Dodaj do ulubionych

Praca dom i dziecko

29.05.13, 15:00
Jak pracować i zajmować się dzieckiem i domem? Czy jest to możliwe
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 15:01
      nie to nie jest możliwe, kolejna miejska legenda.
    • ashraf Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 15:10
      Można jeszcze mieć męża... ale pewnie dla niektórych to tylko dodatkowy obowiązek uncertain
    • mayaalex Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 15:16
      Ja pracuje, zajmuje sie dzieckiem (razem z mezem plus opiekunka 3 razy w tygodniu po pol dnia) i zasadniczo nie zajmuje sie domem. Jak dla mnie dobry uklad. Gdybym miala gotowac i sprzatac to byloby to albo kosztem pracy (co u mnie nie za bardzo wchodzi w gre z powodu specyfiki pracy i naszej sytuacji rodzinnej) albo synka, co byloby wg mnie czysta glupota albo kosztem czasu dla siebie - co da sie zrobic, oczywiscie, jak trzeba, tylko mysle ze wtedy moj wqurw okazjonalny przeszedlby w stan chroniczny.
    • marzeka1 Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 15:52
      A dlaczego uważasz, że jest to niemożliwe? Ba- mając męża- normalnego, z gatunku niewymagającego obsługi jak przygłupi dzieciak- to da się całkiem sensownie połączyć.
    • mamablue Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 16:57
      Jest możliwe, ale zawsze kosztem którejś ze sfer życia. I masz jak w banku ciągłe wyrzuty sumienia na jakieś najbliższe 18 lat (oczywiście zależnie od wieku dziecka, ale zakładam, że małe). Generalnie niefajnie, ale do zrobienia.
      • najma78 Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 17:19
        Mozna, jednak zalezy od okolicznosci.
        • white_swan Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 17:35
          Oboje moich rodziców pracowało i pracuje nadal. Dzieciństwo wspominam bardzo miło, niczego mi nie brakowało, opiekunki też nie miałam. I nie mam z tego powodu żadnej traumy. A, i wszelkie babcie były daleko smile
        • paliwodaj Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 17:37
          zawsze mnie rozczulaja takie wpisy sierotek Marysiek
          mozna miec 3 dzieci, dom, prace i szkole . i co ty na to? Wiem, jestem nadczlowiekiem
    • mamusia1999 Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 17:36
      po pierwsze i glowne pogadac rzetelnie z sama soba. a to wcale nielatwe w obliczu wpojonych nam idealow.
      ile chcesz zajmowac sie dzieckiem? ile chcesz pracowac? ile chcesz zajmowac sie domem?
      potem to juz kwestia negocjacji z partnerem i pracodawca.
      a, i nie zapominac, ze oprocz 3 powyzszych, zajmowac trzeba sie koniecznie rowniez zwiazkiem partnerskim - o ile takowy istnieje. jak nie, to masz jeden projekt mniej wink
    • to_ja_tola Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 19:23
      możliwe.Zależy też o jakiej pracy wykonywanej mówisz?
    • chipsi Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 19:31
      Mozna . Można i zajmować się dzieckiem, i domem, i pracą a nawet pracować nad związkiem oficjalnym a nawet, o zgrozo, nieoficjalnym czy nawet mieć czas na kochanka big_grin
      • e-milia1 Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 19:58
        pracowalam po pierwszym dziecko kilka lat, nie odczuwalam bym kogos zaniedbala, ale pracowalam na pol etatu, do tego mialam kilka godzin na umowe zlecenie. mialam nawet czas na fitness i bieganie. teraz mam 2 dzieci i boje sie, ze niebawem nie bede miala czasu na nic innego oprocz pracy i dzieci. mnie najwiecej czasu zzera szkola dziecka. codzienne odrabianie lekcji, nauka czytania, matma. zdaje sobie sprawe, ze z czasem bedzie jeszcze wiecej.
        • kura28 Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 21:44
          Chyba mniej? Nie zamierzasz przecież odrabiać lekcji z nastolatkiem.
          • e-milia1 nie, ale pomagac w nauce 30.05.13, 09:08
            widze, ze nasi znajomi troche czasu poswiecaja na to. pomagaja gdy dzieciak czegos nie rozumie, przepytuja dziecko. zanim corka bedzie nastolatka, minie troche czasu. teraz jest w pierwszej klasie, niedlugo druga. w trzeciej i czwartej sie zaczyna w Niemczech jazda bo to czas kiedy dziecko pisze testy i zapada decyzja do jakiej szkoly dziecko ma isc dalej. komu zalezy, sleczy z dzieckiem.
            • e-milia1 do tego dochodzi zawozenie dziecka 30.05.13, 09:11
              na dodatkowe zajecia, do znajomych. mam syna wiec wychodze z zalozenia, ze do tego dojdzie niedlugo jeszcze pilka nozna 2-3 w tygodniu wiec mam przekichane ...
    • klubgogo Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 20:10
      A cóż to za dziwne pytanie? Prawdziwa kobieta pracuje na etacie od 8 do 16, później zajmuje się dzieckiem, w międzyczasie sprząta i gotuje. Wszystkie te czynności są do opanowania, trzeba tylko umieć się zorganizować. Tylko - generalne sprzątanie raz na tydzień, co drugi dzień można przejechać odkurzaczem, pranie - pierze się samo, z prasowaniem gorzej, ale znad deski można prowadzić konwersacje z dzieckiem. Gotowanie na 2 dni, nie trzeba stać nad garami codziennie. W sobotę tatuś z dzieckiem się bawią,, mamusia wypoczywa u fryzjera, kosmetyczki, na zakupach ciuchowych, czyta, leży do góry brzuchem. Nie rozumiem skąd wątpliwości, że nie można tego wszystkiego pogodzić.
      • kroofka84 Re: Praca dom i dziecko 30.05.13, 08:55
        klubgogo napisała:

        > A cóż to za dziwne pytanie? Prawdziwa kobieta pracuje na etacie od 8 do 16, póź
        > niej zajmuje się dzieckiem, w międzyczasie sprząta i gotuje. Wszystkie te czynn
        > ości są do opanowania, trzeba tylko umieć się zorganizować. Tylko - generalne s
        > przątanie raz na tydzień, co drugi dzień można przejechać odkurzaczem, pranie -
        > pierze się samo, z prasowaniem gorzej, ale znad deski można prowadzić konwersa
        > cje z dzieckiem. Gotowanie na 2 dni, nie trzeba stać nad garami codziennie. W s
        > obotę tatuś z dzieckiem się bawią,, mamusia wypoczywa u fryzjera, kosmetyczki,
        > na zakupach ciuchowych, czyta, leży do góry brzuchem. Nie rozumiem skąd wątpliw
        > ości, że nie można tego wszystkiego pogodzić.

        Co to za życie by było... Wg mnie nie warto się tak zarzynać. No chyba, że się nie ma wyjścia.
      • minor.revisions Re: Praca dom i dziecko 30.05.13, 16:23
        klubgogo napisała:

        > A cóż to za dziwne pytanie? Prawdziwa kobieta pracuje na etacie od 8 do 16,


        wot, cytat na sygnaturkę, wreszcie wiem, co to znaczy być prawdziwą kobietą.

        > póź
        > niej zajmuje się dzieckiem, w międzyczasie sprząta i gotuje.

        tak, czyli na przyklad myje gary albo gotuje makaron, jednocześnie idąc z dzieckiem na plac zabaw. Taki kot Shrodingera.
    • larrisa Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 20:10
      Tak jak dziewczyny piszą, podstawą to partnerski podział obowiązkow, plus w moim przypadku praca na 3/4 etatu z szybkim dojazdem, a w późniejszym czasie własna działalność.
      • aneta-skarpeta Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 21:59
        zlitujcie się

        kilka lat byłam samotną mamą, pracowałam i ogarniałam wszystko- musiałam to ogarniałam

        tyle kobiet mając meżów też same ogarniaja wszystko i jest to dośc powszechne
    • aniakoles Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 20:37
      pracuję na cały etat, zajmuje się sama dwójką dzieci, i mam jeszcze czas na swoje treningi co najmniej 5 x w tyg. podstawą jest dobra organizacja, i nie przejmowanie się takimi pierdołami jak sprzątanie, prasowanie i gotowanie big_grin
      • e-milia1 Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 21:24
        5 razy? a co z dziecmi wtedy? ja jeszcze nie pracuja a juz treningi zredukowalam bo nie wyrabiam...
    • cora21 Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 22:37
      Niby można z pomocą mamy, niani lub jakiegoś super męża ale będzie to zawsze coś kosztem czegoś. Niestety ja mam taką sytuację. Czasu dla siebie, prawie w ogóle sad
    • kerri31 Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 22:46
      Skoro tak wygląda życie milionów kobiet na świecie to jest.
      Takie pytanie zadałaby tylko leserka lub osoba kompletnie niezorganizowana.
      • kroofka84 Re: Praca dom i dziecko 30.05.13, 08:56
        kerri31 napisała:

        > Skoro tak wygląda życie milionów kobiet na świecie to jest.
        Możliwe owszem, tylko czy fajne?

        > Takie pytanie zadałaby tylko leserka lub osoba kompletnie niezorganizowana.
        Lub osoba chcąca czegoś więcej od życia niż sprawnego realizowania harmonogramu.
    • podkocem Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 22:55
      Możliwe. To proste jak żonglerka:

      https://www.practicingparents.com/wp-content/uploads/2009/08/jugglingpriorities1.jpg
    • kamelia04.08.2007 Re: Praca dom i dziecko 29.05.13, 23:15
      nie da sie zrobic 2 rzeczy na raz.
      Albo sie zajmujesz domem, albo dzieckiem
      • kroofka84 Re: Praca dom i dziecko 30.05.13, 09:03
        Oczywiście, że się da. Tylko po co? Jak masz nóż na gardle, to nie masz czasu na takie rozważania.
        Jak masz możliwość, kombinuj. Bez sensu jest brać tyle na siebie, a potem się obudzić z ręką w nocniku i wrażeniem, że życie przeleciało gdzieś między palcami, nie wiadomo nawet kiedy...

        Moim zdaniem dla matki dobra jest praca na część etatu lub wcale (to już zależy od finansów i możliwości). Chyba, że praca to pasja - wtedy wolny czas poświęcałabym dziecku i szukała pomocy domowej.

        To zdecydowanie nie są łatwe wybory...
        Sama pracuję właśnie na część etatu i jak bym miała pracować na cały, to nie byłabym zadowolona - nie ogarniałabym spokojnie wszystkiego.
        W obecnej sytuacji mam przynajmniej 2h dziennie na hobby, rodzina dostaje codziennie świeży obiad wjeżdżający na stół zaraz po powrocie do domu, pieniądze zarabiam, dom jest ogarnięty o tyle o ile. Jestem zadowolona smile
        • bei Re: Praca dom i dziecko 30.05.13, 09:27
          Mozna ogarnąć, nawet dośc skutecznie, tak , ze w efekcie dorosle dzieci dziękują za dziecinstwo i za dom. Nie byla to praca ponad sily ( bo mloda mama ma ich przeciez krocie) mimo, ze najstarszemu przecieralam zupki przez sitka, soki z owocow i warzyw wyciskalam ręcznie, prasowalam pieluchy, a z pensji budżetowki wystarczylo mi na 14 opakowan mieszanki Milupy, a polowanie na ubranka bylo rownie trudne i czasochlonne jak wykonanie ich samemu.
          Sredni mlodszy o lat siedem mial otoczkę jednorazowych pieluch, soczkow i obiadkow w sloikach, dostępnych kolekcjach odziezy dziecięcej- zyskal więc na bardziej wypoczętej mamie smile
          Wychowywanie najmlodszego w czasach wielkich udogodnien obfituje nie tylko zapasem czasu, ale i nie wiedziec czemu większym zmęczeniem. ( albo wiedziec czemu w moim przypadku- jestem starsza)......ale mlode mamy tez narzekają na takie same objawy....
        • ashraf Re: Praca dom i dziecko 30.05.13, 15:41
          A ojciec ma za...lać na całą rodzinę od rana do wieczora? uncertain On też ma prawo do rodziny. Wystarczy podzielić obowiązki i nie przyjmować z góry, że szmata, gary i pieluchy przynależne są kobiecie.
    • mnb0 Re: Praca dom i dziecko 30.05.13, 10:12
      > Jak pracować i zajmować się dzieckiem i domem? Czy jest to możliwe
      Oczywiscie ze to niemozliwe. To chyba logiczne ze jesli jestes 9-10 godzin w pracy (wliczajac lunch i dojazdy) to w tym czasie NIE zajmujesz sie dzieckiem i musi to zrobic ktos inny.
    • beverly1985 Re: Praca dom i dziecko 30.05.13, 12:07
      Jakies pół roku temu zmieniłam pracę, wróciłam tez na cały etat i nie ma mnie w domu srednio 10 godzin (za to 1 dzień mam pracę z domu). Takie codzienne porządki ogarniamy z mężem, ale mam też panią do sprzątania, dzięki czemu wszystkim jest lepiej smile
      Mama i tesciowa obsypuja nas pierogami. Do opieki nd dzieckiem nie mam babci ani opiekunki, ale w razie czego kolezanki/koledzy/brat przypilnuje małego łobuza przez kilka godzin. Dajemy radę, zastanawiam się nas przeprowadzka blizej pracy.
    • karro80 Re: Praca dom i dziecko 30.05.13, 13:39
      Jakby się nie dało to by ludzie z głodu pomarliwink
      Ale faktem jest, że jakość tego połączenia zależy od rodzaju pracy i opracowanej logistyki.
      I nie chodzi tylko o zorganizowanie opieki nad dzieckiem, posprzątanie, ugotowanie i przeczytanie symbolicznej bajki czy co tam kto robi. Ale kurde żeby nad tym pędem jakoś zapanować.

      Po tzw wychowawczym poszłam do roboty - dość dużo godzin, spoko radę dawaliśmy, wyjścia nie było jak to bywa, ale z perspektywy czasu uważam ten rok za zmarnowany<nie do końca, bo jakieś doświadczenie nabyłam życiowe dla siebie>
      Teraz mam zupełnie inny rodzaj pracy - w wielu przypadkach młoda może być ze mną, albo pracuję w domu. Tylko niektóre godziny mam "sztywne".
      Praca mniej dochodowa, ale mi z nią lepiej. I nie to, że muszę bezustannie dziecka pilnować, bom kwokawink, ale mam czas posiedzieć przy kompie czysto rozrywkowo<co owocuje u mnie zwykle nabywaniem rozmaitych umiejętności czy wygrzebaniem info, które są mi pomocne i często dzieciu również>, ugotować coś nie tylko na szybko, ale tak jak chcę, wyjść z młodą na basen itp - a wszytko z luzem i bez nieustannego planowania co do godziny.

      Także fajnie jeśli uda się pracę dostosować do stylu życia i preferencji. Jeśli nie to jak pisałam dobra logistyka i da radę. Co nie znaczy, że dla każdej kobiety jest to sytuacja wymarzona - ja obojętnie od rodzaju roboty pracuję tylko i wyłącznie dla pieniędzysmile - wychodzenie do ludzi i takie tam dla mnie to dyrdymały - wolę wychodzić towarzysko, a nie robotniczowink i nigdy się "siedząc"<bo rzadko też siedziałamwink> w domu nie nudziłam.
      Ale kupa kobitek nie wyobraża sobie życia bez pracy i ja im po cichu zazdroszczęsmile
    • minor.revisions Re: Praca dom i dziecko 30.05.13, 16:20
      amanda2008 napisał(a):

      > Jak pracować i zajmować się dzieckiem i domem?

      pracujesz, kiedy ktos inny zajmuje się dzieckiem, to samo z ogarnianiem domu.
    • tully.makker Re: Praca dom i dziecko 31.05.13, 09:59
      Szerze mowiac - nie rozumiem pytania. Moi rodzice pracowali oboje przez cale moje zycie, no dobra, matka byla 7 miesiecy na macierzynskim.

      Ja mam 3 dzieci wlasnych ( i pasierbice), zajmuje odpowiedzialne, kierownicze stanowisko, i jakos daje rade. jezdzenie na szmacie nigdy nie bylo moim priorytetem, wiec dom nie wyglada jak z zurnala, ale za ro jest cieply, przytulny i "zywy".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka