Dodaj do ulubionych

Zarobki przeciętnej kobiety

10.08.13, 13:34
Tak, wiem. Znów po raz pierdylion ósmy na ten temat się pisze.

Ale czy przeciętna kobieta pracująca aż takie kokosy zarabia?
Generalnie - czy przeciętny człowiek zarabia kokosy?
Bo tu taka ekscytacja, że przecież kobiety pracują na stanowiskach, gdzie zarabiają kwoty z dużą ilością zer.

Jakoś, niestety, przeważnie na ulicach, w instytucjach, sklepach, szkołach, szpitalach i te de, przede wszystkim widuję kobiety, które zarabiają mocno średnio i nie są na stanowiskach kierowniczych.

(Inna sprawa, że gdyby Polska kierownikami/dyrektorami/prezesami stała, to robić by nie było komu.)

Dziękuję za uwagę.
Obserwuj wątek
    • sunalsorises Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 14:34
      Ja zatrudniam 9 kobiet i mogę anonimowo i szczerze napisać, ile płacę.

      W klasycznej biurowej pracy, etat 8 godzin, płacę od 1600 do 2400 na rękę - rejon stosunkowo niskiego bezrobocia, miasteczko 60 tys. mieszkańców, tuż obok miasta wojewódzkiego.

      Praca przy obiegu dokumentów, nie wymagająca szczególnych kwalifikacji, ale wymagająca na pewno skupienia, kontakt z klientem incydentalny, o 16 wychodzi się do domu.

      Nie mam problemu ze znalezieniem chętnych, kilka cv zawsze w szufladzie czeka, ale też w ciągu ostatnich 2 lat były dwie dziewczyny, które odeszły poszukać lepszego zarobku, a podczas rekrutacji kilka stwierdzało, że to dla nich za małe pieniądze - więc można śmiało założyć, że to koło przeciętnej.

      Z codziennych rozmów z dziewczynami, ich mężowie zarabiają od 2 do 4 tysięcy, no, ale tego nijak nie jestem w stanie zweryfikować, więc podaję tylko orientacyjnie.
      • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 14:42
        to ja nieanonimowo
        uczelnia (jakieś 10 lat temu) 1300 na rękę plus boki (w dobrych miesiącach 2 koła, potem zrezygnowałam z boków)

        ksiegowosc - ponad 3 tysiace na reke

        przerwa 4 lata w zatrudnieniu

        ostatnio zastepstwo 3-miesieczne w ksiegowosci - 1600 zl na reke wink
        • sunalsorises Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 14:49
          No i chyba jesteśmy gdzieś w realiach, bo ja księgowej też koło 3 tysięcy płacę.

          Podobnie dwóm pracownikom mającym konkretne kwalifikacje. Nie odchodzą, są (w miarę) zadowoleni. Wiedzą, że mogą dostać u konkurencji więcej, za dużo większy wkład pracy (dyspozycyjność, zasuwanie w weekendy itp.) Najwyraźniej im się jednak nie chce.
    • ewa_mama_jasia Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 14:35
      Bo tych zarabiających duuuuużo to się chyba normalnie nie spotyka. Pewnie ani w pociagu podmiejskim, ani w Tesco, ani w Zarze czy HM. A z kolei tam gdzie one bywają, to mnie nie ma. W końcu Vitkac dla kogos powstał (luksusowy dom towarowy w Warszawia). Jeśli mają dzieci w szkołach, to pewnie nie publiczych tylko prywatnych i to tych z górnej półki. A jeśli bywają w szpitalach, to pewnie nic poniżej Damiana (prywatny i drogi szpital w Warszawie). smile
      • carmita80 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 14:53
        Rodzina, bliscy znajomi w pl mowia ze zarabiaja 1300-1800 pln na reke, wykonuja rozne zawody. Kilka osob ma ok 2500 pln na reke ale splacaja kredyty wiec raczej na zbytki nie maja. Jakos przeda. Tylko ci pracujacy w tzw budzetowce maja warunko pracy ok reszta pracuje duzo wiecej niz 8h dziennie bez placonych nadgodzin czesto nawet wolnego nie maja za to, ci ktorzy szczerze mowia jak jest nie przedstawiaja tego w pozytywach uncertain Kilka znajomych wrocilo do pl a po ok 2 latach wyjechali znowu. Jedna pojechala do pl do pracy na kierowniczym stanowisku, zalatwionej, miala dosc po pol roku, wrocila po 1.5, pracowala duzo godzin, zarobki niby wyzsze niz przecietne ale wydatki tez spore, maz musial dosylac kase z zagranicy uncertain
    • zebra12 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 14:50
      15 lat stażu pracy, awans zawodowy - nauczyciel dyplomowany, zarabiam w szkole prywatnej na rękę 1540 zł. Niestety musiałam zwrócić się do MOPSu o dofinansowanie obiadów dla dzieci, bo u nas jeden obiad to 9 zł, a dzieci 3...
      • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 08:44
        zebra12 napisała:

        > 15 lat stażu pracy, awans zawodowy - nauczyciel dyplomowany, zarabiam w szkole
        > prywatnej na rękę 1540 zł. Niestety musiałam zwrócić się do MOPSu o dofinansowa
        > nie obiadów dla dzieci, bo u nas jeden obiad to 9 zł, a dzieci 3...


        naprawdę? przeciez wydajecie 1600 na jedzenie, to jak to?
    • ewaewawa Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 14:50
      Gdybym obecnie pracowala zarabialabym od 3,5-5 tys euro, pracowac poki co nie muszę i z checią odpoczywam na tylku w domu, piekac ciasteczka i gotujac- bo lubie. Porzadek w domu jest normalny czyli nie jest perfekcvyjne posprzatane- jak mi sie chce ogarne wiecej, jak nie chce to ide sobie na spacer i dobra kawe wink. meza stac zebym nie pracowala, dzieci nie mamy. Zarabialabym powyzej sredniej ale jako ze jestem swiezo upieczona mezatka, codziennie podszkalam jezyk i nie musze pracowac to nie pracuje ale do pracy chce wrocic dla zwyklej przyjmnosci. Mąż mi daje wybór jak chcę wrócić mogę wracac do pracy, jesli nie chce to niech sobie pieke te ciasteczka. To jest nasza sprawa czy bede pracowac i nikomu nic do tego. To my mamy sie dobrze czuc, ja i moj maz.
      • carmita80 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 14:56
        ewaewawa napisała:

        > Gdybym obecnie pracowala zarabialabym od 3,5-5 tys euro, pracowac poki co nie m
        > uszę i z checią odpoczywam na tylku w domu, piekac ciasteczka i gotujac- bo lub
        > ie. Porzadek w domu jest normalny czyli nie jest perfekcvyjne posprzatane- jak
        > mi sie chce ogarne wiecej, jak nie chce to ide sobie na spacer i dobra kawe wink.
        > meza stac zebym nie pracowala, dzieci nie mamy. Zarabialabym powyzej sredniej
        > ale jako ze jestem swiezo upieczona mezatka, codziennie podszkalam jezyk i nie
        > musze pracowac to nie pracuje ale do pracy chce wrocic dla zwyklej przyjmnosci.
        > Mąż mi daje wybór jak chcę wrócić mogę wracac do pracy, jesli nie chce to niec
        > h sobie pieke te ciasteczka. To jest nasza sprawa czy bede pracowac i nikomu ni
        > c do tego. To my mamy sie dobrze czuc, ja i moj maz.

        Wywod nie na temat. Nie wiesz ile zarabialabys bo nie zarabiasz. Podszkalasz jezyk piekac ciasteczka wink super ze jestescie szczesliwi, o to chodzi.
    • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:14
      A wkurzają mnie te Paniusie pracujące w korporacjach czy robiące kariery. Nie widzą oprócz swojego zawodowego czubka nosa niczego poniżej.
      A poniżej są wszelkiej maści ekspedientki w hipermarketach zapieprzające za 1200 zł, tak dla nich praca to prawdziwa pasja. I nie mówcie, że to na ogół pierwsza więc byle jaka praca bardzo młodych ludzi bo na kasach i przy rozkładaniu towarów widuję i takie osoby i w średnim wieku też.
      Osoby zamiatające ulice, sprzątające, ciężko pracujące fizycznie.
      Na kursie poznałam taką Panią, lat 50-parę, szczuplutka, chudziutka, blada, widać, że zmęczona już życiem (pracuje w jednym z cięższych zawodów, ale raczej mało płatnych), pracodawca ją wysłał na ten kurs, za każdym razem narzekała, że ona już nie ma siły, a jeszcze musi ten kurs odbyć, głupia krowa, nie chce poszerzać horyzontów, prawda?
      Osobiście nie, ale z gazet (kiedyś było o tym w jednej z Polityk) wiem o kobietach pracujących po kilkanaście godzin w koreańskich (na terenie Polski) firmach przy taśmie, mechanicznie i szybko za 1500 zł. Mobbing gratis (koreańczycy strasznie dużo wymagają, była tam mowa o kobietach mdlejących przy tych taśmach, ale co tam).
      Paniusie są zapatrzone w stanowiska biurowe, w prace faktycznie z pasją i ciekawe, z możliwością awansu, dodatkowo czasem nieźle płatne.
      I nie widzą tego co nisko.
      • joanna35 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:21
        Znam kobiety, które zarabiają między 800 a 1200.
        • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:37
          I one są samowystarczalne i niezależne ekonomicznie?
          • en_t Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:13
            jak musisz dziecku dać jeść to pierdoły rodem z feministycznych poradników idą w bok.

            Moja mama ma wykształcenie i doświadczenie, ale gdy było ciężko i nie mogła wrócić do poprzedniej pracy to była zmuszona sprzątać za 900.
      • barbibarbi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:51
        Dlatego tak miłe, aczkolwiek w Polsce mało spotykane jest poszanowanie dla pracujących ludzi. Niestety tych na najniższych stanowiskach w naszym kraju nie szanuje się, mimo że to oni właśnie za psie pieniądze wykonują prace które służą nam wszystkim - sprzątanie, usługi, praca na kasie, przy taśmie w fabryce. Ja osobiście nie miałabym serca zachować się jak chamka wobec sprzedawczyni, kelnera czy sprzątaczki, zawsze staram się ułatwić im pracę i być miła.
        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:21
          Czyli rozumiem traktujesz ich inaczej niz reszte.Jestes szzcegolnie mila, bo malo zarabiaja.Cos na kształt litosci sie wlącza? Moim zdaniem to ciut im uwłaczające.Jakby byli inna kategoria, podlegajaca szczegolnej trosce.
          Ja jestem mila dla miłych ludzi, bez wzgledu na stanowisko.I niemila dla niemiłych- takze tych najslabiej oplacanych.
          • barbibarbi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:45
            Jestem szczególnie miła i nieczepliwa. Nawet jak kelner jest wredny, nieuśmiechnięty i oblał mnie zupą, albo kasjerka blokuje kolejkę bo nie wie jak coś wklepać, to jestem miła, bo wiem, że ja na miejscu tej kasjerki, za takie pieniądze i pracę w stresie, pizdn.ęłabym pierwszemu lepszemu klientowi reklamówką w zęby. Jestem pełna podziwu, że znoszą taką pracę i taką płacę, szanuję każdego pracującego, staram się nie utrudniać im pracy, czego i tobie lolu życzę.

            W Polsce sprzątaczka na korytarzu jest niewidzialna, a jest wiele krajów na świecie gdzie szef podejdzie i poklepie po ramieniu taką panią sprzątającą, pochwali pracę i chwilę przyjaźnie pogada.
            • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:58
              Czyli nie traktujesz ich jak ludzi tylko szczegolny gatunek ludzi.Uwazam, ze ich to obraza.
              • barbibarbi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:02
                przykro mi, ale coś ci się pomyliło lolu. Przemyśl to.
                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 21:50
                  Jesli ktos powinien to zrobic, to wlasnie ty.
                  Sama pracowalam kiedys jako ekspedientka i gdybym wiedziala, ze ktos jest dla mnie miły, bo mi wspolczuje to poczulabym sie bardzo dotknieta.
                  • kietka Re: Zarobki przeciętnej kobiety 12.08.13, 09:28
                    lola, nie obraz sie, ale przemawiaja przez ciebie kompleksy.

                    ja, w czasach studenckich, pracowalam, jako ekspedientka, barmanka i na prawde, jezeli ktos był miły, tylko dlatego, ze domysla sie jaki to zap... to mi tez bylo milo, bo to PRAWDA...
                    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 12.08.13, 10:01
                      Zadne kompleksy.
                      Pracowalam jako ekspedientka majac 18-20 lat i bardzo się cieszyłam,ze moge zarabiac swoje wlasne pieniadze.Jakby mi ktos wówczas wspolczuł to bym to odebrala jako nietakt i zle bym sie z tym czula.
                      I zadna to szczegolnie trudna praca.
    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:31
      Wiekszosc zarabia malo.Mniejszosc- godziwie.Znam wiele kobiet zarabiajacych dobrze.
    • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:33
      7,4 zł. na godzinę. Nadgodziny płatne 10 zł./h o ile w danym miesiącu nie bierze się urlopu. Moja brygadzistka ma 8 zł. na godzinę, nadgodziny również 10 zł. Praca na szwalni. Siostra mojej partnerki - 5,5 zł. na godzinę w firmie sprzątającej w Tesco, koleżanka ucząca w szkole informatyki i geografii - 1800 zł. w ubiegłym roku, teraz więcej, bo się doszkalała aby więcej dostać. Księgowa w hurtowni coraz bardziej rozbudowującej się sieci marketów - 1700 zł. bez nadgodzin. Pracownica Tesco około 1600 zł. miesięcznie ( z nockami) w ubiegłym roku.
      • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:36
        No, ale pracujesz, jesteś wśród ludzi, masz pasję, możesz awansować (np. na ową brygadzistkę), poszerzasz w pracy swoje horyzonty, robisz karierę.
        • carmita80 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:46
          gazeta_mi_placi napisała:

          > No, ale pracujesz, jesteś wśród ludzi, masz pasję, możesz awansować (np. na ową
          > brygadzistkę), poszerzasz w pracy swoje horyzonty, robisz karierę.

          Pasja, poszerzanie horyzantow pracujac w szwalni (szanuje prace szwaczek, podaje jako przyklad)? Kariera? Awans na brygadzistke? Nawet jesli to ile moze byc tych brygadzistek?
          • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:54
            > Pasja, poszerzanie horyzantow pracujac w szwalni (szanuje prace szwaczek, podaj
            > e jako przyklad)? Kariera? Awans na brygadzistke? Nawet jesli to ile moze byc t
            > ych brygadzistek?
            Ech Carmita, przecież Gazeta jaja sobie robi z ematek, które bujają w chmurach i piszą o awansach przy sumiennej pracy, rozwijaniu swoich pasji i lepszych zarobkach tongue_out Za pracę brygadzistki to ja podziękuję. Codzienne wiadro pomyj wylewane przez szefową na nasze dwie brygadzistki, 50 zł. dodatkowe na doładowanie telefonów, aby mogły telefonicznie błagać pracownice do przyjechania do firmy na nie zaplanowaną nockę, bo wysyłkę trzeba zrobić, nie jest warte tych 0,6 zł. więcej na godzinę.
            • carmita80 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:00
              figrut napisała:

              > Ech Carmita, przecież Gazeta jaja sobie robi z ematek, które bujają w chmurach
              > i piszą o awansach przy sumiennej pracy, rozwijaniu swoich pasji i lepszych zar
              > obkach tongue_out Za pracę brygadzistki to ja podziękuję. Codzienne wiadro pomyj wylewa
              > ne przez szefową na nasze dwie brygadzistki, 50 zł. dodatkowe na doładowanie te
              > lefonów, aby mogły telefonicznie błagać pracownice do przyjechania do firmy na
              > nie zaplanowaną nockę, bo wysyłkę trzeba zrobić, nie jest warte tych 0,6 zł. wi
              > ęcej na godzinę.

              Gazeta ironizuje, ale Figrut jak tak czytam ematke to tu sam specjalistki i kierowniczki kariere robiace, zarabiajace kokosy. Wielki dom, super fura pani do sprzatania, osobna do gotowania, niania i ogrodnik to standard wink a mazowi to juz wogole, szychy, dyrektorzy itd. No pelno tu takich tak jak w w-wie pelno dobrze zarabiajacych.
              • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:10
                > Gazeta ironizuje, ale Figrut jak tak czytam ematke to tu sam specjalistki i kie
                > rowniczki kariere robiace, zarabiajace kokosy. Wielki dom, super fura pani do
                > sprzatania, osobna do gotowania, niania i ogrodnik to standard wink a mazowi to j
                > uz wogole, szychy, dyrektorzy itd. No pelno tu takich tak jak w w-wie pelno dob
                > rze zarabiajacych.
                Ale to jest norma na ematce. Tu zdecydowana większość napisze, że za takie i takie dochody nie da się utrzymać rodziny, a jak ma się pracować za grosze (te grosze to dla mnie full wypas 1500 zł.), to trzeba ruszyć cztery litery i poszukać lepszej pracy (tylko gdzie tej lepszej pracy szukać ?). Mały procent pisze prawdę, a ten większy chciałby pisać prawdę i zakłamuje rzeczywistość, żeby nie wypaść gorzej od innych.
                • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:15
                  O to, to.
                • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:29
                  >tylko gdzie tej lepszej pracy szukać

                  Możesz się przeprowadzić do Warszawy, mobilność pracownika zawsze w cenie.
                  Możesz się przekwalifikować i chodzić na dodatkowe kursy np. kurs spawacza lub operatora wózka widłowego, część z nich jest nawet finansowana z urzędu pracy.
                  Możesz starać się o dotacje z Unii i otworzyć klubik malucha lub kawiarnię dla rodziców z dziećmi, jestem pewna że w Twojej okolicy nie ma takiego miejsca i będzie do strzał w dziesiątkę.
                  To nic, że wcześniej nie prowadziłaś nawet straganu na placu - chcieć to móc, a podstawowej księgowości niezbędnej przy takim przedsięwzięciu nauczysz się samodzielnie w ciągu maksymalnie tygodnia.
                  Możesz też po swojej pracy dorabiać wyszywając serwetki w łowicki wzorek i sprzedawać przez Internet bądź ozdabiać pudełka decoupage i sprzedawać wśród znajomych i przyjaciół, tak się wyrabia markę. Decoupage nawet lepszy bo pudełka za darmo dostaniesz w sklepie spożywczym (wystarczy tylko poprosić) lub nawet sama znajdziesz na lokalnych śmietnikach. Potem tylko pomalować i już jesteś parę złotych do przodu.
                  Możesz też dorabiać pilnując dzieci wieczorami.
                  Masz tyle możliwości dróg awansu...
                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:35
                  Figrut-jak rozumiem tam gdzie mieszkasz nikt nie zarabia wiecej niz Ty? Nie ma pracy, nie ma pracy lepiej płatnej?
                  • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:48
                    > Figrut-jak rozumiem tam gdzie mieszkasz nikt nie zarabia wiecej niz Ty? Nie ma
                    > pracy, nie ma pracy lepiej płatnej?
                    Lola, tam gdzie ja mieszkam, samo znalezienie pracy na czarno to już ogromny sukces. Duże bezrobocie daje ogromne pole manewru pracodawcom do płacenia śmiesznie niskich stawek za solidną pracę. Ja rok starałam się o umowę i w końcu dostałam "umowa-zlecenie" . Mam o tyle dobrze, że u mnie mimo pracy na czarno lub takiej umowy każdej przysługuje urlop według wypracowanych lat pracy. W wielu firmach takich luksusów już nie ma. Mamy też fundusze socjalne - na święta Bożego Narodzenia po 200 zł., na Wielkanocne 150 zł. i nawet w tym roku miałyśmy fundusz wakacyjny 200 zł. Jestem z tych szczęśliwców, którzy od ponad 3 lat mają pracę stałą i raczej nie martwię się o jej utratę (jestem bardzo dobra w tym co robię i zastępuję maszynę) co oznacza, że co miesiąc mogę liczyć na wypłatę, choć nie koniecznie cały czas pracując na umowę i zbierając sobie lata do emerytury...
                    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:54
                      Z reka na sercu mozesznapisac, ze nikt nie zarabia wiecej i absolutnie nie ma pracy lepiej płatnej?
                      • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:28
                        Podobno jest tam też agencja towarzyska. Tamtejsze Panie zapewne zarabiają więcej niż Figrut.
                        I właściciel szwalni.
                        Może Figrut powinna się tu przekwalifikować?
                        • mgla_jedwabna Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:32
                          Gazeta, na życiu się nie znasz... Akurat w tej branży występuje wyjątkowo silna dysproporcja mięszy zarobkami szeregowych pracowników i kadry kierowniczej wink Pisząc po ludzku: zarabiają alfonsi, nie te panie.
                        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:44
                          Tylko szwalnia i tylko prostytucja.Łał..
                          • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:45
                            I zapewne jeden lokalny sklep spożywczy oraz bar typu "mordownia", naprawdę nie znasz mniejszych miast niż Warszawa?
                            • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:00
                              Sama mieszkam w mniejszym.
                              No ale w takich pipidówkach to i nie ma na co wydawac, koszty utrzymania duzo nizsze.
                              • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:03
                                Fakt, ludzie tam mają inne zołądki, dzieci nie muszą miec książek i zeszytów a w zwiąku z tym i buty nie potrzebne. Prad i gaz tez mozna alternatywnymi xródłami zastapic- chcrust i swieczki. uncertain
                                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:04
                                  Powtórze- koszty utrzymania sa duzo nizsze.
                                  Nigdzie nie ma tak,by na prowincji zarabiac tyle co w stolicy.
                                  • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:11
                                    Raz jeszcze napisze że bzdury pleciasz. moja mama ma duzo wyższe opłaty czynszowe i za co niz ja w duzym mieście. jedzenie wcale tańsze nie jest, książki, leki, ubrania też kosztują. Moze fryzjera znajdziesz taniej ale juz dentysci ceny mają krakowskie. Podobnie z leczeniem prywatnym.
                                    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 21:54
                                      A ja mam rodzine pod Kielcami.Wiem ile maja kasy i jakie maja koszty.
                                  • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:21
                                    Mamy rodzinę w mniejszym mieście, potrzebowaliśmy opiekunkę do pomocy starszym członkom rodziny, cena taka sama jak w Krakowie i to w górnych widełkach (Pani jest bardzo w porządku swoją drogą), w Krakowie opiekunek jest od groma, można przebierać jak w ulęgałkach, ceny nawet 5-6 zł za godzinę, opiekunek z tamtego miasta (małego) było sześć (z ogłoszenia), zaś zainteresowanych i w miarę do rzeczy 3.
                                    Jedynie co faktycznie jest tańsze w małych miastach to wynajem i ceny mieszkań.
                                • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:06
                                  To prawda.
                                  Małe miasto - mniejsze żołądki ( i u dzieci i u dorosłych ).
                                  Mniejsza zachorowalność na choroby (więc mniej na leki).
                                  I w Biedronce w małym mieście ceny tych samych produktów o 3/4 mniejsze.
                              • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:55
                                > No ale w takich pipidówkach to i nie ma na co wydawac, koszty utrzymania duzo n
                                > izsze.
                                Koszty utrzymania, czy możliwość wydawania na kino, kawiarnie itp. ? Koszty utrzymania są podobne jak i w dużych miastach. Moja córka studentka mieszkająca w Warszawie ostatnio stwierdziła, że w Warszawie łatwiej się żyje za pieniądze którymi dysponuje, niż na rodzimych terenach. Bo w Warszawie ma łatwy dostęp do Biedronki, Auchan i Lidla oraz do wielkich wyprzedaży ciuchowych. Tu też jest Biedronka, ale np. do Tesco i Lidla trzeba jechać kawałek drogi nie mówiąc już o Auchan do którego mamy 40 kilometrów nie metrem czy autobusem miejskim na bilet miesięczny, a własnym samochodem lub autobusem, który na takiej trasie już kosztuje sporo.
                                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 21:52
                                  No wlasnie-masz utrudniony dostep do miejsc, gdzie wydaje sie pieniadze.
                                  Ja tez wydaje mniej jak sie znajde gdzies na prowincji.W duzym miescie na kazdym kroku pokusa.
                                  • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:00
                                    > Ja tez wydaje mniej jak sie znajde gdzies na prowincji.W duzym miescie na kazdy
                                    > m kroku pokusa.
                                    Ja mam też pokusy, ale mam też priorytety które najpierw muszę ogarnąć. Na pierwszym planie mam rachunki i jedzenie, chemia, ubiór, a wielu pokus muszę sobie odmówić niezależnie od tego gdzie mieszkam. Te po za pokusami nazywam właśnie kosztami życia, a te są podobne na prowincji i w wielkim mieście. Płatne pokusy realizujemy w zależności od grubości portfela.
                                    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:02
                                      Na jedzenie mozna wydac x i 2x.Jak bedziesz kupowac tylko w Biedrze to siłą rzeczy wydasz mniej/kupisz mniej niz gdy mialabys po drodze kilka innych marketów.
                                      • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:17
                                        > Na jedzenie mozna wydac x i 2x.Jak bedziesz kupowac tylko w Biedrze to siłą rze
                                        > czy wydasz mniej/kupisz mniej niz gdy mialabys po drodze kilka innych marketów.
                                        Tak, ale w dużym mieście masz wybór i te koszty życia możesz, ale nie musisz mieć większe. Jeśli jednak ktoś pisze, że na prowincji łatwiej z niskimi zarobkami, bo koszty życia w mieście są o wiele większe, to mi się ciśnienie podnosi. Koszty życia mogą być takie same jak na prowincji, o ile oczywiście ktoś mieszka na swoim.
                                        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:48
                                          Co to znaczy- mieszka na swoim?
                                          • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:54
                                            > Co to znaczy- mieszka na swoim?
                                            Znaczy tyle, że ma się własne mieszkanie bez kredytów (ja mam pół domu nie obciążonego kredytami). Mieszkania w dużych miastach są dużo droższe niż na prowincji, więc kredyty ciągną. Wynajem na prowincji też jest dużo tańszy (np. moje 40 m 2 wynajmuję za 400 zł. miesięcznie, a moja córa za kawalerkę (metrażu nie znam, ale wizualnie dużo mniejsze niż moje pod wynajem) płaciła 1200 zł. razem z koleżanką, więc ponad trzy razy drożej niż ja biorę za dużo wyższy standard i metraż. Jak ktoś ma własnościowe, płaci tylko czynsz. Moja mama dla przykładu za nie całe 60 m 2 mieszkania na wsi płaci 410 zł. miesięcznie.
                                            • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:14
                                              A moja za troche wieksze placi 700 zł.Nie ma kredytu,mieszkanie ma na wlasnosc.
                                      • naplaze Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:32
                                        Jak bedziesz kupowac tylko w Biedrze to siłą rze
                                        > czy wydasz mniej/kupisz mniej niz gdy mialabys po drodze kilka innych marketów.

                                        Niezupełnie; Biedra to wcale nie jest taki najtańszy sklep, tańsze są np. Kaufland czy Carrefour. Poza tym ceny podstawowych produktów różnią się między sklepami, więcej marketów w zasięgu to także więcej dostępnych promocji itd. I jeśli zarabiasz 1200 czy 1500 pln, to naprawdę robi różnicę.
                                  • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 14:20
                                    Ma internet, tu zadnych ograniczeń dla pokus.
                      • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:46
                        > Z reka na sercu mozesznapisac, ze nikt nie zarabia wiecej i absolutnie nie ma p
                        > racy lepiej płatnej?
                        Jakże mogę z ręką na sercu napisać, że nikt nie zarabia więcej ? Moja szefowa np. zarabia dużo więcej i koleżanka nauczycielka też więcej ode mnie. Księgowa w sieci marketów też ma wyższą wypłatę i kierowniczka miejskiej firmy usługowej też ma sporo więcej ode mnie (około 2000 zł. na rękę), ale tam dostaje się taką dobrze płatną pracę po znajomościach rodzinnych. Kiedy trzy lata temu jechałam z dzieciakami pod namiot nad morze na cztery dni i mówiłam, że to będą tanie wakacje pod namiotem, to szefowa stwierdziła "jak skromnie będziecie żyć, to 2000 zł. wam powinno wystarczyć". Spojrzałam wtedy na nią i mówię, że w innych światach żyjemy, bo ja 2000 zł. na cztery dni nie miałabym skąd wziąć przy takiej wypłacie. Dopasowała mnie finansowo do siebie big_grin
                        Mój lokator (najemca) zarabia więcej. Pracuje na akord zespołowy i za 229 godzin w pracy dostał wypłatę 2100 zł. ( w żywicy epoksydowej i lakierach, praca bardzo szkodliwa). To podobno najlepiej zarabiający zespół, a jak policzyć czas pracy, to stawki akordowe za element są śmiesznie niskie.
                        • mgla_jedwabna Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:50
                          Ciekawa jestem, gdzie 4 dni pod namiotem kosztują 2000zł. W Katmandu?
                          • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:59
                            > Ciekawa jestem, gdzie 4 dni pod namiotem kosztują 2000zł. W Katmandu?
                            Moja szefowa w cenach nie rozeznana i dla niej jeden weekend na Helu to wydatek jak ostatnio narzekała 600 zł. z przejazdem (jakieś 260 kilometrów). Policzyła sobie, że jedzie nas czworo i wyszło jej "skromnie" 2000 zł. Jej się w głowie nie mieści, jak na wakacjach można skoczyć do marketu po zakupy zamiast żywić się w nadmorskich restauracjach i smażalniach.
                            • mgla_jedwabna Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 20:03
                              Przy takich kosztach to raczej ten weekend na Helu jest w hotelu lub pensjonacie, nie ma co porównywać do namiotu... No i Express Intercity a przejazd 4 osób samochodem to też różnica... Poza tym jedzie się raz, więc proste przemnożenie przez dwa (bo cztery dni to dwa razy dłużej niż weekend) w przeliczeniu na osobę też raczej nieuzasadnione. Jakaś ograniczona ta twoja szefowa...
                              • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 20:32
                                Szefowa ma przyczepę kempingową na Helu, więc na hotel nie traciła. Ona najzwyczajniej w świecie nie potrafi ograniczać wydatków. Pal licho ile wydaje, bo to w końcu jej firma i jej ( a raczej jej matki) ryzyko, ale niech przynajmniej płaci uczciwą pensję swoim pracownicom. Na każdy szum o podwyżkę odpowiada "chciałabym wam płacić więcej, ale firma tak mało zarabia". Jeśli kogoś stać na takie wydatki na jeden weekend, to niech choć nie skamle, że firma tak mało zarabia, że na podwyżki nie ma.
                        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 21:56
                          Czyli jednak mozna zarobic wiecej.Jak wszedzie.
                          • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:04
                            > Czyli jednak mozna zarobic wiecej.Jak wszedzie.
                            Na czym ? Na nadgodzinach które nie pozwalają na normalne życie ? Na byciu we właściwej rodzinie gdzie załatwią dobrze płatną pracę ? Miałam propozycję pracy w firmie przewozowej za jak dla mnie konkretną pensję w okolicach 3000 zł. + "weekendowe spotkania firmowe płatne dodatkowo" w którym mieścił się seks z napalonym szefem firmy, czyli zwyczajna prostytucja ładnie opakowana.
                            • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:09
                              Figrut- ty akurat po prostu na rynku pracy nie mozesz sie przebic,ale to nie znaczy ze ogolnie pracy nie ma dla nikogo.
                              Myslisz,ze we Wrocławiu nie ma takich praktyk? Pracuja cale rodziny,cale stada znajomych.Skoro nie idzie sie tam przebic to szuka sie gdzie indziej.Ja sie przekwalifikowalam, zaczelam robic cos, czego nie robilam nigdy wczesniej.Bo gdybym miala kontynuowac tto co robilam wczesniej nigdy nie zarobilabym wiecej niz w poprzedniej pracy.
                              • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:33
                                > Figrut- ty akurat po prostu na rynku pracy nie mozesz sie przebic,ale to nie zn
                                > aczy ze ogolnie pracy nie ma dla nikogo.
                                Lola, Ty żyjesz w innym świecie, ja w innym. To, że przekwalifikowałam się z marynarza na mechanika samochodowego, a później na pracownika szwalni świadczy o tym, że jestem bardzo elastyczna i podejmę niemal każe wyzwanie. Nie należę do szarych myszek które gdzie je pchną, tam idą. Takie są realia na naszym rynku pracy, a nie w okolicach Wrocławia. To, że ja znalazłam pracę wtedy, kiedy większość chodziła cebulę obierać za 15-25 zł. dziennie świadczy o tym, że nie wysyłam cv i nie czekam biernie na telefon od potencjalnego pracodawcy. Tu o pracę jakąkolwiek bardzo trudno. Niedawno miałam 2 dni przymusowego urlopu i poszłam dorobić sobie na zrywaniu wiśni. Jeden sad, który jeszcze kilka lat temu zrywało się przez 3-4 dni, teraz był zrobiony w ciągu 3 godzin nie dlatego, że wiśni mało, ale dlatego, że ludzie nie mają pracy i zjeżdżali z pobliskiego, większego miasta na zarobek, bo nie ma pracy u nas. Zamknęli ostatnio dwie firmy, bo odbiorcy towaru się wykruszyli. Trzy inne zmniejszyły liczbę pracowników (żwirownie), bo po ostatnich powodziach nie ma terenów do eksploatacji. Ci zwolnieni ludzie musieli zacząć szukać pracy w innych branżach. Natłok bezrobotnych to raj dla pracodawców "na twoje miejsce mam 30 innych jak coś ci nie pasuje".
                                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:51
                                  Moim zdaniem przekwalifikowujesz sie w kierunku,ktory nie daje ci szansy na lepsze zarobki.
                                  W wyuczonym zawodzie marynarza nie mialas szans zarabiac?
                                  • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:56
                                    W wyuczonym zawodzie marynarza nie było na statkach (śródlądowe) sanitariatów dla kobiet - to był powód, dla którego nie dostałam tam pracy na statku.
                                    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:16
                                      I o tym sie dowiedziałas juz po ukonczeniu szkoly? Po to sie szkolilas i pewnie nielatwo było,by nie móc pracowac w tym zawodzie?szkola kobiety z mysla, ze ich nie zatrudnia czy jak?
                              • carmita80 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:36
                                lola211 napisała:

                                > Myslisz,ze we Wrocławiu nie ma takich praktyk? Pracuja cale rodziny,cale stada
                                > znajomych.Skoro nie idzie sie tam przebic to szuka sie gdzie indziej.

                                Hmmm, ja mieszkajac w pl pracowalam za grosze, a praca zgodnie zwyksztalceniem, umyslowa, jakas odpowiedzialnosc byla itp, jednak placa wciaz nie taka, zmienilam firmy razy i zadowolona jakos nie bylam. W koncu lut szczescia spowodowal ze dostalam sie do instytucji panstwowej. Wszyscy pytali mnie od kogo jestem (?) Nie bylam czyjas, nie mialam wujka, cioci, brata, meza ani nie seksilam sie z kim trzeba (mialam faceta i jakos nie bylo mipo drodze z dawaniem doopy co by mnie popchnieto) wiec nie przbijalam sie i wiesz co lola nie mialam ochoty na szukanie tych mozliwosci przebicia sie ani marnowanie zycia pracujac za nieciekawe pieniadze z ktorych trudno sie bylo utrzymac a i trzeba bylo wciaz opirac sie pokusom. Wyjechalismy za granice i w koncu przebijanie zalezy tylkobod nas i naszej woli, niezle nam idzie musze przyznac.
                                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:42
                                  Brawo.Tez cos zrobilas, zamiast narzekac.
                                  • carmita80 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:46
                                    lola211 napisała:

                                    > Brawo.Tez cos zrobilas, zamiast narzekac.

                                    Jasne, ostatni zgasi swiatlo. Przez ponad dekade nic sie zmienilo, choc wyjechalo sporo i wciaz wyjezdzaja, smutne i beznadziejne uncertain
                                    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:52
                                      Wcale nie.To normalne ze ludzie emigruja, tak bylo jest i bedzie.
                                      • carmita80 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:59
                                        lola211 napisała:

                                        > Wcale nie.To normalne ze ludzie emigruja, tak bylo jest i bedzie.

                                        Tak, tylko kwestia ilosci. Z Polski wyemigrowala masa ludzi, conajmniej jakby wojna i przesladowania byly, wielu wyraza taki zamiar i wielu wyjedzie a nie to chyba chodzi? Istotne jest to ze gdyby sytuacja ekonomiczna sie zmienila nablepsze to wiekszosc by wrocila wiec sa do tego zmuszeni a to przeciez ma negatywny wplyw na ludzi oraz zle swiadczy o rzadzacych.
                                        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:18
                                          Ale to dobrze.Mniejsza konkurencja na rynku pracy dla tych co zostali.Ponadto doPolski przeplywa co miesiac szeroki strumien kasy,ktora jestr zarabiana na zachodzie, a wydawana w Polsce.
                                          • carmita80 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:15
                                            lola211 napisała:

                                            > Ale to dobrze.Mniejsza konkurencja na rynku pracy dla tych co zostali.Ponadto d
                                            > oPolski przeplywa co miesiac szeroki strumien kasy,ktora jestr zarabiana na zac
                                            > hodzie, a wydawana w Polsce.


                                            Jak widac ten szeroki odplyw ludzi na rynku pracy nic nie zmienia, wiec nie ma sie z czego cieszyc uncertain a strumien kasy? Hmmm, jeszcze pokolenie ktore wyjechalo do pl jezdzi, bo rodzina, miejsca itp, jakies domy buduje, mieszkania kupuja a przynajmniej odkladaja na ten cel bo wciaz ma nadzieje ale ich dzieci urodzone, wychowane w innych krajach juz nie beda tak czesto jezdzic i planow zycia w pl snuc (wiekszosc bedzie slabo sie jezykiem polskim poslugiwac) wiec i strumienia pieniedzy nie bedzie, swiat jest duzy.
                                            Wielu Polakow wspomaga swoje rodziny z zachodu, zaopatruje sie w polskich sklepach ale w nastepnym pokoleniu to sie drastycznie zmieni.
                                            • e_r_i_n Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:51
                                              Ciekawe jest tylko jedno - ci, którzy zostali i sobie radzą i nie narzekają, działają na tym samym rynku pracy, na którym sobie nie radzili emigranci. Więc może to nie do końca problem rynku pracy i Pl...?
                                              • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:54
                                                Erin, ale duzo łatwiej sobie radzic,gdy mniejsza konkurencja.Bo konkurencja wyemigrowała.
                                              • carmita80 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:54
                                                e_r_i_n napisała:

                                                > Ciekawe jest tylko jedno - ci, którzy zostali i sobie radzą i nie narzekają, dz
                                                > iałają na tym samym rynku pracy, na którym sobie nie radzili emigranci. Więc mo
                                                > że to nie do końca problem rynku pracy i Pl...?

                                                Zawsze byli tacy co sobie radzili i przed wielka fala wyjazdow i po, ale to niczego nie zmienia bo takoch wciaz jest garstka.
                                                • e_r_i_n Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 10:05
                                                  Spora ta garstka, jak patrzę wokół siebie.
                                                  I powtarzam - skoro sobie radzą w takich samych warunkach, jak emigranci, to jednak może nie wina rynku pracy.
                                            • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:53
                                              > Jak widac ten szeroki odplyw ludzi na rynku pracy nic nie zmienia, wiec nie ma
                                              > sie z czego cieszyc uncertain
                                              No przeciez,gdyby zostali w Polsce bezrobocie by znacznie wzrosło, to jak -nic nie zmienia?

                                              a strumien kasy? Hmmm, jeszcze pokolenie ktore wyjechalo
                                              > do pl jezdzi, bo rodzina, miejsca itp, jakies domy buduje, mieszkania kupuja a
                                              > przynajmniej odkladaja na ten cel bo wciaz ma nadzieje ale ich dzieci urodzone
                                              > , wychowane w innych krajach juz nie beda tak czesto jezdzic i planow zycia w p
                                              > l snuc (wiekszosc bedzie slabo sie jezykiem polskim poslugiwac) wiec i strumien
                                              > ia pieniedzy nie bedzie, swiat jest duzy.

                                              No i ok, sytuacja sie wówczas zmieni, a rynek sie do tego faktu dostodsuje- jak zawsze.

                                              > Wielu Polakow wspomaga swoje rodziny z zachodu, zaopatruje sie w polskich skle
                                              > pach ale w nastepnym pokoleniu to sie drastycznie zmieni.

                                              Wielu Polakow z zachodu sle kase do Polski i ona jest tu wydawana.To są niemałe pieniądze, polska gospodarka tylko na tym zyskuje.
                                              • carmita80 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 10:17
                                                lola211 napisała:

                                                > No przeciez,gdyby zostali w Polsce bezrobocie by znacznie wzrosło, to jak -nic
                                                > nie zmienia?

                                                A przepraszam, raptownie spadlo po ich wyjezdzie? Zdaje sie najwiecej osob wyjezdza z terenow gdzie mieszka Figrut i jakos z jej szczerych (niewiele ematek na to stac) opisow wynika ze jakos nic sie zminilo?

                                                >
                                                > No i ok, sytuacja sie wówczas zmieni, a rynek sie do tego faktu dostodsuje- jak
                                                > zawsze.

                                                big_grinbig_grinbig_grin lola prosze cie, ja wiem ze zaklinanie rzeczywistosci itp...ze to nadzieje trzeba miec al jakie moliwosci adaptacyjne i jak flexi jest polski rynek pracy z cala masa zupelnie nieuzytecznych przepisow kazdy widzi. Faktow nie zmienisz chocbys bardzo chciala.

                                                > Wielu Polakow z zachodu sle kase do Polski i ona jest tu wydawana.To są niemałe
                                                > pieniądze, polska gospodarka tylko na tym zyskuje.

                                                Tak jak napisalam, w tym pokoleniu, w nastepnym juz tak nie bedzie. A sle kase zeby bliscy przetrwalo, bo na panstwo nie maja co liczyc, bo jak zawsze nie ma, a to wynika z ogromnego bezrobocia, tego faktycznego, z pracy na czarno z umow smieciowych z braku reform a co za tym idzie trownienia tego co jest. Generalnie to owszem szczesciarze ktorym sie wiedzie dzieki ukladom oraz ci ktorzy wydaja pl poniadze zarobione za granica buduja domy i kupuja dobra a reszta ledwo przedzie.
                                                • e_r_i_n Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 10:25
                                                  Aha, czyli jak się wiedzie, to dzięki układom...
                                                  • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 10:35
                                                    A jak inaczej? Tylko dzieki ukladom, koneksjom i dawaniu d..y.
                                                    Normalnie sie nie da.
                                                    Eh..
                                                  • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 13:08
                                                    > Aha, czyli jak się wiedzie, to dzięki układom...
                                                    Nie wszędzie. Tu gdzie mieszkam tak właśnie jest. Nie ma pracy nawet za psie pieniądze, a jeśli chce się zarabiać więcej (więcej to powyżej 1500 zł.), trzeba mieć układy niestety. Ja wiem, że dla niektórych z Was to jest niepojęte, bo tam gdzie mieszkacie rynek pracy może być zupełnie inny. Moja kuzynka aby zarabiać więcej, musiała przeprowadzić się ponad 100 kilometrów dalej do Poznania i zarabia w okolicach 2500 zł. (co druga sobota w pracy) wynajmując z koleżanką na spółkę kawalerkę.
                                                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 10:34
                                                  Spora rzesza tych ludzi to ludzie mlodzi, którzy dopiero wchodzili na rynek pracy.Gdyby zostali bezrobocie by wzrosło.Jak ktos oczekuje cudów i gwałtowej poprawy sytuacji to nie moze byc zadowolony, bo przeciez tak sie nie stanie.
                                                  >al jakie moliwosci adaptacyjne

                                                  Takie jak zawsze- w koncu przeciez tu zyjemy,pracujemy,zarabiamy.Czyli wiekszosc sie do warunkow przystosowala.

                                                  > a to wynika z ogromnego bezrobocia, tego faktycznego, z pracy na czarno z umow
                                                  > smieciowych z braku reform a co za tym idzie trownienia tego co jest.

                                                  Jakies dane?
                                      • lajente Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 00:53
                                        Oczywiście że emigracja jest, była i będzie, szkoda tylko że nasza emigracja ciągle taka zdołowana - wiecznie tylko Polska upada, ginie, nic się nie zmienia, ogólny syf. We Francji unikałam głównie z tego powodu rodaków, a na forum widzę dokładnie to samo.
                                        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:56
                                          Tym to sie nie ma co przejmowac, bo to przeciez nas sport narodowy- narzekanie i czarnowidztwo.
                              • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:04
                                lola, też się przekwalifikowałam
                                i nie ja jedna

                                ale co z tego wynika?
                                • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:05
                                  (dodam: dwie magisterki, podyplomówka z zupełnie nowej dziedziny, druga podyplomówka, gdzie nie obroniłam pracy dyplomowej tylko dlatego, aby pracodawcy po oczach dyplomami nie walić wink )
                                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:13
                                  Moze to,ze nie o sam fakt przekwalifikowania chodzi,ale o branze?Jak juz cos robic to po to,by sensowniej zarabiac.
                                  • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:31
                                    lola, czasem przekwalifikowujesz się nie dlatego, że chcesz sensowniej zarabiać, tylko dlatego, że masz pieruńską chorobę zawodową i pracować w zawodzie nie możesz

                                    kto mnie słyszał, ten wie, jaki mam zjechany głos

                                    i w związku z tym totalny zakaz laryngologa, aby głosem pracować (se musiałam, przy totalnym gadulstwie i ekstrawertyzmie, milczącej pracy poszukac wink )
                                  • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:37
                                    acha, w moim przypadku branza: prawo, administracja (po studiach zdalam sobie sprawe, że za miękki charakter mam na tę branze), księgowość

                                    ja wiem, czy takie wujowe te studia skonczylam? wink

                                    zwazywszy, ze studia robilam jednak 20 lat temu, egzaminy zdawalam oko w oko, jednak inna jakosc ksztalcenia

                                    piszę: przebranzowilam się z powodu guzów krtani
                                    medycyna pracy nie pozwolila pracowac, hehe tongue_out
                                    jestem po operacji jednej struny i ciagle uciekam przed ciachaniem struny drugiej

                                    raka na razie niet tongue_out
                                    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:48
                                      Studia skonczyłysmy te samesmile i w tym samym mniej wiecej czasie.Jakosc studiow- pełna zgoda.Ustne egzaminy to podwójny stres był.
        • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:49
          > No, ale pracujesz, jesteś wśród ludzi, masz pasję, możesz awansować (np. na ową
          > brygadzistkę), poszerzasz w pracy swoje horyzonty, robisz karierę.
          big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:52
            I jak szwalnia należy do większej firmy można powiedzieć, że pracujesz w korporacji.
      • barbibarbi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:06
        tragiczne te zarobki, TRAGICZNE! Nic dziwnego że jesteśmy tanią siłą roboczą za granicą.

        barka.org.pl/content/angora-obywatel-billig-polakk
        • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:51
          A u nas tanią siłą są Ukraińcy i Białorusini chętnie podejmujący u nas różne fizyczne prace.
      • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 08:46
        figrut napisała:

        > 7,4 zł. na godzinę. Nadgodziny płatne 10 zł./h o ile w danym miesiącu nie bierz
        > e się urlopu. Moja brygadzistka ma 8 zł. na godzinę, nadgodziny również 10 zł.
        > Praca na szwalni. Siostra mojej partnerki - 5,5 zł. na godzinę w firmie sprząta
        > jącej w Tesco, koleżanka ucząca w szkole informatyki i geografii - 1800 zł. w u
        > biegłym roku, teraz więcej, bo się doszkalała aby więcej dostać. Księgowa w hur
        > towni coraz bardziej rozbudowującej się sieci marketów - 1700 zł. bez nadgodzin
        > . Pracownica Tesco około 1600 zł. miesięcznie ( z nockami) w ubiegłym roku.


        to ile one na życie wydają???? 1600?
      • kremciapciulkowy Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 18:27
        To ty masz partnerkę?????
    • izak31 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:42
      samodzielna księgowa w państwowej instytucji - ok 3,4 na rękę. Wdrożeniowiec/programista w prywatnej firmie (praca tylko w weekendy i w dni wolne) - tak do 3 tyś - w zaleznosci od ilosci godzin
    • beverly1985 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:49
      Ale co to znaczy zarabiac "duzo"?
      Mieszkam w warszawie, gdzie pensje wyzsze niż w innych częsciach kraju. Nie uwazam, ze zarabiam bardzo dużo, ale jest to znacznie wiecej niż 4 tys. Prawie wszyscy z kręgu moich znajomych w wwie zarabiaja podobnie- na stanowiskach specjalistów albo kierowników niskiego stopnia. Widzę takich wszedzie- przejedxcie sie pociągiem na warszawski Słuzewiec wink

      Gdy spotykam się ze znajomymi z liceum, z innego miasta, rzeczywistośc jest zupełnie inna.
      • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:52
        Od 3000 zł w górę (kobieta), od 5000 zł w górę (mężczyzna).
      • mgla_jedwabna Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:34
        Branie za punkt odniesienia przy ocenie własnych zarobków wysokości pensji znajomych jest zupełnie niemiarodajne. Zwykle bowiem ma się przyjaciół i znajomych wśród osób zarabiających podobnie. (Po prostu - przeważnie towarzystwo dobiera się według upodobań, sposobu spędzania wolnego czasu, sportów, hobby itd. Przeważnie jest to skorelowane z poziomem zarobków. W ten sposób osoby lubiące spotykać się z przyjaciółmi nad kieliszkiem dobrego wina w przyjemnej knajpce raczej nie zaprzyjaźniają się z tymi, którzy wolą kupić zgrzewkę piwa i pojechać z nim na działkę.)

        W ten sposób każdy niemalże mógłby powiedzieć "nie zarabiam zbyt dużo" bo jego/jej zarobki nie odbiegają poziomem od zarobków otoczenia. Trzeba natomiast wyjrzeć trochę dalej, niż prywatny krąg krewnych i znajomych.

        Poza tym są jeszcze obiektywne dane statystyczne. Jeśli dobrze pamiętam, warszawska mediana wynosi 2900 zł, a średnia 3500 brutto. W pewnym sensie więc osoby zarabiające średnią zarabiają dużo, bo osiągają pułap zbyt wysoki dla większości. Jeśli natomiast popatrzeć na minimum socjalne (około 900 zł na osobę), to wszystkie osoby mające poniżej 3600 zł netto na 4-osobową rodzinę mają pełne prawo o narzekania na bardzo niskie zarobki.

        Ja np. zarabiam tak pomiędzy medianą i średnią i z jednej strony powinnam się cieszyć, bo "nie jest tak źle, ludzie gorzej mają", a z drugiej taka wypłata to jest wynajem kawalerki w Warszawie (ew. spłata kredytu za tąż; nie każdy ma mieszkanie po babci) plus minimum socjalne. O oszczędnościach, wakacjach itd. raczej nie ma mowy.

        • sunalsorises Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:13
          Otóż to, Mgło.

          Dlatego mój przykład obejmował kobiety, które zatrudniam, bo pracują w biurze, na niezbyt wymagających stanowiskach - realia dla większości dziewczyn po studiach, które nie chcą pracować fizycznie, a nie mają poszukiwanych na rynku kwalifikacji.

          Z innej beczki, w moim mieście jest nowa dzielnica willowa, domki budowane w ciągu ostatnich 5 lat w atrakcyjnym miejscu. Ktoś, kto tam mieszka może spojrzeć po znajomych i nie znaleźć osoby zarabiającej poniżej 5-10 tysięcy, bo siłą rzeczy to ludzie, którzy w ostatniej pięciolatce musieli wyłożyć z kieszeni ponad pół miliona, albo dzielnie spłacają 3 i więcej tysięcy miesięcznie kredytu.

          Oficjalne średnie jednak są trochę zakłamane, bo sporo firm działa na zasadzie "pół pensji pod stołem" co zaniża średnią i medianę.
        • beverly1985 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:54
          > Poza tym są jeszcze obiektywne dane statystyczne. Jeśli dobrze pamiętam, warsza
          > wska mediana wynosi 2900 zł, a średnia 3500 brutto.

          to jakies dane sprzed 10 lat.
          3600 brutto to srednia w Polsce, w Warszawie prawie 6000
          gazetapraca.pl/gazetapraca/51,90443,14390425.html?i=1
          • mgla_jedwabna Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:30
            Ok, źle zapamiętałam. Sprawdziłam i co mamy?

            Przyjazd do Warszawy dla szeregowych pracowników nie musi być jednak opłacalny. W stolicy zarobią oni od 1700 do 5400 zł (mediana 3000 zł). - Porównując mediany, to tylko niecałe 800 zł więcej niż w Polsce. Czy to na tyle dużo, aby zrównoważyć koszty przeprowadzki i wyższe koszty życia w Warszawie? - pytają autorzy raportu.

            Źródło: httpuncertain www. mm warszawa.pl/275744/2011/1/29/ zarobki-warszawiakow-nizsze-niz-przed-rokiem-ale-wciaz-najlepsze-w-polsce?

            Średnia może i jest wysoka, ale mediana w zasadzie taka, jak podałam. Ogólne moje wnioski pozostają więc w mocy.

            Średnia warszawska jest zawyżana przez rozmaitych pracowników centrali ogólnopolskich. Ogólnie wszyscy "dyrektorzy generalni na Polskę", osoby zatrudnione na wysokich stanowiskach w urządach centralnych itd. Sądzę, że gdyby odjąć ten 1-2% wierchuszki, średnia warszawska nie wynosiłaby więcej niż 120% średniej ogólnopolskiej.

            Dlatego tak miarodajna jest mediana. Bo jak szef przyzna sobie premię, to mediana nie skłamie, że "wynagrodzenia w zakładzie wzrosły".

            Zresztą widać. Jeśli górny pułap zarobków "nie-wierchuszki" (5400) nie dosięga nawet do średniej (6000), to znaczy, że ta ostatnia nie jest żadną miarą tego "ile się zarabia w Warszawie". Inaczej, to tak, jakby wnioski o życiu ogółu w XVIII wieku wysnuwać na podstawie pamiętnika panny hrabianki.
            • mgla_jedwabna Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:30
              Wytnijcie z linku spacje, żeby działał. Wstawiłam, bo system kwalifikował link jako spam.
            • beverly1985 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:53
              I celem tego dłuiego wywodu było jedynie wytłumaczenie, czym się rózni średnia od mediany??

              Chcialam powiedzoec, ze przeciętna kobieta w Warszawie (bo o tym mówimy w wątku) nie zarabia 1300 zł, jak sie tu sugeruje, a jednak więcej. Przytoczone przez ciebie dane sa nieaktualne, z 2010 r.

              Tu masz aktualne dane, prosze bardzo- oparte na statystykach pozycyjnych, nie klasycznych:
              serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/694420,zobacz_ile_przecietnie_zarabia_sie_w_warszawie.html
              "W samej Warszawie połowa uczestników badania zarabiała od 3 900 PLN do 10 000 PLN, przy czym mediana zarobków wyniosła 6 000 PLN. "
              • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:00
                Polska nie kończy się na Wawie
              • mgla_jedwabna Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:05
                Mediana to wartość cechy w szeregu uporządkowanym, powyżej i poniżej której znajduje się jednakowa liczba obserwacji. Czyli w przypadku wynagrodzeń wartość, powyżej i poniżej której zarabia połowa badanej grupy. W zalinkowanym przez ciebie tekście czytamy:

                Tak jak co roku, Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń 2012 pokazało, że najwyższe wynagrodzenia otrzymywali mieszkańcy Warszawy. Jednak spróbujmy przyjrzeć się, jak wygląda różnica pomiędzy stolicą a resztą województwa. W samej Warszawie połowa uczestników badania zarabiała od 3 900 PLN do 10 000 PLN, przy czym mediana zarobków wyniosła 6 000 PLN. Dane z województwa (z wyłączeniem Warszawy) odbiegały od danych dla stolicy. Połowa mieszkańców województwa zarabiała od 2 500 PLN do 6 300 PLN, a mediana wyniosła 3 800 PLN.

                Jeśli połowa uczestników badania zarabia "od 3900", to medianą jest 3900. Artykuł pisał ktoś, kto nie zna znaczenia tego słowa... Twój link jest niewiele wart jako źródło.
                • beverly1985 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 20:35
                  Mylisz się, to zdanie nie jest sprzeczne. Mówiąc, że "polowa uczestników badania zarabiala od 3 900 do 10 000" moze po prostu chodzic o "srodkowe" 50%. Czyli odległość miedzy pierwszym a czwartym kwartylem.
                  Niestety autor dokladnie tego nie precyzuje, bo równie dobrze moze to np. oznaczać "20% zarabia mniej niz 3900, potem 50% zarabia od 3 900 do 10 000, a pozostałe 30% powyżej 10 000"- wówczas również "połowa uczestników zarabia od 3900 do 10 000" i rownoczesnie mediana może jak najbardziej wynosic 6 000.

                  Tak, Polska nie konczy sie na Warszawie, ale ja po prostu nie zgadzam się z panującymi tu sądami, ze "normalna kobieta zarabia 1700 zł", "tych duzo zarabiajacych bardzo rzadko sie spotyka" czy "srednia zawyzają prezesi", "w Polsce 2k sie nie zarobi". Jest ogromna liczba kobiet, które zarabiaja "srednia warszawską" i jest to kwota znacznie przewyższająca minimum krajowe.
            • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:01
              dobre zarobki to od 15.000.
              Do 5 tyś to nie ma jak życ, powyzej to juz jakoś ledwo można przeżyc
        • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 08:56
          mgla_jedwabna napisała:


          > Ja np. zarabiam tak pomiędzy medianą i średnią i z jednej strony powinnam się c
          > ieszyć, bo "nie jest tak źle, ludzie gorzej mają", a z drugiej taka wypłata to
          > jest wynajem kawalerki w Warszawie (ew. spłata kredytu za tąż; nie każdy ma mie
          > szkanie po babci) plus minimum socjalne. O oszczędnościach, wakacjach itd. racz
          > ej nie ma mowy.
          >
          i wydajesz na jedzenie 1600 jak każda tu na forum
    • inguszetia_2006 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 15:52
      yenna_m napisała: Ale czy przeciętna kobieta pracująca aż takie kokosy zarabia?
      > Generalnie - czy przeciętny człowiek zarabia kokosy?
      Witam,
      Yenna, do czego ty zmierzasz? "Ruszymy z posad bryłę świata", czy jak?;-P Bo to, co piszesz to są oczywiste oczywistości. Musisz być w jakimś szczególnym okresie życiowym, że cię tak naszło, nagle.
      Pzdr.
      Ing
    • lauren6 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:03
      Nie rozumiem jaki jest wydźwięk tego wątku. Jak się nie zarabia kokosów to nie opłaca się pracować? Lepiej żyć na koszt podatników, czyli niech inni pracują na nas?

      Oczywiście, że bardzo dobrze zarabiających kobiet (dla mnie to zarobki 10 000+ zł) jest garstka, ale tak samo w całym społeczeństwie osób bardzo dużo zarabiających będzie mniej niż tych zarabiających grosze. Mamy w PL olbrzymie dysproporcje między 10% najwięcej zarabiających, a 10% najmniej zarabiających. Jak w krajach trzeciego świata, a np. nie cywilizowanej Europie. I to jest dla mnie realny problem, a nie ile zarabia pani Tereska z warzywniaka.
      • mgla_jedwabna Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:36
        Mamy w PL olbrzymie dyspropor
        > cje między 10% najwięcej zarabiających, a 10% najmniej zarabiających. Jak w kra
        > jach trzeciego świata, a np. nie cywilizowanej Europie. I to jest dla mnie real
        > ny problem, a nie ile zarabia pani Tereska z warzywniaka.

        Nie widzisz, że to jest jedno i to samo?
      • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:41
        lauren6, a dlaczego uważasz, że nie opłaca się pracować, gdy nie zarabia się kokosów?

        wbrew pozorom, tam, gdzie zarabiałam mało - pracowało mi się genialnie

        nie wiem, jak to jest - ale chyba ludzie sobie jakoś ten dyskomfort zarabiania, co tu dużo mówić, groszy, redukowali poprzez fajną atmosferę

        pracować zawsze się opłaca, szczególnie, gdy się ma takie głupie przyzwyczajenie, jak konieczność zjedzenia trzech posiłków dziennie wink albo też gdy się czuje, że w domu pierdzielca się za chwilę dostanie

        raczej chodzi mi o to, że większość nie zarabia totalnych kokosów
        i mit statystycznej kobiety/ematki dyrektorki trzaskającej grubą kasę to tylko mit...
        bo statystycznie tych dyrektorów w instytucji zatrudniającej setkę ludzi też nie jest stu, a np czterech
        • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:45
          Specjalistka przeciez nie pójdzie do pracy za 2 tys. Ona pójdzie tylko do takiej za 20 tyswink
          • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:46
            no tak big_grin big_grin big_grin

            tylko co na to moje dyplomy i doświadczenie zawodowe big_grin
            • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:13
              Ja jakis czas temu po prostu szczerze sobie powiedzialam- nie zadowala mnie pensja,chcę zarabiac wiecej.I to zmienilam.Zaryzykowalam i sie opłacilo.Nie pracuje w wyuczonym zawodzie,bo szybko sie zreflektowałam, ze konfitury to są gdzie indziej.Kolezanki z dawnej pracy tkwią tam gdzie tkwiły i miesiac w miesiac przy wypłacie jecza.Nie wiem na co czekaja? Az ktos nagle je doceni? Ich doswiadczenie? A figa.
              • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:15
                Widzisz Lola, nie kazdy taki przebojowy, nie każdy lubi ryzyko. Tobie wyszlo, mogło nie wyjść. No ale czy wszystkim sie udaje?: warunki mamy jakie mamy, ludzie trzymaja sie swoich posad bo boja się że zostana z kredytami i besz tych chocby smiesznych dla ematek poieniędzy.
                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:33
                  Alez ja wcale nie jestem specjalnie przebojowa, ani nie lubie ryzyka,wrecz przeciwnie, staram sie je na maksa minimalizowac, co zreszta uwazam za moja wade.
                  Mamy wybór.jak ktos woli bezpiecznie, to bedzie mial malo.Jak dla kogos wazniejsze jest by miec lepiej, to ma duza szanse lepiej miec.To tak jak z oszczedzaniem- chcesz bezpiecznie to masz lokate i zysków praktycznie zero, odwazysz sie- mozesz zarobic.
                  • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:27
                    Ja odważyłam się i straciłam, każdy medal ma dwie strony.
                    Obecnie nie ryzykuję, wolę mniejszy zysk, a pewniejszy, dlaczego? Nie stać mnie na kolejną stratę w przypadku bardziej ryzykownych operacji.
                    Nigdy więcej. Zresztą na funduszach z tego co mi wiadomo nikt nie zarobił konkretnych pieniędzy (większych niż ze stałych lokat), a całe mnóstwo osób straciło.
                    Miałaś szczęście.
                    Ja jak mam szczęście to doceniam i uważam za pomyślny dla mnie zbieg okoliczności, a nie moją własną zasługę.
                    Dlatego rozumiem ludzi którzy zarówno mają szczęście, jak i mieli pecha.
                    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:00
                      Zresztą na funduszach z tego co mi wiadomo nikt nie zarobił konkr
                      > etnych pieniędzy (większych niż ze stałych lokat), a całe mnóstwo osób straciło

                      Nikt nie zarobił? Masz nieprawdziwe informacje.
                      Owszem, mnostwo stracilo- to sa ci, ktorzy po prostu sie nie znają.
                      I nie pisz mi o szczesciu, bo ono nie ma z tym nic wspolnego.Jest tylko moja dezycja i moja praca.Z nieba nie spadło.
                      • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 12.08.13, 17:12
                        Ale zasobami zarządzali bankowcy, nie ja sama, zatem niby powinni się znać i co? I nic.
                        Ogólnie panuje zasada, że na funduszach najczęściej się traci. W tym czasie gdy straciłam ja (mniej więcej 2005 rok, okolice) stracili też na funduszach wszyscy inni, którzy w nie zainwestowali. Nie warto i tyle.
                        A co by się stało gdyby owa firma wybrała kogoś innego? Miałaś oprócz rzetelnej pracy także i szczęście, że akurat w tym momencie nie było kogoś lepszego.
                        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 12.08.13, 22:11
                          Bankowcy zarządzali powiadasz?? Faktycznie, nie bierz sie za fundusze,bo na pewno stracisz.

                          > A co by się stało gdyby owa firma wybrała kogoś innego? Miałaś oprócz rzetelnej
                          > pracy także i szczęście, że akurat w tym momencie nie było kogoś lepszego.

                          Nawiazanie wspolpracy wyglada inaczej niz zatrudnienie na etat- gdyby mieli kogos lepszego to podpisali by umowe rowniez z nim.
              • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:26
                A powiedz w co zaryzykowałaś, jaka branża? Jak się do tego przygotowałaś i się wstrzeliłaś?
                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:43
                  Branzy nie bede zdradzac.
                  Załozylam DG i podpisalam umowe o wspolpracy z ogolnopolska firma.Wszystkiego od podstaw musialam sie nauczyc,
                  Jak pomysle, ze w tym czasie mogłabym gnusniec w poprzedniej pracy,bo bezpiecznie, stabilnie to mna trzęsie.
                  • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:16
                    A dlaczego ogólnopolska firma wybrała świeżaka bez doświadczenia? Hm....
                    • misterni Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 21:00
                      Mogli mieć z nią do czynienia z racji wykonywanej przez nią wcześniej pracy.
                      • edzieckomama misterni 11.08.13, 08:59
                        misterni napisała:

                        > Mogli mieć z nią do czynienia z racji wykonywanej przez nią wcześniej pracy.


                        a tu sie nie czepiasz ludzi co zarabiają 1200 czy 1500 max a wydają 1600 -2000 na jedzenie?
                        Ze mnie się wyśmiewasz głupia lalo a tu nic nie mówisz?
                      • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 12.08.13, 17:13
                        Nie, sama pisała, że po odejściu z pracy zajęła się całkiem czymś nowym.
                        I broni powiedzenia jaka to branża jak niepodległości, może służby specjalne? wink
                    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:04
                      Bo ich do siebie przekonalam.Po prostu.
                    • viviene12 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 19:03
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > A dlaczego ogólnopolska firma wybrała świeżaka bez doświadczenia? Hm....

                      bo majac wspolpracownika na wlasnym rozrachunku firma nic nie ryzykuje?
                      • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 12.08.13, 17:16
                        Nie było tam żadnej konkurencji, także osób mających doświadczenie i będących na własnych rozrachunku? Wybrali za to całkiem świeżą w tej konkretnej tajemniczej branży 40 latkę z małym dzieckiem na podorędziu?
                        Nijak to się kupy mi nie trzyma.
                        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 12.08.13, 22:22
                          Oj ,gazeta, jak troche wysilisz wyobraznie to przestanie cie to dziwic.Aha- a dziecko to ja poczęlam pol roku pozniej,choc to bez roznicy, bo nikt mnie nie pytal o moja sytuacje rodzinna.
              • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:28
                a ja sobie powiedziałam: nie będę wypruwać flaków i znosić kolejnej wojny podjazdowej, bo jestem toksyczna dla najbliższych
                i piznęłam robotę

                szczerze?

                to była jedna z lepszych moich decyzji

                nie każdy ma parcie na zarabianie
                nie każdego to uszczęśliwia

                mnie najbardziej uszczęśliwiały prace, które były mniej płatne
                niestety - z powodów zdrowotnych musiałam z najukochańszej mojej pracy zrezygnować (naprawdę poważnych problemów zdrowotnych)

                mój stary ma fajnie - ma pracę, którą lubi, w której się spełnia, i która daje mu kasę

                dla mnie - ideał

                ale nie każdy ma takiego farta/predyspozycje zdrowotne, żeby móc robić to, co kocha najbardziej

                czasem się pracuje, bo się musi
                taki lajf i nie ma co do tego dorabiać ideologii
                • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:32
                  10/10
                  Choć współcześnie mało poprawne politycznie.
                • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:32
                  No tak byłoby najlepiej, miec prace która jest pasja i daje pieniadze. Niewielu ludzi tak trafia.
                  • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:07
                    Pasje to ja sobie moge miec do pouprawiania w wolnym czasie.
                    Prace ma sie po prostu lubic,nie musi byc pasja.
                    Bląd tkwi juz na etapie edukacji- pchac sie do szkol po których bedzie sie zarabiac grosze,m a potem miec pretensje, ze malo płacą- gdzie tu logika?
                    • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:13
                      Widziszs, a niektórzy mają prace któa jest ich pasje i maja z tego dobre pieniadze.
                      • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:06
                        Tak, tylko jest ich niewielu.Skoro jednak nie znalazlo sie w tym nielicznym gronie to trzeba sobier odpowiedziec- czy wybieram pasje i marnie zarabiam czy prace, ktora jestem w stanie wykonywac bez wiekszego obrzydzenia, za konkretna kase.
                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:03
                  No i ok.Z takim podejsciem pracuje sie po prostu dla idei, pieniadze maja mniejsze znaczenie.Jesli sie z tym godzimy- prosze bardzo.
              • nenia1 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:36
                lola211 napisała:

                > Ja jakis czas temu po prostu szczerze sobie powiedzialam- nie zadowala mnie pen
                > sja,chcę zarabiac wiecej.I to zmienilam.Zaryzykowalam i sie opłacilo.

                Bardzo dobrze zrobiłaś. Wzięłaś los w swoje ręce, bez oglądania się na państwo, pracodawcę
                i innych, którzy powinni nam "dać". To jest coś co daje energię, poczucie sprawczości, satysfakcję.
                Uważam, że kobiety za mało w siebie wierzą, a szkoda.
                • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:38
                  neniu, ale jak mają wierzyć, skoro są tak bardzo kopane?
                  • nenia1 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:45
                    Ale przez kogo?
                  • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:23
                    Kopane?
                    Nie, tu chodzi o cos innego.O zdolnosc do odnalezienia sie w panujacych warunkach.Oczywiscie mozna cale zycie narzekac,ze nam nie wyszlo,bo winni sa wszyscy dookoła,szukajac w ten sposób alibi.Ale mozna i po prostu spojrzec prawdzie w oczy i zaczac dzialac.
                    Dla mnie motywacja był przypadek brata, ktory zaczal od zera i mu sie udało.Jak jemu sie udało, to dlaczego mnie sie ma nie udac?
                    • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:25
                      Brat kawaler czy za plecami stala mu żona?
                      • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:11
                        Jak zaczynał to sie akurat zwiazał z nowa dziewczyna- są razem do dzis,w zwiazku nieformalnym(to u nas rodzinnesmile.
                    • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:36
                      Przysięgam, że znałam osobę o podobnym do Twojego podejściu.
                      Firma prowadzona bezbłędnie 15 lat, też praktycznie od zera, ostatnie dwa lata krach i komornicy na karku. Zadłużenie w milionach złotych.
                      Zniszczone stresem zdrowie, ktoś im nie zapłacił na czas (zagraniczna korporacja), wiele wiele pieniędzy, oni innym bo nie mieli z czego w takiej sytuacji.
                      Telefony od wierzycieli, niektóre z groźbami, jeden straszył że się powiesi, to samo myśleli właściciele tej firmy.
                      Tak, ta osoba jeszcze dwa lata temu była podobnie zaufana w sobie ( i swojej wówczas dobrze działającej firmie) jak Lola i niektóre inne tutejsze Pańcie.
                      Też słyszałam od tej osoby: "A najlepiej to narzekać, nie ryzykować", przysięgam...
                      • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:13
                        A ja znam mnostwo osob,ktorym sie udało.
                        Nie ma we mnie zadnego zadufania, jest po prostu realna ocena mozliwosci.
                        • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 12.08.13, 17:19
                          Jest i to bardzo widoczne.
                    • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 20:35
                      lola, tak szczerze? czy każdy musi mieć zdolność do odnalezienia się w określonych warunkach?
                      kto by wtedy sprzątał, protokołował na sali rozpraw jako sekretarz sądowy(do tegoteraz najlepiej mieć wyższe wykształcenie - najlepiej prawnicze/administracyjne i bezwzrokowo pisać na kompie oraz znać przepisy regulujące sądownictwo powszechne), sprzedawał w sklepie i produkował syfony do zlewów?

                      nie odnajduje się w prywatnym biznesie jako przedsiębiorca? jego prawo

                      są inne zawody, gdzie będzie mógł pracować

                      trochę za bardzo zapatrzyłaś się na własne predyspozycje i własny przykład

                      gdyby dużo było takich ludzi, to obawiam się, że konkurencja byłaby taka silna, że Twoja firma zaliczałaby właśnie padakę finansową
                      • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:16
                        Nie, nie kazdy.I w zwiazku z tym nie kazdy moze zarabiac duzo.Bo placi sie za cos, nie za sam fakt istnienia.
                        Pracuje w warunkach bardzo silnej konkurencji.I dobrze sie mam głownie dlatego, ze jestem od innych lepsza.
                        • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:33
                          dlatego przecietna kobieta zarabia przecietnie i nie ma co na forum uprawiac malowania trawnikow i zaklamywac rzeczywistosc, że tu same milionerki

                          otoz nie
                          pewnie średnia na rękę oscyluje kolo 2-3 tysięcy z mozliwymi, nawet ekstremalnymi skokami w gore i w dol wink
                • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:44
                  Zaryzykowała, jej się udało (i chwała), ale wielu innym (bez względu na płeć) się nie udaje.
                  Była chyba nawet tu taka co założyła kawiarnię dla rodziców i potem płakała na tym forum (dosłownie), że wpadła w długi (w związku z tym interesem) i nawet nie ma jak spłacić samego tylko czynszu właścicielowi, potem zdaje się uciekła za granicę.
                  Na 10 "ryzykantów" (płci obojga bo nie o płeć tu chodzi, ale czasem zwykłe wstrzelenie się, łut szczęścia) 2 się uda i przetrwają, 8 nie.
                  Zwykła statystyka, na ogół nowa firma przetrwa pierwsze dwa lata na 20%, pozostałe 80% to niewypały, kończące się długami.
                  Ale oczywiście lansuje się wyłącznie zwycięzców (jak wszędzie). O tych przegranych nikt nie pamięta, a potem są tragedie, spirala długów, kredyt na DG trzeba spłacić, ścigają Cię komornicy i wierzyciele, oby tylko...
                  Tak też wygląda życie.
                  Więcej skromności by się niektórym przydało.
                  • nenia1 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:50
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Zaryzykowała, jej się udało (i chwała), ale wielu innym (bez względu na płeć) s
                    > ię nie udaje.
                    > Była chyba nawet tu taka co założyła kawiarnię

                    Kawiarnia to jeden z trudniejszych interesów, a większość osób myśli, że jak w domu parzą herbatę to i kawiarnie poprowadzą.
                    Oprócz pewnej skłonności do ryzyka, trzeba mieć głowę na karku a przede wszystkim zrobić coś czego, co szokujące, wielu ludzie otwierających biznes wcale nie robi - mowa o biznes planie.
                    Do działalności trzeba się dobrze przygotować, to nie jest takie proste hop, siup i otwieram.
                    Prócz tego trzeba mieć cały szereg cech, które są niezbędne do tego by działalność się udała.
                    • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:55
                      To prawda, tak czy inaczej nie każdemu się udaje.
                      I jeszcze niespodzianka, może nie udać się także osobie z dobrym biznesplanem, życie często bywa nieprzewidywalne, gusta potencjalnych klientów też.
                      I jeszcze potrzebne jest coś bardzo niesprawiedliwego - łut szczęścia, który jednemu (z dobrym biznesplanem itp.) dopisze, a innemu nie.
                      • nenia1 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:58
                        Tak, gazeta, masz rację, to składanka z wielu elementów, jednak nawet żeby wygrać w totka, trzeba najpierw samemu zacząć grać.
                        • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:04
                          pytanie, czy kogoś stać (finansowo/emocjonalnie/jakkolwiek inaczej) na to, żeby zaryzykować sporą kasę i rozpierdzielić ją konkursowo na interes, który nie wypali
                          • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:11
                            Mało takich co przez tego rodzaju kredyty (w interes który nie wypalił) dosłownie strzelili sobie w łeb albo powiesili?
                            Racja, w kolorowych pisemkach typu "Twój Styl" i "Sukces" ich raczej nie opiszą.
                            Na forum też już nie napiszą.
                            • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:14
                              Lola mająca za plecami majetnego meza mogła sobie ryzykowac, z głodu by nie padła ani komornik nie zabrałby domu.
                              • nenia1 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:24
                                Są interesy na otwarcie których nie są potrzebne duże pieniądze, są też dotacje z Urzędów Pracy, są dotacje z Unii - można dostać bezzwrotne dofinansowanie na otwarcie działalności gospodarczej, warunkiem jest utrzymanie firmy przez rok. Nie trzeba mieć bogatego męża, samemu też można coś osiągnąć.
                                • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:26
                                  No widzisz, nie każdy lubi sam osiągac. Wynik druzynowy bardziej ciesz.
                                  • nenia1 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:28
                                    No to czemu zarzucasz loli, że otwarła interes, bo ma bogatego męża.
                                    Czy to była pochwała, że działała drużynowo?
                                    • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:33
                                      bez zaplecza tez byłaby taką ryzykantką?
                                      • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:27
                                        No wlasnie nie mialam zaplecza.
                                    • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:36
                                      Nenia, ty cały czas podkreslasz- sama, sama, sama.
                                      • nenia1 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:45
                                        Oczywiście, że tak. Bo największy wpływ mam na siebie samą.
                                        Mogę siedzieć i narzekać, że inni nie chcą mi dać, albo że dają za mało, albo że wykorzystują, nie doceniają, mogę się na innych oburzać, od innych żądać i od innych się domagać, czekać, aż zmieni coś państwo, zmieni się społeczeństwo, pracodawca, feministki wywalczą, mąż się zmieni, a mogę też sama coś zrobić, coś poprawić, coś zmienić. Na co/kogo mam większy wpływ?

                                        Co nie znaczy, że nie mam siatki kontaktów i że z niej nie korzystam. Ani, że kwestionuję współpracę.
                                        Współpraca tak, ale na równych warunkach, z równymi korzyściami.
                                        • mgla_jedwabna Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:53
                                          Współpraca tak, ale na równych warunkach, z równymi korzyściami.

                                          Powiedz to silniejszym od siebie.
                                          • nenia1 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 20:07
                                            Nie wszyscy są silniejsi, współpracuję z tymi, którzy szanują moje warunki, a ja ich.
                                        • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 20:26
                                          Nenia, ty samotna jestes czy co? jak się am rodzine to swoje sama,sama musze podzielic na kilka cześci aby to samolubstwo nikomu nie zaszkodziło.
                                    • mgla_jedwabna Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:38
                                      Zarzuty wobec Loli nie dotyczą działania w drużynie tylko ignorowania faktu, że nie wszyscy mają takie zaplecze (dobrze zarabiający mąż) jak ona. Bo Lola pisze tak, jak gdyby wszyscy, którzy nie podejmują ryzyka, byli leniami i malkontentami. A nie wszyscy po prostu mają takie zabezpieczenie, i tyle.
                                      • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:34
                                        Powtórze- nie mialam bezpiecznego zaplecza.
                                    • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:39
                                      Przypomniał mi się artykuł w Wyborczej (jakiś czas temu) o Pani, która "wyszła z cienia męża - milionera" i po latach sama wzięła się za biznes (coś z transportem, ciężarówkami, chyba małopolska), który odniósł sukces i wypracowuje konkretny zysk, rozwija się.
                                      Pani od męża i teścia dostała milion złotych (lub coś koło tego wink ) na owe przedsięwzięcie.
                                      Internauci w komentarzach pojechali po tym.
                                • totorotot Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:04
                                  napisała:
                                  > Są interesy na otwarcie których
                                  nie są potrzebne duże pieniądze,
                                  są też dotacje
                                  > z Urzędów Pracy, są dotacje z
                                  Unii

                                  Neniu, a wiesz, jak to wygląda eu rzeczywistości, czy tylko wiesz, ze są?
                              • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:20
                                Tu sie mylisz.Bo ja zmienialam prace w sytuacji, gdy zakończylismy definitywnie inny biznes.Plus za chwile zaszlam w ciąze.Gorszego momentu nie moglam wybrac.
                                Ja po prostu bylam przekonana o powodzeniu mojego przedsiewziecia.
                          • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:25
                            Jesli o mnie chodzi to zainwestowalam tylko swoj czas i skladki preferencyjne na zus przez pierwsze miesiace.
                  • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:24
                    No widzisz, gdybym byla skromna to bym zapewne polegla juz na starcie.
                    Ci co padaja po prostu przecenili swoje mozliwosci ,niektórym zdarzyl sie niefart losowy.
      • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:23
        lauren6 napisała:

        > Nie rozumiem jaki jest wydźwięk tego wątku. Jak się nie zarabia kokosów to nie
        > opłaca się pracować? Lepiej żyć na koszt podatników, czyli niech inni pracują n
        > a nas?
        >
        > Oczywiście, że bardzo dobrze zarabiających kobiet (dla mnie to zarobki 10 000+
        > zł) jest garstka, ale tak samo w całym społeczeństwie osób bardzo dużo zarabiaj
        > ących będzie mniej niż tych zarabiających grosze. Mamy w PL olbrzymie dyspropor
        > cje między 10% najwięcej zarabiających, a 10% najmniej zarabiających. Jak w kra
        > jach trzeciego świata, a np. nie cywilizowanej Europie. I to jest dla mnie real
        > ny problem, a nie ile zarabia pani Tereska z warzywniaka.


        mnei to dziwi ze zarobki sa od nawt 800-1200 do np 10.000 średnio. Większość w wątku napisała 1200-1500 że zarabia a jak napisałam ze wydaje 800 na jedzenie to się z pazurami rzuciły. Przy zarobkach 1200 to wątpie ze wydają najedzenie węcej ode mnie i nie chodzi o druga pensję męża, bo ona zapewno podobna, a są wydatki poza jedzeniem, więc nie wierzę.
        • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:32
          mogą wydawać więcej, jeśli małżonek czesze przyzwoitą kasę

          pan zarabia, pani pracuje hobbystycznie i zarabia na waciki
          znam dużo takich par

          ale znam też wiele par, gdzie jedno i drugie zarabiają nieciekawie
          i wtedy kombinują, jak przy bardzo ograniczonym budżecie, godnie żyć

          o dziwo (wiem, że można, bo moja mama była zawsze taka gospodarna) to się da, szczególnie, gdy np ma się do dyspozycji mały ogródek - możliwości zrobienia weków są bardzo fajne, a i sezonowo częściowo odpada koszt warzyw i owoców

          tak samo lepiej wychodzi kupienie ze znajomymi świnki na pół/po ćwiartce i porobienie z niej fajnych przetworów, które się potem zamraża/wekuje

          da się, wiem o tym dobrze
          trzeba być jedynie bardzo gospodarnym
          • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:36
            yenna_m napisała:


            > ale znam też wiele par, gdzie jedno i drugie zarabiają nieciekawie
            > i wtedy kombinują, jak przy bardzo ograniczonym budżecie, godnie żyć
            >
            > o dziwo (wiem, że można, bo moja mama była zawsze taka gospodarna) to się da, s
            > zczególnie, gdy np ma się do dyspozycji mały ogródek - możliwości zrobienia wek
            > ów są bardzo fajne, a i sezonowo częściowo odpada koszt warzyw i owoców
            >
            > tak samo lepiej wychodzi kupienie ze znajomymi świnki na pół/po ćwiartce i poro
            > bienie z niej fajnych przetworów, które się potem zamraża/wekuje
            >
            > da się, wiem o tym dobrze
            > trzeba być jedynie bardzo gospodarnym


            no ale jak to możliwe ze są osoby które kiepsko zarabiają, kombinują obydwoje? czyli sprawdziła się co mówię, ze jak sie dobiora na tym samym poziome to tak jest pózniej.
            Dziwi mnie ze wydają po 2 tys na jedzenie a zarabiają obydowoje 2400, najniższe krajowe.
            • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:40
              ależ ja Ci mówię, że krzyczą tak te, których mężowie czeszą 5-cyferkowe pensje
              jak pan ci do domu przyniesie 10-12 K, to już se pożyjesz ładnie, prawda?

              zwróć uwagę, że nie krzyczą wszystkie
              i zwróć uwagę, że wiele mam tu napisało, że wcale nie ma takich kokosów

              taka jest polska rzeczywistość
              i nie musisz być w stosunku do mnie napastliwa

              po prostu dzielę się własnymi obserwacjami
              i wiem, jak dziewczyny, które "siedziały" w piaskownicy w tym samym czasie co ja z moimi dziecmi, dzisiaj sobie radzą finansowo i jaką mają sytuację majątkową
              • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:45
                yenna_m napisała:

                > ależ ja Ci mówię, że krzyczą tak te, których mężowie czeszą 5-cyferkowe pensje
                > jak pan ci do domu przyniesie 10-12 K, to już se pożyjesz ładnie, prawda?
                >
                > zwróć uwagę, że nie krzyczą wszystkie
                > i zwróć uwagę, że wiele mam tu napisało, że wcale nie ma takich kokosów
                >
                > taka jest polska rzeczywistość
                > i nie musisz być w stosunku do mnie napastliwa
                >
                > po prostu dzielę się własnymi obserwacjami
                > i wiem, jak dziewczyny, które "siedziały" w piaskownicy w tym samym czasie co j
                > a z moimi dziecmi, dzisiaj sobie radzą finansowo i jaką mają sytuację majątkową


                ale jak ja wydaję mneij niż onne to znaczy że kłamię itp.W innym wątku okazuje sie jednak ze marnie zarabiają i chwalenie wychodzi na jaw
                • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:51
                  edziecko, alepiszę Ci po raz kolejny, że mam koleżanki, które też wydają mało
                  bo jak nie masz wiele, to wydajesz ile masz

                  i kombinujesz i nie ma tu powodów do wstydu

                  wstyd to kraść a nie potrafić sobie radzić w życiu i być gospodarnym
                  • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:55
                    yenna_m napisała:

                    > edziecko, alepiszę Ci po raz kolejny, że mam koleżanki, które też wydają mało
                    > bo jak nie masz wiele, to wydajesz ile masz
                    >
                    > i kombinujesz i nie ma tu powodów do wstydu
                    >
                    > wstyd to kraść a nie potrafić sobie radzić w życiu i być gospodarnym


                    no własnie, mi chodzi że tyle osób najeżdzało na mnie. Ja nie wydaje na tyle ile mnei stac, bo do mojej pensji wydałam naprawdę mało. tylko akurat tyle wydałam, to co z tego? w tym miesiącu więcej wydałam, sprawdzic czy zjemy az tyle, bo moze za mało kupowałam. Ale okazuje się ze nie przejjemy, za dużo nakupowałam. Dlaczego odrazu jem byle co, nie urozmaicone. To nie prawda.
                    • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:58
                      ty robisz tak, inny inaczej

                      i trzeba przejść nad tym do porządku dziennego, czy jak tam się mówi
            • shellerka Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:45
              edzieckomama... czy ty przypadkiem nie jesteś edel i właśnie spożywasz? bo ta składnia.... ciężko zrozumieć.. i poziom złości podobny
              • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:48
                shellerka napisała:

                > edzieckomama... czy ty przypadkiem nie jesteś edel i właśnie spożywasz? bo ta s
                > kładnia.... ciężko zrozumieć.. i poziom złości podobny


                nie znam jej
    • 5justi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:39
      w mojej rodzinie:
      siostra w państwowej szkole 1650zł
      kuzyn kierowca 2500zł
      kuzynka księgowa 3000zł.
      drugi kuzyn zakład przetapiania czegoś tak ok.5000zł
    • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 16:54
      Zarobki w Polsce są niskie, wiekszośc ludzi zarabia poniżej 2 tys na reke, powyżej to juz synonim dobrych zarobków, te magiczne 5 tys i wiecej to specjalistki ematki zarabiajawink
      • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:45
        gdyby przeliczyć moją ostatnią pensję (1950 zł brutto) na euro (średni kurs nbp z dziś = 4,1940) to wyszłoby 494,95 euro, przy minimum w UE sięgającym bodajże 1000 euro

        tak więc w PL zarabia się jak w krajach trzeciego świata

        i tak, opłacało mi się za tyle pracować, bo bycie wśród ludzi i uczenie się nowych rzeczy uważam za bezcenne doświadczenie

        swoją drogą - boję się, co się stanie, jak nam się złotówkę przewalutuje na Euro...
        • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:13
          Nawet nie mów...
          • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:22
            przeciwciało, znajoma sędzia była oddelegowana do Strasburga
            gdy przyszła do sekretariatu, powiedziała, że jest sędzią, przedstawiając dokumenty (jak równiez zaswiadczenie o zarobkach, potrzebne do papierologii)

            panie powiedziały, że ok, po czym jak zobaczyły zarobki sędzi (w przeliczeniu na Euro) to zaczęły się dopytywać "a pani to nie jest sędzią tylko w sądzie pracuje, tak?"

            kobiety nie mogły zrozumieć, że pensja sędziego w przeliczeniu na Euro to takie grosze
            pomijam już kwestię, że pensja sędziego mała nie jest i ni choinki nie można jej porównać do minimalnej pensji, jaką nierzadko zarabia taki sekretarz sądowy (to jedna z najgorzej opłacanych grup zawodowych w PL)
            • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:02
              A wspomnialy cos moze o kosztach w cywilizowanej europie?
              • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:40
                w sensie - jakich kosztach?
                chodzi Ci o pracę sędziego? gdzie sądownictwo przynosi państwu naprawdę spore zyski? (chodzi o przychód z opłat sądowych)

                zobacz, jak nasze pensje będą wyglądać po przewalutowaniu

                i poczuj się jak dziad współczesnej Europy
                • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:44
                  poza tym ja Cię sorry
                  jak sędzia ma spoleczeństwu kojarzyc sie z kims nieprzekupnym, jak jest to jeden z gorzej oplacanych zawodow prawniczych? ;P

                  i gdy często (np w sprawach gospodarczych) obsądza sprawy o wartosci przedmiotu sporu takiej, że majtki, za przeproszeniem, z wrazenia spadają

                  a on tutaj ma jeszcze, przy tych swoich zarobkach i obsądzaniu spraw o wiele milionów dawać gwarancję uczciwosci i rzetelnosci oraz nieprzekupnosci

                  jasne, sędzia, ktora na tle Europy zarabia tyle, ile w Europie zarabia protokolant, moze jedynie myslec o kosztach

                  nie, na tle Europy w Polsce zarabia się dziadowsko i tyle
                  • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:53
                    Yenna, ale przeciez my nie mozemy miec tak jak na zachodzie, bo jestesmy opoznieni zdrowo przez lata socjalizmu.Czasu trza.
                    A prokuratorzy to od macochy? Im tez dac.I policjantom.Bo wszyscy za malo zarabiaja,a powinni zarabiac tyle,by ich nie kusilo dorabiac nielegalnie.
                    • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 00:00
                      prokuratorzy mają dokladnie te same pensje co sędziowie (ta sama stawka, można se wygooglac, ile zarabiają, żadna tajemnica)
                      Policjanci - oczywiscie, narazają zycie

                      zobacz, co nas czeka po przewalutowaniu

                      Włosi płaczą, bo mają kryzys (znasz stawkę minimalną w Europie?)
                      oni zarabiają naprawdę ok w stosunku do nas - jak nas przewalutują to się dopiero będzie działo
                      • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 00:05
                        Policjanci to czesto zza biurka nie wyłaża, srodowisko prokuratorskie to akurat znam, reka by mi mocno drzała, gdybym miala im cokolwiek dopłacic.
                        • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 00:10
                          tych środowisk nie znam trudno mi cokolwiek powiedzieć
                          środowisko sędziowskie znam, jest oczywiście różnie, jak to w każdej branży

                          ale generalnie w złą stronę poszło ustawodawstwo polskie, bo zawód sędziego powinien być dla starych pierdzieli, co mają doświadczenie życiowe i żeby na prawie pozjadali, a nie dla smarków tongue_out

                          jak jest dostępny dla stosunkowo młodych ludzi, to i prestiż taki sobie
                          czarne owce też robią super PR

                          i tak se pięknie zboczyłyśmy z tematu smile

                          ale to miłe "zboczenie" wink
                • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:50
                  O kosztach zycia.
                  • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:57
                    ceny mieszkań we Wro? europejskie
                    kiedyś czytałam artykuł, że bardziej opłacało się budować po niemieckiej stronie niż w okolicach Szczecina, bo działki były tańsze i ceny lepsze tongue_out

                    ceny w sklepach? (chodzi o żywność) - wysokie, europejskie (gdzies kiedyś obiło mi się o uszy)
                    nie sądzę, żeby lidl miał inne ceny w Deutschlandzie a inne w Polsce (na korzyść PL)

                    ciuchy? czy zara, h&m, ulla popken czy inne sieciówki mają inne ceny w PL niż w DE albo w UK?

                    powiedz mi, na czym polega ten fenomen
                    ludzie wyjeżdzali za granicę, bo tam im było po prostu lżej, nawet jak na zmywakach pracowali i mieszkali w mieszkaniach socjalnych?

                    skądś się musi brać ta emigracja Polaków do Norwegii, UK, DE, ROI i te de

                    dodam, że w PL chyba nie ma rodziny, w którejś ktoś z młodszego pokolenia nie uciekł za chlebem na zachód
                    • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 00:03
                      Moj brat mieszka w Londynie.Wyjechal na fali emigracji, gdy Wielka Brytania otworzyla dla Polakow podwoje.Radzi sobie dobrze.Koszty utrzymania sa zdecydowanie wyzsze niz u nas,no ale zarabia wiecej niz zarobiłby tu.W Polsce zdecydowanie mialby gorzej.No ale co tu porównywac UK czy Norwegie z Polska?
    • noemi123 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:02
      To teraz mi powiedzcie gdzie te wszystkie emamy specjalistki w wąskiej dziedzinie, samowystarczalne, bardzo dobrze zarabiające??? Z pensją znacznie powyżej 10 kół???

      Wyszło szydło z worka jak zamożna jest emama, jej ogrodnik, posiadłość z basenem,

      Kolejny wątek w ciągu 2 dni o prawdziwym obliczu ememy, a zapoczątkował to kubek.

      Wcześniej to każda zamożna specjalistka od niewiadomo czego, z ogrodnikiem, sprzątaczką, nianią, mężusiem z zawodu derektorem smile

      • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:41
        No ja chcciałabym wiedziec gdzie te ematki te grube tysiące zarabiaja.
        • noemi123 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:51
          Jak to gdzie?
          Większośćtu to nauczycielki, część na męża kieszeni, część biurwy, i jeszcze ukrywające się pracownice "handlu i usług". To są specjalności o bardzo wąskiej dziedzinie.

          Jest jeszcze prywatna inicjatywa i ja się do niej zaliczam z przedziałem dochodu między 3000 a 15000zł.
          • nenia1 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:44
            noemi123 napisał:

            > Jest jeszcze prywatna inicjatywa

            Też jestem prywatna inicjatywa, a zarobków nie podaję w internecie, jak i adresu oraz godzin w jakich nikogo nie ma w domu. I z tego co widzę w realu do zarobków rzadko się przyznają ludzie faktycznie dobrze zarabiający, raczej ten co mniej nie ma oporów. Nikt mu zazdrościć nie będzie, wszyscy współczują.
      • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:49
        najbardziej niezależna byłam przy pensji 3 tysie (ale to było ładnych parę lat temu, gdy to były dość duże pieniądze)
        ale umówmy się - przy obecnych cenach życia, te 3 tysie to w tej chwili naprawdę nie są duże pieniądze, więc podziwiam ludzi, którzy dają radę zyć mając 3 tysie na całą rodzinę (a kurna, mnóstwo takich ludzi jest w PL)
        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:59
          A ja nie podziwiam.Bo tu gdzie mieszkam praca za lepsze pieniadze jest.Tylko ze oczywiscie dla tych, ktorzy cos umieją i potrafią.Podziwiam za to tych,ktorzy zarabiaja godziwe pieniadze, bo to oznacza, ze sie wykazali,ze maja wiedze i umiejetnosci,ktore sa w cenie.Pomijam wszelkie cieple posadki zalatwione z klucza partyjnego czy rodzinne koneksje.
          • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:17
            Co znaczy cos umieja i potrafią? Jaki zawód, jaka branza?
            • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:57
              Kazda branza, ktora jest dobrze wynagradzana.
              • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 12.08.13, 17:20
                Na przykład?
          • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:24
            lola i błąd
            bo trzeba też szanować takich ludzi
            KAŻDEGO człowieka trzeba szanować

            dzięki tym słabiej wykształconym cała fabryka może pracować

            no wyobraź sobie pracę w sytuacji, gdy kibel z zakładzie od tygodnia niesprzątany...

            imho - taka pani sprzątająca jest jednym z ważniejszych i najpotrzebniejszych pracowników w firmie
            • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:30
              Ciekawe jakby wyglądał świat gdyby na świat przychodzili wyłącznie generałowie.
              • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:37
                albo dyrektorzy
                kto by montował te gadzety w fabrykach?
                • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:58
                  Albo sprzątał i gotował plus inne usługi, może nie najważniejsze, ale niezbędne w zwykłym codziennym życiu.
                  Przez wiele osób tutaj przemawia niezwykła buta sad
            • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:17
              Czy ja gdzies napisalam o braku szacunku? Bylo o podziwie.A to co innego.
            • totorotot Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:35

              > imho - taka pani sprzątająca
              jest jednym z ważniejszych i
              najpotrzebniejszych p
              > racowników w firmie

              Nie, no bez jaj. Nie pani sprzątająca tylko efekt pracy jest ważny, czyli porządek. Panie często się zmieniają, bo każdy potrafi jeździć na mopie a i wiele sprzątaczek rekrutuje się spośród niesumiennych leni.
              Naprawdę trudno znaleźć dobrą sprzataczke a i tak nadal są się ja zastapić łatwiej niż np.księgową, sprzedawcę czy dyrektora itp.


              Już dajmy sobie spokój z tym gloryfikowaniem sprzątaczek i tyle.
      • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:11
        noemi123 napisał:

        > To teraz mi powiedzcie gdzie te wszystkie emamy specjalistki w wąskiej dziedzin
        > ie, samowystarczalne, bardzo dobrze zarabiające??? Z pensją znacznie powyżej 10
        > kół???
        >
        > Wyszło szydło z worka jak zamożna jest emama, jej ogrodnik, posiadłość z basene
        > m,
        >
        > Kolejny wątek w ciągu 2 dni o prawdziwym obliczu ememy, a zapoczątkował to kube
        > k.
        >
        > Wcześniej to każda zamożna specjalistka od niewiadomo czego, z ogrodnikiem, spr
        > zątaczką, nianią, mężusiem z zawodu derektorem smile
        >

        i do tego wydają więcej na jedzenie niż zarabiają! to najlepsze w moim wątku. To dopiero kłamliwe laski. Prawda jest taka że połowa z nich nawet nie wyda 800 zł bo tyle nie ma na zycie jak zarabia 1200. I wszystko jasne.
    • anias29 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 17:46
      z mojego otoczenia (Trójmiasto): kobiety w wieku 35-45 lat, różne zawody i stanowiska, zarobki netto 3-8 tys zł
      • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:22
        Jakie zawody i jakie stanowiska?
        • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:23
          Biurwy i rymujące się z tym...
        • anias29 przeciwciało 10.08.13, 18:29
          > Jakie zawody i jakie stanowiska?

          nauczyciel, księgowa (samodzielna), architekt (z uprawnieniami), lekarz (ze specjalizacją), przedstawiciel handlowy (po ekonomii), broker ubezpieczeniowy, agent nieruchomości
          • gazeta_mi_placi Re: przeciwciało 10.08.13, 18:30
            Czyli generalnie wyższa warstwa społeczna.
            • anias29 Re: przeciwciało 10.08.13, 18:34
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Czyli generalnie wyższa warstwa społeczna.

              a skąd, ihmo raczej średnia, czasem aspirująca do wyższejwink
          • przeciwcialo Re: przeciwciało 10.08.13, 18:34
            Dzieki.
    • barbibarbi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:00
      Praca na własny rachunek, od kilku lat zarobki na podobnym poziomie, netto po opłaceniu kosztów, benzyny, Zus i podatku, miesięcznie od 2000 do 7000. Jak dotąd nigdy nie dopłaciłam do interesu, aczkolwiek ten sierpień jest tragiczny.
    • kota_marcowa Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:01
      > Ale czy przeciętna kobieta pracująca aż takie kokosy zarabia?
      > Generalnie - czy przeciętny człowiek zarabia kokosy?

      Wiadomo, że ematki lubią sobie pobredzić. Większość ludzi nawet nie wyciąga średniej krajowej. Wątki pt. jak to możliwe, że ktoś żyje za xzł, bo to przecież niemożliwe, są głupsze niż ustawa przewiduje. Według standardów ematek, połowa społeczeństwa powinna zdechnąć z głodu.
      Ja nie zarabiam kokosów, m zarabia dużo więcej, choć utrzymałabym się sama, gdyby zaszła taka potrzeba. Choćby w ten sposób, że w moim zawodzie mogę jechać na więcej niż 1 etacie.
      Są oczywiście zawody, w których zarabia się dużo niezależnie od płci, np znajome lekarki zarabiają od 10 do kilkudziesięciu tyś. złotych miesięcznie.
    • e_r_i_n Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:47
      Mam wśród znajomych i nauczycielki pracujące za 2-2,5k miesięcznie, i doradczynie zawodowe z fakturami na poziomie kilkunastu/20k+ miesięcznie.
      Sama pracuję w miejscu, gdzie pensje zaczynają się od 5k w górę brutto (bez względu na płeć).
      Faktem jest, że osoby zarabiające więcej nie pracują minimalnie, raczej maksymalnie.
      • gazeta_mi_placi Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:50
        No nie wiem, są zawody gdzie za cztery godziny dziennie dostaje się pięć razy więcej niż na osiem godzin w innej branży.
      • nenia1 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:54
        e_r_i_n napisała:

        > Sama pracuję w miejscu, gdzie pensje zaczynają się od 5k w górę brutto (bez wzg
        > lędu na płeć).
        > Faktem jest, że osoby zarabiające więcej nie pracują minimalnie, raczej maksyma
        > lnie.

        No właśnie, teraz trochę jesteś rzadziej na forum, ale pamiętam cię z wcześniejszego okresu, miałaś sprecyzowane plany i byłaś konsekwentna w ich realizacji. Oraz pełna wiary w siebie.
        Cieszę się, że ci się udało.
    • kolteta Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 18:57
      Na pół etatu zarabiam około 1000 PLN. W sumie większość zarobionej kasy wydaję na siebie i na córkę. Mogłabym nie pracować, bo mąż zarabia około 10 000 PLN miesięcznie, ale nie wyobrażam sobie nie mieć własnych pieniędzy i dodatkowo siedzieć plackiem na doopie. Opowieści o wychowywaniu dzieci to bujda na resorach - dzieci przecież rosną a po spędzeniu w domu kilku lat ciężko wejść na rynek pracy na nowo. Pół etatu wg mnie to rozwiązanie idealne.
      • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:00
        No własnie, pół etatu. Cięzko taka pracę znaleźć. malo popularne a szkoda bo to idealne dla kogoś kto chce pracowac ale tez dzieci i domu nie zostawiać odłogiem.
        • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:03
          przy pracy na pół etatu pracownik na jedną posadę ma 2 pracowników, którym musi 2 stanowiska pracy zorganizować
          stąd to się nie opłaca
          • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:06
            yenna_m napisała:

            > przy pracy na pół etatu pracodawca na jedną posadę...
            • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:15
              W niektórych krajach jest system dzielenia etatu, etat obskauja 2 osoby wymiennie.
              • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 20:37
                wyobraź sobie teraz polskie realia
                panie w biurze siedzą przy jednym biurku i mają wspólne szuflady...

                już to widzę, jak statystyczna jematka pozwala grzebać zmienniczce we własnej szufladzie wink i nie rzuca się o drobiazgi pozostawione na biurku
                • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 20:39
                  No ale to byłyby słuzbowe szuflady a nie prywatne.
                  • triss_merigold6 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 21:29
                    U mnie organizacyjnie by się dało na pół etatu, ale zadania musiałyby być rozdzielone. No i poletatowcom odpadlyby wszystkie dodatki więc to średnio oplacalne. Duża instytucja budzetowa ma swoje plusy, jest prorodzinna przede wszystkim, płaci za szkolenia i podyplomowki, daje dofinansowanie do wczasow itd. Pensje bez szału, nie wzrosły od 2009 r. ale zdecydowanie powyżej średniej krajowej.
                • totorotot Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:28
                  > już to widzę, jak statystyczna
                  jematka pozwala grzebać
                  zmienniczce we własnej s
                  > zufladzie wink i nie rzuca się o
                  drobiazgi pozostawione na biurku

                  Ja tak pracowałam, pracowałam, problemu żadnego nie było
                • shellerka Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 15:24
                  smile chyba przesadzas. moje biurko z pięcioma szufladami urządziłam sobie tak, że z prywatnych rzeczy trzymam w jednej szufladzie pilniczek do paznokci, krem do rąk i czyścidełko do butów oraz rolkę do czyszczenia odzieży. reszta jest czysto służbowa i nie widziałabym problemu z dzieleniem całego wyposażenia z druga osobą.

                  czasami zdarza mi się mieć w szafce buty na przebranie, czy zapasową parę rajstop - z tym żę te ostatnie najczęściej trzymam po prostu w torebce, więc gdybym wyszła, nikt by nie grzebał w moich "prywatnych rzeczach" smile

                  praca to praca.
        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 23:00
          Skoro ciezko znalezc to znaczy,ze jest to nieoplacalne.Skoro tak, to nie ma co myslec o znalezieniu pracy na pol etatu tylko jesli komus bardzo na tym akurat zalezy trzeba sie postarac o zapewnienie sobie samemu takiego rozwiazania.
        • shellerka Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 15:20
          mega trudno znaleźć pracę na pół etatu. to prawda. wiem, bo szukałam pół roku i ogłoszeń pojawiło się w tym czasie może z 5 ogółem, tyle że w branżach kompletnie mi nie pasujących.
          nie rozumiem niechęci pracodawców do zatrudniania na niepełny etat. jest sporo firm, którym opłacałoby sie takie coś, a nie trzymanie pracownika bite 8 godzin dziennie, z czego przez połowę czasu musi sobie wymyślać zajęcia, bo uwinie się z dniówką w cztery godziny.
          przez resztę dnia mógłby być na telefon i już.
          to się sprawdza w biurach rachunkowych na przykład
      • eo_n Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 19:08
        Moja mama w urzędzie na stanowisku - 4000
        Moja ciocia prezes firmy - 8000
        Koleżanka asystentka szefa polskiej filii zagranicznej firmy (nie korpo) - 4000
        Koleżanka w urzędzie 2200
        Koleżanka przedstawiciel handlowy 1800+premie
        Ja na umowie o dzieło, pracy tyle co na 1/2 etatu - mniej więcej tyle co mama wink

    • ewcia1980 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:14
      jestem nauczycielem
      od 3 miesięcy na urlopie dla poratowania zdrowia
      moja wypłata to 2050 zł

      wcześniej miałam jeszcze 80 zł dodatek motywacyjny, 100 zł wychowawstwo oraz ok 400 zł nadgodziny czyli wychodziło ok 2600 zł
      + 13 stka + "premia" świąeteczna + "wakacyjne"
      więc w sumie ok 3000zł

      moja siostra - BHpowiec w korporacji ok 10 000 zł
      • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:02
        ewcia1980 napisała:

        > jestem nauczycielem
        > od 3 miesięcy na urlopie dla poratowania zdrowia
        > moja wypłata to 2050 zł
        >
        > wcześniej miałam jeszcze 80 zł dodatek motywacyjny, 100 zł wychowawstwo o
        > raz ok 400 zł nadgodziny czyli wychodziło ok 2600 zł
        > + 13 stka + "premia" świąeteczna + "wakacyjne"
        > więc w sumie ok 3000zł
        >
        > moja siostra - BHpowiec w korporacji ok 10 000 zł


        -naprawdę? to jak Ty wydajesz 1600-2000 na jedzenie, nie do wiary
        • ewcia1980 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 13:36
          edzieckomama napisała:
          > -naprawdę? to jak Ty wydajesz 1600-2000 na jedzenie, nie do wiary

          aż tak interesują cię finanse mojej rodziny ??
          dobrze zdradzę ci mój pilnie strzeżony sekret.
          mam maszynkę do drukowania pieniedzy!
        • shellerka Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 15:29
          yyy... a to ona jest samotną matką??? bo jeśli nie, to co w tym dziwnego?
          moja pensja starczy akurat na ratę leasingu i pół raty kredytu za jedno z naszych mieszkań.

          gdybym była samotną matką z moją pensją musiałabym wprowadzić się chyba z powrotem do matki i wbić zęby w ścianę.

          nie oszukujmy się, większość tych pań z forum, które pieją na temat swojego highlifu nie zawdzięcza tych możliwości tylko sobie samym, ale również partnerom. no i dobrze.
          większość z tych z kolei, które psioczą i wyśmiewają takie nieścisłości to te, którym nie udało się wyjść "dobrze" za mąż i często gęsto wspólne ich pensje z partnerem wynoszą tyle, co jedna pensja ustawionej pani.

          taki lajf.

          chociaż ostatnimi czasy to forum pod tym względem zrobiło się mocno niestrawne. zbyt widoczny jest podział i zbyt wiele frustracji na nim.

          może to wynik kryzysu? może kryzys dopiero teraz dotarł na forum? wink
          • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:27
            no właśnie
            bo na budżet rodziny składa się i dochód pani, i dochód pana
            • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:29
              yenna_m napisała:

              > no właśnie
              > bo na budżet rodziny składa się i dochód pani, i dochód pana
              jak i również jedzenie, opłaty, zakupy przemysłowe, ubraniowe, itp.

              • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:32
                No ale to wszystko wydatkuje sie z tych dwóch pensji a nie najpierw rozpyla pensje pani a poyem pana lub na odwrót.
                • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:37
                  przeciwcialo napisała:

                  > No ale to wszystko wydatkuje sie z tych dwóch pensji a nie najpierw rozpyla pen
                  > sje pani a poyem pana lub na odwrót.


                  nie piszemy kto kiedy wydaje tlyko ile wydaje na jedzenie, skoro wydaje więcej to musi to być z pieniędzy męża, połączonych ze swoją pensją na koncie rozumiesz?
                  • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:43
                    Nie ma pieniędzy męza i pieniędzy moich. Sa pieniadze wspólne- rozumiesz?
                    Na jedzenie wydaje się tyle na ile jest zapotrzebowanie.
                    • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:47
                      przeciwcialo napisała:

                      > Nie ma pieniędzy męza i pieniędzy moich. Sa pieniadze wspólne- rozumiesz?
                      > Na jedzenie wydaje się tyle na ile jest zapotrzebowanie.


                      dobrze ale jak wydajesz więcej niż zarabiasz to musi to byc z pieniedzy męża. Nie podzielonych na koncie, tylko wspólnych, ale jednak męża
                      • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:50
                        Mamy wspólnotę majątkowa, nie wiem jak ci inaczej wytlumaczyc.
                        • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:52
                          przeciwcialo napisała:

                          > Mamy wspólnotę majątkowa, nie wiem jak ci inaczej wytlumaczyc.


                          o jezu....
                          ale gdybyscie mieli osobne konta to jakbys wydała pensje to musiałabys brac od męża....zrozumiałas? ale masz wspólnie to wspólnie wydajesz kase, chodź starcza twoja na połowe żarcia. nie ja juz wiecej tłumaczyc nie bede
                          • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:56
                            powiedz to sądowi rodzinnemu big_grin
                          • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:57
                            Podobno w sadownictwie pracujesz.....
                      • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:55
                        jeśli pracujesz w sądownictwie, to chyba nie jest Ci obca konstrukcja wspólnosci małżeńśkiej? wink

                        oraz orzecznictwa sądowego rozkminiającego kwestię "przyczyniania się" do kwestii finansowych wink
                        • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:00
                          yenna_m napisała:

                          > jeśli pracujesz w sądownictwie, to chyba nie jest Ci obca konstrukcja wspólnosc
                          > i małżeńśkiej? wink
                          >
                          > oraz orzecznictwa sądowego rozkminiającego kwestię "przyczyniania się" do kwest
                          > ii finansowych wink


                          nie jest mi obce, poza sądownictwem zajmuję się podobną branżą, b.d płatna
          • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:33
            shellerka napisała:


            > nie oszukujmy się, większość tych pań z forum, które pieją na temat swojego hig
            > hlifu nie zawdzięcza tych możliwości tylko sobie samym, ale również partnerom.
            > no i dobrze.
            > większość z tych z kolei, które psioczą i wyśmiewają takie nieścisłości to te,
            > którym nie udało się wyjść "dobrze" za mąż i często gęsto wspólne ich pensje z
            > partnerem wynoszą tyle, co jedna pensja ustawionej pani.
            >
            > taki lajf.
            >
            > chociaż ostatnimi czasy to forum pod tym względem zrobiło się mocno niestrawne.
            > zbyt widoczny jest podział i zbyt wiele frustracji na nim.
            >
            > może to wynik kryzysu? może kryzys dopiero teraz dotarł na forum? wink


            tak mają pensje razem z mezem to co ja miałam na poczatku mojej kariery i wydają wiecej na jedzenie i chwalą się tym a w innym watku wychodzi ze ma 2 tyś, uahahahahaha
            • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:36
              Uczepiłaś sie, weś pod uwagę że rodziny mają rózną liczebość. Ty wydajesz na 3 osoby, ktos inny na 4 , jeszcze inny na 5 czy 6. dzieci tez róznie jedza, przedszkolak je mniej niż uprawiający sporet nastolatek.
              Dochód rodziny nie opiera się zwykle na jednej pensji.
              • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:39
                przeciwcialo napisała:

                > Uczepiłaś sie, weś pod uwagę że rodziny mają rózną liczebość. Ty wydajesz na 3
                > osoby, ktos inny na 4 , jeszcze inny na 5 czy 6. dzieci tez róznie jedza, przed
                > szkolak je mniej niż uprawiający sporet nastolatek.
                > Dochód rodziny nie opiera się zwykle na jednej pensji.

                poczekaj, ale tamten wątek był i większośc pisała ze na 2+1 wydają 1600-2000 tyś. Kiedy to ja wydałam 800 w lipcu.I awantura była, w innym wątku okazuje się ze jednak mało zarabiają, ciekawe. A to z pensji męża itp.
                chwalą się a zarobić nie potrafią chociażby na żarcie. Bo ja zarabiam na jedzenie i opłaty, mąz mi nie potrzebny pod tym względem. Ale zjechana zostałam jak nie wiem
                • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:46
                  No widzisz a u nas nie ma tak że ja na opłaty i jedzenie a mąz na nie wiem co. Zarabiamy razem i z tych dochodów kupuje sie jedzenie, opłaca rachunki, ubezpieczenia, benzyne itp.
                  Zapytam jeszcze- do czego potrzebny ci mąz skoro sama wszystko ciagniesz?
                  • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:48
                    przeciwcialo napisała:

                    > No widzisz a u nas nie ma tak że ja na opłaty i jedzenie a mąz na nie wiem co.
                    > Zarabiamy razem i z tych dochodów kupuje sie jedzenie, opłaca rachunki, ubezpie
                    > czenia, benzyne itp.
                    > Zapytam jeszcze- do czego potrzebny ci mąz skoro sama wszystko ciagniesz?

                    do pukania
                    • ewcia1980 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:50

                      > do pukania

                      • ewcia1980 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:51
                        ewcia1980 napisała:
                        > > do pukania

                        to może niech sie lepiej postara to taka sfrustrowana nie bedziesz
                        • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:53
                          ewcia1980 napisała:

                          > ewcia1980 napisała:
                          > > > do pukania
                          >
                          > to może niech sie lepiej postara to taka sfrustrowana nie bedziesz

                          nie musi sie starac jest w sam raz, ja nie potrzebuję 24 na dobe
                    • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:51
                      To niech się bardziej stara.
                      jak mowi forumowe przysłowie "kobieta która jęczy w nocy nie warczy w dzień"wink
                • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:47
                  przejrzyj ten wątek i sprawdź, czy pisałam w nim

                  więc, bardzo Cię proszę, nie atakuj mnie
                  dobrze?
                • ewcia1980 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:58
                  edzieckomama napisała:
                  > chwalą się a zarobić nie potrafią chociażby na żarcie.

                  ale po raz kolejny pytam .... czemu to cie boli?
                  są kobiety, które nie zarabiają wcale bo prowadzą dom - masz z tym jakiś problem?

                  > Bo ja zarabiam na jedzen
                  > ie i opłaty, mąz mi nie potrzebny pod tym względem.

                  To chyba też niewielka ta wypłata bo wydatki na jedzenie skromniutkie.
                  Opłaty zapewne podobnie
                  więc nie ma co sie przechwalać.
                  • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 18:08
                    generalnie widzę, że im bardziej pani sfrustrowana, tym bardziej czepliwa big_grin
                    • ewcia1980 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 18:18
                      yenna_m napisała:
                      > generalnie widzę, że im bardziej pani sfrustrowana, tym bardziej czepliwa big_grin

                      no wiesz trochę sie wczułam po tym jak specjalnie na moją cześć został założony wątek smile
                      a że męża nie ma to mam okazję "poszaleć".
                      ale i ty nieźle zaangażowałaś się wink
                      • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 18:19
                        jak na mnie - to bardzo big_grin
            • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:46
              edzieckomama, ja Ci nie napiszę, ile zarabia mój mąż

              zerknij na zarobki sędziów i prawników
              www.gazetakrakowska.pl/artykul/377058,zarobki-sedziow-i-prawnikow-zagladamy-im-do-portfeli-lista-plac,id,t.html?cookie=1
              sędzia apelacyjny/okręgowy, z dodatkami funkcyjnymi (np za przewodniczenie wydziałowi/prezesowanie/jeśli jest wyjazdowy - to jeszcze dochodzi dodatek specjalny/jeśli jest do tego wizytatorem, to dochodzi dodatek wizytatorski) może zarobić kwotę powyżej 10 tysięcy

              piszę , ile sama zarabiałam
              i tak, przykro mi, nie jestem gospodarna, wydaję o wiele więcej niż 1200 złotych

              dodam, że oboje z mężem jesteśmy z niezamożnych rodzin, bez układów
              • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:49
                yenna_m napisała:

                > edzieckomama, ja Ci nie napiszę, ile zarabia mój mąż
                >
                > zerknij na zarobki sędziów i prawników
                > www.gazetakrakowska.pl/artykul/377058,zarobki-sedziow-i-prawnikow-zagladamy-im-do-portfeli-lista-plac,id,t.html?cookie=1
                > sędzia apelacyjny/okręgowy, z dodatkami funkcyjnymi (np za przewodniczenie wydz
                > iałowi/prezesowanie/jeśli jest wyjazdowy - to jeszcze dochodzi dodatek specjaln
                > y/jeśli jest do tego wizytatorem, to dochodzi dodatek wizytatorski) może zarobi
                > ć kwotę powyżej 10 tysięcy
                >
                > piszę , ile sama zarabiałam
                > i tak, przykro mi, nie jestem gospodarna, wydaję o wiele więcej niż 1200 złotyc
                > h
                >
                > dodam, że oboje z mężem jesteśmy z niezamożnych rodzin, bez układów


                wiem ile zarabia sie w sądownictwie, ja też pracuje w tej branży
                • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:54
                  no to wiesz, że rozpiętość w zarobkach jest ogromna
                  począwszy od tragicznej sytuacji sekretarzy sądowych sądów rejonowych, do całkiem przyzwoitej sędziów apelacyjnych i okręgowych

                  mnie smuci fakt, że sekretarz robi za grosze, a niestety - musi mieć studia skończone i tyra jak dziki wół
                  • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:57
                    yenna_m napisała:

                    > no to wiesz, że rozpiętość w zarobkach jest ogromna
                    > począwszy od tragicznej sytuacji sekretarzy sądowych sądów rejonowych, do całki
                    > em przyzwoitej sędziów apelacyjnych i okręgowych
                    >
                    > mnie smuci fakt, że sekretarz robi za grosze, a niestety - musi mieć studia sko
                    > ńczone i tyra jak dziki wół


                    mam dobra koeżankę starszy sekretarz, pracuje w innym wydziale, ma naprawdę mało po 20 latach pracy ledwo ponad 2 tys, obowiązkowe studia
                    • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 16:59
                      No patrz, to spokojnie może je na jedzenie wydac i nie brać od meża big_grinbig_grinbig_grin
                      • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:02
                        przeciwcialo napisała:

                        > No patrz, to spokojnie może je na jedzenie wydac i nie brać od meża big_grinbig_grinbig_grin


                        brałam od meza jak nie pracowałam, ale nie można wciaż być zależnym
                        • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:05
                          z drugiej strony - mój mąż jest zależny ode mnie
                          gdyby nie moja dyspozycyjność, to by se do Wawy nie prysnął na długaśną delegację big_grin

                          ktoś musi ogarnąć tałatajstwo tongue_out
                          • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:06
                            No dokładnie, i każdy sąd takiej pani przyzna wkład w tworzenie majątku wink
                          • araceli Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:45
                            yenna_m napisała:
                            > z drugiej strony - mój mąż jest zależny ode mnie
                            > gdyby nie moja dyspozycyjność, to by se do Wawy nie prysnął na długaśną delegac
                            > ję big_grin

                            Mógłby przenieść się z dziećmi. Są przedszkola, opiekunki. Ludzie pracując jakoś żyją - da się.
                            • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:50
                              dzieci starsze
                              i niekoniecznie przenieść do Wawy bo Wawa nie na zawsze (nie będę pisać szczegółów, wybacz, to nie są sprawy na forum)

                              poza tym za równowartość kwoty otrzymanej ze sprzedaży mojego 5-pokojowego mieszkania, w Wawie kupiłabym 3 pokoje

                              no i masz powody
                              • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:51
                                poza tym strasznie cieszę się, że tak starasz się zorganizować mi życie

                                ale pozwolisz, że decyzje strategiczne dotyczące mojej rodziny będę podejmować z moim mężem a nie z Tobą?
                        • przeciwcialo Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:05
                          No ale to twoje zdanie i twój wybór, sa rodziny gdzie ustalenia sa inne. Nic nie pozostaje tylko zaakceptowac że ludzie są rózni, maja rózne dochody, rózne potrzeby itp, itd.
                      • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:02
                        można, swoje bierzesz big_grin

                        mój to się obraża, gdy mówię: wydaję twoje pieniądze tongue_out
                        ale ja tak mówię, gdy chcę mu dokuczyć tongue_out
                        • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:09
                          yenna_m napisała:

                          > można, swoje bierzesz big_grin
                          >
                          > mój to się obraża, gdy mówię: wydaję twoje pieniądze tongue_out
                          > ale ja tak mówię, gdy chcę mu dokuczyć tongue_out


                          mój to nie wie ile ma, kogo pieniądze, nie interesuje sie tym, jak musi płaci i nie ma świadomosci, bo go pieniadze nie interesują. czasem pyta jak coś chce wiedzieć a tak wypaty ma różne i nawet nie wie ile się róznią, no wiadomo ze nie dużo, ale nie przykłada do tego uwagi. Ma inne sprawy niz pieniądze. Wie ze ja ogarnę wszystko i jego kasa go nie obchodzi.
                          • yenna_m Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 17:11
                            no widzisz
    • odi507 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:47
      Ja tez sie wypowiem.
      Pracuje w przychodni weterynaryjnej w duzym miescie wojewodzkim.Na papierze pol etatu,robie na stawke godzinową(zarabiam wiecej niz na papierze,7zł/h+ nadgodziny i nocki tez 7zł/h) 1700-2200zł ale ja zapierniczam dzien + pol nocy + znowu dzien + poł nocy,gdy jest zabieg i trzeba zostac + znowu dniówka(kazda dniowka to 9-10/11h).Wolna tylko niedziela.

      Urlopow nie biore bo mi dniowka godzinowa przepada.
      Takiej pracy(blisko domu)szukalam 9 lat,pracujac w innych lecznicach w calej Polsce(rozne wojewodztwa).Doswiadczenie (ze stazami,praktykami) ok.11lat

      Czasami jakas fucha sie jeszcze trafi bo dorabiam (posprzatam,wyprawadze psa,zajme sie dzieckiem itp.)i za miesiac dodatkowo 50-100zł do pensji.
      • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:05
        odi507 napisał(a):

        > Ja tez sie wypowiem.
        > Pracuje w przychodni weterynaryjnej w duzym miescie wojewodzkim.Na papierze pol
        > etatu,robie na stawke godzinową(zarabiam wiecej niz na papierze,7zł/h+ nadgodz
        > iny i nocki tez 7zł/h) 1700-2200zł ale ja zapierniczam dzien + pol nocy + znowu
        > dzien + poł nocy,gdy jest zabieg i trzeba zostac + znowu dniówka(kazda dniowka
        > to 9-10/11h).Wolna tylko niedziela.
        >
        > Urlopow nie biore bo mi dniowka godzinowa przepada.
        > Takiej pracy(blisko domu)szukalam 9 lat,pracujac w innych lecznicach w calej Po
        > lsce(rozne wojewodztwa).Doswiadczenie (ze stazami,praktykami) ok.11lat
        >
        > Czasami jakas fucha sie jeszcze trafi bo dorabiam (posprzatam,wyprawadze psa,za
        > jme sie dzieckiem itp.)i za miesiac dodatkowo 50-100zł do pensji.


        to jakim sposobem wydajesz na jedzenie więcej niz zarabiasz?
    • berdanka Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:50
      Kim jest wg Ciebie przeciętna kobieta? Przecietną kobietą jest każda z nas w gorszych dniach. Superwoman staję się dopiero przy okresiesmilePo okresie jestem zdołowana ale nadal superwoman a nie przeciętnasmile Kim jest wg Ciebie ten mityczy przeciętny człowiek? Czy tylko pytasz o "przeciętne zarobki" które zależą od miejsca zamieszkania i myślisz że reszta osób też uosabia się jako przeciętna osoba bo ma "przeciętne zarobki"? Pytasz o osobowość czy zarobki?
    • varna771 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 10.08.13, 22:52
      własnie wczoraj przelano mi wynagrodzenie na konto 6 tys. zł nie jest źle, ale bywało lepiej.
      • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 08:59
        varna771 napisała:

        > własnie wczoraj przelano mi wynagrodzenie na konto 6 tys. zł nie jest źle, ale
        > bywało lepiej.

        bardzo mało, nie chwaliłabym sie
    • czar_bajry Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 00:39
      Nie czytałam powyższych wpisów ale wiem jedno przeciętny człowiek nie zarabia kokosów a jeśli ktoś tak twierdzi to kłamie.
      • guderianka Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 08:37
        Miasto 500 tys.mieszkańców
        Zarobki kobiety (ekspedientki, kasjerki itp.)- 1300-1500zl
        Dobre zarobki 2000-2500
        Bardzo dobre-powyżej 3000
        Znam JEDNĄ (a znam sporo kobiet/osób) która ma DG, miesięcznie potrafi zarobić nawet 10 tys-ale wkład pracy ogromny i kosztem czasu dla rodziny
        • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 08:53
          guderianka napisała:

          > Miasto 500 tys.mieszkańców
          > Zarobki kobiety (ekspedientki, kasjerki itp.)- 1300-1500zl
          > Dobre zarobki 2000-2500
          > Bardzo dobre-powyżej 3000
          > Znam JEDNĄ (a znam sporo kobiet/osób) która ma DG, miesięcznie potrafi zarobić
          > nawet 10 tys-ale wkład pracy ogromny i kosztem czasu dla rodziny


          to jak to wydajecie więcej niż zarabiacie a innych wyśmiewacie ile wydają na życie?
          • guderianka Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 08:58
            nie rozumiem pytania i dlaczego jest ono do mnie ?
          • jagienka75 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 10:03
            > to jak to wydajecie więcej niż zarabiacie a innych wyśmiewacie ile wydają na ży
            > cie?

            dzięki mężom, którzy zarabiają dużo więcej.
            w innym wypadku przymiarałyby głodem.
            tak było z moją znajomą, która przed laty miała zarobki poniżej średniej krajowej i gdyby nie wałówki od rodziców którymi się często ratowała, byłoby krucho a wtedy nie miała jeszcze dobrze zarabiającego mężawink
            witaj na ematcea właściwie w MATRIXIE.
          • czar_bajry Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 13:52
            Nigdy nikogo nie wyśmiewałam to raz, nie wydaje więcej niż mam dochodu to dwa.
            Weź jednak pod uwagę iż mąż może zarabiać sporo oraz można mieć dochód z różnych źródeł niekoniecznie związanych z zarobkowaniem.
        • lola211 Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 09:40
          No tak,a taka ekspoedientka,ktorej w domu nie ma do 19 to ma czasu dla rodziny,ze ho ho.
        • araceli Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 12:07
          guderianka napisała:
          > Zarobki kobiety (ekspedientki, kasjerki itp.)- 1300-1500zl
          > Dobre zarobki 2000-2500
          > Bardzo dobre-powyżej 3000

          Bo kobieta-ekspedientka zarobi 1300 a mężczyna-ekspedient 5tysi? A może kobiety tylko ekspedientkami potrafią być?
          • figrut Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 13:17
            > Bo kobieta-ekspedientka zarobi 1300 a mężczyna-ekspedient 5tysi? A może kobiety
            > tylko ekspedientkami potrafią być?
            Mam ambitną koleżankę, która zrobiła kurs spawacza za własną kasę. Chciała jeszcze z urzędu pracy zrobić kurs na ładowarkę, aby znaleźć pracę jak mężczyzna, lepiej płatną. Z papierami spawacza buja się już kilka lat, bo pracodawcy w Polsce jednak nie przyzwyczajeni do kobiet w takiej pracy i w natłoku cv wolą jednak mężczyzn. Na ładowarkę kursu jej nie przydzielili, bo na wielu chętnych musieli wybrać garstkę, a ona jako kobieta pierwsza poszła na odrzut.
            Ja z zawodu jestem marynarzem. Nikt mnie jednak nie poinformował, że choć wyszkolę się w zawodzie, to pracy nie dostanę, bo barki z napędem nie mają sanitariatów dla kobiet i to jest powód, dla którego nie mogą mnie tam przyjąć. Mogłam dostać pracę na statku wycieczkowym gdzie zarabia się grosze bez delegacji i kursów za granicę jakie są na barkach. Miałam robić za atrakcję dla pasażerów, bo kobieta statkiem kieruje uncertain Podziękowałam za taką pracę.
          • guderianka Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 15:02
            Heloł, przeczytaj tytuł wątku tongue_out
            Jest o kobietach tongue_out
      • edzieckomama Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 08:54
        czar_bajry napisała:

        > Nie czytałam powyższych wpisów ale wiem jedno przeciętny człowiek nie zarabia k
        > okosów a jeśli ktoś tak twierdzi to kłamie.
        jedzenie wydaje 2000 tyś a zarabia 1200? bo tak na to wychodzi
      • e_r_i_n Re: Zarobki przeciętnej kobiety 11.08.13, 10:09
        A kto to jest przeciętny człowiek i co to są kokosy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka