Gorąco kibicowałam naszym Himalaistom w dużej mierze z sentymentu, bo znałam ludzi z tego środowiska, akurat nie tę czwórkę, ale i tak byli mi w jakis sposób bliski, bo wiedziałam, że moi znajomi znają ich doskonale. Dwa lata temu ogromnie mnie poruszyła śmierć
Wojtka Kozuba zwłaszcza, że po urodzinach córki postanowił wycofac się ze wspinania.
Cały dzień dziś trzymałam kciuki za chłopaków, teraz już wiem, ze nie mają szans na powrót