Nie, nie chodzi mi o sukienki wyjściowe czy nawet stricte biurowe, ani o plażowo - letnie. Od dłuższego czasu bezskutecznie szukam sklepu, gdzie znajdę zwykłe, codzienne sukienki na różne pory roku, Anglicy mają na to wspaniałe określenie - "tea dress". Na razie poluję na allegro, choć tam jest nędza i zwykle tylko używane, zostaje jeszcze ebay, ale ceny w funtach czasem przerażają

Szkoda, że u nas ten typ sukienek jakoś słabo rozpowszechniony. W sklepach właśnie albo kiecki typowo na wyjście, albo formalno-biurowe albo letnie szmatki na ramiączkach.