Dodaj do ulubionych

co Was ostatnio zabolało?

28.09.13, 19:44
nie mówimy o zębach, brzuszku czy głowie - pytam o odbiór jakiegoś zdarzenia, wyjątkowo przykry odbiór

mnie zabolało, gdy kilka ematek wsiadło na Anię. Niektóre z Was wiedzą, o który wątek chodzi. Zabolało mnie bezinteresowne wyżywanie się na cżłowieku. Co gorsza, jestem pewna, że gdyby to był chłop, większość z "życzliwych inaczej" ematek ochoczo by mu przyklasnęła - na rozwody juz jedna poleciała napisac, jaki cudowny jest jeden z wypowiadających się, choć większość kobiet pisuje to samo, co on.
Zabolało mnie też łatwe poddawanie się ludzi z mojej pracy wprowadzanym zwyczajom korpo. Zmieniają się niektórzy w korpoludki. Przykry widok w kontekście hasła "człowiek - to brzmi dumnie".

na moje bolenie proszę sobie oszczędzić porad smile nie o tym wątek, żeby jedna z drugą poczuły się cudownie najwartościowsze, bo ścieżki proste naprostuje bardziej wink
Obserwuj wątek
    • hesperia1 Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 20:03
      Lampko,nie szwendaj sięwink
      • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 20:09
        zara wracam big_grin
        muszę ponamawiać odważne, dojrzałe kobiety do otwartości i ciepła smile
        • przystanek_tramwajowy Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 20:11
          lampka_witoszowska napisała:

          > zara wracam big_grin
          > muszę ponamawiać odważne, dojrzałe kobiety do otwartości i ciepła smile
          >

          Najwidoczniej te odważne, dojrzałe kobiety mają cię głęboko w d...
          • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 20:13
            możliwe smile przecież mają prawo smile

            ps. Chciałaś, żeby zabolało? big_grin
          • olewka100procent Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 20:14
            na pewno nie boli mnie jak ktoś anonimowy z neta ,,siada na mnie,, , ale pewnie zabolało by gdyby zrobiła to osoba znajoma/ bliska , no zależy jeszcze w jakiej sprawie
        • antyideal Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 20:20
          lampka_witoszowska napisała:

          > zara wracam big_grin
          > muszę ponamawiać odważne, dojrzałe kobiety do otwartości i ciepła smile
          >

          Ooo, masz misję ? wink
          • przystanek_tramwajowy Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 20:24
            antyideal napisała:

            > lampka_witoszowska napisała:
            >
            > > zara wracam big_grin
            > > muszę ponamawiać odważne, dojrzałe kobiety do otwartości i ciepła smile
            > >
            >
            > Ooo, masz misję ? wink

            Jaka lampka, taka misja. Nie wymagajmy zbyt wiele. big_grin
            • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:23
              dziewczynki, nie pogniewajcie się, ale wasze wypowiedzi, zaprawdę cenne i jakże pozbawione emocji, zlekceważę wink
              • antyideal Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:56
                Jeszcze sie nie wypowiedzialam, a juz mnie zlekcewazylas, oj sad
                • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 13:05
                  przepraszam, myślałam, że antyideal i antyideal to ta sama osoba
                  • antyideal Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 16:38
                    No i gdzie antyideal wypowiedziala sie o swoich bolączkach ?
                    • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 08:15
                      nigdzie smile na razie wolała pytac o misję smile
                      jakby zechciała pisac o bolączkach nei czekając asekuracyjnie, jak się wątek rozwinie, to by napisała - widać nei chciała, więc i to nie było tematem mojego komentarza - czyż nie? wink
                      • antyideal Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 16:31
                        To nie byla asekuracja, lecz chec nawiazania jakiejs relacji zanim
                        wywnętrzę swe wnętrzewink ale przepadlo, płochliwa jestem tongue_out
        • demonii.larua Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 20:20
          Byś ogrzała, stopni niewiele za oknem.. a nie tylko gadasz i gadasz :F
          • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:24
            oj tam, no nie mam innego pomysłu na działalność na forum jak wlasnie gadać smile lubię, co poradzić smile
            • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:06
              Gadanie to też czyn. Zwłaszcza personalne gadanie. Lubisz napadać na ludzi- to widać. Żebyś Ty raz tu zagadała merytorycznie...
              • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:10
                vilez, przestań mnei podrywać pociąganiem za warkoczyk smile nigdy nie będę twoja big_grin
                • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:14
                  Moje gusta są inne- za chamkami nie przepadam.
                  • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:18
                    widzę smile przecież byś tak się za mną nie uganiała smile
                    naprawdę doceniam twoją wierność i oddanie, ale nei mogę robić ci złudnych nadziei smile

                    ps. rozwalasz wątek, słońce. Pozwól, że twoje arcymądrości pominę w dalszej części, ok? smile
                    • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:26
                      Nie rozwalam. Dokładnie wypowiadam się w meritum. O Twoim personalnym dowalaniu ludziom, bo ośmielili się mieć inne niż Ty zdanie w rzeczowej sprawie.
    • nangaparbat3 Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 20:26
      Mnie zabolalo, jak Foremki zaczęly jechać po Edel, będącej w naprawdę trudnej sytuacji, dramatycznej, po prostu wierzyc nie mogłam w to co czytam.
      • claudel6 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 10:10
        ooo..to dlatego tamten wątek ma tyle wpisów.
        • claudel6 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 10:17
          no faktycznie. ale bagno.
    • m_incubo Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 20:26
      Nic mnie nie zabolało, za to dawno nic mnie też nie zniesmaczyło równie mocno, jak niektóre wypowiedzi w wątku edel. Bywam na tym forum od lat i niewiele mnie zaskakuje, ale tym razem objawiło się kilka nowych kretynek.
    • kkalipso Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 21:28
      Zaboleć nie , ale zdenerwowałam się na myśl , że jakiś stary pryk może pomyśleć o moich nastoletnich siostrzenicach(które właśnie zaczynają się malować ) , bądź o mnie samej,że wyglądam jak spod latarni (niech sam spojrzy w lustro) i baranka strzeli .Zresztą za pozwoleniem żonki , jak to mówią kobieta kobiecie wilkiem.

      Reszta w normie , całkiem dobry tydzień miałam .



    • drosetka Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 21:51
      ja za to zupełnie do doopy, dowiedziałam sie m.in ze jestem bez ambicji, bo teściowa musi sprzątać po moich dzieciachbig_grin zapłaczę się bo moją ambicją nie jest czysta weranda i schody!!
    • jematkajakichmalo Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 21:59
      Ogolnie oprocz ludzkiej glupoty nic mnie nie boli. Staram sie jednak dystansowac, bo inaczej czlowiek by zwariowal.
    • solejrolia Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 22:02
      zabolało mnie, że mój małzonek nie chce świętować naszej rocznicy ślubu na dancingu
      "a co ja ci zrobiłem?"
      "poślubiłeś mnie tongue_out"

      a tak serio,autentycznie zabolało mnie, że ktoś wydarł mordę publicznie na mojego męża, i w sumie na mnie też, ale jak przepraszał za swój wybuch- to w zaciszu domowym i bez świadków.
    • noname2002 Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 22:22
      Boli mnie jak ktoś manipuluje ludzmi starajac wpedzic ich w poczucie winy.
      • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 22:26
        Piszesz jak prosta kobieta bez Sorbony wink
        • anetaa Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 22:36
          watek o dziecku mającym problemy z siusianiem w szkole i uwagi matek o roszczeniowych rodzicach którzy zamiast rzucić prace szukają na kilka tygodni pomocy dla chorego dziecka.
          • jowita771 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:24
            Ten wątek tez mi się przykro czytało, współczuję temu dziecku, sama sytuacja jest trudna, nawet gdyby ludzie nie dokładali swojego.
    • bri Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 22:49
      Boli mnie, że niektórym tak trudno zdobyć się na odrobinę obiektywizmu w ocenie własnych postępków i przyznać się, że czasem też popełniają błędy.
    • ciastko_z_kota Re: co Was ostatnio zabolało? 28.09.13, 22:52
      Wypowiedzi o weterynarzach, którzy nie przykładają się do leczenia małych zwierząt. Strasznie mnie to zasmuciło.
      • lucadimontezemolo Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 00:15
        Zabolało mnie, gdy klient określił naszą (mojego biura) pracę jako goownianą, tylko dlatego, że biuro przypomniało mu , że nie opłacił kilku ostatnich faktur za nasze usługi.
      • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:29
        o,fakt. i jeszcze bolimnie gadanina, że weterynarz chce tylko wyciągnąć pieniądze, więc zamiast uśpić, będzie leczył i leczył.
        W ogóle widzę, że najbardziej boli pokazowa autoamputacja sumienia i empatii. Przedstawiana na żywo, bo na forum to tylko gamonie tę autoamputację sobie ćwiczą na bliźnich.
    • paul_ina Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 00:27
      Z osobistych rzeczy - mój mąż zapisał się na kurs pilota awionetek, bez - lapidarnie mówiąc - mojej zgody.
      Z forumowych - mimo trzykrotnego zgłaszania się nie wpuszczono mnie na forum rówieśnicze luty 2013. Z kolei moje kochane dziewczyny na Mamach Grudniowych 2009 też ostatnio jakoś nieobecne.
      • gonabe Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:27
        To będziesz miała super z tym kursem... Jak mój m się zapisał to nerwów zjadłam dużo smile Zwłaszcza jak sobie wymyślił ( mieszkaliśmy jeszcze w warszawie), że nad morze sobie będziemy mogli latać takim maleństwem brrr...
        No więc marudziłam, narzekałam a to tylko jego zapał wzmocniło, jak sobie dałam spokój i myślałam samoloty to najbezpieczniejsza forma transportu sam jakoś zrezygnował smile smile
        • paul_ina Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 11:02
          U mnie też jest argument morza (lotnisko na Helu big_grin). Dzięki za radę, też chyba odpuszczę, nie ma co kopać się z koniem.
    • eliszka25 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 01:24
      z osobistych rzeczy zabolalo mnie ostatnio to, jak zachowal sie chrzestny mojego mlodszego syna na jego urodzinach. zwlaszcza, ze juz nie pierwszy raz wycial podobny numer.

      na forum wypowiedzi niektorych w watku edel o wypadku. no, moze nie tak doslownie zabolalo, ale bardzo, bardzo zniesmaczylo. edel jest dosc kontrowersyjna, fakt, ale kurde w tym watku niektore pokazaly "glupote, ktora az naprawde boli", jak spiewa grupa "pod buda". w tym sensie mnie to tez zabolalo.
    • mamawojtuska79 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 01:45
      Wzięłam udział na fb w dyskusji na temat odrzucenia inicjatywy obywatelskiej odnośnie aborcji, dowiedziałam się o sobie wielu ciekawych rzeczy m.in. tego że jestem zwolenniczką morderstw, cholerną egoistką, lewakiem, nie mam mózgu i na zakończenie miły zwolennik nie zdejmowania krzyża przyrównał mnie do szatana. Bardziej mnie to zniesmaczyło niż zabolało.
      • krejzimama Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:08
        Przy okazji wiesz, że teraz każdy może dowiedzieć jak się nazywasz?
        Co do tej "dyskusji" nie szkoda Ci nerwów na debili?
        • mamawojtuska79 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 00:13
          Moje dane i tak łatwo znaleźć w sieci. Ta "dyskusja" nie wpłynęła źle na moje nerwy, ale na pewno mój adwersarz trochę się wpienił.
    • rosapulchra-0 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 06:33
      Cała jatka z anią i zmęczoną. To była gromadna napaść na te dziewczyny. Mnóstwo było wątków również na mój temat, w których to wątkach mnie linczowano, a co tak wesolutko określiła kropka, że to był blamaż.

      Wczorajszy wątek edel - nigdy nie zrozumiem, jak można być tak podłym i dowalać osobiście osobie, która właśnie przeżywa wielką tragedię rodzinną.

      To są wyjątkowo parszywe praktyki, od lat stosowane przez te same osoby, dalsza widownia tylko się zmienia, a z roku na rok jest to coraz aktywniejsza i bardziej chamska i brutalna widownia, którą stare wygi pięknie podjudzają, żeby również przystąpiła do ataku.
      Wiecie co?
      Był czas, gdy wydawało mi się, że nie ma gorszego trolla od gazeciarza, dziś odszczekuję te słowa, bo o wiele gorsze są stare ematki i doskonale zdają sobie sprawę z manipulacji, którą stosują wobec dziewczyn z krótszym stażem.
      • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 07:52
        Pacz Pani, a ja na nie nie napadłam, przeciwnie, rozmawiałam z nimi normalnie, i to one na mnie napadły. Tak po prostu za nic. Bo ośmieliłam się mieć inne zdanie na pewien temat. I co na to powiesz?
        • lampka_witoszowska Re: vilez 29.09.13, 08:39
          w życiu do nas należy wybór, czy będziemy przekonywać ludzi choćby w milionowych wpisach, że jesteśmy dobrzy - czy będziemy tacy, żeby ludzie sami do takiego wniosku doszli

          (nie, nie dopieczesz mi mówiąc po raz kolejny, że widzisz we mnie szatana. Ja twoją potrzebę samoobrony naprawdę rozumiem. A wybór, o jakim wspomniałam - nadal w twoich rękach, i to czy ci się podoba taka odpowiedzialność czy nie wink )
          • vilez Re: vilez 29.09.13, 08:54
            No jusz dopsz..dopsz...nie szalej.
            • lampka_witoszowska Re: vilez 29.09.13, 09:07
              ale dlaczego mam nei szaleć? może lubię smile
              sorry,vilez,raczej pogódź się z tym, że przywykłam robić, co chcę smile
              • vilez Re: vilez 29.09.13, 09:16
                A Ty się pogódź z tym, że ludzie to widzą i mają prawo się na ten temat wypowiedzieć.
                Napadałaś na bogu ducha winnych ludzi i teraz masz tego skutki.
                • lampka_witoszowska Re: vilez 29.09.13, 09:21
                  widzę, że nie rozumiesz. Nie będzie tutaj powtórki z rozrywki, a jak zechcę was znowu przeczołgać, to założę wątek o waszych bidetach albo czymkolwiek dla śmiechu smile
                  • vilez Re: vilez 29.09.13, 09:28
                    No własnie widać, że lubisz przeczołgiwać ludzi. O tym piszę. O Twoim rozszalałym agresywnym personalizujacym zachowaniu na tym forum.
                    • lampka_witoszowska Re: vilez 29.09.13, 09:34
                      ależ ostrzegałam przecież smile uparłyście się zgnoić Anię i pojechać po ludziach po rozwodzie. No, to przeczołgałam. Coś cię tu dziwi, jak rozumiem? a nie powinno. Brzydkie zabawy czyimś kosztem mogą źle się skończyć smile jak widzę, to reaguję.
                      Masz pecha, jak zobaczę znowu takie pastwienie się nad kimkolwiek, zrobię to samo, lojanie uprzedzam.
                      • vilez Re: vilez 29.09.13, 09:42
                        Ja nie jestem bytem zbiorowym. Nie moja wina, ze nie rozróżniasz nicków, że nie potrafisz odróżnić tryby rzeczowego od personalnego, i że walisz na oślep, jak tylko ktoś cokolwiek powie, z czym się nie zgadzam. Ani próbowałam wyjaśniać cierpliwie, spokojnie (chyba za cierpliwie i za spokojnie), bo dostałam tylko na odlew. Ty zaś osiągnęłaś moim zdaniem dno, Ania chociaż się wycofała z tego lania na odlew.
                        To Ty niestety, pokazałaś, jak chcesz się pięknie pastwić. Tylko, że to nie działało, bo to są ograne forumowo sztuczki, budziłaś tylko uśmiechy politowania. Chciałaś sobie pogrywać ludźmi, to ludzie zaczęli pogrywać z Tobą. Dostałaś zwrotkę.
                        Jesteś hipokrytką.
                        • lampka_witoszowska Re: vilez 29.09.13, 09:50
                          ty chyba jednak o innym wątku piszesz big_grin
                          pobudka, nei jesteś juz w biurze smile
                          • vilez Re: vilez 29.09.13, 09:51
                            A skąd. W tym.
                      • rosapulchra-0 Re: vilez 29.09.13, 10:07
                        Zakapiory z was uncertain
                        Z was, tzn. ty, lampka i vilez.
                        Idźcie może dziewczęta gdzieś na bok, dajcie sobie po razie, ale przestańcie nudzić na forum.
                        • vilez Re: vilez 29.09.13, 10:14
                          Taaak? Naprawdę?? Przed chwila pisałaś, że bolą Cię nagonki na forum. To szkoda, że nie boli Cię nagonka Lampki na forumki. Poważnie piszę. Wielki zawód, Rosa.
                          • lampka_witoszowska Re: vilez 29.09.13, 13:11
                            rozpędzasz się, droga pani, za bardzo - i rzeczywiście Rosa ma rację, zaczynamy ocierać się o śmieszność. Zróbmy tak - ty organizuj nagonkę na lampkę, a lampka przestaje reagować na vilez. Przynajmniej póki vilez znowu nei będzie komuś dokuczać smile
                            I będzie ok, każda w swoim żywiole smile
        • rosapulchra-0 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:42
          W tamtym wątku nerwy sięgały zenitu, złe emocje latały jak skrzekliwe wrony i w pewnym momencie już nie było wiadomo, kto został napadnięty, a kto się bronił.
          • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:53
            A widzisz. A ja nie napadałam. Cierpliwie tłumaczyłam. Ba, w kolejnych wątkach rzeczowo tłumaczyłam. I nic. Ani przepraszam się nie pojawiło ani "żadnej rzeczy która jego jest". Agresywne, personalne i rozszalałe chamstwo.
            • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:06
              big_grin
              vilez, nasz ty gołąbku pokoju big_grin
              nie przenoś tutaj swojej jatki, proszę. To już było. Masz ocenę z zewnątrz, jeśli sama nei jesteś do niej zdolna. Już. Koniec piesni. Mogłas inaczej? mogłaś. Następnym razem się spiszesz. Jako gołąbek, ofkors big_grin
              • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:12
                A jednak. Nie potrafisz się z tym zmierzyć- z faktami. Fakty na szczęście są zapisane. Przeczytasz może kiedyś na spokojnie i się zawstydzisz (mam nadzieję).
                • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:25
                  rozumiem, że jednak w tym wątku, przytaczając tamten, chcesz powiedzieć, że cię zabolała niemożność robienia z tych wstrętnych rozwódek głupków?

                  przykro mi - umiem stanąć w czyjejś obronie. Zwykle wcześniej ostrzegam, że nie będzie lekko. Tam tez ostrzegałam. Przyjmuję do wiadomości, że sprawiłam ci przykrość. Obie wyciągnijmy wnioski.
                  Koniec tematu, jak dla mnie, nie mam nic do dodania.
                  • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:35
                    Ja też, ja też. Potrafię stanąć w czyjeś obronie. Mnie tam nie musiałaś ostrzegać, bo ja nikogo nie atakowałam. A zostałam zaatakowana.
                    Cieszę się, że przyjmujesz do wiadomości. Szkoda jednak, że zdążyłaś wykazać się tym, czym się wykazałaś, że tak długo w to brnęłaś. W ten bezrozumny kompletnie oszalały atak. Wiele osób próbowało się do Ciebie przebić z rozsądnymi uwagami- byłaś kompletnie zaczopowana.
                    Dla mnie to nie jest koniec tematu, niestety. Sporo się naprodukowałam, próbując Ci parę spraw wytłumaczyć. dawno nie spotkałam się z taka odpornością na meritum i takim jadem, jak u Ciebie. Nie próbuj nas zrównywać, bo to nie ja zaczęłam.
                    Ps. Jestem również rozwódką, i także z tego pietra próbowałam do was obu rozsądnie przemówić. Nic nie działało. Kompletny odpał, niestety.
                    • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:42
                      vilez, upór godny maniaka smile

                      a teraz powyciągamy teksty z tamtego wątku - i moje, i twoje? smile
                      • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:45
                        I tak się wykładasz. Nie interesuję Cie rzeczowa rozmowa, nigdy nie interesowała. To właśnie pokazujesz. Ciebie interesuje tylko odgrywanie się.
                        • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:53
                          fakt. filozofowanie o erystyce czy opracowywanie teorii bycia świadkiem na czyimś rozwodzie, jak i umiejętność grzecznej odmowy, o której pisałyśmy na rozwodach - zdecydowanie mnei nei interesuje. Nawet, jak usiłujesz na takie pierniczenie naciskać w stylu" a bo lampka nei rozumie słowa >>erystyka<< " smile

                          czy coś jeszcze chciałabyś mieć wyjaśnione?
                          nei krępuj się smile widać ten wątek będzie służył poprawie twojego samopoczucia smile warto, vilez, warto. dawaj.
                          • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:00
                            Nie moja wina, że nie pojmujesz tłumaczeń na żadnym poziomie. My rozmawiałyśmy o sprawie. Skoro Ciebie to nie interesowało, trzeba było w to nie wchodzić. A jednak wlazłaś w rzeczową rozmowę z personalnymi buciorami. To próbowałam Ci wytłumaczyć tę różnicę, nie paniałaś. Pytam- za co mnie zaatakowałaś, skoro ja Ciebie nie atakowałam. Odpowiesz wreszcie, czy nadal będziesz bić erystycznie pianę? (To też Ci było tłumaczone, że nie tu takie numery.)
      • wredna.zmija Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:33
        Dlatego - co najwyzej czytamy, nie piszemy i mamy spokój.
        Na zupełnym relaksie obserwujemy wylewającą się zewsząd głupotę.
        • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:40
          nic Ciebie w życiu nei boli? wszystko idzie na pełnym relaksie?
          • wredna.zmija Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:44
            Odniosłam sie do posta rosapulchry. Natomiast co mnie boli to już tylko ja wiem i niech tak zostanie.
            • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:48
              to nie odnoś się, jeśli mogę prosić, bo ktoś pisze coś ważnego o sobie nei po to, by drugi ktoś przyszedł i rzekł - a mnie to nei boli, pełen relaks.
              • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:55
                Zastosuj to do siebie, a będzie dobrze.
                • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:08
                  stosuję.
                  A Ty? smile
                  • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:11
                    Nie stosujesz. O to właśnie chodzi.
              • wredna.zmija Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:34
                Nie rozumiesz. W moim poście zawarta li jedynie była dobra rada - czasem po prostu lepiej nic nie pisac i nie uczestniczyc w głupawych przepychankach. W żadnym miejscu nie napisałam czy mnie akurat wspomniane sytuacje bolą czy tez nie - nie odnosze się do tego, to nie moja sprawa. Ani jednym ani chocby i tysiącem postów nie zmienię wzajemnego agresywnego szarpania się ludzi. Z motyką na słońce nie zamierzam sie porywać. Pozdrawiam wszystkie wzajemnie się szarpiące smile
                • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:35
                  nie o to mi chodziło. To nei jest wątek z prośbą o dobre rady. Chyba, że ktoś o takowe wyraźnie poprosi.
                  • wredna.zmija Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:41
                    lampka_witoszowska napisała:

                    > nie o to mi chodziło. To nei jest wątek z prośbą o dobre rady. Chyba, że ktoś o
                    > takowe wyraźnie poprosi.
                    >
                    Miła to Ty nie jestes, szkoda. Róbcie co chcecie. Miłej niedzieli.
                    • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:43
                      wzajemnie smile

                      i będę "miła" - również pozdrawiam wszystkie szarpiące się smile
                    • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:50
                      Bo widzisz, Żmijo, to Lampeczka rządzi wszystkim, wszyscy mają grać pod jej dyktando, pisać, co jej się spodoba. Bo jak nie, to uprawiają nagonkę na nią. Od samego początku tak jest, w każdym każdziutkim wątku. Na każdego się rzuci, kto tylko jej z czymkolwiek nie podpasuje.
                      I straszno i śmieszno. (Mnie ciekawi, do jakiego poziomu tłumaczenia jej oczywistości trzeba by zejść, by paniała.)
    • gretchen184 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 07:18
      każdorazowo boli mnie kiedy czytam,że urzędnicy to taka swołocz co to nic nie robi,pije kawę, siedzi w necie i jeszcze chce za to pieniądze jakieś. boli mnie to bo jako urzędnik ciężko pracuję, nie mam dostępu do internetu a za te goowniane 1200 zł to mogę sobie co najwyżej opłaty porobić bo wyżyć nie wyżyję.wkurza mnie,że ktoś po jednorazowej kiepskiej przygodzie w urzędzie wszystkich tam pracujących wrzuca do jednego wora z napisem "leń i obibok" tongue_out
      zabolało mi kiedy zarzucono mi,że wymyśliłam sobie gwałt bo ta osoba przeprowadziła jakieś z dupy wzięte prywatne śledztwo i stwierdziła na jego podstawie,że wtedy kiedy rzekomo byłam zgwałcona nie było takiej możliwości, bo w Polsce nie było pigułek gwałtu.
      osoba ta wiecznie biadoli jakie to nagonki są na nią stosowane i jaka ona biedna i pokrzywdzona a przecież taka życzliwa,porządna babka z niej.
      szkoda gadać..
      • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:47
        o, tak. Te wszechobecne osądy, do których większośc ludzi uważa, że ma pełne prawo. Jak sąd ostateczny smile i ogólnei panująca wszechwiedza.
        To samo idzie o lekarzach, nauczycielach, o młodzieży... o kim się da.

        Co do oceniania gwałtu - jestem pewna, że jeśli spotkałoby to tę osobę, albo jej dziecko, całkowicie zmieniłaby punkt widzenia. ale to przecież wiadome i oczywiste, nei ma co w wspominać nawet.
        Empatia dotycząca tylko siebie lub najbliższych jest chyba niewiele warta.
        • rosapulchra-0 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:52
          To ja zarzuciłam gretchen kłamstwo. Oznajmiła tę informację, używając przy tym śmiesznych emotek. Przy okazji rzeczywiście się zaplątała z tą pigułką, bo z tego pisała, można było wywnioskować, że akt przemocy nastąpił przed 2000 rokiem. A w Polsce pierwsze tabletki gwałtu pokazały kilka lat po 2000 roku.
          BTW, sama jestem ofiarą brutalnego gwałtu, gdy miałam 13 lat, więc bardzo dobrze wiem, jak się czuje taka osoba.
          • gretchen184 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:56
            rosapulchra-0 napisała:

            > To ja zarzuciłam gretchen kłamstwo. Oznajmiła tę informację, używając przy tym
            > śmiesznych emotek. Przy okazji rzeczywiście się zaplątała z tą pigułką, bo z te
            > go pisała, można było wywnioskować, że akt przemocy nastąpił przed 2000 rokiem.
            > A w Polsce pierwsze tabletki gwałtu pokazały kilka lat po 2000 roku.

            czy możesz się uprzejmie odpieprzyć ode mnie w tym temacie?
            > BTW, sama jestem ofiarą brutalnego gwałtu, gdy miałam 13 lat, więc bardzo dobrz

            tym bardziej żenujące jest to co piszesz.
            > e wiem, jak się czuje taka osoba.
            • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:03
              nie podważałabym czyichś opisów - nawet jak w polsce czegoś takiego nei było, miała to policja, wcześniej milicja. i istniało na świecie. Nie ma znaczenia. ale to na marginesie.
        • noname2002 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:30
          o, tak. Te wszechobecne osądy, do których większośc ludzi uważa, że ma pełne pr
          > awo. Jak sąd ostateczny smile i ogólnei panująca wszechwiedza.
          > To samo idzie o lekarzach, nauczycielach, o młodzieży... o kim się da.


          To co właściwie robi w tym bagnie taka czuła, szlachetna, kierująca się uczuciami wyższymi istota jak Ty Lampko? Może zamiast pisać pierdylionowy post na forum powinnaś iść pomagać w jakimś hospicjum, schronisku czy DD?
          • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:37
            czy czujesz się na tyle silna, noname, żeby usiłować kierować czyimś życiem?smile
            • noname2002 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:39
              Prawda boli?
              • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:46
                jaka prawda?
                • noname2002 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:50
                  Prawda, że tracisz czas na forum zamiast realnie pomagać?
                  • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:55
                    Bo o to jak widać chodzi w życiu Lampki - by pokrytykować innych (winnych i niewinnych- kto by na zważał) za to, co sama uprawia w szczytujący (kompletnie chamski i prostacki) sposób.
                  • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:56
                    i to, że usiłujesz komuś doradzać, ma mnie boleć?

                    to nie, nie boli mnei to.
                    • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:01
                      Fiksujesz się na byciu ofiarą. Rzeczowa rozmowa- to do Ciebie nie dociera.
                    • noname2002 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:02
                      Przyganiał kocioł garnkowi, dopiero co doradzałaś jakiejś dziewczynie, że ma się kierować Sercem i pójść na wychowawczy nie przejmując się jakimś kretyńskim rynkiem pracy. Jestem pewna, że po wychowawczym znajdziesz jej Pracę.
                      • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:31
                        Ona Ci nie odpowie. Na rzeczowe argumenty nie odpowiada. Nie potrafi.
                      • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 13:16
                        ona pytała o radę.
                        Wiem, nie widzisz różnicy. mimo to czuję się w obowiązku wyjaśnić, dlaczego czasem coś doradzę ze swojego punktu widzenia smile
                        • noname2002 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 08:44
                          Ależ ja Ci niczego nie radzę, ja Ci tylko daję materiał do rozmyślań tak samo jak Ty od tygodnia e mamom smile
                          • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 08:53
                            cóż... logika nei jest twoją mocną stroną smile
    • mamako2216 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:45
      Ból i cierpienie dzieci to jest to co zawsze mnie boli, gdy usłyszę o takich przypadkach.
      Ostatnio przypadek skatowanego 3miesięcznego dziecka.po takich informacjach długo dochodzę do siebie.Pewnie dlatego tak jest,bo ja bardzo kocham dzieci.
      • rosapulchra-0 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 08:55
        Pamiętam, jeszcze w połowie lat 90-tych w wiadomościach wieczornych pokazano materiał z ukrytej kamery. Niańka biła kilkumiesięcznego niemowlaka, potrząsała, przyduszała poduszką. Bardzo długo nie mogłam się otrząsnąć z tego, co zobaczyłam.
    • mindtriper Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:42
      Na forum nic nigdy mnie nie zabolało. Mam impregnat na tą rzeczywistość.
      A w życiu ostatnio zabolało mnie kiedy teściowa stwierdziła, że moje studia podyplomowe to tylko okazja by wyrwać się z domu, żadna nauka.
      • kropkacom Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:45
        > A w życiu ostatnio zabolało mnie kiedy teściowa stwierdziła, że moje studia pod
        > yplomowe to tylko okazja by wyrwać się z domu, żadna nauka.

        Kobieta kobiecie... To mnie boli. Ten ciągły brak chociaż podstawowej solidarności.
        • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:49
          biologia i prymitywna rywalizacja o samca

          o tym, co piszesz, mądrze napisała M. Domagalik w "Siostrzanych uczuciach" - choć sądzę, że jak ktoś umie odczuć takie uczucia,to i czytać niczego nei potrzebuje w danym temacie, bo to niepotrzebne, by opanować skonność do walki o samca, choćby nieobecnego
      • zandaria03 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 09:51
        Mnie zabolało,jak kilkuosobowa grupa starszych chłopców zaczęła przezywać mojego bawiącego się grzecznie na placu zabaw 3-latka mianem "dziwaka".On stał i patrzył na nich uśmiechając się uprzejmie,bo myślał,że to jakaś nowa zabawa...
        • nisar Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:05
          Mnie wpis na blogu malucha chorego na SMA, który - nie mogąc sobie poradzić z zabawką - mówi do swojej ręki: rączko, proszę, słuchaj mnie. Zryczałam się jak gupia.
          • rosapulchra-0 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:10
            Daj linka, proszę.
            • nisar Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 13:12
              Nie wiem czy wolno. Jest to blog pt. mój syn Franek.
        • krejzimama Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:33
          Trzeba było jednemu przypie...ć.
    • zeldaf Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:43
      Notka w prasie o śmierci starszej pani chorej na Alzheimera. Wyszła z psem i zabłądziła. Szukano jej przez cztery dni, widziano kilka razy, między innymi w mojej dzielnicy. A dziś nad ranem znaleziono w jakimś rowie martwą. Pes zmarł po trzech godzinach od odnalezienia. Straszna tragedia dla rodziny. Żałoba po babci się rozjątrzyła, ta pani na zdjęciu miała podobny do niej uśmiech, no i chorowały na tę samą straszną chorobę. Mam teraz wyrzuty sumienia, że ostatnio zbyt często w wolnych chwilach zaszywam się w swojej dziupli z komputerem, może gdybym akurat wyszła pobiegać albo cokolwiek, już nie mówię o włączeniu się w poszukiwania... A ona tak sobie maszerowała niezmordowanie, a potem umarła w jakimś rowie. I ten biedny pies... A co ja w tym czasie robiłam? Wstyd mi jest i tak cholernie przykro. To mnie teraz boli, w tej chwili.
    • paul_ina Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:52
      Przypomniało mi się jeszcze coś - wpis z bloga koleżanki sprzed paru miesięcy, ale zrobił na mnie takie wrażenie, że ciągle mam go gdzieś z tyłu głowy. Dlaczego kapitalizm w naszym kraju ma tak okrutną twarz dla ludzi starszych, tak źle ich traktuje?
      Wpis pod tytułem "Post-PRLowski naiwniak" z 3 marca 2013 roku, o Tacie Blogerki.

      balladaozakrecie.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?8,1
    • jagienka75 Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 10:57
      > mnie zabolało, gdy kilka ematek wsiadło na Anię. Niektóre z Was wiedzą, o który
      > wątek chodzi. Zabolało mnie bezinteresowne wyżywanie się na cżłowieku.


      czytalam watek, ale przez caly nie przebrnelam. mnie sie juz nawet nie chce ani bawic w nawalanki, ani tego czytac. ilez mozna?
      panie sa anonimowe, musza na kims odreagowac swoje frustracje. padlo na Anie, innym razem na Ciebie, pozniej na jeszcze inna forumke. tutaj to norma.
      ze tez im nie szkoda energii i czasu.
      • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 13:24
        to niech pada na mnie, ja sobie z przyjemnością poradzę - i jak się przekonała vilez, trudno we mnie uderzyć - ale niech nei pada na osoby wrażliwe
        • zeldaf Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 13:34
          lampka_witoszowska napisała:

          > to niech pada na mnie, ja sobie z przyjemnością poradzę - i jak się przekonała
          > vilez, trudno we mnie uderzyć - ale niech nei pada na osoby wrażliwe
          >
          Moim zdaniem Ania poradziła sobie lepiej od Ciebie, Lampko. Skąd potrzeba - protekcjonalnego w moim odczuciu - "pomagania" jej?
          • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 15:23
            trudno, żebyś miała inne zdanie, skoro byłaś jedną z - uznajmy łaskawie - "oponentek" smile

            długo tak będziecie usiłowały się odgryźć za to, ze dostałyście po pudrowanych noskach?
            bo jeśli tak, to zabawy może byc wiele, uprzedzam. Wytrwała jestem smile Radzę przemyśleć jeszcze raz (rada może być odczytana jako protekcjonalna, nawet powinna wink )

            no, to ostrzcie ząbki,a ja lecę z kundelcią na słonko, rozsadzę sobie truskawki smile
            • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 15:28
              Toć przecież to Ty się odgryzasz? Nieudolnie i zakłamanie. My sobie tu jaja z Ciebie robimy, bo takiej głupizny nie można inaczej traktować smile
              • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 15:30
                cóż, że tak rzeknę filozoficznie: każdy ma takie jaja, na jakie go stać wink
                lecę, pa big_grin
                • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 15:34
                  No, my mamy takie, na jakie nam dałaś materiał A dałaś za.ebiaszczy, nie można ukryć big_grin
                  Płyń, Złotko smile
            • zeldaf Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 15:34
              Nie brałam udziału w tamtej - uznajmy łaskawie - "dyskusji". Rozumiem, że skoro podkreślam, iż nie uznaję swojej opinii za jedynie słuszną, jest ona mniej warta niż Twoja?

              A tak z ciekawości -kto to są te "wy", Lampko? Dlaczego zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej?

              PS. Ale powiem Ci, że z tym wyjściem na słonko to masz rację smile Właśnie idę pobiegać.

              PS1. Dzięki, że odpisujesz na każdy mój post, czuję się dzięki temu ważna smile Mam ostatnio ciężki czas, więc wiesz... Every little helps.
              • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 15:40
                Bo ona tak już ma, przyszła tu zbawić nasze forum, i traktuje nas jak jednolity twór. Jesteś wrogiem z tego tytułu: e-matka en masse. Ona się tak co chwile wysypuje. Poważnie chora kobita, ma jakiś atak tak od kilku dni.
                • zeldaf Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 15:57
                  Najbardziej mnie drażni, że cały czas używa tej swojej koleżanki. Robi z niej jakąś ofiarę losu, zupełnie bezpodstawnie. Czytałam tamten wątek, ta Ania całkiem samodzielna jest. To Lampka się nią podpiera. No i jeszcze ta misja "namawiania odważnych dojrzałych kobiet do otwartości i ciepła" . WTF?
                  • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 16:14
                    No niestety. Chyba o to, że na tamtym forum (rozwodowym) też od kilku osób zebrała cięgi (bo ona za cięgi uważa merytorycznej uwagi wink ) i zaczęła szaleć tu. O Ani już jej pisałam, że Ania mądrzejsza od niej, ale cóż...za bystra Lampka nie jest, można jej podstawić lustro, a i tak swojej twarzy nie zobaczy.
                    W wątku o "otwartości i cieple" chciała, by ją pogłaskać. No, ale jak tu pogłaskać kogoś, kto się szarpie jak szalony wink
                    • zeldaf Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 18:30


                      > O Ani już jej pisałam, że Ania mądrzejsza od niej, ale cóż...za bystra Lampka n
                      > ie jest, można jej podstawić lustro, a i tak swojej twarzy nie zobaczy.

                      Gdyż na wszelki wypadek zanim spojrzy to zamknie oczy (zaraz z całą powagą okraszoną uśmiechami wytknie mi brak logiki). A jeżeli rzeczywiście o głaski chodziło to ma duże braki w zakresie umiejętności społecznych.
                  • dniuy Otóż to 30.09.13, 00:34
                    zeldaf napisała:

                    > Najbardziej mnie drażni, że cały czas używa tej swojej koleżanki. Robi z niej j
                    > akąś ofiarę losu, zupełnie bezpodstawnie. Czytałam tamten wątek, ta Ania całkie
                    > m samodzielna jest. To Lampka się nią podpiera. No i jeszcze ta misja "namawian
                    > ia odważnych dojrzałych kobiet do otwartości i ciepła" . WTF?

                    Brzydzi mnie właśnie to. Ta koleżanka chyba nie wie jeszcze, że Lampka na niej żeruje i nią manipuluje w wstrętny i prostacki sposób. Mimo naiwności tamta ma jakąś klasę i Lampka-pijawka to wyczuwa i zazdrości, że sama nie ma klasy za grosz więc się pod aurę kogoś innego podczepi udając po chamsku jej pożal się "obrończynię". Niesmaczne.
                    Aż się chce powiedzieć "Chroń mnie panie os przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam". Pasuje idealnie.

                    • lampka_witoszowska Re: Otóż to 30.09.13, 08:38
                      no, to widzę, moje gołąbki pokoju, że niedziela była udana?
                      to dobrze smile żółci trochę mniej, ząbki z jadu z lekka obciekły - możecie zacząć nowy tydzien big_grin

                      ps. naprawde nie domyślacie się, żadna z was, żeby podpowiedzieć koleżankom - dlaczego do was piszę zbiorczo? big_grin o raju smile i chcecie rzetelnie jak na dorosłe osóbki przystało oceniać czyjeś IQ? łał big_grin
                      jak już nauczycie się dobrze składac literki, to rzeczywiście wróćcie do tamtego wątku i sobie na spokojnie, bez wzajemnej masturbacji, poczytajcie, jak uroczo się zachowałyście. I te braki w IQ wtedy przypisałyscie w swojej bezsilności ani. Ale co ja się będę produkowac, skoro własne tipsy dla was ważniejsze niż jakaś tam Ania.
                      Zeldo, podziwiam. Naprawde widzisz moje wpisy pod swoimi? big_grin oczka, kochanie. Oczka leczy okulista. Główkę może spróbować psychiatra. Więcej nei pomogę smile

        • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 13:35
          Jak na razie, to Ty uderzałaś w Vilez, do czego nie potrafisz się przyznać.
          • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 15:28
            przeciez ci napisałam, nie tylko ja, że cię przeczołgałam, nawet pisałam, że tak będzie i pisałam, za co. teraz napisałam ci to drugi raz. Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić? wink
            daj juz spokój, vilez smile
            • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 15:36
              Aureolko, niczego nie paniałaś big_grin Przejrzałaś się w zwrotnym lustereczku, weysypałaś sie i nawet tego nie zauważyłaś. Zostałaś załatwiona. No już, leć smile
              • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 08:45
                zostałam załatwiona? znaczy, zastrzeliłaś mnie? jak na westernie? łał big_grin
            • zeldaf Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 15:44
              Lampko, jesteś wyjątkowa. Chapeau bas. Impregnowana na wszelkie wpływy z zewnątrz. Pewnie nie umrzesz ani o jotę mądrzejsza niż teraz, ale za to szczęśliwa. I tak trzymać smile
              • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 08:47
                jesteś wszelkim wpływem z zewnątrz? i od dawna masz wrażenie bycia wszechświatem? smile
    • gazeta_mi_placi Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 11:00
      Zabolały mnie wczorajsze Wiadomości gdzie wypowiadają się ubodzy ludzie z Bangladeszu harujący za parę dolarów, zabolało mnie to, że wykorzystuje ich nie jakiś Pan Zdziś handlujący skarpetkami na bazarku i sam ledwo ciągnący na siebie, ale bogate światowe marki. Zabolała mnie hipokryzja bo te bogate światowe marki dopiero gdy wydarzyła się tragedia raczyły zareagować, wcześniej "nikt nic nie widział, nie słyszał".
      Zabolało mnie, że niektórzy ludzie nie mają z racji samego miejsca urodzenia szans na lepsze życie, nawet mimo ciężkiej pracy.
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 18:41
      Ooo, Lampka. Spodobało Ci się na ematce, co?
      • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 08:40
        zawsz emi się podobało. Nie zauwazyłaś, jak o tym pisałam? wink
        a teraz może coś w temacie wątku? czy nei dasz rady? wink
    • brak.polskich.liter Re: co Was ostatnio zabolało? 29.09.13, 21:25
      Czcionka Comic Sans uzyta w slajdach pewnego szacownego profesora. Wyklad byl OK, ale te slajdy... W dodatku tekst byl zolty, umieszczony na oczo.je.bnie niebieskim tle.

      Myslalam, ze mi oczy wypadna z wrazenia.
    • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 08:44
      Cza tę głupiznę zostawić sobie samej. Proponuję zlewkę, inaczej będzie nam tu mędzić do wiosny.
      • lady-z-gaga Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 09:04
        Przeciez to Ty głównie z nią dyskutujesz, zamiast zostawić tę robotę psychiatrom smile
        • triss_merigold6 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 09:06
          Nabakier w końcu trafiła na godnego sparring partnera z jeszcze bardziej absurdalnym lotem. big_grin
          • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 09:09
            o, mamo. A więc to jest znowu ta biedna, chora nabakier.
            i było zmieniać nicka?
            ech...
            • triss_merigold6 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 09:11
              A Ty nie zmieniałaś nicka, Alfiko?
              • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 09:31
                przeciez pisałam tu o starym nicku, jak twoje koleżanki zaczęły przeszukiwać archiwum - ułatwiłam im sprawę smile spóźniłas się nieco z tym donosem big_grin

                nawet kilka lat temu pisałam, dlaczego zmieniłam nick. Jak się cofniecie o kilka lat, to znajdziecie wyjasnienie w osobie byłego męża, co latał za mną po forum, a podczas rozwodu 5 lat temu nie było mi to potrzebne. Ale przecież to tez wiesz, conie? wink

                tak więc już nei musisz poczta pantoflową plotkowac, możesz tutaj śmiało, triss. A, jeszcze annastazy. Ale tylko przez chwilkę smile miłej lektury big_grin

                i kto tu się nadaje do psychiatry... big_grin
                • triss_merigold6 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 09:50
                  Wybacz, nie zwracam aż takiej uwagi na to co pisałaś. Średnio kojarzę dlaczego zmieniałaś, z Twoich opowieści o byłym mężu pamiętam tyle, że bardzo zachwalałaś jakieś żenujące próby zejścia się po rozwodzie.
                  • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 10:12
                    wybacz, ale to nie twoja sprawa oceniać, czy zenujące, czy nie smile nie podniecaj się tym tak bardzo wink
                    nadal będę zachwalała, jeśli zechcę, ludzie powinni sami decydować o swoim życiu, a nie wszystko przepuszczac przez sitko przekonan jakiejś triss czy innej forumowej lejdi smile

                    i nie ma sensu przeczyć samej sobie jeśli chce się uchodzić za matronę forumową - nie zwracasz uwagi, co piszę, a pamiętasz nicka, którego zamieniłam na lampkę w 2008 r. - i jeszcze poczułas się w obowiązku wyjawić Moją Wielką Odkrytą Przez Triss "Tajemnicę" big_grin
                    noweś big_grin
                  • rosapulchra-0 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 13:45
                    tris, ale czemu wycofujesz rakiem? W końcu jesteś kopalnią wszelkiej maści informacji o forumkach. Aktywnie piszesz na bardzo wielu forach, wiesz, która z dziewczyn zmieniała nicka, a która nie. Podjudzasz potem, tak jak robisz to teraz. To już wolę wątki morgen, która kobiety bez makijażu uważa za totalne abnegatki.
                    • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 13:51
                      a ja wolę te, które piszą, co czują i się nie znecają nad nikim dla głupio i nieporadnie ukrywanej przyjemności. Albo ukrycia własnego dyletanctwa i kompleksów.
                      W tym wątku tez najliczniej udzielające się nei były w stanie pisać na temat. Bez sensu.
                    • triss_merigold6 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 13:52
                      Z czego się wycofuję? Czy wiedziałam, że Alfika zmieniała nicka? Wiedziałam. Ale na tym forum przypomniałam jej powyższe tu, w tej dyskusji z Nabakier, wcześniej nie.
                      • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 13:54
                        ale co mi przypomniałaś? smile dziwne. czy ja coś waznego zapomniałam?
                        • kobieta306306 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 14:05
                          przypomnienie starego nika Lampki miało tylko jeden cel - upokorzyć ją !!!
                          Teraz dobrze byłoby wywlec jakiś stary wpis z 1997/1998 roku na przykład i zapodać żeby wszyscy mogli porechotać.
                          • lampka_witoszowska Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 14:16
                            Kobieto, ale to był bardzo fajny nick smile i szlag mnei trafiał, że kilka lat przywiązania do niego idzie w cholerę przez jednego chłopa - lampka miała być chwilowa smile
                            własnie to jest najfajniejsze, że mogą czytac do woli, wyciągać co chcą smile

                            po prostu triss nei zauważyła, że ja sama parę dni temu podałam nazwę poprzedniego nicka, bo już po sygnaturce ówczesnej jedna panna poleciała (więc poewnie poszło pocztą pantoflową, jaki miałam wcześniejszy nick) - a że to było wredne... cóż. nie od dziś nei cenię triss, ona o tym wie i tanczyyyyyydlamnieeee big_grin
                            • kobieta306306 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 14:25
                              to jest częsta praktyka, wywlec coś i ośmieszyć.
                              Jak robią to jakieś śmiecie typu xxx to pół biedy.
                              Ale jak robi to Triss, która latami jest na forum i kreuje się na ideał i skarbnicę wiedzy wszelakiej, i na temat mody, i na temat urody, prawa, kultury, oświaty i sztuki i walnie takiego gniota, to człowiekowi szczęka spada.
                              Przyznaję, był czas, gdy czytałam posta dlatego, bo był autorstwa Triss. Teraz, gdy post jest autorstwa Triss, to czytam żeby się pośmiać ewentualnie i utwierdzić, że internet ogłupia.
                      • rosapulchra-0 Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 15:31
                        Każdemu, przy byle okazji wypominasz szczegóły jego problemu, który ten ktoś wyłuszczył na forum. Robisz jak stara betoniara, skrzypisz, a ten jad twój osobisty wycieka na forum i od kwas nad kwasy się dzieją.
                        Co jest złego w zmianie nicka? Dla ciebie to taki problem? Przecież ty lubisz rozgrzebywać stare wątki, by potem bić pianę, jakby było o co.
                        Marniutkie masz to swoje życie, oj marniutkie, żeby się aż tak podniecać cudzym, tym osób, których nie znasz.
                        A co tam u siostry?
        • vilez Re: co Was ostatnio zabolało? 30.09.13, 09:20
          A bo ja byłam czegoś ciekawa (ale już się dowiedziałam) smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka