18lipiec
07.08.04, 22:19
W moim facecie.
Wiem ze to dziwnie brzmi ale dopiero po 3 prawie miesiacach odkad z nim
jestem ( a dla niego wlasciwie odeszlam od mojej wielkiej 5 letniej milosci)
poczulam ze dobrze zrobilam.
Wczesniej sie motalam, myslalam,zastanawialam, chcialam wracac do bylego i
inne cuda.
I jakos od paru dni zauwazylam ze ja ...kurde nie moge bez niego juz zyc.
Ciesze sie ze juz spadl mi ten kamien z serca i duszy bo wczesniej mimo ze
bylam szczesliwa to jeszcze sie troche zadreczalam.