Dodaj do ulubionych

Sprzątanie

27.07.13, 13:24
Od czego zacząć? Po raz pierwszy w życiu przerósł mnie nadmiar nieporządku. Pierwszy dzień urlopu, od rana wiem, że muszę ogarnąć wszystko to, co przez ostatnie miesiące z braku czasu było nieogarnięte. I tak: wszystkie pomieszczenia wołają o pomoc, a mnie to zwyczajnie przerasta. Proszę (serio) o jakies wskazowki.
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: Sprzątanie 27.07.13, 13:33
      Zacznij od pudła/kosza z którym przejdziesz się po pomiszczeniach i zbierzesz wszystko to, co powinnio być gdzie indziej.
      A potem to systematycznie - pomieszczenie/fragment/chociażby jedna szafka - jedno z a drugim porządkować. I rodzinę zagnaj.
    • miedzymorze Re: Sprzątanie 27.07.13, 13:33
      W zasadzie to od czego zaczniesz, nie ma żadnego znaczenia wink
      Możesz np. sprzątnąć to miejsce które najbardziej lubisz wink Albo to najłatwiejsze. Albo, jak czujesz, że masz DUŻO energii to najgorsze wink
      Możesz też zrobić karteczki z nazwami pomieszczeń, wrzucić je do miski, zamknąć oczy i wylosować sobie kolejność wink
      Powodzenia !

      pozdr,
      mi
      • 3-mamuska Re: Sprzątanie 27.07.13, 13:38
        A ja ostatnio słyszałam żeby sprzątanie podzielić na strefy...
        Po 20-30 minut. Żeby nie zozgrzebac a potem nie chce sie skończyć.
        Np. 1 szafa.
        Górne szafki w kuchni na raz.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
    • vre-sna Re: Sprzątanie 27.07.13, 13:42
      Dziękuję smile
      Duch walki z bałaganem się budzi smile
      Doszłam do wniosku, że serce domu, czyli kuchnia będzie pierwsza, bo ją lubię najbardziej.
    • edelstein Re: Sprzątanie 27.07.13, 13:51

      Zaczynam od kuchni I dopiero jak ja wysprzatam,zaczynam pokoj dzienny,potem pokoj dziecka it'd.
    • klubgogo Re: Sprzątanie 27.07.13, 18:56
      przez ostatn
      > ie miesiące z braku czasu było nieogarnięte.

      Brrrr.... nie pojmuję.
      • papalaya Re: Sprzątanie 27.07.13, 20:24
        niektóre fleje tak mają, spódnica prana po każym założeniu, 5 pryszniców dziennie, a w domu chlew
      • vre-sna Re: Sprzątanie 28.07.13, 03:13
        Bywa.Gdy mialam duzo czasu to wszystko było ogarniane na bieżąco.
        Zmęczenie i niebywanie w domu ok. 10 godzin dziennie nieco zaburzyły rytm sprzątania.
        To jest oczywiste jak budowa cepa, że nic nie dzieje bez przyczyny smile
        Ale udało się - mam już pikną kuchnię (umyte szafki, okna). Teraz to już tylko do przodu smile
        • klubgogo Re: Sprzątanie 28.07.13, 13:55
          Też jestem prawie 10 godzin poza domem, ale nie wyobrażam sobie, żeby pozostałe godziny spędzać w syfie, sorry, ale to żadne tłumaczenie.
    • buuenos Re: Sprzątanie 27.07.13, 20:31
      NIE przesadzac,dzis lazienka i Tylko lazienka,jutro korytarz itd.Nie bierz za durzo na leb bo popadnoesz w stressmile
      • buuenos Re: Sprzątanie 27.07.13, 20:38
        napisalam DURZO????? upal niemilosierny i SORRY !! dzis tylko odkurzona chalupa bo upal i kotulki spaly w domu.Nie wolno budzic-)
    • podkocem Re: Sprzątanie 28.07.13, 08:17
      Zacznij od pierwszego pomieszczenia. Weź wielki worek na śmieci i pudło (miednicę). Wywalaj do worka wszystko co do wyrzucenia, a do pudła wszystko co "należy" do innego pomieszczenia. Potem ułóż rzeczy "należące" do pierwszego pomieszczenia na właściwym miejscu. Z pudłem przejdz się po domu i powstawiaj graty do odpowiednich pomieszczeń. Następnie przejdz do kolejnego pokoju. Itd. Jak już ogarniesz bałagan w całym domu, możesz się brać za pucowanie smile
    • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 08:57
      Czy wy nie przesadzacie z tym sprzataniem? Czy myslicie, ze ktos wam da za to medal z ziemniaka? Jaki jest sens w wysprzataniu mieszkania na blysk? Pochwalenie sie przed kolezanka, zeby wiedziala jaka czysta i pracowita jestem czy co? Czy to was dowartosciowuje?
      • marzeka1 Re: Sprzątanie 28.07.13, 09:36
        Bo może ktoś lubi czyste i pachnące mieszkanie i niekoniecznie czeka na wizytę, aby się tym pochwalić?
        • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 09:52
          Ale to takie prymitywne - to latanie ze sciera i weszenie wszedzie brudu do zwalczenia. Balagan i tak sie sam zrobi po godzinie od sprzatania i tak w kolko... To nie lepiej w tym czasie zrobic cos wartosciowego?
          • marzeka1 Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:01
            Ale dlaczego uważasz, że lata się cały czas ze ścierą? Jak masz porządek, poukładane i zasadę: wszystko odkłada się na swoje miejsce, to masz w sumie porządek zawsze; no i dlaczego uważasz, ze to tylko kobiet w domu sprząta? U mnie męski dom jest i każdy ma jakieś zadania wyznaczone- i nie zajmuje to dużo czasu.
          • panidemonka Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:16
            Bałagan nie robi się sam,a nawet jeśli to na pewno nie po godzinie.
            Poza bałaganem jest jeszcze kwestia brudu-nie każdy lubi.
            • panidemonka Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:18
              No i nie każdy sprząta jako jedyny w rodzinie, reszta domowników też ma ręce.
              • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:43
                Chyba nie masz malych dzieci. Godzina to wersja optymistyczna.
                • marzeka1 Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:47
                  No ale ja miałam małe dzieci- dwoje. I co z tego? Serio posiadanie dzieci generuje brud, syfiozę i stan, że kogoś strach do domu wpuścić?
                  Jak nie ma sensu dorabiać ideolo do sprzątania, ot czynność konieczna; tak nie ma sensu dorabiać ideolo do syfu.
                  • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:54
                    > Serio posiadanie dzieci generuje brud
                    A ty z choinki sie urwalas? Jest nawet takie przyslowie: kto ma pszczoly ten ma miod, kto ma dzieci ten ma smrod. Kolejna idealna ematka z idealnymi dziecmi ktore w ogole nie brudza, same ladnie jedza nozem i widelcem w wieku 18 miesiecy i ani okruszynka im nie spadnie na obrus. Czyz nie jest tak?
                    A moje dzieci owszem - generuja nieziemski balagan w dosc szybkim tempie.
                    • marzeka1 Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:05
                      Nie, ale bałagan był gdy dzieci zaczynały jeść samodzielnie, potem stół się przecierało, okruchy zamiatało (ile to czasu zajmuje?) i był porządek; zabawa była w ich pokojach, nie było rozwlekania zabawek po całym mieszkaniu- ale gdyby nawet- to bałagan jest, a nie brud i smród. I nie, dzieci nie miałam idealnych.
                      • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:44
                        > ecierało, okruchy zamiatało (ile to czasu zajmuje?) i był porządek; zabawa była
                        > w ich pokojach, nie było rozwlekania zabawek po całym mieszkaniu-
                        Jak juz mowilam - dzieci ematki sa idealne.
                        • marzeka1 Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:52
                          Ale CO jest dla ciebie idealne?- to że dzieci jadły w kuchni? - u mnie w domu też tak było, ja robiłam tak samo - od jedzenia była kuchnia i tam dzieci syfić mogły? Idealne, bo nie pozwalałam syfić po domu? Jak już musisz- to tak, widać miałam idealne małe dzieci big_grin
                          • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 12:06
                            To co ze w kuchni? Ja kuchnie rowniez zaliczam do domu.
                            • marzeka1 Re: Sprzątanie 28.07.13, 12:08
                              No a ILE czasu zajmuje ogarnięcie okruchów i przetarcie stołu? - i masz czysto; bo przy dzieciach rozumiem bałagan, nie rozumiem syfu i smrodu jako stanu permanentnego, pomijam, że dzieci malutkie ciągle nie są i są uczone także czystości.
                              • panidemonka Re: Sprzątanie 28.07.13, 12:17
                                Jeśli mnb0 nie prowokuje, to oznacza, że bałagan i brud w domu jej nie przeszkadza. Albo przeszkadza tylko jej się nie chce sprzątać, a stracie okruchów ze stołu ją przerastabig_grin
                • panidemonka Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:02
                  Mam już dorosłe. Jak były małe to najwyżej rozrzucały zabawki, ale nie po całym mieszkaniu. jak były maleńkie (noworodki,niemowlęta) to jeszcze nie bałaganiły.
                  • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:46
                    > Mam już dorosłe. Jak były małe to najwyżej rozrzucały zabawki, ale nie po całym mieszkaniu.
                    Jak juz mowilam - dzieci ematki sa idealne.
                    • panidemonka Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:56
                      Idealne były gdy spały i akurat nie miały koszmarówtongue_out
          • raohszana Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:21
            Na przykład co wartościowego?

            Niektórych to sprzątanie wręcz uspokaja, inni od czasu do czasu lubią mieć czysto. To, że w nietórych mieszkaniach trza by latać ze szmatą co godzina to nie znaczy, że wszyscy tak robią i są taaacyyy prymitywni. Syf jest wg. Ciebie mniej prymitywny?
            • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:46
              Zeby w mieszkaniu bylo czysto to owszem trzeba latac ze szmata moze nie co godzine ale czesto.
              • marzeka1 Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:48
                mnb0 napisała:

                > Zeby w mieszkaniu bylo czysto to owszem trzeba latac ze szmata moze nie co godz
                > ine ale czesto.

                - tak to sobie tłumaczysz? big_grin
                • panidemonka Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:08
                  Pociesza sięwink
              • raohszana Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:51
                Erm... serio? Drobinek kurzu z jednego dnia nie traktujemy jako "brudno", kay? Więc jak co godzinę? Bez małych i rozbabranych dzieci też? Co trzeba robić w chałupie żeby trza było sprzątać co godzinę? I przez "czysto" też nie rozumiemy "sterylnie".
                • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:55
                  Ale ja wlasnie posiadam male i rozbabrane dzieci.
                  • raohszana Re: Sprzątanie 28.07.13, 10:57
                    No, ale nie wszyscy mają, duh. Więc czemu przekładasz swoje na wszyscy i jeszcze dorabiasz argument "prymitywne"?
                    • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:51
                      > No, ale nie wszyscy mają, duh. Więc czemu przekładasz swoje na wszyscy i jeszcz
                      > e dorabiasz argument "prymitywne"?
                      Na forum o nazwie emama spodziewam sie ze wszyscy maja dzieci. Ale oczywiscie... dzieci ematki sa idealne.
                      • raohszana Re: Sprzątanie 28.07.13, 12:00
                        Albo... wyrośnięte? Ba, dorosłe nawet, jak u niektórych? Więc czemu zakładasz, że wszyscy mają malutkie i czemu dorabiasz argument "prymitywne"?
                      • panidemonka Re: Sprzątanie 28.07.13, 12:07
                        Powtarzasz się do znudzenia, ale rozumiem, ze to taka mantra?
                        Nie chodzi o to czy dzieci są idealne, a nie są, tylko o to czy matka jest leniem, niezdarą czy też potrafi ogarnąć siebie, dzieci, dom i porządek w domu. To dotyczy nie tylko matki, ale też innych dorosłych domowników jeśli tacy są.
                        Nie pracowałam kiedy moje dzieci były małe, bo to się nam nie opłacało finansowo. Mąż pracował na 4 zmiany, więc najczęściej byłam w domu sama z dziećmi. Dawałam radę, miałam czas nawet na czytanie książek. Właśnie dlatego, że pilnowałam, żeby mieszkanie nie zarosło brudem i posprzątanie go nie zajęło mi/nam kiedyś zbyt wiele czasu.
                        Daj już spokój dzieciom innych emam, nie chce ci się to nie sprzątaj, to twój i twojej rodziny dom. Zwłaszcza jeśli ci bałagan i brud nie przeszkadzają. Jeśli masz kogo to poproś o pomoc albo zażądaj pomocy.
                  • dzoaann Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:17
                    I właśnie posiadanie brudu i syfu (nie mylic z balaganem) przy malych dzieciach, to dopiero prymityw.
                    • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:49
                      > I właśnie posiadanie brudu i syfu (nie mylic z balaganem) przy malych dzieciach
                      > , to dopiero prymityw.
                      Jak juz mowilam - dzieci ematki sa idealne.
          • run_away83 Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:16
            Ale to takie prymitywne - to latanie ze sciera i weszenie wszedzie brudu do zwa
            > lczenia. Balagan i tak sie sam zrobi po godzinie od sprzatania i tak w kolko...
            > To nie lepiej w tym czasie zrobic cos wartosciowego?

            Można mieć tak urządzone i zorganizowane mieszkanie, oraz tak wychować dzieci, że naturalnym stanem jest porządek a nie pobojowisko wink

            Nie, nie mieszkam w sterylnym otoczeniu, moim dzieciom wolno rozrzucać zabawki i nie biegam nonstop ze ścierą. Mam tak urządzoną chałupę, że dowolną rzecz łatwiej jest odłożyć na miejsce niż rzucić za siebie. I wszyscy się do tego stosują, bez upominania i zrzędzenia.
            • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:48
              > I wszyscy się do tego stosują, bez upominania i zrzędzenia.
              Jak juz mowilam - dzieci ematki sa idealne.
              • marzeka1 Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:53
                I poza dziamganie "idealne" nie potrafisz nic więcej napisać?
              • run_away83 Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:55
                Coś ty, daleko im do ideału. Są hałaśliwe jak stado koczkodanów i rozsadza je energia. I potrafią zrobić niezły chlewik przy stole albo demolke na podłodze w salonie - ale wtedy po sobie sami sprzątają. Cudzego bałaganu się nie tykam wink
                • mnb0 Re: Sprzątanie 28.07.13, 12:08
                  > salonie - ale wtedy po sobie sami sprzątają.
                  Jak juz mowilam - dzieci ematki sa idealne.
                  • marzeka1 Re: Sprzątanie 28.07.13, 12:14
                    Ale ty nie masz zamiaru uczyć dzieci porządku, czystości, układania po sobie? Bo służącą własnych dzieci jest się -wg mnie- do czasu, potem to już na własne życzenie.
                    I możesz rozwinąć to powtarzanie wielokrotnie "idealne dzieci"?
                  • run_away83 Re: Sprzątanie 28.07.13, 12:20
                    Zacięłaś się i się powtarzasz. Zazdrościsz tych "idealnych" dzieci?

                    Jakby ci bajzel we własny domu nie zawadzał to byś
                    się nie potrzebowała za wszelką cenę udowadniać wyższości swojej racji tym, które ze sprzątaniem sobie radzą.

                    Nie ma to jak konstruować poczucie wlasnej wartości na dosrywaniu wszystkim, które robią coś inaczej niż ty...
    • noname2002 Re: Sprzątanie 28.07.13, 09:05
      Zacznij od zrobienia listy tego co jest do posprzątania i potem sobie partiami realizuj. Bardzo motywujące jest skreślanie kolejnych pozycji.
    • morekac Re: Sprzątanie 28.07.13, 11:51
      Dlatego należy jednak gdzieś wyjeżdżać na urlop...
    • ashraf Re: Sprzątanie 28.07.13, 12:41
      Przejdź się po każdym pomieszczeniu i zrób listę rzeczy, które trzeba zrobić (np. mycie szafy w kuchni, sprzątanie szafek łazienkowych itd.). Potem zastanów się ile z tych rzeczy możesz realnie zrobić dziś, ile jutro itd. Ja nigdy nie sprzątam na urlopie (zawsze wyjeżdżamy, no i szkoda mi czasu), ani nawet w weekendy, a wiadomo, że w tygodniu nie da się tak po prostu rzucić wszystkiego i sprzątać 3 godziny, więc staram się rozkładać sprzątanie na poszczególne dni. Zrobienie planu bardzo mi w tym pomaga smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka