Dodaj do ulubionych

Dziecko z problemami - zmęczona jestem

27.10.13, 06:40
Mam sześcioletniego synka. Dobre i kochane to dziecko, niestety, mnóstwo z nim problemów. Był przebadany, również przez psychologa i neurologa, jest podobno całkowicie zdrowy. Synek jest dzieckiem bardzo nieśmiałym, ma kłopoty z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami, najchętniej bawi się sam. Każde głośniejsze słowo czy uwagę wypowiedzianą nieco ostrzejszym tonem bardzo przeżywa. Ma niesłychane wahania nastroju - od euforycznej radości po płacz. Są również kłopoty z rysowaniem, pisaniem, jest na poziomie trzylatka (moim zdaniem). Poza tym trudności logopedyczne - mówi dużo i ładnie, ale nie wymawia dźwięków "sz", "cz". Jest potwornym niejadkiem, muszę nieźle się nakombinować żeby coś zjadł, warzyw i owoców nie chce wcale, więc robię mu różne soki, które toleruje.Długo siusiał w nocy, teraz kilka razy budzę go, rzadko zdarza się zmoczone łóżko.W każdym razie jest to dziecko wymagające nieustannej pracy. Ja pracuję na pół etatu, tak uzgodniliśmy z mężem, żebym mogła poświęcić więcej czasu dziecku. No i poświęcam, całe życie mam temu podporządkowane. Staram się jak mogę. I jestem już bardzo zmęczona, uwierzcie. Czasem nie mam siły na nic. Nie mogę liczyć na jakąkolwiek pomoc przy dziecku, mąż dużo pracuje, rodzina daleko. Pocieszcie jakoś, proszę.
Obserwuj wątek
    • opium74 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 06:50
      Znajdz terapeutę Integracji Sensorycznej oraz neurologopede. Wyglada na zaburzenia SI
    • nangaparbat3 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 06:55
      Trolujesz,, prawda?
      Jeśli nie - zacznij słuchać, o czym mowi, nie -jak mowi.
      Gdyby z rysowaniem byl o trzy lata opóźniony - psycholog by zauwazył. Nie oceniaj go.
      Idź z nim do poradni nefrologicznej, niech sprawdzą, czemu siusia w nocy - ale przestań go budzic. Kilkukrotne budzenie w ciagu nocy wykończy nerwowo każdego; poza tym zeby go zbudzic, musisz zbudzic sie Ty sama - wykańczasz dziecko i siebie.
      skup sie na tym, że masz "dobre i kochane dziecko" - jest sie z czego cieszyc i to jest najwazniejsze.
      • kropkacom Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 06:59
        > Idź z nim do poradni nefrologicznej, niech sprawdzą, czemu siusia w nocy - ale
        > przestań go budzic. Kilkukrotne budzenie w ciagu nocy wykończy nerwowo każdego;
        > poza tym zeby go zbudzic, musisz zbudzic sie Ty sama - wykańczasz dziecko i si
        > ebie.

        Dobrze prawisz. Nieprzespane noce to tortura.
        • najma78 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 07:47
          6-latek ma prawo jeszcze sikac w nocy, zreszta skorl jest budzony kilka razy w nocy to jest nerwowy. Jak mozna dziecku cos takiego robic. Zaklada sie pieluche na noc - tak sa takie duze ito nic dziwnego. Daje sie dziecku spokoj i czas, jesli nic sie nie zmieni udaje sie po porade do lekarza, jesli problem bedzie fizyczny to wiele daje sie obecnie wyleczyc.
          Dzicko rysuje na poziomie 3-latka wg matki - to niech rysuje- zdaje sie autorka ekspertem nie jest - chwalic, chwalic i chwalic - za checi, za wlozony wysilek - to zacheca do i daje poczucie pewnosci siebie. Tak jak napisala nanga, sluchac co mowi a nie jak. Jest niejadkiem - pewnie wg matki - to czeste, bo nie je tyle i tego co ona by chciala. Nie je owocow - no i co z tego? Wez owoce, zblenduj i daj mu do picia - to sie nazywa smoothie, mozna dodac mrozony jogurt itp. Takie soki mozna tez kupic. Moja corka (10) tez nie je owocow ale pije takoe soki i nie przyszloby mi do glowy robic z tego problem.
          A autorka niech idzie do pracy na caly etat i da dziecku spokoj, wyjdzie mu to na dobre, bo wyglada a to ze to ona ma problem a nie dziecko.
          • ichi51e Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 07:38
            Moj ojciec - czlowiek sukcesu i w ogole ach och rysuje na poziomie 3latka albo i gorzej. I jakos zyje w karierze mu to nijak nie zaszkodzilo. Twoje dziecko ma inny talent zapewnie.
    • guderianka Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 07:53
      Badałaś go pod kątem zaburzeń SI ?
      Czy dziecko ma kontakt z rówieśnikami ?
    • 77kunda Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 08:26
      z tym sikaniem skonsultuj się z lekarzem, robiłaś badanie moczu konsultowałaś z pediatrą?
      dziecko chodzi do przedszkola jak go tam panie widzą co mówią? I czy chodzicie do logopedy i ćwiczycie wymowę?
    • grave_digger Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 08:38
      Cytat Był przebadany, również przez psychologa i neurologa
      A Ty jakby na siłę jednak szukasz wad u swojego syna. Czy tak przypadkiem nie jest? Może wymyśliłaś sobie, że ma być taki i taki, a taki nie jest. Tak gdybam.

      Naprawdę, nie każde dziecko musi się bawić ciągle z innymi i być śmiałym. Jak wiele matek dało by wszystko, by ich dziecko pobawiło się samo.
      Co do rysowania, zaprawdy to nie jest obligatoryjne. Nikt nie musi umieć rysować. CO do pisania, czy 6-latek musi to już umieć? Może pokażesz nam próbkę, o co Ci chodzi z tym pisaniem.
      W I klasie moja córka miała koleżankę, która cały rok sepleniła 's' i 'c' i było to normalne, bo była to I klasa 6-latków.
      Co do niejedzenia, mam to samo. Ale ja nie kombinuję, a raczej nie spinam się, bo wiem, że kiedyś będą jadły. Każdy w końcu zaczyna jeść warzywa i owoce.
      Za bardzo się starasz, pora odpuścić, stanąć z boku i poczekać a nie naciskać. 6-latek 6-latkowi nie równy, nawet w tej samej rodzinie.
      Powodzenia.
      • grave_digger Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 08:40
        Acha, mojej 6-latce dwa/trzy razy do roku zdarza się zsikać w nocy łóżko choć jej starszej siostrze nie zdarzyło się to nigdy od odpieluchowania. Trzeba poczekać i tyle.
    • lola211 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 08:56
      To dziecko ma jeden problem-matkę z takim podejsciem.
      Opamietaj sie i nie krzywdz dziecka.
      Zmien siebie, a nie syna.
    • easyblue Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 09:09
      Aleście się rzuciły na dziewczynęuncertain
      Mi wszyscy dookoła powtarzali, ze z młodym wszystko ok, że świruję wmawiam sobie, wydziwiam i porównuję. A teraz jestem w czarnej doopie.

      Nie wciskaj mu jedzenia - zgłodnieje, sam poprosi. Nie chce warzyw, owoców - to trudno. I fantastycznie, zę pije soki!
      Nie budź w nocy na sikanie - przyzwyczaił się do tego i jest i niewyspany i nauczony do częstego nocnego sikania.
      Nie lubi towarzystwa innych dzieci - nie szkodzi, nie każdy lubi. Ma prawo mieć swoje zdaniesmile
      Chwal - bo być mozę tego mu brakuje. Chwal najmniejsze rzeczy, ale nie przeginaj - jak zrobi źle pochwal chęci, nie efekt.
      A z logopeda i terapią SI to fantastyczny pomysł.
      I sprawdź mu tarczycę tak dla spokoju.
    • net79 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 10:06
      wierzę
      • net79 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 10:14
        co do terapii, nefrologa, oraz budzenia dziewczyny mają rację, czasem warto odpuścić sobie coby nie zwariować i sił do działania nie stracićsmile reszty nie słuchajwink na pewno jesteś fantastyczna mamą, bardzo skupioną na swoim dziecku, ale dzieci potrzebują też odsapnąć od matki. Skoro pracujesz na pól etetu, to mały jest 5 - 6 godzin w szkole? czy jak?
        • net79 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 10:24
          Dodam, że moje najmłodsze dziecko jest inne przy mnie, inne w pracy z nauczycielem twarzą w twarz, inne w grupiesmile W domu lub bazgroli, lub powtarza te same rzeczy, czyli kwiatek, chmurki, domek na bardzo średnim poziomie, ale... w przedszkolu na dzień taty narysowała tatę z palcami, brodą, włosami, stopami, w dobrych proporcjach, na tle innych dzieci praca nie była wybitna, ale ja prawie popłakałam się ze szczęścia, bo zgodnie z moimi podejrzeniami okazało się , że potrafi, tylko nie chce nam tego pokazać..i tak jest z wieloma rzeczami typu: słówka angielskie, piosenki (śpiewa sama dla siebie) przy publiczności nic nie potrafiwink nie naciskami, jej siora miała podobnie, teraz jest jednym ze zdolniejszych dzieci w swoim środowiskusmile ona tez rysowała ciągle to samo przez długi okres, a teraz sama dla siebie takie rzeczy potrafi narysować, że wbija mnie czasem w szok. Spokojnie czekamywink
    • baszysta Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 10:11
      dzieciak widzi, ze nie jestes nim zachwycona
      wiec nie je, sika, sepleni, trzeba mu robic soki - przynajmniej w ten sposob moze dostac uwage
      to sprawia, ze trzeba go nieustannie go obslugiwac
      dzieciak widzi ze nie jestes tym zachwycona ale tylko w ten sposob dostaje od ciebie uwage
      wiec nie je, sika

      kolo sie zamyka...
    • lauren6 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 10:25
      Objawy, które opisujesz bardzo pasują do ZA. Piszesz, że psycholog syna badał, ale może dziecko było jeszcze małe i nie wyłapał tego. Ja bym w tym kierunku podążyła temat i skontaktowała się z dobrym psychologiem/psychiatrą dziecięcym.
    • daisy Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 10:43
      Współczuję, ale głowa do góry, nie jest źle. Sama mam dziecko "trudne" i wiem, jak bywa. Ludzie, którzy mają "zwykłe" dzieci nie są w stanie tego pojąć - tak to już jest. Zawsze ci powiedzą, że przesadzasz i w ogóle daj dziecku spokój...
      Nasz synek też siusiał w nocy długo. Panujemy nad tym tak, że ostatnie (ale porządne, szklankę wody) picie dajemy najpóźniej godzinę przed snem i egzekwujemy siusiu tuż przed wejściem do łóżka. Jeśli jednak synkowi chce się pić później, to "siusiamy go" w nocy (ale tylko raz, wystarcza), bez budzenia, bez wychodzenia z łóżka - podnosimy, podstawiamy nocnik, on siusia właściwie śpiąc. Budzenie na siusiu kilka razy w nocy to rzeczywiście chyba nie najlepszy pomysł. Z nefrologiem warto pogadać, ale w razie gdyby zlecił urocystografię - przedyskutować, bo to niemiłe badanie...
      • verdana Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 19:52
        "Odsiusiwując" dziecko bez wybudzania, uczy sie go nawyku siusiania przez sen, czyli dziecko czując parcie na mocz nie będzie sie budzić w tym wieku, w którym by już mogło - bo zostało nauczone, ze można siusiać przez sen. Praktycznie uczycie zatem dziecko moczenia nocnego, do łóżka. Tego nie wolno nigdy robić, niestety, bo utrwala problem na całe lata. Jeśli dziecko ma być wysadzane w nocy, niestety - powinno być całkowicie wybudzone - dlatego też nie poleca sie w ogóle w nocy wysadzać.
        • claudel6 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 00:27
          verdana, moja siusia w półsnie, ale woła na siusisu sama, zawsze to ONA sygnalizuje. ma 3 lata, nie zsikała sie nidgy w łózko, sika w nocy raz prawie codziennie.
        • daisy Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 16:54
          On tak całkiem nie śpi podczas tego siusiania, raczej się przy tym wybudza; na pewno wie, że siusia - ale zaraz potem pada na poduszkę i śpi dalej. Gdybym zapalała światło i prowadziła do łazienki, na pewno byłby nieszczęśliwy. Zdarza się to sporadycznie i na szczęście nie widać żadnych negatywnych skutków, bo normalnie noce przesypia na sucho.
        • bri Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 17:02
          Jeśli dziecko i tak przez sen leje do łóżka to co za różnica? Po prostu nie budzi się na siku tak czy inaczej, jedynie mniej roboty z praniem.
          • nangaparbat3 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 21:25
            To niech leje w pieluchę, co za rożnica? W końcu organizm dojrzeje do niesikania w nocy, i juz. (Zakladam, ze dziecko albo w takim wieku, ze "ma prawo" - jesli nie, trzeba przebadac i leczyć).
            • bri Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 29.10.13, 08:01
              Różnica finansowa oraz taka że dziecko nie leży do rana we własnym moczu i nie odparza sobie pupy. Spróbuj sobie parę dni pospać w zasikanej pielusze, zobaczysz jakie to komfortowe.
              • nangaparbat3 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 29.10.13, 17:21
                A dla dwulatka to komfort? Skądinąd - corka jako czterolatka wpadla do fontanny, było chłodno na dworze, balam sie, że w mokrych majtkach przeziębi pecherz, w najblizszym sklepie kupilam pampersa i zalozylam. Kiedy przyszlysmy do domu, zapytala: Mamo, czy mogę się wysiusiac do tej pieluszki? Pozwolilam - i widziałam, ze jest po prostu uszcześliwiona. Wszystko wskazywało na to, ze pielucha, i mokra, kojarzy sie jak najlepiej.
                • bri Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 29.10.13, 17:32
                  Nie sądzę, żeby dwulatkowi było wygodnie, ale w przypadku tak małego dziecka po prostu nie ma wyjścia, bo nie tylko sika przez sen i to czasem dosyć często, ale też robi kupę. Jeśli natomiast dziecko wystarczy przez sen wysadzić np. raz o 23 czy północy, kiedy rodzice idą spać i to pozwala przespać mu całą noc bez pieluchy i w suchym łóżku to czemu wpychać je w pieluchę i kazać mu spać do rana w zasikanej? To znaczy jeśli ktoś tak woli i w dodatku ma takie dziecko jak Twoje, które z błogością nosi zasikane pieluchy to pewnie można. Jednak różnicy, która miałaby wpłynąć na późniejsze nawyki dotyczące sikania nie dostrzegam żadnej.

                  Moja córka jak tylko nauczyła się sprawnie to robić pieluchę sobie w nocy zdejmowała. Zresztą na etapie odpieluchowania nocnego umiała już mówić i wiem, że w pieluszce było jej niewygodnie.
                  • nangaparbat3 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 29.10.13, 17:45
                    Mojej pielucha nigdy nie przeszkadzala, a noc przespana bez budzenia sie jest dla mnie dobrem tak wielkim, że nigdy nawet mi do glowy nie przyszlo wysadzać, kiedy już zasnęla.
                    Przestala siusiac w nocy jak miala 2.5, bez wybudzania, wysadzania, i właściwie bez odpieluchowywania.
    • stara-a-naiwna Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 12:26
      a macie psa w domu?
      ale takiego domowego a nie podwórkowego

      oprócz terapeutów i Twojej pracy ważny jest kontakt z rówieśnikami i innymi żyjącymi stworzeniami (poprzez zwierze może się otworzyć dalej)

      Umów się z kimś od dogoterapii, zobacz czy dla twojego dziecka to okazja (zwierze) sprzyja nawiązywaniu kontaktów i może warto sobie zafundować "nowego członka rodziny"?
    • 6niusia Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 20:27
      Mam wrażenie jak byś pisała o mojej córci tylko ona ma 4 lata jedyna różnica między naszymi dzieciakami jest taka że moje dziecko nie moczy się w nocy, Jak wcześniej ktoś napisał mogą to być zaburzenia integracji sensorycznej u mojej małej właśnie to podejrzewają i właśnie czekamy na termin badania w tym kierunku. Wiem że Ci ciężko bo nie łatwo opiekować się "takimi" skarbami ale na pewno dasz radę. Nas psycholog pociesza że jak już rozpoczniemy terapię to powinno być tylko lepiej. Trzymaj się smile i spróbuj przebadać go w kierunki SI
    • jdylag75 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 21:06
      MOje dziecko miało wszystkie opisane przez Ciebie problemy, oprócz moczenia. Na szczęście nie zostawiliśmy tego w spokoju i nie czekaliśmy aż "wyrośnie", z resztą, gdybym słuchała tej mądrej porady teraz mielibyśmy dopiero problemy.
      Sugeruję:
      - diagnoze i terapię SI
      - podawanie preparatów z kwasami omega - skonsultuj sie z lekarzem w jakich ilościach podawać, mojemu dziecku neurolog zapisał dawkę większą niż podana na opakowaniu
      - sprawdzenie czy młody nie ma skróconego wędzidełka
      Syn ma teraz 8 lat i w zasadzie poza nie wymawianiem r i słabymi mięśniami brzusznymi, które systematycznie ćwiczy nie ma większych problemów, ostatnio nauczył się jeździć na rowerze i zaczął jeść surowe warzywa, ma kolegów na podwórku.
      Skąd jesteście?
    • miedzymorze Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 22:55
      Przestań patrzeć na swoje dobre i kochane dziecko jak na popsutą zabawkę którą trzeba naprawić wink Poświęc mu czas tak po prostu - poczytaj książkę, idź na spacer, na plac zabaw, na basen, przygotujcie coś do jedzenia razem. Jeśli chodzi o jedzenie - niech je to co lubi, nawet jeśli w Twoim odczuciu jest to ciągle to samo. Bawi się sam - super - wykorzystaj ten czas dla siebie, poczytaj książkę czy co tam lubisz robić. Wytrzymywanie bez sikania w nocy to kwestia produkcji w organizmie hormonu (chyba) zagęszczającego mocz, można to skonsultować z lekarzem, a na początek kupić nieprzemakalną podkładkę pod prześcieradło, no i daj się dziecku (i sobie) wyspać.
      Mąż nawet jeśli pracuje dużo, to jest ojcem i ma zakichany obowiązek znaleźć czas dla dziecka, zwłaszcza dla syna. niechby i te statystyczne 10 min dziennie zainteresowania, żeby młody nie myślał, że mama tylko go naprawia, a tata się nim nie interesuje wink

      w zasadzie piszesz tylko o ćwiczeniach logopedycznych i szykowaniu soków, więc nie do końca jest dla mnie jasne jaka to nieustanna praca przy takim spokojnym egzemplarzu ?

      pozdr,
      mi
      • net79 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 27.10.13, 23:17
        skoro mama pracuje na pół etatu, to pewnie, aby te wszystkie rzeczy robić, ale zwyczajnie boi się i stara się zaradzić jakoś na brak warzyw i owoców w diecie, jak również starać się ogarnąć tematy zdrowotne, nie wierzę, że zrezygnowała z rozwoju zawodowego, tylko na rzecz soczków. Oczywistym chyba jest, ze po to, aby mieć czas obserwować dziecko i spędzić go z nim... i ma prawo być zmęczona, zwyczajnie chciała się wyżalić, a tu takie kopanie leżącego...ja też jestem zmęczona i co...to znaczy, że coś robię źle ( robię w pip pewnie nie tak jak trzeba, ale nie ludziom niezaangażowanym to oceniaćwink)
    • kerri31 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 08:02
      Bardzo Ci współczuję, każda matka nie może się doczekać, kiedy jej dziecko się usamodzielni chociażby w kilku czynnościach. Ja też odetchnęłam kiedy syn zaczął sam sikać, nalewać sobie picie do kubka, włączać tv czy takie inne bzdety. To niby nic ale nie musisz już być na każde jego zawołanie. No i zrobiłam sobie drugie i czeka mnie od nowa ta sama droga aż do kolejnej samoobsługi smile Nie dziwię Ci się, że jesteś zmęczona bo dziecko ma już 6 lat. I nie zdziwię się jak nie zechcesz mieć drugiego dziecka. A syn nie ma jakiejś lekkiej odmiany autyzmu ? Pytam serio.Chłopcy w jego wieku zachowują się inaczej.
    • izabela1976 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 08:27
      A ja z kolei mam prawie 10 letniego syna i też mam z nim mnóstwo problemów.
      Syn do tej pory miał problemy z zaparciami, teraz po lekach ma problem odwrotny. A że nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych to możesz sobie wyobrazić co znajduję w majtkach i mam już obawy co będzie jak pójdzie dziś pierwszy dzień po feriach do szkoły.

      Poza tym w domu w ogóle nie pamięta by pójść do łazienki by zrobić siusiu. I nie przeszkadzają mu mokre majtki (te obsrane zresztą też).

      Poza tym każde wyjście z domu (poza tym do szkoły) jest dla niego problemem. Idziemy do lekarza - ryk i awantura, do znajomych - ryk i awantura itd. Jak już wyjdziemy przed blok już uspakaja się.

      Poza tym syn ma problemy z chodzeniem więc każde wyjście jest opracowywane strategicznie czy da radę gdzieś dojść czy nie. Poza tym z racji nie zgłaszania zawsze potrzeb fizjologicznych trzeba zabierać zawsze ubrania na zmianę.

      I oczywiście nie ma mowy o wyjściach spontanicznych itd.

      Poza tym pomimo iż ma prawie 10 lat, emocjonalnie jest pięciolatkiem albo i to nie. Pomimo iż jest w 4 klasie nie umie pisać, o czytaniu mogę zapomnieć.

      I jeszcze wiele wiele innych problemów
      • net79 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 09:10
        Czym leczycie te zaparcia?
        • izabela1976 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 14:55
          Mały dostaje Juvicol.
          • net79 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 21:42
            mieszkacie w PL? Na naszych stronach znalazłam Movicol, to to samo? Tak czy siak, ani jednego, ani drugiego nie znałamsmile Mi ostatnio udało się poradzić za pomocą probiotyków, wyciągu z buraka, lnu w tabsach i tran z czochem ( to przy okazji na pęcherz) i jakoś powoli idzie....a juz byłam przerażona wizją lewatywwink o tym leku nawet nikt mi nie wspominał.
            • izabela1976 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 29.10.13, 07:12
              Wiedziałam, że coś źle napisałam. Chodziło mi o Movicol (byłam blisko, nie?).
              Mieszkamy w Niemczech.
              Efekt działania u nas wygląda tak: przez tydzień pił Movicol i nic. Zaczął wypróżniać się po tygodniu i trwa to już tydzień, po czym już prawie tydzień ma odstawiony Movicol. Teraz mamy problem w 2 sronę. Mój syn nie zgłasza potrzeb fizjologicznych więc można sobie wyobrazić jak to wygląda sad
              • net79 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 29.10.13, 08:47
                rozumiem doskonale i nawet bardzo wyobrażać sobie nie muszęwink Podajesz mu probiotyki, może mu jelita za bardzo sczyściło.... Jaką dawkę zalecił wam lekarz na ten tydzień? len, winogrona i probiotyki przywracają równowagę...kurcze , a lekarz mówił, że tak to powinno zadziałać, bo ja czytałam, że terapia długotrwała i jakiejś tam dawki nie można przekraczać...
                • izabela1976 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 29.10.13, 17:14
                  my mieliśmy dawkę 3 saszetki dziennie. O probiotykach nic lekarz nie mówił. Tutaj zresztą nawet do antybiotyków ich nie zalecają. Nie wiem czy to tylko w Polsce tak dają...

                  A ta dawka miała być do momentu by mały wypróżniał się przynajmniej co drugi dzień. Na razie jest codziennie, tylko trochę zbyt rzadkie.

                  Lekarka wspominała nam, że najprawdopodobniej będzie musiał to długo brać. Na razie sama mu to odstawiłam.
      • kanga_roo Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 09:21
        większość opisywanych przez autorkę wątku "problemów" miał mój starszak. kiedy moja matka zasugerowała, że ma ZA, wkurzyłam się bardzo. bo ja obserwuję moje dziecko, i jestem gotowa pomóc mu, kiedy będzie potrzebował. ale mój syn - i podejrzewam, że autorki wątku też - nie potrzebuje pomocy. jest taki, jaki jest. akceptuję to, nie marudzę, że mógłby być inny. mężowi i rodzicom też nie pozwalam marudzić. kiedy dziecko jest akceptowane, zna swoją wartość, jest spokojne.
        z opisanych tu objawów
        - jest dzieckiem bardzo nieśmiałym, ma kłopoty z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami - zdarza się, pytanie, czy dziecku to przeszkadza,
        - najchętniej bawi się sam - no i fajnie, nie on jeden,
        - każde głośniejsze słowo czy uwagę wypowiedzianą nieco ostrzejszym tonem bardzo przeżywa - też w tym nie widzę nic dziwnego. moi mają tak samo, ja też
        - ma niesłychane wahania nastroju - od euforycznej radości po płacz - poobserwowałabym, czy wahania nie mają związku ze zmęczeniem,
        - są również kłopoty z rysowaniem, pisaniem - wiele sześciolatków ma w/w kłopoty, a raczej jeszcze nie dość sprawności motorycznej. poza tym mój rysuje genialnie, a bazgrze przy pisaniu - to co mam zrobić?
        - nie wymawia dźwięków "sz", "cz" - mój nie mówił jeszcze "r" - minęło,
        - jest potwornym niejadkiem, muszę nieźle się nakombinować żeby coś zjadł, warzyw i owoców nie chce wcale, więc robię mu różne soki, które toleruje - to się ciesz,że toleruje soki, mój warzywnych nie tknie. je też nie wszystko. i niewiele.
        - długo siusiał w nocy, teraz kilka razy budzę go, rzadko zdarza się zmoczone łóżko - mój do 6 r.z spał w pieluchomajtkach, nie jestem szalona, żeby ciągle prać pościel oraz budzić dziecko po nocy (co jest nawet niezdrowe)

        każde dziecko wymaga pracy. ale tak duże, jak Twoje, zdecydowanie lepiej funkcjonuje, kiedy się nad nim nie skacze, tylko pozwala na samodzielność - nawet, jeśli samodzielność polega na szykowaniu sobie (i Tobie) kanapek wyłącznie z nutellą, nie umyciu uszu czy jedzeniu z warzyw tylko kalafiora.
        skoro jest miły i kochany, ciesz się jego towarzystwem, spędzaj z nim czas (a masz go sporo, zazdroszczę). obserwuj z uwagą, ale odpuść sobie to przekonanie, że jest "dzieckiem z problemami". ani tobie z tym dobrze, ani jemu.
    • d.o.s.i.a Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 09:21
      Twoje dziecko ma nerwice. Poglebiona przez brak poczucia bezpieczenstwa we wlasnym domu. Zmien siebie.
    • makurokurosek Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 10:33
      Staram się jak mogę. I jestem już bardzo
      > zmęczona, uwierzcie. Czasem nie mam siły na nic. Nie mogę liczyć na jakąkolwiek
      > pomoc przy dziecku, mąż dużo pracuje, rodzina daleko. Pocieszcie jakoś, proszę
      > .

      To już nie jest małe dziecko tylko sześciolatek, odpuść i daj dzieciakowi luz. Jeżeli nauczyciel przedszkolny i psycholog nie zwrócili uwagi na nieodpowiedni do wieku poziom rysowania , to może oznaczać, że to nie poziom dziecka jest nieodpowiedni tylko twoje wymagania.
      Co do wady wymowy, w tym wieku wiele dzieci ma jeszcze problemy z głoskami syczącymi, niech młody chodzi do logopedy i luz.

      Według mnie wykorzystujesz i wyolbrzymiasz problemy syna.
    • paul_ina Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 17:24
      Jesteś bardzo krytyczną matką, aż przykro się czyta. Może wynika to właśnie z owego "podporządkowania wszystkiego" dziecku. Zrób coś z tym, bo w tym (właściwie w każdym) wieku dzieci już wyczuwają nastawienie rodziców do siebie - a określanie dziecka jako "z problemami" przez "pełną poświęcenia" matkę - to znakomity generator "problemów.

      Poza tym - nie ma łatwych dzieci, wychowanie każdego dziecka prędzej czy później generuje "problemy". Tylko rodzice różnią się podejściem.

      Na swoim forum rówieśniczym znam dwie wspaniałe kobiety - jedna ma czworo dzieci, w tym jednego autystyka, druga - dwoje, ale starsze ma poważne zaburzenia SI. Dziewczyny podchodzą do pielęgnacji i wychowania swoich dzieci zadaniowo, oprócz tego zadania - jedna i druga ma normalne życie, same nie są zaburzone ani jednokierunkowe w myśleniu przez problemy swoich dzieci. Spróbuj takiego podejścia zadaniowego.

      A przede wszystkim - przestań budzić biedne dziecko kilka razy w nocy. Gdybym tak robiła mojej córce, miałabym w domu 4-letnie zombie. Nawet niemowlak, jak się przyssie do piersi, najchętniej śpi nieprzerwanie całą noc.
    • ania_mo Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 28.10.13, 21:17
      Ja jednak wykażę się zrozumieniem. Są różne dzieci i takie bezobsługowe i takie których może pilnować dziesięć osób i tak się coś stanie. Porównywanie ze średnią do niczego nie prowadzi. Pracowałam w moim długim życiu z kilkoma setkami dzieci (w tym z niepełnosprawnymi) i wiem że dzieci naprawdę wymagają od rodziców różnego nakładu pracy i uwagi.
      W domu mam dwa skrajne przypadki. Jedno bezobsługowe, samo się odpieluchowało, żadnych wad wymowy, guzów, samodzielne jedzenie, nawet czytać się nauczyło samo. I drugie które do trzeciego roku życia nie powiedziało słowa w żadnym znanym języku, ma wszystkie wady wymowy, miało wszystkie rodzaje ran, ma bardzo rzadką chorobę genetyczną która doprowadzała do ruiny nasze życie a której nikt nie mógł zdiagnozować a my byliśmy traktowani właśnie jak rodzice nadgorliwi którzy nie wiedzą co z czasem zrobić. Poza tym nie je zielonego i żółtego jedzenia, nie zje np. barszczu który jest w innym odcieniu czerwieni niż zazwyczaj. Przez sześć lat lekarze zapewniali nas że jest ok. wszystko w normie. Raz dolnej, raz górnej . Co daje dziecko które wymaga większej uwagi. Trzymaj się.
    • 77kunda Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 29.10.13, 06:41
      Moje dzieci tez są problemowe rehabilitowane i pod opieką terapeutów od urodzenia, Ja rozumiem że jesteś zmęczona bo ja chwilami też mam dość. Syn mając 8 lat nadal ma problem z głoską s, sz za to r mówi bardzo ładnie, co do rysowania to obaj nie lubią są na etapie dziecka 4letniego i co mam zrobić, artyści z nich nie będą.
      Ciesz się z drobnych rzeczy mój starszy syn soku nawet nie wypije a ma bardzo wybiórczy smak że je tylko kilka rzeczy ale dopóki wyniki krwi w normie dałam spokój.
      Poszukaj logopedy do pracy z dzieckiem i w domu tez ćwicz dobrą wymowę.
      Idź do PPP na badania i niech ci dadzą opinię do pracy z twoim dzieckiem, poproś w przedszkolu opinię o swoim dziecku abyś mogła przekazać a PPP
      • ponis1990 Re: Dziecko z problemami - zmęczona jestem 29.10.13, 09:19
        A kiedy mu ostatnio psycholog robił iloraz rozwojowy, czy jakoś tak? i jak ona ocenia jego rysunki? Bo wiesz,nam mamom chyba nie oceniać poziom rysunków - dużo dzieci nie ma talentu ale przoduje w czym innym. Nie wiem, czytam i też mi się wydaje , że trochę dramatyzujesz. Ja mam problem odwrotnysmile To jest pani psycholog bardzo zadowolona, ale logopeda załamany. Ile ja bym dała żeby usłyszeć że wszystko ok i nie ma co drążyć tematu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka