kroliczyca80 15.02.13, 21:39 Czy ktoś poza mną to przeczytał? Czy tylko ja czuję się... hm.. zaniepokojona sposobem, w jaki została przedstawiona ta historia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stara.kociara Re: DF tekst o Kamerunce w Polsce 15.02.13, 21:49 Właśnie też mi coś zgrzyta. Nazywanie narzeczonej "dobrą inwestycją", no cóż, różni są ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: DF tekst o Kamerunce w Polsce 15.02.13, 22:12 To jedno. Drugie - ciągłe podkreślanie, ile ma kasy, ile może, że jakby chciał, to dziesiątki takich murzynów mógłby uratować, ale mu się odechciało, bo zły konsul. Trzecie - pisanie z pozycji pana i władcy, sprowadzanie kobiety do roli posłusznej, wiernej i podążającej za nim ślepo niewolnicy. Uratował ją od aborcji, może więc sterować jej życiem, a ona się na to godzi. Czwarte - wstawki "pisane" przez Kamerunkę jakieś takie wyrwane z kontekstu, zupełnie nieistotne, zapchajdziury takie, byle coś było. Piąte - brak w tej historii uczuć, a decyzja o ślubie wyjaśniona jako "ostatni dzwonek na założenie rodziny, chociaż dzieli nas to, tamto, oraz wykształcenie". A przecież przez cały tekst podkreślał, jaka ta Kamerunka dla Polski przydatna, bo wykształcona. Tak, bo u nas za mało magistrów. Nie wiem co o tym myśleć. Tekst wygląda, jakby redakcja postanowiła w ogóle nie ingerować w wypociny pana bogatego, a za panią biedną dopisywała na kolanie banialuki. Dawno już w GW nie czytałam czegoś tak dziwacznego. Odpowiedz Link Zgłoś