Dodaj do ulubionych

Kawa parzona w szklance

01.08.13, 00:14
Czy to polski wynalazek?
Bo czytam książkę, brytyjską, w której bohater chcąc się napić kawy najpierw wpada w panikę, że nie ma ekspresu, a potem robi jakieś dziwne machinacje z ręcznikiem. Jakby nie można po prostu zalać kawy wrzątkiem. Rozumiem, że może być lepsza taka z ekspresu (nie wiem, nie piłam), ale przecież fusiasta właściwości nie traci.

Piją tak za granicą, czy jest to zupełnie nieznany sposób parzenia kawy?
Obserwuj wątek
    • volta2 Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 00:18
      ja pijam kawę tylko w szklankach, nawet jak mam gości takich mało oficjalnych to sama piję w szklance.
      w filiżance tylko przy wielkich świętach typu wigilia

      i analogicznie - w gościach proszę o kawę w szklance, chyba że u kogoś wielka impreza typu wigilia, to już się pomęczę w filiżance.

      ale parzenie kawy to nie bardzo, od tego są przyrządy które to robią, potem to się już wlewa do szklanek/filiżanek/kubków co tam kto lubi
      • andaba Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 00:23
        Chodzi o zalewanie zmielonej, nierozpuszczalnej kawy w szklance (czy filiżance), nie o to, z jakiego naczynia się ją pije smile

        Bo dla mnie to jedyny znany sposób parzenia kawy, nie znam nikogo, kto miałby ekspres, a nie wszyscy znajomi piją rozpuszczalną. Dlatego byłam ciężko zdziwiona, że można nie wpaść na taki pomysł.
        • a.nancy Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 07:58
          a ja nie miałam z takką do czynienia chyba od jakiś 20 lat smile
        • kasiasolska Re: Kawa parzona w szklance 13.10.16, 23:30
          Naprawdę?? Ja nie znam nikogo, kto pije kawę, a ekspresu nie posiada. Albo chociaż kawiarki.
          Kawę parzoną w szklance ostatnio widziałam na jakimś weselu 28 lat temu, nigdy później wink)
      • mamaemmy Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 17:38
        volta2 napisała:

        > ja pijam kawę tylko w szklankach, nawet jak mam gości takich mało oficjalnych t
        > o sama piję w szklance.
        > w filiżance tylko przy wielkich świętach typu wigilia
        >
        > i analogicznie - w gościach proszę o kawę w szklance, chyba że u kogoś wielka i
        > mpreza typu wigilia, to już się pomęczę w filiżance.

        tez tak mam smile
        >
        > ale parzenie kawy to nie bardzo, od tego są przyrządy które to robią, potem to
        > się już wlewa do szklanek/filiżanek/kubków co tam kto lubi

        a ja najbardziej lubię właśnie taką PRL-owską fusiarę w szklance smile
    • podkocem Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 00:29
      Przecież popularna w UK szklanka z tłoczkiem do parzenia kawy to właściwie szklanka. Fusy kawy i tak opadna na dno, wystarczy zakryć kubek talerzykiem, poczekać kilka minut i przelać do filiżanki.
      • shell.erka Re: Kawa parzona w szklance 13.10.16, 16:45
        Albo wlać zimne mleko.
    • helufpi Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 00:35
      Dla znanych mi ludzi "z zagranicy" bardziej egzotyczna byłaby chyba idea sparzenia w szklance (dlaczego w szklance?, skąd wziąć odpowiednią szklankę?, czy szklanka nie pęknie od wrzątku? za co trzymać szklankę?) niż zalania mielonej kawy wrzątkiem z braku ekspresu.
      • soczek_bez_gazu Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 01:12
        Może szklanek z hartowanego szkła nie znają? Swoją drogą, przypomniały mi się z dzieciństwa wielkie filiżanki z duraleksu, szkoda że chyba na śmietnik poszły sad
        http://i.imgur.com/7pmlxBZ.jpg
        • mama_duzych_dzieci Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 06:46
          Nie poszły na śmietnik. Mam do dzisiaj. Lubię od czasu do zcasu, właśnie z tej filiżanki napić sie kawy ( i nie tylko). Talerze mam do dzisaj, 2 dzieci nie dała im rady.
          • ichi51e Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 14:42
            Moi rodzice rowniez do dzis ten serwis posiadaja. Super byly te filizanki - zawsze w nich kakao dostawalam...
            • vilez Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 16:04
              Mój syn ma odłożone po babci. Chcieliśmy wyrzucić, ale zażyczył sobie, bo się...widowiskowo tłuką big_grin
    • sumire Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 00:42
      na Zachodzie nie uświadczysz, fusy zalewane wrzątkiem to kuriozum.
      ale wschodnia strona basenu Morza Śródziemnego i dalej w kierunku arabskim - jak najbardziej. tylko że tam to zwykle kawa bardzo mocno słodzona, często z przyprawami. ale takie po prostu zalanie fusów wsypanych do szklanki wrzątkiem - tak, nasza specjalność i tak, z ekspresu/kawiarki jest lepsza.
      • bri Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 10:07
        Ale tam też raczej nie zalewają fusów wrzątkiem, a gotują wodę z kawą w specjalnych tygielkach kilkakrotnie doprowadzając ją niemal do wrzenia i zdejmując z ognia.
    • misterni Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 01:04
      Kawę parzę albo w tygielku albo w ekspresie. W tygielku to kawa po turecku, parzenie polega na zalaniu kawy zimną wodą i trzykrotnym doprowadzaniu do "podniesienia" się zawartości i pozostawieniu pod przykryciem na 3-5 minut.
      • misterni Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 01:18
        A, i jest kolosalna różnica między tak parzoną kawą z tzw zalewajką - obojętnie czy zalaną w szklance, czy w kubku.
    • nihiru Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 07:35
      rany, jak ja nie cierpię tej fusiastej kawy podawanej w szklance! a jeszcze jak szklanka bez uszka i zalana do samej góry... Mam wtedy ochotę rozbić ją na głowie podającegosmile
      • marikooo Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 07:59
        nihiru napisała:

        > rany, jak ja nie cierpię tej fusiastej kawy podawanej w szklance! a jeszcze jak
        > szklanka bez uszka i zalana do samej góry... Mam wtedy ochotę rozbić ją na gło
        > wie podającegosmile

        Bo kawa w szklance bez ucha OBOWIĄZKOWO musi być w koszyczku smile Macie takie koszyczki? Ja mam nawet takie plastikowe, peerelowskie smile
        https://inprl.pl/media/thumbnail/f3/05/f3052134d45995f4ef3c3c3740a3efd9.jpg
        • patunki Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 08:15
          Oj, pamiętam doskonale te koszyczki, niestety, w naszej rodzinie się nie uchowały. Pamiętam, jak ciocia zabierała mnie do siebie do biura i tam panie urzędniczki piły właśnie kawę fusiastą w takich szklankach. Moja matka do tej pory taką pije. Ja też kiedyś, teraz mi już nie smakuje. Achch, wspomnień czar...sporo ostatnio wątków wspomnieniowych, może rzeczywiście ematka się starzeje...
          • olena.s Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 10:31
            Koszyczki, ale metalowe, to wynalazek rosyjski. Przejęliśmy ze wschodu.
            • vilez Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 14:26
              Niektóre to były dzieła sztuki smile
            • ichi51e Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 14:43
              Posiadam te metalowe. Herbata z takiej szklanki inaczej smakuje - to to cienkie szklo chyba.
              • vilez Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 16:07
                https://www.galinex.pl/files/400-2000.jpg
                • vilez Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 16:08
                  Albo ten:
                  https://www.antyki-urbaniak.pl/532-2670-thickbox/koszyczek-do-szklanki-rosja.jpg
        • yuka12 Re: Kawa parzona w szklance 13.10.16, 20:08
          Nie musze nawet pamietac, moja tesciowa celuje w takich. I metalowych rzecz jasna. Ze szklanka w srodku. Z obowiazkowa fusiasta kawa.
          Szczerze powiedziawszy nie lubie szklanek poza tymi z Duralexu i nie smakuje mi tez fusiasta kawa. Kawe lubie dobrej jakosci zaparzona w dobrym ekspresie, najlepiej cisnieniowym. Ewentualnie zadowole sie dobra kawa rozpuszczalna.
          Fusiastej kawy w UK nie spotkalam (poza Polakami rzecz jasna).
    • guderianka Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 08:12
      w Polsce tak się pija "parząchę" ale jak tak nie lubię i jest to niezdrowe. W jelitach odkładają się fusy tworząc złogi powodując potem problemy, organizm jest zasyfiony-bo zasyfione są jelita. Koleżanka pijąca tak kawę miała płukanie okrężnicy-nie do uwierzenia ile tego tam było , wżartego w różne zakamarki.
      Piję sypaną po południu ale z czegoś takiego (rano "puszczalska")
      https://image.ceneo.pl/data/products/7895163/i-ambition-zaparzacz-do-kawy-600ml-62221.jpg
      • guderianka Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 08:14
        tzn w tym zaparzam i wlewam czystą kawę do szklanki/kubka z którego piję. Filiżanka jest za mała wink
        • butch_cassidy Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 08:23
          Po latach różnych doświadczeń opracowałam swój sposób na kawę wink
          Wygląda jak amerykańska.
          Tzn. najpierw zaparzam w kawiarce b. mocną (sporą porcję arabiki tak min. na 2 espresso), przelewam do szklanki 0,5l (w kształcie kubków z sieciówek - kawa zajmuje gdzieś 1/3), słodzę, dopełniam wrzątkiem do 4/5 i na koniec dolewam mleko (jak mam to takie od krowy wink wcześniej ugotowane osobno). Jest najlepsza na świecie big_grin
      • podkocem Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 09:31
        No właśnie o tym wyżej pisałam - taka szklanka z tłoczkiem jest bardzo popularna w UK.
        Są też takie - dosłownie na jedną kawę. Dlatego dziwię się również, że bohater ksiażki nie wpadł na to by kawę w kubku zalać wrzątkiem. Tyle, że bez tłoczka, ale wystarczyłoby poczekać by kawa opadła na dno i przelać.
    • default Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 09:23
      To jest moja ulubiona kawa smile Tyle że nie w szklance (nawet nie mam odpowiednich szklanek), ale w filiżance lub kubku. 1,5 kopiastej łyżeczki kawy, pół łyżeczki cukru, zalane wrzątkiem i przykryte spodeczkiem przez 3 minuty, żeby fusy opadły.
      Pijam też czasem kawę z ekspresu czy nawet rozpuszczalną, ale pełną kawową satysfakcję daje mi tylko "zalewajka" smile
    • morgen_stern Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 09:46
      Nie znoszę takiej zalewajki, błędnie nazywanej kawą po turecku, bo Turek by tego do ust nie wziął. Lubię kawę z ciśnieniówek, z kawiarek, a w domu piję tylko z ekspresu przelewowego.
      Przy okazji jestem zaskoczona, że można być dorosłą kobietą, nie mieszkającą na zabitej dechami głuszy i NIGDY nie mieć okazji pić kawy z ekspresu? Nie byłaś nigdy w kawiarni? Przecież to nie jest wynalazek ostatnich 5 lat.
      • andaba Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 09:52
        Mogren, ja kawy w ogóle nie piję. Rozpuszczalną może kilka razy w życiu wypiłam, głownie dla towarzystwa (jak się Cygan dał powiesić, to ja mogę kawę raz na kilka lat wypić), a jak mi ciśnienie spada poniżej setki to piję taką właśnie parzoną w szklance (rany, czemu ma pękać, przecież herbatę, tez się wrzątkiem zalewa).

        • morgen_stern Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 09:57
          Założyłaś wątek o kawie, więc myślałam, że lubisz... Przy okazji, herbaty w szklance tez nie piję, ostatni raz chyba w dzieciństwie, tylko w kubku lub przy bardziej uroczystych okazjach w filiżance. Szklanka jest niepraktyczna, tych koszyczków nie cierpię. Za PRL-u wiadomo, nic innego nie było, taki był zwyczaj (szpetny, jak wiele ówczesnych zwyczajów), ale teraz po co się męczyć ze szklankami? Nikt mi nie wmówi, że to wygodniejsze i estetyczniejsze od zwykłego, kolorowego kubka, których jest teraz multum.
          • andaba Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 10:06
            Wątek założyłam, bo mnie zdziwiło kombinowanie z zaparzaniem kawy.
            A że jestem osobą żądną wiedzy i lubię wyjaśniać zjawiska, które są mi obce, a ematka wie wszystko, więc pytam w razie wątpliwości.
            I teraz już wszystko wiem na temat trendów parzenia kawy i jeszcze parę innych rzeczy smile
            • vilez Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 14:31
              Powiedz, że trollujesz. Jak osoba "żądna wiedzy" może w naszym świecie nic nie wiedzieć o innych sposobach parzenia kawy, niż zalewajka? Eremitką jesteś czy co?
              • princess_yo_yo Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 18:05
                jak ktos nie pije, nie lubi i jest to napoj ogolnie obojetny to nie wydaje mi sie to dziwne.
                moj tato nie pije kawy w ogole. moja siostra tez. nigdy. w domu rodzinnym jest sloik kawy rozpuszczalnej bo ja czasem taka pije wiec siedzi dla mnie specjalnie. jest tez sloik zmielonej kawy do parzenia w szklance bo moja matka taka pijala, stoi tak w szawce juz lata bo nikt do tej pory nie wyrzucil.
                gdbys przyszla do mojego ojca i stwierdzila ze napijesz sie kawy, akcja parzenia takowej bylaby przezyciem roku - podejrzewam ze musilabys sobie zrobic sama. serio.
                ojciec hermitem nie jest. wie nawet co to starbucks ale zawsze z tamtad pije herbate wiec nie zdziwilabym sie gdyby nie skojarzyl ze kawe tam tez daja wink
                • edelstein Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 18:26

                  Jasne.Ja nie pije kasy,nie lubie,ale jednak o sposibach jej parzenia,ekspresach pojecie mam.Nie zyje na odludziu.

                  "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                • vilez Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 18:38
                  Pić samemu nie trzeba, ale nie wiedzieć??? No ludzie...
                  I nikt z jej gości nie pije? Żyją tylko we własnym zamkniętym szczelnie środowisku? (Mormoni wczesnych generacji?) Czego jeszcze nie znają? Ogień do nich już dotarł czy też nie?
      • sanciasancia Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 16:13
        > Nie znoszę takiej zalewajki, błędnie nazywanej kawą po turecku, bo Turek by teg
        > o do ust nie wziął.
        U mnie w domu na taką kawę się mówi plujka.
        >Przecież to nie jest wynalazek ostatnich 5 lat.
        Kawiarki/Kafetiery w Polsce stosowało się od lat.
    • kropkacom Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 09:56
      W RC piją "turka". Jeszcze parę lat temu proponowano mi w kawiarni taką kawę big_grin Ja szklanki mam tylko do napojów zimnych.
    • moje.m Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 10:10
      andaba napisała:

      > Czy to polski wynalazek?
      > Bo czytam książkę, brytyjską, w której bohater chcąc się napić kawy najpierw wp
      > ada w panikę, że nie ma ekspresu, a potem robi jakieś dziwne machinacje z ręczn
      > ikiem. Jakby nie można po prostu zalać kawy wrzątkiem. Rozumiem, że może być le
      > psza taka z ekspresu (nie wiem, nie piłam), ale przecież fusiasta właściwości n
      > ie traci.
      >
      > Piją tak za granicą, czy jest to zupełnie nieznany sposób parzenia kawy?



      fusiastej nie da sie napić, z ekspresu rewelacja, nie piłas nigdy? nie wierze
      • panterarei Re: Kawa parzona w szklance 13.10.16, 15:12
        Właśnie popijam fusianke, ale z kubka. Mam ekspres, rondelek do kawy po turecku, zaparzaczke na gaz i to z tloczkiem..kocham kawę. Byle nie słodką
    • beataj1 Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 10:22
      Kawa parzona w szklance jest u nas bardzo mocno zakorzeniona.

      Pracowałam kiedyś jako kelnerka w warszawskich Łazienkach. Wiadomo dużo tam turystów.
      Mieliśmy naprawdę dobra kawe z ekspresu. Dobry ekspres i świetnej jakości kawa.

      Przynajmniej jeden raz dziennie pojawiała się osoba która koniecznie chciała kawę parzoną w szklance. Nic nie dawały przekonywania że esspresso jest dobre i mocne. Nie oni chcieli zalewaną.
      Kończyło sie tak że ludzie płacili jak za świetną kawę z ekspresu a pili zalewaną wrzątkiem najtańszą kawę Aro albo inną no name.
      I byli szczęśliwi że piją dobrą mocną kawę.
      • aya-breya Re: Kawa parzona w szklance 13.10.16, 23:22
        Dlaczego pili najtańszą "aro" skoro płacili za kawę z ekspresu? Przecież kawę przeznaczoną do ekspresu można było zalać wrzątkiem i podać tak jak chcieli.
        • aya-breya Re: Kawa parzona w szklance 13.10.16, 23:27
          Qrwa znowu ktoś kotleta odgrzał, nie spojrzałam na datę.
    • olena.s Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 10:27
      Brytyjczyk najpewniej nie posiada szklanek do herbaty, tylko do napojów chłodnych. Więc a) ma stres, że mu pęknie pod wpływem wrzątku, a b) że brak ucha.
      Swoją drogą kawy w szklance nie napotkałam na świecie. Owszem, Arabowie pijają gorące trunki w przezroczystym szkle, ale jest to szkło bardzo grube, a same szklaneczki - malutkie. Takie mini-musztardówki.
      • morgen_stern Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 10:32
        No i dodajmy, że to nie jest kawa zalewana wrzątkiem w tych szklaneczkach. BTW uwielbiam tę gorącą, słodką herbatę z miętą na arabski sposób.
        • olena.s Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 11:15
          Spróbuj kiedyś kawy, tylko się nie zdziw - robi się ją z niepalonego ziarna, jest zielonkawa, mętna, i mocno doprawiona kardamonem.
      • moje.m Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 11:25
        nigdy nie piłam ze szklanek kawy. Zawsze filiżanka duża, mała.
    • kamelia04.08.2007 Re: Kawa parzona w szklance 01.08.13, 11:42
      Nie da sie wypic kawy mielonej zalanej wrzatkiem, to jest po prostu obrzydliwe. U mnie w domu sie tak piło i to mi obrzydziło kawę na bardzo długo, potem pojawiła sie kawa rozpuszczalna.

      Co do zagranicy, to w kazdym (!!!) francuskim domu jest ekspres do kawy, od najtańszych zwykłych przelewowych, poprzez te na kapsułki, po cisnieniowe - do wyboru, do koloru. Tak pije sie kawe we Francji. Kawa jest wazniejsza dla Francuza, niz herbata.



      Ps. wracając do tego Brytyjczyka, to juz wole jego przelewanie przez recznik, niz zalewanie goraca woda mielonej kawy.
      • vilez Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 14:33
        A Włoch? Poproś we Włoszech w restauracji o herbatę, a przyleci szef z pytaniem, czy Ci ich jedzenie aby nie zaszkodziło wink (żart, ale trafny)
    • margarita277 Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 14:18
      sposób w jaki jest podana kawa robi niesamowitą różnicę w smaku. Poza tym kawę trzeba umieć też pić, delektować się nią
      • bei Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 14:36
        Dla nas niekawoszek takie parzenie to po prostu efekt logicznego myślenia, dla baristy to barbarzyństwo smile

        Pijam napoj kawowy- plasciutenkiej pol lyzeczki zaparzonej 150 ml wody , dopelnione mlekiem lub lodami- i to raz na kilka tygodni.
        Co do samych naczyn do gorących napojow- szklanki to już rzadkośc w domach, wyparly je kubki, odświętnie częściej spotykamy filizanki.
        Jesli juz szklanki to te z podwojnym dnem. Kazdy ma swoje przyzwyczajenia, to fajnie, ze są w domu okreslone tradycje.
        Pamiętam swojego eks, gdy w czasach głębokiego PRL wyrzucil uchwyt od szklanki do kosza, bo potlukl szklankę- sądzil, ze to nierozerwalna para smile
    • ichi51e Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 14:40
      Chyba turecki? suspicious taka kawa sie przeciez nazywa po turecku. Chyba ze to tak samo jak "po grecku" "japonsku(sledz)" i znaczy po prostu "dziwnie, niespotykanie"...
      • misterni Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 15:56
        Turek na parzochę nawet nie spojrzy. Wyżej opisywałam sposób parzenia kawy po turecku, to jest zupełnie inna jakość smile
        • vilez Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 16:03
          Opcjonalnie z imbirem, kardamonem, goździkami, wanilią (prawdziwą), skórką pomarańczową, chili. Pychota smile
          • misterni Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 16:15
            Podałam przepis bazę. smile
            Sama często dodaję przypraw korzennych, czasem chili i skórki pomarańczowej.
    • kkalipso Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 15:06
      Mało kto podaje obecnie kawę czy herbatę w szklankach . Ja piję wyłącznie w kubkach . Podaję też w kubkach lub filiżankach .
      A kawa zalana tylko wrzątkiem to nie kawa , ale fakt faktem dawno temu każdy tak robił i się delektował.
      • sanciasancia Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 16:18
        > Mało kto podaje obecnie kawę czy herbatę w szklankach . Ja piję wyłącznie w kub
        > kach . Podaję też w kubkach lub filiżankach .
        Mój tata był kiedyś z wizytą w jakiejś rolniczej organizacji i zaproponowano mu kawę. I podeszła do niego sekretarka i spytała się, czy chce kawę po chłopsku czy po szlachecku. Okazało się, że kawa po chłopsku to kawa w szklance, a kawa po szlachecku to kawa w filiżance (tak samo przygotowane). Nazwa wzięła się od tego, że mieli kiedyś gościa, który na nich nafukał, że zgodnie z zasadami dobrego wychowania kawę podaje się w filiżance.
    • an_ni Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 16:51
      czy ty jestes jakims projektem pt internet pod strzechy?!
      skad ty w ogole masz internet jak nie wiesz co to ekspress do kawy i jak to sie robi ?
      TV nie masz? w reklamach chocby pokazuja, nie mowiac o serialach , nie ogladasz?
    • olewka100procent Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 17:20
      kiedyś przyjechali do mojego znajomego znajomi pochodzenia syryjskiego, ale od 10 lat żyją w szwecji . I wielkie zdziwienie a nawet szok jak im ten znajomy kawe rano zrobił parzoną . Stwierdzili, że ,, u nich " piję się z expresu .. Za to ten mój znajomy takiej kawy nie uznaje, nawet jak idzie do kawiarni to zamawia zwykła zalewajkę
      • andaba Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 19:03


        Niektóre panie czują taką nieprzepartą chęć dowalenia mi, że tracą umiejętność czytania ze zrozumieniem. Zakładając, że ją posiadały kiedykolwiek.

        Jak brzmiało pytanie w pierwszym poście?

        Czy za granicą znają kawę parzoną w szklance.

        I otrzymałam bardzo merytoryczne odowiedzi, że jak można nie wiedzieć o istnieniu ekspresów i zaparzarek.




        • szmytka1 Andaba 21.12.13, 13:16
          nie przejmuj się, przecież to ematka. Ja piłam kawę z ekspresu raz w życiu. I tak, nie chcodzę do akwiarni, nie smakuje mi. Potrzebę spotkań towarzyskich na mieście zaspokajam wizytą w cukierni, gdzie owszem, do ciasta można sobie kawę zamówić, ale... parzoną.

          A co do meritum sprawy. W moim domu rodzinnym często bywali goście z Niemiec, rodowici Niemcy, zawsze mowili, że poproszą "kawę po polsku", czyli parzoną w szklance. Dla nich to taka egzotyka trochę była, więc pewnie nie pili u siebie takiej.
    • anika772 Re: Kawa parzona w szklance 20.12.13, 20:11
      Czytałam tę książkę, pamiętam scenę, ale nie tytuł...
      Taka kawa bardzo podnosi poziom cholesterolu, faktycznie lepiej robić w kawiarce, albo zaparzyć i zlać do innego naczynia, a fusy na piling; możesz przekazać znajomym moją życzliwą radęwink

      W moim otoczeniu jest różnie-starsi pijają taką o jakiej piszesz, młodsi częściej z ekspresu albo rozpuszczalną.
    • myelegans Re: Kawa parzona w szklance 21.12.13, 14:29
      Znany, znany, no moze nieco zmodyfikowany. French press, zalewasz kawe, parzy sie, przyciskasz sitkem, zeby fusy na dno zepchnac i pijesz.
      Nigdy ekspresu nie posiadalam.
      • kosjanka Re: Kawa parzona w szklance 09.01.14, 18:55
        Kawę pije od dzieciństwa, z mlekiem matki, zawsze mieloną. Zawsze zalewaną, zawsze gorącą. Moja matka ma lat 78 i ciagle pije dwie takie dziennie. Tyko taka mi smakuje i tylko taką chcę, mocną, gorzką i z fusami. To jest dla mnie przerwa, pół godziny PICIA KAWY koniec, kropka. I co mi zrobicie wszyscy bariści, eksperci od parzenia kawy po turecku, po włosku, w szklankach, kubkach, filiżankach i inni piorun wie jacy - jak mnie złapiecie?
        Co do wątku, możliwe, że to polskie, a kawę z ekspresu pomimo długiego stażu kawosza piłam może kilka razy w życiu, bo to ja robię dla siebie najlepszą kawę. I to nie dlatego że nie próbowałm innych tylko właśnie dlatego, że próbowałam. A Andabie która kawy nie piję nie dziwię się, że nie piła: )
        • vvipp Re: Kawa parzona w szklance 09.01.14, 20:22
          Aluminiowa kawiarka ok. 20 zł kosztuje, a kawa jest pyszna i robi się ją ze 4 min.
          encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRmyn83toIXCCkNqDCyvKCdfhGUVf_Rmfz4U1mEygdEwSwKu7wn
        • totorotot Re: Kawa parzona w szklance 09.01.14, 20:49
          > Kawę pije od dzieciństwa, z
          mlekiem matki, zawsze mieloną.
          Zawsze zalewaną, zaw
          > sze gorącą. Moja matka ma lat
          78 i ciagle pije dwie takie
          dziennie.


          A mleczko do kawki daje nadal takie wyśmienite?
    • yuka12 Re: Kawa parzona w szklance 09.01.14, 21:36
      W UK nie spotkalam, w DE ani w FR tez nie, nawet u polskich znajomych. Natomiast jak najbardziej u moich powinowatych w Pl (jedna jedyna taka rodzina ze wszystkich znanych mi w Ojczyznie), gdzie kawa to tylko jako zalewajka, a herbata musi byc slodzona. Obie w szklankach z metalowymi uchwytami bardzo starej daty i bez wlasciwie wyboru sposobu podania (tylko herbata moze byc ewentualnie zielona z fusami). Nie mam nic do zalewajki czy fusiastej herbaty, ale nie lubie braku wyboru i mozliwosci decydowania, czy w ogole chce takie napoje wypic. A tak sie sklada, ze ani tzw. polskiej kawy po turecku ani fusiastej slodkiej herbaty po prostu nie lubie. Tym bardziej w zwyklych szklankach z koszyczkami.
    • henryk2323 [...] 13.10.16, 14:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • figrut Re: Kawa parzona w szklance 13.10.16, 14:57
      Taką sypaną prosto do kubka piję głównie w pracy, ale w domu wsypuję kawę do metalowego dzbanka, stawiam na małym ogniu i doprowadzam niemal do wrzenia 2-3 razy. Taka kawa jest mocna, stawia na nogi i nie ma fusów, bo opadają na dno. Nie piję kawy w szklance, bo wolę w moim ulubionym kubku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka