Dodaj do ulubionych

Matki jedynaków

22.08.13, 13:20
Witamsmile
Watek już być może był, ale nie mogę znaleźć.
Napiszcie proszę co Wami kierowało, że zdecydowałyście się na jedno dziecko. Czy z perspektywy czasu żałujecie swojej decyzji?
Serdecznie pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • eo_n Re: Matki jedynaków 22.08.13, 13:38
      Nie wiem, czy to jest odpowiednia perspektywa - córka ma 4,5 roku i nie planujemy więcej dzieci.

      Co mną kierowało? (mąż do pewnego czasu chciał 2. , ale ostatnio też mu przeszło)
      - ciążę wspominam jako jeden z dwóch najgorszych okresów w moim życiu - ciągły stres, bo nie była książkowa (to mało powiedziane)
      - wszystkie obowiązki związane z dzieckiem spadły na mnie, okazało się po fakcie że mąż ma 2 lewe ręce i nie pomagały rozmowy, dopiero niedawno dotarło do niego, że coś traci i zmienił swoje nastawienie, w efekcie ja byłam umęczona (bo ileż można zabawiać, usypiać itp, itd?)
      - zarabiamy przeciętnie, a chcemy zapewnić córce fajne wakacje, itp. logistycznie też łatwiejsza dla nas do ogarnięcia jest prywatna edukacja, na którą przy dwójce nie byłoby nas stać, albo byłaby okupiona potężnymi wyrzeczeniami z naszej strony, na co mamy średnią ochotę (egoiści tongue_out)
      - oboje jesteśmy jedynakami i ja (mąż z resztą też) nie wspominam tego źle

      Nie, dotąd nigdy nie żałowałam tej decyzji. Wręcz przeciwnie - im córka starsza, tym rzadziej przychodzą mi do głowy wątpliwości.
      • mamaalana1 Re: Matki jedynaków 22.08.13, 13:52
        U nas na szczęście oboje nie chcemy.
        Nasz syn ma 9 lat.
        - ciąża o ile przebiegała dobrze o tyle za wcześnie się zakończyła- mały -wcześniak (odklejenie łożyska), kupę problemów- niewydolny krążeniowo i oddechowo, 4 tygodnie szpital, na do widzenia 10 specjalistów do kontroli, w ciągu pierwszych 3 lat 11 pobytów w szpitalu, 3 zabiegi
        -przypłaciłam to depresję poporodową
        - do 3 roku życia nie przespaliśmy nawet 1 nocy (ja przez pierwsze miesiące spałam po 1-2 godziny na dobę z przerwami)- dyżurowaliśmy po zakończeniu karmienia piersią we dwoje- jedno do 2 w nocy, drugie od 2.
        - nie stać nas na 2 dziecko i to podstawowy powód
        -zauważyłam, że nie lubię dzieci, swoje kocham strasznie, inne dzieci mnie drażnią,
        -dobrze mi teraz-jak syn śpi samodzielnie (nie wierzyłam, że kiedyś prześpię noc), dogada się
        z nim i w ogóle
        -myślę, że brakłoby mi czasu na dwójkę, w sensie pomóc odrobić lekcje, pogadać, poczytać- ciągle nie mam czasu.To tyle
        35 lat minęło (dawaliśmy sobie czas do tego wieku) i chyba tak zostanie (o ile natura sama nie zadecyduje lub nam się cóś nie odwróci).
        Pozdrawiam
        • marcela16 Re: Matki jedynaków 25.08.13, 14:41
          mamaalana1 napisała:

          > U nas na szczęście oboje nie chcemy.
          > Nasz syn ma 9 lat.
          > - ciąża o ile przebiegała dobrze o tyle za wcześnie się zakończyła- mały -wcześ
          > niak (odklejenie łożyska), kupę problemów- niewydolny krążeniowo i oddechowo, 4
          > tygodnie szpital, na do widzenia 10 specjalistów do kontroli, w ciągu pierwszy
          > ch 3 lat 11 pobytów w szpitalu, 3 zabiegi
          > -przypłaciłam to depresję poporodową




          jakbym o sobie czytała, tylko jedno co inaczje to stac nas na drugie, i na 3 też. Ale nie chce mi się, mam 33 lata.Męża nie namówię.
        • marcela16 mamaalana skąd jestes? jakie miasto 25.08.13, 14:48
    • anel_ma Re: Matki jedynaków 22.08.13, 13:52
      córka 5 lat, okres noworodkowy i niemowlęcy było koszmarem...
      a póki co po prostu nie mam miejsca na drugie dziecko, może jak sie kiedys przeprowadzę, to kto wie...
      • mamaalana1 Re: Matki jedynaków 22.08.13, 13:53
        O to to, warunki mieszkaniowe gó...ane póki co 2 pokoje. w sensie że na dwójkę
    • jak_matrioszka Re: Matki jedynaków 22.08.13, 13:55
      Bylam matka jedynaczki przez 10 lat. Nie mialam absolutnie zadnych przeslanek do tego aby rozmnozyc sie po raz drugi, mimo iz:
      - ciaze wspominam jako jeden z fajniejszych okresow w zyciu
      - nie mam traumy porodowej
      - nie wpadlam w depresje poporodowa
      - cale dziecinstwo przerobilam nader ulgowo, nieznane mi sa uciazliwosci bycia mama
      - wraz z malzonkiem zarabialismy wystarczajaca (jak na standarty forumowe) aby nas stac bylo na 2 dziecko, posiadalismy tez wystarczajaco duze lokum z wolnym pokojem
      - juz wiele lat temu obejmowal mnie roczny maciezynski i inne dogodnosci zwiazane z ciaza i posiadaniem dziecka.
      W koncu druga wpadka polozyla kres jedynactwu pierwszego dziecka.
    • sonniva Re: Matki jedynaków 22.08.13, 13:55
      Wiem jak to zabrzmi, ale napiszę: bo mam inne ciekawsze rzeczy do robienia w życiu.
    • aguar Re: Matki jedynaków 22.08.13, 17:01
      U mnie mieszkaniowo, finansowo, zdrowotnie naprawdę bez rewelacji, na pewno znacznie poniżej przeciętnej forumowej , nie pracuję w tej chwili, ale właśnie posyłam 4-latka do przedszkola i zamierzam zacząć czegoś szukać. Czy znajdę??? Do tego za chwilę czterdziestka.
      Ale mnie strasznie męczy chęć posiadania drugiego dziecka. Wydaje mi się, że teraz to by było bardzo nierozsądne, ale niedługo będzie za późnosad Te chwile jak się okazało, że jestem w ciąży, jak syn się urodził itd. to były najpiękniejsze momenty mojego życia.
      Jestem sfrustrowana, że tyle złych rzeczy mi się powtarza, a to by miało już nigdy się nie powtórzyć. Myślę o tym codziennie.
    • kerri31 Re: Matki jedynaków 22.08.13, 17:42
      Kiedy ja planowałam mieć jedno dziecko, kierowało mną lenistwo , wygoda i chęć przesypiania całych nocy oraz napicia się dryniów w sobotę. Niestety to mi się nie udało, bo wpadliśmy z drugim ssakiem ale dobrze się stało, rodzeństwo jest dziecku potrzebne.
      • mx3_sp to jest tylko Twoje zdanie, prawda? 23.08.13, 14:25
        "dobrze się stało, rodzeństwo jest
        > dziecku potrzebne."
        • kerri31 Re: to jest tylko Twoje zdanie, prawda? 24.08.13, 21:56
          mx3_sp napisała:

          > "dobrze się stało, rodzeństwo jest
          > > dziecku potrzebne."

          Nie, wielu psychologów na świecie.
          Zadne koleżenstwo z piaskownicy czy przyjacielskie relacje przedszkola nie zastąpą relacji między rodzeństwem ale ty i tak tą informację uznasz za nieprawdziwą by zagłuszyć swoje wyrzuty sumienia w posiadaniu jednego dziecka.
          • mx3_sp Re: to jest tylko Twoje zdanie, prawda? 26.08.13, 08:29
            a no widzisz, znowu wyskakujesz z jaką demagogią, jak miałaś jedynaka była to najwłaściwsza decyzja, jak pojawiło się kolejne dziecko to też jest najwłaściwsze postępowanie. Czy Ty w ogóle popełniasz błędy? Czy inni mogą postępować wg własnego zdania i mieć rację?>
    • klubgogo Re: Matki jedynaków 22.08.13, 17:45
      Zawsze chciałam mieć tylko jedno dziecko. Nie jestem modelem matki polki, nie lubię dzieci, nie żałuję mojej decyzji, bo niby czemu. Jestem stateczna w decyzjach i poglądach.
      • klubgogo Re: Matki jedynaków 22.08.13, 17:46
        Wygoda, tak, wygoda też mną kieruje. Wystarczy mi oporządzać jedno, na drugie nie ma tyle pokładów energii.
    • sanrio Re: Matki jedynaków 22.08.13, 17:47
      bo:
      - nie wyobrażam sobie jak mogłabym nie poświęcać całego czasu, uwagi, miłości tylko mojej ukochanej córeczce,
      - bo myślę, że jej by tego bardzo brakowało,
      - bo nie wyobrażam sobie mieć syna,
      - bo nie mam kasy na drugie dziecko,
      - bo nie chciałabym żeby drugie dziecko było pokrzywdzone względem pierwszego pod kątem udogodnień typu prywatne przedszkole, szkoła, polisa etc (a byłoby gdyż nie byłoby mnie stać na to wszystko razy 2),
      - bo w ciąży przeżyłam traumę i bardzo źle mi się kojarzy ten czas, miałam depresję,
      - bo niemowlęctwo wspominam źle, dużo bardziej wolę dziecko od wieku przedszkolnego wzwyż,
      - bo choruję na hashimoto i obawiam się ciąży

      a mimo to coraz częściej myślę o drugim małym człowieczku, który może tym razem byłby podobny do mnie a nie do mężawink Pewnie na myśleniu się skończy
    • kol.3 Re: Matki jedynaków 22.08.13, 18:02
      Mam jedno dziecko z poczucia realizmu. Nigdy nie mieliśmy do pomocy żadnej babci, wynajmowaliśmy opiekunki przez 8 lat, środki finansowe nie za duże (wg mnie), wszystkiego dorobiliśmy się sami.
    • baybladerka Re: Matki jedynaków 22.08.13, 18:04
      Niepłodność. Cudem udało mi się urodzić tego jedynaka.
    • koronka2012 Re: Matki jedynaków 22.08.13, 18:22
      U mnie, podobnie jak u wielu znajomych mam jedynaków - to nie była świadoma decyzja, a skutek takich a nie innych okoliczności życiowych. I tak, żałuję.
      • ewma Re: Matki jedynaków 22.08.13, 19:18
        Mamy jedynaczkę i jesteśmy bardzo zadowoleni z tej decyzji,chociaż był czas,gdy mąż usilnie namawiał na drugie,ale w porę mu przeszło smile
        Teraz ma 11 lat i im starsza,tym bardziej doceniamy,że jednak tylko 1.
        Codziennie słyszę od znajomych- "o wam to dobrze,bo macie ją tylko jedną i nie ma podwójnych kosztów",albo " ach,wy to możecie zaszaleć ,macie ją tylko jedną"
        No tak, mamy tylko jedno dziecko,bo od zawsze wiedziałam,że każde kolejne to podwójne,czy potrójne wydatki.
        Nigdy też nie miałam parcia na więcej dzieci.Zawsze wiedziałam,że chcę córeczkę.I ją mam.
        Mam nadzieję,że tak już zostanie,bo niestety smile wciąż jesteśmy w wieku rozrodczym wink
        • mamaalana1 Re: Matki jedynaków 22.08.13, 19:30
          Argument o posiadaniu rodzeństwa do mnie nie przemawia. Moi rodzice mają dużo rodzeństwa (6 i 7) i właściwie żarliwych kontaktów z nikim nie utrzymują, w sensie, że na kimś mogą polegać. Mój mąż również ze swoim bratem ma sporadyczny kontakt, nie dzwonią do siebie. Ja z siostrą mam rewelacyjny.
          Poza tym sama nie wiem jak by było z ewentualną ciążą, bo mam PCO i moja ginekolog powiedziała, żebym się cieszyła że mam chociaż jedno dziecko.
          Pozdrawiam
        • bergamotka77 Re: Matki jedynaków 22.08.13, 19:56
          7 lat bylam mama jedynaka choc nie planowalam tego. Ale drugie sie nie chcialo pojawic przez trzy lata pomimo badan ze wszystko ok z nasza plodnoscia. I gdy odpuscilismy ta sprawe cieszac sie ze mamy odchowanego synka i mozemy zajac sie innymi sprawami poza rozmnazaniem, stal sie cud. Maly wlasnie poszedl do szkoly - w tym samym miesiacu zrobilam test. Kilka miesiecy pozniej przestal byc jedynakiem i nie zalowalismy nigdy zmiany rodzinnego statusu. Jest dzieckiem madrym, slodkim i bezproblemowym, rodzinna maskotka a brat nie tylko nie jest niezadowolony, ale kocha go nad zycie. Dobrze ze natura dala nam druga szanse znowu byc rodzicami, bo tata mial szanse sie bardziej wykazac w ojcostwie, przy pierwszym byly rozne okolicznosci i zajmowalam sie pierwszym maluchem glownie sama.
    • kozauwoza Re: Matki jedynaków 22.08.13, 19:31
      mamaalana1 napisała:

      > Napiszcie proszę co Wami kierowało, że zdecydowałyście się na jedno dziecko.

      Moja córka nigdy nie chciała rodzeństwa... i nadal nie chce.
      • agni71 Re: Matki jedynaków 25.08.13, 18:53
        kozauwoza napisała:

        > mamaalana1 napisała:
        >
        > > Napiszcie proszę co Wami kierowało, że zdecydowałyście się na jedno dziec
        > ko.
        >
        > Moja córka nigdy nie chciała rodzeństwa... i nadal nie chce.

        To córka u was podejmuje takie decyzje?
    • nangaparbat3 Re: Matki jedynaków 22.08.13, 19:42
      mamaalana1 napisała:

      >
      > Napiszcie proszę co Wami kierowało, że zdecydowałyście się na jedno dziecko.

      Lenistwo.

      Cz
      > y z perspektywy czasu żałujecie swojej decyzji?

      Nie.
    • kocianna Re: Matki jedynaków 22.08.13, 20:10
      Mąż nie chce. Po Młodej miał depresję poporodową (taką poważną, na lekach przez rok, z próbą samobójczą), z własnego dzieciństwa miał traumę, jak mu się jako 11-latkowi urodziła siostra, na dodatek niepełnosprawna...
      Teraz ja też już nie chcę, choć czasem jakiś zew natury czuję.
    • mia_siochi Re: Matki jedynaków 22.08.13, 21:22
      Jestem za stara na kolejną ciążę wink
    • aagnes Re: Matki jedynaków 22.08.13, 21:34
      Za pozno urodzilam corke, tak bo ja uwazam, ze 33 lata to wcale nie jest idealny czas tylko za pozno. teraz juz nie mam sily zeby jeszcze raz przyzyc to samo, moja corka w przedszkolu w kolo macieju choruje, mnie to wykancza psychicznie, nie mamy z kim jej zostawiac, to orka na ugorze a ma dopiero 5 lat. do tego trafil nam sie egzemplarz o ktorym mawia sie high need child, ten kto ma to wie, ze to wykancza. poza tym - co pewnie jest zupelna bzdura - tak ja kocham, ze juz na wiecej dzieci nie mam tej milosci. po prostu jestem matka jednego dziecka i bardzo wyraznie to czuje, nie mam zadnych wahan, zaden zew natury sie nie odzywa.
      • barefoot_duck Re: Matki jedynaków 22.08.13, 21:56
        Podpisuję się czterema kończynami. Córę urodziłam w wieku 30 lat, a moim zdaniem to późno. Ciąża niby była ok, ale po cesarce komplikacje i w sumie okazało się, że mi te 9 miesięcy sporo zdrowia nadszarpnęło. Ale nawet nie to w sumie jest powodem, że nie będziemy mieli więcej dzieci. Na kolejne dziecko nas stać, warunki lokalowe pozwalają, ale nie - nie będzie rodzeństwa.
        My tak jak aagnes jesteśmy rodzicami jednego dziecka i amen. Na dodatek nasza to też high need child - aagnes, łączę się w bólu, wiem jak to jest. Nawet dziadek zakochany we wnuczce do upadłego oznajmił niedawno, że ją kocha, ale jakby dwie takie mieć, to nawet szkoda czasu na szukanie sznurka, tylko na gumce od majtek się wieszać wink
        Dziadków młoda ma kochanych, ale niezależnych, pracujących, aktywnych i zajętych. Niania i amen, nie ma przebacz i że padnięci jesteśmy.
        A poza tym - oboje z mężem jesteśmy egoistami, kochamy siebie nad życie i jeszcze chcemy mieć trochę czasu na bycie po prostu małżeństwem, dwójką zakochanych ludzi, a nie głównie rodzicami. Jak będziemy mieć lat 50 chcemy mieć córę mieszkającą osobno wpadającą na obiadki, a my zamierzamy "pożyć".
      • lauren6 Re: Matki jedynaków 23.08.13, 08:27
        aagnes napisał:

        > Za pozno urodzilam corke, tak bo ja uwazam, ze 33 lata to wcale nie jest idealn
        > y czas tylko za pozno.

        Podpiszę się pod Tobą. Pierwszą ciążę zniosłam bardzo źle, z komplikacjami. Boję się pomyśleć jak będzie wyglądać moja kolejna ciąża w bardziej zaawansowanym wieku. Mam gdzieś forumowe teorie, że najlepszą, bo najbardziej dojrzałą matką jest się w okolicach 35 rż. Finansowo, organizacyjnie podołałabym kolejnemu dziecku, ale nie wiem jak zareagowałby na to mój organizm. Mam już jedno dziecko i muszę być dla niego dobrą matką.
      • z_lasu Re: Matki jedynaków 24.08.13, 22:05
        aagnes! Masz moją dozgonną wdzięczność! Nie wiedziałam, że upiorność mojego dziecka ma taką wdzięczną nazwę. Aż mi się nie chce wierzyć, że ten, kto to opisał naprawdę nie spotkał nigdy mojego syna.
        • barefoot_duck Re: Matki jedynaków 25.08.13, 15:00
          > aagnes! Masz moją dozgonną wdzięczność! Nie wiedziałam, że upiorność mojego dzi
          > ecka ma taką wdzięczną nazwę. Aż mi się nie chce wierzyć, że ten, kto to opisał
          > naprawdę nie spotkał nigdy mojego syna.
          Nas na ten "syndrom?" (w sumie nie wiem, jak to nazwać) naprowadziła nasza cudowna pediatra. Pamiętam jej słowa "łatwiej wam nie będzie, ale przynajmniej wiecie, że nie jesteście złymi rodzicami". Tylko tak bardzo wyć się chce, jak kolejny raz ktoś daje kolejną dobrą radę typu "nie pozwólcie wymuszać, popłacze i przestanie" itp. Gdyby.To.Tylko.Było.Takie.Proste!!!!
          Normalnie załóżmy sobie z aagnes, jakąś forumową grupę wsparcia. Pewnie takich jak my jest więcej, tylko nieuświadomionych.
          • z_lasu Re: Matki jedynaków 26.08.13, 07:08
            Jestem za. Tylko właśnie obawiam się, że ze względu na brak świadomości może być problem z zebraniem odpowiednio licznej grupy. Ja od wielu lat ryję po necie, żeby znaleźć co jest mojemu dziecku, a dopiero teraz trafiłam na to określenie. Mój syn ma już 5,5 lat.
    • bi.bol Re: Matki jedynaków 22.08.13, 23:26
      Żadna z opowiadanych historii nie pomoże Ci się z tą kwestią do końca uporać, zapomnijsad
      Ja nie czułam zupełnie potrzeby posiadania dziecka, to moje późno poczęte i jedyne, było wpadką. Teraz wiem, ile mogło mnie ominąć, cieszę się z tej zmiany. Ale moja początkowo wzorcowa i cudowna ciąża zmianiła się w stan nieustannego strachu przed kolejnymi komplikacjami, a było ich trochę. Mimo kiepskiej sytuacji materialnej, wieku i innych tam takich, które da się ewentualnie zmienić, chętnie chciałabym drugiego człowieczka do kochania, ale głównie jednak z powodu strachu o zdrowie tego drugiegiego rezygnuję, z żalem. Jeśli masz w związku z tym dylemat, bo jest chęć, ale i obawy, pomyśl o chwili kiedy nie będziesz!!! mieć już wyboru. Wybierz wcześniej.
      • mamaalana1 Re: Matki jedynaków 23.08.13, 07:57
        Masz rację, ale nie zamierzam się decydować, ale też nie zaklinam się, że na amen. Na swoje pierwsze dziecko też długo czekałam, bo po prostu nie chcieliśmy dziecka. Ale nadszedł moment, że zapragnęliśmy.
        Pozdrawiam
        • k1234561 Re: Matki jedynaków 23.08.13, 08:15
          Decyzję o tym,że córka będzie jedynaczką podjęłam ja i nie żałuję.Mąż chciałby jeszcze jedno dziecko ale ja nie mam zamiaru przez to wszystko przechodzić jeszcze raz.Tym bardziej,że jego pomoc i zaangażowanie przy dziecku ogranicza się do porannego buziaczka,bo tatuś już wychodzi do pracy,ok.21 wieczornego buziaczka i ogólnie opędzania się od dziecka jak od muchy.Na zasadzie dobrze ,że jest,ale niech mnie w nic nie angażuje,chcę mieć święty spokój.A ja 24 h na pełnych obrotach,karmienie,przewijanie,kąpanie,zupki,kupki,spacerki,zabawa i to kreatywna,usypianie,wstawanie w nocy,choroby,kolki itd.
          Jak córka zaczęła chodzić do zerówki,odetchnęłam.Też jestem człowiekiem a nie robotem,mam swoje zainteresowania,pasje,pracę itd..Poza tym nie jestem typem matki polki.Kocham swoje dziecko nad życie,ale inne dzieci mnie drażnią.
          Teraz córka ma 12 lat,a ja jestem przeszczęśliwa,że mam tylko jedno dziecko,w dodatku córkę z którą mam naprawdę świetny kontakt.I tylko chciałabym,aby czas się zatrzymał,aby miała te 12 lat jeszcze przez 20 lat...smile
    • aurita Re: Matki jedynaków 23.08.13, 08:17
      staralismy sie lecz nie wyszlo.
      • mx3_sp Re: Matki jedynaków 23.08.13, 08:26
        - egoizm, wygoda, ekonomia, stres związany z ciążą, brak pomocy z zewnątrz, brak dodatkowego pokoju dla kolejnego dziecka (salono-sypialnia w grę nie wchodzi)
    • chipsi Re: Matki jedynaków 23.08.13, 13:25
      Bo ponieważ nigdy nie byłam typem Matki-Polki. Potem mnie napadło na jednorazowe rozmnożenie, z czego jestem wielce zadowolona. Na tym tez chcenie się skończyło. Czasami gdy jakiś zew natury się odezwie, tudzież córce się rodzeństwa zachciewa to zapały wszelakie studzą braki warunków mieszkaniowych, płacowych i czasowych. I gwarantuje że to nie jest tylko moje widzimisię.
    • default Re: Matki jedynaków 23.08.13, 13:51
      Ja się nie decydowałam dziecko, tylko tak wyszło (wpadka) i to w wieku, kiedy na ogół się w ogóle jeszcze nie wie i nie zastanawia czy się dzieci będzie chciało mieć czy nie i ile sztuk.
      A ja za dziećmi nigdy nie przepadałam, więc jak już los sprawił, że od razu "na wejście" musiałam odpracować macierzyństwo, to uznałam, że starczy smile
      • hanna_sty Re: Matki jedynaków 23.08.13, 16:52
        Mam zasadę, że robię jedną rzecz ale dobrze. Zdecydowaliśmy z mężem, że będziemy mieć jedno dziecko i porządnie je wychowamy. I tak się stało.
        Finansowo dalibyśmy radę, ale emocjonalnie i organizacyjnie byłoby trudno.
        Nie, nie żałuję decyzji, nigdy nie myslałam o drugim dziecku ani większej rodzinie.
        Co więcej syn pytany czy chciałby rodzeństwo zawsze odpowiadał przecząco.
    • kkalipso Re: Matki jedynaków 23.08.13, 15:02
      > Napiszcie proszę co Wami kierowało, że zdecydowałyście się na jedno dziecko.

      Nie decydowaliśmy .Tak "głupio" wyszło , wszystko inne było ważniejsze. I ta głupia moda na robienie dzieci po 30 .


      > Czy z perspektywy czasu żałujecie swojej decyzji?

      Tak. Do menopauzy będzie mnie męczyć .
      A może cud się stanie i jeszcze coś się odmieni, zobaczymy.
      • princesswhitewolf Re: Matki jedynaków 23.08.13, 17:12
        I ta gł
        > upia moda na robienie dzieci po 30 .


        Dziwne modna jest ta matka natura jaka zezwala kobietom po 30tce zachodzic w ciaze. Z pewnoscia kieruje sie najnowszymi tendami z Voguesmile)) ahahahhahaha....
        • kkalipso Re: Matki jedynaków 23.08.13, 17:21
          Szkoda, że tak to zrozumiałaś , jakiś uraz?
          • princesswhitewolf Re: Matki jedynaków 23.08.13, 17:46
            Szkoda, że tak to zrozumiałaś , jakiś uraz?

            do matki natury? nie skad.

            raczej dobre poczucie humoru.

            • kkalipso Re: Matki jedynaków 23.08.13, 18:02
              Cieszę się . Miałam wrażenie , że coś cię trapi.

              Jak maleństwo dobrze się chowa ? Z tego co kojarzę to całkiem niedawno urodziłaś?
              • maxi3 Re: Matki jedynaków 23.08.13, 18:55
                kkalipso napisała:

                > Cieszę się . Miałam wrażenie , że coś cię trapi.
                >
                > Jak maleństwo dobrze się chowa ? Z tego co kojarzę to całkiem niedawno urodziła
                > ś?

                Uderzyłaś w jej czuły punkt smile Urodziła pierwsze dziecko koło 40 i każdą wzmianke na ten temat ,traktuje jako atak na swoja osobę smile
                • kkalipso Re: Matki jedynaków 23.08.13, 19:55
                  Wiem , ale to między nami smile

                  • rhysmeyers22 Re: Matki jedynaków 24.08.13, 14:09
                    ojp jakie zolzy oblesne.i co z tego ze urodzila kolo 40tki czy co tam?widocznie tak chciala.i to pirdolenie o plodnosci-jak ktos jest zdrowy i ma dobry material genetyczny to urodzi i po 30tce zdrowiutkie dziecko,a jak niedorobiona jakas to moze miec 19 i poroni ,wez se poczytaj o przedwczesnej menopauzie i ile mlodych rocznikowo kobiet to dotyka,20 paro latki z fsh 60 albo i lepiej,bez zadnych szans na ciaze albo jakies chore dzieci rodza.
                    ja urodzilam w wieku 23 bez zadnych staran i komplikacji i chyba kuzwa se pomnik ze zlota postawie.
    • solejrolia Re: Matki jedynaków 23.08.13, 17:32
      To nie była moja świadoma decyzja, tak życie się potoczyło.
      Żałować?- przecież nie na wszystko ma się wpływ. Pewne rzeczy dzieją się, po prostu.

      ale ja wciąż jestem młoda tongue_out tongue_out tongue_out a co jeszcze los przyniesie, to się okaże wink
    • lajente Re: Matki jedynaków 23.08.13, 18:35
      mamaalana1 napisała:

      > Napiszcie proszę co Wami kierowało, że zdecydowałyście się na jedno dziecko. Cz
      > y z perspektywy czasu żałujecie swojej decyzji?

      Żałować? Ale czego żałować? Że się człowiek zdecydował na dziecko, czy że na jedno dziecko?

    • werualta Re: Matki jedynaków 24.08.13, 08:47
      życie.
      Syna urodziłam , mając 36 l.
      Myślałam o 2 dziecku jeszcze gdy miałam l 38.
      Ale .. złe warunki lokalowe, finansowe, logistyczne i strach.. spowodowały, że mam jedno. I teraz nie żałuję. Teraz jest spokojnie, syn ma już 9 lat. I nie wyobrażam sobie mieć dwójki. A poza tym.. z pracą różnie, podwójne wydatki przed szkołą.. Nie , nie dalibyśmy rady. Po prostu.
      A i tak cieszę się, że mam tego Jednego!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka