Dodaj do ulubionych

dla okularnic:)

05.05.13, 21:22

Mam duży stygmatyzm, cyl. -3 - 3,25. Musze zrobić nowe okulary, możecie mi polecić jakeś szkła, co najlepiej wybrać. Dawno nie robiłam okularów, nie mam rozeznania cenowego zupełnie, czy lepiej plastik , czy szkło. Ile płacicie za same szkła
Obserwuj wątek
    • misiowamama-2 Re: dla okularnic:) 05.05.13, 22:34
      Szkło minerale o tej mocy ma już odczuwalna wagę, więc proponowałabym organiczne czyli plastikowe. Możesz dodatkowo pocienić, czyli zamówić szkła zindeksowane. Indeks 1.6 asferyczny będzie ładnie wyglądał. Do tego nałożyć antyrefleks. Konstrukcja szkła zależy również od oprawy, więc najpierw wybierasz właśnie ją a potem optyk dobierze Ci odpowiednie szkła smile Ceny są bardzo zróżnicowane, optycy mają różne marże. Wbrew temu co mówią reklamy duże sieciówki nie są tanie, więc najlepiej poszukać lokalnego niewielkiego punktu optycznego.
    • mruwa9 Re: dla okularnic:) 05.05.13, 22:38
      plastik chyba od dawna jest standardem. Ktos jeszcze szkla zaklada?
      Nie masz zaufanego zakladu optycznego (nie sieciowka)?
      Jesli nie masz, to poszukaj, pogadaj ze znajomymi okularnikami.
      • zurekgirl Re: dla okularnic:) 05.05.13, 23:38
        Jesli jestes z Lodzi, to ci powiem, gdzie moja mama robi okulary, zawsze zadowolona, a tez ma astygmatyzm i jest klientem problematycznym. Nosi maksymalnie pocieniane szkla plastikowe w dosc grubych modnych ramkach. Ja osobiscie wole szkla szklane, przy -3,75 tak mi je pieknie w tym zakladzie pocienili, ze sa nieodczuwalne na nosie.
      • yuka12 Re: dla okularnic:) 06.05.13, 22:23
        Ja zakladam. I pomimo sporej wady, moje szklane okulary nie waza duzo. Porownowalnie z plastykami. Place wiecej za ciensze szkla smile. Poza tym optyk mi doradzal szklo jako odporniejsze na zarysowania. No i jakos sie te szklo nie tlucze tak szybko.
        • yuka12 Re: dla okularnic:) 06.05.13, 22:28
          I Bron Boze nie mam zadnych wgniecen czy sladow od noskow, ale to moze tez kwestia odpowiednich oprawek?
          • mruwa9 Re: dla okularnic:) 06.05.13, 22:35
            jesli sie odpowiednio traktuje okulary, ryzyko zarysowania soczewek nie jest duze.Prosta sprawa:nie klasc okularow na szklach i nie czyscic na sucho papierem (zwlaszcza dotyczy szkiel z antyreflexem).
            Nie ma byka, szklo zawsze bedzie ciezsze od plastiku.
      • dorek3 Re: dla okularnic:) 26.11.13, 22:30
        Ja na przykład.
        Szkoda mi kasy nas plastik, który się poza tym bardziej rysuje.
        Mam pocienione szkło i małe oprawki. Przy wadzie jak autorka wątku waga nie jest dla mnie zupełnie nieodczuwalna.
    • kosmitka06 Re: dla okularnic:) 06.05.13, 08:06
      Ja mam plastik z antyrefleksem -0,25 i -3,75
      Oprawki i szkła dobieram u optyka który ma siedzibę u mnie w przychodni. Za wypasione oprawki płacę ok 200zł., takie same widziałam kiedyś w jednym "renomowanym" zakładzie wink Cena 490zł wink Więc przebitka ponad 100%.
    • deszcz.ryb Re: dla okularnic:) 06.05.13, 08:39
      Plastiki. Ale takie pytania to do optyka, nie na forum. I jeszcze idź do jakiegoś porządnego optyka [nie sieciówki w rodzaju Vision Express - bo tu sprzedają byle co].
      • just-a25 Re: dla okularnic:) 06.05.13, 08:47
        obecnie mam plastik, szkła po 3 latach wyglądają tragicznie, na jednej szybce wielka biała plama, chyba się zatarły,
        Nie wszyskie firmy mają w swojej ofercie cylindry -3 zazwyczaj do-2 a potem schody, liczą za recepturowe...
        visoion itp, za mną nie przemawiasmile
        • misiowamama-2 Re: dla okularnic:) 06.05.13, 20:28
          just-a25 napisał(a):

          > obecnie mam plastik, szkła po 3 latach wyglądają tragicznie, na jednej szybce w
          > ielka biała plama, chyba się zatarły,

          Możesz zamówić szkła z Trivexu lub polikarbonu. To bardzo twarde, odporne na zarysowania, ścierania szkła. Ale cena dość wysoka
          > Nie wszystkie firmy mają w swojej ofercie cylindry -3 zazwyczaj do-2 a potem schody, liczą za recepturowe...<

          Bo rzeczywiście u większości producentów cylindry powyżej 2,00 dptr. są recepturowe. Są jednak tańsi producenci i tu dostaniesz tanio szkła, ale nie pocieniane tylko standardowe. Gdybyś chciała zindeksowane niestety są jako receptury.

          Napisz skąd jesteś? Jeśli z Krakowa, okolic Wieliczki- mogę pomóc smile
        • mruwa9 Re: dla okularnic:) 06.05.13, 21:09
          just-a25 napisał(a):

          > obecnie mam plastik, szkła po 3 latach wyglądają tragicznie,

          ja i tak nie wytrzymalabym 3 lata z jednymi okularami. Bo w miedzyczasie moze sie zmienic moc soczewek, a na pewno- moda (fason oprawek). No i po 3 latch nie potrafilabym juz patrzec na stare okulary. I tak zmieniam okulary mniej wiecej co 2 lata i uwazam, ze to raczej rzadko.
          • just-a25 Re: dla okularnic:) 06.05.13, 22:09
            ja tez na swoje już nie mogę patrzeć, mocniejsze szkła nic nie pomogą i tak nie bede widzieć lepiej, jak mowi moj okulista nie da sie nic z nich wycisnąć więcej.... jedynie operacja i to 2 etapach taka wada jakies 6 tys. zabiegi
            potem i tak okulary beda potzebne,
            ale narazie finansowo nie mogę sobie pozwolić
            • mruwa9 Re: dla okularnic:) 06.05.13, 22:38
              chyba mnie zle zrozumialas wink Ja uwielbiam okulary, uwielbiam chodzic do optyka , uwielbiam przebierac w oprawkach i zaluje , ze tak rzadko okulary wymieniam, bo dla mnie to czysta przyjemnosc.
    • iziula1 Re: dla okularnic:) 06.05.13, 10:53
      Polecam plastikowe szkła z antyrefleksem, wzmocnione przed zarysowaniami.
      Nie pamiętam ile płaciłam ale robiłam je w Vision Express i jestem zadowolona.
    • kiddy Re: dla okularnic:) 06.05.13, 11:32
      Każdy rodzaj ma swoje wady i zalety. Ja mam większą wadę niż ty, ale i doświadczenie z obydwoma rodzajami szkieł. Wcześniej miałam plastiki, teraz mam szkło mineralne. I powiem tak. Plastiki są lekkie, praktycznie nie odczuwałam ciężaru okularów. Poza tym świetnie sprawdzają się w okularach bezoprawkowych. Nie tłuką się. Wadą jest dość mała odporność na zarysowania. Po 2 latach ciągłego noszenia miałam mocno porysowane szkła. Dlatego też kolejne okulary zrobiłam ze szkłami mineralnymi (wada -4,5, -5,5), mimo że panie optyczki mi odradzały. I miały rację. Szkła są znacznie cięższe, znacznie. Mimo dobrze dobranych nosków, ciągle mam odgniecione ślady na nosie. Owszem, są odporne na zarysowania, nie tłuką się, ale ja noszę okulary cały czas, bez nich bardzo słabo widzę i po prostu czuję dyskomfort, bo okulary są za ciężkie.
      Co do ceny, to ja za szkła płacę dużo. Para plastikowych do okularów z oprawką tylko u góry, dodatkowo pocieniane, żeby nie wyglądały jak denka od słoików, z antyrefleksem kosztowały mnie 600 zł. Przy czym to było 5 lat temu. Za 2-3 miesiące będę robić nowe okulary, plastiki, też bezoprawkowe, to dopiszę, ile zapłaciłam.
      • totorotot Re: dla okularnic:) 06.05.13, 14:31
        Nie myślałaś o szkłach kontaktowych? Żyjesz jakbyś nie miała wady wzroku.
        Mam podobną wadę jak Ty.
        • kiddy Re: dla okularnic:) 06.05.13, 14:46
          Niestety nie mogę nosić szkieł, bo mam tzw. suche oko. Kiedyś próbowałam, ale ostatecznie wylądowałam na okulistycznej izbie przyjęć z soczewką, której za Chiny nie mogłam zdjąć, bo się przykleiła. Co gorsza nawodnienie oka pogorszyło sprawę - okazało się, że mam uczulenie na jakiś składnik zaaplikowanych mi kropli. Ostatecznie udało się zdjąć, ale dostałam zakaz noszenia szkieł i skierowanie na dalszą konsultację. U okulisty wyszło, że mam naprawdę suche oko. Pewnie teraz są lepsze soczewki, ale ja trochę się boję próbować.
          • kufferrek Re: dla okularnic:) 06.05.13, 20:46
            A nie chcesz sobie zoperować wady?
            Ja miałam - 3 i po latach męczarni z soczewkami, zoperowałam sobie rok temu. To była najlepsza decyzja w moim życiu.
            • kiddy Re: dla okularnic:) 07.05.13, 09:01
              Bardzo bym chciała, ale się nie kwalifikuję - mam wrodzone zaburzenia krzepliwości.
              Ja jestem już tak przyzwyczajona do okularów, że na szczęście noszenie ich to nie jest dla mnie jakiś problem czy uciążliwość. Wadę mam stabilną (choć astygmatyzm trochę się pogłębia), więc okulary zmieniam wtedy, gdy mi się oprawki zużyją wink. Aczkolwiek mam znajomych, którzy mają wady od -6 w górę (rekordzista ma -10) i dla nich okulary nie są już rozwiązaniem. Zostają soczewki kontaktowe albo operacja.
    • przeciwcialo Re: dla okularnic:) 06.05.13, 20:35
      Pytanie ile chcesz wydać. Tylko to jest kryterium.
    • klubgogo Re: dla okularnic:) 06.05.13, 20:58
      Zrób najpierw rekonesans z notesem i długopisem, przejdź po sieciówkach i po małych punktach optycznych, popytaj ile te same szkła (tzn. lekkie plastiki cieniowane) u kogo kosztują. Oprawki możesz kupić w innym punkcie, niż zakładanie szkieł.
      Ja w samym centrum Warszawy znalazłam wypasione wystarczające dla mnie oprawy za 120 zł (350 w galerii handlowej) i za szkła dałam około 360 zł, kiedy w galerii wołano za nie 560 zł. Przebicie zadziwiające.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka