imasumak
16.02.13, 14:58
oglądałam dzisiaj jakiś powtórkowy odcinek i pomijając już stek absurdów, to jedna scenka mnie rozbawiła do łez - otóż pewna 25letnia singielka

zaszła w ciąże i poszła do ginekologa. Po badaniu schodzi z fotela i pyta się: "Pani doktor, i co?", a pani doktor z poważną miną: "jest pani
młodą, zdrową kobietą"

A tak poza tym, może mi ktoś powiedzieć, dlaczego oni tak wszyscy na siebie krzyczą?