Dodaj do ulubionych

jak sie zachowac ?

25.06.13, 19:48
otoz jestem na stazu 2 miesiace w pewnym miejscu i moj przelozony odwozi mnie do domu (jestem w trakcie dorabiania sie wink odwozi nie pod sam dom ale prawie, ze podrzuca bo ma po drodze), wczoraj poszlismy na obiad i chcialam zaplacic za siebie, a wszystko bylo juz uregulowane, ogolnie spijam jego kawe, herabate, wyjadam podkladane pod nos ciasteczka. Czuje sie ta sytuacja jednak skrepowana bo odmawiam ale on z zyczliwosci mnie podrzuci bo nie bede tlukla sie autobusem. Wole ludzi bardziej zdystansowanych, rozumiecie dla mnie praca to nie miejsce na spouchwalanie sie, nie szukam tam przyjaciol, a on taki mily, zyczliwy i jakos jestem zaklopotana tym wszystkim. Jutro postanowilam przyniesc upieczone ciasto. Dziwnie sie czuje w takiej sytuacji- to moja 1praca, mam 25lat i jestem nieopierzona w temacie jak sie zachowywac w takich sytuacjach. Co robic ? pomyslalam, ze pod koniec stazu jakas kawa i merci. No nie wiem, moze macie jakies pomysly jak sie zrewanzowac? jak pojde z nim na obiad po raz kolejny to zapewne tez szybciej zaplaci wiec to nie jest dobry pomysl.
Obserwuj wątek
    • panirogalik Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 19:52
      pomyslalam, ze pod koniec stazu jakas kawa i merci.

      na koniec to on ci pewnie zaproponuje bara bara
    • majenkir Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 19:53
      rozchmurz-sie napisała:
      No nie wiem, moze macie jakies pomysly jak sie zrewanzowac?


      Ja mam I facet tez ma. Przeciez nie o ciasto mu chodzi big_grinbig_grinbig_grin.
      • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 19:56
        Nie, nie jestem w wieku jego corki. Zreszta on naprawde taki mily i zyczliwy jest, taki otwarty i pomocny czlowiek. Wczesniej byl u niego rowniez stazysta tylko chlopak i tak samo, poza odwozeniem bo chlopak mial samochod. Po prostu mily czlowiek, wydaje mi sie ze robi to bezinteresownie jesli wszyscy mowia, ze taki po prostu jest.
        • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 19:59
          A ja tez taka jestem, ze wole komus dac ale jak ktos mi chce przysluge zrobic to mnie to krepuje, strasznie mnie krepuje ta sytuacja. No nie wiem czy ciasto wystrczy. Juz chyba wole niemilych przelozonych i bez takich glupich sytuacji wink
          • przystanek_tramwajowy Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:05
            rozchmurz-sie napisała:

            > A ja tez taka jestem, ze wole komus dac ale jak ktos mi chce przysluge zrobic t
            > o mnie to krepuje, strasznie mnie krepuje ta sytuacja. No nie wiem czy ciasto w
            > ystrczy. Juz chyba wole niemilych przelozonych i bez takich glupich sytuacji wink


            Nie, ciasto raczej nie wystarczy. Ale jak lubisz dawać, to szef chętnie od ciebie weźmie... w naturze.
            • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:09
              Nie straszcie mnie nawet, teraz sie bede bala do pracy chodzic... nie mozna byc po prostu zyczliwym czlowiekiem? tym bardziej, ze wszyscy go chwala, ze bardzo mily, fajny. Pytam czy ciasto wystrarczy czy nie wiem zapytac sie czy sie dolozyc do benzyny (ale to smiesznie brzmi az) no nie wiem. Po prostu nigdy nie bylam w takiej sytuacji i chcialam zapytac ale prosze o powazne odpowiedzi bez "wezmie w naturze".
              • panirogalik Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:14
                nie mozna byc po prostu zyczliwym czlowiekiem? tym bardziej, ze wszyscy go chwala, ze bardzo mily, fajny.

                U nas na takiego jednego mówiło się, ze jest specyficzny.
                • przystanek_tramwajowy Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:17

                  > nie mozna byc po prostu zyczliwym czlowiekiem? tym bardziej, ze wszyscy go chwa
                  > la, ze bardzo mily, fajny.


                  Jesteś tak uroczo naiwna. big_grin

    • przystanek_tramwajowy Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 19:58
      Obawiam się, że już wkrótce namierzy cię żona przełożonego i kudły ci wyrwie. big_grin Był niedawno taki wątek. Lepiej jedz własne kanapki i podróżuj PKS-em.
      • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:01
        Ale ja chcę jezdzić pks, nie chcę jesc obiadów ale mam wrazenie, ze jakos nie mam prawa glosu, bo mowie jedno, a i tak jest inaczej. A mnie to naprawdę krępuje.
        • majenkir Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:18
          rozchmurz-sie napisała:
          > mam wrazenie, ze jakos nie mam prawa glosu, bo mowie jedno, a i tak jest inaczej.


          Widzisz jak Cie facet omotal? Piszesz, ze facet mily I uczynny. Tacy tez lubia sobie puknac mlodke na boku. Powodzenia zycze wink.
          • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:23
            To jakies rady jak sie z tego wyplatac?! przyniose jutro ciasto i wymysle jakies wymowki ale ja tez chce byc uprzejma i z drugiej strony tak niegrzecznie mi bylo odmawiac..
            • przystanek_tramwajowy Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:26
              Naucz się odmawiać. Będziesz sypiać z każdym szefem, któremu przyjdzie na to ochota?
              • angazetka Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:47
                Na razie nie sypia z żadnym szefem.
              • gazeta_mi_placi Re: jak sie zachowac ? 26.06.13, 11:55
                Przecież może spokojnie się najeść i nawozić nie dając tyłka, bez przesady.
            • 5kocur Re: jak sie zachowac ? 26.06.13, 12:21
              rozchmurz-sie napisała:

              >przyniose jutro ciasto ...<

              lepiej ubierz seksowną bieliznę wink
    • angazetka Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:13
      Jezu. Dałaś się wmanewrować w jakąś przedziwną sytuację. Nie chciałabym, żeby przełożony mi tak nadskakiwał. Jeszcze podwożenie - może, ale też raczej nie, a jakieś herbatki, ciasteczka? Dziwaczne. Ja bym się wymiksowała z tych "życzliwości" - uprzejmie, acz stanowczo.
      • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:15
        No wlasnie sie wmiksowalam, a sama nie wiem jak to sie stalo.
    • beverly1985 Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:24
      Co to znaczy

      >ogolnie spijam jego kawe, herabate, wy
      > jadam podkladane pod nos ciasteczka.


      ? pijecie kawę z jednego kubka?? Mnie szef też czasem zrobi kawę, jak i ja jemu, ale u ciebie to widze dziala tylko w jedna stronę?

      Spróbuj delikatnie odmawiać- podziękuj za ciasteczka mówiac, ze własnie jadlas, po pracy umów się z kolezanka w innej częsci miasta albo idź na fitness- tak by nie miał po drodze. Powiedz, ze przeszlaś na zdrową diete i ograniczasz kawę i herbatę.

      • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:30
        Nie pijemy z jednego kubka, ja tez zrobię kawę tez u nas dziala obustronnie. Jednak czuję się jakby to powiedziec zobowiązana. Muszę wymyslić jakieś wymówki, w kazdym razie teraz czuje sie jak sierota, ktorej brak asertywnosci.
    • lafiorka2 Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:28
      a może nie z życzliwości czy tylko chce cię zaliczyć ? wink
      • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:33
        Ja jestem przekonana ze z zyczliwosci jednak.
        • angazetka Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:48
          Nawet z życzliwości nie powinien. Nie jest ładnie faworyzować jednego pracownika.
          • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 20:53
            Jestem stazysta tylko, za 2 miesiace sie pozegnamy wiec pewnie chce byc mily. Ja tam nie chcę pracować i on o tym wie.
            • angazetka Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 22:13
              "Bycie miłym" w pracy rzadko osiąga takie rozmiary, zwłaszcza wobec osób pracujących tak krótko.
          • przystanek_tramwajowy Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 21:34
            angazetka napisała:

            > Nawet z życzliwości nie powinien. Nie jest ładnie faworyzować jednego pracownik


            No, jeśli ten pracownik jest młodą atrakcyjną d..., to trudno mu się dziwić. Samiec jest samiec. big_grin
            • czar_bajry Re: jak sie zachowac ? 25.06.13, 21:57
              No nie wiem, moze macie jakies pomysly jak sie zrewanzowac?

              Ej masz już 25 lat więc powinnaś wiedzieć jaktongue_out
              • bei Re: jak sie zachowac ? 26.06.13, 12:24
                No to masz problem, pan pewnie pomyśli, ze ciasto, to zbyt mało....smilesmile
        • mae24 Re: jak sie zachowac ? 26.06.13, 12:35
          Jesli jestes przekonana, ze to zyczliwosc to co sie certolisz? Moze lubi twoje towarzystwo? Jak daja to brac, jak leja to wiac. Jedz ciasteczka i obiadki, dupy nie dawaj i juz. Gdzie dylemat?
          • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 26.06.13, 20:36
            Po prostu mi glupio tak brac i brac. Niestety dzisiaj znowu podstepem zostalam odwieziona do domu i zabrana na obiad. Naprawde podstepem. Rozmawialam dzisiaj z kolezanka ktora rowniez odbywa staz i jej kolezanka- druga stazystka ma ten sam problem. Tyle, ze pan do niej pan jeszcze wydzwania, zaprasza na kolacje i grozi niezaliczeniem stazu- jak nie prosba to grozba. Juz teraz sama sie boje co z tego wszystkiego u mnie wyniknie. Narazie tylko jutro i pojutrze do pracy, potem jade do chlopaka na kilka dni wiec moze samo sie jakos ulozy.
            • rozchmurz-sie Re: jak sie zachowac ? 26.06.13, 20:41
              Przez was sama sie nakrecilam i bog wie co sobie wyobrazam, mnie sie wydaje, ze w moim wypadku to zyczliwosc zadnych podtekstow nie uslyszalam i moze faktycznie po prostu mnie lubi.
            • angazetka Re: jak sie zachowac ? 26.06.13, 23:13
              Przepraszam, jak to podstępem? Jak to grozi? Faktycznie, uroczy człowiek musi być.
    • an_ni Re: jak sie zachowac ? 26.06.13, 12:35
      az zachcialo mi sie miec stazyste takiego nieopierzonego i milego smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka