Dodaj do ulubionych

A może kupmy sznurówki

27.06.13, 19:24
i zanieśmy je jutro do liceum im. Sempołowskiej?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 19:28
      KTO normalny tam teraz dziecko pośle, aby uczyła je pani, która wywiesza w pracowni "regulamin", świadczący, że dalej jest psychopatką.
      • rhaenyra Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 19:32
        obawiam sie ze o tym regulaminie wszyscy wiedzieli i mimo tego posylali
        pewnie sie nawet znalezli tacy ktorym sie podobal uncertain
        • marzeka1 Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 19:34
          Jestem belfrem, dla mnie ten regulamin świadczy, że pani jest chora, ciężko chora.
          • rhaenyra Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 19:37
            ja belfrem nie jestem i tez uwazam ze jest chora
            ale tez mysle ze uczniowie mowili rodzicom o tym regulaminie
            chociazby w sytuacji kiedy na jednej lekcji stawiala kilka pal

            wiec napewno ktos wiedziec musial
          • redheadfreaq Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 19:38
            Chorych ludzi powinno się żałować... czemu nie umiem wykrzesać z siebie nawet krzty współczucia?

            Opinia psychiatryczna, umieszczona przez jedną z forumek niestety poświadcza, że ta osoba jest poczytalna i nie jest chora psychicznie.
            • pieskuba Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 19:43
              Bo to nie kwestia psychiki tylko osobowości.
            • rhaenyra Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 19:48
              kwestia definicji
              osoba z osobowoscia psychopatyczna jest zdecydowanie " inna " niz normalny zdrowy czlowiek
              nawet zapis fal mozgowych ma inny
              ale nie jest chora zgodnie z definicja zdrowia psychicznego
            • lafiorka2 Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 10:12
              a ten regulamin gdzieś można w necie przeczytać?
      • pieskuba Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 19:36
        Były tu i tam informacje, że w szkole jest "dziwna" nauczycielka, zobaczcie:

        forum.gazeta.pl/forum/w,296,134716611,134716611,gimnazjum_Sempolowskiej.html
      • przeciwcialo Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 20:06
        W życiu po czyms takim nie posłałabym dziecka do takiej szkoły.
    • redheadfreaq Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 19:56
      Osobiście jestem za tym, by w okolicy szkoły powiesić klepsydry upamiętniające tego chłopca. Z nazwiskiem oprawczyni, lub nawet bez niego. Kto nie jest ślepy i głuchy, będzie wiedział, o co chodzi.
      • nutka07 Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 20:02
        Trzeba powiesc tam gdzie ten potwor mieszka.
        Nie napisze inaczej bo sie beda regulaminem poslugiwac i wycinac.

        W necie jest wszystko jej adres zamieszkania, telefon.
        • misiowamama-2 Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 09:20
          nutka07 napisała:

          > W necie jest wszystko jej adres zamieszkania, telefon.<

          adres e-mail też jest


          • lafiorka2 Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 10:15
            misiowamama-2 napisała:

            > nutka07 napisała:
            >
            > > W necie jest wszystko jej adres zamieszkania, telefon.<
            >
            > adres e-mail też jest
            >
            >
            >
            >
            >
            matko do ciebie!!!aż tak się wzięłyście za nią????!surprised
    • nutka07 Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 20:03
      Szkoda ze to tuz przed wakacjami wyszlo a nie wczesniej.
      • pieskuba Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 20:09
        A ja myślę, że specjalnie właśnie teraz. Poza tym, w 1980 roku, mordując Daniela pani miała 27 lat co znaczy, że teraz ma 60 i bez problemu może pójść na emeryturę. Wszystko rozejdzie się po kościach. Dlaczego informator Szczygła nie ujawnił swej wiedzy wcześniej? Może też umie liczyć?
        • redheadfreaq Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 20:30
          Powód nazywa się "plecy". A tu, ta osoba miała najsilniejsze z możliwych, czyli "Kościół". To może sprawić, że ludziom "się zapomni".
        • misiowamama-2 Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 09:21
          pieskuba napisała:

          Dlaczego informator Szczygła nie uja
          > wnił swej wiedzy wcześniej? Może też umie liczyć?<

          Napisał wyjaśnienie. Niżej podałam link
        • podkocem Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 09:48
          Szczygieł sam przecież napisał dlaczego:

          Pozwalam sobie nadal nazywać bohaterkę reportażu Ewą T. Wiem, że została rozpoznana, ale ani ja, ani Gazeta nie możemy używać jej prawdziwego imienia. Zobowiązałem się do tego w sądzie. Bardzo doceniam, że np. dziennik.pl w rozmowie z dyrektorką szkoły, w której pracuje Ewa T., używał zmienionych imion z mojego reportażu.

          Ostatnia rzecz, jakiej bym sobie życzył, aby ktokolwiek mścił się na mojej bohaterce, mimo że to bohaterka negatywa. Mój reportaż też nie jest zemstą i reportaż nigdy nie powinien być zemstą. Uważam, że jeśli ktokolwiek miałby chęć wytropić Ewę T., żeby zadać jej fizyczny ból lub poniżyć, niewiele będzie się od niej różnił.

          Trochę kulis. Starałem się bardzo zakamuflować dane i szczegóły. Trzy, poproszone przeze mnie osoby szukały w internecie, wpisując zdanie po zdaniu z mojego tekstu do googli, możliwości identyfikacji bohaterki. Np. jej wywiad udzielony do gazetki szkolnej napisałem na nowo – treść jest ta sama, ale inaczej zapisana, żeby nie był do znalezienia. Nie przewidzieliśmy jednego: oprócz reportażu sprzed 30 lat, który czytałem i zacytowałem ja (i ten był nie do znalezienia na www. jeszcze wczoraj), istnieje jeszcze inny, którego nie znałem, napisany przez innego reportera. I bardzo szybko pewna pani na facebooku ogłosiła, że dane mojej bohaterki znajdują się w takim to a takim tekście, zamieszczonym w książce…

          Po co to zrobiła?

          Emocje, rozumiem.

          Ja bym tego nie zrobił. Mam nadzieję, że Ewie T. nic się nie stanie.

          Stajemy przed nową sytuacją. W erze nowych mediów, w erze Wielkiego Brata Internetu nic się nie da ukryć. Może za chwilę przyjdzie czas na dyskusję – jak ma się zachować w tych czasach reporter. Jak może chronić swojego bohatera, jeśli nie ma szans go chronić. Zawsze powtarzam studentom, że najważniejsze to nie krzywdzić opisywanych ludzi. I mam poczucie, że starałem się nie tylko nie krzywdzić moim tekstem Ewy T., ale ją zrozumieć. Napisać ten tekst tak, żebyśmy wiedzieli, kto, jak i dlaczego ją tak zaprogramował jako człowieka.

          Ewa T. ma prawo godnie żyć i nikt nie może jej tego zabrać.

          Mój reportaż nie jest sygnałem do nagonki na Ewę T. Stawiam raczej pytania o to, czy osoba, która realnie się nie zmieniła, choćby w sferze poglądów, powinna mieć wpływ na model edukacji w Polsce. Za śmierć odpokutowała, ale nadal pielęgnuje to, co było tej śmierci „bazą”.

          „Opowiedziana przez Pana historia jest przerażająca, jednak nie mam pewności, w jakim celu opowiedział ją Pan czytelnikom. Czy powinniśmy czekać na jej dalszy ciąg, czy, tak jak wnioskują niektórzy, zamierzał Pan jedynie wstrząsnąć emocjami czytelników, odkurzając historię z lat osiemdziesiątych?” – pyta jedna z czytelniczek.

          Tekst interwencyjny: „zabójczyni ekspertką MEN„ nie był moim głównym celem. Owszem, miałem w planie po wydrukowaniu reportażu, zgłosić dane nauczycielki do ministerstwa. Już nie muszę, pani minister edukacji Krystyna Szumilas – w porozumieniu z ministrem sprawiedliwości - sama wydała w tej sprawie wspaniałe oświadczenie. Rzecz godna pochwały. (Nie wchodzę w szczegóły, są w necie). Ma się rozpocząć w Polsce dyskusja na temat zatarcia skazania u osób, które chcą pracować z dziećmi a były karane za przestępstwa, w których ofiarami były dzieci. Cieszę się.

          Po co więc pisałem, jeśli nie miał to być stricte materiał interwencyjny?

          Wielu czytelników się zorientowało, ale wielu, przyzwyczajonych do doraźności prasy, nie złapało mojej intencji.

          Napisałem ten tekst po to (i taka też była intencja N.), żeby po raz kolejny pokazać, co wpływa na tworzenie się osobowości autorytarnej. Ponieważ my Polacy często mamy tendencje do autorytaryzmu, ale sami przed sobą to ukrywamy. Nowy Hitler może pojawić się zawsze. Chciałem pokazać – jak nie wychowywać dzieci. Stąd w nadtytule w „Dużym Formacie” hasło: tylko dla dorosłych. Bo to tekst dla dorosłych. Rodzaj instrukcji – jak nie stworzyć potwora.

          Tak jak wciąż śpiewamy nowe piosenki o miłości, tak wciąż trzeba powtarzać pewne tematy. Przybliżać je nowym pokoleniom czytelników. Takim tematem są dla mnie źródła przemocy i autorytaryzmu.

          Jeden z wykładowców pedagogiki napisał: „Po co podręczniki z pedagogiki? Od teraz moi studenci (pedagogiki) będą czytać ten reportaż”. I o to mi chodziło jako autorowi.

          Wiele osób pyta: wyjaśnił Pan kim był N? I czy wyjaśni Pan to czytelnikom? Może kiedyś wyjaśnię – nie wiem. Pracuję nad książką pt. „Nie ma” - o życiu ze stratą. Może tam się znajdzie to wyjaśnienie, ale nie obiecuję. Oczywiście ja wiem, kim jest N. Wiem od dawna, jednak z powodów kompozycyjnych i że się tak wyrażę "koncepcji estetycznej tekstu" (nawet tak podły temat musi mieć swoją formę) nie chcę tego czytelnikowi zdradzać.
          Na pewno nie jest to - jak sugerują niektórzy - ojciec chłopca, chcący zemścić się za zdominowanie przez Ewę T.
          Na pewno nie jest to sama Ewa T., która proponuje mi na końcu spotkanie i dokonuje aktu "samosądu", żeby raz na zawsze skończyć z oszustwem i przemilczaniem na własny temat.

          O taki kontakt z własnym wnętrzem Ewy T. nie podejrzewam.

          Pół roku temu poinformowałem ją, że przygotowuję reportaż i że on powstanie. Napisałem, że niedopuszczalne jest, aby była ekspertem MEN i nauczycielką. Nic z tym nie zrobiła. Poczekałem na koniec roku szkolnego, żeby mogła wycofać się ze szkoły, nie zaburzając uczniom toku nauczania i przejść na emeryturę. Co jeszcze mogłem dla Ewy T. zrobić?
    • 1yna-taka [...] 27.06.13, 20:08
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • triss_merigold6 Re: A może kupmy sznurówki 27.06.13, 20:13
      Prościej wysyłać sznurówki w kopercie na adres szkoły, zdjęcia sznurówek na szkolnego maila. Parę tysięcy zdjęć sznurówek dziennie położyłoby szkole serwer.
    • pieskuba Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 00:00
      Szkoda, że nikomu nie podobał się pomysł, pewnie nie był zbyt udany sad
      • attiya Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 07:35
        a ja chyba się skuszę i wpadnę dziś na Żoliborz
    • ixiq111 Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 07:53
      Nie jestem z Warszawy, więc wyśle jej sznurówki na adres domowy
    • kobieta306306 wywiad 28.06.13, 08:20
      pol.convdocs.org/docs/8558/index-33285-6.html
      tu jest wywiad z 2007 z tą nauczycielką.
      • opium74 Re: wywiad 28.06.13, 08:33
        Przed chwila na tvn24 wypowiadał się autor publikacji mówiąc ze specjalnie opublikował tekst na koniec roku szkolnego.
        Podano tez ze w świetle obecnego prawa nawet nie można tego potwora zwolnić!
        Co za kraj!
        Może jeszcze wymażmy wyroki pedofilom żeby mogli pracować w przedszkolach???
        Nie jestem z Warszawy ale z chęcią powiesilabym i 100 sznurówek pod jej domem.
        Trzeba chyba zrobić jakieś wydarzenie na FB i zwołać ludzi.
        • marzeka1 Re: wywiad 28.06.13, 08:35
          Mogę zrozumieć, że w prawie jest coś takiego jak zatarcie wyroku, ale uważam, ze nie obowiązuje ono, gdy mowa o pracy z dziećmi , opieką nad ludźmi, gdy mowa o kimś, kto dziecko zakatował. Ona może sobie różne zawody wykonywać, z dziećmi pracować nie powinna.
        • misiowamama-2 Re: wywiad 28.06.13, 09:23
          opium74 napisała:

          > Podano tez ze w świetle obecnego prawa nawet nie można tego potwora zwolnić! <

          Niestety. Nadzieja w rodzicach dzieci uczących się w tych szkołach wink że zaszczują i sama odejdzie tongue_out
    • misiowamama-2 wywalili ją z komisji... 28.06.13, 08:48
      egzaminacyjnej. Tak podawali dziś w radiu.
      Czas na kolejne kroki...
      Jak ja się cieszę ...
    • antyideal Ze strony M.Szczygła 28.06.13, 08:59
      "Pół roku temu poinformowałem ją, że przygotowuję reportaż i że on powstanie. Napisałem, że niedopuszczalne jest, aby była ekspertem MEN i nauczycielką. Nic z tym nie zrobiła. Poczekałem na koniec roku szkolnego, żeby mogła wycofać się ze szkoły, nie zaburzając uczniom toku nauczania i przejść na emeryturę. Co jeszcze mogłem dla Ewy T. zrobić?"

      I apel o nieznizanie sie do jej poziomu, jej - tej sprzed lat.
      www.mariuszszczygiel.com.pl/693,blog/co-jeszcze-moglem-dla-ewy-t.-zrobic?

      • misiowamama-2 Re: Ze strony M.Szczygła 28.06.13, 09:08
        „zabójczyni ekspertką MEN„ nie był moim głównym celem. Owszem, miałem w planie po wydrukowaniu reportażu, zgłosić dane nauczycielki do ministerstwa. Już nie muszę, pani minister edukacji Krystyna Szumilas – w porozumieniu z ministrem sprawiedliwości - sama wydała w tej sprawie wspaniałe oświadczenie. Rzecz godna pochwały. (Nie wchodzę w szczegóły, są w necie). Ma się rozpocząć w Polsce dyskusja na temat zatarcia skazania u osób, które chcą pracować z dziećmi a były karane za przestępstwa, w których ofiarami były dzieci. Cieszę się.<

        ktoś ma link do oświadczenia K. Szumilas?

        Też się cieszę
    • misiowamama-2 Jest oświadczenie K. Szumilas! Czytałyście? 28.06.13, 09:26
      komunikat w tej sprawie wydała minister edukacji Krystyna Szumilas:

      W mojej opinii reportaż w "Dużym Formacie" stanowi podstawę do ponownego poddania ocenie publicznej zbyt liberalnych rozwiązań prawnych, które niedostatecznie chronią nasze dzieci. Rozmawiałam już z ministrem sprawiedliwości i wystąpię z propozycją zmiany przepisów karnych dotyczących przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, popełnionych wobec małoletnich. Zmiana ta ma doprowadzić do sytuacji, gdy osoby, które popełniły takie przestępstwa, nie będą już nigdy pracować z dziećmi. Ani w systemie oświaty, ani w żłobku, ani w innym miejscu. Przepisy prawa oświatowego zmieniły się od czasu wydarzeń opisanych w artykule. Obecne uregulowania prawne zobowiązują dyrektora szkoły do zawieszenia w czynnościach nauczyciela, wobec którego zaszło podejrzenie o popełnieniu przestępstwa przeciwko dzieciom lub innym małoletnim oraz do rozwiązania z nauczycielem stosunku pracy, w przypadku gdy doszło do prawomocnego skazania
      • misiowamama-2 Re: Jest oświadczenie K. Szumilas! Czytałyście? 28.06.13, 09:27
        jeszcze link do całości:

        wyborcza.pl/1,75478,14181064,Po_reportazu_w__Duzym_Formacie__minister_edukacji.html#TRrelSST
    • franczii Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 09:28
      Akcje ze sznurowkami do pani K. nie maja sensu. Myslicie, ze ja to ruszy? Predzej wy sie psychicznie wykonczycie niz ona. Przeciez ta baba ma nerwy ze stali. Zabila dziecko a potem metodycznie odbudowywala sobie pozycje w oswiacie. Jakby nic sie nie stalo! Gdyby miala odrobine sumienia i refleksji nad soba to nie podjelaby pracy w szkole i nie robila kariery. Jedyne co moze ja ruszyc to utrata pozycji. Przeciez ona realizuje w "nauczycielstwie" te swoje dyktatorskie zapedy. W szkole ma sie jak paczek w masle. Tylko solidarne dzialanie rodzicow i starszych uczniow moze ja pozbawic autorytetu i wladzy nauczycielskiej.
      • na_pustyni Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 09:32
        Myślę, że zostanie zmuszona do odejścia ze szkoły. Mam tylko nadzieję, że nie pojawi się za jakiś czas w jakiejś niewielkiej szkole i nie zacznie tam się 'realizowac'. Powinna mieć zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą, to będzie dla niej najgorsza kara, bo tak jak pisała franczii żadne wzruszające (nas) akcje jej nie ruszą, odebranie władzy - tak.
      • pieskuba Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 09:39
        To nie ją ma ruszyć. Jej nic nie ruszy. To szkoła ma się zastanowić kogo przyjmuje do pracy.
        • joana.mz Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 10:12
          ale ona jest już zatrudniona. To polskie chore prawo, które chroni pracownika nawet w takiej sytuacji. Dyrektor ją zwolni to może jeszcze zapłacić odszkodowanie, które zasądzi sąd pracy.
    • kannama Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 10:10
      czyli ta kobieta wcale się specjalnie nie zmieniła skoro są o niej dziwne opinie jeszcze przed wyjściem tej sprawy na światło dzienne....
    • zebra12 Re: A może kupmy sznurówki 28.06.13, 10:10
      A ja czytałam o niej artykuł już chyba z pół roku temu, a może rok nawet w jakiejś gazecie papierowej. Nie wiem czy nie w Faktach i mitach, bo czytuję to czasami. Może ktoś odszuka, bo już o tym pisano na pewno. Więc to nie jest świeża sprawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka