Dodaj do ulubionych

A na co najbardziej szkoda wam kasy?

08.03.13, 14:19
Pytanie oczywiście do tych, którzy czasem żałują na coś wydać.
Ja nie lubię wydawać na mega drogie zabawki dla dzieci, które po pięciu minutach lądują w kącie i tam pozostają .
Nie znoszę też kupowania strojów okazjonalnych typu : sukienka na wesele, która nie dość, że dużo kosztuje to zwykle jest użyta jeden raz, bo mimo że staram się wybierać klasyczne modele to zanim się trafi kolejna okazja żeby ją założyć już mi nie pasuje.
Obserwuj wątek
    • echtom Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:22
      Na ciuchy. Wszelkie.
      • marcelina4 Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 04.07.13, 20:12
        na książki, które stoja latami na półkach i sie kurzą, ostatnio sprzedałam sporą część książek i bardzo się cieszę, w domu jakby pojasniało i więcej miejsca
        nie cierpie kupować bibelotów, pierdółek do ozdoby, świeczuszek, aniołeczków i innych kurzołapów, to samo z zasłonami, milionem poduszek
        drogich zabawek dla córki, durnych gazetek z plastikowymi gadżetami, prasy tzw. kobiecej, żarcia eko-sreko z cenami z sufitu, jedzenia w pracy od tzw. pana kanapki
        szkoda mi kasy na marne jakościowo buty i ciuchy, które kończą swój żywot po kilku praniach i tutaj przoduje reserved, mochito ( nie cierpię wręcz ) zara i ccc
        tak poza tym, to na wszystko, co mało przydatne, a konieczne do kupienia ( buty na obcasie na ten przykład do jakiejś weselnej kiecki ), na drogie usługi ( fryzjer, prywatne wizyty lekarskie, niestety trzeba a szkoda ), na kawki na mieście i restauracyjne jedzenie
        • joanna.pio Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 06.07.13, 21:33
          na super hiper wypasione zabiegi kosmetyczne, gdzie jeden kosztuje stówkę, ale dla efektu trzeba by zażyć z piętnastu

          i też na książki - beletrystykę - wolę pożyczać od tych co kupują wink - o ile moja osiedlowa biblioteka sama się nie wzbogaca o wymarzone przeze mnie tytuły
          dzieciakom za to kupuję za dużo książek
          sobie kupuję literaturę fachową z nadzieją, że będzie służyć mi jako podręcznik, do którego mogę wiele razy wracać

          na "zdrową żywność" - w IMHO - głównie to naciąganie ludzi
    • angazetka Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:24
      Na prasę (zredukowałam do minimum, czytam w necie).
      Na kawę w sieciówkach (majątek można stracić).
      Na kosmetyczkę.
    • grave_digger Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:25
      na wszystko big_grin
    • beataj1 Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:25
      Książki, płyty.
      Muzyki prawie nie słucham więc wystarczy mi radio.
      Co do książek. Pomimo tego że dużo czytam nie lubię mieć książek w domu. Bo mi ich jakoś żal jak stoją takie nieczytane, bezużyteczne. Korzystam z bibliotek głównie. Jak już jakąś kupie to po przeczytaniu oddaje pierwszemu chętnemu chyba że to wiekopomne dzieło do którego wiem że będę chciała wracać.
      .
      • przeciwcialo Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 06.07.13, 12:31
        Ja książki podrzucam do biblioteki, biora z " pocałowaniem w ręke".
        Ostatnio oddałam chyba 30 książek do szkolnej biblioteki z któej dzieci wyrosły. Niech służą innym.
    • girl.anachronism Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:26
      Na ciuchy (chyba, że się w czymś zakocham na amen) i elektronikę (mam telefon zupełnie nie "na czasie", nie zapłaciłabym kilku stów nawet za najbardziej wypasiony model).
    • mama766 Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:27
      na ZUS i podatkismile
      • carmita80 Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:29
        Na rachunki, za gaz, energie elektryczna, wode - nie marnotrawie wiec.
    • aagnes Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:30
      Mam podobnie, nie wydaje juz od jakiegos czasu na okazjonalne ciuchy. to co mam w szafie wystarcza.
      zabawki to samo - teraz zbieramna lepsza hulajnoge dla corki i nie kupuje nic poza tym. i tak jest zasypana maksymalnie, uwazam to az za niemoralne i mam wyrzuty sumienia z tego powodu.
      gazety - nic nie kupuje
      natomiast strasznie duzo kasy schodzi mi na jedzeniu na miescie - po prostu wole cos kupic, zjesc i zapomniec niz gotowac.
    • xxe-lka Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:31
      fatałaszki - i nie w sensie ubrania z konkretnym przeznaczeniem - na to mi nie szkoda, ale obce jest mi uczucie "oh jaka piękna sukienka - muszę ją mieć"
      prasę - z paroma wyjątkami
      gadżety elektroniczne
      jedzenie ekologiczne
      w odniesieniu do dzieci - na gó...ane zabawki które akurat są w modzie - a wiem, że za kilka dni zalegną w kącie lub się zepsują
    • xxe-lka Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:38
      a i jeszcze na wszelki około domwe pierdółki w stylu doniczki, zasłonki, poduszki, kieliszki, talerze - wyjątkiem jest pościel - uwielbiam kupować i często zmieniam
      a i na prezenty mi szkoda wink oprócz tych dla najbliższych, którym wiem co kupic, co ich ucieszy - w innych przypadkach wydaję kasę na jakąś zapchajdziurę i źle mi z tym big_grin
    • kropkacom Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:40
      Na kiepskie jakościowo zabawki. Czuje prawie fizyczny ból jak młode chce, a ja wiem, że mu się w rękach zaraz rozleci. Na zawieszki do ubikacji big_grin Bo mam wrażenie, że z tygodnia na tydzień trzeba je szybciej wymieniać. Reszta jest wypadkową ilości środków na karcie...
    • peggy_su Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:42
      na prasę, na muzykę na płytach i na jedzenie - w sensie kupuje się bo trzeba, ale denerwuje mnie że takie to drogie.
    • default Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:45
      W tej chwili - gotuje się we mnie wszystko na myśl o tym ile kasy wyrwie ode mnie gmina za wywóz śmieci:
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13523802,Warszawiaku__placz_i_plac__Radni_podjeli_decyzje.html#TRNajCzytSST
    • marianna72 Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:57
      Na gadzety elektroniczne tzn mam rzeczy niezbedne np komputer ale dlugo nie mialam np telefonu z dostepem do internetu.Mialam stara nokie i uzywalam dopoki w zeszlym miesiacu nie padlawink)) Po namowach znajomych zdecydowalam sie na kupno wypasionego galaxy i chociaz nie byl najdrozszy to i tak odchorowalam bo dla mnie to troche takie zmarnowane pieniadze.Podobnie mamy stare telewizory i zaparlismy sie ,ze poki sie nie zepsuja to bedziemy ich uzywac i nie kupimy plazmy .Ale juz np nie zaluje na odkurzacz robot , ktory kosztuje mnie duzo wiecej niz telewizor ale przynajmniej jest uzyteczny
    • jusytka Na rzeczy "modne" 08.03.13, 14:58
      Nie kupuję rzeczy tylko dlatego, że są aktualnie "na czasie" i wypada je mieć, zawsze analizuje czy dana rzecz rzeczywiście jest mi potrzebna lub czy do mnie pasuje.
    • kamelia04.08.2007 Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 14:58
      na mandaty, kary, czy różne naprawy.
    • eilian Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 15:16
      na zus
    • effie1980 Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 15:29
      W sumie na nic, jesli mi to sprawia przyjemnosc, albo moim bliskim. Raczej man wyrzuty sumienia, z powodu tego, ze to co kupie wkoncu wyladuje na smieciach, a na codzien nakreca konsumpcje niz z powodu wydawanych pieniedzy.
      Na podatki mi szkoda, bo mam poczucie, ze nie specjalnie dobrze wydawane.
    • daisy Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 16:20
      Na wypasiony telewizor czy telefon.
      Na fikuśne garnki.
      Na idiotycznie drogą kawę w Starbuksach czy innych dziadostwach - choćby mnie było stać na wykupienie całego lokalu. To po prostu nieprzyzwoite zdzierstwo.
      Na prywatne wizyty u lekarzy (jeśli tylko da się bez nich obejść).
      • 3-mamuska Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 16:35
        Na ciuchy okazjonalne.
        Na ozdoby do domu.
        Na ksiazki dlatego mam kindle.
        Na płyty ,niestety sciagam z internetu, bo podobają mi sie niektóre piosenki wiec nie widzę sensu kupować płyt.W telefonie mam 8 ulubionych piosenek i tak od kilku miesięcy.
        A i na kwiatki do domu, wszystkie usmiercam.
        A i na rzeczy których użyje raz dwa a potem beda leżeć.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
    • tosterowa Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 17:20
      Obecnie na żarówki, kupę żarówek ;P Oraz na baterie.
      A tak ogólnie to ręka mi się trzęsie jak mam kupić ciuch, którego nie chcę, ale muszę go mieć - np. koszula, portki z kantem i takie tam. Nie znoszę kupować też biletów na tramwaj (pojedynczych) - co za marnotrawstwo kasy!
    • ruda_henryka Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 17:46
      Na firmowe i modne markowe ciuchy typu buty ecco, ciuchy zara i inne snobujące się na ekskluzywne sieciówki. Na szczęście wymagań nie mam, a ile razy tam jestem to jakość rzeczy wcale nie jest dla mnie warta kasy, której za nią żądają. Poza tym w Polsce w ogóle ceny rzeczy tzw. "markowych" są absurdalnie wysokie. a z kolei nie szkoda mi kasy na kosmetyczkę, książki, podróże, dobre jedzenie.
    • pelissa81 Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 18:00
      Pdoobnie - na ciuchy, szkoda mi kasy bo za jedna bluzke w sieciowce (typu 50 zl) mam kilka super jakosci z ciuchlandu. Szybko je niszcze i szybko mi sie nudza, zupelnie nie dbam o ciuchy wiec szkoda mi kasy na markowe, w centrum handlowymsmile

      kosmetyki - zawsze mam wyrzuty sumienia, ze mam 3 kremy, 4 tusze do rzes, balsamow cala szafka. Ostatnio postawilam kropke i nie kupie nic, dopoki nie wykoncze tego co mam!

      szkoda mi kasy na
      - kosmetyczke (sama robie peeling, mam wlasne kremy)
      - fryzjera (rozjasniam w domu)
      - manicure (nuda i to kosztowna, robie sobie sama paznokcie)
      Bo u fryzjrer 120 zl, kosmetyczka 100 zl, brwi i rzesy - 30, paznokietki co 2 tygodnie hybryda np. 80 zl i 300-400 pęknie co miesiąc.

      elektronike - tu akurat mi nie szkoda! Jestem gadzeciara smile ale nie bede wymieniac, bo to nie o tym.

      prasa - czasem kupuje do czytania w autobusie/kiblu/domu, chociaz ostatnio wiekszosc i tak na ipadzie...To kilka zl (typu Wprost/Polityka/Przeglad/ Newsweek/Uwazam Rze po 3,5 -5 zl, Focus - ok 10 zl). Resztt staram sie nie gromadzic, a juz zwlaszcza babskiej prasy kolorowej.

      malo przydatne rzeczy do jedzenia - jakas hinduska przyprawa, co wiem ze ja raz uzyje i do kosza, jakies dziwolagi ktorych potrzebuje "szczypte" do przepisu, jakies "eco" cos, ze wzgledu na cene.
      • aknaszilak prywata mała - włosy 04.07.13, 19:08
        jak sama rozjaśniasz? Z jakiego koloru?

        Mam jasny brąz i marzy mi się odkrycie jakiejś farby, którą nałożę sama na głowę i będę miała średni blond, nie ryzykując żółtka na głowie, wydając 30 złych, a nie 90 co 3 tygodnieuncertain
        Na refleksy i tak bym chodziła, ale chociaż co drugie farbowanie chciałabym oszczędzić, bo mi kasy żal
    • moofka Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 18:13
      na ciuchy zazwyczaj
      staram sie nie wydawac wiecej niz to konieczne
      na ksiazki - bo tez nie lubie jak mi zalegają - nie kupuje wiecej niz jedna w miesiacu
      chociaz na zawodowetzw mi nie szkoda
      zawsze jednak wczesniej sprawdzam czy nie zdobede jej w formie elektronicznej
      mam czytnik ebookow
      na plyty - z tego samego powodu
      na zarcie w restauracjach
      zazwyczaj i tak nie jest ta kasa tego warta
    • nanuk24 Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 18:50
      na dvd(wypozyczanie albo kupowanie) albo muzyke - w bibliotece mam za darmo.
      na czasopisma
      i mam tez tak, ze nie przekrocze pewnej kwoty za spodnie czy bluzke.
    • beverly1985 Re: A na co najbardziej szkoda wam kasy? 08.03.13, 19:03
      Na lekarza. Oj, szkoda kasy, szkoda. Ale i tak wydaję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka