nisar
29.09.13, 13:08
opole.gazeta.pl/opole/1,35086,14688402,__Rozwijanie_dzieci_jest_dla_bogatych__Czego_odmawiaja.html#BoxSlotII3img
Wytłumaczcie mi, błagam, dlaczego ludzie uważają za swoje święte prawo dostawać cokolwiek za darmo tylko dlatego, że podjęli decyzję o posiadaniu więcej dzieci?
Na dodatek pani od dziewięciorga żali się, że mąż w przyszłym roku wpadnie w 30% podatku. W związku z tym że ona nie pracuje rozumiem, że pan zarabia dwukrotność pierwszego progu podatkowego czyli minimum 170 tysięcy brutto rocznie. I jeszcze darmo ma się należeć? Bo?
No trafia mnie, jak słowo daję.