Dodaj do ulubionych

ulewanie nosem

19.09.13, 10:14
Czy spotkalyscie sie z tym. zeby niemowle ulewalo mleko przez nos? Czy powinnam sie tym martwic?
Obserwuj wątek
    • wuika Re: ulewanie nosem 19.09.13, 10:20
      Jak każde ulewanie, które jest na dodatek częste, tak wygląda, to zahaczyłabym o to lekarza przy następnej wizycie. Jak od czasu do czasu się zdarza takie, to cóż, zdarza się wink
      Młodsza ulewała długo i namiętnie, potrafiła po 3-4 razy po każdym jedzeniu, czasem po 2 h, albo przed kolejnym karmieniem, niektóre były spektakularne (nosem, na ścianę oddaloną o metr, takie atrakcje), ale tylko niektóre. Zanotowane - taka była reakcja lekarza. Wyrosła oczywiście, jak przyjęła sensowniejsza postawę niż leżenie.
    • solaris31 Re: ulewanie nosem 19.09.13, 10:22
      u noworodka i małego niemowlęcia to normalna sprawa. jeśli chcesz zapobiegac ulewaniu, nie przekramiaj / o ile przekarmiasz wink /, i po karmieniu potrzymaj dziecko chwilkę w pionie. czasem dzieci ulewają z innych przyczyn, czasem trzeba pokarm zageścić, czasem jest refluks - róznie bywa. moje córki były i są zdrowe gastrycznie, mimo to ulewały przez nos, przez nos także wymiotowały.
      • e-kasia27 Re: ulewanie nosem 19.09.13, 11:17
        No cóż, jak bym dziecka, które wymiotuje i ulewa, niezależnie od tego, czy przez nos, czy nie, zdrowym nie nazwała.
        Jak człowiek jest zdrowy, to nie wymiotuje, podobnie, jak nie kaszle, nie ma kataru, nie ma temperatury, ani nic go nie boli.
    • iwoniaw Re: ulewanie nosem 19.09.13, 10:25
      Moje starsze jak zbyt łapczywie się przyssało, to się zdarzało. Incydentalnie, ale jednak.
      • cztery-siedem Re: ulewanie nosem 19.09.13, 10:31
        Bardzo dziekuje, czuje sie uspokojonasmile
        • e-kasia27 No to ja spróbuję Cię jednak trochę zdenerwować 19.09.13, 11:11
          Każdym ulewaniem u niemowlęcia należy się martwić.
          Dlatego, że z powodu ulewania dziecko może się zakrztusić, także w nocy, wtedy gdy nie masz szans, aby mu pomóc, jeśli samo nie będzie umiało złapać oddechu. Aspiracja mleka do płuc może być przyczyną zapalenia płuc, i ciągłych zapaleń oskrzeli, zapaleń krtani wynikających z podrażnienia krtani kwasem z żołądka, ciągłego kataru i zapchanego nosa(gdy mleko ciągle dostaje się nosa), zapaleń uszu z tego samego powodu, wreszcie może dojść do skurczu w obrębie gardła, oskrzeli, a nawet do ataku anafilaksji, jeśli mleko dostanie się dom płuc, więc każde dziecko ulewające jest kilkakrotnie bardziej od zdrowego narażone na SIDS i choroby układu oddechowego.
          Na dodatek przy ciągłym podrażnianiu przełyku przez kawas żołądkowy dochodzi do stanu zapalnego przełyku, a także do niszczenia szkliwa zębowego, jeśli dziecku ciągle pokarm cofa się do ust.

          Zdrowe dzieci nie ulewają wcale, albo tylko sporadycznie, i tylko i wyłącznie natychmiast po jedzeniu świeżym mlekiem, które w przypadku pełnego zatankowania cofa się wraz z bąblem powietrza z powodu silnego odbicia po jedzeniu.

          Jeśli dziecko ulewa po każdym, lub prawie każdym jedzeniu, jeśli ulewa godzinę, dwie, po jedzeniu, jeśli ulewa serkiem, skwaszonym mlekiem, albo wodą, jeśli to co ulało, ma zapach wymiocin, to zawsze jest to objaw chorobowy i nie należy go lekceważyć i spać spokojnie, bo przecież dużo dzieci tak ma, tylko trzeba zrobić wszystko, aby znaleźć przyczynę ulewania i ją zlikwidować.
          • cztery-siedem Re: No to ja spróbuję Cię jednak trochę zdenerwow 19.09.13, 11:27
            Słusznie, dlatego nie bagatelizuje. Na szczescie maluszek ulewa tylko czasami, bezposrednio po nakarmieniu piersia.
            • iwoniaw To całkiem normalne 19.09.13, 11:41
              Wiadomo, że wymioty, ulewanie godzinami po karmieniu, ulewanie non stop itd. to całkiem inna sprawa.
              Ale to, co opisujesz (bezpośrednio po karmieniu piersią, rzadko, małe niemowlę) jest tak normalne jak to, że dziecko (albo i dorosły) czasem dostanie czkawki. Nie jest to komfortowe, ale i nie jest objawem choroby.
          • pszczolaasia Re: No to ja spróbuję Cię jednak trochę zdenerwow 19.09.13, 11:30
            generalnie tego nie robie...ale teraz zrobie i powiem 10/10.
            nikt mi nie wmowi ze ciagle rzyganie/ulewanie/ chlustajace wymioty sa ok.
            moj syn to mial i dzieki temu ze nie chcialo mi sie sluchac ze rzyganie calymi dniami u malych dzieci jest ok i sie zaparlam dostalam skierowanie na usg , to dzieki temu moglam mu pomoc. mial 4 miechy. po 3 dawkach leku na refluks zmienilo mi sie dziecko o 180 stopni. lekuchno jeszcze ulewal przez czas jakis ale to nie bylo juz to samo! lekarz ktory robil usg ciagle mruczal- ooo biedny maluszek biedny maluszek.
            mocno ulewa?
    • pederastwa Re: ulewanie nosem 19.09.13, 10:46
      Tak, często.
    • aknaszilak Re: ulewanie nosem 19.09.13, 11:28
      Ja miałam takiego chlustacza. Nosem też szło, w końcu połączone.

      Chlustał 9 miesięcy, przy szyi miał zawsze pieluchę, bo nie nadążam przebierać. Spał na klinie pod materacem, żeby zapanować nad ulewaniem, a dostawałam stresu jak spał na plecach czasami, więc pilnowaliśmy, żeby raczej na brzuch. A jak na brzuchu - to była niania elektroniczna z monitorem oddechu. I dopiero JA spałam spokojnie.

      Lekarze najpierw mówili, że norma, a potem zaczęliśmy szukać w jedzeniu zmian, nie było badań w kierunku refluksu. Po skońceniu 9 mca, przy okazji zmiany mleka (skaza) na sojowy preparat zastępczy (teraz niepolecany) ulewanie sie skończyło. Nie wiem czy dlatego, czy zbieg okoliczności.
      • e-kasia27 Re: ulewanie nosem 19.09.13, 12:30
        Dlatego, dlatego, bo takie silne ulewanie to w 99% przypadków alergia na białka mleka krowiego.
        • anathema2012 Re: ulewanie nosem 06.03.14, 10:02
          Witam,
          Może komuś zainteresowanemu tematem pomoże mój wpis.
          Moja córka ma 2,5 roku. Wczoraj dowiedziałam się, że ma krótkie podniebienie, co powoduje mowę nosową i jakieś tam problemy logopedyczne (kilka miesięcy temu zaczęła mówić więc nie sposób było wcześniej zauważyć). Otolaryngolog zadała mi pytanie: czy córka ulewała nosem jako niemowlę? Przez chwilę zastanowiłam się, gdyż wcześniej o to nie pytał. Ale faktycznie, dość często jako niemowlę wypuszczała mleko nosem w czasie karmienia. Coś tam się nie domykało w czasie połykania przez za krótkie podniebienie. W późniejszym okresie problem zniknął, więc nic z tym nie robiłam.
          Okazało się, że już wówczas jej budowa anatomiczna podniebienia powodowała problem przy połykaniu.
          Mamy zgłosić się do logopedy. Pozostaje rehabilitacja. Podobno daje dobre efekty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka