en_t 12.08.13, 00:33 temat tak specjalnie dla rozbudzenia kąśliwych jematek a poważnie: na rozluźnienie atmosfery, bez przesadnego narzekania i chwalenia. Przypomnijcie sobie początek znajomości i napiszcie co was połączyło oraz ile z tego pozostało i po jakim stażu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
semida Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 00:41 Poznaliśmy się w sieci ponad 10 lat temu.Na www.czateria.pl,portal dla 20-latków.Ja miałam lat 18 ,on 24 Spotkaliśmy się na neutralnym gruncie,zachwycił mnie swoim spojrzeniem na świat,rozsądkiem,dojrzałością(byłam 3 miesiące po rozstaniu-4letni związek-),no i był przystojny. Po 10 latach mamy 2 zajebistych dzieciaków,mieszkanie i w miarę poukładane życie. Nadal kochamy się szalenie,kłócimy się jak szaleni i godzimy jak szaleńcy Uzupełniamy się na pewno.On daje mi stabilizację,ja jemu daję odrobinę szaleństwa. Jest bardzo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
en_t Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 01:14 bardzo podobnie jak u mnie- też po długich związkach i przez net nasz staż to dopiero 2,5 roku Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 08:48 Oboje szukalismy partnera do wyjazdow i podrozy. Dwa lata z hakiem bylismy zwiazkiem weekendowym, na odleglosc, potem zamieszkalismy razem i pobralismy sie (bylam juz wtedy w ciazy). Teraz nadal jezdzimy, ale juz z maluchem Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 09:01 poznaliśmy się 10 lat temu na imprezie akademickiej (jakieś urodziny) miałam wtedy chłopakaz którym byłam już 3,5 roku i jakies tam plany na przyszłość były. ale .... serce nie sługa. był przystojny, świetnie tańczył, był towarzyski i to wszystko pozostało nadal. reszta rzeczy, która wtedy mnie fascynowałą teraz mnie drażni. pobraliśmy sie po 3 latach znajomości. jesteśmy bardzo trudnym związkiem - mamy odmienne zdanie praktycznie w każdej kwestii i cały czas zastanawiam się jak to sie stało, że się pobraliśmy. na dodatek przed slubem nie mieszkaliśmy razem a pół roku po ślubie urodziło nam sie dziecko więc duzo zmian i dużo obowiazków w tak krótkim czasie nie było dla nas ułatwieniem. wtedy bywało ciężko. jesteśmy 7 lat po slubie "na stanie" dwójka dzieci jest fajnie ale nie przychodzi nam to lekko. cały czas musimy dużo pracować nad związkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 09:15 n_t napisał(a): > Przypomnijcie sobie początek znajomości i napiszcie co was połączyło instynktowna, wzajemna sympatia od pierwszego spojrzenia > oraz ile z tego pozostało i po jakim stażu. po 18 latach - wszystko, w dodatku rozpączkowane Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 09:22 Tak się składa, że dzisiaj mija dokładnie 25 lat od naszej pierwszej randki Byliśmy na obiedzie w pewnej podwarszawskiej, bardzo wtedy modnej, snobistycznej i "trendy" restauracji. Potem na spacerze w lesie, gdzie doszło do pierwszych gorących pocałunków - tak gorących, że zgubiłam kolczyk.... Przez te 25 lat bywało różnie, czasem bardzo dramatycznie.... ale coś takiego jest jednak niezmiennie między nami, co trzyma nas razem. Chociaż na pewno mój mąż nie jest "najwspanialszy" - jest trudny i nieraz doprowadza mnie do szału - i vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 09:31 13 lat..i jest jeszcze lepiej , co nie wyklucza chwil , w ktorych zagotuję się w zdenerwowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
noemi123 Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 09:43 Mój nie jest najwspanialszy, ba, nie jest nawet wspaniały. Pracowałam wtedy w klubowej restauracji, piekłam kurczaki, zazwyczaj je przypalałam. On przychodził grać w brydża, po skończonej partyjce siadał przy barze, jadł te spalone kurczaki i patrzył mi w oczy, siedział tak aż do zamknięcia restauracji, ja nie skumałam, że on do mnie przychodzi, koleżanki zwróciły na to uwagę. Zawsze wkręcał się na wspólne imprezy chociaż towarzystwo było nie jego. A potem to już poszło z bicza i tak 17 lat. Ale jest o niebo lepiej niż było kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 10:51 Poznał nas wspólny kolega, a równocześnie przyjaciel mojego byłego. I jak na początku ów kolega był chyba zadowolony, że były trochę się podenerwuje, to potem cała sytuacja wymknęła mu się spod kontroli. Mój przyszły mąż wiedział, że jestem w związku i wiedział, że to ja muszę zdecydować, więc wszystko było w moich rękach. Można więc powiedzieć, że to ja sobie go wybrałam i szybciutko doprowadziłam, że staliśmy się parą. Ujął mnie dobrym wychowaniem-był taki korekt, czułam się przy nim najważniejsza, dobrze zaopiekowana.. I tak pozostało-mija 25 lat (o matko!), a ja ani razu nie miałam momentu zwątpienia. Przez pierwsze lata miałam takie poczucie, że to ja jestem więcej kochana niż sama kocham- potem jakoś się wyrównało. Wiadomo, że są lepsze i gorsze okresy, kłócimy się, nieraz mam ochotę go udusić, miewam jakieś wyimaginowane pretensje ( bo sama wiem, że bezpodstawne), ale on to znosi bez większych wyrzutów. W naszym związku na pewno to on jest tę lepsżą, bardziej ugodową stroną i bardziej wspierającym rodzicem, ja natomiast bardziej zorganizowaną, zarządzającą naszym budżetem i wszelkimi sprawami administracyjnymi. W tym miesiącu mamy 21 rocznicę ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
gretchen184 Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 11:00 21 lat temu poznała nas wspólna koleżanka,poszliśmy na imprezę i tak to się zaczęło. a ujął mnie przede wszystkim tym, że był bardzo kulturalny,szarmancki i dobrze wychowany (zresztą przez dziadków) i okazywał to na codzień- noszenie siatek,wpuszczanie przez drzwi przodem,otwieranie drzwi, jak odpalał mi papierosa to zawsze wstawał,odsuwał krzesło jak byliśmy np. w kawiarni i wychodziłam do toalety-takie pierdoły,dla kogoś zapewne śmieszne-ale na mnie zrobiły piorunujące wrażenie, on był tak diametralnie inny niż mój ojciec i moi koledzy. do dziś taki jest- bardzo szarmancki,zwłaszcza wobec kobiet ale nie tylko,tak ogólnie. dziadek wpoił mu szacunek do każdego człowieka a do kobiety przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 11:00 z moim znaliśmy się "od zawsze", bo mieszkaliśmy po sąsiedzku. jak zaczęliśmy mniej więcej w tym samym czasie studiować, zaczął do mnie przychodzić "po zeszyty", potem razem jeździliśmy na rowerach, a ja głupia myślałam że to wszystko to taka platoniczna przyjaźń i byłam bardzo zaskoczona jak się do całowania zabrał. Wyszłam za niego ze względu na bardzo porządny charakter - po 10 latach małżeństwa nadal jest porządny ------------------------------------------------------ forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 11:04 Poznaliśmy się ponad 3 lata temu przez internet, było burzowo, rozstawaliśmy się i godziliśmy, chwilami było ostro. Niedawno zamieszkaliśmy razem, jeszcze się nie pozabijaliśmy, choć bywa różnie, ale jak widać ze sobą źle, bez siebie jeszcze gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 14:19 miłość niemal od pierwszego wejrzenia. mąż jest moim najlepszym przyjacielem i jestem w nim po uszy zakochana od ponad 20 lat. To wyjątkowo dobry człowiek, najwspanialszy mąż i ojciec. Uszczęśliwia mnie codziennie od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 14:33 Poznaliśmy się 2 lata temu przez wspólnych znajomych. Ja byłam 2 lata po rozwodzie z dwójką małych dzieci, on od 3 lat był sam, po ostatnim związku stwierdzając, że starczy. Po pół roku od pierwszego spotkania spędziliśmy razem (i z innymi znajomymi) sylwestra u mnie i wtedy zaiskrzyło (chociaż on twierdził, że kochał się we mnie długo wcześniej). Połączyły nas dwa słowa klucz: Fender i Alien Po pół roku od sylwiestra byliśmy już małżeństwem. To było rok temu. Mój mąż jest moją drugą połową, kimś, przy kim czuję się całością, jest spełnieniem. Jest wspaniałym mężczyzną, mężem i ojczymem. Jest najlepszy. Nie mogłam trafić lepiej, ani sobie wymarzyć lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 14:35 poznalismy sie w pracy 20 lat temu, po slubie jestesmy 17 lat. z mojej strony byla to milosc od pierwszego wejrzenia , jego musialam troche poprzekonywac łaczy i łączyło nas duzo rzeczy malych i wielkich w tym milosc do czarnych porzeczek i nienawisc do podrobow wszelkiego rodzaju Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 19:18 Poznalismy sie malo romantycznie, bo przez internet. Zanim sie pierwszy raz spotkalismy minelo sporo czasu, juz nawet myslalam, ze gdzies tam sie rozejdzie (w tym czasie byly krotsze i dluzsze przerwy w kontakcie). Jak juz sie wreszcie spotkalismy to od razu wiedzielismy, ze to jest to i potem poszlo szybko Ujal mnie chyba podobienstwem do mojego taty ktory zawsze byl, jest i bedzie moim idolem. Minelo 7 lat odkad jestesmy razem i poki co jest super. Oczywiscie ze wnerwiamy sie czasami wzajemnie, ale wtedy ide sobie kupic buty i jest OK Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 19:49 Hehe to mi wlasnie przypomnialas. Dzisiaj mija dokladnie 10 lat kiedy pierwszy raz sie ujrzelismy Uczcze to minuta ciszy Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 19:54 przeprowadził się do mojej miejscowości i przyszedł do nas do szkoły.Pamiętam ,jak zakochała się w nim kumpela z klasy i jakieś tam były śmiechy(w końcu to 7 klasa SZ.P była) Potem gdzieś go spotkałam i....jesteśmy razem 20rok,11lat po ślubie. Gadają w rodzinie,że bardzo widać naszą miłość.Bez zmian Przez grzeczność nie zaprzeczę Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 19:57 co nas połączyło? sex i nic wiecej miało nas nie łączyc dopiero z czasem się okazało, że sie swietnie dogadujem, uwielbiamy spedzac ze sobą czas itd do tej pory tak jest natomiast początki... to były czasy Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 22:12 Mój M 11 lat temu był bardzo cierpliwy, opiekuńczy, wszystko potrafił załatwić/ zorganizować i w moich myślach czytał. Dziś zastanawiam się, czy to były pozory (choć chyba nie, bo kilka lat jednak taki był), czy ma problemy czy się zmienił czy się zestarzał. Odpowiedz Link Zgłoś
gonabe Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 22:35 Mojego poznałam 8 lat temu Pracowałam wtedy jako account manager dla agencji PR i organizowaliśmy dużą imprezę. Jego firma ją sponsorowała, chciałam doprowadzić do podpisania umowy jak najszybciej więc wymogłam na jego asystentce spotkanie. Przyszlam do biura jak już się pakował do domu była godzina 19. Poszliśmy na kawę i zostaliśmy w knajpie do 2 w nocy i tyle Czemu się w nim zakochałam, bo był szarmancki, bo zawsze się śmiał kiedy wysiadałam z samochodu nie czekając aż mi otworzy drzwi. Bo zakochał się we mnie od początku i czy było łatwo nie, nie było.. Miał byłą żonę ( nadal ma ale jednak jest już inaczej) dalej w nim zakochaną chociaż miała już nowego męża i z nim nowe dzieci. Miał syna który dzięki bogu od razu mnie polubił z czasem pokochał, bo jest ode mnie 15 lat starszy i wszyscy myśleli ze jestem z nim dla kasy. To się zmieniło, kiedy splajtowała mu firma i z dużego domu przenieśliśmy się do kawalerki Zjedliśmy beczkę soli, drugie tyle wyrzuciliśmy do śmieci. Dalej jestem w nim zakochana, dalej mnie pociąga, dalej jak na niego patrzę kiedy coś robi w ogrodzie widzę nasze siwe głowy zajmujące się wnukami. Z nim chce się starzeć z nim chce być... Dla niego też jestem tą jedyną, Odpowiedz Link Zgłoś
gonabe Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 22:36 gonabe napisała: > Mojego poznałam 8 lat temu Pracowałam wtedy jako account manager dla agencji > PR i organizowaliśmy dużą imprezę. Jego firma ją sponsorowała, chciałam doprow > adzić do podpisania umowy jak najszybciej więc wymogłam na jego asystentce spot > kanie. Przyszlam do biura jak już się pakował do domu była godzina 19. Poszliśm > y na kawę i zostaliśmy w knajpie do 2 w nocy i tyle Czemu się w nim zakoc > hałam, bo był szarmancki, bo zawsze się śmiał kiedy wysiadałam z samochodu nie > czekając aż mi otworzy drzwi. Bo zakochał się we mnie od początku i czy było ła > two nie, nie było.. Miał byłą żonę ( nadal ma ale jednak jest już inaczej) dale > j w nim zakochaną chociaż miała już nowego męża i z nim nowe dzieci. Miał syna > który dzięki bogu od razu mnie polubił z czasem pokochał, bo jest ode mnie 15 l > at starszy i wszyscy myśleli ze jestem z nim dla kasy. To się zmieniło, kiedy s > plajtowała mu firma i z dużego domu przenieśliśmy się do kawalerki Zjedliśmy > beczkę soli, drugie tyle wyrzuciliśmy do śmieci. Dalej jestem w nim zakochana, > dalej mnie pociąga, dalej jak na niego patrzę kiedy coś robi w ogrodzie widzę > nasze siwe głowy zajmujące się wnukami. Z nim chce się starzeć z nim chce być.. > . Dla niego też jestem tą jedyną, Mąż jest ode mnie starszy nie jego syn Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: mój najwspanialszy mąż 12.08.13, 22:46 Mam nadzieję, ze ten wątek się rozwinie, bo coś króciutki jak na e-matke, a fajny jest. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: mój najwspanialszy mąż 13.08.13, 05:19 Jakie miał atuty--najładniejszy w całej szkole podstawowej,pedantycznie czysty,tajemniczy.Okazał sie złotą rączką i wspaniałym kochankiem.Oddawał cała pensję i zawsze siedział w domu --zero kolesiów. Zdradził mnie parę razy,ja w ramach rewanżu też Ma parę straszliwych wad ,ja też parę mam, ale nie o tym...... Rozstawaliśmy sie wiele razy,jesteśmy po rozwodzie,ale nadal razem--nie potrafimy żyć bez siebie, nasza nienawiść wzajemna tak nas cementuje. Jak jedno z nas umrze to tragedia dla drugiego. Jesteśmy ze sobą 50 lat. Odpowiedz Link Zgłoś