Dodaj do ulubionych

Jestem nieudacznikiem

14.08.13, 19:12
Tak czytam te wątki o emigrantach-nieudacznikach i ogólnie często padają (albo ja jestem na nie wyczulona) słowa o przegranych, o biernych, niezaradnych, mało inteligentnych itp. I nie wiem czy ludzie za łatwo szafują etykietkami wobec bezimiennych bytów, a naprawdę - w zetknięciu z konkretnymi przypadkami - są bardziej optymistyczni czy też naprawdę tak łatwo przegrać życie. Bo wychodzi na to, że po 30-tce to już pozamiatane. Jak człowiek nie zdobędzie kwalifikacji i doświadczenia między 20 a 30 rokiem życia to już tylko sobie strzelić w łeb.

A ja od 2 lat siedzę na wewnętrznej i dosłownej emigracji, na utrzymaniu mamy, której też się nie przelewa. Mam 35 lat, coś tam sobie niby dłubię dla wydawnictwa (wymarzona niegdyś praca okazała się niewystarczająca do godnego życia, a do innych brakuje doświadczenia oraz kwalifikacji) i strasznie się boję wyjść do ludzi, pokazać z tym swoim przegraniem, zacząć od nowa. Żyję na bocznym torze, na marginesie. I depresją się tego nie da do końca wytłumaczyć. Wyjechałam i nie dałam sobie rady. Zbiorę siły na jeszcze jeden zryw i naprawdę nie wiem, co dalej.
Obserwuj wątek
    • konwalka Re: Jestem nieudacznikiem 14.08.13, 19:21
      ja tez jestem
      i przestalam juz ztym walczyc
      • znickam0 Re: Jestem nieudacznikiem 14.08.13, 19:36
        Fakt, że najbardziej dokopuje to, co człowiek sam o sobie myśli. W tym sensie to ten brak walki faktycznie może wyjść na dobre.
        Ale o samodzielny byt to jednak chyba trzeba zawalczyć.

    • gazeta_mi_placi Re: Jestem nieudacznikiem 14.08.13, 20:01
      Moim zdaniem to działa w obydwie strony jak już trzeba być uczciwym, ile razy tutejsze Polki (nie na emigracji) słyszały, że tam gdzie mieszkają (to jest w Polsce) to tej totalny syf i bagno, poradzić sobie może tylko ktoś z bogatej rodziny lub mafia albo kombinator, że miasta są szare, a polskie kobiety (w Polsce, bo te na emigracji inne) albo z biedy zaniedbane albo odstrojone tandetnie jak na bazar.
      Ile razy o osobach z wyboru zostających w Polsce Panie emigrantki pisały w tym stylu, że "w d... one były i g.... widziały", że polskie bachory rozwydrzone, nie to co te grzeczne francuskie (od emigrantek francuskich) lub uroczo żywiołowe włoskie i fajne niemieckie (od emigrantek niemieckich i włoskich), ile szamba tu emigrantki wylewają i wylewały na wszystko co związane z Polską? Polskie jedzenie, polskie dzieci (patrz wyżej), wygląd polskich kobiet, inne polskie sprawy?
      Ile razy pisały o tych które są w Polsce, że brak im odwagi bo gdyby były odważne to by wyemigrowały?
      Bądź obiektywna i zobacz drugą stronę.
      Najbardziej szambiane nicki dla ułatwienia - Edelstein, Rosapulchra, Jamesonwhisky, Ma-dre, w mniejszym stopniu Carmita.
      • znickam0 Re: Jestem nieudacznikiem 14.08.13, 20:18
        Nie bierz tego do siebie, Gazeto. Ja nie robię nikomu wyrzutów, wyłapuję te teksty, bo pokrywają się z tym, co sama o sobie myślę chyba. I to raczej nie o emigrację chodzi, w Polsce i na emigracji jest/było podobnie w moim przypadku. Kopa mi potrzeba i tyle. Nie chcę się wtrącać w żadne forumowe rozgrywki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka