Dodaj do ulubionych

zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inaczej?

08.04.13, 12:56
Drogie Mamy, mądre dziewczyny. Chciałabym usłyszeć Wasze zdanie co byście zrobiły na moim miejscu?

Mam 44 lata, córka Asia 10 lat. Kiedyś pracowałam w Anglii przez 8 lat, teraz od 13 lat w Polsce na różnych umowach zleceniach, rozmaite prace - wykładowca na uczelniach, w organizacjach NGO, w urzędach, na uczelniach, własna firma przez 2 lata, niestety trzeba było zamknąć.

Sporo doświadczenia międzynarodowego, pracowałam w międzynarodowym konsultingu w ponad 15 krajach.

Problem - przez ostatnie 4 lata nie udało mi się znaleźć żadnego zlecenia ani pracy, wysłałam ponad 2200 CV (wszystkie pod wymiar na konkretne stanowisko pracy) - szukałam w całej Polsce, w UK, wszędzie w Europie w zasadzie, kilka rozmów o pracę, niestety nie miałam szczęścia, nic mi nie zaoferowano. W niemieckiej firmie w zasadzie już byłam przyjęta - okazało się że pracę dostał kto inny, w angielskiej firmie już miałam podpisać umowę, jednak nie doszło do niej (printer was down).

Wydałam wszystkie oszczędności (przez 4 lata wydałam z trudem oszczędzone 150 tys złotych na życie, rehabilitację córki, opłaty, media, internet, telefon, dojazdy na rozmowę o pracę itd). No i nie wiem co teraz? Ciągle liczyłam że na pewno w następnym miesiącu coś znajdę.
Co jest nie tak ze mną?

Wyglądam dobrze, mam polskie i zagraniczne wykształcenie biznesowe, znam 3 języki obce, pracy szukałam i jako Przedstawiciel Handlowy i jako Project/Contract Manager i Region/Country Manager, zarządzałam dużymi zespołami ludzi. Czy chodzi o wiek czy nie mam szczęścia? Szukałam czegoś od 2 tys zł netto, nie znalazłam nic.

Co robić? Wyjechać do UK i tam na miejscu szukać? Mam paszport UK.

Wyjechać gdzie indziej?

Szukać inaczej w Polsce?

Z rodziną dalszą nie mam kontaktu, bliższej nie posiadam oprócz córki.

Jeśli ktoś jest coachem, psychologiem, ma doświadczenia życiowe którymi może się podzielić będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc mailową. Chciałabym coś zmienić.
Obserwuj wątek
    • thegimel Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 13:12
      Ja bym chyba wyjechała na Twoim miejscu, też myślę o powrocie do UK, byłam tam pięć lat, w PL jestem ponad cztery. Znasz język, masz doświadczenie. Rozumiem, że trudniej jest zacząć od nowa w wieku 44 lat niż 24, ale nie wiem czy jest na co czekać.
      • matkaz10letniacorka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 13:30
        Dziękuję bardzo za te słowa, wiesz ja nadal czuję się młodo. Tego się nie boję zaczynania od nowa. Tak w UK znam wszystko, to co jest fajne pracę można znaleźć bez znajomości, i jak się dobrze pracuje to naprawdę potrafią Cię docenić. Trochę mi żal czasu poświęconego na poszukiwaniach w Polsce, jakoś tak byłam pewna że coś znajdę na krócej lub dłużej, najpierw po roku miałam depresję, ale się zawzięłam i zwalczyłam. Masz rację chyba nie ma na co czekać. Córkę nauczyłam angielskiego, rozumie, pisze i czyta (codziennie męczę ją po godzinie, na początku był bunt, teraz lubi i sama się dopomina). Życzę Tobie udanego powrotu, zawsze to lepiej coś próbować niż stagnacja. Pozdrawiam serdecznie!
        • thegimel Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 13:33
          To jak się nie boisz, to największa przeszkoda znika. I lepiej jedź teraz. Dziesieciolatka powinna łatwiej się przestawić, niż nastolatka, im córka będzie starsza, tym ważniejsi będą koledzy. Powodzenia. smile
        • ardzuna Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 25.06.13, 13:32
          matkaz10letniacorka napisał(a):

          > Dziękuję bardzo za te słowa, wiesz ja nadal czuję się młodo. Tego się nie boję
          > zaczynania od nowa. Tak w UK znam wszystko, to co jest fajne pracę można znaleź
          > ć bez znajomości, i jak się dobrze pracuje to naprawdę potrafią Cię docenić.

          To zupełnie jak w Polsce.
          • joa66 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 25.06.13, 14:03
            Ale autorka ma problemy ze znalezieniem pracy w UK i w całej Europie, w kilku przypadkach doszło do conajmniej dziwnych sytuacji, jakby przyszły pracodawca gwałtownie się wycofywal z propozycji:

            Problem - przez ostatnie 4 lata nie udało mi się znaleźć żadnego zlecenia ani pracy, wysłałam ponad 2200 CV (wszystkie pod wymiar na konkretne stanowisko pracy) - szukałam w całej Polsce, w UK, wszędzie w Europie w zasadzie, kilka rozmów o pracę, niestety nie miałam szczęścia, nic mi nie zaoferowano. W niemieckiej firmie w zasadzie już byłam przyjęta - okazało się że pracę dostał kto inny, w angielskiej firmie już miałam podpisać umowę, jednak nie doszło do niej (printer was down).
    • panirogalik Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 13:20
      skoro jesteś od 13 lat w Polsce to powinnaś załapać, że brakuje ci najważniejszej kompetencji a mianowicie znajomości. Przekwalifikuj się albo wyjedź.
      • matkaz10letniacorka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 13:36
        No to to załapałam już. Najważniejsza kwalifikacja to znajomości i układy, niestety nie postawiłam na to. Chyba nie umiałam. Myślałam że moja wiedza, determinacja i umiejętności zawsze dadzą mi chleb, to raczej ja zawsze byłam tą znajomością na którą ludzie liczyli (jak szukali pracy, jak miałam to dawałam, kierowałam do pracy tam gdzie wiedziałam że kogoś szukają). Chyba to właśnie mnie zgubiło, że zawsze jakieś zatrudnienie miałam, zawsze czegoś szukałam i brałam wszystko co się nawinęło. Robiłam wszędzie dobrą robotę. Niestety w tych miejscach gdzie byłam już mają nowych pracowników i już mnie nie potrzebują. Dzięki za tę wskazówkę, boję się jednak że tutaj nie przeskoczę siebie i nie wyrobię znajomości nie mając kasy, czasu na ich utrzymywanie.
        • panirogalik Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 13:42
          Dzięki za tę wskazówkę, boję się jednak że tutaj nie przeskoczę siebie i nie wyrobię znajomości nie mając kasy, czasu na ich utrzymywanie.

          Wydaje mi się że przede wszystkim brakuje ci tupetu, w handlu musisz to mieć, musisz być też pazerna na kasę i bezobciachowa- przynajmniej w robocie.
          • najma78 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 13:58
            Majac obywatelstwo brytyjskie i dlugie doswiadczenie w uk nie powinnas sie raczej zastanawiac nad decyzja. Jesli do tego corka zna angielski to szybko zaaklimatyzuje sie w tut szkole i to 10-latka wiec problem opieki pozaszkolnej tez znacznie mniejszy. Nie wiem co jest z toba nie tak ale w uk 44-latki z doswiadczeniem zawodowym i wyksztalceniem raczej nikt nie uzna za za stara wink wiec do dziela. W uk tez jest kryzys choc raczej delikatny i dla chcacych praca jest, jednak moim zdaniem latwiej znalezc zyjac tu. Pozdrowiam z uk smile
          • matkaz10letniacorka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 14:01
            Muszę przyznać że w handlu jako takim nie mam doświadczenia, przygotowywałam dokumenty pod wygranie przetargów (nawet bardzo dużych - za 100 mln zł), przygotowywałam i wdrażałam szkolenia i całe wielkie projekty restrukturyzacyjne w rozmaitych krajach i w Polsce.
            Tutaj są moje kompetencje.

            Niestety nie mam tupetu, nie jestem pazerna na kasę, i chyba raczej jestem obciachowa - teraz to widzę.

            Ta obciachowość to chyba dotyczy wielu rzeczy które męczą mnie w mieście, nie za bardzo lubię hałas i centra handlowe, raczej wolę sportowe ciuchy. No i spokojne wiejskie życie. Coś widzę że nadaję się raczej na jakąś wioskę w UK czy w Szwecji, nuda i spokój, zwiedzanie starych posiadłości z National Trust, czytanie książek podróżniczych, sporty wszelakie i organizowanie życia lokalnych społeczności - festyny itd - tu bym się super czuła.

            Choć moje życie do tego czasu wyglądało inaczej, praca po 12 godzin na dobę, ciągle nowe, inne projekty, super make-up, dobry ciuch, ciągle na walizkach i do przodu. Skończyło się 4 lata temu, pewnie najpierw wylazła moja obciachowość, dlatego się skończyło?
            • panirogalik Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 14:21
              Bezobciachowość nie na tym polega, no nie ważne.
              Tupetu nie masz, to widać od razu po pierwszym poście, za dużo analizujesz siebie.
              Pazerna na kasę też nie jesteś bo inaczej wolałabyś laskę robić niż cztery lata przejadać oszczędności życia.
              Ja tylko chciałam ci pomóc jeśli szukasz pracy jako handlowiec. Ale spoko, dla takich jak ty też jest gdzieś miejsce.
              Ja na twoim miejscu bym wyjechała, tylko dobrze to zorganizuj żeby z deszczu pod rynnę nie wpaść. Jak to zrobić tego nie wiem, nie byłam w takiej sytuacji ale w planach, za dwa lata będę i będę też się przekwalifikowywać. Jak wyjedziesz to daj znać ;>
              Przepraszam, nie mogę teraz rozmawiać.
              • matkaz10letniacorka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 15:15
                Dziękuję za te spostrzeżenia. Naprawdę trochę mnie posunęły naprzód. Rzeczywiście za dużo analizuję. A można by prościej i łatwiej, po co sobie utrudniać życie. Masz rację.

                Na pewno strasznie dużo się szkoliłam i chyba to byłaby już ostateczność żeby iść uczyć się całkiem czegoś nowego. Sama też szkoliłam i byłam podobno bardzo dobra (studenci zwykle dawali mi 5 w ocenach, podczas gdy innych nauczycieli oceniali na 3). Chyba za długo zwlekałam z tym przejadaniem oszczędności życia.

                No i teraz pewnie, że będę uważać, żeby z deszczu nie spaść pod rynnę. Najwyżej trzeba będzie głębiej się zastanowić nad tym obciąganiem, w końcu też praca?

                Choć za parę miesięcy to pewne nie będzie już gdzie spadać, bo jak dłużej pozwlekam to i do UK nie będzie mnie stać pojechać.

                Zawsze można próbować od początku. Tak - nie poddam jakby miało nie wyjść przez następne 4 lata. W końcu coś wyjdzie.
                • panirogalik Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 21:43
                  Wisz co, szkoliłaś się i uczyłaś ale skoro od czterech lat nie możesz znaleźć żadnego zajęcia to coś tu jest nie tak. Jedak biorę to pod uwagę, ze skoro pracowałaś przy przetargach, to nie byłaś w danej firmie "z ulicy", bo do takiego zajęcia musi być "swój" człowiek a teraz szukasz pracy również nie po znajomych. Ale na prawdę to jest dziwne, że skoro wystarczą ci 2 tyś netto i znasz języki nie możesz znaleźć żadnego dorywczego chociaż zajęcia.
                  W sprawie poprawnie napisanego cv zapytaj w Urzędzie Pracy, tam powinni mieć doradców zawodowych. Chociaż, moim zdaniem, jeśli jesteś zapraszana na rozmowy kwalifikacyjne, cv masz dobre. Poza tym, skoro zarządzałaś zespołem na pewno niejedno cv widziałaś.
                  I taka jeszcze uwaga, odradzam mówienie, że od czterech lat szukasz pracy i nie możesz jej nigdzie znaleźć. Ja bym powiedziała, ze miałaś przerwę z powodów osobistych, napewno też rehabilitacja córki zajęła ci sporo czasu i odciągnęła od poszukiwań pracy. Ja bym o tym powiedziała ale koniecznie dodaj, że jest już dobrze i że jesteś dyspozycyjna.
    • gato.domestico Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 14:04
      mysle ze najprawdopodobniej masz zle/bardzo zle skonstruowane CV ( moze ta duza ilosc pracodawców w ostatnich 13 latach odstrasza?)skoro masz duze doswiadczenie i staralas sie o posady odpowiadajace twoim kwalifikacjom to...cos musi byc nie tak.
      • matkaz10letniacorka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 15:04
        Pewnie tak jest z tym CV że nie bardzo dobrze skonstruowane, głupio mi pytać ale jakbyście znały kogoś kto naprawdę dobrze się zna na tym bardzo bym chciała podpowiedzi.
        Dzięki!
        • gato.domestico Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 10:22
          najprosciej - idz do duzej firmy HR i...sami Ci pomoga skonstruowac poprawnie CV jesli bedziesz rokowac $ dla nich wink
          addecco etc
        • totorotot Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 12:36
          Masz zrypane cv. Wypie...z niego całe doświadczenie menagerskie. Zostaw jakieś pitupitu biurowe. Resztę że niby wychowywałas dziecko, a dom utrzymywał mąż, ale się rozwiedliscie.

          Na rozmowy kup w jakimś orsay itp. żakiet, biała bluzkę, spodnie czarne. Buty w ccc, czarne zwykłe czółenka.

          Znasz jeden język, angielski, komunikatywnie, np. maj nejm iz Dorota. Aj liw in łorsoł.

          Następnie składaj na referentow w budżetówce, oni mają chyba gdzieś koło koło dwójki na łape.

          Następnie wiednij.


          Ewentualnie spylaj do uk, japonii, chin, australii, kanady i żyj smile
          • matkaz10letniacorka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 14:24
            Ale się uśmiałam. Orsay, żakiet, bluzka, spodnie czarne. He he... fajnie bym się przebrała, tylko po co, żeby umrzeć z nudów, to lepiej od razu hyc do trumny!
            Pitupitu biurowe to ja robiłam na studiach.
            No właśnie, problem w tym że za dużo mam w CV.
            A głównym specjalistą w Urzędzie Miasta w Krakowie byłam 10 lat temu za 3 tys netto i wiem czym to pachnie.
            Dzięki za otrzeźwienie, spylam do UK, - Japonia, Chiny i te inne zostawiam na następną ewentualność, zamierzam jeszcze płynnie gadać po hiszpańsku, może dodam jeszcze Urugwaj do tej listy.
            Ależ byłam głupia, he he...
            • panirogalik Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 15:19
              Nie denerwuj się, ktoś ci dał radę na pewno nie w złej wierze. To wbrew pozorom bardzo dobra rada jeśli byś szukała pracy takiej, która pozwoli ci utrzymać się na powierzchni, przedychać jakoś.
              Powiem ci, że nie tylko ty masz takie problemy. W firmie w której poprzednio pracowałam zlikwidowano cały mój dział (ja już pracowałam gdzie indziej) i najdłużej z wszystkich pracy szukał nasz kierownik właśnie. I teraz też znajoma, kierownik logistyki w dużej firmie, w twoim wieku, straciła pracę i nic nie może znaleźć, będzie rok. Stara prawda mówi, im wyżej siedzisz tym boleśniejszy masz upadek.
              • matkaz10letniacorka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 15:27
                Nie, ja się nie denerwuję, ale dziewczyna ma rację, to powinnam zrobić. Tylko że nie dałabym rady tam wysiedzieć, może z miesiąc i tyle. Wolę głodować... żartuję. Boję się zwyczajnie takiego miejsca bo musiałabym się przystosować i udawać cały czas kogoś innego. Za stara na to jestem.
    • lauren6 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 08.04.13, 15:13
      > Co jest nie tak ze mną?

      Pewnie nic. Wiek i doświadczenie życiowe działają na Twoją niekorzyść na polskim rynku pracy i bez znajomości nic z tym nie zrobisz. Z tego co piszesz masz niezłe CV, które może przestraszyć wielu polskich pracodawców. Będą woleli zatrudnić młodszą osobę, z mniejszym doświadczeniem zawodowym, dla której praca będzie awansem, a nie jak w Twoim przypadku niższym stanowiskiem niż poprzednie lub kolejnym z wielu. Na Twoim miejscu szukanie pracy w PL bym sobie darowała, skoro masz warunki by znaleźć pracę za granicą.
    • myfaith Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 10:30
      Odniosę się do rynku polskiego i własnego doświadczenia.

      Problem z aplikowanie do firm gdzie rekrutację przeprowadzają Polacy jest taki, że mają dość zawężony obszar widzenia i myślą raczej o doświadczeniu technicznie a nie multidyscyplinarnie. Tak więc jeśli ubiegasz się o pracę w np. dystrybucji to jeśli masz więcej w cv doświadczenia z obszaru sprzedaży to nie nadajesz się. Nic to, że pracując w sprzedaży trzeba wiedzieć o dystrybucji i łatwo jest się podszkolić ( w końcu wchodząc do firmy i tak musisz się uczyć jej sposobów działania)
      Tak więc jeśli pracowałaś w konsultingu w 15 krajach w firmach z różnych branż to dla pracodawcy nie ma znaczenia - bo nie pracowałaś tylko i jedynie w tej właśnie branży. Czyli jeśli np. pracowałaś w sprzedaży w FMCG a ubiegasz się o pracę w sprzedaży w motoryzacji to nie przejdziesz. Nic to, że sprzedaż w FMCG jest o wiele bardziej złożona niż w motoryzacji i wymaga szybszego działania. Tak samo, jeśli wykładałaś, to jakim możesz być menadżerem skoro nie pracowałaś w firmie pokroju tej do której aplikujesz?
      No zbyt wąskie horyzonty myślenia u rekrutujących.
      I mówię tu o stanowiskach menadżerskich.
      Inaczej jest, kiedy rekrutują cudzoziemcy - Oni jakoś dziwnym trafem potrafią dostrzec potencjał i "interpersonal skills"

      Jak obejść ten sposób myślenia?- odpowiadając na ogłoszenie pisać w cv tylko to co się nada na to konkretne ogłoszenia a w trakcie rozmowy podkreślać tylko to co jest opisane w ogłoszeniu a i tak możesz usłyszeć , że "koncepcja firmy na to stanowisko się właśnie zmieniła" smile

      Nie poddawaj się ale szukaj z nastawieniem na zagranicę ALBO przemyśl czego naprawdę chcesz (może właśnie zmiana jest tym co najbardziej lubisz w życiu zawodowym) - może własna firma?
    • alpha.sierra Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 13:47
      Wyślij cv na gazetowego, dam Ci znać, czy coś trzeba podrasować i jak to zrobić (jeżeli jest co poprawiać).
      • kietka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 13:54
        po Europie jezdzisz na rozmowy?

        jezeli to prawda, co piszesz, to oddaj sie w rece dobrego head huntera.
        • matkaz10letniacorka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 14:46
          Próbowałam i u headhunterów, HILL International i inne. Najpierw masa testów psychologicznych, logicznych itd, przeszłam powyżej normy. Potem masa skype interview (in German) , przyjęta do pracy na stanowisko Contract Mananger do niemieckiej firmy wdrażającej projekty infrastrukturalne (energia wiatrowa). Miesiąc czekania i okazało się że Pani która nadzorowała mój nabór już nie pracuje, a pracę dostał ktoś inny i Niemcy bardzo zdziwieni bo powiedziano im że to ja zrezygnowałam. Ja myślę że oni dają swoim ludziom i na tym wiele finansowo zyskują poza dochodami z pracy, niech nikt się nie obraża z tej branży ale piszę o moich doświadczeniach. Sorry headhunter przynajmniej w Polsce to dla mnie oszust.
    • notting_hill Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 14:05
      Widzę, że wzbudzasz tu niedowierzanie... A ja wiem, że tak właśnie jest. Mam całkiem podobne doświadczenia.
      Moja przyjaciółka starając się o pracę ukryła doktorat z socjologii zrobiony na wielkim i znanym uniwersytecie zagranicznym, ponieważ NIKT, dosłownie nikt nie chciał jej z tym doktoratem nawet oglądnąć. A tak się złożyło, że musiała pójść do jakiejkolwiek pracy. Teraz jest kadrową w jakiejś budżetówce, ale przynajmniej nie martwi się, że będzie bezdomna. Mnie się wydaje, że większość tych ludzi, z którymi jednak rozmawiałaś się zwyczajnie boi, że ich znacząco przewyższasz pod względem kompetencji, no i znajomości języków. Chyba, niestety ma rację ta osoba, która radzi udawać głupa, przynajmniej w Polsce.
    • yoko0202 kilka uwag 09.04.13, 14:12
      zgadzam się z radami powyżej odnośnie analizy CV, bo to podstawa.

      niesłusznie odżegnujesz się od szukania pracy 'po znajomości' - tu nie chodzi o "weźcie moją Baśkę do księgowości, chociaż kompletnie nie wie o co chodzi, ale pewnie szybko się nauczy", tylko o rozpuszczenie wici wśród odpowiednich środowisk, że szukasz, i tyle.
      dzisiaj ludzie przez facebooka znajdują robotę, bo znajomy wrzuca info, że u jego znajomego szukają kogoś o takich czy takich kwalifikacjach.

      no tyle, że musisz wiedzieć czego szukasz, a mam wrażenie że trochę nie masz pomysłu na siebie, i to jest duży problem.

      dodatkowo, z Twoim doświadczeniem i wykształceniem indywidualne wysyłanie tysięcy CV bezp. do pracodawcy w odpowiedzi na ogłoszenie mija się trochę z celem, powinnaś nawiązać kontakty z head hunterem albo poważną agencją, bo takie osoby/firmy mają z kolei kontakty z poważnymi pracodawcami.

      z wyjazdem pomysł bardzo marny - jeżeli do końca nie wiesz czego chcesz i jak to ma wyglądać, to zagranicą z marszu możesz znaleźć pracę jako kelnerka, a nie country manager czy konsultant.
      • yoko0202 jeszcze coś 09.04.13, 14:19
        nie zgadzam się z opiniami, że w PL wszędzie chętniej zatrudnią osobę młodszą, z mniejszym doświadczeniem, i za mniejszą kasę.
        pracowałam w 3 wielkich zagranicznych firmach - na wyższe stanowiska menadżerskie, doradcze itp. rekrutowali praktycznie zawsze osoby dobrze po 40-ce, młodsi w ogóle nie wchodzili w grę,
        i nigdy, przenigdy nie popełnij więcej takiej głupoty jak wspomnienie o 2 tysiącach na rękę.
        Jeżeli jesteś ze stolicy, to celuj w wielkie firmy i startuj od 10-12 tyś (i to tylko na okres próbny). To nie jest żart, po prostu wiem ile tam ludzie zarabiają, szefom głównych działów to się zera na koncie mylą.
        • matkaz10letniacorka Re: jeszcze coś 09.04.13, 14:32
          Ja o tych 2 tys na rękę dlatego wspomniałam, że w Łodzi gdzie mieszkam to już maksymalny szczyt szczytów, no 2300 netto to już maks. Tu w Łodzi nie ma takich prac po prostu.
          Ja wiem że ta robota którą wykonywałam jest warta więcej. W UK w latach 90-ych płacili mi 35 tys GBP i to nie było dużo, bo koledzy brali 2 razy tyle. Na umowy zlecenia to i owszem były czasu że i 8-10 tys netto miałam, a był rok 2008 kiedy we własnej firmie zarobiłam netto 130 tys złotych. To już chyba lepiej do London jechać niż z Łodzi do Warszawy?
          • alpha.sierra Re: jeszcze coś 09.04.13, 14:53
            No już też nie przesadzaj z tymi łódzkimi zarobkami - siedzę tu, pracuję i naprawdę nie ma aż takiej tragedii (a pracowałam też w Wawie i jakiejś wielkiej różnicy nie ma). W Łodzi jest sporo dużych firm, aczkolwiek centrale są głównie w Wawie. Próbowałaś w ABB, BSH, P&G? Tam są nienajgorsze zarobki, tylko trzeba ruszyć tyłek na obrzeża miasta albo do ŁSSE - tam byle specjalista ma bez kitu koło 3kPLN netto.

            Jeżeli masz pomysł na własną firmę (usługi) to Łódź jest idealnym miastem wypadowym - jest w środku Polski, jest świetna droga do Poznania, gdzie akurat jest sporo firm i można podłapać zlecenia.

            Co do znajomości - rzeczywiście, dużo ułatwiają, ale też nie dzieje się to na zasadzie "bierzemy Krysię, bo to kuzynka prezesa", tylko na zasadzie "znam człowieka, pracowałam z nim i mogę polecić".

            Przy okazji "polecić": masz jakieś referencje?
            • matkaz10letniacorka Re: jeszcze coś 09.04.13, 15:22
              W ABB i tych innych nie pamiętam ale chyba nie składałam, składałam w ŁSSE i w różnych parkach biotechnologicznych i innych ale nie chcieli mnie. W latach 2007-2009 dużo wygrałam dla rozmaitych instytucji z Łodzi i z regionu z funduszy UE, razem około 200 M Euro pracując we własnej firmie. Proponowano mi wtedy pracę w tych instytucjach od 800 zł do 2500 zł ale nie wzięłam bo miałam mnóstwo pracy we własnej firmie, pisząc wnioski i wykładając. Teraz siedzą tam młodzi ludzie i nie ma ofert. Referencje mogą być z PAN, Uniwersytetu Medycznego, Politechniki, bardzo dużo zagranicznych (Dania ministerstwo, UK). Boję się jednak że niewiele w Łodzi pomogą bo wszędzie gdzie mogłam to już próbowałam. Do banku ani do ubezpieczeń się nie nadaję, do sklepu też chyba nie.
        • notting_hill Re: jeszcze coś 09.04.13, 14:33
          Ech, niewiele zdaje się wiesz o tzw. "prawdziwym zyciu".... Przecież matka pisze, że po roku zaliczyła depresję. Pewnie przez ten pierwszy rok tak zapewne myślała, jak radzisz. Jak się okazało że nic z tego, stopniowo ograniczała swoje oczekiwania. To tak trudno zrozumieć? W pewnym momencie zaczynasz się zastanawiać, czy nie pójść na kasę do biedronki... bo żyć za coś każdy musi, czy mówi po mandaryńsku, arabsku i fińsku, czy skończył tylko podstawówkę. Tylko, że zdaje się, że w tym kraju jakoś ta prawda się gdzieś zagubiła. No i jeszcze jest też kwestia, że nie każdy musi chcieć być szefem z olbrzymią pensją, niektórzy ludzie, mimo że całkiem mają dobrze w głowie poukładane, nie chcą, zwyczajnie nie chcą tego całego zamieszania związanego z dużymi pieniędzmi i jeszcze większą odpowiedzialnością, w pakiecie z dużym stresem.
          • matkaz10letniacorka Re: jeszcze coś 09.04.13, 14:51
            No muszę powiedzieć że myślę o Biedronce, trafiłaś w sedno! Tam też trzeba mieć znajomości (przynajmniej u nas w Łodzi) ale to by się jakoś załatwiło.
            Są tu też magazyny pod Strykowem za 900 netto, 12 godzin 5 dni w tygodniu.
            Tak to już jest że oczekiwania rzeczywiście spadają, z drugiej strony wiem że za 900 zł choćbym nie wiem jak polubiła wózek widłowy nie utrzymam siebie i dziecka. A na dziecko się decydowałam jak zarabiałam około 8 tys zł miesięcznie w 2002 roku, i jakoś tak mi się zdawało że te 3 tys zł to zarobię na pewno!
            • notting_hill Re: jeszcze coś 09.04.13, 15:13
              Prawda, że najwięcej jest ogłoszeń na wózek widłowy?
              Też to zauważyłam.
      • matkaz10letniacorka Re: kilka uwag 09.04.13, 15:11
        Przyznaję że szukałam wszystkiego, zarówno przez agencje, budżetówkę, duże firmy w całej Polsce i na świecie, wszystkie konsultingowe też w całej Europie, charity NGO (w UK całkiem nieźle płacą). Myślę, że nie miałam szczęścia, a w UK wolą kogoś na miejscu niż wzywać na rozmowę kwalifikacyjną z Europy Wschodniej. Myślę też, że na prawdę jest cienko z pracą w ogóle czy to w Polsce czy gdzie indziej, a jeśli jest już stanowisko to bierze ktoś bezpośrednio z firmy albo ktoś po znajomości z zewnątrz. Tak czy inaczej lepiej być na kasie w UK w Tesco niż to samo robić w Polsce, tam za wypłatę jako tako przeżyję ubierając się w Primemark i żywiąc w Lidl i szukając dalej. Tutaj nic nie wysiedzę. Nie mam się co łudzić. Jednego się boję, zapaść w jakąś chorobę psychiczną, bo wtedy nie ma już ratunku. Dlatego już siedzę od nowa nad ofertami z UK na początek.
    • kerri31 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 17:16
      Wyjedź stąd w pizdu. Z takim doświadczeniem jesteś Bogiem za gramanicą. Docenią Cię, będziesz żyć godnie.
      Jedź gdziekolwiek byle by z dala od tego popapranego kraju.
    • inguszetia_2006 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 09.04.13, 19:36
      Witam,
      Tak się zastanawiam po przeczytaniu twojej opowieści, co tak właściwie trzyma cię w Polsce od czterech lat, mimo braku pracy? Czy to jakiś mężczyzna jest, może?;-P Bo nic innego nie przychodzi mi do głowy, skoro "Z rodziną dalszą nie mam kontaktu, bliższej nie posiadam oprócz córki". Mam wrażenie, że czekasz na coś, a praca jest tylko czymś "obok" tego właściwego czekania. Ale mogę się mylić, rzecz jasna, bo to tylko takie sobie skojarzenia. Wracając do meritum, zostaw pracę na kasie w Biedronce osobom mniej uprzywilejowanym. Dziewczyny pisały, że może onieśmielasz pracodawców swoim doświadczeniem, ale ja raczej w to nie wierzę. Jak aplikujesz na stanowiska kierownicze, to twoje CV nie jest jakoś specjalnie wyjątkowe, mieści się w normie. Brak szczęścia? Nie istnieje coś takiego. Może tylko kwadratura Saturna do ascendentu trochę przeszkadza;-P Ale kiedyś i to się kończy.
      Pozdrawiam cię i życzę wytrwałości.
      Inguszetia
      • matkaz10letniacorka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 10.04.13, 08:32
        Co mnie trzyma? Upór żeby znaleźć pracę i żyć w PL, moim kraju, gdzie jestem u siebie. Chęć zrobienia wszystkiego co możliwe żeby w Polsce móc żyć. Skoro dałam sobie radę w obcych krajach to myślałam, że w PL tym bardziej dam radę. Marzenie bycia tutaj wśród swoich kulturowo bliskich ziomali. Na dobre i na złe. To mnie trzyma. Lub trzymało, 4 lata BARDZO SZYBKO (w zasadzie te lata zlały się dla mnie w jedno przez monotonię codzienności i podtrzymywania siebie w nadziei, że jutro będzie lepiej. Upłynęło na wytężonej, stresującej, wyniszczającej walce o zdobycie środków do życia, spędzanie 8 godzin dziennie na przygotowywaniu kolejnych CV, jeżdżeniu na rozmowy kwalifikacyjne i inne przedstawiające moją osobę w agencjach itd. Czy coś los próbuje mi powiedzieć? Próbuję odnaleźć sens tego.
        • miauczurek Prośba o cv 10.04.13, 10:40
          Witaj,
          Czy zechcialabys przesłać swoje cv (w takiej formie, w jakiej jest obecnie smile na mój adres gazetowy? Miauczurek@gazeta.pl
          Być może to dobry pomysł.
          Pozdrawiam miauczurek
        • notting_hill Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 10.04.13, 11:13
          The more I think about things, the more I see no rhyme or reason in life. no one knows why some things work out and some things don't. Why some of us are lucky and some of us get...
          by Bella....
        • ally A co Cię trzyma w Łodzi? 10.04.13, 12:20
          Bo tego to już naprawdę nie rozumiem wink I piszę to jako łodzianka, którą serce ściska, gdy patrzy na przeróżne wskaźniki dot. tego miasta. Oczywiście, są jednostki, którym się powodzi, ja sama na pracę specjalnie nie narzekam, ale GENERALNIE to jest masakra.
    • joa66 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 10.04.13, 10:59
      Problem - przez ostatnie 4 lata nie udało mi się znaleźć żadnego zlecenia ani pracy, wysłałam ponad 2200 CV (wszystkie pod wymiar na konkretne stanowisko pracy) - szukałam w całej Polsce, w UK, wszędzie w Europie w zasadzie, kilka rozmów o pracę, niestety nie miałam szczęścia, nic mi nie zaoferowano.

      Ale z tego o piszesz pracy w UK też szukałaś i nie wyszło. Zastanów się jednak nad CV.
      • gato.domestico Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 10.04.13, 12:43
        jest cos grubo nie tak...jesli masz dobre dosw to head hunterzy sami wylapuja pracowników np na linkedin
      • mikimalta Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 25.06.13, 09:39

        Witaj,
        Upierasz się co do UK.
        Spróbuj w innym kraju. Proponuję Maltę, byłem tam 5 lat.
        Ludzie mili i uprzejmi, na pewno coś znajdziesz.
        etc.gov.mt/index.aspxPozdrawiam
        Krzysiek
    • mamusia1999 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 25.06.13, 09:54
      latwo nie jest. szeregowym pracownikiem juz nie jestes. a im wyzej, tym liczba stanowisk do obsadzenia sie zmniejsza. ba, tak kolo 40 ( wiek, doswiadczenie, placa) ludzie sie zakotwiczaja juz ostatecznie i wakatow brak.
      ponizej kwalifikacji tez cie nikt zatrudnic nie chce, bo to frustrujace i dla ciebie i dla przelozonego.

      oprocz wyjazdu ( z paszportem UK przynajmniej jakies zabezpieczenie socjalne bedziesz miala) przychodzi mi do glowy jeszcze tylko linkedin i xing. a raczej nie oprocz, ale na dokladke.
      • konwalka Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 25.06.13, 14:04
        hej
        musisz koniecznie poprosic o pomoc twor pn gazeta mi placi,piewce polskiej ziemi, aniolowatych pracodawcow znad Wisly i Odry, kotletow schabowych i slowianskiej duszy
        na bank cos wymysli
        ono jest dobre w teoretyzowaniu
        a jesli nie wiesz dlaczego polecam popytac u gazety, to wrzuc w wyszukiwarke nicksmile
        ostatnie 10 postow...
        pzdr z uk
    • mruwa9 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 26.06.13, 23:59
      mysle, ze bedac na miejscu, w UK, latwiej znajdziesz prace niz szukajac jej zdalnie. Bo bedziesz w stanie pokazac sie osobiscie, osobiscie stawic na kazde zaproponowane interview. Obecnie , podejrzewam, ze potencjalny pracodawca, majac na biurku CV przecietniaka, ale stojacego za drzwiami i gotowego podjac prace chocby od jutra, a ciebie, na drugim koncu Europy, nie wiedzac, kto zacz, wybierze te pierwsza osobe.
      Dla mnie w ogole ten naiwny, sentymentalny polski patriotym to jakis kosmos.
      Mieszkam tam, gdzie jest praca, gdzie moja rodzina ma dobre warunki zycia a ja perspektywy kariery zawodowej . Dlatego opuszczenie Polski przyszlo mi bez zalu.
      • joa66 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 27.06.13, 10:51
        Nie wiem czy to tylko problem szukania "zdalnie". Autorka miała dwie prace niemal "przyklepane " w Niemczech i UK. Dlaczego przyszły pracodawca nagle się wycofał? W obu przypadkach?

        Czasami w waskich branżach opinie o ludziach krążą. Czasami osoba, która ma nam dac referencje odmawia nagle..albo mówi coś czego byśmy sobie nie życzyli.
        • joa66 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 27.06.13, 10:55
          p.s.

          W niemieckiej firmie w zasadzie już byłam przyjęta - okazało się że pracę dostał kto inny, w angielskiej firmie już[b] miałam podpisać umowę, jednak nie doszło do niej (printer was down). [/b]

          Co to za argument "printer was down" na Boga? To nawet nie jest normalną wymówką, o argumencie nie wspominając.
    • olena.s Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 27.06.13, 09:57
      Nie wiem, czy ta przerwa nie za duza, ale popatrz jeszcze na oferty z mojego regionu Zatoki (Emiraty, Katar, Kuwejt, nawet Arabia, choc tu plec masz niewllasciwa). Polecam zwlaszcza, jezeli corka pochodzi z malzenstwa - wtedy ewentualna oferta pracy jest rodzinna, i moze zawierac dodatek na bardzo wysokie szkolne czesne.
      • penelopa40 Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 27.06.13, 11:58
        nie odpowiem na pytanie czy zostać czy wyjechać... ale mnie osobiście zastanawia parę rzeczy
        - no, trudno mi uwierzyć,z ę przez 4 lata z takim wykształceniem i doświadczeniem autorka postu nie znalazła żadnej pracy???? może wyjątkowy niefart ale to raczej niemożliwe...
        - pracowała i żyła 8 lat w Anglii, czemu zamiast przejadać oszczędności nie zatrudniła się jako lektor języka, korepetytor choćby dla dzieci, w 4 lata można zdać jakieś certificate czy inne kursy zaliczyć ... do jakiejś pracy dorywczej, nieodpłatnego stażu po którym by ją gdzieś zatrudnili...
        - czemu nie poszła po radę do jakiejś agencji pracy, rozwoju osobistego czy innej takiej, są różne fundacje, instytucje pomocy, wsparcia dla kobiet, kursy, aktywizacje... 4 lata wysyłała cv i nic więcej.... coś w tym cv musi być ...odstraszającego...
        • barbibarbi Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 27.06.13, 12:41
          Dla mnie dziwne, albo podpucha, albo gdzieś indziej musi być "pies pogrzebany". Może autorka nie wszystko napisała, może tam są jeszcze jakieś dodatkowe problemy, uświadomione lub nie.
          Moja rada dla autorki - spierniczaj z tego kraju byle szybciej.
          • sniyg Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 27.06.13, 13:22
            barbibarbi napisała:

            > Moja rada dla autorki - spierniczaj z tego kraju byle szybciej.

            Rada może być bez sensu, bo spierniczając i tak zabierze ze sobą siebie, a tu tkwi problem,
            nie w kraju. Tym bardziej, że w innym kraju też pracy nie proponują.
            Nie znam ani jednej osoby, która z takim wykształcenie i umiejętnościami
            nie znalazłaby pracy za 2.000,- zł. To dziś żadne kokosy.



    • esr-esr Re: zostać, wyjechać, szukać pracy dalej ale inac 27.06.13, 15:10
      taka myśl mnie naszła - nie bruździ Ci ktoś w byłej firmie? potencjalni pracodawcy dzwonią do byłych i pytają o referencje, może ktoś w którejś firmie wystawia Ci niepochlebne opinie? skoro na etapie cv i rozmowy jest ok, a chwilę przed podpisaniem umowy potencjalni pracodawcy się odwracają to coś jest nie tak. skoro nie możesz znaleźć pracę w różnych krajach to nie jest to problem specyfiki Polski. przeanalizuj sprawę i wywal potencjalnego "bruździciela".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka