Dodaj do ulubionych

"Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej

26.09.13, 20:27
zakupiłam wczoraj "Politykę". jak przeważnie czynię raz w tygodniu. zaległam w łóżku i doznałam apopleksji.

artykuł o otyłości popełniony przez niejaką Elżbietę Turlej. temat z okładki.
czytam więc. i nagle w piątym akapicie czytam cytuję: "Masowo oglądamy więc teraz show o gotowaniu; od września leci na różnych kanałach ogólnych kilkanaście takich programów. Do kuchni ruszyli też celebryci, a w kręgi celebrytów weszły gwiazdy kuchni. Instruująca w książkach i Internecie, jak chudnąć, gotując, aktora Ewa Chodakowska ma już 600 tys. lajkoów na Facebooku; "

pisownia oryginalna!!!

"trzepło" mnie porządnie.

jak pindzia, która używa kolokwializmów typu w telewizji "leci" - rozumiem bravo czy inne czasopismo dla małolatów, ale ogólnopolski tygodnik opiniotwórczy??? i to nie jedyny kolokwializm w tym tylko artykule, ale jeden z wielu które "WALIŁ PO OCZACH", żeby pozostać w konwencji autorki.

najbardziej uwiera fakt, że pani Elżbieta Turlej za artykuł wzięła pieniądze, a nie miała nawet chęci sprawdzić tak podstawowej informacji jak fakt kim zacz jest niejaka Ewa Chodakowska z tyloma lajkami. Abnegacja w czystej postaci uncertain

otóż ani pani Chodakowska aktorką nigdy nie była, ani nie instruuje i nie czyniła tego nigdy jak chudnąć GOTUJĄC.

proponuję redakcji Polityki bardziej dokładnie sprawdzać CV potencjalnych kandydatów na autorów artykułów, bo po takim "artykuliku" spytałam męża i pytam POLITYKĘ: "JAK MAM CZYTAĆ POZOSTAŁE ARTYKUŁY??? na których tematyce np. znam się słabiej, skoro istnieje SPORE prawdopodobieństwo że pisane są przez tak samo "KOMPETENTNYCH" ludzi jak pani Turlej"?....
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Polityka nie ma nawet na korektora :-D 26.09.13, 20:38
      Przestałam ich czytać, gdy kiedyś (to już parę lat temu) kilka numerów pod rząd było naszpikowanych błędami ortograficznymi i to takimi, które automat autokorekty by wyłapał - gdyby ktoś go włączył.
      • antyideal Re: Polityka nie ma nawet na korektora :-D 26.09.13, 20:41
        No ale Chodakowska to aktorka, pani ma racje ;D
        https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQRKMF0-QaNgXn3BJxX8KeP8_eQRZIajFTFBG1ccPzwLms9mwVm

        • shellerka Re: Polityka nie ma nawet na korektora :-D 26.09.13, 20:47
          tak, też jestem przekonana, że pani Elżbieta Turlej - swoją drogą, mam nadzieję, ze długo nikt od niej artykułu nie kupi - przyjęła z założenia, że zasłyszana Ewa Chodakowska, to aktorka z Labiryntu tongue_out

          Sądząc po elokwencji pani Turlej Elżbiety, zatrzymała się ona na tym właśnie poziomie uncertain

          ogólnie Rzyg. a polityki więcej nie kupię.
          • aga.pier Re: Polityka nie ma nawet na korektora :-D 01.10.13, 21:12
            no widzisz jak łatwo doszłaś do konkluzji, że już nigdy nie kupisz Polityki, której notabene nie kupowałaś co tydzień bo nie zdziwiłby cię ten jeden artykuł. jak fajnie cię czasem poczytać...
    • noname2002 Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 20:47
      Oczywiście każdy człowiek na poziomie powinien wiedzieć kim jest Chodakowska.
      Zostań może przy "Cosmo", co?
      • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 20:51
        nie nie... nie każdy.

        ale jeśli ktoś porywa się na pisywanie do opiniotwórczego tygodnika aspirującego do NIEBYCIA COSMO, to sorry, ale jakiś choćby pobieżny research by się przydał jednak.

        w przeciwnym razie przykro mi, ale pani wg mnie nadaje się li i jedynie do pisania dla wspomnianego przez ciebie pisemczynka dla małolat (ps. cosmo było wspominane przeze mnie tutaj jako pisemko czytywane przeze mnie za młooooodych i to bardzo lat, choć jak widzisz czytując nieco "mądrzejsze" jak widać tylko z nazwy tytuły, nie można liczyć na nic bardziej inteligentniejszego uncertain
      • iwoniaw Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 20:52
        No jeśli pisze o Chodakowskiej, to wypadałoby wiedzieć, kto zacz.
        Można oczywiście pisać o czymś innym - o czym się ma jakieś pojęcie na przykład...
      • menodo Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 20:59
        A to polityka w porównaniu z cosmo jakimiś cymesem jest?
        Jakoś bardziej ubogaca intelektualnie czy moralnie?
        • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 21:21
          acha... patrz pani, jak shellerka czyta politykę, to znaczy się dlatego polityka sięga dna...

          stolico mądrości wskaż może zatem forumowej koleżance z nizin intelektualnych, jakie czasopisma na polskim rynku warte są regularnego czytywania?
          bo juz sama ginę w tym gąszczu.
          • menodo Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 21:32
            shellerka napisała:

            > acha... patrz pani, jak shellerka czyta politykę, to znaczy się dlatego polityk
            > a sięga dna... "

            To do mnie?
            To chyba źle się wyraziłam. Ja po prostu uważam, że dzielenie ludzi na mądrzejszych ( bo czytają pisma hehehe "opiniotwórcze") i głupszych ( bo cosmo czy inne czytają) jest trochę śmiesznebig_grin big_grin big_grin

            • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 21:38
              wiesz, to nie ja pojechałam po kimś, bo przyznał się do czytania cosmopolitan.

              natomiast pretensje mam i wydaje mi się całkiem słuszne, że jeśli sięgam po prasę choćby z nazwy nieco bardziej aspirująca do bycia na "poziomie" niż cosmo osławione, to mam prawo oczekiwać poważnego podejścia do pracy zespołu redakcyjnego.

              bo o ile w przypadku tego nieszczęsnego cosmo, podróżując po świecie całym i kupując to pisemko w różnych wydaniach, od japońskeigo, przez amerykańskie po brytyjskie, miałam świadomosć, że problemy prezentowane na łamach są czystą kalką, często gęsto niezręczną językowo, to w przypadku tygodnika typowo opiniotwórczego (a do takiego określenia Poliytka aspiruje) jednak liczę na "nieco" lepsze przygotowanie merytoryczne i kwalifikacje kadry.

              i nie chodzi tu o to na jakim poziomie jestem ja. ja oczekuję, że czytając poszczególne artykuły bazuję na czyjejś wiedzy, doswiadzeniu i przede wszystkim SOLIDNEMU PRZYGOTOWANIU I ROZEZNANIU TEMATU.
            • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 21:58
              i znowu argumentów zabrakło?

              mi jest czasami żal tu na ematce. bo podyskutowałabym, bo pospierałabym się na poziomie wyższym niż bazarek, ale niestety. z drugiej strony, czego oczekiwać od forum sfrustrowanych babsztyli, których dylematy polegają na tym że nie stać je a kupują na złość innym brzydkie buty, albo że mężowie nie tolerują ich makijaży, za ot posuwają ot tak pijaczki spod bloku, albo mają ochotę kopnąć w głowę niemowlaki przyprowadzane na trzeciego na imprezy ich potomstwa?

              są tu wyjątki rzecz jasna. i to sporo. natomiast najbardziej "dowcipkująco dokopujące" są te frustratki, którym koniec końców w rzeczowej dyskusji argumentów brak i udają nagłe zniknięcie.
              • mdro Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 22:05
                Ale o czym byś "podyskutowała" czy na jaki temat "pospierała się"? O jakimś błędzie w jakimś czasopiśmie? Normalka, dopiero teraz taki zauważyłaś?
                • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 22:10
                  błędzie???
                  błędem mogłabym nazwać sformułowanie "w telewizji leci teraz"
                  natomiast pisanie w artykule z pierwszej strony - właściwie to tytuł "reklama" tego numeru - rzeczy zupełnie odstających od rzeczywistości, niesprawdzonych, przepisanych i z czterech liter wziętych, stawia cały numer czasopisma w świetle pisemka dla nie wiem kogo, ale nie dla ludzi myślących. bo ja człowiek myslący trzepnęłam czasopismem w momencie, kiedy zrozumiałam, że ten sam poziom równie dobrze reprezentować mogą pozostali "autorzy", tyle że nie jestem tego w stanie sprawdzić tak o! musiałabym się wgryź w temat. a ja czytujac prasę nie mam ochoty wgryzać się dodatkowo w temat, tylko tę prasę czytuję po to żeby ten temat ogarnąć choćby pobieżnie. BEZ BŁĘDÓW I NALECIAŁOŚCI.

                  to co mam czytać się pytam całkiem normalnie i szczerze, żeby uniknąć chłamu, niekompetencji i liznąć trochę wiedzy ze świata?

                  poza codziennym czytywaniem Rzepy rzecz jasna.
                  • mdro Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 23:09
                    No sorry, ale chyba się wczoraj nie urodziłaś? Co Cię tak szokuje? Błąd czy bzdura w gazecie? Normalka. Do tej pory nic takiego nie widziałaś? No to albo nie czytasz, albo tak mało wiesz, że nie zauważasz. I nie, nikt niczego nie sprawdza - w najlepszym razie jest korekta od błędów ortograficznych i literówek.
                    • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 23:15
                      szokuje mnie i szokować będzie nieustannie cudza niekompetencja.

                      u mnie w firmie, za pieprzenie bzdur dostałabym co najmniej "po premii".
                • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 22:12
                  i wystarczyłoby żeby pani szanowna Turlej Elcia wyklikała ową Ewę Chodakowską od 600 lajków i tadam.. może by sama na tym skorzystała.
                  • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 22:14
                    i może dlatego tak mnie to irytuje, bo kiedyś kieeeedyś trzeba było iść do biblioteki, przejrzeć ileś tam tomów archiwum, poszperać, posprawdzać i popytać. i dopiero wtedy się pisało.

                    a teraz? wujek google i po sprawie, a tej pindzi Turlej Elci się nawet użyć wyszukiwarki nie chciało uncertain i to jest ... to jest tak żenujące, że aż boli.
              • menodo Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 23:13
                natomiast najbardziej "dowcipkująco doko
                > pujące" są te frustratki, którym koniec końców w rzeczowej dyskusji argumentów
                > brak i udają nagłe zniknięcie. "

                O matko, dziecko do wróciło i chciałam z nim chwilę pogadać, a tu widzę, że w tym czasie tyle pomyj w moim kierunku się wylało, więc jednak wracam do konwersacji w realu. Zostawiam Cię z żalem do redakcji Polityki, mam nadzieję, że uda Ci się zasnąć big_grin Pa!

                • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 23:17
                  gratuluję rzeczowych argumentów i umiejętności dyskusji na poziomie. no ale skoro dziecko wróciło, to rzecz jasna rozumiem.

                  najprawdopodobniej dziecko pani Elci też wracało w trakcie pisania artykułu, albo zwracało i to kilka razy uncertain
          • paul_ina Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 22:23
            Ja czytam "W Sieci" i "Do Rzeczy" - trzymają poziom.
            Za babskich od lat "Twój Styl".
        • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 21:30
          i co? zatkało kakało? uncertain
    • majenkir Re: 26.09.13, 21:04
      Shit happens. Nawet najlepsi daja czadu. Kto pamieta jak Larry King powiedzial, ze R. Polanski zamordowal swoja zone? big_grin
      www.youtube.com/watch?v=YZFrquwn75A
      • mamaemmy Re: 26.09.13, 21:14
        Napisz do nich,bo to pismo naprawdę schodzi na psy.
        • shellerka Re: 26.09.13, 21:19
          napisałam, ale jak na razie bez odzewu, a mój komentarz również nie ukazał się na forum czasopisma. w sumie nie dziwota, nie będą sobie pluli we własne gniazdo.

          żenada.
        • klubgogo Re: 26.09.13, 21:21
          big_grin big_grin big_grin dobre
    • lafiorka2 Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 22:16
      "o pardą"
      nikt nie zmusza cie do czytania...a słowo" leci" mnie nie boli tak jak wszędzie obecne niesetety i w prasie i w radio słowo"zayebiste"


      A co do Chodakowskiej?Tak cie ubodło,że napisała,że jest czy była aktorką?Tez się ździwiłam czytając artykuł,ale...przeszłam na tym ...Była ,nie była...Nie zaprzątam sobie tym głowy.
      • shellerka Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 22:20
        czytałaś cały artykuł? bo ja przebrnęłam. nie wiem ile pani ma lat, ale sądzę że jeszcze studiuje i sądząc po ilości kolokwializmów w artykule zayebiście chętnie by też tam upchnęłauncertain

        wiesz, pewnie obrócicie to jak zwykle przeciwko mnie, ale akurat na odchudzaniu, fitness i zdrowym odżywianiu, jak i problemach zaburzenia odżywiania znam się bardzo dobrze i kiedy widzę, że ktoś popełnia artykuł, będący reklamą numeru - oczojebna okładka z tytułem, to gdy widzę kompletny brak przygotowania do tematu, wręcz pojechanie po bandzie i klepanie bzdur, to przepraszam bardzo, ale co sobie mam myśleć o reszcie artykułów i ich poziomie, skoro wniosek nasuwa się jeden - NIKT TEGO NIE SPRAWDZA. ?
        • kota_marcowa Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 26.09.13, 23:25
          Też się dziwię, że w mającym się za ąę piśmie, nikt tych wypocin nie skorygował.
          Wstyd Politykotongue_out
        • mozambique Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 02.10.13, 16:56
          no dobra - to gdzie tam byly wibitne bzdury ? w sensie - kłamstwa , oszustwa i celowe wprowadzanie czytelnieka w błąd ?

          oprócz niechlujstwa językowego i pomylenia dwóch Chodakowskich ?
      • burina Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 27.09.13, 01:57
        Zrozum, że ta Ewa to takie egzemplum. Akurat łatwe do wyłapania, bo bardzo medialna jest i nawet na forum parę dyskusji było. Ot utkwiła w gowie.

        Gdyby była pewność, że to jedyny przypadek, że ktoś pisze nie mając pojęcia o czym, to pal sześć. Problem w tym, że jak o popkulturze pisze ktoś, kto nie ma o niej pojęcia, że jak nie ma w redakcji mechanizmów, które by to wychwyciły, to jaką mamy gwarancję, że cokolwiek napisanego w innych artykułach jest prawdą.
        • bri Re: "Rasa Grubych" by Elżbieta Turlej 27.09.13, 08:49
          Ależ to bardzo proste - takiej gwarancji nie ma, i nigdy nie było. Pal sześć błędy popełniane mimochodem, media celowo przekłamują rzeczywistość. W dodatku to jest normalne i nieuniknione: każda redakcja musi codziennie dokonywać wyboru o czym napisze i w jaki sposób, bo nie da się zmieścić informacji o wszystkich wydarzeniach z różnej perspektywy. Czasem żeby zrozumieć o co chodzi trzeba przeczytać artykuły na ten sam temat z różnych gazet. Jakby zatem przykra nie była ta konstatacja dla niektórych, wyłączyć myślenia na czas przeglądu prasy nie można.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka