Dodaj do ulubionych

Babcia kontra mama

13.06.13, 18:09
Jestem załamana. Muszę się wygadać. Moja mama pilnuje mi córkę od 1,5 roku. Cieszę się bardzo bo pomoc mam niesamowitą, ale za cenę wysłuchiwania codziennie od babci jaka babcia jest cudowna i że przy niej mała wszystko robi idealnie czyli śpi, je, NIE PŁACZE, a przy mnie wszystko źle. Codziennie słyszę teksty w stylu "bo jutro znowu będzie fajnie jak mama pójdzie do pracy, a my sobie będziemy siedziały same". Moja mama sprawiła, że czuję się złą matką, że nic nie umiem przy małej zrobić dobrze. Dzisiaj jej to wygarnęłam, a ona że co z tego, że tak mi mówi. Mam zamiar zapisać małą do przedszkola bo mam dośc takich tekstów. Wiem, że pewne posypią się gromy, że powinnam być wdzięczna, a nie narzekać. Jestem wdzięczna, ale za cenę wysłuchiwania jaka jestem zła, a ona jest najlepsza.
Obserwuj wątek
    • marychna31 Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 18:12
      Kiepska to opieka, w której to opiekunka, kim by nie była, źle nastawia dziecko w stosunku do matki. Przedszkolna z pewnością będzie lepsza.
    • antyideal Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 18:16
      Nie za madra ta Twoja mama, sorry.
      Powtarzaj konsekwentnie, ze nie zyczysz sobie takich tekstów.
    • marzeka1 Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 18:16
      A w dupie miałabym taką "niesamowitą pomoc", jeśli dziecko byłoby tak nastawiane, w dupie.
      A ponieważ coś podobnego przeszłam z ciocią męża, gdy mój syn był mały, wiem,że pomogło zwolnienie i zatrudnienie opiekunki. Nigdy nie żałowałam decyzji.

      I nie, nie powinnaś być wdzięczna, cena, którą płacisz, jest zbyt wysoka.
      Pomijam, że reagowałabym, nie pozwoliłabym przy dziecku na takie teksty, pomijam, że dziecko nieświadome jest do czasu.
      • agnesil Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 18:28
        Właśnie, póki co słyszę te teksty od babci, ale za chwilę mała jej podłapie i będzie to samo. Staram się jak mogę w opiece nad małą. Mąż jest w pracy całymi dniami i nie zajmuje się córką. Ja wszystko przy niej robię. Nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić żeby być lepszą matką.
        • antyideal Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 18:36
          Daj spokój, toksyczni ludzie maja potrzebe dowartosciowywania sie kosztem innych
          i cokolwiek zrobisz bedzie nie tak, albo zle.
          Nie startujesz w konkursie na najlepsza matke swiata - ani zadna z nas- wiec nie
          spinaj sie. Kochasz dziecko, poswiecasz mu tyle czasu ile mozesz, jestes w porzadku.
          To matka ma jakis problem ze sobą.
    • kol.3 Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 18:25
      Matka nie powinna tak mówić niezależnie od tego jaką beznadziejną matką jesteś, czy nie jesteś.
      • for_dummies Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 18:38
        O, kurczę... Niefajnie...
        A dzieciak w jakim wieku? Może jeszcze go babcia niemożebnie rozpieszcza, a potem próby egzekwowania normalnego zachowania spotykają się z protestem? Czasem tak mam z moją mamą... Ale ona wnuczkę widuje rzadko i mnie nie ocenia. No i przede wszystkim słucha, co mam do powiedzenia. Wie że to moja córka i w kwestii wychowywania jej ja jestem szefem.

        Przedszkole lepsze niż taki układ.
        • marzeka1 Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 18:41
          Ale ty jesteś dobrą matką!! Matce udało się jedno: wbić cię w poczucie winy, że jesteś NIE DOŚĆ dobrą matką, a to nieprawda: kochasz dziecko, starasz się. A wg matki i tak ona jest lepsza. Chore podejście i tyle.
          Dlatego jeśli możesz, załatwiaj dla córki to przedszkole; matki gadki ucinaj za każdym razem.
          I masz rację: za jakiś czas dziecko podłapie chore gadki głupiej babci.
    • lauren6 Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 19:14
      Nie, nie powinnaś być wdzięczna za taką pomoc, że babcia robi sieczkę z mózgu Twojej córce. To niedźwiedzia przysługa, bo mimo opieki bardzo krzywdzi dziecko emocjonalnie. Jedynym rozwiązaniem jest szyba zmiana opiekunki dla dziecka/ przedszkole.
    • charna_78 Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 19:14
      Tez tak mialam. Moja rodzice przyjechali do nas aby zaopiekowac sie Mlodym jak mial 6 tygodni (musialam wrocic do pracy). Z racji ze oboje sa na emeryturze to pobyt u nas planowalismy zamin jeszcze zaszlam w ciaze. Tak wiec zamiast siedziec w chacie i sie nudzic zaopiekowali sie dzieckiem. Z tym ze od dnia ich przyjazdu codziennie slyszalam ze wszystko co robie wokol Mlodego jest zle, nie tak jak trzeba itd. Mialam straszne problem z karmieniem piersia ale sie uparlam. W zwaizku z tym raz slyszalam ze moje mleko jest za tluste potem ze za chude a najlepiej jakbym wprowadzila kasze manna od razu (dziecko 8 tygodni). Na moj zdecydowany sprzeciw bylo stwierdzenie ze jestem glupia i sie nie znam. Doszlo do tego ze nie bylam w stanie trzymac syna na reku w obecnosci matki bo mi sie rece zbyt trzesly (bo znowu bedziekomentarz ze cos zle robie). W koncu nie wytrzymalam i powiedzialam matce ze jak sie jej nie podoba co ja robie z synem to moze wracac nawet jutro do Polski a dziecko pojdzie do opiekunki. I ze nie zycze sobie jej komentarzy ze cos robie nie tak. Po prostu zagrozilam ze przy nastepnym komentarzu zmieniam jej date wylotu i moze zapomniec o odwiedzinach u wnuka przez najblizszych pare lat. Poskutkowalo!!!! Do konca jej pobytu (w sumie 6 mcy) nie bylo zadnego zlego slowa a ja sie nieco rozluznilam.
      Dla osob twierdzacych ze opieka babci byla bezplatna i powinnam byc wdzieczna: utrzymywanie dodatkowych 2 doroslych osob (mieszkanie, wyzywienie, wyjscia do knajp, zakupy, bilety lotnicze itd) kosztowalo mnie sporo wiecej niz opiekunka.
    • mayaalex Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 19:15
      Jak najszybciej do przedszkola! Babcia zachowuje sie co najmniej nie fair, utnij to teraz bo potem bedzie wiekszy problem.
    • agnesil Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 21:34
      Z tych nerwów pizze wielką zjadłam i całą czekoladę. Dodam tylko, że doceniam jej podpowiedzi dot. wychowania dziecka. Nie odrzucam ich nigdy. Ale nie będę tolerować czepiania i dowalania. Dzięki Wam za pocieszenie.
    • morekac Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 22:32
      bo jutro znowu będzie fajnie jak mama pójdzie do pracy, a my sobie będziemy siedziały same"

      A co ma mówić: Jutro mama pójdzie do pracy i będzie znowu dennie?
      • agnesil Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 22:41
        Nie o to mi chodzi, ze mala ma plakac kiedy mnie nie ma. Tylko babcia mowi to w taki sposob, ze zaczynam czuc sie jak intruz we wlasnym domu. Ze chyba najlepiej by bylo gdyby mala zostala tylko z nia bo do czego ja jestem potrzebna.
        • morekac Re: Babcia kontra mama 13.06.13, 23:38
          Sam tekst nie jest jakiś straszny -chodzi mi tylko o to zdanie, a nie inne, jakie być może twoja mama rzuca- być może jednak trochę nadinterpretujesz.
          Dla mnie to po prostu komunikat: spędziłyśmy miło czas, jutro też tak będzie, świetnie się bawimy, nawet jeśli mamy nie ma. I to bardziej komunikat dla dziecka, mniej do ciebie.
          Być może twoja mama byłaby zdziwiona tym, że aż tak cię uraziła - mówiłaś jej o tym, że aż tak cię to boli?
          • tiktaktuk35 Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 00:11
            A dla mnie ten tekst JEST straszny.
            "jutro znowu będzie fajnie jak mama pójdzie do pracy, a my sobie będziemy siedziały same" znaczy dla mnie tyle, że fajnie jest wtedy gdy mama idzie do pracy a my zostajemy w domu same. To chyba nie to samo co "mama musi iść jutro do pracy, ale i tak będzie fajnie", czy choćby to jak ty to ujęłaś "świetnie się bawimy, nawet jeśli mamy nie ma". Dla mnie to są skrajnie różne przekazy emocjonalne...
          • kanga_roo Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 00:15
            podejrzewam, że na obecny stan rzeczy złożyło się więcej, niż jeden komentarz babci. u mnie było podobnie: super-babcia z super-dziadkiem, cudowne maleństwa i tylko ci rodzice, takie nie wiadomo co, piąte koło u wozu. dzieci dawno w szkole i przedszkolu, a ja do tej pory się spinam, kiedy moja matka się może zorientować, że jest późno, a dzieci nie śpią, albo jedzą obiad o 18:30, bo wcześniej nie mieliśmy czasu. to jest irracjonalne, ale czuję się oceniana, jestem oceniana. to są koszty ukryte fajnej w sumie opieki babci. z perspektywy czasu widzę, że przedszkole może być bardziej bezproblemowe smile
            • morekac Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 00:31
              Ale to może nie tyle problem z babcią czy dziadkiem i z ich mniej lub bardziej taktownymi tekstami , a z własną samooceną?
              Jeśli czujemy się niepewnie w jakiejś roli, to nawet odruchowe drgnięcie powieki można zinterpretować jako dezaprobatę... A co dopiero tekst, którego odbiór zależy też od tonu i mowy ciała - a jak widać, nawet przy słowie pisanym interpretacje mogą być różne...
              Co do przedszkola - nikt nie broni. Niektóre babcie mają zresztą jedną podstawową wadę - niemiłosiernie rozpuszczają dzieci , psy i koty...
    • mama_kotula Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 00:11
      Cytat
      Cieszę się bardzo bo pomoc mam niesamowitą, ale za cenę wysłuchiwania codziennie od babci jaka babcia jest cudowna i że przy niej mała wszystko robi idealnie czyli śpi, je, NIE PŁACZE, a przy mnie wszystko źle.


      Ja to słyszę od 10 lat, więc nie ma wyjścia - trzeba wyluzować tongue_out

      Nota bene syneczek mój jest u babci ponoć idealny, nie drze się, nie pyskuje, w ogóle do rany przyłóż - no cóż, nie ma powodu, aby się drzeć czy pyskować, skoro 7h ciurkiem przy komputerze siedzi, a babcia jeno paszę donosi.

      Nie wahaj się, zapisuj do przedszkola smile.
    • rosapulchra-0 Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 00:17
      No widzisz.. Ja nie popełniłam tego błędu, mało tego, w ogóle nie było tematu, żeby którakolwiek z naszych matek zajmowała się naszymi dziećmi, ale zastanawiam się, czy nie popełniłam większego teraz. Bo sprowadziłam mać do swojego domu i okazuje się, że ona jojczy na mnie i mojego męża do naszych dzieci, to już prawie dorosłe panny, więc to jojczenie na szczęście niewielki ma wpływ na nasze wzajemne kontakty, ale obawiam się, że jeśli tak dalej będzie, to.. kwaśno to widzę uncertain
      A tobie radzę jak najszybciej babcię odseparować od dziecka. Ja wolałam zapłacić opiekunce i mieć spokojną głowę niż ciągłe podkopywanie mojego autorytetu przez własną matkę.
    • e-emma-e Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 03:43
      Spróbuj spojrzeć na to zachowanie babci z innej, z jej, strony. Nie chcę babci bronić, ale też nie sądzę, by miała złe zamiary i niecne intencje w stosunku do ciebie.

      Ja odebrałam teksty babci jako coś w rodzaju "nie mam pomysłu, jak dobrze zaopiekować się dzieckiem, jednocześnie trzymając je w dyscyplinie, więc go muszę trochę porozpieszczać, poobiecywać trochę, rozbudzić ciekawość, jak to fajnie się razem zabawią, gdy nie będzie mamy (w sensie gdy już będą musieli zostać sami).

      Moim zdaniem babcia nie podważa twojego autorytetu. Co najwyżej robi to nieświadomie i szczera, życzliwa rozmowa powinna wyjaśnić twoje obawy.

      Poza tym nie musisz przed babcią (ani przed sobą) stawać na głowie i udowadniać, że jesteś dobrą matką. Bo z pewnością w swoim sumieniu jesteś. Jesteś na tyle dobrą matką, na ile pozwalają ci aktualne możliwości i tego się trzymaj. Jak będziesz przykładowo na dwutygodniowym urlopie, wypoczęta, z głową poświęconą jedynie dziecku, to też pewnie spędzisz z nim najfajniejsze chwile i świetnie się pobawicie. Wówczas może pomyślisz sobie "widzisz, córeńko, jak to fajnie jest z mamą, gdy jesteśmy same, gdy nie ma babci...", czy coś podobnego.

      Z opisu wynika, że masz dobry kontakt z babcią, więc spróbuj popracować nad własną samooceną, a także porozmawiać z babcią. Oddanie dziecka do przedszkola jest oczywiście rozwiązaniem, ale uważam niepotrzebnym w tej sytuacji. Powodzenia!
    • feronique Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 06:56
      Ja bym powiedziała mamie wprost, że już nie wytrzymujesz psychicznie jej głupiego gadania i rozważasz zapisanie dziecka do przedszkola. Może sobie iść i przemyśleć, no i jeśli dalej zamierza tak pieprzyć od rzeczy, to może sobie zacząć snuć plany na dalszą emeryturę, bo obowiązek opieki nad małą a z głowy. Jesteś wspaniałą matką, robisz wszystko dobrze. Mała bardziej przy Tobie marudzi, bo masz wobec niej większe wymagania, gdyż - w przeciwieństwie do babci - musisz ją też wychować, a nie tylko się nią opiekować. Jeśli babcia nie jest w stanie tego pojąć, to najwidoczniej kiepsko się nadaje do opieki nad dzieckiem i wolisz powierzyć ją komuś z odpowiednim przygotowaniem pedagogicznym.
    • jowita771 Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 08:08
      Nie chwal się mamie, jak Ci idzie rekrutacja do przedszkola, bo nastawi Twoją małą negatywnie i będziesz miała problem. Ja bym powiedziała mamie pod sam koniec, żeby nie namieszała dziecku w głowie.
    • mw144 Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 08:32
      Moja matka też rzucała takie teksty do moich dzieci. Że ja źle robię, nie mam racji, że ojciec głupi, jak mnie nie było robiła wszystko po swojemu itp. Efekt - widuje swoje wnuki raz na kilka tygodni i tylko w mojej obecności. Jak tylko mogłam wysłałam dzieciaki do przedszkola, chociaż babcia siedzi w domu i się nudzi.
      • kropkacom Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 08:41
        > - widuje swoje wnuki raz na kilka tygodni i tylko w mojej obecności. Jak tylko
        > mogłam wysłałam dzieciaki do przedszkola, chociaż babcia siedzi w domu i się nu
        > dzi.

        Teraz tak widuje, a jak była potrzebna to się nimi musiała zajmować...

        No niestety, tak właśnie jest z babciami. Będą takie rzeczy gadały, będą robiły po swojemu. Nie wiem czemu tak jest, ale to powszechny "błąd" w tej misji. I jest na to jedna rada - nie korzystać z tak rozległej pomocy.
    • lilly_about Re: Babcia kontra mama 14.06.13, 08:36
      Płacisz bardzo wysoką cenę za tę pomoc. Zastanów się, czy to ci sie opłaca w kontekście własnego samopoczucia i wychowywania dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka