cherry.coke
22.05.13, 14:43
To tak a propos watku o poslance Pawlowskiej i jej wybuchu bluzgow. Troche mnie jednak przyszokowalo, ze takie wypowiedzi nadaje sie w mediach, ze nikogo to nie ruszy i pani posel bedzie nadal poslem, a w dodatku ma liczne grono zwolennikow aktywnie wyrazajacych poparcie dla zarowno formy, i jak i tresci jej wypowiedzi.
Jak wyjezdzalam z kraju, to polityka byla bezsensowna, ale kotlowala sie jakos po cichu na korytarzach sejmowych i w gabinetach, a na forach ludzie sie od komucha wyzywali, albo Zyda. To bylo gdzies na etapie wprowadzania na salony Leppera i Giertycha z jego ogolonymi chlopcami. Potem wiadomo byl Smolensk. A teraz jak patrze na niusy i fora, to naprawde jakbym czytala o Rosji i to w zlym okresie. Jakies marsze z pochodniami, bijatyki na kazdej paradzie niepodleglosci, alternatywny rzad, bluzgi na antenie z roznych stron i z kazdej okazji, wiadomosc o homoseksualiscie zamordowanym okrutnie w Rosji albo podpalaniu mieszkania Hindusom budzi zachwyt i poklask w komentarzach. Tak patrzac z zewnatrz, to jakas rownia pochyla. Nie mowie juz w ogole o kulturze czy chocby odpowiedzalnosci za slowo - ale ze do ofiar w ludziach, masakry na demonstracji czy jakiegos duzego zamachu brakuje tylko iskierki.
Tez widzicie radykalizacje? Czy tez zaba gotowana jest umiejetnie?