Dodaj do ulubionych

Pożalę się trochę

02.04.13, 14:02
Nie wiem właściwie po co piszębig_grin
Nie oczekuję współczucia, chociaż może troszkę, a może ustawienia do pionu, sama nie wiem.
Z pewnością kogoś pocieszy, że inni też mają czasem pod górkębig_grin
Zaczęło się od cholernego zęba, a wlaściwie kości, bolało, puchłam, dostałam antybiotyk, po którym słaniałam się na nogach. Przyplątała się infekcja, paskudna, zatoki, dostałam drugi antybiotyk, a tu święta za pasem. Ile mogłam leżałam, ale przy dwójce dzieci, niby samoobsługowych, ale nie umiejących gotować obiadów (wiem, wiem, mogłam nauczyć, ale ile można jeść spagetti i naleśniki?smile) nie należałam się za długo. No i musiałam iśc do pracy, po prostu musiałam, na trzy dni, ale co mnie wywiało na przystanku to moje. No i znowu wróciło zapalenie zatok, ze zdwojoną siłą. W sobotę na ostatnich nogach pieklam ciasta, bo...bo obiecałam, durna pi... ze mnie. Nie poleżałam sobie w święta, no bo to święta. Nie napiszę już nic na ten temat bo..wiem, sama jestem sobie winna. Mąż posprzątał całe mieszkanie, ja mu tylko troche pomogłam, ale sądziłam, że chociaż po świętach poleżę i dojde do siebie. Tiaa, mam trzeci antybiotyk, a wczorajszą noc spędziłam na balkonie.
Jakiś debil ostatni podpalił albo zsyp, albo windę, nie wiem dokładnie. Akcja gaszenia pożaru trwała do czwartej nad ranem.
Dzieci leżały w naszym pokoju po pięcioma kołdrami przy otwartym oknie, a my na balkonie bo nie dało się oddychać. Paliło się jakies tworzywo...
No i? No i mam całe mieszkanie w sadzy.
Wszystko trzeba umyć, dywany są do prania, zasłony też, jest brudno, śmierdzi (podobno, mam zatkany nos) a ja nie mam siły kiwnąć palcem i jutro muszę iść do pracy.
Fajnie, co?
aha, pies mi właśnie zarzygał podłogę...
Obserwuj wątek
    • an_ni Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:07
      oo rany ! naprawde masakra! moze lepiej sie poloz i dolecz
      maz nie moze posprzatac?
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:14
        posprząta, posprząta, tylko jego tez mi żal, bo spał jakies dwie godziny a potem poszedł do pracy, poza tym wyręcza mnie ile może przy cięższej robocie, a ja na niego ciągle kicham i boję się, że mi się facet rozłoży
        jest duże prawdopodobieństwo, bo zaraziłam już córkę, lezy w łóżku trzeci dzień i syna też coś bierze, ale póki co udaję, że nie widzę
        jakaś taka bezsilność mnie ogarnęła...
        na dodatek cały czas musimy mieć otwarte okna...
    • wuika Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:09
      Pociesz się, że jak już wywietrzysz, posprzątasz (możesz cudzymi rękami - wynajmij kogoś, bo się przewrócisz) i wyzdrowiejesz, to będziesz miała taką labę, że hej wink
    • d.o.s.i.a Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:10
      Wysprzataj jeden pokoj, poloz sie w nim i nie zapomnij zamknac za soba drzwi, wloz zatyczki w uszy, lez, spij i odpoczywaj. Reszta niech zajmie sie maz z dziecmi, albo pani sprzatajaca. Na spagetti i nalesnikach mozna naprawde dlugo jechac.
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:18
        na powaznie myślę o pani sprzatającej, tylko nie wiem czy mogłaby już, a sprzatanie potrzebne na cito, bo dzieciory łażą po tej sadzy i ją roznoszą po mojej wylizanej dwa dni temu chałupcesad
    • margotka28 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:10
      bardzo niefajnie. Zwaliło ci się na głowę zbyt wiele. Zalecam wyjazd do spa wink A tak na poważnie - najpierw wykuruj się porządnie, a później przyjdzie czas na całą resztę.
    • antyideal Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:13
      Biedna Pade <głask,głask>
      pociesz sie, ze masz to juz za sobą smile

      pechowe sa te swieta dla wielu osób, jak zauwazylam
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:20
        wiesz co, ja tam ani narzekać nie lubię, ani krakać, ale ten dwa trzynasty to jakiś niefajny jest, naprawdę
        wmawiałam sobie, ze to tylko pierwszy kwartał, a tu cholera 2 kwietnia i co?...
        no ale fakt, najwazniejsze, że nikomu nic się nie stało i mieszkanie mam całe, brudne, ale całebig_grin

        jak się pozbyć smrodu spalenizny?
        • antyideal Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:41
          Nie mam pojecia, pewnie wietrzenie, wietrzenie, wietrzenie...a warunki
          malo sprzyjajace ku temu uncertain
          ale masz racje, trzeba sie pocieszac, ze to tylko smrodek, ktory w koncu zniknie,
          a najwazniejsze, ze nikomu nic sie nie stalo smile
    • mruwa9 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:21
      jesli to gorny zab ci dokuczal i od niego masz zapalenie zatok- wywal gada. Zaden antybiotyk nie wyleczy zebopochodnego zapalenia zatok, tu-albo porzadna kanalowka ( z szansa na sukces max 70%, pod warunkiem leczenia u dentysty, ktory wie co robi i pracuje z mikroskopem) albo usunac zab.
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:23
        no właśnie leczenie kanałowe w toku...
        dziękuję za sugestię, zwrócę uwagę mojej dentystce na te zatoki
    • joanna35 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:30
      Szczerze współczuję. Ja jestem mało wytrzymała na ból i już on sam wystarczyłby mi do "szczęścia", a tu jeszcze takie atrakcje. Wolę nie pisac jak "serdeczne" życzenia słałabym pod adresem idioty-podpalacza.
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:41
        dziękuję Wam wszystkimsmile

        szczerze Joasiu, to nawet nie pomyślalam o sprawcy, najpierw się bałam zaczadzenia, zatrucia czy innego za, bo w domu było dosłownie siwo oprócz pokoju z balkonem
        na klatce schodowej nie ma żadnych okien, więc dym wchodził do mieszkań bez problemu
        nogi mi się trzęsły ze strachu, że będę musiała wchodzić do tego kubelka na podnośniku, a ja mam lęk wysokościbig_grin
        Z drugiej strony, patrzenie na to, ze są strażacy, karetki itd przynosiło ulgę, że w razie czego ktoś pomoże.
        Jedno jest pewne, Wielkanoc 2013 na długo zostanie nam w pamięcismile
    • mayaalex Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:51
      No to zgodnie z wszelkimi mozliwymi zasadami sprawiedliwosci spolecznej tudziez kosmicznej energii, karmy i czego tam jeszcze, wyczerpalas swoj limit pecha, syfu i nieszczesc wszelakich na rok 2013 i juz teraz bedzie tylko lepiej. Zwlaszcza ze po 11 kwietnia juz ma przyjsc wiosna smile
    • lady-z-gaga Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:53
      nie piszę tego złosliwie, ale czy masz ubezpieczone mieszkanie?
      jesli nie, to trudno...smile
      pytam, bo czasem ubezpieczenie jest, a w stresujących sytuacjach zapominamy o tym, ze trzeba cos takiego zglosićsmile
      I serdecznie współczuję, znajdźcie kogoś do sprzątania, może podzwoń po rodzinie i znajomych i poszukaj kontaktu do sprzątaczy?
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 14:57
        mam ubezpieczone, ale nie paliło mi się mieszkanie, dzięki Bogu, tylko klatka schodowa
        czy ubezpieczenie obejmuje coś takiego?smile
        własnie czytam forum, piszę i jednocześnie obdzwaniam znajomych, zaprzyjaźniona pani sprzatająca nie ma niestety czasu w tym tygodniu, ale będę szukać do skutku

        wypisałam się i już mi lepiejsmile
        • lady-z-gaga Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:07
          Jesli masz ubezpieczenie, a zwłaszcza jesli jest pakiet assistance, to dzwon do nich koniecznie.
          Moim zdaniem ubezpieczenie obejmuje każdą szkodę i dewastację, skoro za zalanie przez sąsiadów dostaje się odszkodowanie, to za zabrudzenie i zasmrodzenie mieszkania również.smile
          Trzeba to koniecznie zgłosic i zobaczysz, co da się wycisnąć wink
          • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:29
            zgłoszę, dzięki!
    • pszczolaasia Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:06
      ja cie starsznie przepraszam ale przy psie sie poplakalam ze smiechubig_grin
      przepraszam raz jeszcze <ociera łze w opu>
      mam nadzieje ze ten pies to bylo samo dno ze tak powiem i teraz bedzie juz tylko lepiejwink
      • gryzelda71 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:20
        Też rozbawił mnie ten piessmile
        Mój jak ma wymiotować,to zawsze robi to na środku dywanu...
        Życzę powrotu do zdrowia i żeby mąż raz jeszcze posprzątał.
        • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:27
          dziękismile
          moja zrobiła to na środku swojego świezo wypranego legowiskabig_grin

          pozostaje się cieszyć, że prądu nie wyłączyli...
          • gryzelda71 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:35
            Przynajmniej poczucie humoru cię nie opuszcza.
            No chyba,że to stan przed głupawkowysmile
            • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:44
              nie, nie, to raczej nie głupawka
              jeszcze rok temu popłakałabym się ze złości, a po otarciu łez latałabym po mieszkaniu ze szmatą, nieważne czy chora, czy zdrowa
              a teraz...udaję, że nie widzę, pozamykałam dzieciaki w ich pokojach, leżę w łózku z lapkiem na kolanach i czekam na męża
              albo się zrobiłam leniwa albo po prostu dorosłambig_grin
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:25
        ależ nie ma za cobig_grin
        też mam nadzieję, że to już koniec, ale jak to mówią o nadziei?big_grin
    • nenia1 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:41
      biedna pade biedna...głask, głask

      wirtualnie przytulam i nie martw się dobre fluidy już do ciebie płyną smile

      Mój kot też mi dzisiaj zarzygał podłogę, a potem walnął tak smrodliwą kupę
      że nawet jej nie próbował zakopać tylko uciekł z kuwety jak szalony big_grin
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:47
        dziękujęsmile

        jajeczek się nażarł?big_grin
    • nabakier Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:42
      Pade, minie wink Pogoda ...ujowa. Nawet pies nie piszczy do wyjścia. Własnie się wybieram po raz drugi z synem do lekarza, bo chyba jednak antybiotyk nas czeka- też łeb, i kataro-zatoki.
      Do pionu się nie stawiaj, bo słusznie należy Ci się czas marudzenia, psioczenia i pociągania nosem.
      Może jakąś pomoc do sprzątania na jedne dzień” najmijcie, bo to rzeczywiście za dużo na raz. Najlepiej byłoby, gdybyś mogła wyjechać się kurować na kilka dni gdzieś, gdzie poleżysz.
      A jak nie, to zamiawiajcie żarcie gotowe- chińszczyznę czy co (porcje są duże) te kilka dni na gotowym żarciu Was nie zabije. Dobrą książkę do łóżka.
      Ściskam wink
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 15:52
        No minie, taak, tylko ja się nie mogę zdecydować czy ten czas ma zwalniać, czy przyspieszaćbig_grin
        Bo z jednej strony płynie za szybko, a z drugiej, wiadomo, to co niefajne zdaje się dłużyć w nieskończoność.
    • selavi2 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 16:04
      Matko i córko!
      Bo tera to nieszczęścia, zamiast parami, to stadami chodzo, pani kochana.
      Łoj biedna ty biedna, dziewczyneczka maluśka...
      Ale zara przyjdzie wiosna i będzie inaczej.
      Tulimy, tulimy...kiss
    • asia_i_p Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 16:07
      To jakby nie patrzeć teraz może już być tylko lepiej wink.
      Głaskam (czy głaszczę?).
      • pade dziękuję Asiu, dziękuję Selavi 02.04.13, 16:22
        od razu cieplej na serduchu od tylu miłych słówsmile
    • rosapulchra-0 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 17:26
      Współczuję szczerze. I nie mam zielonego pojęcia co mogłabym ci doradzić. Ale naprawdę bardzo dobrze cię rozumiem - przez zimową wiosnę jestem notorycznie zmęczona, do tego stopnia, że prawie natychmiast po powrocie do domu ląduję w łóżku i zasypiam zanim oczy zamknę..
      Gdyby mnie coś takiego spotkało, to usiadłabym na środku mieszkania i wpadła w histerię, ale na pewno niczego bym nie była w stanie ruszyć.
      • verdana Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 17:57
        Ojojojoj! Współczuję serdecznie, przytulam i gładzę.
        Strategia optymalna w tej sytuacji to wdupiemanie. Sadza jest? Trudno, najwyżej może kogoś do sprzątania. Obiadu niema ? Trudno, są na świecie mrożonki, pizze na telefon, a nawet zdarzały się wypadki, że rodzina nie zmarła z głodu jedząc przez tydzień kanapki na obiad, albo nawet suchą bułę.
        Ktoś radził wyrwanie żeba. Zastanów sie - mój maż przechorował pół roku na najdziwniejsze choroby - od zapalenia żył do zapalenie opłucnej, lekarze juz byli zaniepokojeni, co z jego odpornością i czy on nie jest na coś bardzo poważnego chory... Poszedł do dentysty,m dentystka wyrwała ósemkę, która się ukruszyła, ale nawet nie bolała. Pod nią był ropień.
        Choroby zniknęły i sie juz nie pojawiły - to było rozsiewanie się bakterii z ropnia.
        • montechristo4 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 18:43
          współczuję, przytulam, głaszczę po głowie. Rad nie będę dawać, bo dziewczyny już wszystko napisały smile
          Ale przy okazji szturchnę - musiałaś słaniając się te ciast robić? Oj, Pade, Pade smile
          • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 19:55
            big_grin
            no musiałam, bo mnie tak ładnie mąż prosił, że tylko serniczek, on pomoże...no i z serniczka zrobiło się i to i tamto, a córcia chciała babkę, a synek kawał mięcha...
            nie umiem stawiać granic, wiemsmile

            no dooobra, przyznam się, połechtali moją próżność i...podziałałobig_grin
            ale która by się oparła gdyby usłyszała: mamo, gotujesz/pieczesz najlepiej na świecie?
      • sanrio Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 21:19
        zasypiam zanim oczy zamknę..

        no wiadomo, przecież nie domykają ci się to jak inaczej.
        • rosapulchra-0 Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 05:53
          Ulżyło ci?
    • klubgogo Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 19:05
      Współczuję Ci z całych sił, ale jedno co mogę powiedzieć, to, że zdecydowanie nie powinnaś iść do pracy. I mówi Ci to osoba, która jest prawie pracoholiczką i z temperaturą chodziła do pracy. I też mówiłam, że musiałam, bo inni byli na urlopie albo chorzy. A ja byłam chora i szłam, bo myślałam, że beze mnie... szkoda gadać. Jestem głupia i Ty też. Jeśli nie wiesz jeszcze jakie są konsekwencje niewyleżanych zatok i grypy, poczytaj sobie trochę. Chyba, że masz ochotę jak ja nad ranem wylądować na SORze z podejrzeniem zapalenia mięśnia sercowego. A antybiotykiem w biegu zatok nie wyleczysz, trzecim, bo 2 nie pomogły?
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 19:48
        Masz absolutną rację. Ale jestem jedyną osobą w firmie, która wystawia umowy i po prostu muszę być, no muszęsad Uzgodniłam z mężem, że mnie zawiezie do pracy i przywiezie z powrotem do domu, prosto pod drzwi. Nigdzie łazić nie będę. A przy okazji odwiedzę lekarza, tzn lekarkę, której tę umowę muszę wystawićsmile
        Nie jestem pracoholiczką, po prostu mogę chorować tylko w środku miesiąca, na początku i na końcu jest to mocno niewskazane.
        • klubgogo Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 20:20
          Ależ ja tak samo uważałam. Koniec miesiąca był, musiałam... nic nie musiałam, nie musiałam zrujnować sobie zdrowia na parę miesięcy. Mam nadzieję, że twój organizm będzie silniejszy. Zdrowia!
          • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 20:39
            Dziękuję, i przykro mi, że Cię to spotkało.
            Wiem, ze sama się proszę o kłopoty, ale zależy mi na wizycie u lekarza, chcę być kontrolą, bo za długo to wszystko trwa. Nie lubię się truć antybiotykami. Miał być wilk syty i owca cała. I oby tak było.
            • klubgogo Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 18:50
              I dołączę dzisiaj do twoich żalów. Dostałam kopa w robocie od szefa za jakieś durne przewinienie sprzed paru miesięcy. Upodlił, wyciorał i jeszcze raz dokopał. I najgorsze jest to, że nie miałam się jak bronić, bo cokolwiek powiedziałabym, byłoby odwrócone przeciwko mnie. I przypomniałam sobie, że ta moja pomyłka powstała na początku tego obrzydliwego choróbska. eeeh, dobrze, że chociaż wina można się napić, ale Ty nie pij.
    • panirogalik Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 21:05
      Współczuję.
      Ja się natomiast odezwę co do jedzenia, bo ci tutaj źle piszą, żebyś obiad olała, zamówiła byle chińszczyznę czy korzystała z byle mrożonek. Otóż na samych antybiotykach szybko nie wyzdrowiejesz, nie jedząc porządnie dodatkowo osłabiasz organizm i to jest oczywiste. Niech ci ktoś porządnie gotuje a jak nie potrafi, zrób sobie łatwą, konkretną, wygotowaną zupę na mięsie, kościach i warzywach, taką, żeby szpik normalnie pływał. A po jedzeniu do łóżka i spać.
      • pade Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 21:12
        właśnie w innym wątku poradziłam chorej ematce rosół i mi ślinka poleciałasmile jutro będzie rosół, na bank
        • rozwielitka3 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 21:28
          Przyjdzie ? wiosna, zrobi się ciepło to się porządnie wywietrzy.
          Chorobę trzeba wylezeć, przed świętami BN koleżanka zmarła na powikłania pogrypowe, główna księgowa musiała zamknąć rok, a teraz kolega wuefista przeziębił grypę i drugi tydzień leży w szpitalu. Mieszkanie nie wyleciało w powietrze, wszyscy żyją, poza rosołem polecam kapusniak na żeberkach i chodzi za mną ciągle golonko. Trzymaj się ciepło
      • totorotot Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 00:22
        Z makaronem ten rosół koniecznie smile
    • inguszetia_2006 Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 21:48
      pade napisała:
      Fajnie, co?
      Witam,
      No ba! Rewelacja! Kiedy ostatnio spałaś pod gwiazdami? Na balkonie? Zimą, ale wiosną?;-D
      Są jak widzisz też "minusy dodatnie" całej sytuacji;-P Zdrowia życzę - oczywiście, i nie myśl o antybiotykach, że trują, bo owszem, trują, ale przede wszystkim nie ciebie. Musisz iść jutro do pracy? Wiem, że adrenalina cię niesie, ale serce masz tylko jedno.
      Pzdr.
      Ing
    • mia_siochi Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 21:53
      Przepraszam. Strasznie mi Cię szkoda...ale popłakałam się ze śmiechu <wstyd>
      • bilada Re: Pożalę się trochę 02.04.13, 22:42
        Mi również jest Ciebie szkoda to jakiś splot niepowodzeń. Jedyne co mogę Ci polecić to firmę sprzątającą, z której ja korzystam od lat wyczyscimy.pl/. Co do zęba to polecam regularne wizyty, co pozwala na zapobiegnięcie takich problemów. Pozdrawiam
    • totorotot Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 00:20
      Pewnie że można zamówić na cito. Pomocedomowe.pl


      Sudafed pomaga na zatoki.
    • gaskama Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 09:08
      Pade,
      mam nadzieję, że dzisiejszy dzień jest lepszy niż wczorajszy. Ale w Twoim poście rzuciło mi się w oczy przede wszystkim to, że:
      - masz chyba fajne dzieci
      - masz dobrego męża
      - macie prace itd. chyb nie jest tek źlewink
      Jeśli chodzi o sprawy zdrowotne, to:
      1) Wyjaśnij sprawy związane z zębem Nie chce mi się opisyać, ale właśnie znajomy ma sytuację opidaną przez Verdanę. Leczy się od tygodni antybiotykami, przebąkiwano nawet coś o raku, teraz biorą pod uwagę jakiś ropień pod zębem.
      2) Jesli chodzi o zatoki, to jestem specjalistką, mam za sobą kilka operacji nosa i zatok. Staraj się jak najmniej stosować wszystko to, co lekarze zazwyczaj przepisują przy zwykłych katarach. Raczej należy unkać pseudoefedryny (Cirrus, Ibuprom zatoki), przynajmniej na dłuższą metę. Tradycyjnie odchodzi się od antybiotyków. Warto zrobić wymaz z nosa i poczekać kilka dni na wyniki. Idealnie dobrany antybiotyk (jeśli jest konieczny) leczy w kilka dni. Warto stosować sterydy wziewne (nasonex, na receptę), nawilżanie (chyba Solic się to nazwya). Z mukolityków ziołowych dobry jest Sinupret lub Sinulan (bez recepty). Warto przpłykiwać zatoki (sinus rinse, specjalna butelka dostępna w aptekach) lub samemu zrobić płukanę z soli, ewentualne odrobiny sody oczyszczonej i wody przegotowanej i "wciągać" to nosem. Inhalacje z solą (może być Ivoniczna) są dobre.
      Trzymaj się.
      • pade Zbiorczo odpowiem 03.04.13, 09:44
        Dziewczyny, brak mi słów, żeby wyrazić jak jestem wzruszona Waszym zainteresowaniem i troskąsmile Poważnie. Fajne z Was kobietkismile

        Odebrałam właśnie wynik rtg (pracuję w przychodni), zatoki czyste, głowa już nie boli. Zaczyna mi wracać węch (poczułam ten okropny smród spalenizny). W mieszkaniu dalej brudno, ale czekamy na przedstawiciela firmy ubezpieczeniowej, a potem zatrudnimy kogoś do sprzątania. Jest dobrzesmile
        Gaskamama, ja w ogóle nie lubię leków, unikam jak mogę, ale teraz już musiałam (ten trzeci antybiotyk to azytromycyna). Robimy sobie z córcią inhalacje z soli i mucosolvanu i zakrapiamy nos sulfarinolem-pomaga. Jestem pod stałą opieką dentystyczną, było rtg, badanie pod mikroskopem, kanały mam czyste, ale coś z kością jest nie tak. Na razie mam włożoną wkładkę regeneracyjną do kanału, ale dziąsło nadal pobolewa. Kolejna wizyta za tydzień.
        Masz zupełną rację, mamy pracę (fajną), świetne dzieciaki, a ja mam kochanego męża. Wczorajszy dzień spędziłam w łózku, a on mi donosił smakołyki i robił herbatkęsmile
        Oby do wiosny, tfu, do latasmile
    • kerri31 Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 09:34
      Poproś kogoś o pomoc w sprzątaniu mieszkania: rodzinę, przyjaciół.
      • konwalka Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 12:24
        pade, przytulam mocno
        kumulacje syfu są paskudne i wytrącają z równopwagi

        ale powiem Ci tak: zamieniam się z Toba na kumulacje, chcesz?
        nie chcesz

        od października (eksmisja rodzicó) do teraz włącznie wali sie tak, jak nie pamiętam kiedy
        pół roku bez oddechu, rozumiesz?
        a najgorsze jest to, że prawdopodobnie "faza dopiero bendzie" , jak przeczytalam kiedys na sklpeie gs
        wczoraj posypalo mi sie lawinowo i co gorsza oznajmująco
        ostatni miesiąc to zapowiedz bardzo bardzo powaznych problemów
        albo je CUDEM rozwiążę, albo strzele sobie w łeb

        sori, ze o mnie, ale uwierz mi- chcialabym sie zamienic na sadze, antybiotyki i pięć kołder
        pozdrawiam z dna uncertain
        • pade Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 12:37
          Konwalka, wybacz, ale nie chcę.
          I przytulam mocno wirtualnie. A w realu ma Cię kto przytulić?
          Z tego co pamiętam, już od dość dawna masz kłopoty. Może jakaś całkowita zmiana by pomogła?
          • konwalka Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 12:54
            wybaczam i rozumiem big_grin
            ma, ma i przytula
            ale samym przytulaniem nie zdziałąmy za wiele, nie?
            jak powiedział ten Afroamerykanin ze słynnego filmiku "ziapieldalać cieba"

            myślę o tej całkowitej zmianie...
            co by to miało być?
            mam kuesta koleżanko, tera

            a Ty sie poużalaj, poużalaj, pomiałkuniaj jak szczeniak nadepnięty na łapę, a potem do zabawy z powrotem
            bedzie dobrze (jak się z tą sadzą uporacie uncertain)


            Gdy sie rozchodzili, Confiant spojrzal na Servaza jak talib na gwiazde porno
            • pade Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 13:13
              > myślę o tej całkowitej zmianie...
              > co by to miało być?
              > mam kuesta koleżanko, tera

              czasami mamy to pod nosem, rozwiązanie znaczy
              a czasem trzeba poczekać i samo przyjdzie
              Ty na wyspach mieszkasz? dobrze kojarzę?
              może inne miasto, albo inny kraj?big_grin
              jeśli się rozpędziłam - nie bij!smile
              • konwalka Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 13:25
                dobrze, dobrze kojarzyszsmile
                ale podobno w porzadnych burdelach zmienia sie personel, a nie łózka
                to ja jeszcze powalcze w mojej miescinie, no nie?
                tym bardziej ze to nie w kraju problem, tylko we mnie, w systemie, w pogladach, nieumiejetnej samokontroli, w strachu...
                niewazne

                trzymaj sie ciepło (hm, byle nie za goraco )
                • pade Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 13:37
                  a tam nieważne, właśnie, że ważne
                  może byś kiedyś zechciała na życiu rodzinnym napisać, tam rozsądne dziewczyny siedzą, znajdzie się rada na Twój problem
                  trzymaj się cieplutko
                  i dziękujęsmile
                  • konwalka Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 14:12
                    może, może
                    ale musiałabym chyba walić alfabetycznie problemy
                    bo one od złośliwego nowotworu po potencjalną bezdomność, poprzez najwieksze rzeźnie świata się ciągna
                    i mowa o mojej najbliższej rodzinie uncertain
                    choroby, kasa, problemy emocjonalne- wsio

                    koncze pade o sobie
                    dzieki za słowo
                    dalas do myslenia
                    • pade Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 16:08
                      Konwalka, strasznie współczuję, ale czy Ty nie za duzo bierzesz na siebie? Ja wiem, najbliższa rodzina itd, ale Ty nie możesz dźwigać wszystkich problemów na własnych plecach! Nie jesteś odpowiedzialna za bliskich (no, poza dziećmi oczywiście), możesz pomóc, ale nie jesteś odpowiedzialna, pamiętaj o tym.
                      Jeszcze raz ściskamsmile
                      • konwalka Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 16:29
                        pamiętam, pamiętam
                        tyle, ze te rzeczy dotykają nas jako w sensie podstawowym
                        tzn z matką trzeba jeździc na operacje, tłumaczyć z ang, potem do pierdyliona onkologów, potem myslec o transporcie codziennym na radioterapie
                        jak wiem, ze moi rodzice siedza w te koszmarna zime w 16 stopniach, to ich po propstu sciagam do siebie na przezimowanie i jednak mysle
                        no i do tego kłopoty tu i teraz
                        <paw>
                        dzieki raz jeszcze za wsparcie
    • lily-evans01 Re: Pożalę się trochę 03.04.13, 23:19
      Uch, to naprawdę dużo jak na 1 osobę i 1 święta.
      Zdecydowanie przekroczyłaś licznik. Teraz już będzie tylko dobrze smile.
      U nas w poprzednią wielkanoc atrakcją był pożar głównej tablicy elektrycznej, a dzięki temu, że sąsiad wyszedł z psem, to nie zjarała się cała instalacja wewnątrz murów - dymiło już na klatce na samym dole.
      Potem było do wieczora bez prądu, ciemno, zimno, bo u wszystkich od razu stanęło ogrzewanie, poza jednym gościem z piecem kaflowym wink.
      I tak dobrze, że Was nie ewakuowali - a mam nadzieję, że dzisiaj troszeczkę Ci już lepiej.
      Na zatoki można doraźnie zastosować płukanie butelką Sinus Rinse, mojej córce to pomaga.
      Trzymaj się cieplutko, a zęba chyba najlepiej byłoby się pozbyć.
      U mnie od paru dni odzywa się ząb wyleczony kanałowo 15 lat temu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka