Dodaj do ulubionych

6latka nie chcą przyjąć do przedszkola

28.03.13, 09:10
Zaraz mnie krew zaleje!!!
Pisałam w wątku choćby o posyłaniu 6 latków,że mojego syna nie poslę,bo nigdy wcześniej nie chodził do przedszkola,nie został przyjęty i dlatego chciała bym,żeby poszedł choć jako 6 latek do przedszkola.Pewna,że się dostanie dostaje tel ,że niestety ale mam szukac innego przedszkola,bądź zapisać dziecko do oddziału ptrzedszkolnego w szkole.No ch...mnie normalnie strzelił!!!Co jest kuśwa?!
Kiedy to dziecko ma mi się oswoić ze wszsytkim?!
Mam posłać go do zerówki,do szkoły kompletnie nie mającego doświadczenia z przedszkolem?!
Normalnie az mnie nosi...Co sie k...dzieje w tym kraju?!
Poza tym...Jako,że pracuję w weekendy i czasami mam nocne dyżury wystarczyło by mi gdyby dziecko chodziło do przedszkola na te 5 h.No io nie może!Niby może,ale nie może....
Co ja mam zrobić?Pisać pismo do kuratorium?
Wiem,że tam nie przyjmą go i koniec!!!
A na "drzwiach otwartych zapewniały mnie,że jak by co będa grupy mieszane 5 i 6latków,a jak 6 latków będzie więcej,to utowrzą osobną grupę dla 6latków.A teraz co?!
Goptuje się we mnie i żałuję,że sprawę mogę ruszyć dopiero po świętach.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:13
      > Mam posłać go do zerówki,do szkoły kompletnie nie mającego doświadczenia z prze
      > dszkolem?!

      A czemu nie?
      • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:18
        a dlatego,że nie wie jak to w przedszkolu(takim normalnym) a co dopiero posłac go do szkoły!
        • gryzelda71 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:20
          Skoro nie wie jak w przedszkolu,to dowie sie jak w szkole.Nie wiem gdzie problem.
      • mx3_sp Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:20
        przypominam, że w szkołach są oddziały przedszkolne, do których mają obowiązek dziecko przyjąć. Korona chyba nie spadnie z głowy, nam - rodzicom również 6 latka nie spadła.
        • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:22
          no tak..to emama uncertain
          Ale gdyby stało sie coś podobnego"nadwornej"ematce byłby płacz,niedowierzanie i porady/A tak trzeba zgnoić.
          kurna...!!!
          • mx3_sp Re: 28.03.13, 09:43
            nie jestem ematką, owszem spóźniłam się za pierwszym razem ze złożeniem podania o przyjęcie mojego 3 latka i trzeba było poczekać pół roku, poczekałam, bo zawiniłam ja, a nie ktoś inny.
            • to_ja_tola Re: 28.03.13, 09:46
              mx3_sp napisała:

              > nie jestem ematką, owszem spóźniłam się za pierwszym razem ze złożeniem podania
              > o przyjęcie mojego 3 latka i trzeba było poczekać pół roku, poczekałam, bo zaw
              > iniłam ja, a nie ktoś inny.

              a ja widzisz, się nie spóźniałam.Myślałam,że "ok...nie dostał się jako 3 latek...OK,pewnie dużo dzieci..."Jako 4 latek?no kurdę pech,ale kuśwa jako 5 latek i 6 latek?!Co to ku..wa ma być?!
              Jest na przegranej pozycji w szkole.
              • mx3_sp Re: 28.03.13, 09:48
                no jeśli tak podchodzisz to już ma przechlapane. Pytam raz jeszcze: a oddział przedszkolny wchodzi w grę?
                • to_ja_tola Re: 28.03.13, 09:50
                  no wiesz? jasnowidzem nie jestem...Nie wiem jak odnajdzie się w szkole.Wierzyrz,że dzieci sa różne?Bo ja mam np wrazliwe dziecko.
                  • mx3_sp Re: 28.03.13, 09:59
                    a moje jest wysokie i zawsze stoi i siedzi na samym końcu.
                    • przeciwcialo Re: 28.03.13, 15:34
                      Trauma jak nic wink
                  • paskudek1 Re: 28.03.13, 11:45
                    jak mu jeszcze dodatkowo wdrukowujesz traumę z powodu pójścia do szkoły, szkołę przedstawiasz jako kazamaty najgorsze na świecie top masz 200% szans że będzie mu tam źle. Nie przelewaj na dziecko SWOICH fobii, niepokoi, problemów emocjonalnych to oże zobaczysz ze wcale takiego 'wrażliwego" dziecka nie masz tylko masz dziecko NORMALNE. Większość problemów emocjonalnych u dzieci, tych szkolnych problemów, bierze się jednak z tego że rodzice przelewają na dzieci SWOJE negatywne emocje odnośnie szkoły.
                  • misiowamama-2 Re: 28.03.13, 15:47
                    o Jezusicku, prędzej czy później i tak będzie musiało iść do szkoły. I bedzie musiał sie w szkole odnaleźć...
                  • misiowamama-2 Re: poza tym... 28.03.13, 15:59
                    jaką masz pewność ,że odnajdzie się w grupie przedszkolnej, wśród dzieci które od 3-ch lat chodzą do przedszkola, znają się dobrze, tworzą pewne społeczeństwo, są zaprzyjaźnione. Skąd wiesz, jak zostanie przyjęty twój syn? Masz gwarancję, że odnajdzie się właśnie w przedszkolu? Jakieś dziwne to twoje rozumowanie...
                  • memphis90 Re: 28.03.13, 17:28
                    Ale czy oddział przedszkolny w szkole nie jest odpowiednikiem dla "sześciolatków", tylko w innej placówce? Tzn. zajęcia jak w przedszkolu, plac zabaw, dywan na podłodze wink i takie tam? W przyszłej szkole mojej córy mają oddział przedszkolny, jest zupełnie odrębny od pierwszych klas szkolnych. Sama zastanawiałam się nad zapisaniem synka, żeby mieć dzieciaki w jednym miejscu.
              • przeciwcialo Re: 28.03.13, 15:33
                Pięciolatek ma obowiązek pzredszkolny do zrealizowania albo w przedszkolu samorządowym albo prywatnym.
                Pieciolatek ma pierwszeństwo przyjęcia więc albo zawaliłas termin rekrutacji albo olałaś zaproponowane w innej placówce miejsce.
                Miejsce sześciolatka jest w szkole a nie przedszkolu.
                • ola Re: 28.03.13, 17:27
                  o to to!
                  W trzech zdaniach zawarłaś całe meritum sprawy, na które ja poświęciłam kilka postów.
                  W końcu ktoś się w gminie połapie i dowalą dziewczynie grzywnę. I wtedy dopiero będzie oburzenie!
                • mabingo Re: 29.03.13, 20:47
                  przeciwcialo napisała:

                  > Miejsce sześciolatka jest w szkole a nie przedszkolu.

                  Dogmat ogłoszony przez nowego papieża? Czy jakieś nowe rozporządzenie to określa?
          • lily-evans01 nie ma się czym martwić... 28.03.13, 11:59
            Wiesz, u mnie było jeszcze dziwniej - córka też nie chodziła do publicznego przedszk., potem był przymus 5-latka. Załapałam się cudem na przedszkole dla 5-latki jako samotna mama (naprawdę) - po czym dziecko mi stamtąd usunięto, bo radni miejscy wymyślili sobie, że przedszkola mają się same utrzymywać i że pierwszeństwo mają dzieci zapisane np. na 8, 9 godzin, a nie 5. Jako, że byłam rodzicem na działalności gosp., więc w ich pojęciu mogłam sama się dzieckiem zajmować - nasza przygoda z przedszkolem trwała jedynie 3 miesiące, tyle czasu potrzeba było dyrekcji na zorientowanie się w naszych papierach wink.
            Córkawówczas poszła do zerówki w szkole prywatnej, jest 6-latką w I klasie, przez co sobie ogromnie pluję w brodę.
            Ale - pretensje mam przede wszystkim do siebie.
            Mogłam zapisać córkę do przedszkola jako 3-latkę i mieć dla niej miejsce od początku. Nie zrobiłam tego, z powodów zdrowotnych głównie, ale rozumiem, że dzieci będące w przedszkolu od malucha powinny mieć prawo do miejsca, o ile rodzice pracują w pełnym wymiarze.
            Następnie - moje miasto z oszczędności wyrzuca od ub. roku 6-latki właśnie do szkół, niemniej ci rodzice, którzy wybrali fajne zerówki, są zadowoleni. Problemem jest mieszanie się dzieci starszych i młodszych w klasach I - i posłanie 6-latka ze starszym rocznikiem muszę odradzić.
            Nie widzę powodu do płaczu, spróbuj wybrać dobrą zerówkę, np. z oddzielną szatnią, oddzielną świetlicą dla klas 0-1, są i takie szkoły.
            Przy czym podam Ci argument ZA - zerówka dla 6-latka jest bezbolesnym raczej przeżyciem, dziecko pozna szkołę, zrobi program na pewno lepiej niż w przedszkolu, a potem łatwiej odnajdzie się w klasie I. Będzie znało szkołę, pójdzie do klasy I z tymi samymi dziećmi. Zero trudności adaptacyjnych. Po co takiemu poważnemu człowiekowi przedszkole i zabawa z dzidziusiamiwink. Zamiast psioczyć, rób rozeznanie.
            U mnie mądrzy włodarze miasta polikwidowali przedszkola - teraz masowo tworzy się punkty przedszkolne przy szkołach podstawowych dla dzieci - uwaga uwaga - 3 i 4-letnich! I to jest chore, a nie 6-latek w zerówce.
        • edit38 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 29.03.13, 20:39
          mx3_sp napisała:

          > przypominam, że w szkołach są oddziały przedszkolne, do których mają obowiązek
          > dziecko przyjąć.

          No nie wiem jak to jest . W zeszłym roku mojej koleżance nie przyjęli dziecka do sześciolatków w oddziale przedszkolnym i powiedzieli jej że może przecież posłać dziecko do pierwszej klasy. Na szczęście przyjęli je w innej szkole.
      • heca7 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:27
        Mój bratanek (2007) też nie chodził do przedszkola smile Dni spędzał u dziadków. Wychuchany przez dwie starsze siostry wink W zeszłym roku musiał iść do zerówki, do przedszkola by go raczej nie przyjęto (różne powody). I poszedł, nie jest źle. Tylko na świetlicy nie chce zostawać w ogóle. A chodzi tylko o zostawienie raz/dwa razy w tygodniu na godzinkę żeby siostra skończyła swoje lekcje i mógł z nią wrócić. Ale nie chce więc w te dni odbiera go bratowa. Radzi sobie dobrze, szkołę raczej lubi, na ilość nauki nie narzeka.
        Moje dzieci (poprzedszkolne) świetlicę uwielbiają, szczególnie syn. Choć zostaje na krótko, też na tyle żeby wrócić ze starszą siostrą. I taką widzę różnicę wink
        We wrześniu do tej samej zerówki dołączy mój najmłodszy syn (2007) starszy o zaledwie 2 tygodnie od bratanka. Ale przedszkolny. I może wtedy zobaczę jakąś różnicę? Na razie jest tylko różnica charakterów wink Mój zachowuje się jak ci kibice na narodowym co po błocie jeździli. A mój bratanek to idealny Damianek z Koszmarnego Karolka.
    • annajustyna Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:20
      Nie zostal przyjety przez 3 lata z rzedu?!
      • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:21
        dokładnie
      • mx3_sp Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:21
        pierwszeństwo mają dzieci kontynuujące naukę więc nie ma co się dziwić, że prawie szkolniak nie dostał się do przedszkola.
        • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 14:59
          mx3_sp napisała:

          > pierwszeństwo mają dzieci kontynuujące naukę więc nie ma co się dziwić, że praw
          > ie szkolniak nie dostał się do przedszkola.


          a przepraszam,żeby kontynuować trzeba mieć sznsę zacząć tę naukę...
          • mx3_sp a to nie jest szansa: 28.03.13, 15:04
            "....Pewna,że się dostanie dostaje tel ,że niestety ale mam szukac innego przedszkola,bądź zapisać dziecko do oddziału ptrzedszkolnego w szkole." To była wędka.
          • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:30
            >a przepraszam,żeby kontynuować trzeba mieć sznsę zacząć tę naukę...

            szansę to on miał w zeszłym roku, a my dalej nie wiemy, dlaczego z niej nie skorzystałaś
            • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:38
              ola napisała:

              > >a przepraszam,żeby kontynuować trzeba mieć sznsę zacząć tę naukę...
              >
              > szansę to on miał w zeszłym roku, a my dalej nie wiemy, dlaczego z niej nie sko
              > rzystałaś

              przecież pisałam,że się nie dostał! uncertain
              • przeciwcialo Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:41
                Nie ma opcji nie dostał się. Jesli nie dostał się do przedszkola do którego chciałś to MUSIAŁO byc dla niego miejsce w innym przedszkolu lub w oddziale przedszkolnym w szkole. W głowę zachodze dlaczego dziecko nie chodziło do przedszkola lub szkoły juz w tym roku szkolnym. Miało edukacje domową załatwioną oficjalnie?
                No chyba że wskazaną placówkę uznałas za niegodną twojego dziecka i zwyczajnie nie posyłałas go tam.
                • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:48
                  może tak było, tylko za to grozi grzywna, na co też przytaczałam ustawę.
              • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:43
                a ja pisałam, że to niemozliwe zeby się nie dostał.
                A ponieważ ja podałam źrodło prawa obowiązującego w tym kraju, a ty nie podałaś żadnego argumentu na poparcie swoich słów, to raczej ty zmyślasz.

                Sorry, ale powtarzam jeszcze raz albo zmyślasz, albo nawaliłaś na całej linii i nie chcesz się do tego przyznać.
                Nie ma opcji, zeby na 5-latka nie było miejsca w przedszkolu/oddziale przedszkolnym a dla 6-latka w szkole. Jeśli jednak dalej upierasz się że masz rację - pozostaje ci tylko iść z tym do TVN
                • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 18:04
                  ola napisała:

                  > a ja pisałam, że to niemozliwe zeby się nie dostał.
                  > A ponieważ ja podałam źrodło prawa obowiązującego w tym kraju, a ty nie podałaś
                  > żadnego argumentu na poparcie swoich słów, to raczej ty zmyślasz.

                  >
                  ale co?pytałam już raz...Mam ci przedstawić dokumenty dotyczące sprawy?
                  Tak samo jak podobno pierwszeństwo przyjęcia do przedszkola mają dzieci matek lub ojców samotnie wychowujących dzieci.Dlaczego tak wiele z tych dzieci nie dostaje się?
                  • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 18:19
                    ale co to ma do rzeczy?
                    Obowiązek to obowiązek. Miejsce dla niego musi być. Jak nie tu, to gdzieś indziej (ale nie dalej niż 3 km od domu).
                    Jak nie ma, to zgłaszasz sprawę w gminie (wójtowi lub burmistrzowi) i oni mają OBOWiĄZEK znaleźć mu miejsce.
                    Alternatywnie możesz dochodzić też realizacji tego obowiązku na drodze cywilnej, poprzez skierowanie do sądu pozwu o nakazanie złożenia oświadczenia woli.

                    Sytuacja kształtuje się identycznie w przypadków 6 latków, bowiem jeśli rodzice zdecydują się posłać dziecko do przedszkola, to przedszkole jest zobowiązane go przyjąć z uwagi na to, że 6 latkowie muszą odbyć roczne wychowanie przedszkolne.

                    Na prawdę nie wierzę, że w twoim przypadku aż dwa lata nie da się tego prawa wyegzekwować.
    • kerri31 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:22
      to_ja_tola

      Do przedszkola posyła się dzieci 3 i 4 letnie a nie starego 6 letniego konia, który lada moment zaczyna szkołę...
      • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:23
        kerri31 napisała:

        > to_ja_tola
        >
        > Do przedszkola posyła się dzieci 3 i 4 letnie a nie starego 6 letniego konia, k
        > tóry lada moment zaczyna szkołę...

        k..wa nie rozumiesz,że się nie dostyał jako 3,4,5, i teraz nie dostanie się jako 6 latek?!
        • lily-evans01 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 12:07
          No to co się dziwisz...
          Widocznie nie spełniasz jakichś cudacznych kryteriów wink.
          Przedszkole w tym kraju nie jest dla wszystkich.
          Ale naprawdę, przestań się tak żołądkować, zerówki są właśnie dla 6-letnich dzieci. Nie ma nic bardziej ogłupiającego niż wyrośnięte dziecko w grupie, w której będą przeważać 5-latki.
          Ja mam niespecjalnie zdolne dziecko 6-letnie w klasie I z dziećmi starszymi o rok, półtora, bo tak wyszło, i to jest dopiero hardcore...
          Pomyśl uczciwie, czego się obawiasz?
          Dziecko jest niesamodzielne?
          Siedzi z dziadkami, trudno nawiązuje kontakty z innymi dziećmi?
          Jest niesprawne w zakresie motoryki małej, bo nie wycinało, nie lepiło w przedszkolu?
          Masz prawie pół roku, żeby mu trochę pomóc. Może zacznij od zapisania na jakieś fajne zajęcia - sportowe, angielski, właśnie przeznaczone dla 6-latków.
          Nie wiem, na czym polega problem, to oczywiście tylko moje domniemania. Ty sama wiesz najlepiej, co może być kłopotem i masz czas, żeby zaradzić temu.
          Wspomnienie mojej 5-letniej córki z 3 m-cy z mieszanej grupy przedszkolnej (4 i 5-latki), a i moje też jest dość kuriozalne - w przedszkolu była tylko zabawa i wypędzanie non stop na nieciekawy plac zabaw. Te programy są tak teraz układane, że dzieci starsze w przedszkolu tracą intelektualnie.
          Zastanów się mądrze, jak wspomóc dziecko, by się odnalazło w szkole.
          Będzie dobrze, naprawdę.
        • anek130 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 12:09
          ma obowiązake chodzi do zerówki, jełsi w przedszkolu nie ma miejsc to każą ci go posłac do oddziału zerówkowego w szkole - nie masz wyjścia. A moim skromnym zdaniem lepiej jak pójdzie do szkoły to się od razu zaaklimatyzuje w szkole a nie będzie za rok ponownie przechodził strsów związanych ze zmianą miejsca.
          Pracuję w szkole jako ksiegowa, od lat mmay jeden oddzaił zerówkowy i sama zapisałam do niego swoejgo wówczas 5 latka. Dziś chodza tam nawet 5 latki, które ledwo od ziemi odrosły i sobie świetnie radzą, zerówkowicze nie wychodzą na przerwy wtedy gdy reszta dzieci.
          Ania
    • mea8 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:23
      Ale przeciez w zerowce szkolnej 99% dzieci nigdy nie chodzilo do przedszkola. Po to ona wlasnie jest, zeby oswoic ze szkola. Nie rozumiem dlaczego chcesz dac dziecko na rok do przedszkola, do zupelnie nowego srodowiska i za rok przechodzic dokladnie to samo. Daj go do szkoly, za rok plynnie przejdzie do 1 klasy. Braku miejsca i tak nie przeskoczysz.
      • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:24

        dobraaa,dobraaa...Lament,że kible w szkole nie przygotowane dla 6 latków,ale jak co do czego,to" w czym problem?"


        i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/480381baccc00e450dda9ed18befd6d9.gif?1329080203
        • gryzelda71 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:31
          A jak za rok poślesz dziecko niezaznajomione ze szkołą?
          • heca7 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:37
            Ale z którego roku jest to dziecko? Z 2007r ?
            To nie jest tak, że ono już musi iść do szkoły? Może nie ma "zerówki" w przedszkolu? Bo w moim publicznym już nie ma. Jeszcze moja córka (11l) załapała się na ostatni rok takiej zerówki przedszkolnej ale potem zlikwidowali.
            Ja też nie chodziłam do przedszkola. Nie przyjęli mnie bo rodzice byli "prywaciarzami" a wiadomo to było zuo surprised Moja matka jako właścicielka zakładu nie miała wtedy nawet prawa do urlopu macierzyńskiego, nie mówiąc o wychowawczym. Też była zła, też ja płakałam bo chciałam do dzieci a przedszkole rzut kamieniem od domu rodzinnego.
            • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:44
              No własnie...On biedny marzy o przedszkolu...Myślałam,że teraz wreszcie...,że nam sie uda a tu doopa.To ze względu tez na niego chciała bym,żeby poszedł do przedszkola.Widzę,że bardzo mu przykro,że czeka na pójście do przedszkola,że chce,ale...Co mam mu powiedzieć?Pytał jako 5 latek"mamusiu dlaczego inni chodza do przedszkola,a mnie nie przyjęli"?No co mam mu powiedzieć?
              Jako matka serce mi się kraja.I dlatego niezrozumienie w tym wątku mnie wkurza,bo to nie chodzi o to,że "mój biedny synuś pójdzie do nieznanej szkoły"Nie!
              On pragnie wręcz przedszkola,a ja najzwyczajniej w świecie jako matka boję się o niego.To nie chodzi,że pójdzie do szkoły,której nie zna,ale ,że powinien moim zdaniem choć rok "liznąć" przedszkola po dzięki temu może pewniej czuc się potem w szkole.
              • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:19
                >Pytał jako 5 latek"mamusiu dlaczego inni chodza do przedszkola,a mnie nie przyjęli"

                i co mu odpowiedziałaś? Jestem bardzo ciekawa.
                Bo, jako dziecko objęte obowiązkiem, powinien być do przedszkola przyjęty. I co z ta odmową zrobiłaś?
              • e-kasia27 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 12:51
                to_ja_tola napisała:

                > No własnie...On biedny marzy o przedszkolu...Myślałam,że teraz wreszcie...,że n
                > am sie uda a tu doopa.To ze względu tez na niego chciała bym,żeby poszedł do pr
                > zedszkola.Widzę,że bardzo mu przykro,że czeka na pójście do przedszkola,że chce
                > ,ale...Co mam mu powiedzieć?Pytał jako 5 latek"mamusiu dlaczego inni chodza do
                > przedszkola,a mnie nie przyjęli"?No co mam mu powiedzieć?
                >

                No, ale przecież pójdzie do oddziału przedszkolnego utworzonego przy szkole, wiec w czym problem, skoro i tak chcesz go posyłać tylko na pięć godzin?
                To przecież też przedszkole, a nie szkoła.
                Będzie tam chodził razem z pięciolatkami, które też obowiązkowo muszą odbyć rok przedszkola przed szkołą.
                Panikujesz zupełnie niepotrzebnie, bo ta zerówka nie jest teraz taka sam, jak zerówka dawniej i nie jest jeszcze szkołą, ale przedszkolem - obowiązkowym dla wszystkich pięciolatków i tych sześciolatków, które jeszcze tego obowiązkowego rocznego przygotowania do szkoły nie odbyły.

                Dziwne, że Cię w zeszłym roku nikt nie ścigał, skoro twój pięciolatek nie odbywał tego rocznego przygotowania do szkoły, bo też było to obowiązkowe dla pięciolatków i skoro nie dostał się do przedszkola, to powinien był chodzić do oddziału przedszkolnego utworzonego przy szkole.
              • baz12 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:06
                Mój chodził najpierw do przedszkola, teraz chodzi do zerówki szkolnej. Powiem Ci że w tej zerówce jest jak w przedszkolu, ja nie widzę różnicy, moje dziecko też, mówi wręcz, że w zerówce mniej się uczą więcej bawią. Kibelki mają osobne niż reszta szkoły, na obiady chodzą o innej godzinie niż reszta szkoły, nie są puszczani samopas jak może wydaje Ci się. Tam jest naprawdę jak w przedszkolu. Nie ma czego obawiać się.
          • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:38
            gryzelda71 napisała:

            > A jak za rok poślesz dziecko niezaznajomione ze szkołą?


            A jak byś się już nie wypowiadała?
            • mx3_sp jeszcze jedno 28.03.13, 09:46
              chcesz posłać go na te 5 godzin, które nie są płatne i dziwisz się, że brak miejsca?
              • to_ja_tola Re: jeszcze jedno 28.03.13, 09:51
                ale co to ma za znaczenie?I tak wszystkie zajęcia dodatkowe sa płatne i po tych 5 ciu godzinach,
                • mx3_sp Re: jeszcze jedno 28.03.13, 09:57
                  no jeśli wg Ciebie nie ma to znaczenia to wcale się nie dziwię, że od tylu lat się nie dostało
                • jowita771 Re: jeszcze jedno 28.03.13, 10:12
                  Znaczenie ma takie, że przedszkole zarabia tylko na tych dzieciach, które są ponad podstawę. A dyrektor przedszkola wychodzi z założenia, że przedszkole bardziej potrzebne tym, którzy pracują i chcą więcej, niz te 5 godzin. Chore, bo przedszkole powinno byc dla każdego chętnego, ale pretensje kieruj do gminy, nie do przedszkola.
                  Ja bym jeszcze spróbowała porozmawiać w przedszkolu.
                  Moja córka odeszła z grupy przedszkolnej do szkoły, jako jedyna. W grupie było 25 osób, czyli maksymalna liczba, ale od wrzesnia przyjęli 2 dzieci i grupa ma 26. Przedszkole potrzebne było dwójce dzieci i poszli na rękę. Nie denerwuj się, tylko porozmawiaj, powiedz, że dziecko się nie dostało tyle lat z rzędu i że pyta, dlaczego, że marzy, żeby chodzic do przedszkola. Może go jakos upchną, albo Cię zapamiętają i jak ktoś zrezygnuja, to zadzwonią do Ciebie we wrześniu. Może jakiś rodzic jednak zdecyduje się na oddział przedszkolny przy szkole i zwolni miejsce.
                  • lily-evans01 Re: jeszcze jedno 28.03.13, 14:59
                    Dobrze Jowita pisze.
                    Jak wspominałam wyżej, córkę mi przyjęli na mocy "obowiązku przedszkolnego", zaczęła chorować, no i się dopatrzyli, że jest pięciolatką na podstawie. No i aut. W 3 dni załatwiłam szkołę, która pod względem przynajmniej zerówki była ok. Teraz tam się źle dzieje, ale to inna sprawa.
                    Nie płakałam, nie kłóciłam się z dyrekcją ani wydziałem oświaty - przeskanowałam w 3 dni różne szkoły i znalazłam taką z przyjazną zerówką. A mojemu dziecku naprawdę gorzej było, bo jest najmłodsze z całej klasy i najmniej przebojowe.
                    Uwierz, 6-latek w zerówce sobie świetnie poradzi. Powiedz synowi, że w przedszkolu musiałby się bawić z maluchami.
                    Afera z "Ratuj maluchy" zaczęła się od tego, że do zerówek przystosowanych dla 6-latków posyła się dzieci o wiele młodsze. Twój syn jest w sam raz do zerówki, toalety i kontakty też będą dla niego w sam raz wink.
                    Po tym, co widziałam w przedszkolu przez te 3 m-ce, cały ten sposób obecnej "edukacji" - każdemu bym szczerze doradzała posłanie 6-latka do szkolnej zerówki. Przystosuje się, rozwinie, nawiąże przyjaźnie i I klasa nie będzie problemowa.
                    I radziłabym się pospieszyć - bo jak zerówki już mają komplety, to jeszcze ci przydzielą dzieciaka do I klasy wink.
                  • norbia Re: jeszcze jedno 28.03.13, 20:40
                    Sorry ale dla mnie normalne jest, że miejsce ma dziecko którego rodzice pracucją i dziecko jest w przedszkolu 8-10 godzin niż matki która jest w domu i oddaje dziecko na 5 bezpłatnych godzin bo chce mieć spokój sad
                • thea19 oj ma ogromne 28.03.13, 11:08
                  prawie decydujace
                  jak ja skladalam podanie to mi podpowiedziano, ze wpisac zakres godzinowy w jakim czynne jest przedszkole, pozniej dopiero sie ustali realny pobyt jak dziecko przyjma
                  dzieci na darmowe godziny chyba nigdzie nie sa w ogole przyjmowane jesli miejsc w przedszkolach brakuje
                  • lily-evans01 Re: oj ma ogromne 28.03.13, 15:01
                    Ja tak zrobiłam, potem podałam realne 5 godzin - no i dyrektorka przeanalizowała papiery, zadzwoniła do wydziału oświaty i wyszło jej, że mogę zapisać dziecię 5-letnie do zerówki w rejonie. W 3 dni szkołę znalazłam.
              • misiowamama-2 Re: jeszcze jedno 28.03.13, 16:09
                mx3_sp napisała:

                > chcesz posłać go na te 5 godzin, które nie są płatne i dziwisz się, że brak mie
                > jsca?
                właśnie. Ponieważ takie mamy wytyczne jakie mamy, więc jako matka pracująca po 9 godzin, uważam że pierwszeństwo do przyjęcia w przedszkolu powinny mieć dzieci rodziców pracujących pełnoetatowo, a nie na 5 godzinek, żeby odetchnąć... ( nie mówię tu o autorce stricte, ale ogólnie, bo mało takich? ) Nie dziwię się, że na 5 godzin nie chcą przyjąć...
            • gryzelda71 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 11:38
              Jak nie ma problemu to trzeba go naprędce stworzyć.
              • mx3_sp problem jest, ale nie z dzieckiem n/t 28.03.13, 11:40
        • paskudek1 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 11:48
          lament ze kible w szkole są "nieprzystosowane" to podnoszą właśnie tacy rodzice jak Ty, którzy na myśl że 6latek pójdzie do, o matko jedyna, ZERÓWKI w szkole dostają dreszczy i wysypki.
          • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 14:55
            paskudek1 napisała:

            > lament ze kible w szkole są "nieprzystosowane" to podnoszą właśnie tacy rodzice
            > jak Ty, którzy na myśl że 6latek pójdzie do, o matko jedyna, ZERÓWKI w szkole
            > dostają dreszczy i wysypki.

            nie podnoszę żadnego lamentu...Chciała bym,żeby po prostu moje dziecko choć jeden rok!
            poszło do przedszkola.
            to nie lament...
            • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 14:58
              >nie podnoszę żadnego lamentu...Chciała bym,żeby po prostu moje dziecko choć jeden rok!
              poszło do przedszkola.
              to nie lament...

              Na to była pora rok temu. Teraz to jest dziecko zerówkowe.
              Lepiej znajdź mu tą zerówkę, bo naprawdę w końcu odwiedzi cię policja.
              • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:05
                ola napisała:

                > Na to była pora rok temu. Teraz to jest dziecko zerówkowe.
                > Lepiej znajdź mu tą zerówkę, bo naprawdę w końcu odwiedzi cię policja.

                w zeszłym roku też nie dostał się???
                wiem,wiem...ematki sa mądre jak problem nie dotyczy ich.
                • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 16:44
                  >w zeszłym roku też nie dostał się???

                  sorry, nie kupuję tego.
                  pisałam ci już - w zeszłym roku BYŁ objęty obowiązkiem przedszkolnym. Musieli go gdzieś przyjąć. Skoro tego nie dopilnowałaś, możesz mieć pretensje tylko do siebie. Państwo mogłoby się tym zająć za ciebie, alewtedy beknęłabyś za uchylanie się od tego obowiązku. W dalszym ciągu mi nie wytłumaczyłaś, dlaczego nie załatwiłas mu miejsca w przedszkolu w zeszłym roku.
                  • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:57
                    ola napisała:

                    > >w zeszłym roku też nie dostał się???
                    >
                    > sorry, nie kupuję tego.
                    > pisałam ci już - w zeszłym roku BYŁ objęty obowiązkiem przedszkolnym. Musieli g
                    > o gdzieś przyjąć. Skoro tego nie dopilnowałaś, możesz mieć pretensje tylko do s
                    > iebie. Państwo mogłoby się tym zająć za ciebie, alewtedy beknęłabyś za uchylani
                    > e się od tego obowiązku. W dalszym ciągu mi nie wytłumaczyłaś, dlaczego nie zał
                    > atwiłas mu miejsca w przedszkolu w zeszłym roku.


                    alez dziewcze nie pisz bzdur jak nie wiesz co ja zrobiła a czego nie.-
                    I ptrzepraszam,ale tobie chyba tłumaczyc się nie muszę...Prawda?


                    i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/480381baccc00e450dda9ed18befd6d9.gif?1329080203
                    • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 18:04
                      płaczesz, że ci wredne państwo dziecka do przedszkola nie przyjęło, chociaż stan faktyczny jest zupełnie inny - to czego się spodziewasz?
                      że cię pogłaszczę do główce i powiem "wina tuska"?

                      • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 18:15
                        ola napisała:

                        > płaczesz, że ci wredne państwo dziecka do przedszkola nie przyjęło, chociaż sta
                        > n faktyczny jest zupełnie inny - to czego się spodziewasz?
                        > że cię pogłaszczę do główce i powiem "wina tuska"?

                        >

                        taaa,taaa,ty wiesz wszsytko najlepiej...
        • misiowamama-2 Re: napisz od razu... 28.03.13, 16:02
          to_ja_tola napisała:

          >
          > dobraaa,dobraaa...Lament,że kible w szkole nie przygotowane dla 6 latków,ale j
          > ak co do czego,to" w czym problem?"<


          że chodziło ci o kible tongue_out big_grin
          >
          >
          > i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/480381baccc00e450dda9ed18befd6d9.gif?1329080203
    • jajko54 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:41
      ja też nigdy nie chodziłam do przedszkola, poszłam dopiero do zerówki szkolnej, i to o zgrozo w wieku 5,5 lat, żyję do teraz całkiem dobrze smile
      • heca7 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:55
        Teraz rozumiem. Serce matki. Ja się widzi, że dziecko o czymś marzy, o czymś mówi a tego nie można mu dać to wiadomo, przykro i serce się kraje. W tym kontekście rozumiem Twoja złość, tym bardziej , że sugerowano Ci taką możliwość.
        Nie wiem czy ja, w desperacji , nie zapisałabym swojego dziecka na ten rok do przedszkola prywatnego (jeśli się da).
      • ledzeppelin3 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:55
        Poślij go do szkolnej zerówki i wyluzuj. Dziecko sobie poradzi, o ile przestaniesz robić z niego bezradnego dzdziuńcia
    • blaszany_dzwoneczek Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:55
      W życiu bym w takiej sytuacji nie planowała posłać dziecka na rok do przedszkola. Po co ma się adaptować do przedszkola, jak za chwilę znów zmiana środowiska i znów adaptacja tym razem do szkoły. Po co dziecku dwa razy stres fundować? U nas już od kilku lat nie ma w ogóle 6-latków w przedszkolach. Moja córka idzie do zerówki w szkole. Gdyby nie chodziła wcześniej do przedszkola, tym bardziej innej opcji bym nie brała pod uwagę, nawet gdybym miała wybór między szkołą a przedszkolem.
      • antyideal Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:01
        A czemu nie ? moj poszedl jako 5latek do przedszkola, bardzo chcial,
        stresu nie bylo, chodzil w podskokach.
        W przedszkolu poznal kolegow, z ktorymi poszedl do 1 klasy, dzieki czemu
        adaptacja szkolna byla o wiele latwiejsza, uwazam, ze idealnie sie stalo.
    • franczii Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 09:58
      Ja tez poszlam bezposrednio do zerowki, do przedszkola nigdy nie chodzilam.
      czy nie przesadzasz z panika?
      • franczii Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:00
        Nie mialam jeszcze 6 lat jak poszlamtongue_out
    • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:01
      Ja tu czegoś nie rozumiem.
      5-latki są obięte obowiązkiem przedszkolnym. Przedszkole ma obowiązek przyjąć 5-latka.
      6-latki juz raczej powinny iść do szkoły. Tak jest np. w Warszawie, gdzie większość przedszkoli zlikwidowała grupy dla 6-latków przesuwając je do szkół.
      Dlaczego z tego nie skorzystałaś w zeszłym roku?
      • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:05
        tu podstawa prawna:
        Zgodnie ze zmianą ustawy o systemie oświaty (Dz. U. z dnia 19 marca 2009 r. Nr 56, poz. 458) od 1 września 2009 r. dzieci w wieku 5 lat miały prawo do rocznego przygotowania przedszkolnego. Od dnia 1 września 2011 r. prawo dzieci w wieku 5 lat do rocznego wychowania przedszkolnego zostało przekształcone w obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego. Wszystkie pięciolatki będą musiały przez rok przygotowywać się do podjęcia nauki w trakcie edukacji przedszkolnej

        tak więc mam podejrzenie, że twoja historia nie trzyma się kupy uncertain
        • kropkacom Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:12
          Ja rozumiem, ze pani nie brała opcji oddziału przedszkolnego w szkole. Jak jest jednak obowiązek to nie można wybredzać, ze się chce akurat przedszkole, a nie oddział w szkole. Nie dziwię się, ze się teraz stresuje. Tez bym miała stracha.
          • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:17
            ustawa mówi wyraźnie, że dziecko ma OBOWIĄZEK rocznego przygotowania przed szkołą.
            Jeśli matka ma focha na ustawę, może za to ponieść konsekwencje administracyjne.
            Ja w ogóle nie rozumiem kejsu.
            W zeszłym roku się nie dostał do przedszkola pierwszego wyboru i co? System nie wskazał innego miejsca? Wskazał, ale mama to zignorowała i nie posłała dzieciaka? Przecież to złamanie obowiązku przedszkolnego. Gmina jej nie ściga?
            Autorka rok czekała biernie z dzieckiem objętym obowiązkiem w domu? Przez rok nie zajrzała do netu, żeby sprawdzić, co jej przysługuje? Mnie znalezienie ustawy o systemie oświaty zajęło 5 minut.
            Nie rozumiem...
            • kropkacom Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:23
              No czekała... Pewnie już nie napisze w tym wątku zresztą.
              • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:30
                trudno się czyta ten pierwszy post, ale wynika z niego, że do przedszkola pierwszego wyboru się nie dostał i dyrekcja poleciła matce "poszukać innego przedszkola". Czy mama poszukała - nie mamy informacji. Ponieważ dziecko jest objęte obowiązkiem, pewnie takie miejsce by znalazła. Jak nie w innym przedszkolu, to w punkcie przy szkole. Mama jednak wolała czekać rok z założonymi rękami, aż dziecko będzie już zupełnie za duże na przedszkole. I to rok temu, kiedy jeszcze MEN twardo stał na stanowisku, że 6-taki czeka szkoła. Zmiękczenie linii nastąpiło dopiero ok. dwa miesiące temu.
                No kurcze, nie rozumiem pretensji! Być złym mozna - ale na siebie.
                Może poczekać jeszcze rok - dwa aż przyjdzie po dzieciaka policja?
                Wtedy dopiero będzie można się wkurzać
                • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:09
                  ola napisała:

                  > trudno się czyta ten pierwszy post, ale wynika z niego, że do przedszkola pierw
                  > szego wyboru się nie dostał i dyrekcja poleciła matce "poszukać innego przedszk
                  > ola". Czy mama poszukała - nie mamy informacji. Ponieważ dziecko jest objęte ob
                  > owiązkiem, pewnie takie miejsce by znalazła. Jak nie w innym przedszkolu, to w
                  > punkcie przy szkole. Mama jednak wolała czekać rok z założonymi rękami, aż dzie
                  > cko będzie już zupełnie za duże na przedszkole. I to rok temu, kiedy jeszcze ME
                  > N twardo stał na stanowisku, że 6-taki czeka szkoła. Zmiękczenie linii nastąpił
                  > o dopiero ok. dwa miesiące temu.
                  > No kurcze, nie rozumiem pretensji! Być złym mozna - ale na siebie.
                  > Może poczekać jeszcze rok - dwa aż przyjdzie po dzieciaka policja?
                  > Wtedy dopiero będzie można się wkurzać

                  gdzie wg ciebie czekałam rok z załozonymi rekami????
                  • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 16:45
                    >gdzie wg ciebie czekałam rok z załozonymi rekami????

                    no to napisz mi, co zrobiłas by dopełnić obowiązku przedszkolnego w zeszłym roku. Na nic innego nie czekam
            • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:08
              ola napisała:

              > ustawa mówi wyraźnie, że dziecko ma OBOWIĄZEK rocznego przygotowania przed szko
              > łą.
              > Jeśli matka ma focha na ustawę, może za to ponieść konsekwencje administracyjne
              > .
              wybacz...focha mam,jako,że nie dostał się do przedszkola jako 5 latek...Długa historia i wybacz,ale dokumentów przedstawiac nie będe.
              • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 16:46
                >wybacz...focha mam,jako,że nie dostał się do przedszkola jako 5 latek...Długa historia i wybacz,ale dokumentów przedstawiac nie będe.



                skoro nie masz zamiaru argumentować, nic dziwnego, że uważam cię za trolla.
                Ustawa mówi wyraźnie, że miejsce dla twojego dziecka musiało być. Skoro nie było, to albo ściemniasz, albo trzeba było w zeszłym roku walczyć w gminie a nie teraz płakać na forum, kiedy dzieciak już pod przedszkole się nie kwalifikuje
    • kropkacom Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:01
      Twój syn przypadkiem nie zawala właśnie jednego roku obowiązku szkolnego? Jak to teraz w Polsce jest. Jesli nie ma miejsca w przedszkolu to powinien być w zerówce szkolnej. Niestety...
      • blaszany_dzwoneczek Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:04
        Obowiązku przedszkolnego. No właśnie, jeśli jest z 2007 roku to powinien teraz jako 5-latek obowiązkowo realizować roczne przygotowanie przedszkolne czy to w przedszkolu czy to w oddziale przedszkolnym w szkole.
        • kropkacom Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 10:08
          Dzięki, o to mi chodziło. smile
    • damajah Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 11:31
      Na szybko jedno chciałabym napisać do autorki wątku: Niepotrzebnie się chyba martwisz. Ja do przedszkola nie chodziłam, do zerówki poszłam do szkoły, było super, zero problemu, zerówkę wspominam naprawdę wspaniale.
      • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:11
        damajah napisała:

        > Na szybko jedno chciałabym napisać do autorki wątku: Niepotrzebnie się chyba ma
        > rtwisz. Ja do przedszkola nie chodziłam, do zerówki poszłam do szkoły, było sup
        > er, zero problemu, zerówkę wspominam naprawdę wspaniale.


        No mozliwe,że źle na tym nie wyjdzie.Ale jestem wkurzona,ze skoro obowiązek jest a on nie dostał się to coś jest tu" nie teges".
    • aagnes Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 11:45
      Jezus maryja- 6 lat dziecko sie w domu kisiło?
      i nie dostalo sie przez 3 lata nigdzie?
      gratuluje.
      teraz to juz po ptakach, takich koni starych w przedszkolu to juz chyba nie bedzie od wrzesnia przyszlego. daj go do szkoly od razu i przestan sie wyglupiac i dramatyzowac.
      • tebacha Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 11:51
        Co to znaczy kisiło? Ja właśnie załatwiam pięciolatce Edukację domową w miejsce obowiązkowego przedszkola. Nie wygląda na ukiszoną.
        • kerri31 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:58
          tebacha napisała:

          > Co to znaczy kisiło? Ja właśnie załatwiam pięciolatce Edukację domową w miejsce
          > obowiązkowego przedszkola. Nie wygląda na ukiszoną.

          Zobaczymy jak pójdzie "do dzieci" , Pani Ci powie jak bardzo jest ukiszona....
      • tebacha Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 11:56
        Jak to kisiło? Ja mojej załatwiam zamiast obowiązkowego przedszkola edukację domową.
        • olena.s Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 29.03.13, 08:20
          Rozwój społeczny, umiejętność funkcjonowania w grupie i tak dalej.
    • mw144 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 11:51
      Gdybym pracowała w weekendy i mogła odbierać dziecko w tygodniu, to mój 6 latek chodziłby teraz do 1 klasy, a nie kisił się w zerówce przedszkolnej. Przedszkole jest dla małych dzieci, nie dla 6 letnich chłopów.
    • kai_30 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 11:52
      to_ja_tola napisała:

      Pewna,że się dostanie dostaje tel
      > ,że niestety ale mam szukac innego przedszkola,bądź zapisać dziecko do oddziału
      > ptrzedszkolnego w szkole.No ch...mnie normalnie strzelił!!!Co jest kuśwa?!

      Znaczy, wściekasz się, bo JEDNO wybrane przez Ciebie przedszkole nie przyjęło dziecka, i zamiast złożyć jak najszybciej podanie do innego (co zresztą mówią wprost w przedszkolu) strzykasz jadem? Wszyscy winni, tylko nie Ty? Paradne.
    • katriel Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 12:12
      > Mam posłać go do zerówki,do szkoły kompletnie nie mającego doświadczenia z prze
      > dszkolem?!
      Yyyy... a czemu nie? Co to, doświadczenie przedszkolne jakoś kluczowe w szkole jest?
      Po co ma się najpierw uczyć jak to jest w przedszkolu a za rok zaś jak w szkole, skoro
      może się raz nauczyć jak w szkole? Łatwiej mu będzie.
      • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:12
        katriel napisała:

        > > Mam posłać go do zerówki,do szkoły kompletnie nie mającego doświadczenia
        > z prze
        > > dszkolem?!
        > Yyyy... a czemu nie? Co to, doświadczenie przedszkolne jakoś kluczowe w szkole
        > jest?

        >
        >
        nie wiem?bo sie nie dostał?Po cos książki w przedszkolach mają...
    • sko.wrona Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 12:29
      > Normalnie az mnie nosi...Co sie k...dzieje w tym kraju?!

      No mnie też nosi jak czytam takie teksty... Bo tylko w Polsce brak miejsc w przedszkolach...

      Jeżeli tak bardzo zależało Ci na przedszkolu trzeba było szukać do skutku. I czegoś tu jeszcze nie rozumiem, co jest takiego kontrowersyjnego w posłaniu sześciolatka do ZERÓWKI?

      Za moich czasów to była norma. Zerówki przecież są pomyślane dla sześciolatków. I ktoś je kiedyś wymyślił po to żeby ułatwić adaptację w szkole dzieciom, które nie miały możliwości chodzić do przedszkola.

      Tak na marginesie, w Niemczech od tego roku trzylatki są obięte obowiązkiem przedszkolnym. I co? I pstro. Trzeba mieszkać w dużym mieście albo mieć szczęście.
      • blaszany_dzwoneczek Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 12:47
        sko.wrona napisała:
        . I cz
        > egoś tu jeszcze nie rozumiem, co jest takiego kontrowersyjnego w posłaniu sześc
        > iolatka do ZERÓWKI?
        >
        > Za moich czasów to była norma. Zerówki przecież są pomyślane dla sześciolatków.
        > I ktoś je kiedyś wymyślił po to żeby ułatwić adaptację w szkole dzieciom, któr
        > e nie miały możliwości chodzić do przedszkola.

        Teraz to nawet zerówki są pomyślane dla pięciolatków.
    • mariolka55 [...] 28.03.13, 12:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aniazm Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 12:35
      ja poszłam jako 7 latka do szkoły, bez przedszkolnego doświadczenia - nie było dla mnie miejsca, bo mama była w domu z młodszym bratem. żyję. mam się dobrze, moja psychika też nie ucierpiała. co więcej, poszłam do osiedlowego molocha, gdzie klas pierwszych było do "p" i chodziliśmy na 3 zmiany.

      przedszkole ma obowiązek przyjąć pięciolatka, nie sześciolatka
      • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 12:51
        tylko pytanie, jak autorka wątku egzekwowała swoje prawo w zeszłym roku?
        chyba coś nie bardzo...
        • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:13
          ola napisała:

          > tylko pytanie, jak autorka wątku egzekwowała swoje prawo w zeszłym roku?
          > chyba coś nie bardzo...

          ale ską możesz wiedzieć co ja zrobiłam w tej sprawie?!
          • mx3_sp po tym, że mając 6 lat debiutuje w oświacie 28.03.13, 15:18
            co z dzieckiem działo się do te j pory? pod jaką był opieką? niania, babcia, rodzice?
            • przeciwcialo Re: po tym, że mając 6 lat debiutuje w oświacie 28.03.13, 16:53
              Mogło jeszcze mieć papier o nauczaniu domowym więc spokojnie do szkoły może iść.
          • ola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:07
            ja Cię juz kikla razy o to pytałam w tym wątku, ale nie dostałam odpowiedzi.
            Sprawa jest prosta - jest ustawa o oświacie- jest miejsce.
            Ustawa dokładnie reguluje obowiązki gminy i obowiązki rodzica 5-latka, więc nie gadaj, że się po prostu nie dostał i już.

            Opcje są dwie - albo ściemniasz i np. po odmowie w przedszkolu pierwszego wyboru nie zrobiłaś nic (a to niestety jest sprzeczne z prawem), albo gmina nie dopełniła względem Twojego dziecka obowiązku. Jeśli tak - jest specjalny tryb administracyjny, by to załatwić.
            W obliczu obecnego stanu prawnego coś takiego jak "nie dostał się" po prostu nie istnieje.
            Powtarzam - zamiast płakać, ciesz się, że się przez rok nikt nie połapał, że dziecko jest w domu. Jeśli dalej nic z tym nie zrobisz, będzie ci grozić grzywna, kobieto.
            Tu proszę źródło:
            www.men.gov.pl/images/stories/pdf/Reforma/tekst_ustawy.pdf
            szczególnie polecam art.14 b:

            • ola i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 17:17
              "Jednostki samorządu terytorialnego, dla których zapewnienie warunków realizacji przygotowania przedszkolnego jest zadaniem własnym, od 1 września 2009 nie będą mogły odmówić przyjęcia dziecka pięcioletniego do przedszkola lub oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej"

              więc jak nie troll jak troll?
              • to_ja_tola Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 17:44
                ola napisała:

                > "Jednostki samorządu terytorialnego, dla których zapewnienie warunków realizac
                > ji przygotowania przedszkolnego jest zadaniem własnym, od 1 września 2009 nie b
                > ędą mogły odmówić przyjęcia dziecka pięcioletniego do przedszkola lub oddziału
                > przedszkolnego w szkole podstawowej"
                >
                > więc jak nie troll jak troll?


                dobrze,że jak coś nie mieści się wgranicach waszej wyobraźni to oznaka trollabig_grin
                Polska pewne prawa ma,jak większośc krajów i jak w większości krajów nie zawsze prawo jest respektowane.Czy to takie dziwne?
                Chyba nie zdarzyło ci się nigdy jeszcze miec sytuacji,że prawo było po twojej stronie ale tak faktycznie to państwo się na ciebie wypięło.Bo nie ogarniasz,że tak się dzieje.
                • ola Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 17:50
                  jeśli tak było, a ty nic nie zrobiłaś, to ja ci bardzo współczuję.
                  Nie sytuacji, ale postawy wobec świata.
                  Możesz mieć o to pretensje tylko do siebie.
                  I jeszcze raz przypominam, że za uchylanie się od obowiązku szkolnego rodzicowi grozi sankcja karna, więc powodzenia!
                  • to_ja_tola Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 18:06
                    ola napisała:

                    > jeśli tak było, a ty nic nie zrobiłaś, to ja ci bardzo współczuję.


                    No patrz!Pisze już enty raz,że zareagowałam a ty dalej swoje.No sorki nie przedstawię ci dokumentów sprawy,bo nie mam na to ochoty ani nie mam obowiązku rozliczania się z tego co robię z kimś obcym na ogólnym forum.
                    • ola Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 18:34
                      Wiesz, ja na prawdę jestem bardzo ciekawa, dlaczego Ci odmówiono przyjęcia 5-latka?
                      Czym burmistrz argumentował odmowę?
                      Masz rację - jestem uparta i wiem, że zawsze jest szansa dochodzenia swoich praw.
                      Jeśli masz odmowę burmistrza na piśmie - możesz z tym iść do kuratorium albo do sądu.
                      Skoro stan prawny jest, jaki jest, to nie masz prawa przegrać.
                      Stąd ciekawość na jakiej podstawie Tobie sie nie udało.
                      I wiesz, nie wiedząc tego, trudno radzić ci dalsze postępowanie albo pomoc prawną
                • ola Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 18:01
                  >Chyba nie zdarzyło ci się nigdy jeszcze miec sytuacji,że prawo było po twojej stronie ale tak faktycznie to państwo się na ciebie wypięło.Bo nie ogarniasz,że tak się dzieje

                  Nie, nie zdarzyło mi się.
                  Jeśli mam do czegoś prawo - wykorzystuję je.
                  Jeśli mam OBOWIĄZEK - poddaję się mu.
                  Nieznajomość prawa z niego nie zwalnia, nie wiem, czy słyszałaś.

                  Choć widzę na około siebie wiele osób, które uważają, że skoro mają rację, to nie muszą odbierać poleconych od np. komorników. Takie osoby z reguły marnie kończą.
                  Możesz oczywiście jeszcze parę lat walczyć o miejsce w wymarzonym przedszkolu. Możesz nawet dołączyć do partii oburzonych, że to wredne państwo nie chce spełnić twoich słusznych postulatów. To jest twoja prywatna walka z wiatrakami, twoja sprawa.
                  Tylko daruj sobie kompletnie pozbawione podstaw płacze na forum.
                  I nie oczekuj, że ci tu będziemy współczuć.
                  • to_ja_tola Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 18:10
                    ola napisała:


                    > Nie, nie zdarzyło mi się.
                    > Jeśli mam do czegoś prawo - wykorzystuję je.
                    > Jeśli mam OBOWIĄZEK - poddaję się mu.
                    > Nieznajomość prawa z niego nie zwalnia, nie wiem, czy słyszałaś.


                    Ano widzisz...
                    I wiesz?nie mam ochoty już dyskutowania z tobą,boś uparła się i nie dochodzi do ciebie,że czasami państwo i prawo NIE STOJĄ po stronie obywatela.
                    >

                    > Tylko daruj sobie kompletnie pozbawione podstaw płacze na forum.

                    To nie płacz,to wk..wienie.


                    > I nie oczekuj, że ci tu będziemy współczuć.


                    Nie oczekiwałam współczucia,nie oczekiwałam też naskakiwania (no ale w końcu to TO forum)oczekiwałam porady.Nie współczucia.Ematka empatią nie grzeszy.Nie do ludzi...do zwierzątek owszem.
                    Dziekuję.
                    • duzeq Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 18:38
                      Nie, z twojej postawy wynika, ze liczylas przede wszystkim na glosy oburzenia na przedszkolny system i zeby kazdy cie klepal po plecach. Niektorzy klepali, niektorzy nie - nie wiem dlaczego sie dziwisz. Bp nawet od tych, ktorzy cie nie klepali, dostalas rady - wyslij 6-latka do przyszkolnej zerowki, to nie maluch, poradzi sobie. O rady ci przeciez chodzilo?

                      Ja w ogole nie rozumiem calego rabanu, bo mieszkam w kraju, w ktorym 4-letnie dzieci maszeruja do czegos co nazywa sie szkola, a co tak na dobra sprawe jest przyszkolna zerowka. I nie maszeruja rocznikowo, po przerwie wakacyjnej, tylko po 4-tych urodzinach. Trafiaja do nowej grupy zlozonej z 4-,5- i prawie 6-latkow. Te wszystkie dzieci musza razem wspoldzialac w grupie. O dziwo zyja, adaptuja sie i po 6-tych urodzinach ida do szkoly
                    • ola Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 18:40
                      >oczekiwałam porady.

                      jak mam ci poradzić, skoro nie chcesz powiedzieć na jakiej podstawie burmistrz odrzucił twoje odwołanie?
                      Podstawę prawną podałam ci zarówno ja, jak i inne forumki.
                      Ja napisałam ci też, jaki jest tryb odwoławczy i do kogo trzeba się zwracać.
                      Piszesz, że wyczerpałaś wszelkie kroki. Czyli pisałaś do burmistrza i uzyskałaś odmowę przydzielenia miejsca?
                      Jesli tak - to idź z tym dokumentem do kuratorium, sądu albo telewizji - nie masz prawa przegrać.
                      Jeśli dalej uważasz, że to nic nie da, to ja na prawdę uważam sprawę za niezrozumiałą.
                      • taria Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 19:21
                        Z pierwszego postu Toli wywnioskowałam, że złożyła podanie do przedszkola, które ma oddziały 6-latków, wstępnie otrzymała informację, że dziecko (syna?) przyjmą, natomiast teraz - że niestety, nie przyjmą i ma szukać innego przedszkola lub zerówki szkolnej.

                        Przykre, ale niestety częste. Gmina jest zobowiązana do przyjęcia do różnych placówek wszystkie dzieci z rocznika 2008 (bo one za rok idą do 1 klasy), więc jeśli dyrektor przedszkola ma wybór: przyjąć do przedszkolnej zerówki syna Toli (rocznik 2007) albo dziecko z 2008, które wcześniej też do przedszkola nie chodziło, wybierze dziecko młodsze - z uwagi na dobro dzieci. Lepiej do szkolnej zerówki posłać dziecko sześcioletnie, a do przedszkolnej - pięcioletnie niż odwrotnie, prawda?

                        Abstrahując już od tego, co było w zeszłym roku, nie ma podstaw przypuszczać, że burmistrz/wójt odmówi dziecku miejsca w jakiejkolwiek zerówce, jednak mało prawdopodobne, że Tola wywalczy miejsce w TYM KONKRETNYM PRZEDSZKOLU, tylko raczej dostanie przydział do zerówki w rejonowej podstawówce...
                      • to_ja_tola Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 29.03.13, 09:52
                        ola napisała:

                        > >oczekiwałam porady.
                        >
                        > jak mam ci poradzić, skoro nie chcesz powiedzieć na jakiej podstawie burmistrz
                        > odrzucił twoje odwołanie?
                        > Podstawę prawną podałam ci zarówno ja, jak i inne forumki.
                        > Ja napisałam ci też, jaki jest tryb odwoławczy i do kogo trzeba się zwracać.
                        > Piszesz, że wyczerpałaś wszelkie kroki. Czyli pisałaś do burmistrza i uzyskałaś
                        > odmowę przydzielenia miejsca?
                        > Jesli tak - to idź z tym dokumentem do kuratorium, sądu albo telewizji - nie ma
                        > sz prawa przegrać.
                        > Jeśli dalej uważasz, że to nic nie da, to ja na prawdę uważam sprawę za niezroz
                        > umiałą.

                        NIGDZIE nie napisałam,że "wyczerpałam wszystkie kroki".
                        Sprawę wyjasniam,mam dokumenty i radzę sobie.Nie pytałam na forum o porady w tej sprawie,tylko o 6latka.
                        • ola Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 30.03.13, 19:37
                          Przepraszam, ale takie kity to możesz koleżankom na podwórku opowiadać.
                          W obecnym systemie prawnym nie ma opcji, żeby było tak jak piszesz. Albo się uchylasz, i wtedy czekaj sobie na dzielnicowego, albo, jeśli wyjaśniłaś tę sprawę, to twoje dziecko chodzi już do jakieś placówki lub ma nauczanie domowe.
                          Innej opcji nie ma.
                          Daruj sobie odpisywanie na ten post. Jesteś dla mnie kompletnie niewiarygodna.
                          Idź lepiej odrabiać lekcje...
                • taria Re: i jeszcze jeden mały cytacik z ustawy 28.03.13, 18:28
                  Do 2010r. dziecko pięcioletnie miało PRAWO do rocznego przygotowania przedszkolnego w placówce przedszkolnej lub szkolnej, od 2011r. ma taki OBOWIĄZEK. Instytucją zobowiązaną do skontrolowania, czy rodzice dziecka wywiązują się z tego obowiązku jest rejonowa szkola podstawowa. W Warszawie realia są takie, że jesli dziecko pięcioletnie lub sześcioletnie (wg PESEL-u) we wrześniu nie znajduje się w systemie przyjęć do publicznych placówek, to szkoła tam, gdzie jest zameldowane, wysyła pismo do rodziców, żeby w trybie pilnym dostarczyli zaświadczenie, że dziecko realizuje taki obowiązek w placówce niepublicznej posiadającej uprawnienia do prowadzenia "zerówki".
                  Gmina miała w trwającym roku szkolnym i bedzie miała w nadchodzącym obowiązek zapewnienia Twojemu dziecku miejsca w JAKIEJŚ placówce prowadzącej roczne przygotowanie przedszkolne, niekoniecznie w przedszkolu. Ty miałaś prawo z tej placówki zrezygnować, jednak pod warunkiem, że znajdziesz dziecku "zerówkę" gdzie indziej (albo indywidualne przygotowanie przedszkolne w domu, jeśli o takie orzeczenie się wystarałaś).
                  Jeśli tak się nie stało, to zarówno Ty, jak i szkoła nie wywiązaliście się z nałożonego obowiązku.

                  Tak na marginesie, wydaje mi się, że jeśli przyjdziesz DZISIAJ do rejonowej szkoły i powiesz, ze Twoje dziecko z rocznika 2007 nie realizuje przygotowania przedszkolnego, powinni NATYCHMIAST przyjąć Twoje dziecko do szkolnej zerówki (możliwe, że z dziećmi z rocznika 2006), albo znaleźć dla niego miejsce gdzie indziej...
            • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:41
              ola napisała:

              > ja Cię juz kikla razy o to pytałam w tym wątku, ale nie dostałam odpowiedzi.
              > Sprawa jest prosta - jest ustawa o oświacie- jest miejsce.
              > Ustawa dokładnie reguluje obowiązki gminy i obowiązki rodzica 5-latka, więc nie
              > gadaj, że się po prostu nie dostał i już.
              >
              > Opcje są dwie - albo ściemniasz i np. po odmowie w przedszkolu pierwszego wybor
              > u nie zrobiłaś nic (a to niestety jest sprzeczne z prawem), albo gmina nie dope
              > łniła względem Twojego dziecka obowiązku. Jeśli tak - jest specjalny tryb admin
              > istracyjny, by to załatwić.
              > W obliczu obecnego stanu prawnego coś takiego jak "nie dostał się" po prostu ni
              > e istnieje.
              > Powtarzam - zamiast płakać, ciesz się, że się przez rok nikt nie połapał, że dz
              > iecko jest w domu. Jeśli dalej nic z tym nie zrobisz, będzie ci grozić grzywna,
              > kobieto.
              > Tu proszę źródło:
              > www.men.gov.pl/images/stories/pdf/Reforma/tekst_ustawy.pdf
              > szczególnie polecam art.14 b:
              >

              ale ty to wiesz booo???
              Nie będę sie spowiadać...Nie dostał się,sprawe wyjasniałam .
    • nowi-jka Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 12:38
      bo teraz szesciolatki nei maja obowiazku przedszkolnego o ile sie orientuje to jest taka luka w tym bublu prawnym

      jest ze szesciolatka mozesz posłac do szkoły lub zostawic w przedszkolu ale "mozesz" czyli przedszkole nie ma obowiazku go przyjac
      • roksanka_3 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 13:22
        pani w kuratorium mowila ze dzieci 5-6 letnie przedszkole MA OBOWIAZEK przyjac, nie ze sie chce czy nie chce, ale oczywiscie z braku wolnych miejsc moga skierowac do innego p-kola lub oddzialu w szkole, ale obowiazek JEST
    • roksanka_3 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 13:16
      a ja cie doskonale rozumiem bo mam prawie taka sama sytuacje, tyle ze moj syn rocznik 2008-wiec niby 5 latek
      chodzi teraz do danego przedszkola, ale chcialam go przepisac do innego, przepisalam ale z pewnego zwgledu wolalabym zeby zostal tam gdzie jest- zamieszanie wywolala dyrektorka i wychowawczyni stad te zmiany p-kola.
      noi kużwa sie wczoraj dowiedzialam ze tu gdzie moje dziecko uczeszcza pani dyr. nie ma zamiaru go przyjac-choc spelnia 3 warunki w pierwszenstwie przyjecia.
      dlatego bylam dzis w kuratorium oswiaty
      pani powiedziala mi ze jesli przedszkole przyjelo np 4 latki-to absolutne pierwszenstwo maja 5 i 6 latki przed nimi. takze skladac papiery lub pozniej odwolanie, lub jak mnie zapewnila ta dobra kobieta ze ona sama zainterweniuje jako wizytator.
      takze twoje dziecko jesli ma 6 lat i mieszka w obrebie miasta gdzie starasz sie o przedszkole- musza dziecko przyjac
      ale
      jesli nie ma miejsc ze wzgledu na to ze wszystkie dzieci kontynuuja nauke i nie przyjeto zadnych nowych(przed ktorymi twoj syn ma pierwszenstwo, czyli np 4latki) moga skierowac cie do innego oddzialu, nawet szkolnego. co w sumie nie jest zle bo pozna szkole swoja itd
      ale ogolnie jest obowiazek przyjecia 6 latka
      • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:16
        roksanka_3 napisała:


        > jesli nie ma miejsc ze wzgledu na to ze wszystkie dzieci kontynuuja nauke i nie
        > przyjeto zadnych nowych(przed ktorymi twoj syn ma pierwszenstwo, czyli np 4lat
        > ki) moga skierowac cie do innego oddzialu, nawet szkolnego. co w sumie nie jest
        > zle bo pozna szkole swoja itd
        > ale ogolnie jest obowiazek przyjecia 6 latka

        ale wiesz?"najlepsze" jest to,że zarzekali sie,że miejsca są.Że maja 6latków.z których część pójdzie do zerówki a dla reszty zostana utowrzone odpowiednie grupy.
        • amancjuszka Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 18:13
          Tolka nie histeryzuj. dzieciak w zerówce w szkole ma tak samo jak w przedszkolu. Oglada tv, rysuje i sie bawi. Dodatkowo jest pomoc wiec naprawde nie ma co panikowac. Przynajmniej pozniej oswoi sie z budynkiem szkoly, pozna dzieci z ktorymi pojdzie do klasy I i bedzie dawal sobie rade, pozdrawiam.
    • an_ni Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 13:17
      nie czytalam wszystich postow
      ale mysle ze zerowka lepiej przygotuje ci syna do szkoly niz rok przedszkola
      naprawde nie ma co panikowac!
      wyjatkowego masz pecha ze przez te lata nie przyjeli ci dziecka do przedszkola ...
      • kasik2222 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 13:37
        z mojego doświadczenia: nie martw się na zapas. U nas (W-wa) w publicznych przedszkolach nie ma już miejsc dla 6-latów. Dzieci 6-letnie idą albo do oddziałów przedszkolnych, albo do 1 klasy. Moja córka nie dostała się do oddziału przedszkolnego przy szkole rejonowej ( nie ma rejonizacji- dopiero do 1 klasy jest), i poszła na drugi koniec osiedla. Daleko mamy, martwiłam się okropnie , ale... to był strzał w dziesiątkę. Szkoła jest super przystosowana, dla oddziałów oddzielny budynek, oddzielne szatnie i plac zabaw, kibelki przy każdej sali, żadnych ławek, posiłki w salach, a nie na stołówce. I wiele szkół tak ma, musisz tylko się zorientować. Nawet jak nie będzie oddzielnego budynku, to część korytarzy jest wydzielana, żeby maluchy były oddzielnie. I jest to dużo lepsze przygotowanie przed 1 klasą, niż przedszkole może zapewnić. A jest tak jak w przedszkolu. Głowa do góry i zapisuj do szkoły, i tak nie masz innego wyjścia. Będzie super - bo te oddziały są bardziej jak przedszkole niż szkoła, a później w szkole jest już bez porównania łatwiej
    • slonko1335 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 13:31
      Jakim cudem to dziecko nie realizuje obecnie obowiązkowego przygotowania przedszkolnego dla pięciolatków? coś się tutaj kupy nie trzyma.....
      • bergamotka77 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 13:39
        tola zawalilas sprawe:

        - jestes przewrazliwiona na punkcie swojego dziecka
        - robisz z niego ofiare
        - powinnas poslac go do zerowki - to stary chlop jest jak napisaly juz dziewczyny kilka razy
        - moj bratanek jesienia konczy 5 lat i idzie od wrzesnia do zerowki w szkole
        - moj synek ma niecale 3 lata i pol roku przedszkola za soba. Rozwinal sie bardzo - ladnie mowi, jest samodzielny, bystry i daje sobie dobrze rade nawet ze starszymi kuzynami ale ja sie nad nim nie trzese
        - zapisz go do zerowki, skoncz dramatyzowac, nie we wszystkim musisz spelniac jego marzenia. Zrob to co dla niego bedzie dobre, czyli skup sie juz na szkole.
      • lily-evans01 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:02
        "inne formy nauczania" ?
        wink
        • aqua48 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 15:57
          Na prawdę nie widzę problemu ponad ten który sama tworzysz. Moje wrażliwe dzieci nie chodziły do przedszkola, poszły od razu do szkolnej zerówki i było świetnie. Ja też nie chodziłam do przedszkola i jakoś nie przeszkodziło mi to w pierwszej klasie znaleźć parę dobrych koleżanek na całe życie smile
          • ledzeppelin3 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 16:49
            Moja córka pod koniec maja kończy 5 lat i dla mnie jest oczywiste, że od września maszeruje do szkolnej zerówki
            Czemu miałaby sobie nie poradzić????
          • kanga_roo Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:03
            tola, imo nawaliłaś, ale głównie dlatego, że dziecko CHCIAŁO iść do przedszkola już dwa lata i rok temu, a Ty nie zrobiłaś nic, żeby mu to zapewnić. dla porównania, mój starszak nie dostał się za pierwszym razem do trzech przedszkoli.załatwiłam, poszedł do czwartego. mojej młodszej również załatwiłam przedszkole - w ciągu tygodnia, w październiku, bo wyartykułowała, że o tym marzy, a miała (trzylatka) zostać jeszcze rok w domu. może miałaś wyjątkowego pecha, a ja wyjątkowe szczęście, nie wiem, ale dzieciaka żal.
            teraz jednak dziewczyny dobrze piszą, wyślij do oddziału przedszkolnego i nie martw się już. na potrzeby dziecka nazywaj oddział "przedszkolem" i tyle. naprawdę, różnica miedzy przedszkolem a oddziałem, dla dzieci, które są tam pięć godzin, jest żadna.
    • leeah Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:43
      moim zdaniem przedszkole to nie miejsce dla 6 latka. Co on niby miał tam robić?
      Moja młoda poszła do oddziału przedszkolnego w duzej szkole podstawowej mając 3latka, będzie też tam chodziła jako 4latka, jako 5latka pojdzie do zerówki szkolnej, a jako 6latka to 1 klasy.
      • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:48
        Bradzo się cieszę,że wasze dzieci sa takie a nie inne.To zrozumiałe...w końcu to dzieci ematekuncertain
        I te złośliwości...Nie powinnam się w sumie dziwić...Troche czytam forum i mogłam sie spodziewać" mądrych rad"
        Tak czy siak jestem zła.Tym bardziej teraz czytając,że może być za późno,żeby młodego zapisać do zerówki.
        • przeciwcialo Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:51
          Do zerówki możesz zapisać i 28 sierpnia. Pytanie czy znajdziesz miejsce w szkoel która cię interesuje. Zapisy wciąż trwają.
        • aneta-skarpeta Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 17:57
          powiem na spokojnie

          moj co prawda mial zerówkę w przedszkolu, ale w placówkach był od 1.5 r.z.

          uwazam, że skoro nie chodził do przedszkola TOLEPIEJ bdzie mu w skzolnej zerówce

          wyobraź sobie, że idzie do przedszkola, poznaje kolegów, zaprzyjaznia się i zaraz musi zmienic srodowisko i przezywa taki sam stres drugi raz

          a tak w zerówce szkolnej pozna towarzystwo, szkołe, oswoi się, a potem będzie tylko kontynuacja


          no jest nawet lepsze wyjscie

          nakręcaj go ze jest super, ze idzie od razu do szkoły , bla bla bla

          da sobie radę, naprawdę- nawet jesli to bardzo wrażliwe dziecko- nie zjedzą go tamsmile
          • 77kunda Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 18:06
            Moje dzieci chodzą do oddziału przedszkolnego odkąd skończyli 3 lata i nie uważam oddziału przedszkolnego za zło konieczne. wg mnie jest super bo przez 9 lat chodzi do tej samej placówki z tymi samymi kolegami i personelem.
            Ponadto z tego co się orientuję to dziecko 5letnie musi być objęte obowiązkiem przedszkolnym wiec jeśli nie dostał się do wybranego przedszkola placówka rejonowa np szkoła musiała mu zapewnić miejsce a jeśli nie szkoła bo np nie ma klasy 0 to przedszkole przypisane na rejon lub wskazać placówkę która musi dziecko przyjąć
        • lily-evans01 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 19:00
          Tu nikt się nie wyzłośliwia - kobiety dobre rady Ci dają.
          Spróbuj jutro zadzwonić do rejonu albo podejść, może jest sekretarka.
          Wydaje mi się, że powinni młodemu tę klasę "O" tam zapewnić, ale dowiedz się jak najszybciej, bo może było dużo chętnych?
          Nauczycielki od dziesięcioleci mają 6-latków w zerówkach, są do tego przyzwyczajone, wiedzą, jak pracować, a i szkoły są przystosowane. U mnie pani wychowawczyni stwierdziła, że sobie nie radzi, bo szkoła zbyt małe i niedojrzałe dzieci przyjęła (czyt. 5-latki wink. ). O ile nauczycielki są skostniałe nierzadko i niedoszkolone co do potrzeb tych młodszych dzieci, o tyle zerówkowiczów i ich potrzeby mają opracowane "w małym palcu".
          Skoro dziecko wrażliwe, to może się trudno adaptować - a tu już nie będzie musiało zmieniać otoczenia po roku, to duży plus.
          Powiedz synkowi, że pójdzie do oddziału przedszkolnego, ale z dziećmi w swoim wieku, nie z maluchami. Zastanów się, nad czym możecie popracować do września, by czuł się dobrze. Kup mu fajny plecak i heja smile. Naprawdę nie będzie problemu.
    • mariolka55 Re: ? 28.03.13, 19:26
      jeżeli chodzi o to "luknij" to ja nic nie sprzedaje ,a zapomniałam wykasowac z lenistwa
      juz sie poprawiłam



      nie mam na imie Mariolka!i nie mam 55 lat
      nie ma to jak pośmiać się samej z siebie sprzed lat big_grin
    • krypteia Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 20:23
      to_ja_tola napisała:

      > Zaraz mnie krew zaleje!!!
      > Pisałam w wątku choćby o posyłaniu 6 latków,że mojego syna nie poslę,bo nigdy w
      > cześniej nie chodził do przedszkola,nie został przyjęty i dlatego chciała bym,ż
      > eby poszedł choć jako 6 latek do przedszkola.Pewna,że się dostanie dostaje tel
      > ,że niestety ale mam szukac innego przedszkola,bądź zapisać dziecko do oddziału
      > ptrzedszkolnego w szkole.No ch...mnie normalnie strzelił!!!Co jest kuśwa?!
      > Kiedy to dziecko ma mi się oswoić ze wszsytkim?!
      > Mam posłać go do zerówki,do szkoły kompletnie nie mającego doświadczenia z prze
      > dszkolem?!
      > Normalnie az mnie nosi...Co sie k...dzieje w tym kraju?!

      mam 39 lat, nie chodziłam do przedszkola, ponieważ w moim rodzinnym mieście za komuny do dwóch istniejących przedszkoli dostawały się tylko dzieci członków PZPR; poszłam do zerówki do szkoły podstawowej kompletnie nie mającej doświadczenia z przedszkolem... i żyję, dodam że skończyłam studia i brak edukacji przedszkolnej nie przeszkodził mi w dalszej karierze i nie zaburzył późniejszych relacji z rówieśnikami
      • bergamotka77 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 28.03.13, 21:24
        tola wyluzuj
        bo doprowadzilas sprawe do absurdu:
        ematka zlosliwa ale sprawiedliwa:

        - a ja np. mialam 6 lat gdy w latach 80. zaczelam szkole (1 klasa) i nie tylko nie mialam problemow ale wrecz bylam prymuska cala podstawowke,w liceum tez swietnie mi szlo i mam rok w zapasie w stosunku do kolegow ze szkoly - jako 23-latka mialam skonczone dwie doskonale polskie uczelnie
        - mieszkalismy chwile w UK i wyobraz sobie tam moj synek niespelna siedmioletni poszedl do DRUGIEJ klasy od razu - chyba bys umarla na moim miejscu. Nie dosc ze nowy kraj, jezyk, szkola to jeszcze od razu po zerowce przedszkolnej zaczal druga klase obcojezycznej szkoly. Przezyl, mial sie swietnie, jezyk zlapal, znalazl przyjaciol, teraz w polskiej szkole uczy sie swietnie i ma mnostwo przyjaciol i znajomych
        - da sie? da sie nie pisze tego by sie pochwalic ale bys zobaczyla absurdalnosc swoich obaw

        a ola to chyba prawniczka bo bardzo konkretna kobieta wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka