Dodaj do ulubionych

Układ mieszkania

26.05.13, 09:59
Witam, będę wdzięczna za opinie - jak byście rozwiązały (lub jak rozwiązałyście) dylemat mieszkaniowy. Założenie: rodzina 2 + 2, mieszkanie 3-pokojowe. Jedną sypialnię zajmują rodzice. Jak rozlokować pozostałe dwa: 1. dzieci we wspólnej sypialni i zostaje trzeci pokój salon, wspólny do spędzania dnia, dla gości itd., 2. każde dziecko ma swój pokój, a więc takiego wspólnego salonu nie ma. Co się u was sprawdziło, jakie są praktyczne zalety i wady obu rozwiązań?
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:05
      A dzieci ile mają lat ?
      I ile masz pieniędzy na ew. remonty ?
      U nas Starsza ma swój pokój, Młodsza i Najmłodszy razem, 'salon" jest wspólny, mamy też osobną sypialnię. Gdyby pojawił się kolejny dzieć to poszedłby do pokoju z którymś z rodzeństwa. Sypialnia jest tak urządzona , że nie może być tam nic innego-jest niewielka (przesunięta ściana by zrobić aneks kuchenny na stół).
      Mam jednak znajomych, którzy w takiej konfiguracji , mając dwóch synów zajęli salon a chłopcom dali po jednym pokoju.
    • gazeta_mi_placi Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:05
      Nie sprowadzać gości, w każdym pokoju telewizor i nie trzeba mieć salonu, wtedy rodzice będą mieli swój pokój i każde z dzieci też.
    • guderianka Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:18
      gazeta-salon nie jest dla gości ale by wspólnie spędzać czasu, ciołku jeden ;wink
      • fomica Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:44
        Z tym pokojem salonem to jest tak, że dla mnie to jest dośc osobliwy pomysł, bo chyba w żadnym mieszkaniu w mojej rodzinie nie spotkałam się z takim rozwiązaniem. Zawsze wszystkie pokoje były zajmowane jako sypialnie i najczęściej sypialnia rodziców jako największa pełniła tez rolę salonu, wspólnego pokoju. Natomiast mój mąz wychował się w mieszkaniu, gdzie były 4 sypialnie + taki właśnie wspólny salon i bardzo chciałby miec taka wspólną rodzinną powierzchnie do spędzania dnia, jedzenia posiłków. Zastanawiam się po prostu czy takie rozwiązanie jest popularne i czy sprawdza się na mniejszym metrażu.
        • guderianka Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:52
          a mniejszy metraż to ? my mamy 64m2-4 pokoje
          u nas to się sprawdza- jak jesteśmy w domu to sporo przebywamy właśnie w 'salonie", w którym jest tv, laptop, książki,zabawki Najmłodszego ,kartki i kolorowanki Młodszej, aktualnie nawet rower do rehabilitacji dla Starszej
          • grave_digger Re: Układ mieszkania 26.05.13, 11:37
            Ja dążyłabym do tego, by każde dziecko miało swój pokój.
            Też mam salon. Dzieci śpią w największym pokoju w domu, z którego na górę idą i mają dwa pokoje. Jak będą nastolatkami, tam będą spały a na dole miały pokój dzienny/biuro/kanapowy/telewizorowy, cokolwiek.
            Nasza sypialnia jest najmniejszym pokojem w domu, też pokój pomniejszony na rzecz większej kuchni. I sypialnia to moja twierdza tongue_out
          • fomica Re: Układ mieszkania 26.05.13, 16:01
            Może źle powiedziałam "o mniejszym metrazu", chodziło mi bardziej o "o mniejszej liczbie pomieszczeń". No bo w sytuacji gdy każde dziecko i rodzice mają osobne sypialnie, dodatkowy salon jest super, nie ma żadnych zastrzeżeń. Ale gdy pomieszczeń jest o jedno za mało to salon powstaje kosztem dzieci - ktos nie będzie miał swojego zamkniętego pokoiku, prywatnego i tylko dla siebie. Przemawia przeze mnie niezrealizowane marzenie z dzieciństwa bo wiem jak to jest nie miec własnego pokoju.
            Nawet nie wiedziałam, że idea rodzinnej, wspólnej powierzchni, nawet za cene wspólnej sypialni dzieci, jest taka popularna, zawsze myślałam, że własny pokój dla każdego to najwyższy, wymarzony ideał smile
            • ma_dre Re: Układ mieszkania 26.05.13, 16:19
              no widzisz, nie kazdy ma takie idealy jak ty. Salon ponad wszystko.
            • guderianka Re: Układ mieszkania 26.05.13, 17:16
              Ha, ja miałam ten wymarzony ideał-jestem jedynaczką
              I nic fajnego siedzieć zamkniętym U SIEBIE, SAMEMU i robić COŚ albo się NUDZIC
              Zaczęłam doceniać dopiero jak byłam nastolatką wink
      • gazeta_mi_placi Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:48
        Tylko czemu służy? Pytam bo my nie mieliśmy salonu, każdy miał swój pokój, oprócz najmniejszego pokoju w każdym był stół i krzesła, więc jak przychodził gość to miał przy czym siedzieć i pić herbatę, dla bardziej bliskich gości była jeszcze kuchnia. Jak było więcej gości (np. z okazji komunii) to byli oni w największym pokoju gdzie był największy stół i najwięcej miejsca.
        Kominka nie mieliśmy bo mieszkanie w bloku.
        Powiedz mi czemu służy salon?
        • jowita771 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:58
          Salon jest tez potrzebny,bo czasami ktoś jest chory albo chce dłużej pospać, dobrze jest wtedy, jeśli nie musi tego robić w salonie, a tak jest, gdy salon jest jednocześnie czyjąś sypialnią. Albo jeśli osoba, która z kolei nie nocuje w salonie, chce sobie dłużej w nim posiedzieć, a ci, dla których salon jest jednocześnie sypialnią, chcą iść już spać.
          • gazeta_mi_placi Re: Układ mieszkania 26.05.13, 11:31
            Bez sensu argumentacja, jak każdy ma swój pokój to może spać w nim dowolnie długo.
            Posiedzieć można w swoim pokoju albo w kuchni, nie rozumiem argumentu.
            • joa66 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 14:08
              Bo w większości mieszkań sypialnie/indywidualne pokoje nie są wystarczająco duże na to, żeby pomieścić i rzeczy osobiste właściciela i żeby wspólnie (w 4 osoby w tym przypadku) , wygodnie obejrzeć film i zjeść obiad.
              • gazeta_mi_placi Re: Układ mieszkania 26.05.13, 15:03
                Obiad można zjeść w kuchni, telewizory nie kosztują obecnie Bóg wie ile i można wstawić do każdego pokoju.
                • joa66 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 15:18
                  Tylko w tej kuchni musi być miejsce na stół.

                  I nie wystarczy telewizor, żeby razem oglądać telewizję- przydałaby się kanapa i/lub fotele. Dodaj do tego łożko właściciela, jego szafę na ubrania, biurko, półki na ksiązki itd i okazuje się, że mało jest mieszkań, w którym każdy z 3 pok. to pomieści.

                  Oczywiście wiem, że ciekawy program nawet na stojąco można oglądac wink, ale własnie po to rodziny mają wspólną przestrzeń, żeby wygodnie w niej spędzać czas
            • joxanna Re: Układ mieszkania 26.05.13, 22:42
              Mnie trudno wyobrazić sobie życie bez salonu. Przychodzą goście i co - siedzą na łóżku? Mieszkałam kiedyś w kawalerce, miałam wersalkę i mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała rezygnować z prawdziwego łóżka.

              Zresztą nie chodzi o gości, salon i jadalnia to dla mnie taka centralna część mieszkania - tu sobie siedzimy razem, rozmawiamy, gramy w gry, dzieci rozkładają zabawki, kiedy bawią się wspólni, budują swoje konstrukcje z koców... no, to jest po prostu ta publiczna część mieszkania. Każdy ma prawo być tu cały czas - a w sypialniach pilnuje swojej prywatności. Mieszkanie bez salonu to jakby tylko prywatne, osobne części. Jakby sami obcy mieszkali.
    • inguszetia_2006 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:29
      Witam,
      Dwie córki lub dwóch synów umieściłabym w jednym pokoju, ale córki i syna - nie.
      W ogóle dla własnej wygody psychicznej dałabym dzieciom po pokoju na własność. Przebolałabym stratę sypialni.
      Pzdr.
      Ing
    • thorgalla Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:36
      Jeżeli w grę wchodziłby remont mieszkania to można zrobić tak aby były osobne sypialnie dla dzieci i dla rodziców.
      Polecam forum "Plany i wizualizacje mieszkań"
    • kerri31 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:40
      Dzieci razem w jednym, sypialnia i salon. Jak w gości kogoś zaprosisz ? Do kuchni? Poza tym dorosli powinni mieć kąt dla siebie tzw. livingroom. Dzieci sobie poradzą razem, można w ich pokoju wyznaczyć strefy dla każdego z osobna. I bałagan będzie w jednym miejscu a tak będzie wszędzie.
    • mayaalex Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:55
      Zalezy od wieku dzieci - jesli dosc male to spokojnie moga mieszkac w jednym pokoju. Jesli juz starsze albo z wieksza roznica wieku to poswiecilabym wlasna sypialnie zeby miec wlasnie cos w rodzaju salonu. Albo zaczelabym od umieszczenia dzieci razem i pozniej, zaleznie od tego, jak by im sie wspolny pokoj podobal, kombinowalabym z laczeniem sypialni i salonu. Wtedy de facto nie macie sypialni bo musicie spac na rozkladanej kanapie - natomiast nie wyobrazam sobie rozwiazania z trzema sypialniami i bez jakiegos pomieszczenia, ktore moze pelnic funkcje salonu.
    • jowita771 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 10:55
      Jeśli dzieci są jednej płci i w zbliżonym wieku, to spokojnie mogą być w jednym pokoju. Chciałabym mieć pokój wspólny, który nie byłby niczyją sypialnią.
      Miałam koleżankę, która miała siostrę i dwóch braci. Pokoi mieli siedem, ale siostry miały wspólny pokój i bracia tez. Koleżanka mi mówiła, że to zdecydowanie dobrze robi na więź siostrzaną, bo nawet, jak się pokłócą, to muszą się szybciej godzić, bo trudno żyć w jednym pokoju i się nie odzywać.
    • moofka Re: Układ mieszkania 26.05.13, 11:00
      najwiekszy pokoj to przestrzen wspolna i goscinna
      sredni - wspolny pokoj dzieci
      najmniejszy (ale to juz naprawde mikry) to nasza sypialnia
      nie zamienilabym sie
      i tak sie wszyscy zawsze w kupie kotluja
      wiec pokoj najmlodszego bylby tylko przechowalnia zabawek
      chcialabym oczywiscie zeby kazdy z nich mial swoj a stary gabinet
      bo pracuje w domu
      w planach jest powiekszenie przestrzeni
      a na razie tak jest optymalnie
    • maltry Re: Układ mieszkania 26.05.13, 11:26
      W starym mieszkaniu (50 m2 - 3 pokoje po ok. 12 m2) dzieci miały wspólny pokój, my własną sypialnię, był też pokój "gościnny". Teraz mamy mieszkanie 70 m i dzieci mają osobne pokoje, a my śpimy w "salonie" który jest na tyle duży (23 m2), że mieści się tam stół z krzesłami, narożnik i stolik kawowy i zostaje jeszcze sporo miejsca, pełni więc rolę zarówno sypialni jak i pokoju "gościnnego" - uważam, że to dobre rozwiązanie, my dajemy radę a dzieci są zadowolone z tego, że każde ma swoje miejsce (szczególnie, że starsza córka zaczyna już zapraszać koleżanki i wtedy młodszy syn im nie siedzi na głowie i nie przeszkadza)
    • klubgogo Re: Układ mieszkania 26.05.13, 13:15
      Ja mam tylko 2 pokoje, dziecko zajmuje jeden, my ten drugi, który pełni rolę sypialni, pokoju dziennego, salonu, przyjmowania gości. I wiesz co ci powiem, szlag mnie już trafia z takim układem. Sorry, ale dzieci niech sobie mieszkają razem, ale sypialnie musi być wydzielona. Wkurza mnie to składanie rozkładanie kanapy (dobrze, że twarda płaska i nadaje się idealnie do spania), ścielenie łóżka. Problem może być jedynie wtedy gdy będą to dzieci różnej płci i wejdą w okres nastoletniości.
      • swiecaca dzieci różnej płci 26.05.13, 13:22
        zawsze mnie zadziwia ta częsta odpowiedź że dzieci różnej płci powinny być w starszym wieku koniecznie rozdzielone. bo niby co, będą uprawiać kazirodczy seks? ja miałam pokój z bratem i poza zwykłymi przepychankami typu jedno chce spać a drugie palić światło, nie było problemów. pewnie że wolałam mieć swój pokój ale nie było. rodzicom nie przyszło do głowy rezygnować ze swojej sypialni.
        a w mieszkaniu które nie posiada salonu/wspólnego pokoju nigdy nie byłam. czasem owszem rodzice w nim śpią ale główną funkcją jest wspólne przebywanie w dzień.
      • fomica Re: Układ mieszkania 26.05.13, 13:25
        Ja tak mieszkałam u rodziców - dwa pokoje, ja z siostra. I pamiętam żal że nie mam własnego pokoju. Dylematu żadnego nie było bo nie mieliśmy trzeciego pokoju do zagospodarowania, ale gdyby był - tzn. ten trzeci jako wspólny salon, to chyba trudno by mi było zaakceptować że nie mogę miec osobnego pokoju, bo jeden musi być "zapasowy", jako dzienny wspólny salon. Ale widzę, że taki living room jest dość popularnym rozwiązaniem, bardziej niz sie spodziewałam.
        • jowita771 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 16:14
          A gdyby Ci rodzice zaproponowali, żebyś spała w salonie wobec tego? Bo dlaczego to rodzice mieliby być pokrzywdzeni? Nie dość, że i tak mają pokój wspólny, więc żadne nie ma tak naprawdę swojego, to jeszcze mieliby spać w pokoju dziennym, żeby każde dziecko miało swój własny?
    • aagnes Re: Układ mieszkania 26.05.13, 13:23
      Licz dla kazdego dziecka pokoj, a dla was zostaw najwiekszy tylko w tym wypadku niech ci do glowy nie przyjdzie robic salon z aneksem kuchennym, bo wtedy juz nigdy nie bedziesz sie miala gdzie podziac. a i nie licz na to, ze dzieci bez wzgledu na plec beda zyly ze soba zgodnie, zakladaj ze wrecz przeciwnie.
      • swiecaca Re: Układ mieszkania 26.05.13, 13:34
        aagnes napisał:

        > Licz dla kazdego dziecka pokoj, a dla was zostaw najwiekszy tylko w tym wypadku
        > niech ci do glowy nie przyjdzie robic salon z aneksem kuchennym, bo wtedy juz
        > nigdy nie bedziesz sie miala gdzie podziac.
        jeśli do dyspozycji jest osobna kuchnia to można z niej zrobić dodatkową sypialnię a w salonie aneks kuchenny. ale salon+aneks+sypialnia w jednym to faktycznie za dużo.
    • franczii Re: Układ mieszkania 26.05.13, 13:31
      Wspolna czesc mieszkania to podstawa moim zdaniem. W niej toczy w zasadzie cale zycie rodziny i wiekszosc czasu sie spedza. Pokoje sa wlasciwie tylko do spania przynajmniej dopoki dzieci sa male.
      • naturella Re: Układ mieszkania 26.05.13, 13:49
        Nie wyobrażam sobie mieszkania bez salonu. Sypialnie służą nam i dzieciom do spania, czasem dzieci sie bawia u siebie, ale częściej w salonie, tam gdzie my jesteśmy. Dzieci maja wspólny pokój na razie (chlopiec 7 lat, dziewczynka prawie 6), za kilka lat albo wyniesiemy sie z naszej sypialni do salonu albo przeniesiemy do salonu kuchnie i tam zrobimy sypialnie. Nasza cześć dzienna czyli kuchnia, jadalnia i salon ma 46 m, więc można 9 m z tego uszczknąć, tylko bedzie to spory remont i zamieszanie.
    • m_incubo Re: Układ mieszkania 26.05.13, 14:23
      Zależy od wieku i płci dzieci. U mnie córka ma osobny pokój, a chłopaki mieszkają w jednym. Chciałam ich rozdzielić, ale oni wolą siedzieć razem smile
      W życiu nie poświęciłabym sypialni, już prędzej "salon". Sypialnia jest święta.
      • hipek_w_kropki Re: Układ mieszkania 26.05.13, 15:54
        Trudno mi sobie wyobrazić życie bez salonu/dużego pokoju/pokoju dziennego (jak zwał tak zwał wink ). Nigdy nie byłam w takim mieszkaniu.
        • fomica Re: Układ mieszkania 26.05.13, 16:08
          A ja przez wiekszość życia nie byłam w mieszkaniu, w którym byłby pokoj "tylko dzienny", tzn. w takim, w którym nikt nigdy nie śpi smile W większości znanych mi mieszkań w pokoju dziennym dla gości jednoczesnie śpia rodzice, więc ani to salon, ani sypialnia, takie coś pośrednie.
          • joa66 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 16:11
            A nie da się kuchni przenieść do największego pokoju, a w miejscu kuchni zrobic pokój dla dziecka?
          • hipek_w_kropki Re: Układ mieszkania 26.05.13, 22:11
            fomica napisał:

            > A ja przez wiekszość życia nie byłam w mieszkaniu, w którym byłby pokoj "tylko
            > dzienny", tzn. w takim, w którym nikt nigdy nie śpi smile
            Chodzi mi o to, że jest pokój - niekoniecznie "tylko dzienny", ale taki gdzie można przyjąć gości, który nie jest typową sypialnią. Choć pewnie - w komfortowej sytuacji w dziennym nikt nie śpi, no może goście czasem wink, ale nie o tym rozmawiamy. Po prostu wyżej padł pomysł, żeby w domu były pokoje dziecięce i sypialnia, bez miejsca, w którym można spokojnie usiąść, pogadać... I to jest mi sobie trudno wyobrazić.
    • beverly1985 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 15:55
      Wolałabym 2 sypialnie+ salon niz 3 sypialnie.
    • ma_dre Re: Układ mieszkania 26.05.13, 16:17
      salon musi byc. Dzieciaki moga koegzystowac w jednym pokoju, ale musi w mieszkaniu byc przestrzen wspolna, inna niz kuchnia, no chyba ze jest to kuchnia 30to metrowa uncertain Nie wyobrazam sobie lieszkac inaczej. Im wieksza rodzina, tym wieksza przestrzen wspolna jest niezbedna. pewnie ze idealnie kazdy powinien miec swoja sypialnie + wspolna przestrzen, ale z dwojga zlego wcisnelabym 2 lub wiecej osob do jednej sypialni byleby salon byl.
    • lonely.stoner Re: Układ mieszkania 26.05.13, 16:51
      najlepsze rozwiazanie to by bylo takei zeby miec dzieci kiedy sie ma adekwatne do tego mieszkanie- ja nie chcialabym sie gniescw ciasnocie z rodzenstwem w 1 pokoju, bo rodzice musza miec salon. Zrobilabym sypialnie rodzicow, kazde dziecko ma wlasna sypialnie, a skoro nie ma juz miejsca na livingroom to np. powiekszyc kuchnie kosztem korytarza i stworzyc taki salon z aneksem kuchennym.
    • lonely.stoner Re: Układ mieszkania 26.05.13, 16:52
      albo najlepiej zapytac dzieci jakby chcialy mieszkac- razem czy kazde miec swoj pokoj.
    • velluto Re: Układ mieszkania 26.05.13, 17:11
      Pytanie podstawowe - jak duży jest salon i jak jest rozklokowany na planie. Koleżanka przeniosła kuchnię do salonu i wygospodarowała sobie w ten sposób sypialnię, ale ona miała kuchnię przez ścianę z salonem, więc łatwo było, no i salon dość spory.
      • kostruszka Re: Układ mieszkania 26.05.13, 18:32
        Jeszcze przez miesiąc mieszkamy w mieszkaniu ok. 50m2 (2 pokoje) - dzieci są w jednym pokoju, my w drugim.
        Szczerze mówiąc, nie mogę się juz doczekać przeprowadzki do mieszkania (75m2), w którym dzieci będą mieć oddzielne pokoje, a my sypialnię. Dodatkowo w zmianach deweloperskich - mimo że mieszkanie początkowo miało trzy pokoje i oddzielną kuchnię - tak przestawiliśmy ściany, by wygospodarować jeszcze wspólną część dzienną z otwartą kuchnią, by mieć "salon" (w cudzysłowie, bo to strefa otwarta i przechodnia) właśnie po to, by mieć gdzie wspólnie spędzać czas, przyjmować gości itp.
        Gdyby musiał zostać pierwotny układ, dzieci miałyby oddzielne pokoje (różnica wieku i płci), a dla nas zostałby pokój trzeci, który pełniłby rolę sypialni, jadalni i salonu.
    • memphis90 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 19:37
      Salon/pokój dzienny ponad wszystko! Nie wyobrażam sobie inaczej (tzn. może i sobie wyobrażam, ale zupełnie mi się to nie podoba)- przychodzą goście i co? Siedzą w pokoiku na łóżku małżeńskim? Gdzie rodzina spotyka się razem, ogląda tv, spędza razem czas- w przedpokoju? Wiem, że często sypialnia rodziców i pokój dzienny to jedno, ale dla mnie rozwiązanie do d...., ponieważ:
      1. trzeba spać na rozkładanej wersalce- zabójczej dla kręgosłupa
      2. jak przyjdą koledzy do małżonka, to trzeba z nimi siedzieć aż wyjdą i nie ma jak położyć się spać
      3.jak ktoś ogląda tv, to trzeba czekać z pójściem spać, aż film się skończy
      4. jak jest salon/sypialnia+ aneks kuchenny, to z radosnego seksu nici, bo w każdej chwili może ktoś poczłapać do lodówki
      5.jak masz ochotę pobyć sama, to nie ma gdzie, bo salono-sypialnia z definicji nie jest strefą prywatną
      IMO- jeśli tylko się da, trzeba wygospodarować osobną przestrzeń dzienną i osobną do spania. Jak się nie da inaczej, to chociaż pod postacią aneksu, który można w razie potrzeby odgrodzić, zasłonić.
      • volta2 Re: Układ mieszkania 26.05.13, 22:29
        śpię od wielu lat na łóżku małżeńskim a kręgosłup mnie męczy aż miło
        koledzy mażłonka spotykają sie na męskich wyjściach i mi nie siedzą nad głową
        gości wspólnych przyjmujemy wspólnie i nie wyobrażam sobie pójścia spać gdy ci goście jeszcze mi z domu nie wyszli
        nigdy nie zasnęłaś na filmie?
        jak idą dzieci do kuchni po picie to z mojego radosnego seksu i tak nici - bo mijaja moją sypialnię i nigdy nie wiem, czy nie skręcą do nas na przytulanko.

        w sumie nie obroni się tylko kwestia pobycia w samotności - pozostaje wyjść na spacer?
        ewentulanie - jak dziecko każde ma swój pokój to ty i tak jesteś wyizolowana bo przecież one tam siedzą a nie tobie nad głową;

        ja na razie jeszczce mam sypialnię, ale szczerze - nie wiem, jak długo jeszcze. i też dylemat, czy robić remont i z kuchni wydzielić minipokój dla dziecka czy oddać swoją sypilanię a przenieść się do salonu/
        taką opcję przerabiałam już parę lat temu przy mieszkaniu dwupokojowym i wytrzymaliśmy rok. ta sytuacja przyspieszyła zakup większego mieszkania. więc możliwe że i tym razem widze sprawę optymistycznie a skończy się jednak na zmianie lokalu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka