Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zadbany wygląd

    08.01.08, 21:08
    Był chyba już na Urodzie wątek... jest bowiem taka grupa kobiet
    które pomimo tego ze gust mają sredni , niczym sie nie wyrózniają i
    nie interesują modą ze względu na super zadbany wygląd tzn zawsze
    starannie idealnie zrobione włosy paznokcie makijaz wyglądają
    dobrze, wzbudzają podziw otoczenia.Przyznam ze ja jestem typem
    nonszalanckim. Lubie modę ale za nic w świecie nie potrafie wyglądac
    starannie. Włosy spinam w kuca nie układam, paznokcie mazne jakims
    bezbarwnym lakierem albo wcale i gnam przed siebie w modnych
    ciuchach.Czy Wy poza tym ze przywiązujecie wage do ubioru , dbacie
    jakos obsesyjnie czy szczególnie o siebie , macie zawsze "zrobione"
    włosy, paznokcie ,staranny makijaz, wszystko dopracowane?
    Obserwuj wątek
      • mmkl Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 21:13
        mam wrażenie że niektóre to tak wyglądają tylko:) mam taką koleżankę - jest
        bardzo ładna, ma proste błyszczące brązowe włosy (a więc myje i rozczesuje i
        wyglądają na uczesane), idealną cerę, maluje rzęsy, lekko pudrem
        rozświetlającym, podkreśla brwi...manicure ma zawsze, ale poza tym jej wyjście z
        domu zajmuje naprawdę chwilę a wygląda świetnie.

        w moim przypadku - włosy nieład, paznokcie mleczny lakier, a makijaż robię,
        potem od wiatru płaczę i z tuszem wiadomo co się dzieje :/ szkoda by mi było
        czasu np. na codzienne prostowanie włosów.
        • magdaksp Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 21:20
          maluje sie codziennie (oczywiscie gdy wychodze z domu),zajmuje mi to ok 5-6
          minut roznie czasem krocej czasem dluzej ale ze lubie dlugo spac to raczej
          krotko sie maluje.nie wyobrazam sobie codziennego mycia czy prostowania
          wlosow,mowie oczywiscie o porankach.dlatego nosze albo warkoczyki albo dredloki
          syntetyczne tak jak teraz.wiec czas poswiecony na wlosy to jakas
          minuta..paznokcie maluje na jasny kolor albo wogole.i tak to wyglada:)
      • hazel_dobkins Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 21:33
        obsesyjnym dbaniem o siebie bym tego nie nazwała,ale:
        -manicure i pedicure, zawsze, w różnych, często ciemnych, więc
        wymagających czestej odnowy, barwach
        -makijaż..tak,ale zazwyczaj puder brązujący, baza vichy oligo,
        korektor pod oczy +tusz do rzęs/lub tusz&cien
        -a że w zdrowym ciele, zdrowy duch;) systematyczne ćwiczenia &sauna
        od czasu do czasu
        - włosy systematyczne przechadzki do fryzjera, gwarantują, że włosy
        same się układają, zazwyczaj upięte w kuc lub klamrą lub
        rozpuszczone..dbam o nie, uważam za swój atut..nie często używam
        lakieru do włosów i myję tak często jak to potrzebne;)..prostownica
        owszem..zdarza mi się jej użyć..
        co do innych zabiegów..też myślę, że wszystko w tzw normie..
        • hazel_dobkins dodam jeszcze,że.. 08.01.08, 21:39
          ..tzw "dbanie o siebie" traktuję jako wyraz dbania o opakowanie,
          które nosi wnętrze..i wynika to z szacunku oraz troski o to by owo
          opakowanie trzymało się jak najlepiej..bo niestety jest jedno przez
          całe życie..i nie mamy możliwości zrzucania skóry ;)
          • sasza11-0 Re: dodam jeszcze,że.. 08.01.08, 21:43
            Ja jak powyżej Hazel.
      • hotally Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 21:55
        Najważniejsza jest higiena osobista! Jak stoję w autobusie i czuję obok siebie
        smród potu, syfu, papierosów, to wyjmuję parfumy i psikam się z każdej strony,
        bo aż Mi się nóż w kieszeni otwiera...
        - manicure, pedicure- ZAWSZE
        - co 1,5 miesiąca chodzę do fryzjera
        - wlosy układam tylko na imprezy, na codzień szkoda Mi czasu, wolę pospać
        - makijaż- na codzień nigdy ;] na twarz dobry krem z filtrem, na imprezy- tusz
        i błyszczyki. żadnych pudrów, fluidów i innych wynalazków. Paleta, którą
        kupiłam 1,5 roku temu na lotnisku starczy Mi chyba jeszcze przez 10 lat.
        - raz na 1-2 miesiące na oczyszczanie twarzy do kosmetyczki.
        • hotally Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 21:57
          I nie ma dla urody i dobrego samopoczucia jak porządnie się wysypiać, zdrowo i
          naturalnie odżywiać, pić zieloną herbatę, i ćwiczenia
          • magdaksp Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:55
            akurat z tqa zieloną herbata to tez nie ma co przesadzac bo w nadmiarze-szkodzi.
      • mmkl Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:00
        mycie i ruszanie sie uważam za oczywistość :)
        • hazel_dobkins ;) 08.01.08, 22:07
          dla mnie też to norma, ale od czasu do czasu widuję postaci ze
          szlaku swoich edukacyjnych ścieżek;) i z przykrością stwierdzam, że
          jednak ruch/sport nie dla każdego jest taki oczywisty..:/(a to
          właśnie element dbania o swoje ciało) podejrzewam, że tzw zdrowe
          odżywianie również
          szczególnie tyczy się to mężczyzn..jak wynika z moich obserwacji..
          • mmkl Re: ;) 08.01.08, 22:17
            dopiero od niedawna ćwiczę tyle ile uważam że powinnam - czyli kilka razy w
            tygodniu, wcześniej było rzadziej, ale patrząc na jak powiedziałaś "ścieżkę
            edukacyjną", zwolnienia z wf, wybieranie na uczelni wfy na których nic się nie
            robi, to faktycznie jestem ponad przeciętną.

            poZDRAWIAM:)
          • hotally Re: ;) 08.01.08, 22:20
            Odżywianie jest bardzo ważne! Nie znikąd wzięło się powiedzenie "jesteś tym co
            jesz". Ja jestem dzieckiem wychowanym na naturalnych produktach, w dziecinstwie
            jadałam dużo warzyw, które moja rodzina uprawiała na działce poza miastem, nigdy
            nie rzucałam się na fast foody, mak donaldy jadałam tylko na sporadycznych
            wycieczkach szkolnych, ale kiedy w pierwszej kl LO dowiedzialam sie z czego to
            jest, to przestałam i teraz raz na pół roku stosuję te obrzydliwe zarcie, aby
            Mnie przeczysciło ;] no i nie mam problemów z cerą, wszystkie badania mam dobre
            i wyglądam młodo. W wieku 18 lat dawano Mi 15...

            a teraz......

            popatrzcie na dzieciaki wychowane na sztucznym pokarmie, na kurczakach
            faszerowanych sterydami, mak donaldach, wszechobecnej chemii... 14-latki, trochę
            podmalowane wchodzą bez problemu do klubów, bo wygladają na pełnoletnie. Z nikąd
            to się nie bierze.
            • morgianna Re: ;) 08.01.08, 22:29
              Eee hotally masz dobre geny i tyle!Znam mnostwo osob które palą jak
              smoki, zyją na kawie i syfnych hamburgerach które codziennie (!)
              kupują w pracy w bufecie i mają super ,cere ładne włosy ,no fakt nie
              wiem jaka mają morfologię ale naprawde wyglądają świezo i młodo.Znam
              tez dziewczyne która dmuchała na siebie całe zycie, zdrowe jedzenie
              duzo ruchu , włosy ma z natury cienkie jak piórka, kłopoty z cerą i
              kilka late temu zdiagnozowany nowotwór.
            • hazel_dobkins Re: ;) 08.01.08, 22:30
              hotally napisała:

              > Odżywianie jest bardzo ważne! Nie znikąd wzięło się
              powiedzenie "jesteś tym co
              > jesz". Ja jestem dzieckiem wychowanym na naturalnych produktach, w
              dziecinstwie
              > jadałam dużo warzyw, które moja rodzina uprawiała na działce poza
              miastem, nigd
              > y
              > nie rzucałam się na fast foody, mak donaldy jadałam tylko na
              sporadycznych
              > wycieczkach szkolnych, ale kiedy w pierwszej kl LO dowiedzialam
              sie z czego to
              > jest, to przestałam i teraz raz na pół roku stosuję te obrzydliwe
              zarcie, aby
              > Mnie przeczysciło ;] no i nie mam problemów z cerą, wszystkie
              badania mam dobre
              > i wyglądam młodo. W wieku 18 lat dawano Mi 15...
              >
              > a teraz......
              >
              > popatrzcie na dzieciaki wychowane na sztucznym pokarmie, na
              kurczakach
              > faszerowanych sterydami, mak donaldach, wszechobecnej chemii... 14-
              latki, troch
              > ę
              > podmalowane wchodzą bez problemu do klubów, bo wygladają na
              pełnoletnie. Z niką
              > d
              > to się nie bierze.


              dokładnie Ally, mam podobne spostrzeżenia..to chyba "żywieniowa
              amerykanizacja" narodu..

              o ile pamiętam w podstwaówce żadna z dziewcząt np nie miała skórki
              pomarańczowej, a ostatnio moja znajoma (nauczycielka w-f)
              powiedziała mi, że nie jest to obecnie rzadka przypadłość
              dziewczynek, które uczy..
              ..cóż wydaje mi się, że składa się na to kwestia przekazywania
              wzorców spędzania wolnego czasu przez rodziców (większość stroni od
              uprawiania sportów..brak czasu (choć dla mnie to nie argument),
              lenistwo..etc. + właśnie zwyczaje żywieniowe..szybko i tłusto (puste
              kalorie)..wszystko bez kontroli i trudno "obwiniać" za to dzieci
              • hotally Re: ;) 08.01.08, 22:40
                Tak, bo w którym domu w dzisiejzych czasach wygląda jak u Bree van de Kamp z
                Gotowe na wszystko?:))
                Większość posiłkow to mrożonki, albo gotowe potrawy przygotowywane na szybko...
                a to niestety sama chemia, która odbija się na wyglądzie. Dlatego Ja się uczę
                gotować, żeby Moje dziecko było zdrowe i ładne ;)
                • magdaksp Re: ;) 08.01.08, 22:53
                  akuart mrozonki mrozone warzywa,owoce,zupy itd)to nie jest niezdrowe
                  jedzenie.chyba ze masz na mysli jakies gotowe dania itp
                  • hotally Re: ;) 08.01.08, 23:00
                    raczej mrozone pizze, kotlety etc, których pełno w supermarketach.
                  • mmkl Re: ;) 08.01.08, 23:31
                    słuszna uwaga!
                  • hotally Re: ;) 08.01.08, 23:45
                    chodziło o pizze, kotlety i inne mrożone, gotowe dania, których pełno w
                    sypermarketach
            • mmkl Re: ;) 08.01.08, 23:30
              eh gdyby faktycznie cera zależała od ilości spożywanych hamburgerów miałabym
              dużo ładniejszą. niestety nie jest to takie proste.
              ale to fajnie że FM się zdrowo odżywia;)
              • hotally Re: ;) 08.01.08, 23:47
                nie jest to jedyny czynnik, ale też decyduje o wyglądzie naszej skóry ;)
      • foamclene Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:03
        staram sie jak moge ;)
        mam obsesje na punkcie stop
        im posiwecam duzo czasu i po nich oceniam innych ;)
        uwielbiam stopy
        • morgianna Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:06
          Heh jak to oceniasz ludzi po stopach?Przeciez to jedna z najbardziej
          zakrytych czesci ciała,no i nie widocznych bo nawet w lecie jak ktos
          ma sandały to ciezko jest tak dokładnie oblukac , a w zimie kazesz
          ludziom skarpety sciagac by sprawdzic czy mają zadbane pięty;-)?
          • foamclene Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:15
            tak po gospodynie po stanie toalety ktorej nie widac na pierwszy
            rzut oka
            czasem wystarczy otworzyc drzwi
            tak jak do oceny wystarcza czasem zdjecie obuwia :))
            to , ze czegos nie widac nie znaczy ze inne zmysly tego nie
            wykryja ;)
            • foamclene Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:16
              zdjecie z nogi oczywiscie a nie fotografia ;)
        • ryfka81 Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:31
          Ja z kolei uważam stopy za najbrzydszą część ludzkiego ciała. A już na widok
          lakieru (zwłaszcza ciemnego) na paznokciach u nóg dostaję niemal dreszczy. Wiem,
          jestem beznadziejnym przypadkiem :)
          • foamclene Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:57
            wlasnie ta dziwcznosc kszaltow jest w stopach najfajniejsza
            no i niepowtarzalnosc
            od zawsze przygldalam sie stopom
            moge miec problemy z narysowaniem twarzy znajomych w wyobrazni, ale
            stopy pamietam zawsze ;) bardzo dokladnie
            • trifti Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 12:23
              Tez tak mam:) Uwielbiam patrzec ludziom na stopy, wprost nie moge
              sie oprzec;) Niestety rzadko kiedy podoba mi sie to, co widze. Moj
              maz uwaza, ze jestem zboczona...
          • black_magic_women Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 10:33
            ryfka81 napisała:

            > Ja z kolei uważam stopy za najbrzydszą część ludzkiego ciała.

            Tez tak mam .A moje w szczegolnosci;)
      • zettrzy Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:11
        niczym sie nie wyrózniają i
        > nie interesują modą ze względu na super zadbany wygląd tzn zawsze
        > starannie idealnie zrobione włosy paznokcie makijaz

        no nie wiem czy ktos kto chowa rozne problemy skorne pod makijazem
        lub lakierem do paznokci/wlosow jest specjalnie "zadbany" - raczej
        to ktos kto myli konwencjonalna estetyke z dbaloscia o siebie

        prawdziwie zadbane kobiety widuje glownie na silowni, gdzie sa co
        prawda rozczochrane skutkiem cwiczen i splywa z nich pot, ale mimo
        to wydaja sie w lepszym stanie niz wymalowane cizie
      • ryfka81 Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:16
        Nie wiem, czy jestem typem nonszalanckim, ale na pewno wygodnym.
        W zasadzie używam tylko korektora i pudru (do zamaskowania pryszczy :) Włosy
        najczęściej wiążę w koński ogon. I tyle.
        Nie mam w domu ani jednej szminki, tuszu do rzęs, mazidła do powiek, czy lakieru
        do paznokci. Nie mówiąc już o takich wynalazkach jak prostownica czy lokówka.
        Kurde, ja nawet suszarki nie mam (ale planuję kupić).

        Ostatnio naszła mnie co prawda chęć na farbowanie (marzę o rudych włosach), ale
        zrezygnowałam, kiedy fryzjerka powiedziała, że musiałabym to powtarzać co 3
        tygodnie. Tak więc nadal pozostaję farbiarską dziewicą :)
        • foamclene Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:22
          o kurcze ja bez suszarki z dyfuzorem nie wyobrazam sobie zycia ;)
          zabieralam ja z tym wielkim talerzem nawet do plecaka na motor gdzie
          naporawde ograniczenie wagi i zajmowanego miejsca bylo bardzo wazne
          nie moglabym sie obyc :)
        • zettrzy Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:24
          > Kurde, ja nawet suszarki nie mam (ale planuję kupić).

          kup koniecznie - suszarka do wlosow jest niezastapiona jesli musisz
          w zimie parkowac na dworze i trzeba bardzo szybko odmrozic wszystkie
          okna
          mowie z doswiadczenia
          • ryfka81 Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 22:44
            Samochodu też nie mam - idę popłakać do kąta...
            • foamclene Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 23:00
              :)))))))
              jak juz placzemy to ja nie moge jesc slodyczy
              i nie wyobrazam soebie wiekszych wyrzeczen niz dieta bez lakoci
              czasami jak widze reklame twix'a mieszko czy innego wedla
              to czuje prawie fizyczny bol
              strasznie sie mecze
              • sumire Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 23:03
                ja też nie mogę.
                ale - uwaga - nie lubię ich... :)
              • ryfka81 Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 23:19
                Uuuu, to kiepsko. Moja siostra jest uczulona na czekoladę i naprawdę nie wiem,
                jak potrafi się powstrzymać. Ja na jej miejscu już widzę siebie całą w
                czerwonych plamach i z torbą pierniczków w ręku :)
      • sumire Re: Zadbany wygląd 08.01.08, 23:02
        makijaż - owszem, ale na co dzień to raczej przypudrowany nos i błyszczyk, ewentualnie trochę różu (jestem cienka, ale buźkę mam okrągłą jak księżyc w pełni, więc róż się przydaje). bardziej skomplikowane zabiegi tylko wieczorem.
        fryzjer - tak, co miesiąc-dwa. nie układam włosów obsesyjnie, bo mam je dość niesforne, lubią się same układać, skręcać się po swojemu, a podobno taki nieład do mnie pasuje ;)) a poza tym nie bardzo mam czas na zabawy z suszarkami i prostownicami co rano.
        paznokcie - nigdy. zawsze mam krótkie i bardzo rzadko je maluję. tipsy w ogóle wykluczone. z przyczyn sportowych.
        ale przede wszystkim lubię czuć się czysta. co prawda radzę sobie bez prysznica w warunkach ekstremalnych ;) ale zawsze noszę ze sobą szczoteczkę do zębów, szczotkę do włosów, chusteczkę odświeżającą i jakieś pachnidło.

        do kosmetyczki za to często chodzę. na masaże zresztą też. lubię takie przyjemności, należą mi się :))
        • miska_malcova Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 00:01
          staram się jak mogę. Dbanie o wygląd i zdrowie wyniosłam z domu. Moja mam bez
          zmycia makijażu nie kładła się spać nawet po największej imprezie. Dbam
          szczególnie o wlosy, bo mam kiepskie z natury. Dbam o oczy, bo sługo siedze
          przed kompem i czerwienieją i wory mi się czasem robią ze zmeczenia. Chodze do
          kosmetyczki na masaz, czyszczenie cery i depilację. Wybieram się na pedicure.
          Manicure robię sama. Nie palę, malo piję alkoholu...
          • anulkina Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 07:39
            nie palę
            alkohol pije rzadko
            myje się wystarczajaco czesto
            zawsze dbam by mieć czyste włosy i paznokcie
            włosy susze na szczotce nic poza tym ( na szczescie mam idealnie
            proste wlosy, ktore układaja sie tak jak ja chce, nie zyja wlasnym
            zyciem :)
            zmywam makijaż przed pójściem spać
            w wersji codziennego mejkapu uzywam tuszu do rzes, kredki do brwi,
            pudru, korektora i różu (tez mam okrągłą buzie)
            wysypiam się (przynajmniej 8h)
            jedyne co mogę sobie zarzucic to to ze ostatnio mialam malo ruchu,
            ale postanowilam to zmienic ;]
            odstawiłam w ramach zrzucania poświatecznych kg słodycze wiec sądze,
            ze wyjdzie mi na dobre
            kurcze sadze,ze jestem zadbana, moze nie naleze do kobiet, które
            zawsze sa "tip-top" ale wygladam przyzwoicie ;]
            • black_magic_women Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 10:26
              Zawsze jestem umalowana,nawet jak siedze w pracy o 2 w nocy,albo 6rano.
              Wlosy naturalnie ukladaja mi sie w stulu"prosto z lozka"lekko sie kreca,sa
              miekkie wiec nie musze ich specjalnie ukladac.Zawsze ubieram sie schludnie,do
              pracy bardziej elegancko niz w weekendy,albo wakacje.Moja pieta achillesowa sa
              paznokcie-co bym nierobila wygladaja fatalnie.
              • black_magic_women Aha 09.01.08, 10:29
                Obserwuje czasem wsrod kobiet tendencje do zbytniego zrobienia,wystrojenia sie
                np do pracy.U mnie jest wiele mlodych kobiet wiec sila rzeczy jakos rywalizuja
                ze soba,a ja bardzo rozgraniczam wyglad do pracy,od tego na czas
                wolny,randki,czy imprezy
                • sabriel Re: Aha 09.01.08, 10:41
                  Staram się dbać choć może nie przesadnie.Paznokci nie maluję
                  (rzadko),włosy farbuję u fryzjera co 1,5-2 miesiące.
                  Włosy myję codziennie wieczorem(przetłuszczają się).
                  Nie układam ich-nie mam siły wstawać codziennie o 5 rano i bawić się
                  suszarką.Kudły mam poddatne,falujące(czy połamane jak kto
                  woli),taki "artystyczny nieład" na głowie.
                  Raczej nie wychodzę z domu bez makijażu-krem+fluid+cienie+tusz.
      • naels Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 10:35
        Owszem, dbam o siebie w takim sensie, ze bardzo dbam o higiene,
        regularnie sie myje, szczegolnie dbam o zeby. Ze wzgledu na to, ze
        od wczesnej mlodosci mam tlusta cere, czesto uzywam kosmetykow
        antyseptyczno-matujacych, w tym pudru i fluidu. Nie klade sie spac w
        makijazu, nie nosze brudu pod paznokciami i oczywiscie nie chodze w
        starych, brudnych ciuchach.

        Ale obsesyjne dbanie o siebie, objawiajace sie maniakalnym
        zwracaniem uwagi na kazdy detal mnie smieszy, uwazam, ze swiadczy to
        czesto o zalosnym egocentryzmie danej osoby. Przeciez 95-ciu
        procentom ludzi, ktorych spotykam codziennie, zwisa, dynda i
        powiewa - mowiac brzydko - to, jakiej marki lakier mam na
        paznokciach, ile gramow pianki zuzylam na ulozenie fryzury albo czy
        idealnie od linijki wydepilowalam brwi! Obracam sie w srodowisku,
        gdzie takie rzeczy po prostu nie maja znaczenia, a
        histeryczne "dopracowywanie" kazdego detalu nie swiadczy zbyt dobrze
        o danej osobie. W zyciu sa duzo wazniejsze rzeczy od zamartwiania
        sie, w ktora strone wiatr mi zawial grzywke.
      • love_mode Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 10:35
        nie zawsze jestem zrobiona, bo czasami mi sie po prostu nie chce/nie
        mam czasu/ochoty

        szczerze mowiac, nie wiem czy wygladam starannie, ale tez zauwazam
        takie babki i nie do konca mi sie to podoba. taki boski total look
        jest nudny, no chyba, ze ktos musi (w sensie zawodowym)...

        ale dbam o siebie :) walcze z cholernym cellulitem w domu i na
        silowni i pierwszymi zmarszczkami he he

        moja obsesja do zeby:)regularnie chodze do dentysty, nieregularnie
        do fryzjera, kosmetyczki i dermatologa


      • aga_aga75 Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 11:16
        Trochę obsesji ma punkcie wyglądu i dbania o siebie mam - przyznaję
        bez bicia ;-)
        Szczegóły:
        - zęby wybielone (idealnie biały uśmiech),
        - włosy układane co 2 dzień (w domu, samodzielnie, trzymają sie 2
        dni),
        - farba co 5 tygodni,
        - depilacja laserowa (niektóre okolice bo jestem z natury blondynką),
        - makijaż - zawsze jak wychodzę z domu (krem, baza pod podkład,
        fluid, puder, róż, cień, tusz - wiem, wiem brzmi że mam tonę
        makijażu ale tak nie jest),
        - paznokcie - zawsze jasny opalizujący lakier (dłonie i stopy),
        - raz w roku intensywna kuracja antycellulitowa w gabinecie
        kosmetycznym (10 -12 zabiegów),
        - codziennie - krem do biustu, balsam do ciała, balsam
        antycellulitowy - tu i tak leniwa jestem bo robię to tylko wieczorem,
        - co tydzień piling ciała i twarzy,
        - 2 razy w tygodniu maseczka.
        - 2-3 razy w tygodniu basen.

        To by było chyba na tyle. O rzeczach oczywistych jak balsam do rąk
        po myciu rąk chyba nie muszę wspominać ;-)

        Aacha. Mam 33 lata, pracuję i mam małe dziecko, to tak dla całości
        obrazu (wyglądam ponoć dużo młodziej - szef się ostatnio zdziwił że
        jestem po 30 tce - zapomniał, że czytał CV ;-)))
        • sabriel Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 11:40
          Matko podziwiam cię, bo mi po prostu by się nie chciało aż tyle
          robić.Problemem często jest dla mnie wklepanie jednego balsamu, a co
          dopiero kilku, to samo regularne robienie pilingów czy maseczek.
          Dobrze, że masz rezultaty.Ja też nie wyglądam na swój wiek,ludzie sa
          zdzwieni mocno jak mówię ile mam lat, z tym, że ja to uzyskuję
          najwyraźniej mniejszym kosztem jak widzę :))))
          • aga_aga75 Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 12:24
            E tam. Przed 30-stką też mi się nie chciało i też dobrze
            wyglądałam ;-) Teraz jednak myślę, że kiedyś to się zemści ;-)))

            Poza tym nie zajmuje mi to dużo czasu - to już nawyk (mam na myśli
            te codzienne zabiegi). Wiesz - wieczorem kąpiel, mycie zębów,
            kremik, balsamik itd ;-) W sumie nie sądzę, żeby to było więcej niz
            20 minut (zwłaszcza, że przy okazji pilnuję dziecko aby się wykąpało
            i umyło zęby). A maseczka to tylko taka co można na noc zostawić
            zamiast kremu, więc też wysiłek żaden.

            Brakuje mi natomiast czasu na zabiegi u kosmetyczki (chciałabym
            częściej chodzić na profesjonalne zabiegi).
      • kamila29091 Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 12:23
        moje codziennie dbanie o wyglad powaznie utyka. wlosow przewaznie
        nie ukladam, dzisiaj np. nie rozczesywalam bo i tak wiatr. korektor
        pod oczy, troche tuszu, blyszczyk lub szminka. jakis lakier na
        paznokcie raz na tydzien. i zasadniczo tyle.
      • steena Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 12:50
        I bardzo dobrze. Ważna jest pogoda ducha.
      • rzesa20 Re: Zadbany wygląd 09.01.08, 13:02
        makijaż robię zawsze, gdy wychodzę z domu, zajmuję mi chwile, nakładam podkład,
        puder i tusz.

        włosy myję codziennie rano (muszę, bo mi się szybko przetłuszczają), suszę je,
        prostuje grzywkę, po czym najczęściej związuje w wysoki kucyk lub koczek, od
        okazji robię fale na włosach. szczególną pielęgnacje poświęcam włosom, często
        używam odżywek, masek, olejków, itd.
        paznokcie mam przeważnie długości wystające lekko za opuszek palca, pomalowane
        na jasne kolory, kiedyś miałam bzika na punkcie paznokci, był okres, że
        codziennie miałam pomalowane na inny kolor, teraz mi przeszło.

        nie odżywiam się super extra zdrowo, ale staram się (choć nie zawsze
        przestrzegam..) jeść lekkostrawne rzeczy ze względów zdrowotnych, palę
        papierosy, piję ok 2 kawy dziennie.

        sportów nie uprawiam, ćwiczę jak mi się chce;), można powiedzieć, że mało się
        ruszam, bo poruszam się tylko samochodem, a przydałoby mi się trochę więcej
        ruchu, bo mam co zrzucić:)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka