Dodaj do ulubionych

Zawartość koszyka ;)

12.09.13, 12:28
Temat mało poważny.

Zaglądacie do cudzych koszyków? Dopowiadacie historie do cudzych zakupów? Zastanawiacie się, co inni sądzą o Waszych zakupach?

Mnie to wisiało, a potem zaciekawiło big_grin
Zaczęło się niewinnie - kupuję dla psa duże ilości taniego mięsa, które mrożę i mam zapas. Już kilka raz zdarzyło mi się, że jak zostawiałam wyładowany wózek i odchodziłam parę kroków, widziałam, że inni oglądają te zakupy z zainteresowaniem. Dwóch panów się nawet wzdragało (jakby to była ukryta kamera wink ).
Miałam też taką syt. że jakieś małolaty za mną komentowały przy kasie - widziały flaszki (octu big_grin) i mówią: "O impreza się szykuje!" i potem coś, że oni tyle nawet na święta nie kupują (tutaj odnosili się wys. rachunku).

I z drugiej strony: bez bicia przyznaję, że jak miałam kiedyś w koszyku ziemniaki, cebulę, mąkę, olej i dżem z linii marketu, a zobaczyłam mamę koleżanki córki z tą córką, to się schowałam za regałem - na wszelki wypadek, bo właśnie mi się to ocenianie po zakupach przypomniało.
Obserwuj wątek
    • joanna35 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 12:31
      Do cudzych koszyków zaglądam tylko wybierając kasę - interesują mnie te najmniej wypełnionewink
      • nisar Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 12:41
        Zazwyczaj nie zaglądam, ale jeśli stoję w dłuuugiej kolejce do kasy, a akurat nie mam nic do czytania, to lubię patrzeć, co kto kupuje i dorabiać sobie do tego ideologię kuchenną. Na przykład ma kobieta paprykę, cukinię, pomidory i ryż - wychodzi mi że będzie leczo z ryżem i już parę razy ledwo się w język ugryzłam, bo na czubku tegoż języka miałam: "proszę pani, zapomniała pani o bakłażanie".
        Albo widzę makaron i małą paczkę wędzonego łososia i niemal z ust mi się wyrywa: to za mało tego łososia, a poza tym jeszcze serek do tego by się przydał.
        Generalnie świetnie się bawię, ale kompletnie nie odnoszę zawartości koszyka do kwestii finansowych - bardzo łatwo się pomylic, poza tym szczerze mówiąc, dość mało mnie to interesuje.
        • coca-cola100 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 17:01
          Jak bardzo trzeba być pustym,żeby oceniać ludzi po tym co kupują do jedzenia i jeszcze innych podejrzewać o to samo chowając się np.przed znajomą.
          Komu się chce i po co takie rzeczy rozkminiać to ja nie wiem.
          • eo_n Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 18:06
            coca-cola100 napisał(a):

            > Jak bardzo trzeba być pustym,żeby oceniać ludzi

            A jak bardzo trzeba być sfrustrowanym, żeby a) potraktować taki temat poważnie b) oceniać kogoś po jednym poście, aby poczuć się lepszą? tongue_out

            Poza tym nie umiesz czytać ze zrozumieniem wink Pisałam, jak komentowano czy reagowano na moje zakupy. Wskaż mi miejsce, gdzie kogoś oceniłam?
            Co najwyżej mogę ćwiczyć fantazję - to chyba nie jest moralnie naganne?
            Bo ja też (jak panie niżej) z nudów podglądam - jak czekam do kasy, to czasami patrzę na taśmę. Zdarza się, że jakaś myśl się przy tym zalęgnie. Podobnie jak u innych, którzy się przyznali wink
            • coca-cola100 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 19:59
              Nie chodziło o poczucie się lepszą.
              Jaki poziom reprezentuje ktoś kto ocenia twoje zakupy? zerowy.
              A ty dajesz się do tego poziomu ściągnąć bo chowasz się nie chcąc aby ktoś zobaczył co kupujesz, czyli to co mówią ma dla ciebie znaczenie a dlaczego?
              • eo_n Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:08
                coca-cola100 napisał(a):

                > to co mówią ma dla ciebie znaczenie a dlaczego?
                Akurat w tym przypadku chodziło mi o córkę. Chyba faktycznie mam (czasem zbyt) bujną wyobraźnię, ale dzisiejszy wątek o chłopcu nazwanym "biedakiem" mniej więcej jest o tym, czego wówczas się obawiałam (pewnie na wyrost, ale jednak).
    • default Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 12:37
      eo_n napisał:

      > Zaglądacie do cudzych koszyków? Dopowiadacie historie do cudzych zakupów?

      No, jak osoba przede mną w kolejce do kasy ma wózek wyładowany "z górką", to sobie coś tam myślę nieżyczliwie o "obżarstwie" i "zakupoholizmie" - ale to wyłącznie ze złości smile

      > Zastanawiacie się, co inni sądzą o Waszych zakupach?

      Żartujesz ??

      > miałam kiedyś w koszyku ziemnia
      > ki, cebulę, mąkę, olej i dżem z linii marketu, a zobaczyłam mamę koleżanki córk
      > i z tą córką, to się schowałam za regałem

      Wybacz, ale brzmisz tu jak troll.
      • eo_n Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 12:39
        > Wybacz, ale brzmisz tu jak troll.
        Dlaczego tak uważasz?
        • default Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 13:03
          Bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić kogoś tak pustego, żeby obawiał się być negatywnie ocenionym na podstawie tego, co kupuje.
          • eo_n Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 14:02
            default napisała:

            > Bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić kogoś tak pustego, żeby obawiał się być negat
            > ywnie ocenionym na podstawie tego, co kupuje.

            Nie musisz mnie sobie wyobrażać tongue_out
            Naprawdę sądzisz, że jedno opisane w necie głupie zachowanie (jestem pewna że Tobie nigdy się nie zdarzają wink ), daje Ci podstawy do oceniania mnie jako "pustej", cokolwiek to znaczy?
    • an_ni Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 12:39
      o ja pierdz...iele ... nie mam na to czasu!
      zazwyczaj glowkuje co jeszcze zapomnialam kupic stojac przy kasie i nie majac manewru wycofania sie bez stracenia kolejki a nie analizuje zakupy innych
      • mx3_sp Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 12:41
        bywa, zazwyczaj jak stoję w długiej kolejce i nie koszyki, a raczej na to co już jest na taśmie.
    • ichi51e Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 12:47
      Zawsze. "O ciasto bedzie" "o pewnie imprezka" "boze co ci ludzie jedza" "matko jedna poczke chipsow moglaby odlozyc z taka tusza" "o jaki zdrowy koszyczek" "o jakie mam super zakupy w porownaniu" nie moge sie powstrzymac ale
      Przemyslenia staram sie zachowac dla sie siebie.

      Nie lubie tylko
      Trafiac na osoby ktore kupuja dzem makaron i olej w duzych ilosciach. Zwlaszcza jak maja male dzieci serce mi sie kraje i staram sie nie patrzec
      • aanna6 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 12:53
        ja wczoraj kupiłam żwirek dla kotów 6 szt , wiec mój koszyk wyglądał jak kogos kto wykłada towar i jedna pani chciała mi ukraść jeden ;-]. więc ona na pewno zagląda .

        do koszyczków lubię zaglądać ;-0
      • black-cat Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 13:04
        Aż mnie zaciekawiło - co złego jest w makaronie i dobrej oliwie / oleju np. rzepakowym.
        • maggorlo Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 13:43
          myślę, że kluczem są słowa "w dużej ilości" wink
          • aneta-skarpeta Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:04
            może ma spizarke i lubi miec zapas?

            jak ja kupuję skrzynke piwa to znaczy ze
            wypije wszystko w 2 dni
            mam ipreze
            lubie miec zapas
            ?
            • ichi51e Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:33
              Raczej chodzi o gigapaki najtanszego makaronu i 5l butle z olejem. Tanio i kalorycznie. Z dzemem pyszka.
              Mialam kolege u ktorego tak jedli 3x dziennie. Do dzis ani on ani zadne z rodzenstwa nie je ani makaronu ani dzemu
              • gazeta_mi_placi Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:37
                Bez przesady, olej może być pod naleśniki, frytki, schabowe i sznycle.
                Naleśniki z dżemem uwielbiam, jadłabym codziennie prawie.
                A makaron mógł być do rosołu.
              • aneta-skarpeta Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 16:04
                pewnie część ludzi je faktycznie 3 razy dziennie makaron z dzemem (wtf?) ale większość ludzi robi zakupy w róznych sklepach i robią zakupy mając coś do jedzenia w domu

                np ja akurat nie kupuję makaronu na tony, ale kuskus

                i jakbym miala w wózku 10op kuskusa i 5 kg serduszek kurzych to pomyślisz, że to jemy non stop?

                ps. kuskus dla nas, serduszka dla psawink reszta w domu
      • aneta-skarpeta Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:03
        ale wiesz, że koszyk czesto wprowadza obserwatora w błąd?smile
      • nanuk24 Re: Zawartość koszyka ;) 13.09.13, 01:44
        Ostatnio w koszyku mialam 15 butelek keczupu i 4 paczki kaszy gryczanejwink Ciekawe co bys sobie o mnie pomyslala?wink(nie, nie jadam kaszy z keczupemwink
      • rhaenyra Re: Zawartość koszyka ;) 13.09.13, 13:08
        ciekawe jakbys moj taki koszyk skomentowala big_grin

        3 paczki zwirku dla kota
        10 opakowan roznych makaronow
        4 opakowania kleju kropelka
        2 farby w spreju
        kilanascie gryzakow dla psa typu ucho tchawica itd
        4 lirty zsiadlego mleka
        2 sloiczki zupki dla niemowlat
        4 opakowania udrazniacza do rur
    • eliszka25 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 12:53
      jakos specjalnie sie nie przygladam cudzym koszykom czy wozkom w sklepie. czasem rzuci sie w oczy, ze ktos ma np. wozek wyladowany z czubem gotowcami i mrozonkami albo np. wozek pelen zgrzewek coli czy cos w tym stylu. najwyzej zazartujemy sobie z mezem, ze wlasnie ktos robi impreze albo cos, ale po cichu do siebie, wiec raczej nie sadze, zeby kiedys wlasciciel takiego wozka uslyszal nasz komentarz.

      w odwrotna strone nie obchodzi mnie, co kto inny pomysli sobie o zawartosci mojego koszyka. nigdy nie zdarzylo mi sie chowac z tego powodu za regaly, czy ukrywac mniej "chwalebna" zawartosc koszyka. nigdy nikt mnie nie ocenil po tym, jakie mam zakupy w wozku. nie zdarzylo mi sie tez nigdy jawne/glosne komentowanie moich zakupow. poza tym, mam to naprawde w bardzo glebokim powazaniu tongue_out
      • lafiorka2 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 13:12
        jessu,nawet nie pomyslałam o tym,żeby komuś w wózek patrzeć.Chociaz nie!sorry,jak szukam kasy,to patrzę,to ile ma w wózku i czy stać za tym kimś czy nie.


        A to co ja mam w wózku/koszyku to mi wisi jak jestem przez to odbierana...
        ematki to mają problemybig_grin
    • tosterowa Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 13:13
      Nigdy nie zaglądam do koszyków i o tym, że się tak robi dowiedziałam się... z forum. Do dziś do wirtualnego płaczu ze śmiechu doprowadza mnie historia, jaką przeczytałam na f. oszczędzamy, w której któraś forumka zauważyła w sklepie matkę z córką, które w koszyku miały TYLKO produkty na rosół, w związku z czym forumkę aż ścisnęło w gardle z żalu i chyba chciała zaproponować kobietom pomoc finansową big_grin Zawsze myślę o tej historii jak kupuję kurę i warzywatongue_out
      • atoness Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 13:21
        Zaglądam: o, ta też ma psa i kota, ta ma jogurcik i bułę, znaczy wyskoczyła na chwilę z pracy, ci jedzą same chemikalia, itd.
        Historia z rosołem przednia. Ja musiałam kiedyś kupić kapustę, a pora była jakaś taka, że został mi tylko hipermarket. Może dzisiaj jestem dla kogoś legendarną biedną panią, która mogła sobie pozwolić tylko na główkę kapusty.
    • marianna72 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 13:24
      Nie ... Zdarza sie tylko ,ze kiedy wyladowuja produkty zawsze sobie przypomne patrzac na zakupy innych ze jeszcze czegos nie kupilam wink))
      • 3-mamuska Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 13:38
        A ja zagladam, bo tu w UK duzo rożnych ludzi i zastanawiam sie co z tego bedzie, gdy jest tłok i nie spiesze sie.
        Czasem pani w kasie pytać co z tego robią Polacy.
        Tez czasem myśle ze ci to tylko chipsy itp jedzą.
        A tu pani zdrowo sie odzywia, bo rybka warzywa oliwa,
        Czasem mi szkoda ludzi ( najczesciej starsze osoby) którzy maja w koszyku 20 produktów z czego 18 to marka marketu, bo to oznacza biedę i to widać.
        Czesem patrząc na czyjs wózek przypomina mi sie co miałam kupić.
        • gazeta_mi_placi Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:10
          Nie kłam, w UK nie ma przecież biedy, a starsi ludzie mają tam przyzwoite emerytury i stać ich na zagraniczne wczasy.
        • ichi51e Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:36
          A ja akurat ostatnio co kupie produkt tesco to rewelka - parowki z szynki 98% ricotta etc. W pl to jednak inaczej...
          • eo_n Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:54
            ichi51e napisała:

            > A ja akurat ostatnio co kupie produkt tesco to rewelka - parowki z szynki 98% r
            > icotta etc. W pl to jednak inaczej...

            Nie całkiem tongue_out Ja też niektóre produkty kupuję tesco, tyle że zawsze czytam skład (ale to niezależnie od marki). Ostatnio jogurt truskawkowy wypróbowałam - b. smaczny moim zdaniem. Nie mówiąc już o wędlinach. Właśnie szynka tesco ze 128 g mięsa na 100 g produktu jest wg mnie bardzo OK (chyba 42 zł/kg, o ile pamiętam).
            • lafiorka2 Re: Zawartość koszyka ;) 13.09.13, 13:28
              eo_n napisał:

              > ichi51e napisała:
              >
              > > A ja akurat ostatnio co kupie produkt tesco to rewelka - parowki z szynki
              > 98% r
              > > icotta etc. W pl to jednak inaczej...
              >
              > Nie całkiem tongue_out Ja też niektóre produkty kupuję tesco, tyle że zawsze czytam skł
              > ad (ale to niezależnie od marki). Ostatnio jogurt truskawkowy wypróbowałam - b.
              > smaczny moim zdaniem. Nie mówiąc już o wędlinach. Właśnie szynka tesco ze 128
              > g mięsa na 100 g produktu jest wg mnie bardzo OK (chyba 42 zł/kg, o ile pamięta
              > m).



              Ale mówicie chyba o Tesco w UK?bo u nas...no sorry,ale nie ma nic gorszego od tescowych produktów.
              • eo_n Re: Zawartość koszyka ;) 13.09.13, 15:19
                lafiorka2 napisała:

                > Ale mówicie chyba o Tesco w UK?bo u nas...no sorry,ale nie ma nic gorszego od t
                > escowych produktów.

                Mówię o tesco extra w Polsce (jest większy asortyment niż w małym, ale te jogurty np. to chyba we wszystkich są).
    • gazeta_mi_placi Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 14:23
      Zaglądam jak sama mam pełno a ktoś ma niedużo, jak ma do 3 sztuk przepuszczam wówczas.
      Czasem w duchu komentuję też zakupy typu Danio, że rodzice syf straszny kupują dzieciom.
      I jak jest duża liczba alkoholu komentuję w duchu "menel".
    • redheadfreaq Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 14:29
      Trochę dziwnie się czuję kupując pojedynczą cukinię.
      • aneta-skarpeta Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:12
        big_grin;D

        teraz wiesz co o Tobie sobie mysląbig_grin
      • noname2002 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:21
        Trochę dziwnie się czuję kupując pojedynczą cukinię.

        I nie odmawiają Ci z tego powodu:
        https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash2/542349_398361976866649_1041927100_n.jpg

        smile
    • quelquechose Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 14:32
      Z nudow przy kasie zagladam, ale leci mi, czy duzo placa czy malo - raczej czy jedza zdrowo, czy nie. Zwlaszcza, gdy sa "przy sobie". Pozniej dla porownania zagladam w swoj big_grin I tez czasem sie zlapie, ze jakies chipsy tam, ale slodycze. I czasem mi glupio, gdy ja duzo place za swoje zakupy, bo moze za rozrzutna jestem.
      • meresanch Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 14:44
        czasem patrzę
        a czasem myślę jak mój wygląda bo np warzywa kupiłam w gospodarstwie rolnym i mój koszyk mało zdrowo wygląda smile
        czasem ze zdziwieniem patrzę na koszyki matek Jeden do dziś pamiętam - 2 paczki czipsów, 2 paczki chrupek kukurydzianych, 2 paczki przysmaku świętokrzyskiego (nawet nie wiem jak smakuje) żelki, oranżada i jajka z niespodzianką big_grin

        • gazeta_mi_placi Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:08
          O Boże, co za patologia, trzeba było donieść do opieki społecznej, taki syf wpychany w dzieci powinien być karalny!
    • agaja5b Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 14:46
      Nie, w sumie to nie analizuje zawartości czyichś koszyków, ale czasem sie przyglądam i czasem sobie przypomną czego jeszcze zapomniałam albo co się właśnie skonczyło i dobrze by było kupić. Czasem jak widzę czyjeś żarcie w koszyku to sama nabieram na nie ochoty i planuję na następny dzień np to coś. A jak mam refleksyjny nastrój podszyty złością to widząc np babkę co nabrała z 5 par chińskich butów myslę z żalem i współczuciem " a po jaką cholerę ci tyle tych chińskich łapci?" Za to inni, zwykle starsi ludzie czasem komentują moje zakupy np prasę zdarza się, że grzech cos tam czytać itp.
      Z innej beczki zauważyłam taką rzecz, jak często ludzie sie wstydzą że zabrakło im gotówki i muszą z czegoś zrezygnować, normalnie tłumaczą się wszystkim wokoło. Ostatnio moja znajoma zaskoczyła mnie taką reakcją, wyglądała jak mała zbita dziewczynka.
    • aneta-skarpeta Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 14:58
      generalnie nie zwracam na to uwagi, ale jak mam akurat w koszyku- cole, piwo, chipsy, jakieś ciastko, 3 czekolady i bułki na hotdogi oraz parówki to przypomina mi sie forum i myslę o tym, co myslą o tym koszyku inniwink

      choc czasem jak mam tak mega zdrowy koszyk- mnostwo swiezych warzyw, ciemne pieczywo, naturalne produkty to tez przypomina mi się forum i z usmiechem w duszy myślę " prawdzwia ze mnie ematka"wink

      ja zwracam uwage tylko na koszyki, które są wyładowane w ilosciach hurtowych jakimś jednym produktem- wczoraj w lidlu- wódką- pan miał 18 flaszekwink
    • kikimora78 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:07
      Nie da się "nie zaglądać" jak się stoi za kimś i patrzy jak ten ktoś wykłada produkty na taśmę, ale zazwyczaj są to tak zwyczajne zestawy, że nie zaszczycam ich uwagą ani głębszą refleksją.

      Chyba, że coś szczególnego zwróci moją uwagę: np grupka 3-4 panów w wieku ok. 40-50 lat, wykładających piwo, piwo, piwo, mięso mielone (bo kiełbasy tu nie ma), piwo, piwo, cebule, piwo, piwo, makaron, piwo, piwo, i jeszcze jedno piwo, to jestem prawie pewna, że odezwą się w jakimś wschodnim języku smile I żeby nie było - mam to niejako gdzieś - ale to właśnie zwraca uwagę, bo to jest właśnie "nietypowy" koszyk.
      • gazeta_mi_placi Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:09
        Jaki to kraj gdzie nie ma kiełbasy? Rwanda?
        • kikimora78 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:13
          oj zdziwiłabyś się big_grin

          tzn jak się uprzesz to w delikatesach znajdziesz kiełbasę, pod (prawie) taką postacią jaką my ją znamy, ale wtedy cena będzie z kosmosu smile - za to (prawie) na pewno nie będzie w niej koniny, tektury, soli drogowej, szczurów i kawałków papy...
          • noname2002 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 17:15
            na
            > pewno nie będzie w niej koniny

            To już wiemy, że nie mieszkasz w UK wink
    • iwoniaw Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:10
      A owszem, rejestruję to, co widzę i gdzieś na obrzeżach mózg mi to komentuje tak czy inaczej - dziwne, żeby nie.
      Natomiast po lekturze tego i podobnych wątków stwierdzam, że na podstawie mojego własnego koszyka miałabym szanse się załapać u ematek na co najmniej kilka "kategorii" żywienia rodziny i stylu życia w ogóle wink
      • eo_n Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:16
        iwoniaw napisała:


        > Natomiast po lekturze tego i podobnych wątków stwierdzam, że na podstawie mojeg
        > o własnego koszyka miałabym szanse się załapać u ematek na co najmniej kilka "k
        > ategorii" żywienia rodziny i stylu życia w ogóle wink
        >
        To tak jak ja big_grin
        I chyba zresztą każdy wink
    • cherry.coke Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:18
      Patrze na wypakowanie, zeby nie czekac w kolejce... szukam wzrokiem tych pustych. Poza tym to raczej nie.

      Nam sie zdarzylo uslyszec nieraz komentarze (zyczliwe), bo mamy taka trase po ulubionym sklepie, ze stoisko warzywno-owocowe znajduje sie na jej koncu, a kupujemy ich sporo - wiec wozek wyglada najczesciej jak wielki ogrod na kolkach... inne rzeczy sa gleboko pod spodem smile
      • eo_n Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 15:21
        Z lepszych zakupów przypomniało mi się jeszcze jak kiedyś wracając z shoppingu zatrzymałam się w markecie po wino do obiadu i mąż zadzwonił, że chleba mamy mało (weekend), a że zmęczona byłam i nie chciało mi się ogólnie uzupełniać przy okazji lodówki, to poprzestałam właśnie na chlebie i winie big_grin
    • edelstein Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 17:49

      Raczej patrze na to co wylozone na tasme,ale nie rejestruje zbytnio,chyba,ze wlasciciel wpada w oko np.otyla kobieta plus Cola,chipsy itd.
      Nie ukrywam moich produktow,bywa,ze kupuje tylko jedna,dwie rzeczy lub najczesciej rzeczy na jeden obiad.Wsrod rzeczy sa i te marketowe Jak i te super Name.
      Jeszcze nikt nigdy nic nie skomentowal.


      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • d.d.00 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 19:50
      Rzadko zaglądam, ale zdarza mi się pod kątem co z tego, kto ma w koszyku będzie na obiadek smile)
      • raczek47 Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:04
        Kasjerka w mojej osiedlowej Biedronce ma zwyczaj mówić do klientów:"Ha, wiem, co pani będzie miała dzisiaj na obiad!" Czasem nie to irytuje, czasem nie,zależy od tego jaki mam dzień. Ludzie zazwyczaj reagują uśmiechem, chyba nie widziałam,że by ktoś coś niegrzecznego powiedział.
        Ja kiedyś kupowałam 180 sztuk wafelków kakaowych(takich pojedynczych typu grześki). Potrzebowałam na nagrody w zawodach dla dzieci i przy kasie były komentarze typu "ale pani ma apetyt", ale takie żartobliwe, nie złośliwe.

    • moofka Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:01
      stoje przy kasie, nudze sie to sie gapie co jedzie na tasmie
      i tak, jak widze hop cole chipsy pasztet i chleb baltonowski u pani xxxl, to sobie mysle, ze moglaby skiknac i zmienic
      jak widze mrozone pyzy z biedronki to serdecznie wspolczuje smile
      • aneta-skarpeta Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:12

        -jak XXL ma niezdrowy koszyk- oooo mogłaby mniej wpierd..lać
        -jak ma zdrowy koszyk- no jasne, pewnie batony to kupuje potajemnie pod domem, myslałby kto, ze tak samą zieleninke wcina

        wink
        • aneta-skarpeta Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:16
          tak się zastanawiam- jak stałam za tym gościem co miał dużo wódki w koszyku w lidlu to wykorzystywałam kupony lidla z shella i miałam calutki koszyk mrożonych warzyw, jakieś inne mrożonki, sporo słodyczy- musiałam wykorzystać kuponywink

          ciekawe jak wiele osób zazdrościło tamtemu gościowi od wódki, a ile osób dopisalo sobie historię o mojej kuchniwink
    • mortadelka Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:22
      Patrze nalogowo - glownie ze wzgledu na moje zdrowotno-odzywieniowe pasje.
      Zawartosc koszyka bardzo duzo mowi o czlowieku, jego nawykach zywieniowych,i nie tylko. Porownoje sobie w myslach jedzenie z tego koszyka z jego wlascicielem i hipotezuje sobie jak dieta ma sie odnosnie do ich stanu zdrowia, wygladu.
      • aneta-skarpeta Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:27
        bzdura- koszyk często przekłamuje wiedze o danym człowieku

        co mówi o nawykach zywieniowych
        wódka, ziemniaki, ocet, cola, 3 piwa, pomidor i pączek?
        • gazeta_mi_placi Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:31
          Na obiad będą ziemniaki z pomidorem, na deser pączek, potem będziemy walić wódę z piwami, jak się skończy pozostanie ocet spirytusowy.
        • mortadelka Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:38
          No jasne, ze nie w 100%.
          Plus co innego jak ktos robi wieksze zakupy - wtedy sobie teoretyzuje, a co innego jak kilka brakujacych skladnikow dokupil.

          Co mozna powiedziec o kims, kto ma koszyk wyladowany szitami typu ciastka, chpsy, cole, slodkie jogurty, serki, batoniki, miecho, ziemniaki, makarony, podczas gdy warzyw raczej nie uswiadczysz? Bardzo duzo. Zwlaszcza jak jest w towarzystwie ewidentnie nadpobudliwego dzieciaka z np lizakiem w paszczy.
          • eo_n Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:48
            mortadelka napisała:
            podczas
            > gdy warzyw raczej nie uswiadczysz? Bardzo duzo.
            A może ma warzywnik, albo na targu kupuje? wink

            Jeszcze a propos tych "obżartuchów" z wyładowanymi wózkami. Przyznaję, że ja potrafię i 2 wózki wywieźć z marketu na raz. Obżeram się? Nie. Zakupy w markecie robię raz w miesiącu (i niech jeszcze coś dużego się trafi z rzeczy przemysłowych - kosz na bieliznę, miska, garnki, jakaś zabawka, czy doniczki...) big_grin
            • mortadelka Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:52
              To zalezy co masz w tych wyladowanych wozkach.
              Nie chodzi o ilosc, ale o jakosc.
              • eo_n Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 21:02
                mortadelka napisała:

                > To zalezy co masz w tych wyladowanych wozkach.
                > Nie chodzi o ilosc, ale o jakosc.

                A mam zwykle i np. Lindta i tesco wink
                Mąż mi ostatnio próbował zrobić ślepą próbę spaghetti (tesco v. barilla). Trochę mu nie wyszło, bo kolorem się różniły big_grin Ale uczciwie muszę przyznać, że różnica na korzyść barilli była nieznaczna. Tak że uwzględniając stosunek ceny do jakości wygrało jednak tesco.
                • mortadelka Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 22:21
                  Z ta jakoscia to mi o troche co innego chodzilo. Dla mnie wysoka jakosc odnosi sie do produktow nie przetworzonych, a nie wysoko przetworzonych i polproduktow.
                  Czy taka Hoop Cola, czy oryginalna - ta sama smieciowa kategoria.

                  Barilla - tu gdzie mieszkam to jeden z tanszych makaronow. No ale nie o cene mi chodzi.
                  Dla porownania - dla mnie w kategorii lepszej jakosci jest eko-makaron z maki kamut z pelnego przemialu (chociaz i tego nie jadam, na rzecz marakonu z brazowego ryzu, quinoa i amaranth, raz na x czasu).
        • iwoniaw Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 23:13
          Cytatco mówi o nawykach zywieniowych
          > wódka, ziemniaki, ocet, cola, 3 piwa, pomidor i pączek?


          No jakże - że kupują produkty wysokoprzetworzone (wódka, piwo).
          Jeśli wódki nie ma, a ziemniaków cały wór - ekolodzy destylujący ekologicznie w zaciszu kuchennym wink
          • panidemonka Re: Zawartość koszyka ;) 13.09.13, 10:04
            Oszczędni i przedsiębiorczy wink
      • m_incubo Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 22:22
        Koszyk mówi o człowieku jedno wielkie nic.
        Jak wracam z Reala to mam w koszyku tylko kawę, zgrzewkę piwa, masę słodyczy, sok pomarańczowy, kocie żarcie i tampony.
        Po drodze zahaczam o delikatesy i kupuję krewetki, cytryny, białe wino i trufle.
        Czyli jestem jak Dr Jekyll i Mr Hyde?
    • baltycki Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 20:49
      eo_n napisał:


      > jak miałam kiedyś w koszyku ziemniaki,
      > cebulę, mąkę, olej i dżem z linii marketu, a zobaczyłam mamę koleżanki córki
      > z tą córką, to się schowałam za regałem

      Ale jaja wink
      • loganmylove Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 21:03
        W kolejce do kasy owszem z nudów albo tak dla sportu smile ale głównie żeby wymyślić co mogą chcieć ugotować z kupionych produktów. Nigdy nie zastanawiałam sie co mój koszyk może powiedzieć o mnie innym ale od dziś spojrzę na to inaczej- nie wiem może zacznę układać tematycznie?
    • mindtriper Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 21:10
      Kiedy ktoś lustruje zawartość mojego koszyka - ja lustruję twarz oglądającego. Bardzo szybko kończy przegląd i odwraca się tyłem/bokiem.
      • panidemonka Re: Zawartość koszyka ;) 13.09.13, 10:01
        mindtriper napisała:

        To tak jak ja.
        Gucio mnie obchodzi co inni ludzie kupują.
        Nie lubię zakupów bez względu na to czy drogo, czy tanio. Niestety muszę je robić.

        > Kiedy ktoś lustruje zawartość mojego koszyka - ja lustruję twarz oglądającego.
        > Bardzo szybko kończy przegląd i odwraca się tyłem/bokiem.
    • morgen_stern Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 22:35
      Zawsze rzucam okiem i ZAWSZE moją pierwszą myślą jest: "Qrwa, zapomniałam o jajkach / mące / maśle" etc.
    • solejrolia Re: Zawartość koszyka ;) 12.09.13, 23:25
      kilka dni temu skomentowano mój wózek, wózek z tych mniejszych za to wyładowany po brzegi a zapłaciłam 70?zł 80zł?

      pan- o, tyle artykułów a taki mały rachunek.
      ja-bo ja proszę pana kupiłam podstawowe produkty żywnościowe, mąka, kasza, itd. gdybym napakowała alkohol i czipsy, to jedzenia by tam nie było, za to rachunek byłby duzy.
      -to ja również poproszę o łagodny wymiar kary- to powiedział do kasjerki kładąc na taśmie ..2wódki litrowebig_grin
    • nanuk24 Re: Zawartość koszyka ;) 13.09.13, 01:40
      Jakos mimochodem sie przygladam, cos tam sobie pomysle, za to wiem, ze inni zagladaja do mojego koszyka, bo nie raz mnie zaczepiali i pytali, do czego uzywam dany produkt, ktory mam w koszyku.
      • aga_sama Re: Zawartość koszyka ;) 13.09.13, 09:24
        Ja też się przyglądam, ale jakoś specjalnie nie analizuję, nie dorabiam ideologii. Patrzenie w cudze koszyki ma plus - jak nie mam listy, to cudze zakupy przypominają mi o tym, czego sama zapomniałam smile kilkakrotnie już w supermarkecie przy kasach wpadłam na panią, która kupuje te same produkty specjalistyczne co ja. Mowimy sobie dzień dobry, wymieniamy się informacjami, gdzie jeszcze można dostać to nasze jedzenie, ostatnio żartowałyśmy, że wykupiłyśmy cały zapas bułek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka