olena.s
06.07.13, 11:39
Trafiłam ostatnio na ciekawe badania kolorowych uczniów w USA.
Wynikało z nich, że o ile w białej populacji lepsze stopnie dawały powodowały, że uczeń był bardziej popularny wśród rówieśników, o tyle wśród młodzieży czarnej i latynowskiej korelacja była odwrotna.
Czyli - czarny dzieciak musiał wybierać, czy mieć dobre stopnie, czy kumpli.
Jeżeli miał dobre stopnie, oskarżano go, że 'zachowuje się jak białas'.
Zapewne ma to niestety wpływ na gorsze wyniki kolorowych uczniów.
Za mojej pamięci szkolnej nie było dobrze mieć opinię kujona.
I zastanawiam się, czy przypadkiem nie zachodzi u nas podobne zjawisko? Czyjakieś dzieci nie uciekają od dobrych stopni, żeby nie zostać za nie ukaranym przez rówieśników?
Jak sądzicie?