bergamotka77
28.10.13, 14:25
Ostatnio nachodza mnie refleksje ze Polacy jakos dziwnie wychowuja dzieci, bez jakichkolwiek form grzecznosciowych, podstawowej kultury osobistej, szacunku do innych i ich przestrzeni osobistej. Nie ma "Mamo czy mozesz wlaczyc mi bajke?" tylko rozkaz "Wlacz mi bajke". Pamietam jakie zaskoczenie na twarzach ludzi wywolywal moj 3-latek ktory od kiedy mowi wchodzi do sklepu czy dowolnej instytucji z "Dzien dobry" na ustach, w gosciach "prosi o wode" a nie "chce wode" itd. Dla mnie to norma, dla innych oznaka wyjatkowo poukladanego dziecka. U synka brata w szkole byla pogadanka o tym ze dzieci w ogole nie klaniaja sie nauczycielom! Dzieciaki w szkole dra sie, wpadaja na siebie, potracaja, szturchaja i nie znaja slowa przepraszam. Moj starszak co drugi dzien wraca z bolem glowy a gdy zadzwoni z terenu szkoly to w ogole go nie slychac posrod dzikich wrzaskow. Niektorzy koledzy na urodzinach wpadaja do kuchni biora sobie cos z lodowki bez pytania albo rzucaja podczas zabawy "zjadlbym kanapke". A gdzie prosze, przepraszam, dziekuje? Totalny brak dobrego wychowania. Starm sie by moje dzieci byly inne i czesto slysze, ze sa tak dobrze wychowane. Ale one nie sa idealami, ale jakiejs tam kultury osobistej ich ucze i jej wymagam i nie ma ze zapomnialem uklonic sie sasiadce czy przeprosic jak wpadlem na kogos albo wpycham sie do kolejki. A wy jakie macie zdanie?