yenna_m 07.08.13, 20:03 Z kotami i klimatyzatorem. Pan mąż wybył wraz z potomstwem oraz psem do mojej kochanej teściowej. Mam nadzieję, że pobędą tam trochę Można zazdraszczać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andaba Re: Zostałam sama. 07.08.13, 20:08 yenna_m napisała: Można zazdraszczać. Co niniejszym czynię. Ja jestem bez kotów i męża, za to z dziećmi. Zdecydowanie najbardziej tęsknię za kotami. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotonaiwnych Re: Zostałam sama. 07.08.13, 20:13 Ja jestem chwilowo bez męża (wraca po pierwszej) ale za to z pięciolatkiem i trzymiesięcznym szczeniakiem. W domu 27 stopni. Tak wygląda piekło. Także zazdraszczam bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Zostałam sama. 07.08.13, 20:12 Zazdraszczam jak cholera. Ja zostałam sama z rozbrykanym dwulatkiem i 34-tygodniowym brzuchem. Mąż pojechał szukać mieszkania i auta w UK, tesciowie mieli przywieźć moje starsze dziecko po wakacjach i zostać na parę dni aby mnie wspomóc swoim miłosierdziem, ale złapali rotawirusa więc zarządzilam kwarantannę. Modlę się tylko żeby nie zacząć rodzić póki męża nie ma, bo nie uśmiecha mi się jechać na porodówkę z dwulatkiem pod pachą, a kompletnie nie mam go z kim zostawić Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Zostałam sama. 07.08.13, 20:33 kiszkowato trzymam kciuki, żeby mieszkaniec brzucha siedział w tym brzuchu tyle, ile trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
schiraz Re: Zostałam sama. 07.08.13, 20:53 Zazdroszczę klimatyzatora. Koty posiadam co prawda dwa ale zboczone, rozkładają się w nielicznych plamach słońca i prażą dupska w 40 stopniach powyżej zera - a dupska mają futrzaste. Dzieci sprzedane Babci, ja pracuję ale w pracy klimatyzacji brak. W związku z tym stanowczo domagam się odebrania klimatyzatora Tobie, coby wyrównać warunki Odpowiedz Link Zgłoś
mancipi Re: Zostałam sama. 07.08.13, 22:14 run_away83 napisała: > Modlę się tylko żeby nie zacząć rodzić póki męża nie ma, bo nie uśmiecha mi się > jechać na porodówkę z dwulatkiem pod pachą, a kompletnie nie mam go z kim zost > awić nie żebym życzyła przedwczesnego porodu, ale w razie czego..czy przypadkiem nie jesteś w wrocławia bo yenna jest a przecież sie chwali że ma tyle wolnego czasu, więc po drodze na porodowkę do niej-dwulatek pod opieką, a jej wszystkie przestaniemy zazdrościc ja mam na stanie 10 miesieczniaka, tymczasowo zapadł w sen, M na delegacji w londynie, podobno wraca jutro, się okaże Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Zostałam sama. 07.08.13, 22:26 > nie żebym życzyła przedwczesnego porodu, ale w razie czego..czy przypadkiem nie > jesteś w wrocławia bo yenna jest a przecież sie chwali że ma tyle wolne > go czasu, więc po drodze na porodowkę do niej-dwulatek pod opieką, a jej wszyst > kie przestaniemy zazdrościc Ty, popatrz jakżeś to sprytnie wymyśliła Póki co na szczęście na przedwczesną akcję się nie zanosi, tyle że mam swoje schizy bo poprzedniego kurczaka urodziłam miesiąc przed terminem. Mam nadzieję że trzeci będzie mniej narwany i poczeka z wyłażeniem przynajmniej do powrotu tatusia Odpowiedz Link Zgłoś
lisciasty_pl Re: Zostałam sama. 07.08.13, 20:35 Żona pojechała do rodzinnego miasta na wizytę u cipologa (8 miesiąc), zabrała przy okazji dzieci. Leżę do góry wackiem, popijam browara i zażeram się pizzą. No, czasem trza do roboty iść Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Zostałam sama. 07.08.13, 20:42 Witam, Mam to samo;-P Mąż na dyżurze, dziecko na kolonii, tylko kotów brak. Ale są koty sąsiadów, które mi się przyglądają, jak podlewam ogródek. I widzę w ich oczach, że mnie poważają i rozumieją ideę podlewania ogródka;-D Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Zostałam sama. 07.08.13, 21:05 A nie chciałabyś trójki moich? Właśnie jesteśmy w interwale, czyli między wyjazdami lipcowymi a przed sierpniowym. I mam dość. Oni siedzą ciągle w basenie ale żeby siedzieli Oni się drą, wskakują na bombę, nurkują, każą sobie wrzucać okrągłe kamyki i je wyławiają. Po godzinie znów chcą. W międzyczasie ja próbuję się po cichu wymknąć do basenu- sama. Po chwili już któreś mnie przyuważy i biegnie w kąpielówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Zostałam sama. 07.08.13, 21:07 Jestem sama na pełen etat od 3 tygodni. Dziecko wyprowadziło się do dziadków, aby nie wstawać rano z mamą do pracy. Nie gotuję, schudłam już 2kg. Nie słucham nikogo i niczego. Jestem zrelaksowana na niepamiętamkiedy. Jeżdzę do pracy na ukochanym rowerze, potem biegam lub, jak dzis, daję sobie w palnik fitnessem. Nie mam sierściuchów do oporządzania. Nie bałaganię, więc nie sprzątam. Przez cały ten czas nie kwalifikuję sie nawet na CHPP. Jestem wręcz Bezgranicznie CHPP Każdy wieczór spedzam sącząc schłodzone winko, czytając, oglądając filmy na dvd (które nie są pie....mi kreskówkami!). Wczoraj u mnie była burza i wrecz obmarzłam w nocy. Nie wiem jaka jest teraz temp, ale dla mnie akurat. Też możecie zazdrościć Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Zostałam sama. 07.08.13, 22:23 Serca chyba nie masz , drażnisz okrutnie .Zazdroszczę Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Zostałam sama. 07.08.13, 21:15 A ja siedze z 38-tygodniowym brzuchem pod samym nosem i cierpie za was wszystkich chyba. Ale za to jak brzuch zniknie, to bede miala rok wakacji z niemowlakiem pod pacha, a wy bedziecie pracowac i przedzierac sie o 7 rano przez zaspy coby silniki odgrzebac i poodpalac. Ha! Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Zostałam sama. 07.08.13, 21:17 bede miala rok wakacji z niemowlakiem pod pacha Tak, tak. Wypiję za to nawet - cheers! Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Zostałam sama. 08.08.13, 00:08 Silence, dajcie mi pozyc marzeniami Ja swoje dziecko na aniolka zaczelam wychowywac juz w brzuchu. Medytacje, Mozart, joga, spiew ptaszkow i te sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Zostałam sama. 07.08.13, 21:19 Ja nie pracuję więc mam "urlop" cały rok Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Zostałam sama. 07.08.13, 21:37 A masz zgagę albo rwę kulszową? Jak nie to się nie liczy Ja jak urodzę to w ciągu miesiąca czeka mnie pakowanie całego mieszkania i przeprowadzka do innego kraju oraz organizowanie życia na nowo z trójką potomstwa. Będę się także musiała nauczyć jeździć pod prąd i zmieniać biegi lewą ręką. Ale za to będę mieszkać w miasteczku, które wygląda jak scenografia do Harrego Pottera I zimą nie będzie tam zasp a latem upałów Odpowiedz Link Zgłoś
mancipi Re: Zostałam sama. 07.08.13, 22:18 spoko spoko, po pierwszym miesiącu deszczu zachwyt minie, po drugim zaczniesz nerwowo wypatrywac oznak słońca, ale tych nie będzie, po trzecim... a i jeszcze te ich programy o pogodzie-wszędzie gdzie sie nie obejrzysz Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Zostałam sama. 07.08.13, 22:34 Spoko, mam fajne kalosze i trzy płaszcze przeciwdeszczowe U nas ostatnimi czasy wiosna i jesień polega na tym że jest pięć stopni, pizga i leje po trzy tygodnie bez przerwy, po tym jak wyglądał tegoroczny kwiecień i maj aklimatyzację mam już z głowy Odpowiedz Link Zgłoś
mancipi Re: Zostałam sama. 07.08.13, 22:40 e tam, kaloszy to tam nikt nie nosi, chyba że huntery i to akurat wówczas gdy nie pada pamietasz ten fragment foresta gumpa gdy mówił o deszczu który pada z kazdej strony-tak właście wygląda życie w UK* *zasadniczo jednak nie jest tak źle, mieszkałam rok w Londynie i dało się przeżyc, chociaż M ubiegłego lata zaliczył deoszczowy epizod depresyjny, ale wtedy chyba lało z 5 tyg (ja już zdązyłam wróci do PL) Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Zostałam sama. 07.08.13, 22:49 No, ja sobie zastrzegłam możliwość powrotu jak stwierdzę że mi się nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: Zostałam sama. 07.08.13, 21:53 Ja pier...papier. Ale Ci zazdroszczę, co ja bym dała aby być samą w domu. Puściłabym sobie koncert ulubionego zespołu, wypiła kieliszek wina i słuchała do nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
leokadiaxx Re: Zostałam sama. 07.08.13, 21:56 A tesciowa sie nie obraza ze mąż z dziecmi bez ciebie? Bo moja to tak bardzo przezywa i bierze do siebie że sie nie da sie tak bo mam rozpacz i foch w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Ja nie na temat ... 07.08.13, 22:12 bo zaraz bede SAMA pod palmami sie bujac . Ale ciekawi mnie jedna rzecz i tu bije sie w rozlozysta klate, ze nie ma w tym zadnej zlosliwosci. Co to za forma "zazdraszczam" ? To jakis regionalizm? Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Ja nie na temat ... 07.08.13, 22:51 > Co to za forma "zazdraszczam" ? To jakis regionalizm? Tak, regionalizm forumowy Coś w tym stylu jak "współczuję twoim dziecią" Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: Ja nie na temat ... 07.08.13, 22:58 Albo " jematka" "Pan mąż " " Róbta co chceta" Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Ja nie na temat ... 07.08.13, 22:59 Ja już drugi tydzień jestem sama, wróciłam z wakacji ze starszym synem ( ale on sie nie liczy- bo siedzi u dziewczyny, a jak siedzą u nas to robią za to obiady). Mąż z młodszym synem i z psem wracają w sobotę.Ale ja niestety miałam bardzo pracowity ten czas, bo cyklinowaliśmy schody ( korzystając z tego, że pies na wakacjach) i dopiero wczoraj skończyliśmy. Tak więc niedużo mi tej wolności było dane... Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Zostałam sama. 07.08.13, 23:07 Uff, już myślałam patrząc na tytuł, że Twoich blskich cosik zeżarło. Odpowiedz Link Zgłoś