Dodaj do ulubionych

moje zachowanie-normalne?syn-szkoła..

02.07.13, 11:10
Witam,jestem mamą dwóch synów.Starszy idzie do 1 klasy od września.Strasznie to przeżywam,myślę,planuję...Ciągle w necie szukam informacji nt. tornistrów,najlepszych kredek,ołówków itp.Założyłam ten wątek,bo dzisiaj w nocy śniło mi się rozpoczęcie i jak było pasowanie na pierwszaka.Obudziłam się i myślę "jeny czy ja nie przesadzam,muszę się ogarnąć" Wszystko planuję,już teraz myślę w co Go ubiorę na apel. Jak Wy do tego podeszłyście,Drogie mamy?
Obserwuj wątek
    • przystanek_tramwajowy Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:14
      Nie to nie jest normalne. Zajmij się czymś innym i przestań być wyłącznie mamą i żoną.
    • gulcia77 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:15
      Kobito, wyluzuj, bo do obrony magistra nie doczekasz big_grin
      Podeszłam normalnie, jak do wszystkiego, co przynosi czas.
      • bergamotka77 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:19
        OMG chyba nie masz innych zajęć - juz myslisz w co go ubierzesz? Rzeczywiscie wybor ogromny w przypadku chlopca wink Kobieto teraz on ma wakacje, nie truj mu juz o szkole non stop!
    • morgen_stern Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:18
      Wyluzuj i przestań pisać o synu "Go", bo chyba jeszcze żyje smile
      • bergamotka77 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:23
        Tak, ta maniera pisania Wy i Go w postach jest maskaryczna. Kto was uczyl polskiego?
        • antyideal Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:32
          Z Go się zgodzę, co do Was to nie popisałas się ;p
          • morgen_stern Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:35
            Zlituj się, to jest forum, nie prywatny list czy służbowy mail. Gdyby stosować tu wszystkie zasady sv na sztywno, to powinnyśmy sobie tu paniować na wstępie, a potem czekać, która zaproponuje bruderszafta.
            • elf1977 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 03.07.13, 10:45
              Ja tam w "paniowaniu" nic złego nie widzę, pewnie jako zboczona polonistkasmile Natomiast w traktowaniu dzieci jak bóstwa i pisaniu o nich, używając wielkich liter - widzę przejaw bobocentryzmu w czystej formie.
          • angazetka Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:35
            W postach "Was" jest zbędne, to forma grzecznościowa z listów wink
            • antyideal Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:39
              Nie zgadzam sie.
              Zreszta jak upraszczac pisanie na forum to na calego, bez interpunkcji i kropek.
              Niektorzy juz to stosują wink

              poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8337
              • morgen_stern Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:45
                Dla mnie to zbędny wersal, nie zgadzam się z tą zasadą smile
                Pisanie bez znaków interpunkcyjnych to co innego, ponieważ utrudnia odbiór tekstu, napisanie "was" zamiast "Was" nie. Za to w drugą stronę, ustawiczne pisanie "Go, Jej, Mnie" jest drażniące, sugeruje pisanie o kims szczególnie poważanym lub zmarłym, a "Mnie" to już w ogóle kuriozum, które szkoda komentować.
                • antyideal Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:54
                  No nie wiem, czy zbędny, wg.mnie to miłe, ze komus chce sie wcisnac ten shift
                  zwracajac sie do mnie, czy ogolnie do forumowiczek.
                  A z tym Go, Jej to rzeczywiscie przesada, ale to chyba nawet nie jest poprawna forma ?
                  pomijajac nekrologi wink
                  • morgen_stern Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:55
                    Ano nie jest. Moje ulubione to Mi i Mnie big_grin
                    • antyideal Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 12:02
                      O tak big_grin
                      • morekac Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 15:11
                        Ja tam Siebie szanuję i poważam...
                  • sarah_black38 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 03.07.13, 16:07
                    antyideal napisała:

                    > No nie wiem, czy zbędny, wg.mnie to miłe, ze komus chce sie wcisnac ten shift
                    > zwracajac sie do mnie, czy ogolnie do forumowiczek

                    A tak na marginesie dyskusji o ortografii skrót według piszemy bez kropki ( wg ) .
                • nangaparbat3 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 12:53
                  MYślalam, że "Wy", "Was" w tekscie bezpośrednio do kogoś skierowanym (a takim jest post) pisze sie odruchowo wielka literą. Nie robilabym jednak sprawy z malej, ale jesli w tej samej wypowiedzi jest "My" i "Wy", "Ci" i "Go", to jakos pociesznie wychodzi.
                • maggorlo Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 13:14
                  morgen_stern napisała:

                  > Dla mnie to zbędny wersal, nie zgadzam się z tą zasadą smile

                  Zwłaszcza w przypadku "mam Was w doopie" wyglada to kuriozalnie big_grin
              • angazetka Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:55
                Z czym się nie zgadzasz, z zasadami polskiej ortografii? big_grin
                • antyideal Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 12:01
                  Ty je tworzysz ? To dla mnie nowość wink)
    • angazetka Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:20
      Normalne to to nie jest wink Polecam znalezienie sobie zajęcia, nie będziesz miała czasu na takie nadmiarowe przeżywanie.
    • ded-e12 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:21
      jeszcze ze dwóch synów, dwie córki i ci przejdzie big_grin
    • antyideal Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:33
      Oj rzeczywiscie, ogarnij sie, bo sie zameczysz smile
      • przystanek_tramwajowy Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:34
        Siebie, jak siebie. Dzieci zamęczy.
    • mama_zona Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:37
      Nie,nie nudzę się..to nie jest tak,że ja siadam w fotelu i rozmyślamtongue_out Myślę o tym robiąc obiad,kąpiąc dzieci...wiem,dziwne-już mi to napisałyściewink Co najważniejsze,myśle a nie mówię o tym każdemu na około.Niestety taka moja natura chyba.Pozdrawiam
      • verdana Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:45
        Ależ w pójściu do szkoły nie ma niczego szczególnego - idzie, to idzie. W ogóle nie ma o czym rozmyślać. Kredki, najlepsze na swiecie, wynalezione po miesięcznym szukaniu i tak pogubi trzeciego dnia, w co będzie ubrany nawet nie zauwazy. Wyluzuj, nie bardzo widzę, czym się tak ekscytować.
      • angazetka Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 11:56
        To znajdź sobie zajęcie, które ci ciut bardziej zaprzątnie umysł smile
      • lykaena Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 14:21
        Nie nudzę się, a jedyne czynności jakie wymieniłąś to robienie obiadu i kąpanie dzieci.
        Kąpanie dzieci? Kąpiesz 7 latka?
        • misterni Ach, ja wy lubicie wybiórczo się odnosić do tekstu 02.07.13, 15:21
          Dziewczyna pisze, że najstarszy idzie do szkoły, z czego wniosek, że ma jeszcze co najmniej jedno dziecko.
          Zresztą, gdy moje dzieci miały po siedem lat, też nadzorowałam kąpiel, chociaż myły się same.
          • nangaparbat3 Re: Ach, ja wy lubicie wybiórczo się odnosić do t 02.07.13, 20:18
            jednakowoż o siedmiolatku pisze "w co go ubiorę?", wiec coś jest na rzeczy, mnie to sformulowanie bardzo poruszyło
            • misterni Re: Ach, ja wy lubicie wybiórczo się odnosić do t 02.07.13, 23:12
              Zapewne chodziło o dobór stroju, a nie o fizyczną pomoc w ubieraniu.
      • elf1977 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 03.07.13, 10:49
        Pomyśl o tym w ostatnim tygodniu sierpnia. A jak znajdziesz wcześniej w sklepie coś fikuśnego dla pierwszaka to po prostu kup. Dla mnie to był przyjemny okres, choć posłałam do szkoły sześciolatkę. Ona to zniosła dzielnie, ja mniej, bo musiałam wrócić do robotysmile
    • guderianka Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 12:02
      Nie, to nie normalne.
      Ja tak nie przeżywałam i nie przeżywam. Ale mam też koleżankę, której starszy syn idzie do I klasy i już ma zamówiony gdzieś tam supertornister i wszystkie książki. Śmieszy mnie to wink
      • misterni Co Cię śmieszy? Czyjaś zapobiegliwość? 02.07.13, 15:29
        Może nie lubi we wrześniu z tłumem robić zakupów, tylko na spokojnie skompletować wszystko i mieć spokój?
        Ja tak robię - książki od tygodnia leżą już na półce, plecak nowy kupiony, zeszyty i inne akcesoria dziecko kupuje sobie samo, bo to lubi, ale robi to teraz, jeszcze przed wyjazdem wakacyjnym.
        Idzie do czwartej klasy, a ja wciąż lubię, żeby z rozpoczęciem szkoły, miała już wszystko. Ot taki śmieszny dziwoląg ze mnie. wink
        • guderianka Re: Co Cię śmieszy? Czyjaś zapobiegliwość? 02.07.13, 16:24
          Śmieszy mnie przejmowanie się jak gdyby to były czasy, w których nie można dostać książek, plecaków, kredek i po wszystko trzeba stać godzinami a kto pierwszy ten lepszy. Rozśmiesza mnie takie "kwoczenie" bo tym dla mnie właśnie jest nie spanie po nocach z powodu 1 września.
          Dla mnie to nie jest zapobiegliwość

          Dla mnie jesteś śmiesznym dziwolągiem -podobnie pewnie jak ja dla Ciebie , bo my zakupy szkolne robimy w ostatnich dniach sierpnia i we wrześniu wink
          • mama_zona Re: guderianka 02.07.13, 18:06
            Wypraszam sobie! Nie, nie jestem dziwolągiem, tylko jestem widocznie w zdecydowanej mniejszości, niszy. A przez to mogę być widziana jako dziwoląg.Nie znasz mnie ,więc nie oceniaj.Ja napewno dziwolągiem ciebie nie nazwę..
            • guderianka Re: guderianka 02.07.13, 20:21
              A czemu do siebie to odebrałaś ? Skoro dialog o dziwolągach prowadzę z misterni, która sama siebie tak nazwała ? Easy wink
            • nangaparbat3 Re: guderianka 02.07.13, 21:16
              A o co pytasz w tytule swego wątku?
      • lily-evans01 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 15:52
        Zależy, jak się ma plany wakacyjne, to lepiej się streszczać.
        No bo cóż, jeszcze z tydzień i będę musiała przejrzeć, gdzie są tańsze podręczniki i pójść na przymiarkę do mundurka, bo po 10 sierpnia nas nie będzie. A także kupić plecak, piórnik i te nieszczęsne kredki, bo jak wrócimy 1 września, to już nie wyrobimy wink.
        Podręcznik do kształcenia słuchu dzisiaj właśnie już nabyłam i odetchnęłam, bo nie jest łatwo je kupić. A sobie kiecę, w której m.in. pójdę na rozpoczęcie roku big_grin big_grin big_grin.
        W tamtym roku załatwiałam różne rzeczy na ostatnią chwilę, wraz z tłumem kupujących zeszyty, wyprawki itp. Odstałam swoje w Realu, Smyku i jeszcze paru miejscach. Never more.
        • misterni Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 16:02
          Ale po cóż się tłumaczysz? Normą jest, że rodzice myślą o sprawach dziecka z niejakim wyprzedzeniem, a nie na ostatnią chwilę.
          • antyideal Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 16:09
            misterni napisała:

            >Normą jest, że rodzice myślą o sprawach dziecka z ni
            > ejakim wyprzedzeniem, a nie na ostatnią chwilę.

            Te kolejki temu przeczą big_grin
            • lily-evans01 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 16:14
              W tamtym roku pomyślałam na ostatnią chwilę wink.
              Bo i też był wyjazd po drodze, a potem raptem ze dwa-trzy dni na kupienie wszystkiego.
              Robi się takie szaleństwo, że w tym roku postanowiłam sobie zrealizować jedną rzecz na tydzień.
              Na razie udało mi się znaleźć kreację dla siebie na rozpoczęcie, a to najważniejsze wink.
            • guderianka Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 16:26
              Normą jest, że rodzice myślą o sprawach dziecka z ni
              > ejakim wyprzedzeniem, a nie na ostatnią chwilę.

              to ja jestem nienormalna zua patologia suspicious
              • memphis90 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 19:02
                Nie no, Ty z wyprzedzeniem planujesz, że zrobisz to w ostatnim tygodniu smile
              • misterni Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 20:12
                W przeciwieństwie do ciebie, nie oceniam odmiennych zachowań innych jako śmieszne.
                Matka, która robi coś na ostatnią chwilę, nie jest według mnie patologią, po prostu widać tak lubi, nie moja sprawa.
                Ja wolę mieć wszystko przygotowane wcześniej i uważam, że nie ma to nic wspólnego z kwoczeniem jak to uroczo ujęłaś w którymś z powyższych postów.
                • guderianka Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 20:23
                  A ja uważam inaczej wink
                  Przy czym "śmieszy mnie" nie powinno być dla Ciebie obraźliwe (a widzę że jest)
                  • misterni Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 23:16
                    Nie, nie jest obraźliwe, po prostu dziwi mnie, jak łatwo przychodzi ci ocenianie ludzi po pozorach. Ktoś ma inaczej niż ty, w związku z tym jest śmieszny i kwoczy. Ktoś jeździ BMW, więc prezentuje określony typ, nie kojarzony zbyt pozytywnie. Itd
                    • guderianka Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 03.07.13, 08:19
                      Nie napisałaś, że jesteś śmieszna-nie oceniłam
                      Opisałam swój odbiór - śmieszy mnie to (ta sytuacja)
              • przeciwcialo Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 20:34
                To jak z dziećmi- przypierwszym sie szaleje, a z każdym następnym sie odpuszcza wink
                Ja książki mam bo zamówiłam w szkole, plecaki nadal dobre, podobnie jak piórniki. Zeszyty itp kupię na raz w sierpniu na hurtowni. Zajmie mi to jakies pół godziny.
                • madame_edith Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 21:29
                  Ja plecak i piórnik jako "jeszczesuperdobry" wyprałam.
                  No i tektura z piórnika nie zniosła tego faktu wink więc jednak nowy będzie
    • melancho_lia Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 12:16
      Ja nie dostałam pie...a w związku z pójściem syna do szkoły. Plecak sobie sam wybrał, resztę rzeczy też, nie sprawdzałam jakie kredki czy inne bzdety są najlepsze.
      Wyluzuj.
    • nangaparbat3 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 12:56
      Wyluzuj, bo inaczej dziecko bedzie mialo problemy w szkole. Jego szkola to jego sprawa.
      A Ty jaką bylas uczennicą, jak sie w szkole czulaś?
      • mama_zona Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 14:06
        A niby dlaczego miałby mieć problemy w szkole? chyba nie przeczytalas dokładnie moich wpisów w wątku.Ja nie mówię o tym głośno,nikt nie czuje sie zmęczony,jeśli poruszam ten temat to jedynie z mężem i wiem,ze gdybym za duzo mówiła zwróciłby mi uwagę.To są moje myśli i kręcą one wokół szkoły.Piszecie,zebym sie czymś zajeła i dała żyć innym...zajęć mam b.duźo no i nikt nie cierpi ! jestem pewna,ze jest wiele takich mam jak ja.
        • nangaparbat3 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 14:08
          Mysli rodzicow przenikają do dzieci, dzialają nawet silniej niż to co mowimy głośno.
          • mama_zona Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 14:20
            o bozeszsz jakież mądrości...przynajmniej jakbym miała mieć myśli wręcz samobójcze!
            • nangaparbat3 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 14:38
              Tak po prostu jest, możesz nie przyjmować do wiadomości, oczywiście.
    • mirkad Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 12:58
      a ja też tak przeżywam
      i nie czuję się tylko żoną i matką
      jest to dla mnie nowy ważny etap w życiu córki i naszym; mąż przeżywa ze mną; może dlatego że córka jest jedynym naszym i baaaaardzo wyczekanym dzieckiem;
      dla jasności: nie truję wszystkim dookoła, nie roztrząsam, ale pozwalam sobie na wzruszanie się do łez przy pożegnaniu przedszkola (nie ja jedyna), na szukanie super tornistra (tzn. funkcjonalnego, lekkiego), na układanie sobie w głowie planu działania (książki, zeszyty, ubranie, tyta, w międzyczasie wyjazd na wakacje)
      i uważam, że mam do tego prawo; tak jak inni do podchodzenia do tematu bardziej na luzie; każdy robi po swojemu i tyle
      • mama_zona Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 14:08
        no czyli ktos podobny do mnie,pozdrawiam mirkadsmile
    • mw144 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 14:14
      Nie myślę, nie planuję. Kupiłam zestaw niezbędnych książek, wyprawkę na Allegro u jednego sprzedawcy, żeby się nie rozdrabniać, plecak jakikolwiek i zapomniałam o sprawie do 1 września. W co ubiorę 2-go września zacznę się zastanawiać 1-go wieczorem.
      Młody też nie przeżywa, cieszy się, że idzie do szkoły, bo w przedszkolu nudził się jak diabli, ale jeszcze nie wie, że w szkole też się będzie nudził. Tzn. mówiłam mu, jaki mają program w pierwszej klasie, ale nie uwierzył, myśli, że sobie z niego jaja robię.
    • scher Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 15:06
      mama_zona napisał(a):

      > w co Go ubiorę

      Jesteś matką Boga?
      • przeciwcialo Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 20:36
        Nie, jest matką Syna wink
    • morekac Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 15:14
      Przy pierwszym normalne , ale niekoniecznie zdrowe.
      Powinno minąć, jak drugi do szkół pójdzie.
      • thaures Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 15:21
        Wg mnie całkiem normalne to nie jest. Zaprowadzając pierwsze dziecko do szkoły nie miałam takich "odlotów", chociaż gdybym wiedziała co się zacznie, pewnie bym myślała wcześniej ( dla mnie masakrą było pomaganie w lekcjach)
        Natomiast nie pomyślałam,że przeżyje ostatnie wyjście z przedszkola drugiego dziecka. Nie myślałam o tym przed, a jednak zamykając drzwi przedszkola wiedziałam,że już tam nigdy nie wrócę z własnym dzieckiem i bardzo się rozrzewniłam...
        • mamaemmy Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 15:28
          ja tylko podpowiem odnosnie kredek.
          Kup drogie ale dobre-polecam STABILO za 20zł kilka kredek ale wytrzymują wszystko,mają piekne kolory,szkoda tylko,że te najladniejsze mojej Emmie "zgineły " uncertain Ale i tak warto!
        • morekac Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 22:28
          A może już nie pamiętacie, jak to dziecię pierwszy raz maszerowało do przedszkola czy szkoły?
          Chyba że to jakieś traumatyczne przeżycia z lat szkolnych wyłażą...
    • znowuniedziela Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 18:10
      Hej smile Mialam tak samo,przeszło mi w okolicach klasy piątej, gdy byłam już u kresu wytrzymałości nerwowej... Mój Synek teraz skończył pdst(uff,co za ulga) i jest, zawsze był bardzo samodzielny, a ja na te samodzielnośc nie pozwalałam, pozwoliłam waśnie w kl 5-zbyt późno, uważam, ale on i tak bufor miał nerwowy, bardzo spokojnie podchodzil do moich wyskoków emocjonalnych....
      Wyluzuj-idąc w siebie nie w dzieci, siłownia, na basen, książki, bieganie, zajmij się sobą -może z czasem odpuścisz smile
    • asia_i_p Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 18:12
      To trochę zależy, jak naprawdę podchodzisz. Bo jeśli kupujesz to wszystko, bo się bawisz, to na zdrowie, też tak miałam, od dziecka uwielbiałam zakupy papiernicze. A jeśli się stresujesz, to rzeczywiście warto się odstresować.
    • memphis90 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 18:59
      Cóż, rozumiem nerwy przed wielką zmianą. Sama przeżywałam wysłanie dzieci do opiekunki, do żłobka, do przedszkola. Pewnie będę przeżywać pierwsze dni w szkole. Ale wyszukiwanie najlepszych kredek, pisaków czy tornistrów? No, tu chyba przesadzasz. Jak trafi na wychowawczynię, która przed zatarciem zakatowała jakieś dziecko- to jest powód do niepokoju. A jak będzie mieć nie najlepsze kredki czy średnie pisaki, to czy świat się zawali? Jak założy koszulkę z kołnierzykiem, a nie z kieszonką na pasowanie, to przecież ze szkoły go nie wyrzucą. Skup się na tym, co istotne, a przestań nakręcać się na pierdoły.
    • shellerka Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 19:11
      iza?tongue_out
    • naturella Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 21:11
      Ja trochę w innym kontekście, ale o wrześniu myślałam juz w kwietniu/maju. A mianowicie myślałam o tym, jak tez nowy rok szkolny sie ułoży, z planem zajęć syna (2 klasa) i córki (zerowka w tej samej szkole), w jakich godzinach i na ile godzin potrzebna bedzie niania i kiedy zacząć jej szukać - bo wiadomo było ze konieczna bedzie zmiana. nianie mam juz znaleziona (o ile do września nie dostanie pracy na pełen etat), córka do zerówki sie dostała, napisałam pismo do dyrektora z prośba o przyjęcie jej do grupy na poranną zmianę ( są dwie zerówki rozpoczynające o 12.40), bo moje starsze dziecko jest emocjonalnie trudne i muszę maksymalnie oszczędzić mu siedzenia w świetlicy (tzn jak najmniej godzin, nie ze w ogóle), a na nianie na cały dzień nie bardzo mnie stać. Z kolei sześcioletnie dziecko cały dzień w szkole i w świetlicy tez nie bardzo - mam nadzieje ze uda sie wszystko zgrać, bedą w szkole od 8 do 14-15, a potem odbierze ich niania.

      Po doświadczeniach z tego roku, kiedy to stale czegoś brakowało i okazywało sie to o 19 w środku tygodnia, zamierzam kupić hurtem bloki, kredki, zeszyty, wkłady do długopisow, nozyczki, gumki do mazania i kleje - a potem schować gdzies głęboko, bo moje dzieci potrafią zużyc każda ilośc takich rzeczy. Syn w ciagu roku zuzyl chyba z 6 kompletów kredek, zgubił trzy temperowki i niezliczoną ilośc nozyczek - kupiłam więc kilka sztuk i w tej chwili w domu zawsze jakies są smile wkłady do długopisow scieralnych szły jak woda, na pewno wiecej niz 10 sztuk.

      Plecaki gorąco polecam z potterybarnkids - kupiłam dla syna i jest to plecak lekki, ładny, łatwy do prania i niezniszczalny. Kolegom dna poodpadaly od herlitzow, zamki sie popsuly itp - a nasz jest jak nowy, schnie po praniu w jedna noc, można normalnie prac w pralce.

      Co do myślenia i planowania - ja to rozumiem, bo mimo ze mam masę zajęć i jestem bardzo intensywnie pracującą osobą to muszę wszystko planować, organizować i kontrolować smile

    • mamusia1999 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 21:25
      przy starszej mialam pypcia tzn. bylam w panice, ze nie ogarne tej mnogosci terminow, spotkan, pozegnan, powitan i zakupow. ogarnelam, jak kazda inna matka, wiec ty tez ogarniesz. bo takie natretne myslenie to nic innego jak lek.
      Mlodszemu spodni zapomnialam kupic, tak sie wyluzowalam.
    • agni71 Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 21:36
      mama_zona napisał(a):

      > Witam,jestem mamą dwóch synów.Starszy idzie do 1 klasy od września.Strasznie to
      > przeżywam,myślę,planuję...Ciągle w necie szukam informacji nt. tornistrów,najl
      > epszych kredek,ołówków itp.Założyłam ten wątek,bo dzisiaj w nocy śniło mi się r
      > ozpoczęcie i jak było pasowanie na pierwszaka.Obudziłam się i myślę "jeny czy j
      > a nie przesadzam,muszę się ogarnąć" Wszystko planuję,już teraz myślę w co Go ub
      > iorę na apel. Jak Wy do tego podeszłyście,Drogie mamy?

      Nie myślałam o tym tak obsesyjnie jak ty, ale , owszem, lubię miec wszystko dopięte na jakis czas przed 1 września. Nie lubie miotac sie w ostatniej chwili z obłedem w oczach. Nie mam snów o dzieciach w szkole, nie rozmyslam o tym w każdej chwili, ale tak, planuję, w co sie dzieci ubiorą, kupuje zawczasu stroje galowe, żeby 30 sierpnia nie zlożeczyć na forach, że nigdzie nie ma białych bluzek i czarnych spódniczek. Plecaki, piórniki i wszelkie inne akcesoria kupuję wybrane, a nie pierwsze lepsze z brzegu. Podręczniki kupuję częściowo już w czerwcu, żeby później nie musieć kupowac trzech kompletów w jednym tygodniu, cena ma dla mnie znaczenie, więc wyszukuję okazje.
      Moge powiedzieć, ze takie planowanie daje mi poczucie, że panuje nad tym wszystkim, i tu chyba jestem do ciebie podobna. Natomiast nie mam lęków, nie zadręczam się, jak tam moje "maleństwa" sobie poradzą, nie myslę o szkole dzieci obsesyjnie.
    • drosetka Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 23:09
      hehe a wydawało mi się że ja jestem za bardzo przewrazliwona, widać sa gorsze ode mniewink
      wyluzuj, nie dostaliście listy co zakupic do 1 klasy?? my dostaliśmy w czerwcu szczegółową liste , łacznie z firmami z jakich zakupic dany produkt, np. kredki tylko bambino, farby 12 kolorów tylko ...już nie pamiętam firmy, ołówek 2BB nie żadne HB bo te sa dla pierwszaka za twarde, i jesli cos moge polecić, to pióro kulkowe, nie na stalówkę i nie najdroższe, tylko takie za ok 10zł, bo mój w 1 klasie zajechał ok 10 piór, zbyt naciskając i po prostu niszcząc. Tornister mój syn miał Herlitz , niby jedne z najlżejszych, ale i tak w porównaniu to plecaków ciezkie. Dlatego w tym roku kupujemy plecak z usztywnianymi plecami. I tyle....acha zeszyty w linie, najlepiej z dodatkowymi czerwonymi liniami, łatwiej sie dziecku pisze. Przede wszystkim nie szalej z wydatkami, bo nie warto, piórnik wystarczy z Biedronki , naprawde mają ok, wytrzymałe.
      • morekac Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 02.07.13, 23:17
        Komentarz nastoletniej córeczki: Bo rodzice to mają fioła na punkcie szkoły i zawsze za bardzo się przejmują...
    • czar_bajry Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 03.07.13, 00:34
      Ja mam teraz wakacje i uważam iż wątek jest zupełnie nie na miejscutongue_outsmirk
    • motyllica Re: moje zachowanie-normalne?syn-szkoła.. 03.07.13, 10:40
      to może już kup wszystko teraz: przybory, książki i strój na rozpoczęcie roku szkolnego plus strój na wf, tenisówki.
      jak będziesz to miała to może przestaniesz myśleć.

      i spokojnie - dziecko na pewno sobie poradzi, jeśli i ty tak będziesz myślała.

      a poza tym, nie ma co przesadzać z wypasionymi tornistami czy innymi rzeczami,
      wychowawczyni i tak pewnie da listę potrzebnych rzeczy na początku roku i może się okazać, że np. nie potrzeba wogóle zeszytów bo wypełniają ćwiczenia i książki, u nas pióro potrzebne było dopiero od drugiego półrocza a wcześniej ołówki i kredki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka