kub-ma 21.08.13, 07:48 www.domosfera.pl/wnetrza/51,124115,14464137.html?i=0 O jakże się wzruszyłam. A cyrkiel z ostatniego zdjęcia kupiłam dziecku rok temu. I okazało się, że współczesne wynalazki szybko się psują a ten cyrkiel się sprawdza Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuzann-a Re: Wspomnień czar 21.08.13, 08:47 Też się wzruszyłam, fajnie tak powspominać. A temperówki z żyletką szczerze nienawidziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Wspomnień czar 21.08.13, 09:02 zuzann-a napisała: > Też się wzruszyłam, fajnie tak powspominać. A temperówki z żyletką szczerze nie > nawidziłam. Jak zaczynałam edukację, te temperówki były już w odwrocie. Szczęśliwie, bo to mało bezpieczny sprzęt. Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Wspomnień czar 21.08.13, 09:05 A ja 2 dni temu w rzeczach po rodzicach taka temperówkę z zyletką znalazłam- ona jest super do kredek do oczu. Nie pozwoliłam mężowi wywalić i jednocześnie zastanawiałam się czy moi synowie wiedzą w ogóle co to żyletka... Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Wspomnień czar 21.08.13, 09:06 A poza tym wszystko pamiętam. Nawet te roboty z naklejek na zeszyty.. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Wspomnień czar 21.08.13, 11:38 Dlaczego "malo bezpieczny"? Uzywalam przez kilkanaście lat, nigdy sie nie skaleczylam, a manualny debil ze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wspomnień czar 21.08.13, 09:13 Ech... też się wzruszyłam. Wszystko pamiętam. A tych temperówek z żyletkami nigdy nie opanowałam - wolałam ostrzyć nożem. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Wspomnień czar 21.08.13, 09:30 z_lasu napisała: > - wolałam ostrzyć nożem. No właśnie pamiętam, że nożem ostrzyła mi mama Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Wspomnień czar 21.08.13, 11:17 Pamiętam, jak ohydny - bury i wsiąkliwy - był papier w tamtych zeszytach Papier kolorowy też niepiękny zresztą. Tornister miałam niemal identyczny (z innym obrazkiem tylko) - ciężki jak nieszczęście, po włożeniu książek, zeszytów i reszty to już w ogóle. Temperówkę z żyletką i cyrkiel na ołówek natomiast mam do dziś i się sprawdzają. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Wspomnień czar 21.08.13, 11:26 Cyrkiel mam taki z ołówkiem, ale inny - takie jak zalinkowane można kupić, ale sa do kitu, ja mam taki nieco innej konstrukcji: Najpierw go pozyczałam synom w drodze wyjątku, teraz średni go zaanektował na zawsze, ale ma przykazane, że jak zgubi to będzie szukała takiego samego. On solidna firma jest, może nie posieje. A cyrkiel bije na głowę wszystkie współczesne cyrkle, co moje dzieci zgodnie przyznają. Tak mi się przypomina takie coś z misiatą temperówką, ale wspomnienie jest mgliste, chba nie ja miałam, ale ktoś inny. Temprówkę z żyletką oczywiście miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Wspomnień czar 21.08.13, 11:44 A mój pierwszy tornister był taki : www.google.pl/imgres?imgurl=http://blog.myheritage.pl/wp-content/uploads/2012/08/teczka.jpg&imgrefurl=http://blog.myheritage.pl/2012/08/historia-rodzinna-powrot-do-dziecinstwa-a-moze-i-szkoly/&h=1503&w=2120&sz=617&tbnid=qbdmepaElvXOvM:&tbnh=90&tbnw=127&zoom=1&usg=__gdUfQDwTLb2wHvg3W6EQrdK-aDM=&docid=bT9HPxVCi961nM&sa=X&ei=QYsUUsrcFsao4ASuyoGADw&ved=0CGMQ9QEwBw&dur=255 A moim największym marzeniem był piórnik z wyposażeniem. I to marzenie się spełniło, bo dostałam w prezencie imieninowym. Ech ... kiedyś życie było prostsze Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Wspomnień czar 21.08.13, 11:42 Jako nastolatka z kazdego zagranicznego wyjazdu przywozilam sobie zeszyt - te niebieskie wydawaly mi sie ohydne. Teraz wiele bym dala za zeszyt ze spokojną, szarą okladką. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Ale gdzie problem w kupieniu zeszytu ze "spokojną, 21.08.13, 11:49 szarą okładką"? Oprócz ton zeszytów z obrazkami wszelkimi w sklepach tony takich ze "spokojnymi" okładkami w kolorze dowolnym, a jakość papieru nieporównywalna. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Wspomnień czar 21.08.13, 11:43 nigdy sie nie sprawdzal totalna syfoza ja mielem taki zestawik archiwumallegro.pl/cyrkle-1249022340. porzadna produkcja enerde wszystko dziala do dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś