mgla_jedwabna
28.08.13, 19:56
Zastanawia mnie, jak to się dzieje, że na forum "Pomocne e-mamy" ludzie proszą o wyprawki dla dzieci szkolnych, a w tych wyprawkach pojawiają się takie rzeczy, jak:
- plecaki
- piórniki z wyposażeniem
- kredki, farby akwarelowe itp.
- pomoce typu cyrkiel, ekierka itd.
Generalnie nie są to rzeczy do zużycia w rok. Czy te dzieci nie mają rzeczy z poprzednich lat? Wiem, że dzieciaki gubią i niszczą, ale bez przesady. Ja byłam przeciętnym dzieckiem, niespecjalnie starannym, ale takie rzeczy miewałam po kilka lat. A nie komplet nowości za kilkaset złotych co roku.