Dodaj do ulubionych

Dziurawiec - obraźliwe czy nie?

    • 1yna-taka Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 01.06.13, 20:04
      miakyee napisała:

      > Dziurawiec - powiedziałybyście tak o swojej córce?
      >
      > Nie jestem pruderyjna, ale to jest po prostu obrzydliwe. Dla mnie. Dla kogoś kt
      > o używa takich określeń problemem pewnie też nie byłoby gdyby chłopak córki mów
      > ił, że 'idzie do swojej dupy' (mając na myśli właśnie tę córkę).

      Ten splun używany jest tylko przez kręgi patologiczne. Nikt normalny nie powie tak czy siak o swoim dziecku któremu od dnia poczęcia należy się szacunek.
      • rosapulchra-0 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 01.06.13, 20:47
        1yna-taka napisała:
        > Ten splun używany jest tylko przez kręgi patologiczne. Nikt normalny nie powie
        > tak czy siak o swoim dziecku któremu od dnia poczęcia należy się szacunek.

        To tylko twoje pobożne życzenie. Niestety.
    • blond_suflerka Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 01.06.13, 20:08
      Pierwszy raz usłyszałam a właściwie przeczytałam to wyrażenie parę dni temu w komentarzach pod artykułem o hubercie urbańskim. Drugi raz dzisiaj tutaj. Jest tak prostackie, wulgarne i obrzydliwe, że aż się niedobrze robi, że ktoś w ogóle go używa.
    • kerri31 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 01.06.13, 21:15
      Okropne, wulgarne, patalogiczne określenie płci żeńskiej. Tak powiedział mój tępy teść na wieść o pierwszym wnuczku w rodzinie, moim synu " w końcu chłopak a nie same dziurawce". Żygać mi się zachciało.
    • izak31 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 01.06.13, 21:53
      To o mnie i moim teściu wspominała Heca. Jak ja go do dziś nienawidze. Czasami mam ochotę spłunąć mu prosto w twarz i powiedziec,że jest sku...elem, scierwem, zerem, jest jedynym człowiekiem, ktorego chciałabym p[o prostu pobić. Wiem,ze tak mysląc znizam sie do jego poziomu i mnie samą to martwi ale nie potrafię. Jescze usłyszłąam,ze mieszkam na chamowie...bo mieszkam pod W-wą. Teściowie mieszkają w centrum...on sie czuje jak panisko tylko on mieszka w mieszkaniu komunalnym gdzie najemcą jest Teściowa (złota kobieta) a ja mieszkam u siebie,,całkowicie u siebie, to mój maż mieszka u mnie. Zawsze myslałam,ze to teściowej nie bedę lubic i się myliłam.
      Człowiek, ktory w zyciu do niczego nie doszedł. Najpierw mieszkał u pierwszej zony, potem u siostry w kuchni na materacu a potem u drugije zony. i on ma czelność tak mówić...jest dla mnie kupą gnoju...
      Ufff ulżyło mi...wiem,zę nie mozna tak o nikim myslec ale, z drugije strony, czekam tylko teraz az znowu coś wywinie i będe mogła zerwac z nim kontakt i chociaz powiedziec mu część tego co o nim mysle. wiem,zę to złe...
    • wildenthal Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 01.06.13, 22:46
      W watku o ktorym piszesz po raz pierwszy zobaczylam to okreslenie i szczerze przyznam, ze nie skumalam o czym dziewczyna pisze, ale jak dopytalas i sie okazalo, ze ona mowi o swojej corce to normalnie rzyg na maksa. A tu jeszcze ktos pisze, ze lekarz poloznik tak mowi do mamy na USG informujac o przyszlej plci dziecka!!! Dla mnie to wstretne okreslenie nie rozniace sie niczym od dziura czy rura. Jak mozna tak powiedziec o wlasnym dziecku? Mama musi chyba podswiadomie bardzo gardzic swoja wlasna plcia skoro swoje corki okresla za pomoca genitalnego wulgaryzmu i jeszcze uwaza to za zabawne.
    • peggy_su Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 01.06.13, 22:59
      Nie znałam wcześniej tego określenia. Wstrętne i obleśne.
    • attiya Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 09:29
      nie ma nic gorszego, niż to słowo w ustach kobiety, która właśnie urodziła bądź, która ma córkę
      wyrazenie seksistowskie
      ktoś go używa, w moich oczach robi się cholernie malutki
      • konwalka Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 09:45
        ani ni rzygam, ani nic
        kompletnie mnie nie rusza
        podobnie zreszta jak wiekszosc okreslen,ktore kobiety - zazwyczaj- traktuja jako antyfeministyczny atak i probe sprowadzania wszytskiego do seksualnosci, cielesnosci
        • agniesia1973 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 20:12

          Konwalka, ale to słowo akurat dotyczy "cielesności kobiety"! Jakoś mnie ruszyło, pierwszy raz usłyszałam takie określenie. Jest obrzydliwe, wstrętne i obleśne.
          • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:38
            agniesia1973 napisał:
            >
            > Konwalka, ale to słowo akurat dotyczy "cielesności kobiety"! Jakoś mnie ruszyło
            > , pierwszy raz usłyszałam takie określenie. Jest obrzydliwe, wstrętne i obleśne

            no to wszystko jasne: jak cielesnosci dotyczy to jest obrzydliwe, wstrętne i obleśne tongue_out
            • agniesia1973 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 11:25
              Nigdy nie miałam problemu z "cielesnością".... Akurat to określenie jest obrzydliwe. Mama303, nie ruszyłoby Ciebie, gdyby ktoś ciebie nazwał dziurawcem? Chyba, że uważasz, że to jest pozytywne określenie kobiety? Wszystko możliwe jest na tym świecie ..................
              • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 18:48
                agniesia1973 napisał:

                > Nigdy nie miałam problemu z "cielesnością".... Akurat to określenie jest obrzyd
                > liwe. Mama303, nie ruszyłoby Ciebie, gdyby ktoś ciebie nazwał dziurawcem? Chyba
                > , że uważasz, że to jest pozytywne określenie kobiety? Wszystko możliwe jest na
                > tym świecie ..................

                Nie ruszyłoby mnie, przysięgam tongue_out
                pozytywne? nie wiem...ale negatywne też nie. Takie sobie powiedzonko "nieoficjalne" okreslajace płeć.
                Jestem zdziwiona ogólnemu oburzeniu i śmieszy mnie że ludzie mają takie problemy.
      • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 15:39
        attiya napisała:

        > nie ma nic gorszego, niż to słowo w ustach kobiety, która właśnie urodziła bądź
        > , która ma córkę


        poważnie, nie słyszałas nigdy nic gorszego?
        • gazeta_mi_placi Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 15:47
          No nie, można na przykład córkę nazwać k...wą. Będzie jeszcze wulgarniej.
          • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 15:53
            gazeta_mi_placi napisała:

            > No nie, można na przykład córkę nazwać k...wą. Będzie jeszcze wulgarniej.

            nie "jeszcze wulgarniej" tylko poprsotu "wulgarnie"
        • attiya Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 18:16
          jest tak samo żenujące jakby powiedziała: "urodziłam suczkę" albo coś w tym stylu
          współczuję córce takiej matki uncertain
          córce, nie dziurawcowi uncertain
          • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:17
            attiya napisała:

            > córce, nie dziurawcowi uncertain

            Ale może byc i dziurawiec, nie obraża się smile
            • bye.bye.kitty Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 00:49
              niemal każdego mozna tak wytresować by nie obrażał się za wulgaryzmy, a nawet uznał ja za odpowiednie okreslenia swojej osoby. smutne trochę
    • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 10:06
      miakyee napisała:

      > Dziurawiec - powiedziałybyście tak o swojej córce? Albo z uśmiechem słuchałybyś
      > cie, gdyby ktoś tak o Was powiedział?

      Tak, powiedziałam tak dzisiaj do córki po przeczytaniu watku. Trzeba być bardzo zakomplesionym żeby się tym oburzać.
      • mozambique Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 11:36
        i co córcia na to?
        uśmiala się do zaye.... ?
        • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 15:42
          mozambique napisała:

          > i co córcia na to?

          szczerze? nic tongue_out
      • kawka74 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 12:13
        O nienienie.
        Trzeba mieć źle w głowie, żeby ciężar winy za obrzydliwe określenia przerzucać na określanego.
      • princess_yo_yo Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 13:16
        a corka rozumiem tak powiedziala do ciebie zeby bylo po rowno I sprawiedliwie I bylo duzo smiechu.

        nigdy wczesniej nie spotkalam sie z takim okresleniem w odniesieniu do czlowieka. czlowiek uczy sie przez cale zycie.
        • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 15:50
          princess_yo_yo napisała:

          > a corka rozumiem tak powiedziala do ciebie zeby bylo po rowno I sprawiedliwie.

          No jasne

          > I bylo duzo smiechu.

          Nie bardzo dużo bo to mało smieszne /i mało oburzające zarazem/. Taki humor prześno-ludowy jak na weselach.
      • sumire Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 15:55
        eem... chciałabyś, żeby ktoś ci powiedział, że jesteś dziurawa?
        • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 15:58
          sumire napisała:

          > eem... chciałabyś, żeby ktoś ci powiedział, że jesteś dziurawa?

          No w sumie jestem tongue_out Ty nie?
          • sumire Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 16:01
            jakoś nie myślę tak o sobie. ale jeśli wobec siebie samej stosuje się podobną nomenklaturę to istotnie, nie dostrzeże się buraczaności tego określenia.
            • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 16:51
              sumire napisała:

              > jakoś nie myślę tak o sobie.

              A jak? jak o facecie? smile
              Bo ja do tego tak podchodze jako do dość prześnego okreslenia płci. Chcesz czy nie to jest jedna z podstawowych róznic między kobietą i mężczyzną. Co tu takiego oburzającego?
              • sumire Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 16:57
                być może trudno to zrozumieć, ale wolę inne nazwy swoich organów płciowych niż dziura i bardzo się cieszę, że nie jestem kobietą, która się w taki sposób określa.
                • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 17:03
                  sumire napisała:

                  > być może trudno to zrozumieć, ale wolę inne nazwy swoich organów płciowych niż
                  > dziura i bardzo się cieszę, że nie jestem kobietą, która się w taki sposób okre
                  > śla.

                  Szczerze mówiąc ja tez wole inne jesli miałabym wybierać smile
                  • marychna31 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 19:22

                    > Szczerze mówiąc ja tez wole inne jesli miałabym wybierać smile
                    No ale ty masz wybór! Nie musisz się godzic na takie chamstwo.
                    • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:35
                      marychna31 napisała:

                      > No ale ty masz wybór! Nie musisz się godzic na takie chamstwo.
                      A czy ja pisałam, że akurat to wybrałam jako ulubione? smile
                • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 17:05
                  sumire napisała:

                  > i bardzo się cieszę, że nie jestem kobietą, która się w taki sposób określa.

                  to ja tez sie cieszę że Ty sie cieszysz smile
              • aka667 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 17:40
                mama303 napisała:

                > sumire napisała:
                >
                > > jakoś nie myślę tak o sobie.
                >
                > A jak? jak o facecie? smile
                > Bo ja do tego tak podchodze jako do dość prześnego okreslenia płci. Chcesz czy
                > nie to jest jedna z podstawowych róznic między kobietą i mężczyzną. Co tu takie
                > go oburzającego?

                uważasz, że ludzie dzielą się na dziury i na facetów?
                zastanawiające że na kobiety znajdują się takie określenia (dziura, rura, dupa) a płeć przeciwna w najgorszym razie to facet. jeszcze ciekawsze jest że kobiety używają takich określeń w kierunku swoich córek. ale przynajmniej jest śmiesznie.
                • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:15
                  aka667 napisała:

                  > uważasz, że ludzie dzielą się na dziury i na facetów?

                  Jeżeli przyjąc określenie dziura dla kobiety a facet dla mężczyzny to i owszem. Przy czym na kobietę i na mężczyzne jest parę innych okresleń. Niektóre bywają sprosne, inne prostackie, jeszcze inne wulgarne.
                  • aka667 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:37
                    mama303 napisała:

                    > aka667 napisała:
                    >
                    > > uważasz, że ludzie dzielą się na dziury i na facetów?
                    >
                    > Jeżeli przyjąc określenie dziura dla kobiety a facet dla mężczyzny to i owszem.
                    > Przy czym na kobietę i na mężczyzne jest parę innych okresleń. Niektóre bywają
                    > sprosne, inne prostackie, jeszcze inne wulgarne.

                    pewnie, zawsze można przyjąć że masz albo rurę albo synka. co kto lubi.
                    swoją drogą "facet" to nie jest dobry odpowiednik dziury. nie ma dobrego odpowiednika dziury i całej reszty przezabawnych określeń dziewczynek jakie wymieniłam w poprzednim poście.
                    • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:17
                      aka667 napisała:

                      > swoją drogą "facet" to nie jest dobry odpowiednik dziury. nie ma dobrego odpowi
                      > ednika dziury i całej reszty przezabawnych określeń dziewczynek jakie wymieniła
                      > m w poprzednim poście.

                      Ja tam słyszałam parę tongue_out
                      • ichi51e2 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 17:11
                        A ch...a tam slyszalas ;p
          • gazeta_mi_placi Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 16:19
            A jak ktoś np. kolega z pracy nazwie Cię cycatką też nie będziesz mieć nic przeciwko temu, cycki przecież masz?
            • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 16:45
              gazeta_mi_placi napisała:

              > A jak ktoś np. kolega z pracy nazwie Cię cycatką też nie będziesz mieć nic prze
              > ciwko temu, cycki przecież masz?

              A to "dziurawiec" mówią o kimś koledzy z pracy?
              Bo jesli chodzi o stusunki służbowe w pracy to pewnych określeń używanych gdzies indziej sie poprostu nie używa.

              • gazeta_mi_placi Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 17:44
                Zatem tylko wobec rodziny można używać wulgarnych i prymitywnych określeń? W\
                • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:19
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Zatem tylko wobec rodziny można używać wulgarnych i prymitywnych określeń?
                  W pewnym kontekscie, w pewien sposób wypowiedziane, w pewnych sytuacjach poprostu uchodzą.
                  • ashraf Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 20:42
                    Masz rację, uchodzi w towarzystwie chamów, prostaków i idiotów!
          • attiya Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 18:18
            nie wiem jak Sumire ale ja nie jestem dziurawa, jestem kobietą, choć oczywiście zawsze też można mnie nazwać kulawą, choć kulawa nie jestem uncertain
            • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:21
              attiya napisała:

              > nie wiem jak Sumire ale ja nie jestem dziurawa

              To współczuję, taki defekt.
              • sumire Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:30
                defekt? to, że kobiety nie bawi określenie sprowadzające ją do tego, co ma (ach, raczej czego nie ma) między nogami, to defekt jest?
                • attiya Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 09:17
                  Sumire - trochę to zabrzmiało jakbym miała pretensję do ciebie - źle złożyłam zdanie, przepraszam smile
                • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:11
                  sumire napisała:

                  > defekt? to, że kobiety nie bawi określenie sprowadzające ją do tego, co ma (ach
                  > , raczej czego nie ma) między nogami, to defekt jest?

                  nie, to że nie jest dziurawa



              • attiya Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 09:16
                to ty masz dziurę w ciele? wow
                • gazeta_mi_placi Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 12:22
                  Ma, w mózgu big_grin
                • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:25
                  attiya napisała:

                  > to ty masz dziurę w ciele? wow

                  no tak, tez sie cieszę wow.


                  • attiya Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 07:29
                    no i teraz już wiem, dlaczego takie głupoty wypisujesz, skoro masz dziurę w głowie zamiast mózgu
                    • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 18:39
                      attiya napisała:

                      > no i teraz już wiem, dlaczego takie głupoty wypisujesz, skoro masz dziurę w gło
                      > wie zamiast mózgu

                      No i popatrz chciałaś uchodzić za bardzo kulturalną.....i Ci nie wyszło na koniec tongue_out
      • brak.polskich.liter Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 16:11
        A corcia usmiechnela sie i powiedziala "tez cie kocham, ty pi..do".
        I byla kupa smiechu - wszak tylko osoba silnie zakompleksiona fochnelaby sie na takie okreslenie.
        tongue_out
        • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 16:54
          brak.polskich.liter napisała:

          > A corcia usmiechnela sie i powiedziala "tez cie kocham, ty pi..do".

          Wulgaryzmów nie używamy w żadnym kontekście.
          • angazetka Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 17:42
            "Dziurawiec" też jest wulgarny. Bardzo. I prostacki.
          • aka667 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 17:44
            mama303 napisała:

            > brak.polskich.liter napisała:
            >
            > > A corcia usmiechnela sie i powiedziala "tez cie kocham, ty pi..do".
            >
            > Wulgaryzmów nie używamy w żadnym kontekście.

            zaraz, przecież to podstawowy organ który odróżnia płcie, trochę przaśny ale równie celny jak dziura.
            • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:25
              aka667 napisała:

              > zaraz, przecież to podstawowy organ który odróżnia płcie, trochę przaśny ale ró
              > wnie celny jak dziura.
              Zupełnie inny kaliber, nawet Ci sie wykropkowało jako wulgaryzm smile
              • aka667 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:38
                mama303 napisała:

                > aka667 napisała:
                >
                > > zaraz, przecież to podstawowy organ który odróżnia płcie, trochę przaśny
                > ale ró
                > > wnie celny jak dziura.
                > Zupełnie inny kaliber, nawet Ci sie wykropkowało jako wulgaryzm smile

                nic mi się nie wykropkowało.
                zresztą to żadne kryterium, suki też pewnie nie wykropkuje, a do dziecka tak nie mówisz (mam nadzieję..)
                • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:19
                  aka667 napisała:

                  > nic mi się nie wykropkowało.

                  Może nie Tobie ale sie wykropkowało jako wulgaryzm
          • rhysmeyers22 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 20:07
            pieprzona patologia.dziurawiec rotfl.jakby mi ktos tak powiedzial o mojej corce to wedle zasady ze ze swolocza nie bawie sie w wersal ,zaliczylby plaskacza w gebe bez wzgledu na plec.
            • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 19:37
              rhysmeyers22 napisała:

              > pieprzona patologia.dziurawiec rotfl.jakby mi ktos tak powiedzial o mojej corce
              > to wedle zasady ze ze swolocza nie bawie sie w wersal ,zaliczylby plaskacza w
              > gebe bez wzgledu na plec.

              Ostra jesteś tongue_out
              • rhysmeyers22 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 20:07
                taki lajf tongue_out
    • triss_merigold6 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 10:27
      Seksistowskie, obleśne, obrzydliwe.
      Określenie znam z forów i z literatury, w realu nigdy nie miałam okazji usłyszeć.
    • rubia88 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 12:09
      to forum obdarło mnie z niewinności uncertain do tej pory było to dla mnie jedynie określenie botaniczne...fuuuj, co za chamówa....
      • k1234561 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 16:32
        Znam, to określenie bardzo dobrze.Po raz pierwszy je usłyszałam z ust mojej teściowej,matki 3 synów,uważającej dziewczynki-córki za nieszczęście i dopust Boży.Dumna jak paw była kiedy to najstarszemu synowi pierwszy urodził się chłopak,niedługo potem i u drugiego syna urodziło się dziecko - dziewczynka.Teściowa zawiedziona,niemal rozczarowana i rozżalona odpowiadała na pytania koleżanek i znajomych o płeć nowonarodzonego dziecka,smutnym wręcz grobowym głosem dziurawiec się urodził,albo dziura się urodziła.Dla niej to naprawdę nieszczęście urodzić córkę...Niestety są jeszcze takie wredne baby na świecie.
        • rosapulchra-0 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 16:35
          Raczej prymitywna, a wredna może być swoją drogą wink
        • aka667 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 17:42
          k1234561 napisała:

          > Znam, to określenie bardzo dobrze.Po raz pierwszy je usłyszałam z ust mojej teś
          > ciowej,matki 3 synów,uważającej dziewczynki-córki za nieszczęście i dopust Boży
          > .Dumna jak paw była kiedy to najstarszemu synowi pierwszy urodził się chłopak,n
          > iedługo potem i u drugiego syna urodziło się dziecko - dziewczynka.Teściowa zaw
          > iedziona,niemal rozczarowana i rozżalona odpowiadała na pytania koleżanek i zna
          > jomych o płeć nowonarodzonego dziecka,smutnym wręcz grobowym głosem dziurawiec
          > się urodził,albo dziura się urodziła.Dla niej to naprawdę nieszczęście urodzić
          > córkę...Niestety są jeszcze takie wredne baby na świecie.

          jak ona biedna w lustro patrzy.. no chyba że ona odrobiła swoją ułomność dając życie trzem niedziurom.. przydała się na coś światu
    • moofka Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 17:40
      nie wiem czy obrazliwe, chyba nie
      ale prostackie na pewno
      nie stosuje i w sumie nie znam kogos kto by stosowal
      jak sie dzieci rodza to odpowiednio synowie i corki
      chlopcy lub dziewczynki
      nie dziury i pisiory
      fuj
    • saguaro70 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 17:58
      6 lat temu kolega mojej małżonki pogratulował mi syna z dziurką. Dostał opie... że się zawinął. Zaczął mi pieprzyć, że się nie znam na żartach. Ano nie znam, bo ciąża mojej ślubnej była zagrożona. Z niepokojem oczekiwałem narodzin córki.
      Jeśli matka na swoje dziecko mówi dziurawiec, świadczy to o jej bardzo niskim ilorazie inteligencji.
      • bei Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:23
        Moze to pseudonim ?- by nie zdradzac publicznie danych dziecka smile

        Moze ta mala to juz takie ziółko, ze doczekala się przezwiska.
      • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:29
        saguaro70 napisała:

        > Jeśli matka na swoje dziecko mówi dziurawiec, świadczy to o jej bardzo niskim i
        > lorazie inteligencji.

        A jak ojciec? wink

        O niskim ilorazie świadczy brak dystansu, branie wszystkiego na serio i brak poczucia humoru.
        • morgen_stern Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 12:05
          Śmianie się z każdego prostackiego żarciku niewiele ma wspólnego z inteligencją.
          • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:28
            morgen_stern napisała:

            > Śmianie się z każdego prostackiego żarciku niewiele ma wspólnego z inteligencją

            święte oburzenie tez nie.
            • morgen_stern Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 13:01
              Pogrążasz się z każdym następnym postem, ale widać musisz to lubić.
              • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 18:53
                morgen_stern napisała:

                > Pogrążasz się z każdym następnym postem, ale widać musisz to lubić.
                Raczej dobrze się bawię jak usiłujecie mnie na siłe przekonac że koniecznie powinnam sie oburzyć określeniem które mnie kompletnie nie rusza.
                • aka667 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 18:59
                  mama303 napisała:

                  > morgen_stern napisała:
                  >
                  > > Pogrążasz się z każdym następnym postem, ale widać musisz to lubić.
                  > Raczej dobrze się bawię jak usiłujecie mnie na siłe przekonac że koniecznie pow
                  > innam sie oburzyć określeniem które mnie kompletnie nie rusza.


                  nikt cię nie przekonuje przecież, tak jak panów pod budką z piwem nie uświadomisz że ku... to nie jest ładne określenie.
                  ale tak, wzbudziłaś powszechne niedowierzanie tym w jaki sposób mówisz do córki.
                  jeśli tego nie rozumiesz to wyobraź sobie że ktoś na forum się przechwala że mówi do córki rura, suka, zdzira* i jeszcze ma się za kogoś z dystansem i poczuciem humoru.

                  * niepotrzebne skreślić - nie wiem które z tych określeń uznajesz za zabawne a które jest już obraźliwe
                  • ichi51e2 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 17:18
                    To miprzypomina ze w "kwiatach sliwy w zlotym wazonie" glowny bohater mowil do swojej 4 chyba zony czule "moja kurewko" wzglednie "ku...szonku" uncertain wszystko kwestiA optyki
                  • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 19:36
                    aka667 napisała:

                    > nikt cię nie przekonuje przecież

                    Jak nie, jak tak?

                    > nie wiem które z tych określeń uznajesz za zabawne a które jest już obraźliwe

                    Wszystkie trzy które wymieniłaś są juz obraźliwe ale dziurawiec nie. Zupełnie inny kaliber smile
        • aniani7 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:26
          A jak Ci ktoś powie, że jesteś sukowatą (bo masz pyszczek podobny do suczki) latawicą (bo ciągle gdzieś wybywasz z domu), to też uśmiejesz się po pachy?
          • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:44
            aniani7 napisała:

            > A jak Ci ktoś powie, że jesteś sukowatą (bo masz pyszczek podobny do suczki) la
            > tawicą (bo ciągle gdzieś wybywasz z domu), to też uśmiejesz się po pachy?

            Dawaj więcej, ten pyszczek suczki mi sie podoba, bo latawica to oklepane jest tongue_out
            • d.o.s.i.a Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:57
              Skoro dziewczynka to dziurawiec, to chlopiec jak? Moze kutafon?
            • wildenthal Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 01:26
              No super, do corki mowisz dziurawiec, a ona sie nawet nie obrazila, sukces! I jak zapytala co to znaczy i dlaczego tak na mnie mowisz mamusiu to jej wyjasnilas, ze skoro ma dziure to jest dziurą i tak sobie bedziesz na nia wolac, bo to przeciez zgodne z prawda nazewnictwo, wiec co tu sie oburzac? To jeszcze wolaj na nia rura (bo przeciez jest rurą) i suka, niech sie dziecko przyzwyczaja, bo tak beda na nia wolac, to zreszta tez zgodne z prawda, bo kobiety sukowate i wredne są. A synka wolaj "chodz do mamy drucie" albo moze "kielbaso"? Rownie rubaszne. Ale jakos nie wierze, ze ci to tak latwo i naturalnie przyjdzie jak z corka, bo w koncu syn to syn, wybrakowany nie jest.
              • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 18:35
                wildenthal napisała:

                > No super, do corki mowisz dziurawiec, a ona sie nawet nie obrazila, sukces!

                Nie upatruje tego w kategorii: sukces/porażka smile. Raczej spływa to po mnie. Po niej jak widac też.

                >I jak zapytala co to znaczy i dlaczego tak na mnie mowisz mamusiu to jej wyjasnila
                > s, ze skoro ma dziure to jest dziurą i tak sobie bedziesz na nia wolac, bo to p
                > rzeciez zgodne z prawda nazewnictwo, wiec co tu sie oburzac?

                Myslisz że dziecko nie rozumie pojecia "dziura"? Mówię na nią przeważnie po imieniu smile

                • wildenthal Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 22:38
                  Dziecko rozumie pojecie dziura ale niekoniecznie rozumie dlaczego mama nazywa ją dziurą. I nie badz taka pewna, ze po niej to splywa, mow za siebie, tobie to moze wisi, ale twoja corka moze ci sie po prostu nie przyzna jak zawstydza czy boli ją fakt, ze mama wola ją za pomoca genitalnego wulgaryzmu.
                  • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 19:42
                    wildenthal napisała:

                    > Dziecko rozumie pojecie dziura ale niekoniecznie rozumie dlaczego mama nazywa j
                    > ą dziurą. I nie badz taka pewna, ze po niej to splywa, mow za siebie, tobie to
                    > moze wisi, ale twoja corka moze ci sie po prostu nie przyzna jak zawstydza czy
                    > boli ją fakt, ze mama wola ją za pomoca genitalnego wulgaryzmu.
                    Juz ja lepiej znam swoja córkę, spoko.
                    BTW: Genitalny wulgaryzm - cóz to za nowe pojęcie?
                    • wildenthal Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 22:57
                      Skoro dziurawiec to dla ciebie takie neutralne i wesole slowko to nazywaj tak corke nie tylko w domowym zaciszu (gdzie mozesz ją obrazac do woli), ale tez na ulicy wsrod ludzi, a najlepiej wsrod rowiesnikow. Szybko ją koledzy i kolezanki tak obsmieja, ze cie na pewno corka poprosi zebys jej w tak wulgarny sposob nie przezywala i niniejszym skonczą sie twoje domysly, ze "po corce splynelo".
                • princess_yo_yo Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 14:43
                  dziecko? ile lat ma twoja corka? z tego ze sie w ten sposob bawicie i nazywacie i jest to jak najbardziej normalne i wesole wydawaloby sie ze to dosc wyrosnieta nastolatka co najmniej i wie co ja rusza a co nie.
    • anika772 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:25
      Dziurawiec jest piękną i pożyteczną rośliną.
      W odniesieniu do córki jest obrzydliwe i z pewnością nie słuchałabym z uśmiechem i bez protestu.
      • bergamotka77 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:40
        obrzydliwe chamskie i prostackie - najpierw pomyslalam ze to o kobiecie bezpłodnej bo już slyszalam ze mezczyzna nieplodny "strzela ślepakami". I mowie to ja matka synow ale zwrocilabym uwagę gdyby ktoś w moim towarzystwie tak okreslil kobiete, nawet malutka.
    • kanna Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:28
      Słyszałam - babcia w gospodarstwie agroturystycznym, gdzie mieszkaliśmy, powiedziała "własnie mi się trzecia dziuraweczka urodziła". W tamtym kontekście- duma, radość - było to słowo przeurocze. Zero rubaszności, nic obraźliwego. Ważne chyba też, że mówiła to kobieta.

      Osobiście w życiu bym nie użyła tego zwrotu w odniesieniu do mojej córki.
      Choć z drugiej strony - nie razi mnie słowo "cipeczka" na określenie żeńskich narządów płciowych. A niektórych razi.
      • aka667 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:41
        kanna napisała:

        > Słyszałam - babcia w gospodarstwie agroturystycznym, gdzie mieszkaliśmy, powied
        > ziała "własnie mi się trzecia dziuraweczka urodziła". W tamtym kontekście- duma
        > , radość - było to słowo przeurocze. Zero rubaszności, nic obraźliwego. Ważne c
        > hyba też, że mówiła to kobieta.
        >
        > Osobiście w życiu bym nie użyła tego zwrotu w odniesieniu do mojej córki.
        > Choć z drugiej strony - nie razi mnie słowo "cipeczka" na określenie żeńskich n
        > arządów płciowych. A niektórych razi.

        co innego określać narządy, a co innego nazwą narządów określać całego człowieka, to jest chyba najbardziej chore w nazywaniu córek dziurami.
    • mariolka55 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 02.06.13, 19:39

      pierwsze słyszę
    • lauren6 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 09:51
      W życiu się nie zetknęłam z taką nazwą dziewczynki. Myślałam, że o roślinę chodzi big_grin
      W tym kontekście, o którym piszecie dla mnie to określenie seksistowskie, prymitywne i obrzydliwe.
      • gaba613 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 11:57
        Straszne...
        Wiele lat temu dowiedziałam się, że niektórzy geje tak mówią na kobiety. Wtedy im współczułam, że tak prymitywnie widzą kobietę, ale zapomniałam, bo to nie mój biznes, jak tam sobie niszowe środowisko nazywa wrogi świat. Zwłaszcza że nigdy potem nie słyszałam tego określenia w realu.
        A teraz przeczytałam ten wątek i nawet trudno mi to skomentować. Chamówa potworna...
        • morgen_stern Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 12:00
          Ze co? To chyba plotka jakaś? W życiu nie słyszałam, żeby jakikolwiek gej tak nazwał kobietę, a już określanie kobiet "wrogim światem" jest wręcz śmieszne. Muszę to opowiedzieć znajomym gejom, uśmieją się.
        • rosapulchra-0 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 12:13
          gaba613 napisała:

          > Straszne...
          > Wiele lat temu dowiedziałam się, że niektórzy geje tak mówią na kobiety. Wtedy
          > im współczułam, że tak prymitywnie widzą kobietę, ale zapomniałam, bo to nie mó
          > j biznes, jak tam sobie niszowe środowisko nazywa wrogi świat. Zwłaszcza że nig
          > dy potem nie słyszałam tego określenia w realu.
          > A teraz przeczytałam ten wątek i nawet trudno mi to skomentować. Chamówa potwor
          > na...

          Ty znasz w ogóle jakichkolwiek gejów? Bo to co napisałaś, to obrzydliwa manipulacja i kłamstwo jest suspicious
          • gaba613 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 12:18
            Znam paru gejów (są fajnymi kolegami)i nigdy nie słyszałam od nich takiego określenia. Pisałam o NIEKTÓRYCH i o tym, że dowiedzialam się o tym, czyli znam to z trzeciej ręki. Nie zamierzam manipulować ani uogólniać, spoko.
            • gazeta_mi_placi Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 12:21
              Gaba, Rosapulchra to tutejszy agresywny troll, nie ma co na nią zwracać uwagi.
              • rosapulchra-0 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 12:24
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Gaba, Rosapulchra to tutejszy agresywny troll, nie ma co na nią zwracać uwagi.

                Gazeciarz big_grinbig_grinbig_grin Czyścisz mi monitor! ROTFL
            • rosapulchra-0 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 12:23
              No właśnie dlatego te oszczerstwa nazwałam manipulacją, a tej trzeciej ręce nie ufaj.
              • gaba613 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 12:32
                Widzę, że będę się tu dobrze bawić nie tylko czytając wink
                • rosapulchra-0 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 12:35
                  Wrażeń na pewno nie zabraknie wink
    • d.o.s.i.a Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 16:50
      Nie moglam wczoraj zasnac przez ten watek. Pierwszy raz spotkalam sie z takm okresleniem i wydaje mi sie strasznie oblesne. W glowie mi sie nie miesci, ze moznaby tak opisac wlasna corke.
      • nutka07 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 18:50
        Ja sie podpisze, wyjatkowo oblesne i ordynarne dla mnie.

        Ja sie spotkalam z takim okresleniem 'za.piz.dzi.c sobie mieszkanie'.
        To jest dopiero rynsztok.
      • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 03.06.13, 21:32
        d.o.s.i.a napisała:

        > Nie moglam wczoraj zasnac przez ten watek.

        OMG smile
    • misterni Ohyda 03.06.13, 19:29
      Powiem szczere, że po raz pierwszy spotkałam się z takim określeniem, pytałam męża - on też nie znał. Nie podoba mi się to określenie podobnie jak "rura", "lachon", "cipcia" i inne w tym guście określenia na płeć żeńską.

    • tully.makker Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 04.06.13, 11:15
      Na szczescie ie slyszalam tego w realu, bo chyba zdarzyloby sie cos strasznego. Sprosne, seksostowkie, prymitywne do bolu.
    • melancho_lia Obrzydliwe nt 04.06.13, 13:01
    • seniorita_24 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 10:00
      Moja znajoma wstawiła swoje zdjęcie z synkami na pewien portal społecznościowy podpisując "Ja i moje siusiaki".
      • gazeta_mi_placi Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 15:07
        O matko!
      • karola1008 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 15:26
        O rany, to się popisała, no gratulacje.
      • mama303 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 19:45
        seniorita_24 napisała:

        > Moja znajoma wstawiła swoje zdjęcie z synkami na pewien portal społecznościowy
        > podpisując "Ja i moje siusiaki".

        Straaaaszne smile
    • karola1008 Re: Dziurawiec - obraźliwe czy nie? 05.06.13, 12:27
      Obrzydliwe i, jak zauwżyłam (bo niestety kilka razy słyszałam), typowe dla ludzi o poczuciu humoru z dupy wziętym-nudziarzy przekonanych o posiadaniu ujmujacego dowcipu.
    • gaskama Okropne! Ale nigdy tego nie słyszałam. nt 05.06.13, 14:45

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka