Dodaj do ulubionych

Koscielne SV

24.06.13, 11:43
Koscioly od lat widuje z zewnatrz,od srodka tylko turystycznie i mam w powazaniu w jakiej bluzce akurat jestem.Sek w tym,ze mam zaproszenie na slub i czescia obowiazkowa jest wizyta w kosciele.Panstwo mlodzi wierzacy,rodzina b.wierzaca,nie chce ich urazic niestosownym ubiorem i zachowaniem.Jest duzym nietaktem sukienka na grubych ramiaczkach i przed kolano plus sandalki praktycznie calkowicie odkryte?na cos jeszcze musze zwrocic uwage?musze klekac gdy inni klekaja?osobiscie wolalabym ta czesc imprezy pominac,ale panna mloda poprosila o uczestnictwo tak wiec...doradzcie dobre jematki.


“ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
Autorem powyzszego zdania jest M.
Obserwuj wątek
    • lilly_about Re: Koscielne SV 24.06.13, 11:48
      Nie osłabiaj mnie. To w kościele nie wolno przebywać w butach z odkrytymi palcami i piętami?
    • ga-ti Re: Koscielne SV 24.06.13, 11:51
      Generalnie zakryte ramiona i tyłek, ale świat się wywraca i już mało kto się do tego stosuje nawet na 'zwykłej' niedzielnej mszy, a śluby to już w ogóle dyspensa wink
      W niektórych miejscach zwłaszcza tych często odwiedzanych przez turystów są tabliczki informujące o zakrytych ramionach i dłuższym dole.
      Myślę, że grube ramiączka będą ok, zwłaszcza na ślubie, a o zakrytych butach nie słyszałam, w upały sama chodzę w sandałkach-jakponkach. Klękać nie musisz, ale też ostentacyjnie nie zajmuj miejsca w pierwszej ławce z zamiarem ciągłego stania/siedzenia. Możesz po prostu przysiąść gdy wszyscy klękają, tak po prostu, nawet z szacunku dla młodych.
    • solaris31 Re: Koscielne SV 24.06.13, 11:53
      w dobrym tonie jest przykrycie ramion i nie za głęboki dekolt, długość spódnicy/sukienki nie super mini. przed kolano to pojęcie względne wink jak masz sukienkę ledwie zakrywającą pupę, to będzie to źle wyglądało, jak normaną długość przed kolano, to ok. o butach pierwsze słyszę wink

      co do uczestnictwa we mszy / klękanie i tak dalej/ - nie wiem, co poradzić. nie musisz klękać, wstawać czy siadać wtedy , kiedy trzeba - sama sobie odpowiedz na pytanie, jak będzie lepiej. ja nie byłabym zniesmaczona, gdyby osoba niewierząca nie klękała czy nie wstawała wtedy, kiedy inni wink
    • gaskama Re: Koscielne SV 24.06.13, 11:53
      Na ubraniu się nie znam. Ale na ślubach to raczej gołe ramiona i mini to obowiązek, nawet w kościele.
      Ja siadam, gdy wszyscy klękają.
    • twoj_aniol_stroz Re: Koscielne SV 24.06.13, 11:54
      Ramiona okryj jakimś szalem, bolerkiem, sweterkiem itd. Buty ok.
      Klękać nie musisz, ale wtedy wypadałoby stać. Najlepiej stań sobie gdzieś z boku, obserwuj co robią ludzie i po krzyku. Ślub trwa ok 0,5 godziny, więc dasz radę wytrzymać.
    • jowita771 Re: Koscielne SV 24.06.13, 11:54
      Siądź w ostatniej ławce i wstawaj, jak wstają, jak klękają, to siadaj. Nikogo nie urazisz, bo nie zauważą. Co do stroju - możesz wziąć jakąś narzutkę do kościoła tylko, ja zawsze coś narzucam, na miejscu się okazuje, że są panie bardziej roznegliżowane ode mnie, ale ja czuję się lepiej w kościele, jak jednak nie jestem poodkrywana.
      • mx3_sp Re: Koscielne SV 24.06.13, 12:12
        w kościele jeśli nie klękasz to stoisz, nigdy się nie siada.
        • jowita771 Re: Koscielne SV 24.06.13, 12:40
          A ja siadam. Nikt nie widzi, komu to szkodzi?
          • misiowamama-2 Re: Koscielne SV 24.06.13, 14:38
            jowita771 napisał:

            > A ja siadam. Nikt nie widzi, komu to szkodzi?

            Bozia widzi wink tongue_out
        • chipsi Re: Koscielne SV 24.06.13, 14:20
          > nigdy się nie siada.

          A ławki to elementy zdobienia?
          • mx3_sp Re: Koscielne SV 24.06.13, 14:21
            podczas gdy inni klęczą, wyraźnie napisałam. Stoisz.
            • chipsi Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:16
              Nie żebym się czepiała wink ale odezwałam się bo właśnie niewyraźnie napisałaś. Jak byk stoi "nigdy się nie siada". Luzik, drobna złośliwość z mojej strony smile
            • jowita771 Re: Koscielne SV 24.06.13, 19:04
              Ja siedzę. Ale ty możesz oczywiście stać.
            • wuika Re: Koscielne SV 25.06.13, 09:43
              Ja siadam. Wyróżniam się mniej, niż stojąc.
    • lafiorka2 Re: Koscielne SV 24.06.13, 12:35
      kuśwa....już daruj sobie te prześmiewki...."hmhm...kościół tylko z zewnątrz...ojajoj ja biedna nie mam pojęcia jak się ubrać?...ojojoj łolaboga...."
      Ubierz się w gacie i stanik nam obciachu nie zrobisz....
      • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 13:09

        Dobrze sie czujesz?
        A ty wiesz Jak sie ubrac do meczetu,synagogi czy innych?
        Wole spytac,by potem taka Jak ty sie nie pultala,ze nie uszanowalam swietosci.


        “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
        Autorem powyzszego zdania jest M.
        • angazetka Re: Koscielne SV 24.06.13, 13:25
          A to taka filozofia?
          • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 14:22

            Jesli cos cie nie dotyczy,nie masz w planach zwiedzania/przejscia na ta religie to nie musi cie interesowac.Mi jest absolutnie obojetne Jak sie modla w meczecie.
            Ostatnio obejrzalam program o Zydach,gdyby nie to,ze akurat zydzi szukali mieszkania to za diabla nie wiedzialabym,ze malzenstwa sypiaja oddzielnie gdy kobieta ma okres,bo jest nieczystatongue_out

            “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
            Autorem powyzszego zdania jest M.
            • angazetka Re: Koscielne SV 24.06.13, 14:35
              Ale nie mówimy tu o szczególach intymnego pożycia, tylko o zasadach odwiedzenia danej świątyni, to troche inny kaliber.
              • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 15:24

                Ja swiatyn roznych wyznan nie odwiedzam,mam inne hobby.Co so piktogramiw to jakie nie widuje,za to przed jednym kosciolem jest tablica od ktorej do ktorej jest otwarta kawiarnia w srodku.W przedsionku urzadzilitongue_out
                • angazetka Re: Koscielne SV 24.06.13, 15:59
                  Przy warszawskim kościele św. Anny jest pizzeria, nie zaimponujesz mi tongue_out
                  Wyżej pisałaś, że kościoły odwiedzasz turystycznie, coś się motasz wink
                  • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:26

                    Wiesz,u Nas PRZY kosciele to i burdel byl,ale nie Ma,bo kosciol zburzylitongue_out kawiarnia jest W kosciele.
                    Bo odwiedzam,Jako osoba towarzyszaca tych ktorych to bardzo interesuje(ja wole plaze).W meczecie czy synagodze nie bylam,tam to mnie zupelnie nie ciagnie.

                    “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
                    Autorem powyzszego zdania jest M.
          • lafiorka2 Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:05
            angazetka napisała:

            > A to taka filozofia?


            no najwyraźniej.
        • majenkir Re: Koscielne SV 24.06.13, 13:41
          edelstein napisała:
          > A ty wiesz Jak sie ubrac do meczetu,synagogi czy innych?


          To co innego. Kazdy Polak z mlekiem matki wysysa koscielny sv big_grin.
          • wuika Re: Koscielne SV 24.06.13, 13:50
            Moja kumpela wychodziła za mąż za Polaka wychowanego w DE. Jakież było zdziwienie części rodziny panny młodej, że pan młody i większość jego rodziny bez styku z polskim KK nie umie się w nim zachować, co rozumiano przez: nie zna modlitw na pamięć, nie wie dokładnie, jak wygląda msza w Polsce, kiedy się klęka, kiedy żegna, kiedy wstaje i łapkę podaje. No doprawdy, antychrysty po prostu, wszak to powinno być oczywiste. A ten durny ksiądz, to zamiast pogonić takiego łapserdaka i ślubu mu zabronić, to podpowiedzi dawał, że teraz to, teraz tamto, żeby i on i jego rodzina umiała się znaleźć suspicious
            • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 14:17
              Wypisz wymaluj moj exwink
              Przyznam,ze po polsku od biedy cos tam pamietam z modlitw,ale po niemiecku nie znam absolutnie nictongue_outpocieszam sie,ze wiekszosc zaproszonych tez niebig_grin

              “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
              Autorem powyzszego zdania jest M.
          • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 14:32
            Ja powinnam,w koncu gdy bylam mala mnie ciagano do kosciola.Tylko,ze mialam gleboko w d...i bylo mi to absolutnie obojetne.Podczas mszy myslalam o niebieskich migdalach.Nie przezylam swiadomie zadnej mszy.

            “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
            Autorem powyzszego zdania jest M.
            • majenkir Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:39
              edelstein napisała:
              > Ja powinnam,w koncu gdy bylam mala mnie ciagano do kosciola.Tylko,ze mialam gle
              > boko w d...i bylo mi to absolutnie obojetne.Podczas mszy myslalam o niebieskich
              > migdalach.Nie przezylam swiadomie zadnej mszy.


              A ja wszystkie przezywalam bardzo swiadomie - wiedzialam, ze po "w gore serca" zostalo jeszcze 15 minut big_grin. Chodzilam sama jako dzieciak na 7 rano, zeby miec z glowy. A chodzilam ze strachu, bo sie balam piekla. NIe wiem, skad mi sie to wzielo, moi rodzice w ogole nie chodzili.....
              • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:51
                No niestety z tego co pamietam ksiadz mial jakies ciagoty do litanii i nikt nie wiedzial,czy bedzie,co bedzie i Jak dlugo.Dlatego wlaczalam sie po wejsciu do kosciola na tryb "fantazjujemy".Nie Bede pisac o czym te fantazje czasem byly,bo sie zgorsza co niektorzy.Najmniej gorszaca byla o paru milionach w lotkatongue_out

                “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
                Autorem powyzszego zdania jest M.
      • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 13:15

        Dobrze sie czujesz?
        Zaloze sie,ze ty tez nie masz pojecia Jak ubrac sie do synagogi,meczetu itd.
    • angazetka Re: Koscielne SV 24.06.13, 12:38
      Jak odwiedzasz turystycznie, to powinnaś zwrócić uwagę na piktogramy przed wejściem tongue_out Tam są instrukcje, czego nie wypada.
    • run_away83 Re: Koscielne SV 24.06.13, 12:54
      Ja też bywam w kościołach tylko turystycznie i przy okazji rodzinnych uroczystości. Nie uczestniczę wówczas we mszy ani nie udaję że to robię, ale staram się zachować szacunek wobec osób wierzących, ich modlitwy i skupienia. Sama nie recytuję modlitw, nie śpiewam. Siadam gdzieś z tyłu, wstaję gdy wszyscy wstają, gdy klękają - siadam. Nie rozmawiam, mam wyłączony telefon. Dzieciom nie pozwalam biegać i piszczeć. Jak nie mogą usiedzieć to jedno z nas wychodzi z nimi na zewnątrz.

      Co do ubioru... Kiecka przed kolano na szerokich ramiączkach jest ok pod warunkiem że nie ma dekoltu eksponującego biust w całej okazałości. Jak dekolt bardzo głęboki to na czas pobytu w kościele byłoby elegancko przysłonić go choćby cieniutkim szalem. Sandałki ok. Nie na miejscu są kreacje w stylu "bieliźnianym" lub "plażowym" - bardzo kuse, wydekoltowane, obcisłe, prześwitujące.
    • dziennik-niecodziennik Re: Koscielne SV 24.06.13, 13:03
      > Jest duzym nietaktem sukienka na grubych ramiaczkach i przed kolano plus sandalki praktycznie calkowicie odkryte?

      żadnym. o ile nie masz dekoltu z przodu czy z tyłu siegającego ponizej pępka wink

      > musze klekac gdy inni klekaja?

      jesli narusza to Twoje uczucia religijne/antyreligijne/dowolne to nie. tylko wtedy w miarę mozliwosci stań/siądz sobie troszke z tyłu czy z boku (albo na chórze jesli jest taka mozliwosc!), zeby nie bylo ze wszyscy uklękną, a Ty bedziesz stać na srodku jak samotny biały żagiel bo to tak troszkę głupio. smile
    • anomalia_pogodowa81 Re: Koscielne SV 24.06.13, 13:48
      Ja w podobnych sytuacjach robię tak, że gdy inni wstają to wstaję, gdy klękają - siadam, gdy spuszczają głowy do modlitwy - również spuszczam. I tyle. A jak nie jestem bliską rodziną i nie muszę siedzieć z przodu nawy to siadam sobie gdzieś tam z tyłu albo staję przy samych drzwiach. Grunt to wtopić się w tłum w takich sytuacjach smile
      A w kwestii ubioru.. wydaje mi się, że ślubne kreacje bywają tak dziwne, że księdza już nic nie zdziwi wink Grunt, żebyś Ty czuła, że okazujesz nikomu braku szacunku, tak myślę.
    • guderianka Re: Koscielne SV 24.06.13, 14:36
      Raczej powinnaś dekolt i ramiona mieć zakryte, stopy takoż-to nie plaża
      Co do zachowania- gdy bywam w kościele z okazji świat innych nie klękam , nie modlę się, nie śpiewam, po prostu stoję. Nie będę wykonywała pustych gestów w postaci klękania skoro nie wierzę
    • asia_i_p Re: Koscielne SV 24.06.13, 15:08
      Odkryte ramiona uchodzą za niestosowne + w kościele gotyckim lub neogotyckim są bardzo niepraktyczne - może być zimniej niż na dworze. Długość OK.
      Klękać, żegnać się, wykonywać gestów religijnych nie musisz, według niektórych ścisłych savoir vivrów (tak to się odmienia? chyba nie) nawet nie powinnaś. Wstawać możesz z innymi, żeby nie rzucać się w oczy, ale jak ci nie przeszkadza odstawanie od reszty, to spokojnie możesz też siedzieć.
      Naprawdę konkretnym nietaktem jest gadanie, zwłaszcza podczas części mszy dla danego obrządku ważnych, np. podniesienie w Kościele Katolickim, czytania we wszystkich kościołach chrześcijańskich. Niestety, podczas komunii mojego dziecka obserwowałam, jak ten nietakt popełniają rodziny wierzące i praktykujące - to było przykre.
      • duzeq Re: Koscielne SV 24.06.13, 16:03
        według niektórych
        > ścisłych savoir vivrów (tak to się odmienia? chyba nie) nawet nie powinnaś

        Nie, tak sie nie odmienia wink. Raczej "wg zasad savoir vivre'u"
        • asia_i_p Re: Koscielne SV 24.06.13, 18:41
          Ale ja chcę mnogą wink I nie znam francuskiego - powinnam "pomnożyć" pierwszy czy drugi wyraz?
          • guderianka Re: Koscielne SV 24.06.13, 19:22
            do drugiego dodaje się 's"wink
            chyba
          • duzeq Nie da sie pomnozyc ;) 25.06.13, 08:49
            Bo obydwa to czasowniki - savoir to wiedziec, vivre - zyc.
            • guderianka Re: Nie da sie pomnozyc ;) 25.06.13, 11:34
              vivre -to jako czasownik "żyć" czy "życie'-rzeczownik ?
              • duzeq Re: Nie da sie pomnozyc ;) 25.06.13, 13:22
                Vivre = czasownik = zyc
                (La) vie = rzeczownik = zycie

                To jest czasem tlumaczone jako sztuka zycia. A teraz nawet po polsku sprobuj sobie zrobic l.mnoga wink.
    • przeciwcialo Re: Koscielne SV 24.06.13, 15:10
      Do kościoła czy świątyni jakiegokolwiek wyznania obowiązuje "dress code". Buractwem jest pójść nawet w celach turystycznych w koszulce na ramiaczkach i krótkich spodenkach.
      Na slub do sukienki załóz choćby szal na ramiona. Klekac nie musisz, ale wypada wstać.
    • ira_07 Re: Koscielne SV 24.06.13, 15:18
      Ja synagogi czy meczety też widuję turystycznie, ale nie mam "w poważaniu" jak w nich wyglądam. To się kulturą zwie...

      Zasłoń ramiona, możesz nawet grubszym szalem czy marynarką. Nie klękaj, siadaj lub stój. Ja w katolickim siadam, mój facet stoi. Mnie jakoś tak głupio stać, jak wszyscy klęczą.
      • asia_i_p Re: Koscielne SV 24.06.13, 15:34
        Z jednej strony prawda, z drugiej strony nie jestem pewna, jak u was (przepraszam, za kolokwialne sformułowanie), ale u nas te zakryte ramiona to jednak nie ten poziom wymagania, co zakryta głowa u mężczyzny w synagodze - to jednak zwyczaj, nie wymóg religijny.
        • ira_07 Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:11
          U nas to jak u was - kwestia kulturowa, choć wśród protestantów są wspólnoty, w których kobiety zakrywają głowy i to już jest kwestia religijna, no ale to mniejszości i często fundamentalne.

          W kościołach katolickich to jednak wiąże się też z obecnością tabernakulum, prawda?
          • asia_i_p Re: Koscielne SV 24.06.13, 18:40
            Tak, ale to dalej chyba kwestia indywidualnego wyczucia stosowności.
      • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 15:36

        Dla mnie kosciol to budynek.W budynku kosciola da zebrania rodzicow z przedszkola,rodzice ubrani dowolnie,nikt sie nie oburza.Gdyby nie to,ze oni i rodzina pobozna i dziewczynie zalezy to ubralabym sie jak chce/zostala przed kosciolem/przyszla po i wsio.Robie to dla mlodych.
        • angazetka Re: Koscielne SV 24.06.13, 15:58
          > Dla mnie kosciol to budynek.

          Rozumiem, że do sklepu (budynek!) i do filharmonii (budynek!) chodzisz tak samo ubrana?
          Poza tym, już ci pisałam, przed wejściem do świątyń różnorakich są piktogramy, jak wypada się ubrać. Człowiek kulturalny bierze to pod uwagę.
          • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:34

            Nie chadzam do filharmonii,nie interesuje mnie.Wiem,ze ematki to do oper,teatrow to co tydzien,filharmonia raz na dwa tyg.,ale oprocz jematek sa tez inni ludzie.
            No coz,nie wszedzie sa piktogramy.


            “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
            Autorem powyzszego zdania jest M.
        • ira_07 Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:07
          Opera i teatr to też budynki, ale jakieś normy obowiązują - choć aktora czy śpiewaczki klapki nie urażą, bo nawet nie zauważy.

          Zresztą, chyba wiele tych kościołów jednak nie zwiedzasz, bo w wielu nie wpuszczą w szortach i z odsłoniętymi ramionami, więc jak się człowiek nastawia na zwiedzanie kościoła, to wie, że może się przejechać jeśli się źle ubierze.

          Gdyby nie to,ze oni i rodzina po
          > bozna i dziewczynie zalezy to ubralabym sie jak chce/zostala przed kosciolem/p
          > rzyszla po i wsio.Robie to dla mlodych.

          Ale rób dla kogo chcesz, kogo to interesuje? Idziesz w miejsce, gdzie obowiązują jakieś normy i tyle. Czy idziesz zwiedzać, czy się modlić czy idziesz dla znajomych. Obojętne.
          • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:36

            Wpuscili mnie do wszystkichtongue_out ciecie w kosciele to chyba tylko w Pl.

            “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
            Autorem powyzszego zdania jest M.
            • twoj_aniol_stroz Re: Koscielne SV 24.06.13, 18:03
              I tu się mylisz. Raz jeden spotkałam się z sytuacją, gdzie osoby skąpo ubrane nie były wpuszczane w Polsce do świątyni. Miało to miejsce w Kazimierzu Dolnym. Natomiast we Włoszech jest to bardzo czesto spotykany zwyczaj.
              • przeciwcialo Re: Koscielne SV 24.06.13, 18:36
                Do meczetu za nic nie weszłaby w krótkich spodenkach i koszulce na ramiaczkach.
                • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 19:43

                  Nie czuje sie stratna z tego powodubig_grin
                  Nie wybieralam sie i nie wyvieram.Meczety niestety mnoza sie Jak kroliki po deszczu.

                  “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
                  Autorem powyzszego zdania jest M.
                  • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 19:43

                    Kroliki na wiosne oczywisciebig_grin
                    • przeciwcialo Re: Koscielne SV 24.06.13, 20:15
                      Niektóre sa perełkami architektury. Grzech nie zobaczyc na żywo wink
            • zuwka Re: Koscielne SV 24.06.13, 18:15

            • xyxzza Re: Koscielne SV 24.06.13, 19:24
              No u mnie byś nie weszła. A w sumie może i byś - w kościołach, zwłaszcza uczęszczanych przez turystów, obok wejścia siedzą starsze panie i rozdają potrzebującym szale/chusty.
              We Włoszech mnie np nie wpuszczono, jak miałam sukienkę bez rękawów, potem już pamiętałam.
      • lafiorka2 Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:15
        ira_07 napisała:

        > Ja synagogi czy meczety też widuję turystycznie, ale nie mam "w poważaniu" jak
        > w nich wyglądam. To się kulturą zwie...
        >

        no właśnie zastanawiam się czy to tak trudno zrozumieć że jak pójdę do KK,do meczetu czy do synagogi oznacza to,że powinnam sie ubrać stosownie???
        .
        Dziwne,że naprawdę nie kumasz,żeby zachowywać się w kościele jak inni, i że z szacunku dla wierzących,znajomych powinnaś zachować choć odrobinę kultury z zachowania i ubioru.
        Albo udajesz głupią,albo...no cóż.
        • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:39

          Masz problemy z czytaniem?chyba spore.
          Spytalam chyba wyraznie czy to co planuje ubrac jest ok.
          Dopier...asz sie w ramach milosci do blizniego,no nie?tongue_out
          • lafiorka2 Re: Koscielne SV 24.06.13, 21:47
            edelstein napisała:

            >
            > Masz problemy z czytaniem?chyba spore.
            > Spytalam chyba wyraznie czy to co planuje ubrac jest ok.
            > Dopier...asz sie w ramach milosci do blizniego,no nie?tongue_out


            nie mam spoko...
            sama się czepiasz.
            Tak jak piszą dziewczyny niepraktykujące,jakoś wiedzą jak sie ubrać do kościoła.
            • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 22:55

              No,a ja nie wiem,nie wolno.Pierwszy raz Jako dorosla kobieta ide na slub koscielny.No i yyy w kosciele od osiemnastki bylam dwa razy,dwa razy w zimietongue_out

              “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
              Autorem powyzszego zdania jest M.
    • kosc_ksiezyca Re: Koscielne SV 24.06.13, 15:44
      Po ostatniej wizycie w kościele na ślubie to mało co mnie zdziwi.

      Ja, ateistka, byłam ubrana stosowniej niż połowa laseczek, które przyszły się lansować na ślubie koleżanki. Neonowe kolory, brokaty, odkryte ramiona, plecy, ledwo zasłonięte dupy i dekolty do pępka. Do dziś nie mogę wyjść z podziwu.

      Przyszłam w sukience podobnej do tej: vasthara.boo.pl/vasthara/a2/zdj_15.jpg

      Tylko ja dupiata jestem i cycata, więc bardziej opięta była, acz bez przesady. Do tego zakryte botki i czarne rajty 20 den. Ale przyznam, że jak to obejrzałam wszystko dookoła odsłonięte i wyeksponowane, to się jak kosmitka czułam.
      • kosc_ksiezyca ach, i klękanie 24.06.13, 15:46
        Staliśmy na zewnątrz, bo miejsca w środku nie było, ale ja już od lat nie klękam, nie odmawiam modlitw etc. Staram się nie być hipokrytką.
        • edelstein Re: ach, i klękanie 24.06.13, 17:45
          Na filmach dokumentalnych widuje rozmaite ubrania.Jak obejrzalam "moje wielkie cyganskie wesele"to pierwsze co mi sie nasunelo,nikt sie nie czepia,ze ida na slub Jak stado prostytutek.
          Jak widac niektore katoliczki oburzyly sie,ze mozna nie wiedziec Jak sie ubrac so kosciola,z paru wypowiedzi i obserwacji wychodzi na to,ze katolicy tez nie wiedzatongue_out
      • majenkir Re: Koscielne SV 24.06.13, 19:41
        kosc_ksiezyca napisała:
        Ale przyznam, że jak to obejrzałam wszystko dookoła odsłonięte i wyeksponowane, to się jak kosmitka czułam.


        Nie dziwne. Dziewczyny ubraly sie sexy, a Ty jak jakas pensjonarka. No I dzien zmarnowany big_grin
    • franczii Re: Koscielne SV 24.06.13, 15:58
      Do kosciola na ramiona mozesz zarzucic szal, sandaly raczej nie przeszkadzaja. Ja bywam na slubach w kosciele i widze sukienki przed kolano i gole stopy. Co do klekania to jak siedzisz w lawce to nie rzuca sie w oczy ze nie kleczysz.
    • klubgogo Re: Koscielne SV 24.06.13, 17:25
      Jako osoba niewierząca, zawsze w świątyniach mam zakryte ramiona i spodnie/sukienki długości do kolan, tuż przed kolano. Nie klękam, nie udaję, że znam rytuały, stoję z boku na takich uroczystościach, żeby tez nie rzucać się w oczy.
    • podkocem Re: Koscielne SV 24.06.13, 18:17
      Szal sobie zarzuć na ramiona by nie były gołe. Najbezpieczniej abyś stała z tyłu i nie przeszkadzała. Nie musisz klękać, ale jeśli nie chcesz się wyróżniać, po prostu rób to co inni. Ja tak robię w hiszpańskich kościołach (nie mam bladego pojęcia co tam gadają).
    • velluto Re: Koscielne SV 24.06.13, 18:43
      Nikt się do tego nie stosuje, szczególnie na ślubach.

      Co do klękania - jak już jesteś w środku to głupio się rzucać w oczy stojąc jak wszyscy klęczą.
      Stań z tyłu, można się dyskretnie zwinąćtongue_out
    • hellulah Re: Koscielne SV 24.06.13, 20:09
      Była na forum "ślub i wesele" taka jedna specjalistka od muzyki klasycznej, która twierdziła z wielkim przekonaniem, że jakiekolwiek pokazywanie choćby kawałka kolana w kościele jest be i fuj i nie-do-pu-szcza-lne.

      Ale nie przesadzajmy, jeśli sukienka nie jest zbyt krótka (co oczywiście jest względne, ale załóżmy, że nie jest zbyt krótka na rozmowę o pracę) to ok.

      Dekolt takoż samo, szerokie ramiączka moim zdaniem są ok, chociaż lepiej by było z zasłoniętymi ramionami (rękawki, bufki, szal, bolerko ftu tfu bo mało które bywa fajne, lekki sweterek, żakiet).

      W kościołach nie takie cuda i dziwy się widuje, panny w bardzo mini i wydekoltowane, no ale to jednak jakoś o czymś świadczy.

      Buty w typie sandałków moim zdaniem ok, choć znowu - o calja jej było czy jakoś podobnie - na forum ślubnym wyrywała za to kłaki z głów smile

      Osoby niewierzące mogą po prostu stać czy siedzieć z boku i robić swoje, to jest stać czy siedzieć.

    • arkanna Re: Koscielne SV 24.06.13, 22:47
      edel ty naprawdę jestes taka glupia czy tylko udajesz? to czy jesteś katoliczka czy nie, nie ma tu znaczenia. kazda religia ma swoje zasady i wystarczy chos trochę wiedzy aby wiedzieć jakie one sa. Szkola podstawowa się klania. Ile ty klas skonczylas ?
      • edelstein Re: Koscielne SV 24.06.13, 23:03
        Znasz zasady kazdej religii i nauczylas sie ich w szkole podstawowej?wow.
        Ehh szkoda,ze w twojej szkole podstawowej nie uczono,ze odpowiada sie na pytanie.
        Skoro tak swietnie znasz zasady moglas je mu wypisac.Niestety klawiatury tylko na dopier...alanke starczylo.

        “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
        Autorem powyzszego zdania jest M.
        • mx3_sp choćby tak: 25.06.13, 10:20
          https://jasiustasiu.geoblog.pl/gallery/45556/medium_9311b938057b.JPG

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka