Dodaj do ulubionych

Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą.

17.05.13, 14:04
Czytałyście?

- w sumie zdziwiona nie jestem, od lat omawianie okresu wojny i okupacji zaczynam od ustalenia dat podstawowych, niektórzy naprawdę nic nie kojarzą, nic a nic big_grin Na dodatek od jutra przez 2 weekendy sprawdzam pisemne matury- i jak co roku, "kwiatków" się naczytam, mamy specjalną zakładkę, gdzie komisje wrzucają takie "kwiatki".
Obserwuj wątek
    • antyideal Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:07
      Kim byl Hitler wie juz moje 9letnie dziecko ;/
      • marzeka1 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:12
        Kilka lat temu na maturze był temat, gdzie jednym z tekstów do analizy była "Oda do młodości"- jest tam taki fragment:

        "Młodości! tobie nektar żywota

        Natenczas słodki, gdy z innymi dzielę:

        Serca niebieskie poi wesele,

        Kiedy je razem nić powiąże złota.

        Razem, młodzi przyjaciele!..."
        - jakaś panienka słowo wesele odczytała nie jako radość, a imprezę- zaczęła pisać o współczesnych młodych co to do ślubu limuzynami jeżdżą, w głowie im się przewraca, bo w czasach Mickiewicza to wesela skromne były big_grin uwierzcie, czytałam z wytrzeszczem oczu big_grin
        • antyideal Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:15
          Nie wiem czy wspolczuc czy zazdroscic czytania tak radosnej tworczosci
          mlodego pokolenia...wink
          • jowita771 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:25
            Najgorsze, że takie typy zdają tę maturę.
            • ashraf Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 15:30
              Nie, najgorsze jest to, że niektórzy twierdzą, że jest trudna!
              • maggorlo Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 09:53
                Nie - najgorsze jest to, że taki błąd ucznia piętnuje się jak ciemnotę, wyszydza i wyśmiewa. Nie szuka się już w takiej pracy czegoś na jego obronę. Kontrowersyjnego, ale nowatorskiego podejścia do tematu, dobrego stylu opisania, logicznych wniosków - adekwatnych do postawionej tezy. Nie po co? Najważniejsze jest pi....ne "wesele", które musi, och musi i basta być odczytane w duchu jedynej słusznej interpretacji i ani na jote inaczej.
                Podejmowanie na lekcjach tematu jak można interpretować teksty z punktu widzenia życia języka, jego zmian, zabawy w rozmaite scenariusze, które taka interpretacja daje, budzenie kreatywności, czytanie dzieła inaczej jest niegodne dla powagi instytucji polskiej szkoły. Bo to wielki poeta był.
                • kawka74 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 10:25
                  To żart, prawda?
                  • yuka12 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 12:21
                    Dlaczego? Moze maturzystka nie zrozumiala znaczenia slowa "wesele" w przedstawionym wierszu, ale jest jeszcze stylistyka pracy, uzyte slownictwo, opisanie wlasnych przemyslen. Nawet jesli sama interpretacja rozmiesza, to struktura pracy moze byc na swietnym poziomie. Tutaj przypomina mi sie kolega z klasy maturalnej, ktory jedna z zadanych prac pisemnych przedstawil w formie reportazu. Swiezosc formy, uzyte slownictwo, zupelnie inne spojrzenie na dzielo literackie otworzylo nam wszystkim oczy i buzie z zachwytu. Niestety nasza polonistka, bardzo dobra ale i ze starej konserwatywnej szkoly, nie byla juz tak zachwycona, gdyz praca nie byla taka, jaka byc powinna, w jej mniemaniu. Czyli nudna, opisowa z dowodem, ze "to wielki pisarz byl", w jednej obowiazkowej formie. Chlopak popelnil kilka bledow np. stylistycznych czy gramatycznych, jednak zamiast zachecic go do poprawienia pracy, polonistka zanegowala jego wysilki. Wiecej juz nikt nie osmielil sie wychylic z obowiazkowych ram.
                    • kawka74 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 12:46
                      > Dlaczego? Moze maturzystka nie zrozumiala znaczenia slowa "wesele" w przedstawi
                      > onym wierszu,

                      Nie zrozumiała i napisała bzdury. Po prostu.

                      Tutaj przypomina mi sie kolega z klasy maturalne
                      > j, ktory jedna z zadanych prac pisemnych przedstawil w formie reportazu. Swiezo
                      > sc formy, uzyte slownictwo, zupelnie inne spojrzenie na dzielo literackie otwor
                      > zylo nam wszystkim oczy i buzie z zachwytu.

                      I w tym reportażu wykazał się niezrozumieniem czytanego tekstu? Bo to o to chodzi, nie o nowatorstwo formy, tylko o to, że maturzystka wzięła się za temat nie rozumiejąc, co czyta.
                      Nie jest tak, że napisanie czegoś innego, niż wszyscy, jest automatycznie kwalifikowane jako przebłysku geniuszu - chyba że już tak zeszliśmy na psy, że jednak wystarczy.
                  • maggorlo Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 16:09
                    Żartem i to tragicznym jest wtłaczanie w uczniów jedynego, właściwego sposobu interpretacji sztuki. Czegoś co z założenia ma być w ludziach wyzwalaczem emocji, wrażeń, przemyśleń - ich własnych a nie pani nauczycielki.
                    • kawka74 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 16:31
                      Choćbyś bardzo chciała, by było inaczej, głupota w wielu przypadkach pozostaje głupotą.
                      Mylisz własną interpretację z niezrozumieniem słowa pisanego. Dla interpretacji punktem wyjścia jest prawidłowo odczytany tekst - dopiero potem można się zgadzać, nie zgadzać, polemizować, wnioskować, szukać własnego klucza.
                      Dorabiasz dupie uszy, to wszystko.
                      • maggorlo Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 16:46
                        Z wierszy się nie strzela. Nie róbmy z nich karabinów do rozstrzeliwania nastolatek na maturze.
                        • kawka74 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 17:38
                          Właśnie pozbyłam się resztek złudzeń - amnestia Giertychowska była potrzebna.
                          Dziewczę idzie na maturę bez elementarnej znajomości polskiej literatury i nie umie nawet ominąć czegoś, czego nie rozumie, tylko, excuses le mot, pieprzy trzy po trzy.

                          Suchar, ale oddaje moją rozpacz:
                          1950 r.
                          Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?

                          1980 r.
                          Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty - czyli 80 zł. Ile zarobił drwal?

                          2000 r.
                          Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Drwal zarobił 20 zł. Zakreśl liczbę 20.

                          2010 r. (tylko dla zainteresowanych)
                          Drwal sprzedał drewno za 100 zł. W tym celu musiał wyciąć kilka starych drzew. Podzielcie się na grupy i odegrajcie krótkie przedstawienie, w którym postarajcie się przedstawić, jak w tej sytuacji czuły się biedne zwierzątka leśne i rośliny. Przekonajcie widza, jak bardzo niekorzystne dla środowiska jest wycinanie starych drzew.

                          2013 r.
                          Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Pokoloruj drwala.

                          Za dziesięć lat maturzyści dostaną histerii, bo nie będą w stanie zidentyfikować drwala w kolorowance.
                        • marzeka1 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 20:06
                          Wybacz, to "wesele" przytoczyłam jako jeden z przykładów- od tego czasu sprawdziłam setki prac, a tamtą maturalną pamiętam- bo "wesele" było tylko jedną z "wisienek" w całej pracy- był to stek bzdur, nierozumienia słów, sekwencji słów, bełkot pod każdym względem, zresztą praca za głupoty została potem wyzerowana, bo ja tylko ją sprawdziłam, potem wylądowała w kopercie na maturalne kurioza i decyzja zapadła w moim OKE.
                    • ashraf Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 17:49
                      A znasz różnicę między interpretacją utworu, a rozumieniem znaczenia poszczególnych słów? To nie jest kwestia "co autor miał na myśli", tylko znajomości podstaw leksyki.
                      • marzeka1 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 20:07
                        ashraf napisała:

                        > A znasz różnicę między interpretacją utworu, a rozumieniem znaczenia poszczegól
                        > nych słów? To nie jest kwestia "co autor miał na myśli", tylko znajomości podst
                        > aw leksyki.

                        - dokładnie o to chodzi, a to był tylko jeden z przykładów.
                • ashraf Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 17:42
                  Ależ nie wszyscy muszą znać się na literaturze czy umieć rozwiązywać zadania matematyczne. Po prostu matura nie jest (a raczej nie powinna) być dla wszystkich, a jeśli już się do niej podchodzi, to wypadałoby znać jakieś minimum.
      • polifonia1983 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:14
        Pomijając to, że w tym wieku sami powinni wiedzieć co należy wiedzieć i po co, zakładam, że ze swoim dzieckiem rozmawiasz lub przynajmniej słucha niektórych rozmów dorosłych na tematy ogólne. Szkoła szkołą, ale pewne obycie w podstawowych informacjach wynosi się też z domu.
    • marychna31 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:10
      Nie dziwisz się? A ja jak to dzisiaj przeczytałam to pomyślałam, że to musi być jakaś zmyślona historia i to po prostu niemożliwe...
      • marzeka1 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:13
        Uwierz- możliwe, chociaż wolałabym wierzyć, że to nieprawda.
    • redheadfreaq Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:14
      Mój brat udzielał kiedyś gimnazjalistom korepetycji z historii i WOSu. Jedną z jego pomocy naukowych do "diagnozowania" niewiedzy ucznia była karta z bodajże 20 twarzami ważnych postaci XX wieku.

      Jeden z jego uczniów spośród tych 20 próbował trafić z jedną - Stalina zidentyfikował jako Piłsudskiego, albo Wałęsę (w tym momencie nie dam sobie głowy uciąć).
      • polifonia1983 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:15
        oj tam, wąsy mieli podobne :p
      • dziennik-niecodziennik Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:36
        > Jeden z jego uczniów spośród tych 20 próbował trafić z jedną - Stalina zidentyf
        > ikował jako Piłsudskiego

        szczerze mowiac sama nie wiem czy rozróżniłabym ich z twarzy (wiem że wąsy mieli obaj). co nie zmienia tego ze wiem kto oni i co robili. nie wiem czy mnie to dyskwalifikuje...
        • paskudek1 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 15:13
          dziennik na prawdę nie wiesz kim byli i co robili Piłsudski i Stalin??? Jakoś ciężko mi uwierzyć, ale może jednak....
          • ewa_mama_jasia Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 15:18
            Czytanie ze zrozumieniem się kłania smile Rozumiem, że to z pospiechu.
          • kura28 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 15:19
            przeczytaj jeszcze raz...
        • paskudek1 o mać... dziennniku - przepraszam :) 17.05.13, 15:23
          rzeczywiście w pośpiechu źle przeczytałam ale i tak niedowierzanie wyraziłam prawda? Wyraziłam...
      • sanciasancia Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 14:28
        Ach ci słowiańscy dyktatorzy z przełomu lat dwudziestych i trzydziestych, podobni jak dwie krople wody...
    • triss_merigold6 Mnie to bardzo cieszy 17.05.13, 14:18
      Mnie to w sumie bardzo cieszy, bo na tle takich młodych ludzi, moje będą genialne.
      Zdziwiona nie jestem, lata przygotowywania maturzystów z wos pozbawiły mnie złudzeń.
    • iuscogens Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:22
      Przeczytałam kiedyś w pracy licencjackiej pisanej na UW (dzienne), kierunek humanistyczny - "taki incydent jak II wojna światowa".
      Zresztą co się dziwić, od lat jest trend (chwalony na ematce), żeby odchodzić od książkowej wiedzy, bo ważne są umiejętności.
      No więc po co dziewczę ma wiedzieć kim był Hitler, skoro umiejętność obsługi googla pewnie opanowała.
      • marzeka1 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:27
        iuscogens napisał:

        > Przeczytałam kiedyś w pracy licencjackiej pisanej na UW (dzienne), kierunek hum
        > anistyczny - "taki incydent jak II wojna światowa".
        > Zresztą co się dziwić, od lat jest trend (chwalony na ematce), żeby odchodzić o
        > d książkowej wiedzy, bo ważne są umiejętności.

        > No więc po co dziewczę ma wiedzieć kim był Hitler, skoro umiejętność obsługi go
        > ogla pewnie opanowała.


        - tyle że nie zauważono, iż bez wiedzy umiejętności nie wystarczą- bo tak: do napisania pracy na maturze wystarczy wyuczyć jak małpę: jak zrobisz tak i tak, to dostaniesz punkty za to i za to; ALE potem część pisze brednie, bo wymaga się pisania w oparciu o konkretne teksty, jakoś zakotwiczone w danej epoce itp.
        • iuscogens Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:36
          Oczywiście, że tak.
          No ale trend jest, a efekty są przerażające.
          W tym cyklu matura to bzdura była dziewczynka, która uważała, że prezydentem jest dalej Kaczyński...
          Tutaj miłośnik trendu "wiedza nie jest potrzebna"
          • cersei8 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 21:46
            W jednej partii tez tak mysla; albo udaja przed prezesem bo wypada.
            W kazdym razie jest to dla niej jakas sciezka kariery...


            iuscogens napisał:

            > Oczywiście, że tak.
            > No ale trend jest, a efekty są przerażające.
            > W tym cyklu matura to bzdura była dziewczynka, która uważała, że prezydentem je
            > st dalej Kaczyński...
      • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:49
        Ja, ja, ja tak uważam!
        Należy odchodzić od wiedzy encyklopedycznej, a jakże. Pieję ze szczęścia, że tak właśnie funkcjonuje szkoła mojego dziecka. Wiwatuję nawet przez sen.
        Ale szczeniak 10 letni wie, kiedy zaczęła sie II WŚ. Bo nie wkuwa co prawda nic, a nic, ale czyta dla przyjemności. A w bibliotece szkolnej są chyba setki książek historycznych i okołohistorycznych, zwłaszcza związanych z dziejami ostatnich 150 lat.
        • iuscogens Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:52
          tak zauważyłam, że jesteś fanka tego zacnego trendu.
          Podejrzewam, że dlatego, że twoje dziecko nie uczy się w Polsce tongue_out
          • marzeka1 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:55
            I pochodzi z rodziny, gdzie pewien kod kulturowy jest oczywisty, gdzie czytanie książek w rodzinie jest oczywiste; pewnie dziecko rozumie, że książki to są do czytania, chłonie je i stąd w sposób niezauważalny wie pewne rzeczy.
            • iuscogens Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 15:04
              No właśnie o to chodzi.
              Czyli jednak to nie wiedza jest zła, tylko sposób jej dostarczania.
              Niestety nie da się spojrzeć całościowo, procesowo na historię, literaturę, na kulturę bez pewnego zasobu wiedzy. I nie chodzi mi o wiedzę szczegółową.
              Bo potem wychodzi poseł SLD i mówi, że powstanie warszawskie było w latach 80.
              • iuscogens Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 15:19
                I jeszcze jedno, można sobie mówić, że wiedza faktograficzna jest be, jak się wie, że dziecko tą bazę przyswoi i tak, jak nie w szkole, to i w inny sposób. Wtedy można piać po nocach ze szczęścia. Mnóstwo dzieci jednak nie ma możliwości zdobycia tej wiedzy w inny sposób. Naprawdę.
                Można oczywiście wyjść z takiego założenia jak Żakowski czy Hartman, że przeciętnym ludziom wiedza właściwie nie jest potrzebna. Piękna droga do stworzenia społeczeństwa, w którym będzie wykształcona elita i głupia reszta.
                Tylko smutne, że właśnie lewica postuluje takie rozwiązania, które spowodują jeszcze większe rozwarstwienie.
                • ewa_mama_jasia Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 15:23
                  W zasadzie powinnyśmy się z tego cieszyć. Bo na tle tej "wykształconej" młodzieży bedziemy miały pracę do emerytury smile
              • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 15:22
                > Czyli jednak to nie wiedza jest zła, tylko sposób jej dostarczania
                Ależ oczywiście! Nikt nigdzie na świecie nie karze za znajomość daty bitwy pod Grunwaldem! Problem polega na tym, że jeżeli skoncentrujemy się na pewnych punktach wiedzy (i sprawdzamy je odpowiednio), to tylko one zostaną zassane przez nasze kochane dziatki. Wybiórczo, oczywiście.
                Jezeli zaś zrezygnujemy z tego, w zamian więcej czasu spędzając na rozumieniu pewnych kwestii, to niektóre fakty wejdą nam do głów przypadkiem, mimochodem wręcz.
                Na przykład:
                Ja się uczyłam stolic europejskich. Wkuwanie.
                Klasę dzieciaka zaś podzielono na grupy, zapodano, ile kilometrów da sie przejechać autem za sumę - powiedzmy - 200 USD i kazano się zastanowić, dokąd, którędy i dlaczego pojadą.
                Te dzieciaki nieźle zorientowały się w goegrafii Bliskiego Wschodu, chociaż jej się nie 'uczyły' i ich wiedza nie została skontrolowana testem na indywidualną ocenę.
                Różnica: wyimaginowana podróż klasy mojego dziecka zabrała niewątpliwie więcej szkolnego czasu niż wkuwanie stolic. Minus.
                Ale ponieważ była ciekawa i zabawna, to zapewne w głowach utkwiła na dłużej. Plus.
                Jest trudniejsza do sprawdzenia, zwłaszcza klasówkowego. Minus.
                Ale ponieważ była ciekawa, to nie dołożyła cegiełki w budowaniu poglądu, że szkoła to nuuuuuuuuuuda. Plus.
                • mdro Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 19:56
                  Nauka przez zabawę najlepsza wink. Moi synowie od wieku lat mniej więcej 10 znają (i potrafią wskazać na mapie) krainy historyczne Europy - efekt gry w Europę Universalis wink.
                  • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 20:11
                    Najlepsza, najciekawsza, najbardziej rozwijająca, ale dłuższa niewątpliwie. I tu jest pytanie, co lepsze: wstukiwanie stolic, czy pozwalanie na powolne, rozrywkowe wsysanie wiedzy. Bo jeżeli to drugie, to albo trzeba ciąć program, albo przedłużać czas nauki.
                • przeciwcialo Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 21:31
                  Grało się w państwa-miasta i nie trzeba było kuc na pamieć wink
                  • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 08:32
                    No ale to jest dokładnie to samo, co ja opisałam. Czyli nad wyraz skuteczna nauka przez zabawę, przez zainteresowanie. Tylko zauważ, że szkoły tej metody nie stosowały, więc jak nie grałaś, to albo wkuwałaś, albo nie umiałaś. I niestety ma to wspomniany przeze mnie główny mankament - o wiele więcej czasu poświęconego na naukę przez zabawę, niż naukę przez wkucie syntezy faktów.
    • ewa_mama_jasia Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:25
      Czytałam. Porażające. No ale ja z wymierającego gatunku tych, co uwazają, że nalezy mieć wiedzę ogólną. Tu na forum często uważa się, ze wiedza w głowie nic nie daje w dzisiejszym świecie, ze zawsze można znaleźć w wikipedii.
    • feel_good_inc Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 14:25
      Hitler to postać ikoniczna, zbyt mocno osadzona w popkulturze, żeby abiturient nie miał pojęcia o kim mowa.
      • jowita771 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 14:28
        Mnie też przyszło do głowy, że dziewczyna się wygłupiała, może chciała zaskoczyć korepetytora. Trudno uwierzyć, że można nie wiedzieć, kto to był Hitler.
        • triss_merigold6 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 14:33
          Moja uczennica - dziewczę, które chciało dostać się na dzienną politologię w czasach gdy zdawało się tam kilkuetapowy egzamin - nie potrafiła wymienić żadnego prezydenta Polski. ówczesnego prezydenta, który właśnie rozpoczynał drugą kadencję też nie potrafiła zidentyfikować. I nie wygłupiała się, bo inne jej zachowania i pytania tylko potwierdzały te otchłanie zadowolonej z siebie ignorancji. Po tej akcji odmówiłam dalszego udzielania dziewczęciu korepetycji.
          • jowita771 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 14:48
            Jeśli uważa, że jej to niepotrzebne, to niech tego nie wie, najwyżej ktoś uzna ją za ignorantkę. Tylko po kiego grzyba taki ktoś chce iść na politologię?
            I szkoda, że takie osoby zdają maturę.
            • triss_merigold6 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 14:51
              To było wieki temu, w czasach przed nową maturą. Matury nie musiała zdawać z wos, były egzaminy na studia.
      • marzeka1 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 14:29
        A uwierzyłabyś, ze istnieje dzieło literackie , o którym maturzysta pisze "ta "Potopa" ? uwierzyłabyś, ze getto to Oświęcim? że Stefan Mickiewicz tworzył w baroku?
        • paskudek1 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 15:16
          o Matko Boska..... marzeka na prawdę takie kwiatki czytałaś? a ja się głupia dziwię i rozczulam że panna "całą Mitologię przejrzała i NIC o tym Arystotelesie nie znalazła"....
          • marzeka1 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 15:19
            Naprawdę, naprawdę smile aż się boję jutrzejszego sprawdzania, bo tematy były takie sobie, bez wiedzy już wiem, ze będą pisać bzdety straszliwie- może trafią mi się koperty w normalnych szkół.
        • kol.3 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 18.05.13, 18:35
          Oj, czepiasz się nieistotnych szczegółow big_grin big_grin
      • antyideal Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 14:31
        Hmm....kiedys przy 20parolatku konczacym studiowac dosc zacny kierunek
        powiedzialam "o, Presley" bo w glosnikach zabrzmialo "love me tender"
        a on na to"kto?????"...
        Juz nic mnie nie zdziwi wink
        • olinka20 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 14:53
          Sto lat temu jak jezdziłam komunikacją miejską, bodajze było to okolo 2005,6 rok, jechała młoda parka pseudo grungeowców ( chyba tak to odmienic?) i chłopak podjarany mowi do laski- tyyy, wczoraj słyszałem zajebisty zespoł, to jakas nowosc na rynku! Nazywają sie Pearl JAm!.
          Padłam!
        • paskudek1 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 15:20
          w mojej pierwszej pracy podjętej po studiach był taki moment że poczułam się jak dinozaur... w przerwie na kawę przeglądałam sobie net i znalazłam info o śmierci Dudka Dziewońskiego. Zmartwiło mnie to, bo zawsze podziwiałam jego talent, i taka zmartwiona poszłam do sekretariatu obok eby podzielić się z kimś wiadomością. W sekretariacie siedziała dziewczyna, młodsza ode mnie ale znowu nie podlotek, i mówię "wiesz Dudek Dziewoński zmarł" a ona na to "a kto to?" ... i poczułam się strasznie stara...
          • amaroola Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 20:09
            mówię "wiesz Dudek Dziewoński zmarł" a ona na to "a kto to?" ... i pocz
            > ułam się strasznie stara...

            bo ten pan nazywal sie Edward zdiewonski a Dudek to byl kabaret
            • przystanek_tramwajowy Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 20:15
              amaroola napisała:

              > mówię "wiesz Dudek Dziewoński zmarł" a ona na to "a kto to?" ... i pocz
              > > ułam się strasznie stara...
              >
              > bo ten pan nazywal sie Edward zdiewonski a Dudek to byl kabaret


              Upssss. Ale się skompromitowałaś! Nie warto tak się wyrywać ze swoją ignorancja. Nazwa kabaretu wzięła się od tego, że przyjaciele nazywali Dziewońskiego Dudkiem albo Dudą.

              www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/500828,95-urodziny-aktora-i-satyryka-Edwarda-Dziewonskiego
              • amaroola Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 21:22
                przystanek_tramwajowy napisał:

                > Upssss. Ale się skompromitowałaś!

                Nie sadze


                Nie warto tak się wyrywać ze swoją ignorancja
                > . Nazwa kabaretu wzięła się od tego, że przyjaciele nazywali Dziewońskiego Dudk
                > iem albo Dudą

                ani autorka postu, do ktorego sie odnioslam, ani pani , ktorej podano informacje nie byly "przyjaciolmi" (Przyjaciolkami) pana Dziewonskiego, Ja bylam jego wielka fanka ale bedac w wieku po-nastoletnim nie podniecalam sie tym jak moi "idole' funkcjonuja w zyciu prywatnym. Nie mialam tez ambicji mowienia o nich tak jakbym byla w "przyjaciewlskiej zarzylosci" - zreszta taka maniera u innych zawsze wzbudzala we mnie niechec - odbieralam to jako sugerowanie zazylosci.

                Za moich, PRL-owskich czasow mowilo sie o nim po prostu Edward Dziewonski, albo Dziewonski

                • amaroola "zazylosci" mialo byc nt 17.05.13, 21:24
                • przeciwcialo Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 21:25
                  Dudek dziewoński mówiono w ówczesnych mediach wink
                • paskudek1 Re: Moim zdaniem to trolling wzięty na poważnie 17.05.13, 22:21
                  Edward Dziewoński funkcjonował w mediach jako Dudek Dziewoński i generalnie tak sie o nim mówiło. Nie musialam z nim byc na stopie przyjacielskiej. W końcu o prezydencie USA tez sie mówilo Bill a to zdaje sie zdrobnienie smile Tak samo dzis mowi sie nergal i co niektórzy wiedzą kto to, Adam Darski... niekoniecznie. Chcesz czy nie, były czasy kiedy Dudek był jeden smile Dziewoński i był Kabaret Dudek
    • graue_zone Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 14:38
      Jeszcze parę równie udanych reform, jak obecne, i liter odróżniać nie będą.
      • ewa_mama_jasia Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 15:21
        A żebyś wiedziała. I jest na to przyzwolenie społeczne. Bo w większych miastach 1/3 uczniów to dyslektycy.
      • przeciwcialo Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 20:55
        Pokolorować drwala będą umieli wink
        • ewa_mama_jasia Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 08:11
          Zanim pokolorują powiedzą że pytanie było za trudne bo "co to jest drwal"?
          • przeciwcialo Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 20:15
            Fakt, grwal będzie pojęciem historycznym wink
    • ashraf Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 15:33
      Nie dziwi mnie, moja mama jest polonistką (między innymi). Ten trend chyba będzie się pogłębiał, aczkolwiek akurat o Hitlerze uczniowie od teraz będą coś pamiętać, bo były podejrzenia, że był gejem.
      • andaba Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 19:06

        Chętnie bym się pośmiała razem z wami, gdyby nie to, że sama takie dziecko posiadam.

        Wszystko jest dla niej czarną magią, a już historia w szczególności. Chora jest od dwóch tygodni, więc pasuje jej jakoś wtłoczyć trochę wiedzy do głowy, padło niestety na mnie i mam ochotę walić głowa w ścianę.

        - W jakim kraju odbył sie traktat wersalski?
        - Eeee...
        - No jak wersalski to w Wersalu, który znajduje się pod Paryżem, czyli w jakim kraju?
        - W Niemcach?

        Z rozdziału o powstaniu ZSRR zapamiętała tylko Paszę Morozowa, bo ją ruszyło to co zrobił, Stalina i Lenina jakoś przeoczyła. Rewolucję też. Podobnie z walk polsko-ukraińskich zapamiętała tylko orlęta lwowskie, ale już zapyatana gdzie leży Lwów odparła, że w... Warszawie (???!!!).

        Ja wiem, w coś takiego trudno uwierzyć, mnie tez byłoby trudno, gdybym nie miała mojej córki. Skądinąd zupełnie normalnej dziewczyny, która sobie całkowicie dobrze radzi w codziennym życiu.

        • verdana Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 19:28
          Mojego syna uczę od 7 lat dat II wojny. O wojnie wie bardzo dużo, ale dat nie zapamięta. Żadnych.
          Poza tym ja zaczynam mieć dosyć narzekania na mlode pokolenie. Młode pokolenie jest ja zawsze - mało genialnych, trochę idiotów, reszta pśrodku. Pamietam ojca mego, który wracał z egzaminów. Zapytał studentkę, kto jest premierem. Odpowiedziało "Nie wiem, jestem z Mławy". Lata siedemdziesiąte, elitarna uczelnia, egzaminy konkursowe, 10 osób na miejsce. A ta zdała, jak najbardziej.
          Oczywiście, zę jesli się uczy, czy sprawdza prace, to co pewien czas natrafia sie na niewiarygodny idiotyzm. A o 50 spradzonych pracach bez idiotyzmów nikt oczywiście nie wspomina.
          • mdro Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 20:02
            Też bym nie przesadzała z tą histerią. Korepetytorzy każdego pokolenia potrafiliby niejedną historyjkę opowiedzieć wink. A poza tym czasem można dostać zaćmienia - np. ostatnio mój syn, który jako nieliczny w klasie nie dość, że w całości przeczytał "Lalkę", to jeszcze stwierdził, że lepsza niż "Diuna" (którą czytał jednocześnie), podczas klasówki zapomniał, jak miała na nazwisko panna Izabela...
            • czar_bajry Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 20:22
              A mnie najbardziej rozbawiły pierwsze komentarzesmile
        • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 20:22
          Może spróbuj opowieściami? Tak, żeby dziewczyna mogła wejść w czasy, zobaczyć wielką wojnę, zrozumieć polskie nadzieje AD. 1910 i dalej....
          • baczyn_ska8 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 20:35
            Kur...., chyba każdy wie kto to Hitler, Stalin, Mussolini tudzież jakiś inny Pinochet
            Nie wierzę, że osoby w klasach maturalnych tego nie wiedzą.
            Nie mieszkamy na końcu świata, gdzie jest słaby dostep do szkół i edukacji jako takiej.
    • inguszetia_2006 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 22:04
      Witam,
      Też nie jestem zdziwiona, ale zniesmaczona już tak. Nie chodzi o zapamiętywanie dat
      (to niektórzy potrafią, inni za cholerę), tylko o ogólny jakiś taki debilizm i dumę z tego debilizmu. Jak się czegoś nie nauczyłam i zbłaźniłam się w szkole, to potem szukałam, szperałam, poprawiałam, walczyłam o wizerunek, dobre imię, a ci młodzi mają to kompletnie w d... Nie mają poczucia obciachu, zero. Tylko stawiają - ku rozpaczy rodziców - nieszczęsne pytanie: a po co mi to? To pytanie mnie rozwala zawsze na łopatki. Taka totalna pustka poznawcza i wyuczona ignorancja. Już nie wypada wiedzieć, teraz wypada nie wiedzieć, bo po co "coś wiedzieć"?;-P To spieniężanie wiedzy jest okropne na tym etapie życiowym. To jest pragmatyzm kompletnego idioty. Tylko to się wie, z perspektywy czasu... I wracamy do punktu wyjścia, muszą ci młodzi "przepracować" swoje nieuctwo, czas zweryfikuje ich przydatność na rynku pracy i inne takie. Będzie to ciężka nauka, ale za to młodość przyjemna i bez większych zgryzot;-P
      Pzdr.
      Ing
      • pade Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 22:28
        No nie wiemsmile Ja takiemu trendowi stanowczo się przeciwstawiam. Syn (15 lat) uczył się ostatnio historii Polski w XVIII wieku. O konfederacji Targowickiej, o Konstytucji 3 Maja, rezurekcji Kościuszkowskiej itd, itd. Najpierw zapytał: po co mi to? jak zwykle, żeby się podraznić ze mnąsmile Odpowiedź była prosta i ta sama co zwykle: nie znać historii własnego kraju to wstyd.
        No bo to jest wstyd, moim zdaniem.
        • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 06:20
          Odpowiedź była prosta i ta sa
          > ma co zwykle: nie znać historii własnego kraju to wstyd.
          > No bo to jest wstyd, moim zdaniem.

          I masz rację, i nie masz.
          To, co osoba jakoś tam wyuczona historii w szkole uważa za taką 'wystarczającą znajomość historii swojego kraju' jest pewnym wycinkiem, na ogół mocno nacjonalistycznym i wyłącznie polityczno-militarnym.
          Pamiętam jakim otwarciem oczu była dla mnie pewna podróż pociągiem, podczas której rozmawiałam sobie z facetem, historykiem ekonomii. I jak facet wyłożył mi fascynująco, kiedy to wydarzyło się to nieszczęście, że Polska skazała siebie samą na stoczenie się we wschodnią ciemność i odpadniecie od zachodniego centrum i ogólną dodupiczną bylejakość (a nie miało to początku w polityce, tylko w ekonomii właśnie). W szkołach o tym nie uczono, a ma to niesłychany wpływ na polskie losy, tożsamości itp - do dziś.
          Mogę też założyć się, że to, co jest nauczane, a zwłaszcza co pozostaje w głowach absolwentów szkół to lista polskich przewag i klęsk, dowodów na to, jacy byliśmy cudni i szlachetni i jak podle nas ten czy ów potraktował. Nie ma natomiast świadomości, że i łajdactwa się popełniało, i zbrodnie, i że także inne nacje przeszły potworne nieszczęścia.
          • malila Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 07:55
            olena.s napisała:
            > Mogę też założyć się, że to, co jest nauczane, a zwłaszcza co pozostaje w głowa
            > ch absolwentów szkół to lista polskich przewag i klęsk, dowodów na to, jacy byl
            > iśmy cudni i szlachetni i jak podle nas ten czy ów potraktował. Nie ma natomias
            > t świadomości, że i łajdactwa się popełniało, i zbrodnie, i że także inne nacje
            > przeszły potworne nieszczęścia.

            Sluszna uwaga. Chociaz my dopiero zaczynamy sie oswajac z tym, ze nie jestesmy takim wybitnym i prawym narodem, za jaki chcielismy sie uwazac, ze mamy i zle rzeczy na koncie, ze na wiele spraw sami sobie zapracowalismy. Moze jednak przyszedl juz czas na rownowage zamiast miotania sie miedzy poczuciem gorszosci a poczuciem wyjatkowosci.
            A jesli chodzi o tego pana, to licze na to, ze rozwinie sie idea videoblogow i kursow internetowych typu coursera, gdzie tacy ludzie beda dzielic sie swoja wiedza.
            • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 08:27
              Święta niewinność naszej Umęczonej Ojczyzny to jest jedna z kwestii, bardzo ważna, ale wcale nie jedyna.
              Mi chodzi również o miraż, że znajomość dat głównych bitew/królów/aktów jest równoznaczna ze zrozumieniem historii. Moim zdaniem nie jest. Dla mnie ważniejsze dla zrozumienia tego, kim jesteśmy dziś i dlaczego są sprawy związane i z życiem codziennym, i z wyborami ludzi różnych klas/płci/wyznań, i ze sprawami ekonomicznymi (co wpływało do skarbców, co wypływało, ile zarabiał, i co mógł kupić za to chłop pański albo królewski) i z życiem duchowym.
              Ponadto jesteśmy tak strasznie skoncentrowani na sobie jako na Polakach... Założę się, że w jakby puścić sondaż o najbardziej skatowanym przez historię narodzie/obszarze, to na Polskę zaglosowałoby pewnie dobrze ponad 80 (jak nie 90) procent rodaków. Bo oni nie mają pojęcia o śmierci z głodu na Ukrainie czy w Irlandii, ani o tym, jak pierwsza WŚ przeorała Europę Zachodnią, ani o tym, jak się ona zmieniła wskutek wytrzebienia ponad 30 procent populacji przez Czarną Śmierć, i jak absolutnie inne były stosunki rodzinne i majątkowe, i o całej masie rozmaitych kwestii.
              A clou jest takie, że w ramach edukacji szkolnej tak czy śmak uczy się jakiegoś wycineczka. I dobrze zdawać sobie sprawę z tego, że to właśnie jest przystrzyżony wycineczek.
              • nangaparbat3 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 10:00
                Nauki humanistyczne sa nieznosnie zideologizowane, a historia najbardziej z nich wszystkich. Pamietam jak ogladajac "Ogniem i mieczem" pomyślalam na widok tarzających sie w błocie husarzy, ze wreszcie zyje w naprawde wolnym kraju - ale to chyba byla radość przedwczesna sad
                Moglabyś cos polecić do czytana temat chlopow w I Rzeczypospolitej?
                • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 11:54
                  Co ty, ja tylko z doskoku mam dostęp do polskich książek. Verdany spytaj, na pewno milion razy więcej wie o bieżących publikacjach.
                  • nangaparbat3 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 16:20
                    Spytam spytam, jak do mnie wreszcie przyjedzie.
                    • verdana Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 18:41
                      Nie odpowie, nie jest historykiemsmile Tzn, o chłopach w I Rzeczypospolitej wie tyle, ze byli. I odrabiali pańszczyznę. W II to inna sprawa.
                      • nangaparbat3 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 18:58
                        Nawet jak nie odpowie, to moze przyjedzie smile
                        • verdana Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 19:20
                          Jak tylko zda maturęsmile
              • morekac Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 10:20
                jak pierwsza WŚ przeorała Europę Zachodnią,
                U nas też przeorała - też sobie armia ck-niemiecka i rosyjska dreptały w te i we wte. Cmentarze wojenne w Beskidzie Niskim mówią same za siebie.
                Natomiast zgodzę się, że za znajomość historii uważa się znajomość dat, faktów, nazwisk - i przede wszystkim tzw.wielkich czynów. Sama pamiętam oburzenie jednej z mam, piszącej że dzieci uczą się 'bzdur': czyli jak wyglądało życie ludzi w średniowieczu i że do szkoły mogli chodzić wyłącznie chłopcy...
                Sami nie zdajemy sobie sprawy, jak wyglądało życie 200 lat temu...
                • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 11:51
                  Ja nie twierdzę, że nas za I wś wyłącznie pieszczono, skąd. Ale straty na zachodnim froncie były gigantyczne, pamiętam te francuskie wioszczyny na 20 chałup i pomniczek, na którym sa wypisane ofiary I wś wz tej wioski - 15, 20 25 nazwisk. Chodzi mi także o świadomość upadku, utraty, tam o wiele większą niż u nas, bo myśmy z tamtej wijny wynieśli jednakowoż dwudziestolecie, a oni -nie.
                  • esr-esr Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 14:08
                    taki OT - u mnie we wsi (Prusy) też jest tablica z nazwiskami poległych w I WS, na murze ogrodzenia kościoła. jest tam po kilkanaście nazwisk poległych z mojej i dwóch sąsiednich wsi. tablica jest po niemiecku, na równi przeplatają się nazwiska polskie z niemieckimi. w okolicy jest bardzo, bardzo dużo tablic, grobów, pozostałości zarówno po I jak i po II WS - cmentarze, bezimienne mogiły, tablice upamiętniające mieszkańców danej parafii, czy wreszcie pozostałości obozu jenieckiego z II WS, gdzie zginęły dziesiątki tysięcy jeńców.
                  • morekac Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 15:34
                    Chodzi mi także o świadomość upadku, utraty, tam o wiele większą niż u nas, b
                    > o myśmy z tamtej wijny wynieśli jednakowoż dwudziestolecie, a oni -nie

                    No, oni wygrali wojnę... Drugą też zresztą wygrali, jako i podobno my wygraliśmy.
                    Straty w rejonie Gorlic i na karpackim odcinku frontu też były spore. Nigdy się o tym pewnie specjalnie nie pisało - wiadomo, to nie polska armia tam walczyła - ale w obu tych armiach walczyli Polacy - po obu stronach, zaś wskutek działań wojennych cierpiała ludność cywilna (właściwie co to za ludność: jakieś ciemne chłopstwo, w znacznej części ruskiego pochodzenia. Pewnie gdyby cierpieli poeci, byłoby o czym pisać). No i nie wypada pisać w tonie martyrologicznym o wojnie, która przyniosła niepodległość (jako, że została przegrana przez wszystkie zaborcze państwa).
                    • verdana Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 18:42
                      Za dwa lata będzie świetna praca o ludziach w czasie I wojny. Aż żaluję, że nie moja.
              • nenia1 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 19:56
                olena.s napisała:

                > Święta niewinność naszej Umęczonej Ojczyzny to jest jedna z kwestii, bardzo waż
                > na, ale wcale nie jedyna.
                > Ponadto jesteśmy tak strasznie skoncentrowani na sobie jako na Polakach... Zało
                > żę się, że w jakby puścić sondaż o najbardziej skatowanym przez historię narodz
                > ie/obszarze, to na Polskę zaglosowałoby pewnie dobrze ponad 80 (jak nie 90) pro
                > cent rodaków. Bo oni nie mają pojęcia o śmierci z głodu na Ukrainie czy w Irlan
                > dii, ani o tym, jak pierwsza WŚ przeorała Europę Zachodnią, ani o tym, jak się
                > ona zmieniła wskutek wytrzebienia ponad 30 procent populacji przez Czarną Śmier
                > ć, i jak absolutnie inne były stosunki rodzinne i majątkowe, i o całej masie ro
                > zmaitych kwestii.

                Po pierwsze generalnie raczej każdy naród przerabia głównie własną historię, a Polacy na tle innych tutaj raczej nie odstają, a po drugie bez przesady z tą świętą niewinnością umęczonej ojczyzny, na lekcjach w mojej szkole przynajmniej, że przyczyny utraty niepodległości, nieumiejętność wykorzystania zwycięskich bitew, brak reform, zdrady choćby ze strony szlachty i magnatów - powszechnie znana targowica, źle przygotowane powstania nie były jakimiś tematami tabu przecież.
      • mdro Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 12:28
        > Jak się czegoś nie nauczyłam i zbłaźniłam się w szkole,
        > to potem szukałam, szperałam, poprawiałam, walczyłam o wizerunek, dobre imię,
        > a ci młodzi mają to kompletnie w d... Nie mają poczucia obciachu, zero

        Ależ "za naszych czasów" też było mnóstwo młodych ludzi, któych ich własna ignorancja nie żenowała i też nie wiedzieli "po co im to". A takich, co - jak Ty - chcieli się nauczyć, dowiedzieć, "zrehabilitować" była zdecydowana mniejszość. Nie sądzę, by te proporcje znacząco się zmieniły, po protu teraz są goniące za sensacyjkami media i youtube.
        • verdana Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 18:45
          Alez oczywiście. Jesli ktoś przez tyle lat nie dowiedział się, zę mlodzi ludzie nie szaleją za uczeniem sie kompletnie niepotrzebnych im rzeczy, to albo jest pustelnikiem, albo idealizuje własną mlodość, albo zwyczajnie młodzieży się boi - ze przyjdzie i wymiecie starszych, co jest naturalną koleją rzeczy.
          Nie przypominam sobie, aby po tym, jak moi koledzy czegoś nie wiedzieli, rzucali sie odnajdywać to w encyklopediach. Rzucali najwyzej "Znowu sie stary czepia" , normalni byli po prostu.
    • edelstein Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 17.05.13, 22:23

      Mialam przyjemnosc obejrzec dzis program"1z10".Za mych czasow pytania byly trudne,te z tego wydania byly zenujace.Nie wierze,ze mi tak wiedzy przybylo,bo w czasach gdy "1z10"ogladalam chodzilam do szkoly,wiec jakby wiedza bardziej utrwalona.W kazdym razie kiedys nie znalam wielu odpowiedzi.Dzis to byla bulka z maslem,a nie quiz.Dostosowuja juz i ten program do dzisiejszego stanu wiedzy ludzi?
      Kiedys mialam przyjemnosc sprawdzac testy z historii sztuki, Van Dog jest moim faworytem tak samo Jak "dama z kuna" .

      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
      Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
      • nangaparbat3 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 09:03
        A to prawda, tez zauwazylam, ze pytania tam sa jakieś zdumiewajaco latwe.
        Gorzej jeszcze - od lat kupuje telefon tej samej marki, i zauwazylam, ze w kolejnych modelach gra tetris jest coraz latwiejsza - w ostatnim juz jej nie uzywam, bo zero emocji, nudy.
      • mdro Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 12:31
        Ależ oczywiście, że masz większą wiedzę ogółną niż wtedy, kiedy chodziłaś do szkoły. Inna rzecz, że akurat w "1 z 10" pytania są faktycznie ciut łatwiejsze, bo program już się przeżył i mniej osób się do niego zgłasza.
        • edelstein Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 16:25

          Watpie,nie besten typem ksztalcacym sie ustawicznie i zajelam sie czyms innym niz doksztalcaniem po zakonczeniu szkoly.
    • morekac Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 07:54
      Cóż, mnie tam bardziej zszokowali posłowie naszego parlamentu, którzy nie wiedzieli, w którym roku weszliśmy do UE...
      • nangaparbat3 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 09:00
        Ja też nie wiem. (Na szczęscie nie poslanką). W ogóle zadnych dat nie pamietam od czasu kiedy urodzilam dziecko - ostatnie 22 lata. Ani ważnych wydarzeń politycznych, ani z wlasnego czy najblizszych zycia. Nie umiem powiedziec nawet w którym roku rozstalismy sie z męzem, musiałabym liczyc wg wieku corki.
        To ciekawe, bo z datami historycznymi nie mam problemu.
        A w artykule zachwycily mnie "daty ujemne" - co sobie przypomne, to sie cieszę smile


        Z punktu widzenia przyrody kotów zawsze jest za dużo. Landora
    • kol.3 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 09:04
      Skoro się dzieciom od maleńkości robi wodę z mózgu i uczy o istnieniu szatana, dlaczego mają nie wierzyć w istnienie rusałek?
      • edelstein Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 12:31

        Kult Hello Kitty i Harrego Potterabig_grin
        • kol.3 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 18:33
          Myślisz, że uważają Harry'ego Pottera za postać historyczną??
          Nie wiem jak z Potterem ale osobistości ze Star Wars uchodzą za tak kultowe że nie jestem pewna czy młodzież nie osadza ich w realiach historycznych.
          Na dodatek , podobno 15% Czechów jako wyznanie w kwestionariuszach wpisuje:" Jedi".
          Lubię to. Stanowczo.
          • edelstein Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 19:19

            Powiesc osadzona jest w realiach XXwieku,wiec kto wiebig_grin
      • morekac Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 19.05.13, 08:26
        Przecież dawniej też w rusałki, elfy, wilkołaki i wampiry wierzono, to o co chodzi? smile
        BTW: jak sobie kiedyś poczytałam po latach "Dziady', to pierwszą moją myślą było: "Co on (tzn.Mickiewicz) brał, jak to pisał?"
    • girl.anachronism Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 13:09
      Ja w to nie wierzę, może niektóre przykłady są prawdziwe, ale niektóre na pewno zmyślone. Nie ma możliwości nie wiedzieć co to jest ułamek jak się chodzi 12 lat do szkoły. Po prostu się nie da, bo by się musiało w loterii wygrywać zaliczenie z matematyki. Albo taki Kochanowski - nie da się nie usłyszeć tego nazwiska, bo się chociażby "Treny" magluje na każdym etapie nauczania teraz. Artykuł jest przesadzony.
      • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 14:40
        Nie mam opinii, czy przesadzony, czy nie, ale jakiś czas temu czytałam wywiad z korepetytorem matematycznym, najczęściej podganiającym towarzystwo w okolicach przedmaturalnych. Mówił o zaległościach, a na pytanie, jakie sięgały najgłębiej, wyjaśnił, że do III kl. podstawówki - bo dzieciak (?) tabliczki mnożenia nie znał.
        • morekac Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 15:37
          bo dzieciak (?) tabliczki mnożenia nie
          > znał.
          Przyznaję bez bicia - też mam problemy z częścią tabliczki mnożenia...
          • olena.s Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 18:18
            No widzisz, a tu jeden jęk na temat strasznego poziomu obecnych licealistów się rozlega...
            • verdana Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 18:47
              Moja matka nie zna tabliczki mnożenia kompletnie. A z matury z matematyki miała piątkęsmile
              • morekac Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 19.05.13, 08:10
                Też miałam piątkę. I nawet egzamin z matematyki na studia zdawałam z dobrym rezultatem. Ale zapamiętanie mnożenia przez 6, 7,8 i 9 zasadniczo mnie przerasta. Jak muszę - to dodaję... smile
    • sanciasancia Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 14:40
      Taa, też mnie to kiedyś bulwersowało, że ktoś tak czegoś tam nie wie z historii.
      Ale, historia, czy literatura to jedno, zresztą to, co czytamy w szkole ma na celu ukształtowanie pewnego typu obywatela ( wpis na blogu Jarosława Klejnockiego), do zrozumienia kultury popularnej, w której żyjemy potrzebna jest raczej znajomość MASHA niż Mickiewicza.
      To, co mnie przeraża, to poziom znajomości biologii, fizyki, czy matematyki. Była już dyskusja o ciągu arytmetycznym. Ciąg geometryczny się akurat przyda, można sobie policzyć, ile się spłaci kredytu po 30-tu latach. Jak się nie ma pojęcia o współczesnej biologii, która jest nieopisanie skomplikowana, to nijak nie rozumie się współczesnych dylematów etycznych, co zresztą biskupi na każdym kroku udowadniaja. Nie znając chemii, czy fizyki, czy matematyki, współczesny człowiek nie rozumie, jak działa świat, który go otacza i robi się coraz bardziej zależny od specjalistów.
      Proponuje więc, żeby zamiast dopytywania się, kto to był Pol Pot, zapytać się, w którą stronę płynie prąd, jaka jest masa spoczynkowa fotonu i ile człowiek ma chromosomów.
      • kol.3 Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 18:38
        Sancia, prąd płynie prosto a potem skręca (oryginalna odpowiedź z matury w technikum u znajomego).
        • sanciasancia Re: Kim jest Hitler?- czyli co z tą wiedzą. 18.05.13, 19:12
          Dobre.
    • nangaparbat3 mam pomysl 18.05.13, 19:03
      zresztą już od dawna
      pracuje w tzw. dobrym ogolniaku - chcialabym poprosić nauczycieli, zeby przygotowali po 3-5 pytań ze swoich przedmiotow, takich na ktore kazdy, kto ma maturę, powinien wg nich odpowiedziec. I żeby potem cialo pedagogiczne tę ankietę wypełnilo - anonimowo, bo nie chcę nikogo zawstydzać, ale chcialabym, żeby mniej sie bulwersowano brakami w wiedzy uczniow.
      • verdana Re: mam pomysl 18.05.13, 19:23
        Mogę wypełnić, jako profesor. Zareczam, że moi studenci w wielu dziedzinach wypadną lepiej.
        A ostatnio byłam zmuszona poprosić jednego z magistrantów, aby rozdział napisał w sposób zrozumiały dla średnio inteligentnego profesora. Ciekawe, ze tak łatwo dostrzega się idiotów, a młodych ludzi, przerastajacych nas wiedzą - jakoś nie.
        Pracuję z 26-latkiem, który jest powodem nieustannych frustracji intelektualnych wszystkich doktorów i profesorów w zakładziesmile
        • nangaparbat3 Re: mam pomysl 18.05.13, 19:45
          To się zdarza, oczywiscie.
          Od wielu moich uczennic i uczniow uczylam się i ucze, od lat.
          • marzeka1 Re: mam pomysl 18.05.13, 20:10
            No i wróciłam- miałam dzisiaj szczęście- trafiłam na prace dobre i bardzo dobre- nie powalały oryginalnością (którą- niestety- ta matura tłumi) , ale pierwszy dzień sprawdzania matur minął mi zaskakująco dobrze. Tyle ze nie każdy miał takie szczęście jak ja- było sporo prac z gatunku "gdzie znaleźć 1 punkt do 30%".
        • joa66 Re: mam pomysl 19.05.13, 08:36
          Ciekawe, ze tak łatwo dostrzega się idiotów, a młodych ludzi, przerastajacych nas wiedzą - jakoś nie



          Cóż, niewielu stać na refleksję, większość kupuje nośne hasła i 'sensacyjne" , a temat jest modny, od kilku sezonów.

          Najgorsze, że w tym bełkocie medialnym (i reakcjach na niego) giną prawdziwe problemy.

      • malila Re: mam pomysl 19.05.13, 07:43
        W pewnej klasie uczniowie sfrustrowani swoimi ocenami z polskiego przyniesli wypracowania napisane przez polonistke i dziennikarke. Obie dostaly dwoje.
        • morekac Re: mam pomysl 19.05.13, 08:17
          Matura 2013:
          natablicy.pl/matura-2013-z-cke-autor-tekstu-maturalnego-z-j-polskiego-zdobyl-tylko-70-proc-punktow,artykul.html?material_id=5193481516f1da7a40000000#zamknij
          A kilka dni temu Wiadomości przeprowadzały ankietę wśród posłów - kilka pytań było z tegorocznego WOSu... Część gadała bzdury n/t roku wejścia Polski do UE...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka