Dodaj do ulubionych

Bilbioteka i firma windykacyjna

12.09.13, 16:54
Do moich teściów dotarło pismo z firmy windykacyjną, kierowane do mojego małżonka, z uprzejmą prośbą o zapłacenie kilkuset zł kary za nieoddane książki do biblioteki w ich mieście.

Mąż książek z całą pewnością nie wypożyczał, ponieważ jak wyciągnął od pracownika biblioteki były one wypożyczane w czasie, kiedy nie przebywał on w swoim rodzinnym mieście. Prawdopodobnie ktoś się rypnął w samej bibliotece.

I co teraz ?
Olać ?
Napisać coś do firmy windykacyjnej ?
Czy teściowie mogą mieć jakieś kłopoty ? (nie wiem, jakiś komornik może do nich przyjść ?) Chyba nie, co ? W końcu syn żyje, nie zaginął, tyle że mieszka pod innym adresem.

Zupełnie się na tych sprawach nie znam, ale martwię się o nerwy teściów.
Obserwuj wątek
    • etonmess75 Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 20:21
      Załatwić szybko sprawę z biblioteką (nie z firmą). Na jakiej podstawie sądzą, że wypożyczył te książki?
      • gaja78 Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 20:45
        etonmess75 napisała:

        > Załatwić szybko sprawę z biblioteką (nie z firmą).

        Biblioteka twierdzi, że jak mąż odkupi książki, to umorzą dług o 30 zł za książkę. Pozostanie do zapłaty 440 zł uncertain

        > Na jakiej podstawie sądzą, że wypożyczył te książki?

        Na podstawie zapisu w systemie elektroniczny. System został wdrożony po 2006 roku, a więc po tym momencie, kiedy mój mąż niby wypożyczył książki.
        • przystanek_tramwajowy Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 20:51
          Tia... Też znałam takiego, co ani rusz sobie nie mógł przypomnieć, że kilka lat wcześniej jechał pociągiem bez biletu i dostał mandat i był baaardzo zdziwiony, gdy zapukał windykator. Niech mąż nie rżnie głupa, tylko zapłaci.
        • angazetka Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 20:59
          "Załatwić", czyli wyjaśnić raczej, a nie od razu odkupywać książki wink
          • gaja78 Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 21:26
            angazetka napisała:

            > "Załatwić", czyli wyjaśnić raczej, a nie od razu odkupywać książki wink

            Tylko jak wyjaśnić ? Oni w systemie coś mają i przeciwko temu jest słowo mojego męża. Jak to można wyjaśnić ?
            Jakieś pismo do nich wystosować ? Jakie ?
    • iwles Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 21:07

      iśc do biblioteki i wyjaśnić.
      A swoją droga to na pewno nie jest pierwsze upomnienie, tylko efekt niereagowania na poprzednie, wysyłane bezposrednio z biblioteki.
      • gaja78 Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 21:28
        iwles napisała:

        >
        > iśc do biblioteki i wyjaśnić.

        Mąż już dzwonił w tym celu. Skończyło się na tym, że podyktowali mu, jakie to książki i kiedy były wypożyczane. Reszta ich nie interesuje - w sensie tłumaczenie, że to nie on. Jest w systemie i juś.

        > A swoją droga to na pewno nie jest pierwsze upomnienie, tylko efekt niereagowan
        > ia na poprzednie, wysyłane bezposrednio z biblioteki.

        Teściowa twierdzi, że chyba coś kiedyś przyszło, ale zapomniałam nam powiedzieć.
        • etonmess75 Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 22:11
          Szczerze? Jakoś to mało prawdopodobne, że "pomyłkowo" oskarżyli Twojego męża o wypożyczenie aż kilku książek. Gdyby to była jedna, to można by zwalić na błąd ludzki/systemu, a tak, to pewnie rzeczywiście wypożyczył i zapomniał oddaćsad
          Trzeba wziąć sprawę na klatę, książki oddać, dług zapłacić, a w przyszłości nie robić podobnych numerów i tyle...
          • gaja78 Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 22:45
            etonmess75 napisała:

            > Szczerze? Jakoś to mało prawdopodobne, że "pomyłkowo" oskarżyli Twojego męża o
            > wypożyczenie aż kilku książek. Gdyby to była jedna, to można by zwalić na błąd
            > ludzki/systemu, a tak, to pewnie rzeczywiście wypożyczył i zapomniał oddaćsad

            O matko kochana ..Książki zostały wypożyczone 2 lutego 2006 roku. Tak twierdzi biblioteka. Otóż w tym dokładnie czasie mój osobisty mąż woził nasze pierwsze (urodzone przedwcześnie) dziecko oraz mnie w połogu od lekarza do lekarza (z powodu wcześniactwa dziecka) po całym Trójmieście. Biblioteka, w której rzekomo wypożyczył książki, znajduje się 200 km od Trójmiasta.

            No ale może o czymś nie wiem. Może zamiast do roboty pojechał do Bydgoszczy w celu wypożyczenia dwóch książek z ekonomii, normalnie pasji jego życia smile

            > Trzeba wziąć sprawę na klatę, książki oddać, dług zapłacić, a w przyszłości nie
            > robić podobnych numerów i tyle...

            Spoko. Mogę zapłacić 5 stówek za czyjś błąd. Luzik.
            • angazetka Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 22:50
              > O matko kochana ..Książki zostały wypożyczone 2 lutego 2006 roku. Tak twierdzi
              > biblioteka. Otóż w tym dokładnie czasie mój osobisty mąż woził nasze pierwsze (
              > urodzone przedwcześnie) dziecko oraz mnie w połogu od lekarza do lekarza (z pow
              > odu wcześniactwa dziecka) po całym Trójmieście. Biblioteka, w której rzekomo wy
              > pożyczył książki, znajduje się 200 km od Trójmiasta.

              Jeśli możesz to udowodnić, to luzik.
              • gaja78 Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 22:57
                angazetka napisała:

                > Jeśli możesz to udowodnić, to luzik.

                No dobrze, ale dowodzenie czegokolwiek to chyba już w sądzie. A mi chodzi o to, co teraz trzeba zrobić. Napisać po prostu oświadczenie do firmy windykacyjnej i do biblioteki ?
                • angazetka Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 23:11
                  Do biblioteki. Że mąż nie wypożyczył tych książek, ponieważ wtedy a wtedy był z dzieckiem u lekarza tu i tu.
          • madzioreck Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 13.09.13, 16:57
            > Szczerze? Jakoś to mało prawdopodobne, że "pomyłkowo" oskarżyli Twojego męża o
            > wypożyczenie aż kilku książek. Gdyby to była jedna, to można by zwalić na błąd
            > ludzki/systemu,

            A jakie ma znaczenie, jedna czy kilka? Jeśli błąd polegał na omyłkowym podczepieniu pod niewłaściwą osobę, to po prostu pod tę osobę zostało wpisane to, co było wypożyczane.
            • przystanek_tramwajowy Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 13.09.13, 17:03
              Kara za przetrzymywanie książek zgodnie z kc nie jest świadczeniem okresowym i przedawnia się po 10 latach. Po 3 latach przedawniają się odsetki. I bardzo dobrze - to nieładnie kraść książki z biblioteki.
        • iwles Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 13.09.13, 12:33

          a te tytuły nic mężowi nie mówią ?
          Może pozwolił komuś (bratu, siostrze, rodzicom) wypożyczyć na swoją kartę te ksiązki ?
    • joana.mz Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 12.09.13, 23:14
      Ja bym zaczęła od wyjaśnień w bibliotece. W zeszłym roku na uczelni miałam też na moim koncie książkę, której nie wypożyczyłam. Sprawę wyjaśniłam na miejscu od razu.
    • edelstein Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 13.09.13, 11:56

      Mozliwe,ze ktos o tym samym imieniu i nazwisku wypozyczyl i w momencie wdrazania systemu przypisano te ksiazki do twego meza.Nie mam pojecia Jak udowodnic.

      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
      • edelstein Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 13.09.13, 12:01

        Mojemu synowi przyszedl mandat za to,ze jechal na gapebig_grin Problem w tym,ze obojetnie kiedy to bylo syn tak czy siak jezdzi za free,bo nie Ma 6lat.Zwyczajnie firma windykacyjna kierowala sie imieniem i nazwiskiem.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
      • mx3_sp Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 13.09.13, 12:05
        Jeśli dług został już sprzedany firmie windykacyjnej to ona tylko jest adresatem Twojego ewentualnego wyjaśniania. Nic nie zrobisz musisz dług zapłacić i ewentualnie potem gadać z biblioteką. No chyba, że chcesz iść do sądu.
    • ciociacesia powinni przedstawic jego orginalna karte papierową 13.09.13, 12:08
      te ktora wykorzystali zeby wprowadzic dane o wypozyczeniu do systemu. i bedzie wiadomo kto zmysla a komu sie pomyli numerek/nazwisko
      • iwles Re: powinni przedstawic jego orginalna karte papi 13.09.13, 12:36

        Nikt przez tyle lat nie trzyma papierowej dokumentacji. Wg przepisów zdaje się, jest to 5 lat, ale nie wiem, czy dla wszystkich druków, czy tylko dla druków ścisłego zarachowania.
    • gaja78 Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 13.09.13, 16:18
      Dziękuję za odpowiedzi.
      • przyjaciolka_malinowka Re: Bilbioteka i firma windykacyjna 13.09.13, 16:43
        Jeśli sprawa miała miejsce w 2006 r., to dług jest już przedawniony. O ile się nie mylę, to przedawnienie następuje po 2 latach. Mam koleżankę, która pracuje w firmie windykacyjnej i ściągają właśnie kary za biblioteki i mandaty nawet po 10-ciu latach, bo ludzie nie mają świadomości, że nastąpiło przedawnienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka