Dodaj do ulubionych

Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica

23.08.13, 22:02
Krakowa, Warszawy, Gdańska, Wrocławia i Poznania.
Którą byście odradziły przyjacielowi?
Kraków - Bieżanów, Prokocim, Piaski, Kurdwanów, osiedle Europejskie i okoliczne osiedla.
Obserwuj wątek
    • kerri31 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 22:07
      Wrocek: tzw. Trójkąt Bermudzki.
      • kerri31 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 22:10
        A to reportaż Baśki o trójkącie
        www.wykop.pl/link/437611/trojkat-bermudzki-najniebezpieczniejsza-dzielnica-wroclawia-relacja-pani-baski/
      • skarolina Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 00:41
        kerri31 napisała:

        > Wrocek: tzw. Trójkąt Bermudzki.

        Niby tak, opinię ma kiepską, ale po powodzi w 1997 zaczęło się tam zmieniać na lepsze. Sama mieszałam w Trójkącie przez 2 lata i mieszkało się bardzo dobrze. Natomiast w życiu nie chciałabym mieszkać na Ołbinie - okolice Jedności, Słowiańskiej, Roosvelta to dla mnie prawdziwy Trójkąt Bermudzki smile

        A najbrzydsza ulica we Wro to dla mnie Krakowska i jej przedłużenie - Opolska.
        • kerri31 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 08:03
          Zgadza się, trójkąt już dawno się zmienił. Przestępczość spadła a kamienice są remontowane a stare wyburzane. I zgadza się, ze Krakowska do najpiękniejszych nie należy smile
        • mancipi Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 11:50
          skarolina napisała:

          > kerri31 napisała:
          > > Wrocek: tzw. Trójkąt Bermudzki.
          > Natomiast w życiu nie chciałabym mieszkać na Ołbinie - okolice Jedności, Słowia
          > ńskiej, Roosvelta to dla mnie prawdziwy Trójkąt Bermudzki smile

          Ja mieszkałam na studiach 2 lata na starym trójkącie-bardzo przyjemnie, nigdy nie narzekałam na dzielnice, jedynie jak dla mnie za mało zieleni. A od 6 lat mieszkam własnie na Ołbinie-no i mi odpowiada, fakt mieszkam bliżej Wyszyńskiego, o dzielnicy złego słowa nie powiem smile
          podobno teraz najgorzej jest na Hubach bo tam przenieśli "stary" trójkąt wink
    • mary_lu Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 22:18
      W Gdańsku nawet najgorsze dzielnice maja jakieś zalety, albo piękne ulice smile
      • dziennik-niecodziennik Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 22:56
        potwierdzam, w Gdańsku nie ma brzydkich dzielnic smile
        • ryszarda-kalisza Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 09:28
          a Orunia dolna?
    • jematkajakichmalo Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 22:21
      Poznan: Wilda, Jezyce
      • gazeta_mi_placi Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 22:33
        Jeżyce? A Jeżycjada Musierowicz?
        • landora Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 22:46
          Musierowicz opisuje Jeżyce, jakby tam mieszkały elity.
          W rzeczywistości to bardzo piękna dzielnica, ale sporo tam patologii, wiele tam mieszkań komunalnych i po zmroku trochę strach tam samotnie chodzić. Kiedyś, kiedy kamienice zostaną wyremontowane i sprywatyzowane, na pewno będzie tam cudnie.
          Podobnie, tylko gorzej jest na Łazarzu i na Wildzie.

          Brzydkie są blokowiska - Rataje, Piątkowo - ale to jak wszędzie.
          • jematkajakichmalo Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 00:12
            O tak jeszcze Lazarz tragedia, ale Piatkowo?? Bylam ostatnio milo zaskoczona, stare blokowiska odnowione, kolorowe, duzo nowego budownictwa. Piatkowo rozrasta sie jak dzikie wink To juz Debiec chyba duzo gorszy od Piatkowa. Co do Rataj tez sie zgodze, ale zawsze podobaly mi sie te przestrzenie i duzo zieleni.
            • to_ja_tola Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 09:22
              No nie porowuj Piątkowa do Łazarza...To sa okolice całkowicie rózne.Poza tym najgorsze blokowisko to Rataje.Całe....
      • sanrio Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 09:13
        Jeżyce to najbrzydsza dzielnica? Ja bym raczej blokowiska typu Piątkowo obstawiała, czy Chrobrego ale widać tobie się tam podobatongue_out
        • jematkajakichmalo Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 11:51
          Jezyce to kupa na kupie... a co do piatkowa to pisalam, sporo sie tam zmienilo, jest kolorowo i czysto. Na pewno lepiej jak np. na ratajach.
          Na jezycach bywam regularnie, bo tam ma fryzjera i zawsze jak przyjezdzam to ide - masakra jakas nic sie tam nie zmienilo odkad tam pracowalam, brud syf i strach samemu po zmroku chodzic. Ale widze, ze Ty tam mieszkasz i bardzo Ci sie tam podoba big_grin
          • sanrio Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 11:58
            big_grin nie, no niestety nie mieszkam ale nawet bym chciała bo mam sentyment do kamienic z początku wieku. A do bloków nie mam żadnego sentymentu. Ja wiem, że Piątkowo najbrzydsze nie jest ale jednak ten blokowo - prlowski design mi nie leży.
            Co do brzydkich dzielnic to pewnie Wola jest uznawana za dość brzydką a jednak wg mnie ma coś w sobie, ale już kiedyś oberwałam za to, bo tam podobno patologia mieszka. Widocznie lubię takie ekstrema - Wola, Jeżyce, Praga...to mój styl!tongue_out Poza syfem, brudem i patologią widzę tam jeszcze coś, po prostu.
            • jematkajakichmalo Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 12:05
              Ja pracowalam na jezycach kilka lat i bardzo chcialam widziec cos wiecej jak patologie, ale niestety nie udalo sie wink Codziennie zderzenie z tamtejsza rzeczywistoscia wystarczajaco mnie zniechecilo do tej dzielnicy.
              Owszem nie mozna porownywac pieknych starych kamienic z blokowiskami (tez mi sie zawsze marzylo w takiej mieszkac), ale musi sie tam wiele zmienic, zeby cala dzielnica zyskala lepsza opinie.
              • sanrio Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 22:30
                racja, zgadzam się. I strasznie mnie wkurza, że piękne kamienice (w każdym mieście) zamieszkuje element, przecież kiedyś to były domy inteligencji, z pomieszczeniami dla służby, pięknymi salonami, spiżarkami, holami...smutne to.
            • landora Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 13:06
              Jeżyce mają potencjał wink
              Dla mnie jeszcze Zawady są paskudne.
          • to_ja_tola Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 09:25
            Dokladanie...ludzie mają psy w tych kamienicach gdzie to centrum i wszystko zsrane...
            Na osiedlach masz przynajmiej " toalety dla psów" a tam?
            Ze o starym rynku nie wspomnę.Tam po weekendzie nue dosyc ze nasrane to syf niemiłosierny...
    • vivaluna Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 22:42
      W Warszawie mnóstwo jest ochydnych blokowisk ale mają one też swoje zalety np. bliskość działek, parków czy lasu tak jak Ursynów. Osobiście wolałabym mieszkać we wstrętnym bloku ale z ładnym widokiem niż w kamienicy w centrum z oknami na okna sąsiada i tłumami przewalającymi się pod bramą. Ciężko wybrać najgorszą dzielnicę Warszawy, są bardzo zróżnicowane jak np. Mokotów mój ulubiony. Stare kamienice, bloki z lat 50 tych, zabytkowe wille i paskudne blokowiska a to wszystko otoczone pięknymi parkami, działkami z mnóstwem ptaków. Trochę żuli pod blokiem, najnowszy model sportowego Volvo, pan Mietek uwijający się z flaszką wokół swojego poloneza, znana aktorka wędrująca do apartamentowca tuż obok-taki miszmasz. Myślę, że podobnie wyglądają wszystkie dzielnice Warszawy-piękno, brzydota, swojskość i obcość, bogactwo i bieda, kultura i chamstwo-wszystko wrzucone do jednego worka.
      • czar_bajry Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 01:35
        Zgadzam się z tym co napisała vivaluna nawet Praga ma swój urok najmniej chyba podoba mi się Bródno. Paskudne wg mnie są Ursus i Włochy.
      • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 01:51
        Warszawa jest tak przemieszana architektonicznie, że b. ciężko jest wskazać jakąś jednoznacznie złą okolicę. Slumsy sąsiadują z apartamentowcami. Dzielnice niby dobre zawierają w sobie także mocno nieciekawe lokalizacje, a te rzekomo beznadziejne potrafią pozytywnie zaskoczyć. Tam, gdzie grunt jest drogi pojawia się nadmierne zagęszczenie zabudowy i stawianie plomb na każdym kawałku wolnej ziemi - w rezultacie brakuje miejsc do parkowania, mieszkania miewają klaustrofobiczne widoki, a zieleni nie uświadczysz. Stare komunistyczne blokowiska mają za to często dużo wolnej przestrzeni wokół i całkiem sporo terenów zielonych.

        Oglądałem ostatnio wiele mieszkań w różnych lokalizacjach Warszawy. Patrząc tylko na dzielnicę można się było nieźle naciąć - np. beznadziejny apartamentowiec Klimt House na Mokotowie, wciśnięty pomiędzy istniejącą zabudowę, wokół ciasnota i permanentny brak miejsc parkingowych, brak zieleni (ponad 2 kilometry do Pola Mokotowskiego), za to cena z sufitu - za 100 metrów razem z miejscem w garażu podziemnym wychodziło grubo ponad 1,6 mln zł (!). Za połowę tej ceny znalazłem również lokum w nowym apartamentowcu, w dużo wyższym standardzie i tuż przy parku - tyle, że w mało prestiżowej dzielnicy. Do centrum nawet stamtąd bliżej. No, ale to nie Mokotów wink

        Warszawa wymyka się jednoznacznym generalizacjom odnośnie "złych" i "dobrych" dzielnic może poza jakimiś pojedynczymi rodzynkami typu ścisły Żoliborz Oficerski, który jest jednoznacznie super i takimiż wtopami, typu osiedle Regaty na Białołęce (blokowisko pośrodku pola, na odległym wygonie udającym Warszawę)
        • bella_roza Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 08:52
          Riki a gdzie to lepsze znalazles?
          • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 12:07
            Na Woli
            • jerry9 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 10:52
              Mam nadzieje ze nie piszesz o apartamentowcu przy Elekcyjnej obok parku Sowińskiego i Szymańskiego. Standard budynku b. wysoki ale sąsiedztwo amfiteatru w Parku Sowińskiego na maxa uprzykrza życie - ze względu na koncerty i inne imprezy. Nieodległy cmentarz prawosławny to pikuś przy amfiteatrze. Wiele osób duże pieniądze włożyło w te mieszkania i żałują. Część mieszkań nigdy sie nie sprzedała (podobno 1/3).

              Na Woli dwa małe apartamentowce przy Parku Moczydło wymiatają dla mnie. Maybe one day ...
              • aurita Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 20:21
                > Na Woli dwa małe apartamentowce przy Parku Moczydło wymiatają dla mnie. Maybe o
                > ne day ...

                o tak, te dwa malutkie cudenka maja wspaniala lokalizacje... kiedys niedaleko mieszkalam wink
                • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 02:31
                  jerry9 napisał:

                  > Mam nadzieje ze nie piszesz o apartamentowcu przy Elekcyjnej obok parku Sowińskiego i > Szymańskiego. Standard budynku b. wysoki ale sąsiedztwo amfiteatru w Parku Sowińskiego > na maxa uprzykrza życie - ze względu na koncerty i inne imprezy. Nieodległy cmentarz
                  > prawosławny to pikuś przy amfiteatrze. Wiele osób duże pieniądze włożyło w te mieszkania > i żałują. Część mieszkań nigdy sie nie sprzedała (podobno 1/3).

                  No nie, sprzedało się wszystko, tyle, że końcówka już za rozsądne ceny.
                  Każdy kto tam kupował miał świadomość istnienia amfiteatru, więc pretensje może mieć tylko do siebie.

                  > Na Woli dwa małe apartamentowce przy Parku Moczydło wymiatają dla mnie.

                  Chyba trzy a nie dwa? o ile dobrze pamiętam... Bardzo ładne budynki, ale sprzedawane były głównie "swoim" , po uważaniu (bo to jakaś spółdzielnia budowała).
                • antyideal Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 08:53
                  O ktorych cudenkach mowicie ?

                  A propos przy Czorsztynskiej przy samym parku powstaje od niedawna cos, co
                  sadzac z opisu apartamentowcem ma byc.
                  • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 23:39
                    Mówimy o trzech małych budynkach ze wspólnym garażem podziemnym wybudowanych na Czorsztyńskiej bliżej Deotymy. Stoją przy parku i mają ładne widoki na sztuczne jeziorko. Wciśnięto je na dawnym pasie zieleni przy jezdni. Są dobrze zaprojektowane i wkomponowane w otoczenie, no i względnie nowe, co daje dużą wartość dodaną w okolicy, gdzie dominuje przestarzała zabudowa.

                    Dziś jechałem Czorsztyńską i faktycznie buduje się tam tuż przed skrzyżowaniem z Magistracką nowy budynek. Zważywszy na lokalizację chyba będzie to apartamentowiec (trasy szybkiego ruchu raczej nie powinno być tam słychać). Oby tak było! Niestety w ostatnim czasie niezłe miejsca na Woli zostały zapaskudzone koszmarnymi budynkami, w czym celuje Spółdzielnia Spożywców SPOŁEM (ostatnio czynna jako developer). Mam tu na myśli budynki Deotymy róg Górczewskiej i właśnie oddawany na Wolskiej przy parku Szymańskiego. Oba nadzwyczaj szpetne, kaleczą przestrzeń.

                    • jerry9 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 09:13
                      o tak Społem daje czadu. Lokalizacja przy Wolskiej czy Górczewskiej makabra - ruch nie z tej ziemi przez całą dobę za oknem, przy wolskiej też tramwaje, których odgłosów ja nie toleruję (cierpiałem kiedyś na Żywnego przez tramwaje z Puławskiej). Budynek przy Górczewskiej/Deotymy brzydki jak sqrw-syn, a Wolska 96 kaleczy przestrzeń w sposób niewyobrażalny. Może weźmie na siebie troche hałasu z Wolskiej i kaczki w stawie będą miały ciszej. I drechy popijające na ławkach przy przedszkolu, które tam jest.
                      • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 15:36
                        Obie te lokalizacje Społem są w miejscach głośnych, ale w pobliżu parków. Można było zaprojektować coś miłego dla oka, niestety peerelowski gust wolskich spółdzielców-spożywców jest na poziomie dna Wisły. Naiwnie myślałem, że ta nowa inwestycja przy Wolskiej będzie lepsza niż Górczewskiej/Deotymy, ale niestety... takie samo szambo architektoniczne. A sądziłem, że monopol na obsrywanie przestrzeni mają wyłącznie wielcy developerzy typu JW Construction...
                    • antyideal Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 09:21
                      A tak, tak podejrzewalam, ze o te budynki chodzi, z tym, ze pisaliscie o dwoch
                      a stoja trzy, specjalnie wczoraj zerknelam, zeby sie upewnic wink
                      Rzeczywiscie bardzo przyjemna lokalizacja, drzewa i spiew ptakow,
                      park po drugiej strony ulicy i nawet bezposrednia bliskosc brzydkiego blokowiska
                      nie przeszkadza zbytnio.
                      Ta budowa przy skrzyzowaniu to rzeczywiscie apartamentowiec, taki napis widnieje
                      przynajmniej na tabliczce.
                      Piorunujaco w ogole rozwija sie okolica Moczydla przez ostatnie lata, wliczajac w to rowniez osiedla po drugiej stronie Prymasa, Wola tower itd., bo i warunki sprzyjajace - stosunkowo duzo przedszkoli, szkół no i skupisko kilku parków obok siebie plus Lasek na Kole.
      • kiddy Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 22:21
        Sportowe Volvo? No weź...
    • rosapulchra-0 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 22:44
      W Warszawie każda dzielnica ma swój urok i każda jest piękna.
      Tak - tęsknię za Warszawą i jestem nieobiektywna.
      • vivaluna Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 23:09
        Też uwielbiam Warszawę, urodziłam się tu, wychowałam, żyję. Można tu znaleźć przepiękne zakątki. Nie widzą tego przyjezdni, pędzą od Centralnego do swoich mieszkań, potem do roboty w Mordorze, następnie jakieś centrum handlowe i wychodzi na to, że widzą tylko to co im przemknie za oknem w tramwaju. Szkoda, że nie chcą poznać miasta, przypinają tylko łatkę że duże, brzydkie, nieprzyjazne. Bywa, że przez lata nie znają nawet nazw ulic tuż za rogiem swojego domu.
        • angazetka Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 23:26
          Nie generalizuj, bardzo cię proszę. Jestem przyjezdną dziko zakochaną w Warszawie i znam ją lepiej niż wielu "prawdziwych warszawiaków". I historię, i topografię...
          • vivaluna Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 23:42
            To jesteś chlubnym wyjątkiem wink
          • giokonda.it Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 08:56
            Lubię to!
        • kosheen4 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 00:09
          uwielbiam Warszawę
          gdybym nie mieszkała w Krakowie wink to właśnie w Warszawie chciałabym żyć, o ile w przyszłości miałabym zmienić miejsce zamieszkania na inne polskie miasto.
        • ichi51e Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 06:48
          Zdecydowanie kiepska dzielnica byla Wola- srodmiescie za czasow mojego dziecinstwa (i nie jest obecnie duzo lepiej)
          Na podworku mielismy lej po bombie a sasiednia kamienica nie miala sciany - nad naszym podworkiem smetnie wznosila sie rozwalona do 3pietra sciana. Trudno sie dziwic ze bawilismy sie ze w piwnicy mieszka Adolf Hitler (lata 80te zeby nie bylo) mieszkancy tej kamienicy mieli wc w podworku. Do tego mieszkania mialy pokoje w amfiladach i mieszkali tam ludzie z przypadku sublokatorzy etc. Umywalka na korytarzu. Na Pradze przynajmniej nie mieli dziur po kulach w scianach ;p bylam ostatnio i ze zmian to slawojek nie ma dziury sa, szkole wyremontowali i nastawiali jakis przedziwnych stupietrowych blokow w miejscu dawnych zakladow pracy/fabryk. Do tego wiezowce w tle. Zwlaszcza ulica Chlodna (jak sie spojrzy od strony kosciola) wyglada surrealistycznie. A okolice cmentarza powazkowskiegi to juz w ogole jak podroz w czasie - tylko wygladac obdartego Zyda jadacego dwukolowka. (A za plecami babka tower gdzie highlife bonton)
    • mindtriper Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 22:48
      Tak się wszyscy zachwycają Pragą warszawską, ale okolice Dworca Wileńskiego, koszmarna kamienica do rozbiórki na Targowej, Białostocka z jej bloczyskami - bleeeh, mi pękają oczy, sorry.
      • na_pustyni Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 23:29
        Słabo znasz Pragę. Btw, co ona winna ta prawa strona Warszawy, ze zawsze po macoszemu przez wladze traktowana i jak juz remont zrobia to wyglada to tak, jak za Gierka malowanie trawnikow - kamienica odmalowana od zewnatrz, a w srodku wyslizgane schody. Uwielbiam Warszawę, nie przepadam za np. Bemowem.
        • vivaluna Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 23:49
          Masz rację, że praga traktowana po macoszemu. Szkoda bo to piękna dzielnica. Jednak okolice skaryszaka tętnią życiem, dworzec zachodni odremontowany - coś drgnęło. Targowa rozgrzebana ale jak zakopią dziurę to i te okolice się odmienią.
        • mindtriper Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 09:43
          na_pustyni napisała:

          > Słabo znasz Pragę
          Buahahahaha!
          Być może 10 lat mieszkania na Pradze to za mało, by "poznać Pragę", ale wystarczająco dużo, by mieć swoje zdanie na temat jej estetyki.
      • czar_bajry Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 01:37
        Ale Praga to nie tylko Stalowa, Białostocka czy Inżynierska. Dziewczyny pisały że wszędzie jest miszmasz.
        • ichi51e Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 06:55
          Wszedzie miszmasz i do tego zalezy jak sie ustawisz. Na jednym skrzyzowaniu mozesz miec wiezowiec kamienice biurowiec rudere i apartamentowiec do tego smietnik zabytek ery socjalizmu i sklep spolem. Wszedzie za to reklamy bilboardy i smieci. Zwlaszcza w centrum. W wwie to raczej sa punkty ktore sa piekne odpicowane i odchamione (trakt krolewski stare miasto filtry osiedla willowe typu stary mokotow zacisze anin nowoczesne blokowiska) a za nimi zgroza.
          W ursusie i wlochach nigdy nie bylam wiec sie nie wypowiem - po co normalny czlowiek mialby sie na takie zadupie wyprawiac?
          • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 23:19
            ichi51e napisała:

            > W ursusie i wlochach nigdy nie bylam wiec sie nie wypowiem - po co normalny czl
            > owiek mialby sie na takie zadupie wyprawiac?

            Nie wiem po co za Gierka przyłączono Ursus do Warszawy, to jest nadal odrębne miasteczko i faktycznie absolutnie nie ma najmniejszego powodu, aby się tam wyprawiać (no kieeedyś jeżdżono do Factory).

            Natomiast co do Włoch, to stare Włochy imho nie są takie najgorsze, choć dojazd do nich (poza pociągiem) jest fatalny. Niewysokie domki i trochę zieleni też jest. Ale Nowe Włochy, a już zwłaszcza przeszkaradne Skorosze to faktycznie jest dance macabre. Obrzydlistwo w każdym calu.
    • varna771 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 23:04
      Jeżeli chodzi o Poznań, to dla mnie zdecydowanie Wilda, chociaż w tej dzielnicy mieszkaja rodowici Poznaniacy to jest szaro, smutnie i brzydko. Dzielnica, w której idąc chodnikiem trzeba mieć głowę spuszczoną w dół, by patrzeć czy nie wdepnie się w psią kupę, jeszcze takiej osranej dzielnicy to nie widziałam nigdzie. W zeszłym roku spotkałam moją koleżankę i chciałyśmy porozmawiać, wypić kawe, ale nie znalazłyśmy zadnej kawiarni na Wildzie, wiec poszłyśmy do cukierni Kandulskiego, w której jest kilka stolików i mozna wypić jak to w cukierni tylko i wyłącznie coś bezalkoholowego, ale to jedyne miejsce które tam znalazłyśmy.
      • jematkajakichmalo Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 00:18
        Moja droga, zapewniam Cie, ze Jezyce przebijaja Wilde na glowe jesli chodzi o psie goowna. Na jezycach to sie nawet nikt nie obraza, ze sie ludzie nie pozdrawiaja, bo kazdy uwaznie pod nogi patrzy big_grin (mialam tam niewatliwa "przyjemnosc" pracowac)...
        • varna771 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 12:53
          jematkajakichmalo napisała:

          > Moja droga, zapewniam Cie, ze Jezyce przebijaja Wilde na glowe jesli chodzi o p
          > sie goowna. Na jezycach to sie nawet nikt nie obraza, ze sie ludzie nie pozdraw
          > iaja, bo kazdy uwaznie pod nogi patrzy big_grin
          wierze Ci smile
      • landora Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 02:17
        Przyjrzyj się kiedyś wildeckim kamienicom - są naprawdę przepiękne, potrzebują tylko generalnego remontu.
        Niestety, w kamienicach często mieszka patologia, ale wierzę, że kiedyś i Łazarz, i Wilda, i Jeżyce odzyskają świetność i będą wyglądać jak za dawnych lat.
        • jematkajakichmalo Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 11:53
          Byloby fajnie, bo to fakt - samo budownictwo jest przepiekne. Niestety to chyba jeszcze potrwa.
        • varna771 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 13:01
          landora napisała:

          > Przyjrzyj się kiedyś wildeckim kamienicom - są naprawdę przepiękne, potrzebują
          > tylko generalnego remontu.
          > Niestety, w kamienicach często mieszka patologia, ale wierzę, że kiedyś i Łazar
          > z, i Wilda, i Jeżyce odzyskają świetność i będą wyglądać jak za dawnych lat.
          Na Wildzie pracowałam kilka lat, wiec wiem jak wyglądają wildeckie kamienice, moja ciocia całe życie mieszkała w jednej z kamienic mają swój urok, ale fakt, że są w fatalnym stanie. Kamienice na Jeżycach również w opłakanym stanie, często patrzyłam na nie zza okna tramwaju jadąc na lub z uczelni.
          • noname2002 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 17:06
            Ale na Jeżycach już sporo kamienic jest naprawdę solidnie odremontowanych. Mnie najbardziej cieszy taka koło kina Rialto, przez lata mi było żal niszczejącego pięknego drewnianego wejścia a teraz jest odnowiona.
    • elle_hivernale1 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 23.08.13, 23:19
      Kraków - Azory
      Łódź - Bałuty
      Szczecin - Niebuszewo
    • semida Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 00:49
      Hmm,ja nie w okolicach ale niedaleko Wrocławia-Wałbrzych.
      Polecam Sobięcin i Podgórze-podobno najgorsze dzielnice miasta a ja czuję się tam jak u siebiebig_grin
      • lily-evans01 A Szczecin ? ;) 24.08.13, 07:44
        Szczecinianki, wpisywać się!

        Padł już głos na Niebuszewo, niestety popieram. Tramwaje, ruch, wąskie ulice, kamienice, psie kupy na chodnikach, mało zieleni. Marzę, żeby się wyprowadzić, choć mieszkam właściwie na granicy Niebuszewa, ale mam deprechę, brr...
        Z innego bieguna, choć w zupełnie odmiennym standardzie - tak bezładnie zagospodarowanego terenu i tak małych działek jak na Bezrzeczu, to chyba nigdzie nie widziałam, a ludzie ciężką kasę płacą ...
      • nangaparbat3 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 01:11
        Walbrzych jest niesamowity, przepięknie położony, tu i owdzie imponujaca architektura z dawnych dobrych czasow, strasznie biedny i zaniedbany, ale ma klimat, mnostwo niespodzianek, przejeżdżalam niedawno przez walbrzych kilka razy i marzę, że spędzić tam chociaż z dzień, pochodzic, poogladać, poczuć.
        No i absolutnie zachwycająca linia kolejowa Walbrzych-Klodzko, najpierw zupełnie jak nie z tego swiata wyjazd z Walbrzycha, a potem przez gory, pod wiaduktami z białego kamienia. Jechałam raz, 1 listopada 1994, wciąż wspominam jako jedno z najpiekniejszych przeżyc. Uruchomią ją na nowo?
    • krejzimama Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 08:18
      Odwalcie sie od Wildy, Jezyc czy Łazarza wiesniaczki.
      Takie dzielnice to prawdziwe miasto, jego krew i jego esensja.
      Jednak skad ma o tym wiedziec ematka jak ona miastowa gora w drugim pokoleniu.
      • landora Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 13:10
        Zwłaszcza z pijaczkami w bramach i kupami na chodnikach.
        Wilda, Jeżyce i Łazarz mają ogromny potencjał i wierzę, że kiedyś będą ekskluzywnymi dzielnicami. Ale póki co, to strach tam chodzić po zmroku.
        Nie trafiłaś, nie jestem ze wsi.
      • sanrio Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 22:32
        dżiazas, robisz się już nudna krejzi
      • ichi51e Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 06:58
        To ze sie widzi ze jest brudno syf kila i mogila nie znaczy ze sie od razu jest wiesniakiem. Raczej ze ma sie oczy otwarte big_grin no i tylko tacy ktorzy widza ze cos jest nie tak moga zmienic na lepsze - bo po co poprawiac remontowac sprzatac jak jest zajebiscie?
    • beverly1985 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 10:18
      Najgorsze miejsca do mieszkania w Wwie to okolice stacji Warszawa Choszczówka, gdzie już od wyjscia z pociągu (godzinę drogi od centrum) po prostu śmierdzi z oczyszczalni Czajka.
      Kazde mieszkanie można wyremontować, jak zły widok to zasunąć rolety, jak nie ma zieleni to nie wychodzić ale smrodu nie zatrzymasz uncertain
      • default Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 11:16
        Chyba nie byłaś na Choszczówce od czasu modernizacji Czajki, czyli już parę lat... Często jeżdżę tam na rowerze, albo na zakupy do Selgrosa i nic tam nie śmierdzi. Nawet jak stoisz przy samym ogrodzeniu oczyszczalni. Kiedyś - owszem, dawało nieźle, ale teraz wszystkie te urządzenia są hermetyzowane, a wydmuchiwane z wnętrza oczyszczalni powietrze - neutralizowane.
    • klubgogo Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 11:25
      W Warszawie nie można jednoznacznie wskazać takiej dzielnicy, są koszmarki w Śródmieściu (Za Żelazna Bramą), są brzydkie zaniedbane kamienice na Pradze, a tuż obok nich niektóre przechodzą świetną rewitalizację. Najgorsze są blokowiska dawne sypialnie - bródnowskie, ursynowskie, Bemowo też urodą nie grzeszy. Na Żoliborzu wędrujesz byle jaka ulicą, by za zakrętem przejść w urokliwe miejsce. Są po prostu ładne punkty i są paskudne szare osiedla. Do tego całkowita samowolka architektoniczna.
      • ola Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 11:09
        30 lat mieszkałam na Bródnie, tuz przy parku bródnowskim i absolutnie nie mogę się z Tobą zgodzić.
        To było fantastyczne miejsce do życia. Do ogromnego parku wychodziło się w kapciach, pod nosem ekstra plac zabaw, nowoczesna Syrenka (obiekt sportowy), basen. Dużo przestrzeni, wszelkie usługi pod nosem.
        Widok z okna miałam za milion dolców - panorama miasta z wysokości 16 piętra robiła wrażenie na każdym, zwłaszcza w Sylwestra.
        Tęsknię za moim Bródnem i nie dam go oczerniać na forum wink
      • ichi51e Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 07:01
        Ursynowskie blokowiska tez nie sa takie zle - bardzo zielono menelstwa malo. Albo sie czlowiek przyzwyczail... Na pewno mniej tu menelstwa niz na woli. I nie idziesz z dusza na ramieniu bo wuj wie kto w bramie. Na Pradze to przynajmniej jak juz tam mieszkasz to ludzie przyjazne i swoich nie kroja.
    • gato.domestico Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 24.08.13, 12:46
      mieszkam własnie w biezanowie....i nie zgodze sie... smile moze ogolnie to kiepska dzielnica ale przejedz sie w okolice domków jednorodzinnych smile za plotem mam kozy, kurki, kaczki , zmina przychodzą sarny smileinfrastruktura jest coraz lepsza....blisko do obwodnicy...zulownia daleko od miejsca gdzie mieszkam.wg mnie najgorszy jest pradnik czerw...blok na bloku
      • gazeta_mi_placi Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 13:13
        Ale ile jest tych domków, a ile paskudnych blokowisk?
        • gato.domestico Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 15:03
          wszedzie gdzie blokowiska wg mnie jest brzydko... nowe osiedla np na ruczaju podobaja Ci sie, jeszcze maja dosc czyste fasady ale uroku za gosz za 10 lat bedzie tam obrzydliwie...

          W Krk nie ma calych ladnych dzielnic sad nie ma parków, brak ladnej zieleni...To wzgledne "ladnie" konczy sie za kladka bernatka tak do drukarni ale w lewo juz zaczyna sie obrzydliwie, tam gdzie wybudowali ten moloch nad wisla sad
          • gazeta_mi_placi Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 15:15
            Na Ruczaju już teraz jest obrzydliwie.
            Mnie się podoba Salwator i Krowodrza oraz Wola Justowska.
    • ola Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 11:00
      W Warszawie najgorsze są wschodnie obrzeża miasta. Chaos architektoniczny, brak planowania, wieloletnie zapuszczenie. Domy stawiane jeden na drugim pod różnymi kątami do wąskich, krętych uliczek na których wieczne korki. Tysiące bilbordów, szmat na płotach, budynkach, szyld na szyldzie, to wszystko tworzy jakąś koszmarną plątaninę nieczytelnych bohomazów. Krzywe chodniki, zardzewiałe płoty. Ludzie tak długo w tym żyją, że juz nie zauważają tego śmietnika na około.
      Jednak w środku miasta, bez różnicy czy na prl-owskich osiedlach czy między kamienicami, ten chaos jest trochę bardziej opanowany.
      Ja lubię osiedla planowane, bez różnicy z której epoki, ale z jakimś widocznym, przemyślanym układem. Dlatego dobrze czuję się i na Starym Mokotowie i na Ursynowie czy Sadach Żoliborskich. Podróż przez takie Marki ul. Radzymińską powoduje u mnie ból zębów.
      • igge Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 11:18
        przejeżdżaliśmy ostatnio w Krakowie przez Nową Hutę - brzydka sad
      • minkapinka Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 11:36
        Tez nie cierpię Ząbek i Marek.Najlepsze miejscowosci podwarszawskie sa na linii otwockiej i za Pruszkowem. Nie rozumiem tez mody na Jozefoslaw.
        • ichi51e Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 07:02
          O a ja bym zabila za swidermajera!
      • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 11:39
        ola napisała:

        > W Warszawie najgorsze są wschodnie obrzeża miasta. /.../ Podróż przez takie Marki ul.
        > Radzymińską powoduje u mnie ból zębów.

        A taki Raszyn to niby lepszy? Powstało przecież wśród architektów nawet pojęcie "raszynizacja" oznaczające te wszystkie cechy, o których piszesz. Cała Warszawa jest spaskudzona , z nielicznymi wyjątkami. Mówienie jest wschód miasta jest gorszy to nieprawda.

        • seniorita_24 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 11:52
          Raszyn jest brzydki przy samej Krakowskiej, w drugiej linii są już całkiem przyjemne domki, z zielonymi i cichymi ogródkami, a ciut dalej pola i kawał zieleni.
          Mi nie podobają się nie tyle całe dzielnice tylko mieszkania i całe budynki usytuowane przy głównych, głośnych ulicach niezależnie od lokalizacji.
          Z warszawskich dzielnic to Ursynów, Wilanów (w tym "lemingowo"), Bemowo, Sadyba są całkiem przyjemne, z dostępem do parków, dobra komunikacją. Z obrzeży to Międzylesie, Stara Miłosna są zielone i zachęcające do przebywania tam.
        • ola Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 12:12
          W zasadzie masz rację. Marki nie są lepsze od wszystkich wyjazdówek z miasta, czy to jest al. Krakowska czy al.Jerozolimskie czy Czecha. Wszędzie ten sam chaos i nadmiar reklamowego śmiecia.
          Ciekawa jestem, czy ludzie, którzy wieszają te płachty wierzą w to, że akurat ich bilbord/szyld będzie widoczny w zalewie kolorowej tandety? Przecież oko nie wyłapuje już szczegółów na płocie na którym wisi 17 różnych kolorowych szmat.
      • madziulec Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 12:46
        A od kiedy to MArki sa Warszawą?
        pl.wikipedia.org/wiki/Marki
        Raszyn to samo
        pl.wikipedia.org/wiki/Raszyn_(wojew%C3%B3dztwo_mazowieckie)
        I tak to właśnie te wasze "dzielnice"

        Eh....
        • ola Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 12:56
          Oj, proszę cię, zawsze jesteś taka skrupulatna w życiu? Nie uwiera cię ten kijek czasami?
          Napisałam wyraźnie "obrzeża Warszawy". Jadąc ul. Radzymińską czy al. Krakowską wrażenie ma się takie samo na prawie całej jej długości. Chaos nie zaczyna się tuż za rogatkami miasta.
          Okropnie jest i na wysokości ul. Łodygowej (granice administracyjne miasta) i na wysokości ul. Piłsudskiego w Markach. Ten sam syf, ten sam ciąg komunikacyjny. Słupek graniczny tu nic nie zmienia.
          Wikipedii mi tu proszę nie linkuj. Popylałam po tych okolicach na małym rowerku kiedy jeszcze nikomu się nie śniło o internecie...
          • madziulec Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 16:16
            Ty popylałas na rowerku pewnie w swojej wsi gdzieś tam daleko, a potem przeniosłaś sie do Warszawy, bo nikomu z Warszawy nie sniłoby się nazwac Marek czy Raszyna Warszawą.
            Tak samo jakiejś Opaczy i innych wiosek gdzieś tam.

            A skrupulatność mam rzeczywiście we krwi, przydaje się smile
            • ola Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 20:12
              >> Ty popylałas na rowerku pewnie w swojej wsi gdzieś tam daleko, a potem przenios
              > łaś sie do Warszawy

              Proszę Cię, żałosna jesteś.
              Ani mnie znasz, ani wiesz, co robię w życiu, więc mi bzdur nie imputuj.

              Ciskasz się tak, jakbyś miała jakiś straszny kompleks. I czepiasz się szczegółów. Odpuść, bo ci żyłka pęknie...
        • seniorita_24 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 13:57
          Sprawdź gdzie dokładnie stoją tablice z napisem Warszawa, kawałek Raszyna łapie się jako stolica, Jerozolimskie tez dość długo są warszawskie pomimo tego, że mija się po drodze parę miejscowości. Szukając mieszkania bierze się pod uwagę cała aglomerację więc obrzeża tez można opisywać i polecać lub nie.
          • madziulec Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 16:17
            A to Jerozolimskie sa w Markach??? I w Raszynie???

            Od kiedy???

            No ale nic.
            Niektórzy nawet mówią Aleja Jerozolimska. Ale przecież przyjezdnym to wszystko jedno wink
            • seniorita_24 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 16:26
              Nie ekscytuj się tak, tylko przeczytaj dokładnie smile
            • ola Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 20:10
              masz koleżanko chyba kłopot z czytaniem ze zrozumieniem.
              gdzie ona napisała, że Jerozolimskie są w Markach?
              Twój zapał neofity zaczyna wyglądać podejrzanie. Może te geny wcale nie takie warszawskie? wink
    • puza_666 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 12:16
      W Krakowie to chyba blokowiska na Biezanowie i Prokocimu, tam tez czesto zalatuje z pobliskiej zlewni sciekow - pelen pakiet.
      Nie moge tez zrozumiec ludzi decydujacych sie na kupno mieszkania na Ruczaju - tez moloch blokowisko z kiepskim dojadem do centrum.
      Uwielbiam stara nowa hute typu osiedle szkolne - zaniedbane ale ma potencjal, mnostwo zieleni i przestrzeni. Swietne sa tez okolice bulwarowej w hucie.
      • ledzeppelin3 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 12:45
        Siekierki w Warszawie, miasteczka-satelity, a najgorsze wśród nich to Ząbki, Marki też masakra, Bródno nieciekawe, Wawrzyszew nie ma za dobrej opinii ale chociaż mają Las Bielański
        Najładniejsze- stary Żoliborz, Powiśle moje ukochane, jestem z Woli więc Wola wink, Bemowo, Groty, Mokotów stary
        Najgorsze w Warszawie jest dzika złodziejska zabudowa każdego placu, każdego skrawka zieleni przez deweloperów (osiedla Marina Mokotów, wszelkie "plomby", koszmarne nowoczesne osiedla z odległością między blokami 8 metrów)
        • ichi51e Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 07:09
          Siekierki sa super big_grin moja ukochana trasa rowerowa to kabaty-wilanow-siekierki-most-wal miedzyszynski- anin -miedzylesie- stara milosna. Podroz przez 44klimaty - siekierki ze swoimi chalupami lokalsami i kurami sa urocze! Potem łąka gigant a nad nia elektrownia! big_grin na tej trasie najgorzej wypada miedzylesie - syfi doslownie polska b - nawet ludzie szarawi i zakurzeni. Dopiero od entrum zdrowia dziecka jakby ktos kreske narysowal i teleportacja...
          • minkapinka Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 09:43
            Dobrze,ze mam działkę za centrum zdrowia dziecka smile Dla mnie Międzylesie jest brzydkie przede wszystkim w rejonie Zeganskiej czyli tam, gdzie jest urząd dzielnicy.
            • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 23:24
              Za CZD jest owszem ładnie, ale to zadupie. Nie zmieniają tego faktu rozmaite wille fortece typu chałupa Pana Dochnala. Jak się ma służbę, ogrodnika i kamerdynera można mieszkać. Ja sobie nie wyobrażam wsiadania w samochód po to, aby pojechać po bułki na śniadanie.
              • ichi51e Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 04:46
                Aaaa! To wiele tlumaczy - zawsze sie zastanawialam czyj to domek...
                • minkapinka Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 09:26
                  A który to? Taki z drewnianą elewacją i drewnianym płotem na końcu Dzieci Polskich?
                  • ichi51e Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 15:21
                    Tak. Mysle ze o ten chodzi. Z murem.
                  • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 15:29
                    Nie, to nie jest drewniany, tylko następny. Usytuowany dokładnie na rogu Dzieci Polskich i Kociszewskich, otoczony murem i stalową bramą. Pana MD o ile nie akurat nie siedzi w pierdlu można spotkać czasem na spacerku z pieskiem i żoną.
              • minkapinka Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 08:24
                Jak się mieszka na zadupiu, to inaczej się życie organizuje i nie jeździ się po bułki rano.
                • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 15:30
                  No ok, rozumiem, ale akurat dla mnie to kosmos.
          • riki_i Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 23:22
            ichi51e napisała:

            > na tej trasie najgorzej wypada miedzylesie - syf i doslownie polska b - nawet ludzie szarawi > i zakurzeni.

            Hmmm, polecam Ci wyprawę do Otwocka. Miejscami można się poczuć jak w latach 80-tych za Jaruzela.
            • ichi51e Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 04:45
              Coz w Otwocku bylam tylko jak mi sie pociagi pomylily ale wierze na slowo big_grin
              zasmutkowalam sie bo od zeszlego roku mam plan zeby sobie z dzieciakiem w wakacje linie otwocka zrobic w ramach rekreacji... Liczylam na zabytki architektoniczne uncertain
      • sonniva Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 27.08.13, 12:47
        W Krakowie Stare Podgórze oraz generalnie tereny leżące nad Wisłą - cudo!
    • beatulek Gdańsk i Gdynia 27.08.13, 13:49

      Gdańsk - Orunia
      Gdynia - Chylonia ale właściwie to Zamena i Opata

      Raczej Gdynię ciężko przebić.
      • kietka Re: Gdańsk i Gdynia 27.08.13, 14:13
        Gdańsk, zdecydowanie smutna Orunia, blokowe okolice portu oraz blokowiska nadmorskie, zaspa, przymorze, zabianka...wydawalo sie, ze tam tloczno, ale co roku miesci sie tak dodatkowo kilka mieszkalnych, wysokosciowcow...

        wogole Gdańsk, to smutne miasto, czasami wybieramy sie z mezem w sobote na spacer po starowce, smutek i pustka...
        • gazeta_mi_placi Re: Gdańsk i Gdynia 27.08.13, 17:01
          Chyba masz depresję, starówka jest bardzo ładna.
        • noname2002 Re: Gdańsk i Gdynia 27.08.13, 17:09
          Gdańska starówka jest przepiękna, to chyba najładniejsze miasto w Polsce!
        • krejzimama Re: Gdańsk i Gdynia 27.08.13, 17:18
          Twoja stara jest smutna.
        • baltycki Re: Gdańsk i Gdynia 18.12.13, 06:37
          kietka napisała:

          > wogole Gdańsk, to smutne miasto,

          wogole masz racje

          ale w ogole, to nie masz racji
    • racja89 Oh 18.12.13, 01:00
      No fakt bez różnych zróżnicowane nasze państwo i miasto .Niebuszewo stare rudery fu
    • heca7 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 07:49
      Pragi Północ szkoda bo tam stoją naprawdę piękne kamienice, perełki tylko haniebnie zaniedbane uncertain
      Mnie miło zaskoczyły Włochy. Dopóki w okolicy nie zaczęliśmy mieć "interesów" nie wiedziałam wiele o tej dzielnicy. A jak pojeździłam i popatrzyłam na te wille i kamienice to bardzo mi się spodobały.
      • minkapinka Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 09:15
        A dla mnie Włochy są brzydkie - szare, ponure, dużo starych, zniszczonych domów. Mój brat wybudował właśnie tam dom, dom wypasiony, a z boku zaniedbane podwórko z komórkami, facet trzyma na tym podwórku ciężarówkę, od strony ogrodu wielka ściana starego, brzydkiego domu.
        • heca7 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 07:30
          Dla mnie mają klimat wink Bo sobie wyobrażam jakby wyglądały odnowione. Ale raczej przy takiej odrapanej kamienicy nie chciałabym mieszkać.
          • maghdalena33 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 12:38
            Włochy również mi się podobają. Są naprawdę bardzo klimatyczne i można w nich odnaleźć jeszcze urok przedwojennego miasteczka. Coraz mniej jest podupadających kamienic. Dużo budynków jest remontowanych. Włochy to przede wszystkim domki jednorodzinne z ogródkami, spokojnymi ulicami. Nie pisze tutaj o obrzeżach Włoch gdzie na potęgę pomiędzy domki jednorodzinne wciska się bloki i nie o trasach przelotowych. Zdecydowanie najspokojniejsze są Nowe Włochy, sajgon panuje na Starych. Największe korki, chaotyczna zabudowa. Pisząc Stare mam na myśli te z parkiem Cietrzewia (chociaż park i staw są ładne)
    • loola_kr Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 18.12.13, 08:46
      W Krakowie to raczej łatwiej wymienić te ładniejsze...
      Te co wymieniłaś są okropne, Azory też niepiękne, nie wiem jak teraz wygląda Nowa Huta bo nie byłam tam 20 lat...
      • astomi25 Re: Najgorsza (lub najbrzydsza) dzielnica 19.12.13, 15:57
        Poznan- Wilda zdecydowanie.
        Mieszkalam tam na stancji w czasie studiow, bo nie dostalam akademika. U rodziny mocno rozrywkowej hehe
        Cala kamienica taka byla, plus byl Taki ze po jakims czasie "swoi" mnie rozpoznawali i nie balam sie wracac wieczorem big_grin
        Szczecin: Niebuszewo jest brzydkie bardzo, Pomorzany tez uroda nie grzesza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka