Dodaj do ulubionych

dziękuję wam

13.08.13, 15:17
..drogie emamy ponieważ poniekąd "przez was" zmieniłam pracę. Otworzyłyście mi oczy wypowiadając się w moich wątkach o kwiaciarni i uwalonej podłodze. Najpierw się buntowałam, myślałam sobie " co one do cholery wiedzą?" "nie znają mnie a oceniają", ale potem nadeszła refleksja, że może właśnie obce osoby patrzące na sytuację obiektywnie mają rację?
Pracowałam w kwiaciarni długo...za długo bo ponad 10 lat. 10 lat w jednym miejscu o powierzchni 30 m kw, z wiecznie marudzącym , niezadowolonym szefem, bez podwyżki od prawie czterech lat , z ciągłym narzekaniem szefowej, że nie ma obrotu, z coraz gorszym towarem, za który ja się musiałam wstydzić bo w miejscu gdzie pracowałam byłam sama. Byłam wredna, zgorzkniała i ciągle niezadowolona. Wszystkiego się czepiałam i w pracy i w domu. Moje małżeństwo chwiało się w posadach bo nie można było ze mną wytrzymać. Dziecko było nerwowe, bo miało nerwową mamę i to wszystko sprawiło, że ulało mi się i postanowiłam z tym skończyć. Z końcem lutego złożyłam wypowiedzenie i okazało się, że szef od dłuższego czasu planował zamknąć jeden z trzech punktów i moje odejście było mu na rękę bo sami nie musieli nikogo zwolnić. Wybrałam wypowiedzenie bez konieczności przychodzenia do pracy.Trzy miesiące urlopu! Trzy miesiące na obranie nowej drogi. Trzy miesiące odpoczynku smile
W tym czasie doszłam do kilku wniosków. Po pierwsze wiele z was jest mądrymi życiowo kobietami, które mimo iż nie przebierają w słowach to potrafią dać człowiekowi do myślenia. Po drugie, niewątpliwą korzyścią moich refleksji i zmian jest fakt, że w codziennym życiu stałam się spokojniejsza i nie taka wredna, i taka też mam zamiar być tutaj...na forum. Po trzecie nie należy bać się zmian gdyż one mogą nam wyjść tylko na dobre. Zmieniłam branżę, robię inne ciekawe rzeczy. To także praca z ludźmi i w handlu, ale w zupełnie innym miejscu. szefostwo zagraniczne, dba o pracownika. Mam w pracy pełen socjal, nikt nie każe mi robić nadgodzin, mam super pakiet medyczny i sportowy, moja praca jest doceniana, po miesiącu zaproponowano mi szkolenie na wyższe stanowisko a co za tym idzie być może i awans. Finansowo startuję z takiego pułapu to , którego "dochapałam" się w poprzedniej pracy po 10 latach. Może dla wielu z was takie warunki pracy to normalka i uznacie, że " nie ma się czym podniecać", ale dla mnie to zderzenie dwóch światów. Nie mogłam liczyć na takie warunki w poprzedniej pracy i dlatego jestem taka zadowolona. Nareszcie jestem szczęśliwa. Dziękuję Wam za ostre, otrzeźwiające słowa i wiadro zimnej wody na łeb. Wiele do mnie dotarło, tylko potrzebowałam czasu by się do tego przyznać smile
Obserwuj wątek
    • araceli Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:22
      Jeden z większych punktów zwrotnych w moim życiu zapewniła mi kuzynka. Jej rada była co prawda mocno nietrafiona ale 'trzepnęła' mnie, skłoniła do przemyśleń i w końcu sama doszłam do dobrych wniosków. Czasem tak jest, że warto spojrzeć na sytuację oczami innych smile
      • joann_80 Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:28
        to prawda, jednak do tego też trzeba "dorosnąć " wink

        Punkt zwrotny...no właśnie. Zabrakło mi tego określenia smile
    • konwalka Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:23
      a ja ci gratuluje odwagi, chociaz nie wiem, czy jest sie czym podniecac czy nie ma w nowej pracy
      nie, nie zmiany roboty ci gratuluje (chociaz tego tez)
      ale tego, ze umialas napisac taki post, jaki napisalas
      szapoba i gudlak smile
      • joann_80 Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:34
        dzięki. Musiało upłynąć sporo czasu zanim się na to zdobyłam. Nie wiem czy zrobiłam dobrze, że to wszystko napisałam, jednak miałam taką wewnętrzną potrzebę. Może poczucie, że choć ułamek z was pomyśli o mnie przez chwilę inaczej niż jak o wrednej, kwiaciarze czepiającej się bogu ducha winnych klientów lub może nawet zmieni o mnie zdanie chyba warte jest tego pochylenia głowy. Czuję się lepiej po tym jak napisałam to wszystko i to chyba o to uczucie chodziło smile
    • gazeta_mi_placi Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:24
      Pamiętam ten wątek, jak też pojechałam po Tobie w nim, jeżeli Ci to pomogło to super smile Cieszę się.
      • joann_80 Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:35
        w tamtym wątku chyba nie było osoby, która by po mnie nie "pojechała" wink
        • morgen_stern Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:38
          Ha! Ja nie pojechałam i chyba byłam jedyna big_grin taktak, ani pamięci,ani wdzięczności...
          • joann_80 Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:44
            wypowiadałaś sie i ani jednej szpileczki malutkiej nawet nie było? Wow smile
            Mimo iż nieaktualne to Ci dziękuję. Wtedy wydawało się, że nie ma osoby, która by wypowiedziała się tam nie dowalając. Z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, iż sama bym sobie dowaliła big_grin
          • iwles Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:54

            Morgen, bądź uczciwa i przyznaj się, że to tylko dlatego, że właśnie w tamtym czasie nie mialaś dostępu do netu tongue_out
            • morgen_stern Re: dziękuję wam 13.08.13, 21:34
              Nieprawda, bo ja się w tym wątku wypowiadałam! Jak wy we mnie nie wierzycie...
        • rosapulchra-0 Re: dziękuję wam 13.08.13, 16:02
          Ja na pewno nie pojechałam.
    • cherry.coke Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:36
      Brawo i gratulacje. Obys z baby zostala kobieta smile
      • joann_80 Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:47
        kobietą byłam zawsze, tylko bardzo nieszczęśliwą i zgorzkniałą. Na tyle ,że wychodziło ze mnie babsko wink
        teraz to widzę...
        Przeczytałam swój słynny wątek i czułam zażenowanie. To chyba dobry znak.
        • gazeta_mi_placi Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:51
          Twój nick będzie zawsze mi się kojarzył z białą podłogą i wieńcem pogrzebowym w centrum handlowym tongue_out
          • joann_80 Re: dziękuję wam 13.08.13, 16:03
            liczę na to, że to skojarzenie z czasem zblaknie wink
    • rhaenyra Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:37
      gratki smile
      wszystkiego najlepszego na lepszej drodze zycia

      ale watkow kwiaciarnianych to mi bedzie brakowac wink
      • joann_80 Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:48
        a mnie jakoś nie. Jest tyle trolli, które zapewniają rozrywkę wink
    • lauren6 Re: dziękuję wam 13.08.13, 15:51
      Serio, to miło przeczytać, że od czasu do czasu forumowy kop w tyłek dodaje komuś energii do działania i zmienia życie na lepsze wink
    • solejrolia Re: dziękuję wam 13.08.13, 17:50
      świetnie, gratuluję zmian na lepsze smile
      i życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia.
    • eilian Re: dziękuję wam 13.08.13, 20:40
      Gratulacje! Naprawdę miło przeczytać czasem coś tak pozytywnego.
    • antoska2013 Re: dziękuję wam 13.08.13, 20:50
      Kocham to forumsmile
    • kerri31 Re: dziękuję wam 13.08.13, 21:20
      Gratulacje poprawy życia , cieszymy się razem z Tobą big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka