en_t
12.08.13, 14:06
w myśl pytania o optymistach/pesymistach.
Pytasz koleżankę co słychać lub opowiasz co u Ciebie i zaczyna się... Jak to ona ma źle, jaki mąż i dzieci nie dobre, w pracy nie doceniają, sąsiedzi patologia a ze zdrowiem to już istna tragedia. I męczy Cię to to, aż zlitujesz się, zdołujesz. Wyssie siły witalne i leci w skowronkach do domu, wrednemu mężowi gotować frykasy.
Znacie takowe?