maggorlo
04.07.13, 19:42
Uczniowie mówią o niej:
Cały czas uśmiechnięta. Wobec uczniów empatyczna
Dużo milsza od poprzedniej nauczycielki
Zostawała po lekcjach, prowadziła konsultacje dla uczniów, którzy mieli problemy.
Nie wyzywała nas, nie było krzyku, ani wyzwisk. Wielu nauczycieli wymaga szacunku, ale sami go nie oferują. Ona oferowała. Czuliśmy się szanowani.
wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,14217346,Uczniowie_bronia_Ewy_T___Nie_bila_dziecka_dla_przyjemnosci.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#Cuk