Dodaj do ulubionych

izolowane bliźniaki

19.06.13, 12:03
Chyba każdy kojarzy tę historię. Natknęłam się na dalszy ciąg i ciekawi mnie wasze zdanie po prostu.
Bliźniaki są z dala od rodziców - oni zrzekli się praw podobno. Ale o pozostałe dzieci chcą walczyć. Dzieci zadbane. Rodzice do Sadu rodzinnego przyszli z owymi dziećmi. Twierdzą, że nikomu nie działa się krzywda, robili co mogli...I teraz czy tacy ludzie powinni dostać swoje dzieci na wychowanie? Jak uważacie?
Przypomniał mi się incydent z rodziną Bajkowskich. Nieporównywalny...
Obserwuj wątek
    • cherry.coke Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 12:09
      To trudne pytanie. Tak jak pisalam w tamtym watku: to tak, jakby rodzice gwalcili synka, a swiadomej tego coreczce kazali trzymac to w sekrecie. I teraz jak zabrano im dzieci, to chca coreczke z powrotem, bo przeciez jej nie krzywdzili.
      Czy krzywda musi byc bezposrednia? Czy ludzie zdolni do tego, co zrobili z tymi blizniakami w ogole moga byc zdrowymi rodzicami? Czy bylaby jakas opieka, kontrola, psycholog? Co z uczuciami i rozwojem tych pozostalych dzieci, co one sadza o sytuacji z blizniakami, to byla dla nich norma czy trauma?
    • aneta-skarpeta Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 12:13
      dajcie jakiegos linka, bo nie przypominam sobie sprawy
      • aneta-skarpeta Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 12:47
        ok- już wiem- zaćmę miałamsmile

        otóż uważam, że skoro popełnili takie praktyki względem blixniaków, to nie powinni zajmować się dziećmi w ogóle
    • iziula1 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 12:31
      Rodzice popełnili błąd( zbyt delikatne słowo-wiem ) przy bliźniakach, tak jak wypowiadała się psycholog,że tam musiała być jakaś blokada psychiczna. Nie otrzymali na czas pomocy psychologicznej. Szkoda.
      Szkoda przede wszystkim tych dzieci i matki, tak matki też.
      Może gdyby ktoś z zewnątrz pomógł nie skończyłoby się to tak dramatycznie.
      Uważam też, że nie powinni odbierać im pozostałych dzieci. Jednak nadzór kuratora, opieka psychologa nad tą rodziną musi być.
    • lauren6 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 12:38
      Mi się przypomina ta historia, gdzie matka urodziła dziecko w domu, zabiła je, ciało zniszczyła. Biegli uznali, że w chwili zabójstwa działała pod wpływem szoku poporodowego i była niepoczytalna. Wypuszczono ją i zajmuje się trójką pozostałych dzieci. Widać tak można.
      • antyideal Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 12:45
        To jakos tam wytlumaczyc mozna, szok poporodowy... choc sposob w jaki
        pozbyla sie tego ciala byl tak drastyczny, ze z kolei szokiem dla mnie bylo
        ze juz po wstepnych badaniach psychiatrycznych pozwolono jej zajac sie dziecmi.
        Sytuacja z blizniakami trwala natomiast kilka lat...
    • klubgogo Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 12:44
      A później urodzi następne dzieci i następne... Dla mnie to jest czysta patologia i tych ludzi trzeba nie tylko odizolować od społeczeństwa, ale dodatkowo wykastrować. Dzieci, nawet te dotychczas zadbane ( w jaki sposób zadbane?, że ubranka były czyste i brzuszek pełen?) i tak przeżyły traumę, będąc kilka lat świadkami zdarzenia mają zrąbaną psychikę. Tej rodzinie należy się ogromna pomoc, tym dzieciom, bo dorośli zasługują jedynie na to, co sami bliźniętom zgotowali.
    • slonko1335 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 12:45
      Za mało wiem aby mieć zdanie w tym temacie. Na pewno rodzina powinna być pod nadzorem gdyby dzieci dostali z powrotem.
      • antyideal Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:01
        Tylko co da taki nadzór ? Nawet jesli wpadnie raz na dzien i zobaczy
        sytuacje na pokaz, jak przy tego typu kontrolach.
        Ci rodzice sa swietni w naklanianiu dzieci do utrzymywania tajemnicy...
        a dzieci przyzwyczajone do tego, ze sa rzeczy, ktorych nie mowi sie na zewnatrz.
        Tylko chorzy emocjonalnie ludzie mogli tak zaniedbac, odrzucic dzieci,
        czy nie powinni byc "zdyskwalifikowani" jako rodzice ?
        • slonko1335 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:11
          Nawet jesli wpadnie raz na dzien i zobaczy
          > sytuacje na pokaz, jak przy tego typu kontrolach.
          nie musi wpadać zapowiedziana to raz, dwa rozumiem ,że jak rodzina ma nadzór to wie o tym i szkoła(chyba że się mylę) i tam też są wyczuleni nauczyciele czy pedagog. Zakładam, że jakby jednak zdecydowano się oddać dzieci rodzicom to nie zdecydowałoby o tym jednak forum, tylko jacyś specjaliści którzy sprawdziliby jak dziećmi się zajmowano i jak one funkcjonowały dotychczas, jaka jest ich więź z rodzicami. Zakładam też, że jest jakaś teoria, wiedza czy pewność dlaczego tak się w tej rodzinie stało i byłoby to też od przyczyn uzależnione.

          Tylko chorzy emocjonalnie ludzie mogli tak zaniedbac, odrzucic dzieci,
          > czy nie powinni byc "zdyskwalifikowani" jako rodzice ?
          nie znam tych ludzi i nie mi osądzać na podstawie szczątkowych artykułów czy powinni być "zdyskwalifikowani" jako rodzice. Nie śmiałabym stwierdzić opierając się na tym co wiem na ich temat że powinni/bądź nie powinni.
          • antyideal Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:19
            Myslałam, ze to oczywiste, ze nasze dyskusje na forum sa po to by obgadac temat,
            poznac zdanie innych, a nie po to, zeby ktos na ich podstawie podejmowal jakies decyzje...;/
            No chyba, ze pytanie brzmi co zrobic na kolację.
            • slonko1335 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:30
              No to właśnie piszę moje zdanie w temacie. Za mało wiem aby ich osądzić. Nie jestem w stanie stwierdzić czy powinni móc wychowywać resztę swoich dzieci czy nie. Ja ciągle nie ogarniam nawet jak tyle lat mogło się dziać coś takiego....

              Kiedyś natknęłam się na wypowiedź pewnej osoby, że kobiety które dokonały aborcji nigdy nie powinny już mieć/wychowywać innych dzieci bo są dzieciobójczyniami...tutaj dzieci nie zamordowano, więc pewnie osądziłaby łagodniej tą rodzinę......
              • antyideal Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:36
                W pewnym sensie zamordowano je... chorobe sierocą okresla sie czasem jako
                smierc emocjonalną dziecka. To oni do tego doprowadzili.
                • slonko1335 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:43
                  a kobieta która zabiła dziecko w młodości, odsiedziała karę w wiezieniu, i zachodzi w ciążę-powinno się jej zabrać od razu dziecko? czy już w więzieniu wysterylizować? czy może być dobrą matką czy nie ma szans? na pewno zdrowa emocjonalnie nie jest skoro już wczesniej zabiła....
                  • wuika Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:46
                    Ale tu nie ma sytuacji pt.: przeszli terapię / odsiedzieli swoje / milion lat później to są inni ludzie. Oni w TYM momencie izolowali dzieci przez kilka lat i to chodzi o inne dzieci w TYM momencie. Nie za 10 lat.
                    • antyideal Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:50
                      I krzywdzili te pozornie nie skrzywdzone, bo zadbane dzieci, bo wciagneli
                      je w swoją chorą grę pt. "udawajmy, ze braciszków nie ma".
                      Czego je nauczyli w ten sposób ? Jakimi ludzmi, rodzicami przez nich będą ?
                    • slonko1335 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:53
                      Ale myślisz, że ktoś im da tak po prostu dzieci? może będą musieli przejść terapię jak byłby taki zamiar w ogóle.
                      Czytałam artykuł przy okazji zabójstwa Madzi gdzieś, że dzieciobójczynie dostają najczęściej wyrok w okolicach 2 lat(najkrótszy możliwy miar kary to 3 m-ce)-pewnie za dobre sprawowanie wychodzą wcześniej-to nie jest milion lat. Są takie które rodzą potem dzieci i je wychowują i nie mordują następnych, czy dobrze? nie wiem, mam nadzieję, że ktoś to kontroluje w jakiś sposób...
          • wuika Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:31
            "Rodzice" izolowali przez kilka lat swoje dzieci. Co jeszcze trzeba "wiedzieć" w ich sprawie, żeby stwierdzić, że się nie nadają na rodziców. Nie tylko tych izolowanych, ale żadnych dzieci?
            • slonko1335 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:39
              Co jeszcze trzeba "wiedzieć"
              > w ich sprawie, żeby stwierdzić, że się nie nadają na rodziców. Nie tylko tych i
              > zolowanych, ale żadnych dzieci?
              Zakładam, że są odpowiedniejsze osoby niż ja do podjęcia takiej decyzji, które jednak wiedzą więcej niż to co przeczytały w artykułach.
            • misiowamama-2 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 15:38
              wuika napisała:

              > "Rodzice" izolowali przez kilka lat swoje dzieci. Co jeszcze trzeba "wiedzieć"
              > w ich sprawie, żeby stwierdzić, że się nie nadają na rodziców. Nie tylko tych i
              > zolowanych, ale żadnych dzieci?

              nie tylko izolowali. Dzieci niedożywione ( w wieku 5 lat 10 i 13kg.), nie umiejące mówić, załatwiające się do pampersów, u jednego z zanikiem mięśni z powodu braku ruchu, z chorobą sierocą. Izolowane, opuszczone, zaniedbane, niekochane... sad

              Jaki przykład dali pozostałym dzieciom, jakie wzorce? Jak ktoś zapytał: jakimi rodzicami w przyszłości będą ich dzieci?
              Nie nadają się na rodziców. Powinno odebrać się im prawa rodzicielskie do wszystkich dzieci.
              Inna rzecz, że dzieci będą cierpieć... Trudna sytuacja
    • puza_666 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 12:50
      A wiadomo w ogole dlaczego te dzieci byly izolowane? Niedokarmiane i trzymane jak chomiki w klatce? Dlaczego?? Z tego co wiadomo to chyba nic im nie dolegalo, normalne zdrowe dzieci? Rodzice sie wypowiadali w tym temacie? O jakiej blokadzie psychicznej mowicie? Czym spowodowanej? Nie moge tego zrozumiec.... Dla mnie nie ma watpliwosci ze tacy ludzie nie powinni zajmowac sie w ogole reszta swojego potomstwa. Nie jestem w stanie wyobrazic sobie piekla ktore przeszly wszytskie te dzieci, przeciez czesc juz byla w wieku gimnazjalnym i musialy zadawac sobie sparwe ze cos jets nie halo....
    • marychna31 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 12:58
      > Przypomniał mi się incydent z rodziną Bajkowskich. Nieporównywalny...
      A czemu ci się przypomniał skoro, jak sama piszesz, jest nieporównywalny? Tam służby wkroczyły w porę ( a moze za póxno zwazywszy co ojciec z dziećmi i matką wyczyniał) a tutaj niestety nie.
      • przystanek_tramwajowy Re: izolowane bliźniaki - link 19.06.13, 13:10
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,14037736,Prokuratura_w_Lomzy__Jest_sledztwo_ws__rodzicow__ktorzy.html
        Pan i pani bliźniaki schowali za szafą, bo pani nie mogła ich zaakceptować!!? A rok później urodzili sobie następnego bejbika i pani już problemu z akceptacją nie miała? A może miejsca za szafą zabrakło dla trójki? Dla mnie ci rodzice to zwyrodniali psychopaci. Nie sądzę, żeby po czymś takim ta rodzina mogła normalnie funkcjonować i wychować resztę dzieci na normalnych, zdrowych psychicznie ludzi.
        • mozambique Re: izolowane bliźniaki - link 19.06.13, 15:00
          jeszce moze sie okazac ze to dzieci z nieprawego łoża wiec rodziców mocno w oczy kłuły
    • nowi-jka Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:46
      dla mnie to cała ta rodzina była chora
      bo ja rozumiem te małe dzieci - uznali ze to normalne chociaz widzac ile pytan zadaje mój 5latek to na pewno zadałby pytanie czemu ja moge wychodzic na podwórka a brat nie, jesli odpowiedziałabym "bo nie umie chodzic" to czemu jednego brata wozimy w wózku (tam było dziecko młodsze od blizniaków) a tamtego nie itd
      Ale ta 15 ltaka tez nie zakumała ze to nie jest normalne??
      wg mnei normalnych wzorców to w tej rodzinei nie było wiec chyba nie dałabym im żadnego dziecka.
    • jagienka75 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 13:56
      dzieci nie powinni oddawać im w ogóle.
      ci ludzie są chorzy/wypaczeni.
      i niech ich wysterylizują, żeby w przyszłości nie zrobili sobie kolejnych dzieci.
      • verdana Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 14:04
        Problem w tym, ze nie chodzi tu o ukaranie rodziców, a nie karanie niewinnych dzieci. Pytanie za 100 punktów - czy pozostałym dzieciom lepiej będzie w DD albo w rodzinie zastępczej, gdzie będą zadbane, ale nikt nie będzie ich kochał i nikt nie bedzie się tak naprawdę przejmował ich losem? Jesli rodzice byli w miare dobrymi rodzicami dla pozostałych dzieci - to czy w imię sprawiedliwości mozna ukarać pozostałe dzieci utratą domu rodzinnego?
        Trudno teraz wyrokować, nie znając całej sytuacji, na przykład tego, jak dalece dzieci były wciągniete w proceder ukrywania bliźniąt. Czy mówiono im "nie mów, że one istnieją", czy "one sa chore i nie wolno im z nikim sie spotykać". Czy innym dzieciom wolno bylo sie z nimi bawić, czy nie? Jest wiele pytań, na które nie znamy odpowiedzi.
        • slonko1335 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 14:10
          właśnie, myślę, jak Verdana, że ktoś kto będzie decydował weźmie pod uwagę głównie dobro tych dziecii i ten ktoś wie więcej niż my na podstawie tego co udało nam się przeczytać w artykulikach w których było bardzo mało konkretów...
        • misiowamama-2 Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 15:43
          "Problem w tym, ze nie chodzi tu o ukaranie rodziców, a nie karanie niewinnych dzieci.<
          No właśnie...
          O ileż łatwiej by było, gdyby innych dzieci nie mieli...
      • wuika Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 14:04
        Co Ty. To byłoby odebranie im należnych im praw.
        I zawsze jest to dla mnie problem, bo hasło "nie powinni mieć dzieci ani teraz (zabierzmy im wszystkie), ani nigdy (zabierzmy im jakiekolwiek przyszłe, zaraz po urodzeniu albo wysterylizujmy - oboje?)" jest pierwszym, które się do głowy ciśnie. Ale z drugiej strony mechanizmy decydowania zewnętrznego, kto ma prawo dostąpić zaszczytu bycia rodzicem też śmierdzi i to na kilometr. Bo teraz to będzie powód: trzymali przez kilka lat dzieci w ukrycia, przedtem: ciachnijmy panią Różę, bo ograniczona i na pewno następne dzieci w patologii wychowywane będą, a za chwilę: nie dość / za dużo się modli, za głupi(a), za brzydki(a). Ciężki temat, trudno mi go sobie ułożyć tak, żeby mieć prostą odpowiedź.
    • kota_marcowa Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 15:59
      IMO to nie dość, że to totalna patologia, to jeszcze jakieś kompletne świry. Jak to musiało tragicznie wyglądać, jak własna rodzina na nich doniosła.

      Z ustaleń MOPS wynika, że chłopcy byli przetrzymywani w wydzielonym miejscu za regałem, w największym pokoju, w niedużym mieszkaniu. Znajdowało się tam jedynie piętrowe łóżko i materac. Miejsce było wygrodzone barierką.

      Dzieci same nie mogły stamtąd wyjść, były w pieluchach, ważyły mało jak na swój wiek, miały niedorozwój mięśni spowodowany brakiem ruchu. Okazało się, że lekarz rodzinny ostatni raz widział chłopców, gdy mieli po cztery miesiące. Rodzice nie zgłaszali się z nimi na bilanse 2-, 3-latków, mimo listownych wezwań przez przychodnię, unikali też szczepień.

      Z ustaleń MOPS wynika też, że matka od urodzenia nie zaakceptowała bliźniąt i była do nich negatywnie nastawiona. Dyrektor MOPS Wiesław Jagielak mówił przed tygodniem, że kobieta chciała je oddać już w szpitalu, ale nie zgodził się na to ojciec dzieci.


      a tu całość:
      wiadomosci.wp.pl/kat,1019391,title,Rodzice-blizniakow-z-Lomzy-zrzekli-sie-wladzy-rodzicielskiej,wid,15732090,wiadomosc.html?ticaid=110cbf
      Nie wiadomo jak dużą szkodę w psychice pozostałych dzieci wyrządziła ta sytuacja, ale myślę, że na pewno się to odbije na ich przyszłym życiu, związkach, rodzicielstwie.
    • dynema Re: izolowane bliźniaki 19.06.13, 16:49
      Nie wierze w "normalnosc" rodzicow, ktorzy przez lata przetrzymuja dwoje dzieci rozwijajac u nich chorobe sieroca (w gesto zaludnionym mieszkaniu, czyli fizycznie blisko rodziny!).

      Zanim Fritzl zaczal przetrzymywac swoja corke, przez 20 lat przetrzymywal swoja matke. To nie jest tak ze takie wydarzenia pojawiaja sie z nikad, trzeba byc ciezko zaburzonym aby dzien w dzien wyrzadzac taka krzywde komus "bliskiemu". Ja bym sie bala powierzyc dzieci osobie ktora jest zdolna kogos przetrzymywac w izolacji przez lata, Czy to sa ludzi bedacy w stanie przekazac dzieciom ze maja prawo byc szanowane i kochane za to jakie sa? Ze maja okazywac poszanowanie dla potrzeb innych ludzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka