slonko1335
11.06.13, 13:15
Mam na przechowaniu psicę szwagrostwa. Dzisiaj rano zauważyłam, że ma zdarte poduszki na tylnych łapach. Wylizuje sobie tam co jakiś czas, poza tym chodzi i biega normalnie, czasami tylko jak na coś stanie lub źle stanie widać, że ją to zabolało. Czy z takim czymś idzie się do weterynarza? Smarować chyba niczym nie ma sensu bo i tak wyliże. Nie wygląda na zainfekowane, nie ma ropy. Pies zachowuje się normalnie, bawi się, skacze-no trochę tęskni jak ma czas

i nie bardzo chce jeść ale dzieciaki ją tam na coś zawsze namówią