Dodaj do ulubionych

Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek....

29.10.13, 15:20
Jezeli tego typu namacalny dowod nie przekonuje antyszczepionkowcow to naprawde uznam ich za niebezpieczna bande.
Wystarczy sobie wyobrazic co by bylo w PL gdyby ludzie przestali masowo szczepic dzieci....

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14862813,Polio_wrocilo_do_Syrii___Pierwsze_przypadki_od_14.html#BoxSlotII3img
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 15:23
      ja swoje szczepię, za resztę nie odpowiadam.
    • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 15:26
      ee tam, znowu jakaś propaganda, ostatnio słyszałam że zmarła dziewczyna na odrę, nieszczepiona. Tu nastepne. Do informacji medialnych podchodzę na chłodno.
      Czyżby firmom farmaceut. spadają obroty? Ostatnio coraz więcej się nie szczepi więc na pewnotongue_out
      • puza_666 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 15:37
        neffi79 napisał(a):


        > Czyżby firmom farmaceut. spadają obroty? Ostatnio coraz więcej się nie szczepi
        > więc na pewnotongue_out

        Yyyyyy ty tak na powaznie czy mnie wkrecasz.
        Choroba uznana za wyeliminowana - wrocila.
        Dlaczego?
        Bo dzieci nie sa szczepione.
        Nie wiem czy da sie jasniej.
        Ja wiem ze eko-sreko (to okreslenie tez wejdzie do kanonu forum) mamuski zawsze beda uaptrywac w szczepieniach zmowe firm farmaceutycznych trzepiacych na tym gruba mamone, ale moze do ktorejs oderwanej od rzeczywistosci mamusi w koncu dotrze ze jej nie szczepione dzieci nie choruja wlasnie dlategi ze wiekszosc dookola jest zaszczepiona i nikt jeszcze nie zrazil jej dzieci np takim polio
        • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 15:50
          ej uspokój sięsmile
        • 3-mamuska Puza ... 29.10.13, 16:10
          Napisałasuspicious Yyyyyy ty tak na powaznie czy mnie wkrecasz.
          > Choroba uznana za wyeliminowana - wrocila.

          A ty tak poważnie, jak mogła wrócić skoro była wyeliminowana z księżyca przyleciała???
          • kochamruskieileniwe Re: Puza ... 29.10.13, 16:57
            Eeeee, Ty serio piszesz o eliminacji zarazków w kosmos (całkowitej ich eliminacji???)
            Tych zarazków nigdy sie całkowicie nie wyeliminuje.
            Szczepienia ochronne polegają na tym, ze jezeli szczepienia obejmują ponad 80 procent populacji wytwarza sie barierę ochronną dla tej populacji - zarazki nie rozprzestrzeniają sie, i "zanikają"
            • maadzik3 Re: Puza ... 29.10.13, 17:14
              wyeliminowac udalo sie dotad tylko ospe - glownie dlatego ze jedynym nosicielem tego wirusa byl czlowiek. Reszta zarazkow wciaz ma sie niezle (nawet jesli nie bardzo dobrze) w naturze i przed choroba chronia wlasnie szczepienia
              • ichi51e Re: Puza ... 29.10.13, 17:54
                Co nie zmienia faktu ze fizycznie ospa istnieje - zarazki sa przechowywane w Rosji i US - dwoch krajach ktore tak naprawde doprowadzily do pozbycia sie ospy...
        • attiya Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:44
          moje osobiste określenie na tego typu oszołomów, to "eko-terroryści"
        • kawka74 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:07
          > Choroba uznana za wyeliminowana - wrocila.

          Polio nie zostało eradykowane, niestety. Było blisko, ale choroba wraca.
          • ciociacesia nie wiem jak w syrii 29.10.13, 21:22
            ale z polio akurat jest tak ze czesc zachorowan jest poszczepienna - u nas najpierw szczepi sie dzieciarnie bezpieczna szczepionka w zastrzyku a potem poprawia doustną, w krajach trzeciego swiata leci sie głownie doustną
      • maadzik3 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:12
        Na odre statystycznie choruje okolo 30.000 dzieci rocznie w UE - okolo 15 umiera, troche wiecej doznaje nieodwracalnych skutkow. Tak, wiekszosc chorujacych i praktycznie wszystkie ktore umieraja lub zostaja niepelnosprawne to dzieci nieszczepione. Wiekszosc w UK, Francji i Rumunii. Dane WHO
      • dorek3 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 08:30
        Zawsze mnie fascynuje, że ktoś wierzy ze FF zarabiają głownie na szczepionkach. Nie! FF zarabiają na lekach, szczególnie na choroby przewlekłe. Oraz oczywiście wszelkich wynalazkach typu suplementy diety.
        • aniaoporna Do czego prowadzi nadwmiar szczepionek? 30.10.13, 11:36
          > Zawsze mnie fascynuje, że ktoś wierzy ze FF zarabiają głownie na szczepionkach.
          > Nie! FF zarabiają na lekach, szczególnie na choroby przewlekłe. Oraz oczywiści
          > e wszelkich wynalazkach typu suplementy diety.

          Dokładnie. Osoby przewlekle chore przez szczepienia są dożywotnimi klientami. Proste.
          • dorek3 Re: Do czego prowadzi nadwmiar szczepionek? 30.10.13, 11:38
            Trzeba bardzo chcieć wierzyć że choroby przewlekłe typu astma nadciśnienie, cukrzyca itp to pokłosie szczepień.
            • aniaoporna Re: Do czego prowadzi nadmiar szczepionek? 30.10.13, 11:51
              Niestety więcej ludzi wierzy, że szczepionki są bezpieczne i przebadane. Poczytaj jakie placebo stosuje się badając ich bezpieczeństwo - INNĄ SZCZEPIONKĘ LUB ADJUWANTY. Bierzemy udział w gigantycznym eksperymencie medycznym.
              • triss_merigold6 Re: Do czego prowadzi nadmiar szczepionek? 30.10.13, 11:54
                Nie chcesz = nie szczep. Ale trzymaj swoje dzieci z daleka od żłobków, przedszkoli, szkół, placów zabaw, kin, teatrów, komunikacji miejskiej i absolutnie nie przychodź po pomoc do lekarza opłacanego z moich podatków.
                • aniaoporna Do nieszczepiących się hipokrytów 30.10.13, 12:06
                  Nie chcesz = nie szczep się. Ale trzymaj się z dala od zakładu pracy, od żłobków, przedszkoli, szkół, placów zabaw, kin, teatrów, komunikacji miejskiej i absolutnie nie przychodź po pomoc do lekarza opłacanego z podatków.
                  Kalendarz szczepień dla dorosłych: www.szczepienia.pl/Kalendarz_szczepien/Powyzej_20_lat.aspx
                  • gryzli Re: Do nieszczepiących się hipokrytów 30.10.13, 12:44
                    haha, ale czego sie obawiasz? skoro szczepionki są tak wspaniałe i skuteczne to własnie ty nie masz żadnych powodów do niepokoju! to jest właśnie hipokryzja. Coś nie działa korzystnie i ciebie boli ze wstrzykujesz we własne dziecko chemie ( bo ty oczywiscie nie szczepisz sie na grype i nie odnawiasz szczepionek na WZWB albo krztusiec wiec jestes potencjalnie nosicielem) i boli cie, że inni tego nie robią i ich dzici nie chorują wiecej, nie umieraja a w dodatku nie maja ani ADHD, ani nie są nadpobudliwe, agresywne, nie maja alergii pokarmowych albo atopowego zpalenia skóry. Coś jest nie tak i oczywiscie wina jest tych, którzy myslą, bo zalezy im na własnych dzieciach, wiec szukaja informacji, wiedzą jakie są powikłania i nie pozwalaja na szczepienie.
                    Szczepienia nie spowodowały wyeliminowanie chorób tylko powojenny rozwój i dostepnosc wiekszej ilosci róznorodnej żywnosci, poprawa warunków sanitarnych (łazienki w domach, eliminacja wilgoci z chałup) i dostęp do lekarzy. A szczepionki powstały po to by koncerny mogły zarabiac na coraz zdrowszym (czyli rzadziej chorującym) społeczenstwie.


                    • ichi51e Re: Do nieszczepiących się hipokrytów 30.10.13, 12:49
                      Dawaj linka do badan i filmikow ktore udowadniaja ze dzieci nieszczepione nie cierpia na adhd cukrzyce nie maja alergii atopii i sa spokojne.
                      Ja naprawde chetnie poczytam.
                    • paszczakowna1 Re: Do nieszczepiących się hipokrytów 30.10.13, 13:19
                      >i boli cie, że inni te
                      > go nie robią i ich dzici nie chorują wiecej, nie umieraja a

                      Mnie tam boli, że owszem, ich dzieci chorują i umierają. Na przykład na odrę.

                      > Szczepienia nie spowodowały wyeliminowanie chorób tylko powojenny rozwój i dost
                      > epnosc wiekszej ilosci róznorodnej żywnosci, poprawa warunków sanitarnych (łazi
                      > enki w domach, eliminacja wilgoci z chałup) i dostęp do lekarzy.

                      Po raz kolejny natrafiam na ten tekst (jak rozumiem, objawiony przez Najwyższą Krynicę Mądrości, University of Youtube). I po raz kolejny cierpliwie się pytam (nie mając nadziei na odpowiedź, rzecz prosta - jakoś wszyscy antyszczepionkowcy starannie omijają mój post):

                      Jak wyjaśnisz, że ten "powojenny rozwój itd" spowodował taki spadek zachorowań na odrę w Polsce:

                      szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=27&sz=55&to=
                      taki na błonicę:

                      szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=87&sz=311&to=
                      a nie tknął jakoś ospy wietrznej, na którą częstość zachorowań od kilkudziesięciu lat jest porównywalna?

                      szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=126&sz=761&to=

                      I dlaczego WZW-B jest w Polsce w zaniku, a WZW-A wręcz przeciwnie?

                      I czym różni się "dostepnosc wiekszej ilosci róznorodnej żywnosci, poprawa warunków sanitarnych (łazienki w domach, eliminacja wilgoci z chałup) i dostęp do lekarzy" w Nigerii (bojkot szczepień i najliczniejsze na świecie przypadki polio) i powiedzmy w Zambii czy Sudanie (brak polio)?
        • 3onbingo Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:39
          Przeczytałam pobieżnie, ale tu chyba nikt nie napisał, że FF zarabiają GŁÓWNIE na szczepionkach. FF zarabiają na czym się da. Nie powiesz chyba, że prowadzą badania i wprowadzają szczepionki na rynek z dobroci serca...
    • havana28 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 15:33
      Akurat szczepienia p-ko polio są najmniej kontrowersyjne. Kontrowersyjne są zalecenia szczepień przeciw wszystkiemu co się rusza. Byle więcej sprzedać.
      • srubokretka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 15:56
        > Kontrowersyjne są zal
        > ecenia szczepień przeciw wszystkiemu co się rusza.

        Dodam : szczepienie chorych dzieci. Szczepienie kilkoma szpepieonkami na raz. Idea szczepionki jest genialna, czego nie mozna powiedziec o jej produkcji i podawaniu.
      • kardla Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 15:57
        Ale przecież firmom farmaceutycznym sprzedawanie szczepionek generalnie się nie opłaca!

        Przecież jeżeli szczepionkę sprzedadzą (powiedzmy w 2-3 dawkach nawet) to już koniec ich interesu! Leczenie dzieci chorych na polio, krztusiec etc. trwa i kosztuje znaaaaaacznie więcej niż szczepionka.
        • havana28 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 16:01
          Opłaca się jeśli leki na te choroby produkuje konkurencja...
          • kardla Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 16:07
            W obecnych warunkach wyprodukowanie leku to mały pikuś.

            Nawet jeżeli coś jest objęte patentem, wystarczy minimalnie zmienić sposób syntezy lub dodać coś tam do tego leku (np. super wyciąg z korzenia czarodziejskiej paproci) i ciach! nowy lek.

            Wszyscy produkują (niemal) wszystkie leki. Więc co dokładnie sugerujesz?
            • havana28 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 16:33
              Nie, to jest taki znowu pikuś.

              Pracuję w firmie farmaceutycznej (innowacyjnej, nie generycznej), zajmuje się badaniami klinicznymi. Sugeruję poduczyć się nt dopuszczania do obrotu nowych leków żeby nie strzelać głupot, nawet jeśli jest to tylko głupie forum.
              • kardla Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 16:40
                Wiem jaka jest procedura dopuszczania nowych leków. Wiem że zabiera to kilka lat (mimo wszystko pikuś w porównaniu z czasem i zasobami potrzebnymi do wytworzenia nowego leku od początku).

                No i najważniejsze, w jaki sposób to przeczy temu co napisałam powyżej? I jaki ma związek ze "szkodliwością" szczepionek?
                • havana28 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 16:47
                  Podpięłaś się pod moją wypowiedź i żądasz ode mnie odpowiedzi dlaczego?
                  Do widzenia. Szkoda mi czasu.
                  • kardla Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 16:57
                    Tak.

                    Ty napisałaś: "Byle więcej sprzedać." sugerując że szczepienia (z wyjątkiem przypadków takich jak polio) są kontrowersyjnym pomysłem, który ma na celu zwiększenie wpływów firm farmaceutycznych.

                    Na co ja ci zwróciłam uwagę, że produkcja szczepionek się Bigfarmie nie oplaca - opłaca się produkować leki leczące choroby ktorych nie udalo się uniknąć z powodu braku szczepienia.

                    Po krótkiej wymianie zdań stwierdziłaś że pracujesz w firmie farmaceutycznej (sugerując w związku z tym że wiesz o czym mówisz), a następnie się obraziłaś (bez wyjaśniania swojego toku myśli dotyczącego związku między rządzą zysku bigfarmy a szczepionkami).

                    I tak. Chciałabym się dowiedzieć o co ci chodzi.

                    Dziękuję smile
                  • edelstein Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:26

                    Zwyczajnie nie masz argumentow,typowe dla antyszczepionkowcow.
                    Jestem za zakazem uczeszczania dzieci niesuczepionych so szkol i przedszkolu.
                    Moje miasto przyjelo 4tys.uchodzcow z Syrii,cudownie.Polio juz jest w Europie.
            • dorek3 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 08:35
              Nie, nie pikuś. Szczególnie jeśli myślimy o leku nowym (innowacyjnym) a nie odpowiedniku.
              Co nie zmienia faktu że również nie rozumiem tezy że szczepionki są złotą żyłą.
              • kardla Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 10:13
                Właśnie to napisałam. Dokładnie to samo...
                • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 14:14
                  > Właśnie to napisałam. Dokładnie to samo...

                  A to już wyjaśniam (drugi raz bo coś się nie wysłało). To podstawowa ekonomia. Weźmy takie pneumokoki. Szczepionka kosztuje coś 300 za dawkę, dawki są 3, OIDP. Dzieci rocznie rodzi się, dla równego rachunku, 300 000. Razem do skasowania, jakby wszystkich przekonać do szczepień, 270 000 000 złotych.

                  Teraz leczenie. Antybiotyk na infekcję bakteryjną to kilkadziesiąt, niech będzie że 100 zł. Ile w ogóle dzieci będzie go potrzebować? Takimi danymi niezbyt się chwalą, ale dajmy im aż 1% dzieci, które trzeba by leczyć z pneumokoków. To jest 3 000 dzieci. Do skasowania w sumie 300 000.

                  Ponad ćwierć miliarda kontra nawet nie pół miliona. Teraz widzicie interes?
                  • dorek3 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 14:19
                    Gdyby ten antybiotyk był podawany wyłącznie w przypadku infekcji pneumokokowych wywołanych przez szczepy zawarte w szczepionce (czyli z założenia do uniknięcia po szczepieniu) to Twoje wyliczenia miałyby sen.
                    Jednak ten antybiotyk ma o wiele szersze spektrum działania i jest stosowany o wiele częściej niż w przypadku opisanym powyżej i całe wyliczenie traci racje bytu.
                    • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 14:40
                      > Gdyby ten antybiotyk był podawany
                      wyłącznie w przypadku infekcji
                      pneumokokowych
                      > wywołanych przez szczepy zawarte w
                      szczepionce (czyli z założenia do uniknięci
                      > a po szczepieniu) to Twoje wyliczenia miałyby
                      sen.
                      > Jednak ten antybiotyk ma o wiele szersze
                      spektrum działania i jest stosowany o
                      > wiele częściej niż w przypadku opisanym
                      powyżej i całe wyliczenie traci racje b
                      > ytu.

                      Niestety, kompletnie się mylisz. Moje oszacowanie dotyczy tylko tego, ile można zarobić "na pneumokokach". W szczególności obala mit że leczenie jest korzystniejsze biznesowo od szczepienia.
                      To, że antybiotyk na pneumokoki można też stosować w iluśtam innych chorobach po prostu nie ma znaczenia dla faktu, iż "w segmencie rynkowym pneumokoków" szczepionka jest TYSIĄC RAZY bardziej opłacalna.
                      A to, że antybiotyk można jeszcze sprzedać na coś innego to tylko dodatkowy bonus.
                      • dorek3 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 14:45
                        Nie. Bo infekcje pneumokokowe to nie tylko koszty jednego opakowania antybiotyku ale często hospitalizacji, czasami długiej. Także powikłań, także poważnych. W ciemno można stwierdzić że powikłania po infekcjach pneumokokowych są częstsze niż po szczepieniu.
                        • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 15:01
                          > Nie. Bo infekcje pneumokokowe to nie tylko
                          koszty jednego opakowania antybiotyk
                          > u ale często hospitalizacji, czasami długiej.
                          Także powikłań, także poważnych.

                          Ale to już nie dotyczy firm farmaceutycznych. Przecież one nie zarabiają na hospitalizacji, tylko na lekach.

                          > W ciemno można stwierdzić że powikłania po
                          infekcjach pneumokokowych są częstsz
                          > e niż po szczepieniu.

                          W ciemno? Cóż, ja przedstawiam oszacowania liczbowe, a Ty mi proponujesz uwierzenie na słowo.

                          Przypominam: oszacowanie, i to liczone w sposób korzystny dla tezy którą obalam, czyli dla mnie niekorzystnie, wykazało że 1000 razy lepsze dla farmaceutów jest szczepienie niż leczenie. Przedstaw swoje kalkulacje, które obalą moje, ale proszę nie obrażaj forumek argumentacją klasy "często, nie raz, można przyjąć w ciemno".
                          • dorek3 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 15:07
                            A w szpitalach to tylko wodę podają?

                            Nie mam czasu na szukanie cyferek dla Ciebie. Twoje założenia są dokładnie tyle samo warte co moje "w ciemno". Jeśli policzyłabyś pełen kosz związany z leczeniem owego 1% które zachoruje na infekcje pnemokokowe to nie musiałabym niczego obalać bo byś sama doszła do tego wniosku.
                            • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 15:39
                              > A w szpitalach to tylko wodę podają?

                              Koszty hospitalizacji to nie są tylko, ani nawet głównie, koszty leków. Niestety ale nadal z kosztów hospitalizacji farmaceuci mają niewiele.

                              > Nie mam czasu na szukanie cyferek dla

                              Ale na odpisywanie w ciągu kilku minut już któryś raz to masz czas?

                              Ciebie. Twoje założenia są dokładnie tyle
                              > samo warte co moje "w ciemno". Jeśli
                              policzyłabyś pełen kosz związany z leczen
                              > iem owego 1% które zachoruje na infekcje
                              pnemokokowe to nie musiałabym niczego
                              > obalać bo byś sama doszła do tego wniosku.

                              A, to w takim razie przepraszam, ale wydawało mi się że rozmawiam z dorosłą, racjonalną osobą. Tymczasem okazuje się że pisze do mnie jakiś klon Macierewicza, który przy użyciu parówek, puszki i głębokiego przekonania dyskutuje z konkretnymi liczbami.

                              Tak przy okazji - zachorowania "na pneumokoki" okazują się być raczej promilem niż procentem populacji. Czyli przebitka na promocji szczepień wynosiłaby 10 000.
                              • shige Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 19:23

                                babunia_wygodka napisała:
                                > Koszty hospitalizacji to nie są tylko, ani nawet głównie, koszty leków. Niestet
                                > y ale nadal z kosztów hospitalizacji farmaceuci mają niewiele.

                                Koszty leków to 80- 90 % hospitalizacji...
                                Leki przy leczeniu sepsy np. pneumokokowej potrafią kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych za jedno opakowanie np. Xigris kosztował swego czasu 50 tys zł ...
                                • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 22:11
                                  shige napisał:

                                  >
                                  > babunia_wygodka napisała:
                                  > > Koszty hospitalizacji to nie są tylko, ani nawet głównie, koszty leków. N
                                  > iestet
                                  > > y ale nadal z kosztów hospitalizacji farmaceuci mają niewiele.
                                  >
                                  > Koszty leków to 80- 90 % hospitalizacji...

                                  Sprzęt nic nie kosztuje? Pensje personelu? Tak głupia rzecz jak ogrzewanie w zimie? Pewnie że mogą być takie hospitalizacje, gdzie to rzeczywiście w ten sposób wyjdzie. Ale na zwykłym oddziale internistycznym nie podaje się od razu leków za tysiące dolarów ampułka.

                                  > Leki przy leczeniu sepsy np. pneumokokowej potrafią kosztować nawet kilkanaście
                                  > tysięcy złotych za jedno opakowanie np. Xigris kosztował swego czasu 50 tys z
                                  > ł ...

                                  Zgadza się. Tylko teraz pytanie: a ileż to przypadków sepsy akurat penumokokowej przytrafia się rocznie w Polsce? Według danych z USA w ogóle chorych na sepsę jest jakieś 3 promille. Pewnie u nas będzie jakoś podobnie, bo w sumie czemu nie? Koszt leczenia to średnio 20 000$ na pacjenta, czyli akurat jeden taki Xirgis.

                                  Przyjmijmy teraz że absolutnie wszystkie przypadki sepsy są powodowane przez pneumokoki. Założenie oczywiście bezsensowne, ale dla mnie najmniej "korzystne", więc zgódźmy się na nie. Na wspomniane 300 000 dzieci rocznie, 3 promille z tego, wychodzi 900 dzieci. Bierzemy amerykański (czyli bodaj najwyższy na świecie) średni koszt leczenia 50 000 zł i wychodzi 45 000 000 złotych rocznie. Dużo? Może, ale nadal po drugiej stronie mamy 270 000 000. Sześć razy więcej. Nawet w takich warunkach na szczepieniu przeciwko pneumokokom można zarobić sześciokrotnie więcej niż na leczeniu zakażeń.

                                  I przypominam że te miliony na leczenie są wzięte z kompletnie kosmicznych założeń, windujących koszty w sposób zupełnie nierealistyczny.
                                  • shige Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 31.10.13, 00:27
                                    > Sprzęt nic nie kosztuje? Pensje personelu?

                                    A kto ten sprzęt dostarcza? Pan Kazio z Koziej Wolki czy koncerny farmaceutyczne lub firmy mocno związane z tymi koncernami?Pensje personelu, utrzymanie to pikus w porównaniu z kosztem sprzętu i leków...
                                    > Zgadza się. Tylko teraz pytanie: a ileż to przypadków sepsy akurat penumokokowe
                                    > j przytrafia się rocznie w Polsce?
                                    Sepsy w polsce to jeden przypadek na 1000 pacjentów.Trudno powiedzieć jaki czynnik ja wywołał bo jak dziecka ma juz sepse to dają o sobie znac także antygeny z którymi taki mały człowiek żył od urodzenia w pełnej komitywie. W USA szczepionki na pneumoki sa w standardzie szczepień podobnie jak ospa. W USA nie jeden młody lekarz o ospie dowiaduje sie wylącznie z podręczników lub filmów pogladowych.

                                    Według danych z USA w ogóle chorych na sepsę
                                    > jest jakieś 3 promille. Pewnie u nas będzie jakoś podobnie, bo w sumie czemu n
                                    > ie?
                                    A temu nie ze w stanach tak jak juz pisałem jest bardzie wysoka wyszczepialność na pneumokoki. W Polsce zachorowalnosc na choroby pneumokokowe jest bardzo wysoka. Umieralność rownież. Podobnie było w stanach i szwecji podczas mojego stażu w latach 80-90 tych...potem zaczęto szczepić najpierw na ospe potem na pneumokoki.

                                    > Przyjmijmy teraz że absolutnie wszystkie przypadki sepsy są powodowane przez pn
                                    > eumokoki. Założenie oczywiście bezsensowne, ale dla mnie najmniej "korzystne",
                                    > więc zgódźmy się na nie. Na wspomniane 300 000 dzieci rocznie, 3 promille z teg
                                    > o, wychodzi 900 dzieci. Bierzemy amerykański (czyli bodaj najwyższy na świecie)
                                    > średni koszt leczenia 50 000 zł i wychodzi 45 000 000 złotych rocznie. Dużo? M
                                    > oże, ale nadal po drugiej stronie mamy 270 000 000. Sześć razy więcej. Nawet w
                                    > takich warunkach na szczepieniu przeciwko pneumokokom można zarobić sześciokrot
                                    > nie więcej niż na leczeniu zakażeń.

                                    Wie Pani ile kosztuje przeprowadzenie badan klinicznych i wyprodukowanie szczepionki na np. Pneumokoki ? Kilka miliardów dolarów dlatego zajmują sie tym nieliczne koncerny...Jak Pani myśli dlaczego profesor, który z powodzeniem leczy ludzi z czerniaka z pomocą szczepionki nie wprowadza jej na rynek? Dlatego ze koszt jej wyprodukowania i przetestowania jest dla niego zbyt wysoki, praktycznie nie osiagalny!Miesięczny koszt wyłącznie wyprodukowania takiej szczepionki to ponad 100 tys złotych dla grupy zaledwie 120 osób...Szczepionka dalej jest w fazie badań klinicznych li tylko i bez wsparcia koncernu nie bedzie szczepionka powszechnie dostępną.
                                    >
                                    > I przypominam że te miliony na leczenie są wzięte z kompletnie kosmicznych zało
                                    > żeń, windujących koszty w sposób zupełnie nierealistyczny.

                                    Zapraszam do mnie do szpitalasmile zobaczy Pani jak jest w rzeczywistości i co może z młodym człowiekiem zrobić tak " banalna" choroba jak ospa czy grypa i ile kosztuje leczenie w większości przerzucone niestety na samego pacjenta nie szpital. Ilu to ja mam młodych ludzi roczńie z zapaleniem mięśnia sercowego lub zapaleniem opon mózgowych po banalnych infekcjachsad
                                    • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 31.10.13, 13:05
                                      > > Sprzęt nic nie kosztuje? Pensje personelu?
                                      >
                                      > A kto ten sprzęt dostarcza? Pan Kazio z Koziej
                                      Wolki czy koncerny farmaceutyczn

                                      Prędzej pan Kazio niż koncern farmaceutyczny. Sprzęt to sprzęt, lekarstwa to lekarstwa. Nie mieszajmy pojęć.

                                      > e lub firmy mocno związane z tymi
                                      koncernami?Pensje personelu, utrzymanie to pi
                                      > kus w porównaniu z kosztem sprzętu i
                                      leków...

                                      Jak się zbierze odpowiednio dużo pikusiów to się może zrobić ładna kwota. Zwłaszcza jak się uwzględni sprzęt, a nie ukradkiem przeniesie jego koszt do rubryki "leki".

                                      > > Zgadza się. Tylko teraz pytanie: a ileż to
                                      przypadków sepsy akurat penumo
                                      > kokowe
                                      > > j przytrafia się rocznie w Polsce?
                                      > Sepsy w polsce to jeden przypadek na 1000
                                      pacjentów.Trudno powiedzieć jaki czyn

                                      Promil pacjentów. Czyli całego społeczeństwa jeszcze mniejszy ułamek, bo nie każdy jest pacjentem. A jeszcze mniejszy ułamek jak odliczyć inne źródła niż pneumokoki. Ale niech będzie niekorzystnie dla mnie - weźmy cały Twój promil od 300 000 dzieci rocznie. 300 seps po 50 000 średnio. 15 000 000, trzykrotnie mniej niż moje poprzednie obliczenia ekstrapolowane z USA. Czyli według Twoich danych 18 razy korzystniej jest sprzedać szczepionki niż leki na zakażenie.

                                      > nik ja wywołał bo jak dziecka ma juz sepse to
                                      dają o sobie znac także antygeny
                                      > z którymi taki mały człowiek żył od urodzenia
                                      w pełnej komitywie. W USA szczepi



                                      > Według danych z USA w ogóle chorych na
                                      sepsę
                                      > > jest jakieś 3 promille. Pewnie u nas będzie
                                      jakoś podobnie, bo w sumie cz
                                      > emu n
                                      > > ie?
                                      > A temu nie ze w stanach tak jak juz pisałem
                                      jest bardzie wysoka wyszczepialność
                                      > na pneumokoki. W Polsce zachorowalnosc na
                                      choroby pneumokokowe jest bardzo wys
                                      > oka. Umieralność rownież. Podobnie było w
                                      stanach i szwecji podczas mojego staż
                                      > u w latach 80-90 tych...potem zaczęto
                                      szczepić najpierw na ospe potem na pneumo
                                      > koki.

                                      A tu ciekawie sama sobie przeczysz. Skoro w Polsce choruje na to co tysięczny pacjent (Twoje słowa przecież), czyli jeszcze mniejszy ułamek ludzi w ogóle, a w USA choruje co trzysetny-czterysetny to...

                                      > > Przyjmijmy teraz że absolutnie wszystkie
                                      przypadki sepsy są powodowane pr
                                      > zez pn
                                      > > eumokoki. Założenie oczywiście
                                      bezsensowne, ale dla mnie najmniej "korzys
                                      > tne",
                                      > > więc zgódźmy się na nie. Na wspomniane
                                      300 000 dzieci rocznie, 3 promille
                                      > z teg
                                      > > o, wychodzi 900 dzieci. Bierzemy
                                      amerykański (czyli bodaj najwyższy na św
                                      > iecie)
                                      > > średni koszt leczenia 50 000 zł i wychodzi
                                      45 000 000 złotych rocznie. Du
                                      > żo? M
                                      > > oże, ale nadal po drugiej stronie mamy 270
                                      000 000. Sześć razy więcej. Na
                                      > wet w
                                      > > takich warunkach na szczepieniu przeciwko
                                      pneumokokom można zarobić sześc
                                      > iokrot
                                      > > nie więcej niż na leczeniu zakażeń.
                                      >
                                      > Wie Pani ile kosztuje przeprowadzenie badan
                                      klinicznych i wyprodukowanie szczep

                                      Wiem że dużo. Tylko że to nie ma nic do rzeczy, zwłaszcza że inne leki też się przecież bada.

                                      > >
                                      > > I przypominam że te miliony na leczenie są
                                      wzięte z kompletnie kosmicznyc
                                      > h zało
                                      > > żeń, windujących koszty w sposób zupełnie
                                      nierealistyczny.
                                      >
                                      > Zapraszam do mnie do szpitalasmile zobaczy
                                      Pani jak jest w rzeczywistości i co moż
                                      > e z młodym człowiekiem zrobić tak "
                                      banalna" choroba jak ospa czy grypa i ile k

                                      Z jakim odsetkiem młodych ludzi?

                                      > osztuje leczenie w większości przerzucone
                                      niestety na samego pacjenta nie szpit
                                      > al. Ilu to ja mam młodych ludzi roczńie z

                                      No, ilu? W odniesieniu do całej populacji? Bo TO jest istotna informacja: jakie jest prawdopodobieństwo. A nie tylko gołe "są powikłania".

                                      zapaleniem mięśnia sercowego lub zapa
                                      > leniem opon mózgowych po banalnych
                                      infekcjachsad
                                      >
                                • wuika Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 31.10.13, 09:46
                                  Łomatko, ale drogie uncertain
                      • d.o.s.i.a Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 14:54
                        Tak naprawde firmom farmaceutycznym oplaca sie produkowanie generykow, roznego rodzaju wiagr, witaminek, srynek - czegos co ani nie potrzebuje zaplecza naukowo-badawczego, a na czym mozna trzepac kase. Wiec mamuski lykaja wszelka homeopatie, syropki na kaszelki, witaminki dla dzieciaczkow i wtedy jakos nie widza, ze firmy farmaceutyczne loja kase.

                        Z kolei wiekszosc szczepionek produkowanych jest przez wszelkiego rodzaju agencje rzadowe, i finansowane z publicznych pieniedzy. Zadna firma, ktora ma przynosic zysk nie bedzie marnotrwila czasu na produkowanie szczepionki na polio, albo na jakas chorobe bydla afrykanskiego, skoro moze zarobic na viagrze. Gdyby nie szczepionki polowa nas nie dozywalaby wieku doroslego.
                        • dorek3 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 15:00
                          Poszłabym dalej bo z tymi generykami też wcale nie jest tak różowo. Tzn nie wymagają zaplecza naukowego, ale o powodzeniu (biznesowym) decyduje przede wszystkim system refundacyjny. Szczególnie w krajach jak PL gdzie dominuje rynek generyczny, ludzie maja mało kasy a odpowiedników jak psów.
          • dorek3 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 08:34
            Nie kumam.
            Przyjmijmy że Twoja innowacyjna produkuje szczepionka a moja lek na coś, co może być powikłaniem. W jaki sposób Twoja firma zarobi na występowaniu tego powikłania. Jeśli już to zarobi moja.
    • olena.s Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 15:53
      Fanatyków nie da się przekonać. Niestety.
      • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 16:42
        wcale nie trzeba być fanatykiem, pro eko i innym dziwakiem by nie szczepić
        tak trudno to pojąć???
        wystarczy gdy dziecko dozna NOP-a to światopogląd się diametralnie zmienia - uwierz.
        • ichi51e Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:59
          Ja na razie nie moge zaszczepic dziecka - ale jestem wielkim zwolennikiem szczepien. Come on nop nie zdarzaja sie tak czesto i nie sa na tyle powazne zeby ryzykowac komplikacje pochotobowe. W eypadku obowiazkowych - reszcie sie nie przygladalam.
          • ichi51e Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:19
            Aaa to ten watek forum.gazeta.pl/forum/w,578,141305394,,Szczepienie_wyzwolilo_alergie.html?v=2

            Tak cos mi sie kolatalo ze twoje alergik tez... A skad wiesz ze to od szczepienia btw?
            • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:40
              ichi szkoda, że nie masz aktywnego profilu, napisałabym ci więcej na priva, bo to co pisałam wtedy to była jedynie namiastka
        • irima2 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 08:12
          Podejrzewam, że jak dziecko zachoruje na polio to też światopogląd się diametralnie zmieni.
          A pamiętasz tego pana, który kilka lat temu razem z matką poprosił o eutanazję? Jest całkowicie sparaliżowany (chyba za wyjątkiem twarzy) jako powikłania po odrze. Takie przeżycie też pewnie zmieni światopogląd.
          • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 23:52
            irima2 napisała:

            > A pamiętasz tego pana, który kilka lat temu razem z matką poprosił o eutanazję?
            > Jest całkowicie sparaliżowany (chyba za wyjątkiem twarzy) jako powikłania po o
            > drze. Takie przeżycie też pewnie zmieni światopogląd.

            A pamiętasz ludzi którzy wyszli całkowicie sparaliżowani z wypadków samochodowych?
            Zmieniło Ci to światopogląd? Już nigdy nie wsiadłaś do auta?
    • kota_marcowa Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 15:55
      Miałam założyć wątek na temat.
      Antyszczepionkowe oszołomy się ockną dopiero, jak uchodźcy z Syrii przywleką zarazę do innych krajów i ich dzieci zaczną chorować.
      Zresztą nie trzeba od razu polio, wystarczy epidemia zwykłej odry.
      I niestety uważam, że taka sytuacja nas czeka, jak nie nasze dzieci, to wnuki. Zresztą Europa zachodnia już przestaje sobie radzić z odrą. Kwestia czasu kiedy wrócą inne ,,zapomniane'' choroby.
      • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 16:14
        ziew
        • kota_marcowa Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 16:22
          Nie będziesz ziewać jak twoje dziecko zachoruje.
          • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 16:31
            moje dziecko jest po ciężkim NOP-ie
            zakaz szczepienia od lekarza (na razie)
            • kochamruskieileniwe Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:00
              tym bardziej powinno Ci zależyc, bi inni, bez przeciwskazan medycznych) szczepili sie. Bo to oni będą ochronną barierą dla Twojego dziecka....

            • heca7 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:14
              Ale zrozum. Ten wątek nie dotyczy osób, które ze względów zdrowotnych nie mogą być szczepione. Nikt takim osobom nie zarzuca nieodpowiedzialności. Dotyczy wyłącznie osób "nie bo nie" i " inni się zaszczepili więc moje się nie zarazi i mi zwisa".
              • laquinta Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 11:57
                heca7 napisała:

                Dotyczy wył
                > ącznie osób "nie bo nie" i " inni się zaszczepili więc moje się nie zarazi i mi
                > zwisa".

                W ostatnim numerze Angory jest artykul "Bywaja leki gorsze od choroby". Jest to rozmowa z farmaceuta Piotrem Orlinskim, ktory mowi co nastepuje: Gdy dziecko ma slaba odpornosc, nawet jedna dawka, jedna szczepionka, zawierajaca pozornie niewielka ilosc rteci lub innej neurotoksyny moze wywolac powazne schorzenia.

                Cala rozmowa jest o toksycznosci lekarstw, w tym szczepionek.

                www.angora.com.pl/
            • edelstein Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:21

              No i co w zwiazku z tym?NOP ciezki mogacy zagrozic zyciu i zdrowiu wystepuje rzadko.Polio to choroba zakazna,Malo ktire dziecko,ktore zachoruje wychodzi z tego obronna reka.
              Wlasnie w twoim interesie jest,by inni sie szczepili,by zapewnic bariere ochronna twemu dziecku.

              "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
              • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:30
                w moim interesie? i co mam na głowie stanąć by inni szczepili , chyba żartujesz???
                Czy może mam waszymi metodami przekonywać innych do szczepień? Czyli arogancją, agresją i w sumie bez argumentow, za to z wyzwiskami i chamstwem.
                taka mądra jedna z drugą to niech napisze NORMALNIE może jakaś nieszczepiąca ematka sie przekona
                ja gdybym była nieszczepiąca z wyboru i miała podjąć jakieś decyzje to szlag by mnie trafiał widząc takie wpisy
                nawracanie za pomocą łopaty, hehe
                hehee jeszcze raz
                temat jak dla mnie zieeeew
                • kardla Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:33
                  Jeżeli temat nudny i bez sensu to dlaczego:

                  1. Tak sie denerwujesz

                  2. Wypowiadasz się (ja, jak mnie cos nie interesuje, to po prostu nie czytam i nie zabieram głosu).
                  • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:37
                    wow jaki moralizatorski tonsmile
                • wuika Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:42
                  Bejbe, masz nieszczepione dziecko, więc w Twoim i Twojego dziecka interesie powinno być, żeby maksymalna ilość osób wokół niego było zaszczepionych. Wtedy uda mu się uniknąć choroby. I to nie jest argument "łopatą". Nie musisz też nikogo zmuszać. Wystarczy, że nie będziesz powielać idiotycznych argumentów, usprawiedliwiających kolejnych nieszczepiących "bo nie".
                  • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:46
                    a gdzie ja , bejbe napisałam NIE BO NIE
                    nie umiesz bejbe czytać po polskiemu ze zrozumieniem?

                    to może napisz jedna z drugą jak działacie by namówić nieszczepiące matki do szczepień? Jakieś akcje? transparenty? strajk głodowy?
                    oczywiście oprócz nwaracania łopatą na forum (przypuszczam, ze niewiele nieszczepiących matek to czyta więc zasięg macie słaby)
                    • heca7 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:52
                      Hmm. Mało czyta? Wiesz , parę dni temu założyłam tu wątek o śmiesznej aukcji Allegro. Sprzedająca razem z moim wyświetleniem miała 3. Po paru dniach kiedy aukcja się kończyła miała ich 3455 . I Ty piszesz, że to forum czyta mało kobiet???
                      • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:54
                        sława uderzyła ci do głowy?big_grin
                        • heca7 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:00
                          Mnie??? Przecież to nie ja wystawiałam sweterek tongue_out Raczej zaskoczenie ile osób nie pisze ale podczytuje.
                      • atteilow Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:14
                        offtopic potwierdze, co mówi heca7. Tez zwróciłam na to uwagę i już chciałam zalozyć wątek, że po ilości wyświetleń zalinkowanej strony na all widać ile osób podczytuje forum. Mało tego, nie tylko podczytuje, ale wykazuje duze zainteresowanie danym tematem klikając w linki. I właśnie miałam już o tym napisać, tylko czasu nie starczyło, bo ja również z tych podczytujących wink
                • morekac Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 19:28
                  nawracanie za pomocą łopaty, hehe
                  łopaty grabarza, niestety.
                • x.i Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 23:28
                  Przecież sama pisałaś przed chwilą o obrotach firm farmaceutycznych. To jednak NOP czy eko-sreko?
            • anorektycznazdzira Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:46
              No ale problemem nie są ludzie, którzy mają lekarskie zalecenie, aby nie szczepić. Problemem sa oszołomy z fobią anty-firmowo-farmaceutyczną i obsesją spiskową, którzy nie szczepią dzieci z normalnymi wskazaniami i walczą jak lwy, aby takich idiotów jak oni było jak najwięcej. Twoje dziecko, z prawdziwym wskazaniem do nieszczepienia, będzie bez porównania bardziej zagrożone tymi "niezaszczepionymi" chorobami w populacji, gdzie w szczepieniu są poważne luki i spory % tej populacji może chorobę załapać,rozwinąć i podawać. Szczególnie w interesie Twojego dziecka jest, żeby się wszyscy dookoła zaszczepili.
    • paul_ina Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:05
      Ja moje dzieci szczepię, ostrożnie, z głową - ale szczepię, wykorzystując zdobycze medycyny.
      W razie epidemii wyrównującej ktoś musi przeżyć bez szwanku - z oczywistych względów chciałabym, żeby to właśnie były one.
    • babsee Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 17:58
      A corka mojej koleżanki, szczepiona a jakże, wlasnie ma wstępną diagnoze gruźlicy. I co?jak to sie ma do skuteczności szczepień?
      tyle samo argumentow za jak i przeciw.
      ziew.Dokladnie.
      • heca7 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:02
        I to jest koronny argument żeby nie szczepić w ogóle big_grin Bo córka Kowalskiej ma WSTĘPNĄ diagnozę gruźlicy tongue_out Od dziś nie szczepie na nic mojej trójki big_grin
      • wuika Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:03
        Tak, tylko "za" wyglądają tak: groźne choroby, groźne choroby, ryzyko śmierci, ryzyko kalectwa. A "przeciw": co milionowa powoduje powikłania, ileś tam procent (kilka najwyżej!) nie daje 100% skuteczności. No rzeczywiście, fakt występowania argumentów i za i przeciw nie oznacza, że one się równoważą suspicious
      • lauren6 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:07
        Od kogo się zaraziła córka koleżanki? Pewnie od jakiegoś nieszczepionego dziecka. Podziękuj eko oszołomom, że w Polsce obserwuje się od kilku lat wzrost zachorowań na gruźlicę.
        • triss_merigold6 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:11
          To nie tylko zasługa ekooszołomów ale też niekontrolowanych emigrantów i skupisk Cyganów, którzy nie szczepią dzieci i nie prowadzą na badania kontrolne.
          • thegimel Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 19:30
            Nie do końca. Szczepionka na gruźlicę chroni przed jej najcięższymi postaciami. A za powrót gruźlicy możemy też lekarzom dziękować - nie tylko w PL- nie umieją wyciągnąć wniosków widząc objawy i nie zlecają RTG. Mojego ojca tak leczyli. Na serce, choć miał gruźlicę. Gdzie złapał - nie wiadomo, żulem nie był. Rozpoznano po roku - stracił płuco. Czytałam w Polityce kiedyś, że około 1/3 ludzkości jest nosicielami - każdy z nich teoretycznie może zachorować, choruje co piąty. Nosicieli kontroluje się do 18 - potem już nie. A kontrolnych RTG niestety się już nie robi. I mamy co mamy.
            • triss_merigold6 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 19:32
              Kiedyś rtg klatki piersiowej było warunkiem przedłużenia ważności legitymacji studenckiej, czyli badania obejmowały jedną z grup ryzyka. W pracy to samo - badania obowiązkowe.
      • ingryd BCG 29.10.13, 18:47
        szczepionka na gruzlice uzywana w europie pokrywa bodajze jedynie 60% ryzyka zachorowalnosci, ALE o czym zapewne nie wiesz, chroni skutecznie przeciwko ciezkim rodzajom gruzlicy (gruzlicy kosci, gruzlicy opon mozgowych). dzieki niej wlasciwie gruzlica zniknela w europie. niestety nawrot choroby w ostatnich 20latach jest bardzo powazny ze wzgledu na aids, wiec tym bardziej trzeba byc uwaznym na szczepienia.
        dziecko kolezanki ma zapewne primoinfekcje(mialo kontakt z bakcylem kocha), co nie jest absolutnie jednoznaczne z gruzlica, lecz trzeba ja leczyc przez ostroznosc by w te gruzlice sie nie przeksztalcila.
        ps. dziecko nie zaraza sie gruzlica od innego dziecka(dzieci sa malo pratkujace), musialo zarazic sie od osoby doroslejzarazic sie
        • thegimel Re: BCG 29.10.13, 19:51
          Problem w tym, że takie dziecko bada się do 18, a potem już nie. I nie informuje się że będąc nosicielem wprawdzie nie zaraża, ale może zachorować.
          • ingryd Re: BCG 29.10.13, 22:41
            primoinfekcja przeksztalca sie w gruzlice u organizmow z deficytem odpornosci, czyli dzieci sa bardziej narazone, dlatego sie leczy. pozytywny test tuberkulinowy u doroslych nie jest podstawa do prewencyjnego leczenia przeciw-gruzlicznego jezeli pluca sa "czyste", poniewaz mozliwosc jej rozwiniecia jest bardzo nikla. to co opisujesz w wypadku twojego ojca to poprostu brak fachowego odczytu rtg oraz zanik refleksu lekarzy rozpoznawania choroby ktora byla znikla w europie.
            na zach europy jednak lekarze powrocili do uwaznego kontrolowania ewentualnych objawow gruzlicznych ze wzgledu na nowe szczepy (niestety bardzo odporne) rozwiniete przez chorych na aids ktorzy nie do konca wybierali antybioterapie.
            • thegimel Re: BCG 29.10.13, 23:14
              Niestety na zachodzie też są przypadki, że gruźlicę odkrywa się bardzo późno. Część nosicieli na gruźlicę zapadnie niestety - przy dużym obniżeniu odporności chociażby. I nie chodzi mi, żeby robić wszystkim rtg co roku, ale żeby poinformować o ryzyku - nawet jeśli jest ono znikome i zwrócić uwagę na niepokojące objawy. Mojego ojca leczono 20 lat temu i zbyt dawno to było żeby dociekać czemu tak późno go zdiagnozowano. Ale kilka lat temu głośny był przypadek w UK. Dziewczynę zdiagnozowano gdy gruźlica była zaawansowana i to pomimo jednoznacznych objawów. Nikt rtg nie zrobił. I w tym tkwi problem. Gruźlica wcale nie zniknęła - ale wciąż jest chorobą bezdomnych i chorych na AIDS. I w tym tkwi problem.
    • triss_merigold6 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:04
      Od dawna twierdzę, że ideologicznie nieszczepiący powinni być karani jak za sprowadzanie zagrożenia epidemiologicznego + w razie choroby powinni ponosić wszystkie koszty leczenia. Nieszczepione dzieci powinny mieć zakaz wstępu do publicznych placówek opiekuńczo-wychowawczych i edukacyjnych.
      • wuika Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:05
        Do żłobków u mnie nie mają. Razem z dokumentacją i podpisaną umową trzeba przynieść ksero karty szczepień bądź zaświadczenie, że dziecko nie może być szczepione. Bez tego nie przyjmują dzieci.
        • triss_merigold6 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:07
          U mnie identycznie, żłobek publiczny. Kartę szczepień aktualizowaną trzeba pokazywać pielęgniarce.
    • anorektycznazdzira Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 18:39
      No przecież nawet jak betony widzą, że naraziły swoje dziecko na niebezpieczeństwo śmierci lub kalectwa, to honor betonom nie pozwala przyznać, że to zrobiły. Betony będą twierdzić, że uratowały swoje dziecko przed autyzmem, nawet, jak zaczną umierać nieszczepione dzieci w sąsiedniej dzielnicy. A dopóki umierają w Syrii, to betony Ci powiedzą, że to nieprawda i czy byłaś w Syrii, bo one nie wierzą, bo firmy farmaceutyczne, i bo telewizja kłamie.
    • fragile_f Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 20:23
      Ja dla nieszczepiacych ideologicznie mam zawsze jedno pytanie:

      - A jak Twoje dziecko pogryzie pies/lis/wiewiorka, to zaszczepisz na wsciekliznę, czy nie?

      I zadziwiające - zaszczepiliby! W takiej sytuacji ani rtęć nie jest straszna, ani setki domniemanych powikłań ani nawet masońsko-krwiopijcze lobby Big Pharmy wink Co najsmiejniejsze - wsiekle lisy czy psy zdarzaja sie naprawde rzadko i trzeba miec strasznego pecha, zeby zostac pogryzionym. A zoltaczka mozna sie zarazic u dentysty albo w szkole. Tezcem tez praktycznie wszedzie, wystarczy w ziemii pogrzebac.

      Ale jak widac zdolnosc perspektywicznego myslenia u niektorych po prostu nie istnieje. Matki anyszczepionkowe są jak surykatki - jak widza bezposrednie zagrozenie ze swojej norki, to sie ratuja. A w momencie kiedy niebezpieczenstwa nie widac na pierwszy rzut oka - daja sie zezrec wszystkie bez pisniecia.
      • kota_marcowa Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 20:54
        fragile_f napisała:

        > Ja dla nieszczepiacych ideologicznie mam zawsze jedno pytanie:
        >
        > - A jak Twoje dziecko pogryzie pies/lis/wiewiorka, to zaszczepisz na wscieklizn
        > ę, czy nie?
        >
        > I zadziwiające - zaszczepiliby! W takiej sytuacji ani rtęć nie jest straszna, a
        > ni setki domniemanych powikłań ani nawet masońsko-krwiopijcze lobby Big Pharmy
        > wink Co najsmiejniejsze - wsiekle lisy czy psy zdarzaja sie naprawde rzadko i trz
        > eba miec strasznego pecha, zeby zostac pogryzionym. A zoltaczka mozna sie zaraz
        > ic u dentysty albo w szkole. Tezcem tez praktycznie wszedzie, wystarczy w ziemi
        > i pogrzebac.
        >

        Bingo, lubię to.
      • ichi51e Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 21:01
        Ale w historii wscieklizny odnotowano tylko 3 przypadki zdaje sie osob ktore byly zakazone i przezyly bez lekow. Z czego jedna juz nawet piane z pyska toczyla. To jednak cos innego niz potencjalne zakazenie polio. (Czepiam sie w imie logiki - szczepic nalezy)
        • fragile_f Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 22:13
          ichi51e napisała:

          > Ale w historii wscieklizny odnotowano tylko 3 przypadki zdaje sie osob ktore by
          > ly zakazone i przezyly bez lekow. Z czego jedna juz nawet piane z pyska toczyla
          > . To jednak cos innego niz potencjalne zakazenie polio. (Czepiam sie w imie log
          > iki - szczepic nalezy)

          Nie no, jasne ze ryzyko smierci przy wsciekliznie wynosi 99,999999% a przy zoltaczce po prostu ma sie zdrowie zjechane do konca zycia (o ile nie dostanie sie marskosci i nie przekreci w ciagu kilku lat). Przy polio za to trudno mowic o "zyciu po chorobie", chyba ze ktos mial łagodny przebieg tej "lepszej" odmiany i jest "tylko" kaleka. Tezec tez zabija dosyc skutecznie (30% przypadkow), jesli nie poda sie surowicy.

          Chodzilo mi tylko o to, ze rodzice stojac w obliczu smierci pewnej szczepia bez zastanowienia, a w przypadku "tylko" mozliwosci smierci, kalectwa czy zrujnowanego zdrowia nagle maja masę watpliwosci i widza teorie spiskowe, ktore do tego sa kompletnie nielogiczne wink

          Do tego znam coraz wiecej osob doroslych, ktore jadac np. do Azji nie szczepia sie na nic (a bo po co!) i przywoza potem przerozne obrzydlistwa.
          • heca7 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 22:25
            Koleżanka rok temu pojechała do Indii. W hotelu spotkali polską rodzinkę ,która ot tak sobie spontanicznie wyjechała do tego pięknego kraju. Nie wiedząc o nim NIC. Na nic się nie szczepili, nie brali żadnych leków. Nie mieli nic do psikania. Pół dwutygodniowego wyjazdu spędzili na zmianę w łazience bo oczywiście pili i jedli wszystko co w ręce wpadło wink
      • roberta.redford Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 23:36
        zoltaczka w szkole? niby jak? u dentysty dzisiaj praktycznie tez niemozliwe. Dziecko ma minimalne szanse za zarazenie, dorosly o ile nie uzywa wspolnych igiel czy nie uprawia seksu bez zabezpieczenia tez niewielkie.
        a w calej Polsce rocznie notuje sie kilka-kilkanascie przypadkow zakazenia tezcem, glownie wsrod rolnikow po 60.
        • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 22:14
          roberta.redford napisała:

          > zoltaczka w szkole? niby jak? u dentysty dzisiaj praktycznie tez niemozliwe. Dz
          > iecko ma minimalne szanse za zarazenie, dorosly o ile nie uzywa wspolnych igiel
          > czy nie uprawia seksu bez zabezpieczenia tez niewielkie.
          > a w calej Polsce rocznie notuje sie kilka-kilkanascie przypadkow zakazenia tezc
          > em, glownie wsrod rolnikow po 60.

          Cicho tam, co Ty tam wiesz. Napisała że wystarczy pogrzebać w ziemi to widać wie co mówi. Przecież szczepi dzieci, to wie.
      • mary_lu Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 23:39
        Jestem zaszczepiona przeciwko WZW B, szczepię się w razie konieczności p. tężcowi, ale choćby szczepionkę p. grypie omijam - kilka lat temu miałam duże problemy ze zdrowiem po szczepieniu, moja siostra jako NOP zaliczyła długą przygodę na oddziale hematologii, dziękuję bardzo za szczepionki, które "nie mają skutków ubocznych".
      • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 23:22
        fragile_f napisała:

        > Ja dla nieszczepiacych ideologicznie mam zawsze jedno pytanie:
        >
        > - A jak Twoje dziecko pogryzie pies/lis/wiewiorka, to zaszczepisz na wscieklizn
        > ę, czy nie?
        >
        > I zadziwiające - zaszczepiliby! W takiej sytuacji ani rtęć nie jest straszna, a

        To może być zadziwiające tylko dla... no nawet ciężko znaleźć jakieś mało obraźliwe określenie dla kogoś, kogo to zadziwia.
        Zagrożenie śmiercią w przypadku pogryzienia przez nieznane, a zwłaszcza dzikie zwierzę jest bardzo wysokie, więc jest najnaturalniejszą rzeczą na świecie że w takiej sytuacji nikt się nie będzie oglądał na skutki uboczne, bo alternatywą jest niemal pewna śmierć.

        Zupełnie czym innym jest szczepienie na pierdoły w rodzaju wiatrówki którą praktycznie wszyscy przechodzą bez problemów. Tak, tak. Postać krwotoczna i coś tam jeszcze. Powodzenia w poszukiwaniu wiarygodnych i metodologicznie wartościowych danych o częstości występowania tych powikłań. Ciekawe że przy straszeniu powikłaniami jakoś zawsze zapomina się o podaniu informacji jaki jest ich odsetek.

        > ni setki domniemanych powikłań ani nawet masońsko-krwiopijcze lobby Big Pharmy
        > wink Co najsmiejniejsze - wsiekle lisy czy psy zdarzaja sie naprawde rzadko i trz
        > eba miec strasznego pecha, zeby zostac pogryzionym. A zoltaczka mozna sie zaraz

        No i sama się kopiesz w słabiznę. Tak jest - wściekłe listy zdarzają się rzadko, więc nikt nie szczepi przeciwko wściekliźnie na zapas. Czemu Cię to nie dziwi?

        > ic u dentysty albo w szkole. Tezcem tez praktycznie wszedzie, wystarczy w ziemi
        > i pogrzebac.
        >
        > Ale jak widac zdolnosc perspektywicznego myslenia u niektorych po prostu nie is
        > tnieje. Matki anyszczepionkowe są jak surykatki - jak widza bezposrednie zagroz
        > enie ze swojej norki, to sie ratuja. A w momencie kiedy niebezpieczenstwa nie w
        > idac na pierwszy rzut oka - daja sie zezrec wszystkie bez pisniecia.

        No, po Twoim intelektualnym występie to wyzywanie innych od surykatek czy innych lemingów jest dalece nietrafione smile
        • d.o.s.i.a Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 31.10.13, 00:07
          Ale zdajesz sobie sprawe z tego ze na wscieklizne na swiecie umiera ponad 50 tys. ludzi rocznie? To malo Twoim zdaniem?
          I od lat probuje sie wyprodukowac szczepionke ktora dzialalaby prewencyjnie i wciaz sie to nie udaje. Bo rozumiesz chyba ze szczepionka ktora podaje sie po ugryzieniu to zupelnie inny rodzaj szczepionki? Oh, pardon. Oczywiscie ze nie masz pojecia co wnioskuje po Twoim wpisie ze nikt sie nie szczepi prewencyjnie...
          I myslisz ze ludzie zagrozeni ta choroba nie zaszczepiliby sie chetnie, nawet gdyby wiazalo sie to ze skutkami ubocznymi dla czesci? Myslisz ze zadna z tych 50 tys. osob rocznie nie wolalaby sie zaszczepic?
          Zaloze sie ze jak wreszcie wyprodukuja wreszcie skuteczna szczepionke to bedzie kolejna rzecz ktora bedziecie krytykowac...
          • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 31.10.13, 22:13
            d.o.s.i.a napisała:

            > Ale zdajesz sobie sprawe z tego ze na wscieklizne na swiecie umiera ponad 50 ty
            > s. ludzi rocznie? To malo Twoim zdaniem?

            Jeden człowiek ze 120 000? Tak, to jest mało. W wypadkach drogowych ginie jeden z 5 000.

            > I od lat probuje sie wyprodukowac szczepionke ktora dzialalaby prewencyjnie i w
            > ciaz sie to nie udaje. Bo rozumiesz chyba ze szczepionka ktora podaje sie po ug
            > ryzieniu to zupelnie inny rodzaj szczepionki? Oh, pardon. Oczywiscie ze nie mas
            > z pojecia co wnioskuje po Twoim wpisie ze nikt sie nie szczepi prewencyjnie...
            > I myslisz ze ludzie zagrozeni ta choroba nie zaszczepiliby sie chetnie, nawet g
            > dyby wiazalo sie to ze skutkami ubocznymi dla czesci? Myslisz ze zadna z tych 5
            > 0 tys. osob rocznie nie wolalaby sie zaszczepic?

            Jasne, jasne. A każdy kto miał wypadek samochodowy wolałby jednak wtedy nie jechać. Tylko, kurde, jakoś ludzie jeżdżą cały czas tym samochodami, chociaż są od wścieklizny dwudziestoczterokrotnie bardziej niebezpieczne. A przecież wystarczy nie jeździć.

            > Zaloze sie ze jak wreszcie wyprodukuja wreszcie skuteczna szczepionke to bedzie
            > kolejna rzecz ktora bedziecie krytykowac...

            • d.o.s.i.a Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 01.11.13, 09:45
              Wiesz jak sie umiera na wscieklizne ze piszesz takie bzdury? Widzialas kiedys?
              A wiesz jaki promil promila ludzkosci umiera na Ebole albo inne goraczki krwotoczne? A mimo wszystko na calym swiecie pracuje sie nad szczepionkami. Co za strata czasu i pieniedzy, prawda???
              Przysiegam ze dawno nie widzialam takiej bezdusznosci pomieszanej z arogancja.
              Po co leczysz swoje dzieci w zagrozeniu zycia skoro ich smierc to jak splunac dla Ciebie? Wez na klate to co tu wypisujesz i powiedz swojemu dziecku umierajacemu np. na sepse, ze jest tylko numerkiem, nic nie znaczacym wiec nie warto go leczyc. A nie lecisz do koncernu po leki.
              • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 02.11.13, 22:14
                d.o.s.i.a napisała:

                > Wiesz jak sie umiera na wscieklizne ze piszesz takie bzdury? Widzialas kiedys?
                > A wiesz jaki promil promila ludzkosci umiera na Ebole albo inne goraczki krwoto
                > czne? A mimo wszystko na calym swiecie pracuje sie nad szczepionkami. Co za str
                > ata czasu i pieniedzy, prawda???
                > Przysiegam ze dawno nie widzialam takiej bezdusznosci pomieszanej z arogancja.
                > Po co leczysz swoje dzieci w zagrozeniu zycia skoro ich smierc to jak splunac d
                > la Ciebie? Wez na klate to co tu wypisujesz i powiedz swojemu dziecku umierajac
                > emu np. na sepse, ze jest tylko numerkiem, nic nie znaczacym wiec nie warto go
                > leczyc. A nie lecisz do koncernu po leki.

                Błe, co za histeryczka.
                • d.o.s.i.a Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 02.11.13, 22:49
                  Wole byc histeryczka niz taka niewyksztalcona i glupia baba jak Ty i Twoja kolezaneczka umyslnie zarazajaca ludzi ospa.
                  Naprawde czasem mysle sobie ze szkoda ze istnieje internet bo wolalabym chyba zyc w blogiej nieswiadomosci co do tego jak prosci ludzie chodza po swiecie. Z jednej strony smolenskie oszlolomce i ich teorie, z drugiej prymitywy antyszczepionkowe i ich banialuki.
            • aandzia43 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 03.11.13, 13:04
              >
              > Jeden człowiek ze 120 000? Tak, to jest mało. W wypadkach drogowych ginie jeden
              > z 5 000.
              [...]
              Jasne, jasne. A każdy kto miał wypadek samochodowy wolałby jednak wtedy nie jec
              > hać. Tylko, kurde, jakoś ludzie jeżdżą cały czas tym samochodami, chociaż są od
              > wścieklizny dwudziestoczterokrotnie bardziej niebezpieczne. A przecież wystarc
              > zy nie jeździć.


              Nawet nie porównuj tych dwóch rzeczy. Do samochodu wsiadamy (czy w inny sposób uczestniczymy w ruchu drogowym) niezliczoną ilość razy w życiu, a giniemy w wypadkach bardzo rzadko. Na wścieliznę zaś umieramy praktycznie po każdym ugryzieniu przez chorego ssaka (tylko z gryzoniami, o ile sobie dobrze przypominam jest ciut inaczej, bo wirus w ślinie pojawia się zbyt późno, by zwierzę jeszcze miało siłę gryźć). A już na pewno śmiercia kończy się KAŻDE zachorowanie (na świecie żyją co prawda 4 osoby, które zachorowanie na w. przeżyły - trzy odmóżdżone, jedna sprawna - ale chyba nie będziemy tych cudów brać pod uwagę jako argumentu przeciwko szczepieniom wink).
              Tak się dzieje w sytuacji, gdy nie mamy szczepionki, a właściwie antytoksyny i szczepionki, podanej odpowiednio szybko. Nie zawsze niestety organizm zareaguje na szczepionkę i antytoksynę i są przypadki zachorowania (a więc i automatycznie śmierci) nawet po podaniu w/w. Rzadko bo rzadko, ale się zdarza. Szczepionki przedekspozycyjnej o bardzo wysokiej skuteczności z tego co wiem jeszcze nie wynaleziono. Ta, którą się szczepi ludzi z grup ryzyka (czy wyjeżdżających w miejsca, gdzie wścielizna szaleje, a opieka medyczna żadna) na pewno zmniejsza ryzyko zachorowania, choć w stopniu mniejszym, niż by się chciało przy tak jednoznacznie śmiertelnej chorobie. Ale na pewno szczepionka przedekspozycyjna plus antytoksyna sprzężona ze szczepionką podana po ugryzieniu dają już bardzo, bardzo duże prawdopodobieństwa nie zachorowania (a więc w przypadku tej choroby automatycznie uniknięcia śmierci).

              Tak, gdybym była w grupie ryzyka (np. przebywałabym często w jaskiniach, gdzie żyją nietoperze) to oczywiście, że zaszczepiłabym się na wściekliznę. A ty nie? wink

              Jeszcze jedno: przy pomocy szczepienia zwierząt wyeliminowano praktycznie wściekliznę w Europie. Jaka szkoda, że nikt nie pamięta, ile osób co roku latem umierało w męczarniach i jaka panowała psychoza i strach przed każdym zbliżającym się do domostwa zwierzęciem przed upowszechnieniem się osiągnięć pana Pasteura.
              • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 03.11.13, 22:36
                aandzia43 napisała:

                > >
                > > Jeden człowiek ze 120 000? Tak, to jest mało. W wypadkach drogowych ginie
                > jeden
                > > z 5 000.
                > [...]
                > Jasne, jasne. A każdy kto miał wypadek samochodowy wolałby jednak wtedy nie je
                > c
                > > hać. Tylko, kurde, jakoś ludzie jeżdżą cały czas tym samochodami, chociaż
                > są od
                > > wścieklizny dwudziestoczterokrotnie bardziej niebezpieczne. A przecież wy
                > starc
                > > zy nie jeździć.
                >
                >
                > Nawet nie porównuj tych dwóch rzeczy.

                Bo co? Bo to niewygodne dla Ciebie i nie umiesz znaleźć odpowiedzi?

                > Do samochodu wsiadamy (czy w inny sposób
                > uczestniczymy w ruchu drogowym) niezliczoną ilość razy w życiu, a giniemy w wyp
                > adkach bardzo rzadko. Na wścieliznę zaś umieramy praktycznie po każdym ugryzien
                > iu przez chorego ssaka (tylko z gryzoniami, o ile sobie dobrze przypominam jest

                Ze ssakami kontaktujemy się niezliczoną ilość razy w życiu, a gryzieni jesteśmy bardzo rzadko. A jeszcze rzadziej w okolicznościach wskazujących na zagrożenie wścieklizną.

                > Tak, gdybym była w grupie ryzyka (np. przebywałabym często w jaskiniach, gdzie
                > żyją nietoperze) to oczywiście, że zaszczepiłabym się na wściekliznę. A ty nie?

                Dlaczego nie? W takiej sytuacji zagrożenie kontaktem ze wścieklizną znacznie wzrasta, więc szczepionka zaczyna mieć sens.

                > Jeszcze jedno: przy pomocy szczepienia zwierząt wyeliminowano praktycznie wście
                > kliznę w Europie. Jaka szkoda, że nikt nie pamięta, ile osób co roku latem umie
                > rało w męczarniach i jaka panowała psychoza i strach przed każdym zbliżającym s
                > ię do domostwa zwierzęciem przed upowszechnieniem się osiągnięć pana Pasteura.

                O, a Ty pamiętasz tę psychozę? suspicious
                • aandzia43 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 04.11.13, 12:13
                  > Ze ssakami kontaktujemy się niezliczoną ilość razy w życiu, a gryzieni jesteśmy
                  > bardzo rzadko. A jeszcze rzadziej w okolicznościach wskazujących na zagrożenie
                  > wścieklizną.

                  Inaczej: wypadków samochodowych lżejszego kalibru jest mnóstwo. Najczęsciej wychodzimy z nich bez większego szwanku, a na pewno w ich wyniku nie umieramy. Pogryzienia przez dzikie (albo i oswojone, ale luzem biegające zweirzaki) bardzo często kończyły się śmiercią przed erą masowego szczepienia zwerzaków. Bez porówania częściej niz śmierć w byle stłuczce wink
                  • aleksandra1357 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 04.11.13, 12:19
                    aandzia43 napisała:

                    > Inaczej: wypadków samochodowych lżejszego kalibru jest mnóstwo. Najczęsciej wyc
                    > hodzimy z nich bez większego szwanku, a na pewno w ich wyniku nie umieramy. Pog
                    > ryzienia przez dzikie (albo i oswojone, ale luzem biegające zweirzaki) bardzo c
                    > zęsto kończyły się śmiercią przed erą masowego szczepienia zwerzaków. Bez poró
                    > wania częściej niz śmierć w byle stłuczce wink

                    Racja, ale z trzeciej strony patrząc, to ja np. brałam w swoim życiu udział w kilku mniej lub bardziej groźnych stłuczkach, a ugryziona przez dzikie zwierzę nie byłam nigdy. Czyli statystycznie dużo częściej bierzemy udział w wypadkach niż pogryzieniach (statystyka=jasmile.
                    • aandzia43 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 04.11.13, 14:56
                      Czyli statystycznie dużo częściej bierzemy udział w wypadkach n
                      > iż pogryzieniach (statystyka=jasmile.

                      Teraz i w świecie zurbanizowanym tak. Jeszcze neidawno i nadal na dużych obszarach Ziemi było i jest odwrotnie. Mniej było samochodów, więcej zwierząt i nei było szczepionek na wściekliznę. Wytłukliśmy mnóstwo zwierzaków, do tego resztę zabezpieczyli szczepionkami i nei dość, że zwierzaki rzadko nas gryzą, bo jest ich mało, to jeszcze te ugyzienia nie niosą zbyt dużego zagrożenia zarażeniem. Zasługa szczepionek ewidentnie. No i zlikwidowania dużej części dzikich zwierzaków wink
                  • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 04.11.13, 15:19
                    > > Ze ssakami kontaktujemy się niezliczoną
                    ilość razy w życiu, a gryzieni je
                    > steśmy
                    > > bardzo rzadko. A jeszcze rzadziej w
                    okolicznościach wskazujących na zagro
                    > żenie
                    > > wścieklizną.
                    >
                    > Inaczej: wypadków samochodowych lżejszego
                    kalibru jest mnóstwo. Najczęsciej wyc

                    Mnóstwo? Normalny kierowca przez całe lata nie miewa wypadków.

                    > hodzimy z nich bez większego szwanku, a na
                    pewno w ich wyniku nie umieramy. Pog
                    > ryzienia przez dzikie (albo i oswojone, ale
                    luzem biegające zweirzaki) bardzo c
                    > zęsto kończyły się śmiercią przed erą
                    masowego szczepienia zwerzaków. Bez poró
                    > wania częściej niz śmierć w byle stłuczce wink
                    >


                    Twoje pokirane "rozumienie" podstaw statystyki jest tak osłabiające, że opada wszystko, z jelitem grubym włącznie.

                    • aandzia43 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 04.11.13, 21:58
                      Hehe, bo że statystyka to sobie można pohulac że hej! Prawda? wink
                      • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 04.11.13, 23:40
                        aandzia43 napisała:

                        > Hehe, bo że statystyka to sobie można pohulac że hej! Prawda? wink

                        Nie. Taki pogląd głoszą jedynie osoby, dla których statystyka jest czarną magią i nie są w stanie pojąć co to jest "prawdopodobieństwa zdarzenia" a zjawisko średniej arytmetycznej je przeraża.
    • ilonka001988 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 22:43
      Oczywiście jak ZACZNIE się coś dziać to mamuśka ekooszołomka dzieciaka pod pachę i poleci błagać lekarzy na SOR żeby ratowali. Oczywiście się odobrazi na mnóstwo leków, antybiotyków i na samych lekarzy i nie będzie widziała problemu w tym że przekupieni lekarze i leki wyprodukowane przed big pharmę ratują jej dzieciątko.
    • mary_lu Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 29.10.13, 23:33
      Oczywiście, fajniej jest pisać takie artykuły, niż zająć się tematem z naszego podwórka, który szkodzi firmom farmaceutycznym.

      Moje dziecko ma mały problem z odpornością. Jest w poradni immunologicznej, wykonano mu mnóstwo badań. Okazało się, że mimo szczepienia, nie ma przeciwciał przeciwko krztuścowi. I tak ma większość dzieciaków, które spotykamy w poczekalni. Czytałyście gdzieś artykuł o nieskutecznych szczepieniach p. krztuścowi?
      • paul_ina Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 10:28
        Czytać nie czytałam, ale moja córka szczepiona Infanrix Hexą (bezkomórkowy ksztusiec) przechorowała w wieku dwóch lat tzw. krztusiec rzekomy, dający słabsze objawy. Bujaliśmy się z tym krztuścem od początku października do początku lutego, kiedy to dopiero mądry alergolog zlecił zrobić poziom przeciwciał - wyszły jakieś kosmiczne liczby przy krztuścu, wskazujące na trwającą chorobę. A przez cztery miesiące byłam z córką przynajmniej raz w tygodniu u pediatry na osłuchu ("kaloryfery"). Dziecko się strasznie męczyło, jak tak wygląda ten słabszy krztusiec - to ja dziękuję, co to za armagedon musi być ten zwykły, no po prostu dramat - zachłystywanie się własną wydzieliną co noc. Żniwo po krztuścu trwało jeszcze jakieś półtora roku, przy zwykłym katarze pojawiała się od razu flegma i dużo mokrego kaszlu - przez co osobiście nabawiłam się nerwicy serca.

        Ale w naszym przypadku była dłuższa niż zalecana przerwa między dawką przypominającą, więc może nie powinnam obwiniać firmy farmaceutycznej, nie badałam poziomu przeciwciał w międzyczasie. Alergolog twierdzi, że powinnam obwiniać rodziców, którzy nie szczepią, bo dzięki nim w populacji rozwija się właśnie ów krztusiec rzekomy.
      • turzyca Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 03.11.13, 13:39
        > . Czytałyście gdzieś artykuł o nieskutecznych szczepieniach p. krztuścowi?

        Nie i nie szukalabym. To ze jakies dziecko nie wytworzylo odpowiedzi na dana szczepionke, zgadza sie z tym, co wiem o szczepieniach w ogole. To sie zdarza przy kazdej szczepionce i nie da sie tego uniknac. Dlatego wlasnie wazna jest odpornosc stadna, zeby dzieci, ktore nie wytworzyly przeciwcial, rowniez byly chronione. Odpornosc stadna osiaga sie jednak dopiero wtedy, gdy zaszczepiona bedzie praktycznie cala populacja. I wlasnie dlatego trzeba dazyc do tego, zeby szczepione byly wszystkie osoby, ktore moga byc zaszczepione. Zeby chronic tych, ktorzy nie moga sie sami chronic.
        • mary_lu Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 05.11.13, 12:41
          Ale czytasz o tej szczepionce, która wytwarza tę odporność tak marnie? Czytasz o dzieciach, które nie powinny być szczepione? Czytasz o tych, które powinny mieć odroczone szczepienia? Nie, artykuły są stronnicze, jakiekolwiek wątpliwości wrzuca się do worka "oszołomstwo", nic dziwnego, że bardziej podatnym na teorie spiskowe odwala całkowicie i nie szczepią dzieci na nic.
          • turzyca Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 05.11.13, 22:35
            mary_lu napisała:

            > Ale czytasz o tej szczepionce, która wytwarza tę odporność tak marnie?


            Kiedys zrobilam sobie zestawienie skutecznosci szczepionek, wnioski z odpowiednich badan sa powszechnie dostepne, trzeba tylko usiasc i chwile pogrzebac. Zdaje sie zreszta, ze w ktorejs wikipedii (ale zabij mnie, nie pamietam w jakim jezyku to czytalam) bylo takie zestawienie w postaci tabelki z linkami do badan.

            To, ze szczepionki u czesci osob nie dzialaja, jest normalne i wynika z dazenia do ich bezpieczenstwa.

            Dobrze da sie to zobrazowac za pomoca szczepionek na polio, na ktore mamy szczepionke doustna i w zastrzyku. Ta druga jest superbezpieczna, ale mniej skuteczna. Ta doustna jest bardzo skuteczna, ale czasem wywoluje chorobe. Ktora szczepionke wybrac? Inna decyzje podejmuje sie, gdy choroba szaleje i trzeba ludzi jak najmocniej chronic, inna, gdy populacja jest wyszczepiona i szczepionka chroni tylko przed powrotem choroby. (W przypadku tych szczepionek mozemy kombinowac obydwie i miec i bezpieczenstwo i skutecznosc.)
            Ale poniewaz wiekszosc chorob trzymamy w ryzach i tylko pilnujemy, zeby sie nie rozszalaly na nowo, to wiekszosc szczepionek w krajach cywilizowanych jest teraz stosunkowo slaba. Takie szczepionki zawieraja albo zabite wirusy albo w ogole tylko kawalki wirusow. Dzieki temu nie ma ryzyka, ze ktos zapadnie na chorobe. Ale jest ryzyko, ze jego dobrze odzywiony organizm w ogole nie zauwazy podanych mu wirusow i nie zareaguje. Do tego zawsze jest grupa, ktora w ogole nie moze wytworzyc odpowiedzi immunologicznej na dana chorobe. I oczywiscie grupa, ktorej nie wolno szczepic. Tyle ze te osoby sie uwzglednia w ogolnym planie szczepien i jesli poprawnie zrealizujemy plan szczepien, to one beda chronione przez otoczenie. Gorzej jesli otoczenie oleje szczepienia, wtedy te osoby nie beda chronione w ogole.
            Miedzy innymi dlatego ja sie doszczepiam - sprawdzilam poziom antycial i dalam sie pokluc. Zmarnowalam sobie weekend, bo mialam pare objawow z ulotki, ale moim zdaniem to niska cena za chronienie np. dziecka, ktore nie moze wytworzyc przeciwcial.


            Czytasz
            > o dzieciach, które nie powinny być szczepione? Czytasz o tych, które powinny mi
            > eć odroczone szczepienia? Nie, artykuły są stronnicze, jakiekolwiek wątpliwości
            > wrzuca się do worka "oszołomstwo",

            Czytam. Po prostu czytam inne rzeczy niz Ty.
            Dobrzy specjalisci nie wrzucaja wszystkiego do worka pt. "oszolomstwo", tylko rzetelnie odpowiadaja na pytanie. Np. tu jest zbior konkretnych informacji podpisanych imieniem i nazwiskiem: szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=2&id=128&sz=787
            Wybralam podstrone z informacjami o ogolnych przeciwwskazaniach do szczepien, na dole jest spis dalszych pytan na ten temat. Mozna tez wybrac poszczegolne choroby i klikac na przyciski na gorze i pytania na dole. Przyznaje, ze strona nie jest idealna jesli chodzi o intuicyjnosc, ale tak to juz jest ze stronami nudnych rzetelnych instytucji, ze nie wydaja kasy na fajerwerki informatyczne. I niestety takze na pozycjonowanie sie w google'u, dotarcie do niektorych stron kosztowalo mnie sporo grzebania. Ale wole to niz populistyczno-publicystyczna papke.
    • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 11:47
      największy absurd tej pogadanki jest taki, że moje nieszczepione dziecko jest zagrożeniem dla zaszczepionych.
      Jak moje NIESZCZEPIONE ma je zarazić twoje skoro szczepionka chroni twoje dziecko?
      śmiech na sali
      • paul_ina Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 11:54
        Wg naszego alergologa występowanie w populacji obok dzieci szczepionych dzieci nieszczepionych sprzyja mutacji bakterii / wirusów, pojawiają się wówczas nieswoiste formy dawnych chorób.
        Immunologiem nie jestem, mówię, co usłyszałam. Żalu nie mam, rozumiem, że po NOPie nie leci się z wywieszonym jęzorem po kolejne dawki. Ja swoje szczepię - co robią inni - ich sprawa - w każdym razie w razie epidemii ja śpię spokojnie.
        • triss_merigold6 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 11:58
          No nie śpisz spokojnie, bo wirusy mutują.
          • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:05
            mutują i helołinową noc atakują szczepione dzieci. oczywiście są to wirusy dzieci nieszczepionych
            Uważajcie szczepionkowe fanatyczki
            Zresztą co to za fanatyczki skoro tak się boją nieszczepionych dzieci ( i mutacji). Czyżbyście nie wierzyły w cudowną moc szczepionek jaką serwujecie dzieciakom?
            • neffi79 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:09
              no i druga sprawa:
              co powiecie na to, że w niektórych krajach UE i nie tylko UE, część szczepień u nas oczywiście obowiązkowych, jest tam nieobowiązkowa?
              Koniec wczasom, wyjazdom? Tam to dopiero mutanty szaleją.
              Śmiech na sali jak dla mnie finito w tym wątku.
              • ichi51e Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:18
                To akurat tlumaczy sie tym ze tam nie ma potrzeby na to szczepic - bo te choroby sa tam niespotykane. Np gruzlica na zachodzie sie nie szczepi a w pl szczepia bo a. W Polsce sa ciagle ogniska gruzlicy b. Mamy jednak spory kontakt z Ukraina a tam to jest problem. Szczepionki sa tez rozne w zaleznosci od regionow - w ogole szczepienia to bardzo ciekawa sprawa
              • dorek3 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:22
                A co powiesz na odwrotna sytuację? U nas pnumokoki nie istnieją?
                Z jednej strony tłumaczysz sie NOPem swojego dziecka a z drugiej jesteś agresywna tak jak całe antyszczepionkowe lobby.
                • triss_merigold6 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:25
                  Fanatycy zawsze są agresywni.
                  • babunia_wygodka Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 23:47
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Fanatycy zawsze są agresywni.

                    A tu się muszę zgodzić smile Wystarczy poczytać proszczepionkowców smile
            • triss_merigold6 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:11
              Nie bądź śmieszna...
            • dorek3 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:25
              Udajesz czy naprawdę słabo u Cibie z wiedzą podstawową?

              Myślę ,że najbardziej zagorzali zwolennicy szczepień są świadomi że nie ma szczepionek o 100% skuteczności tak jak nie ma leku 100% bezpiecznych. Natomiast poronne wersje chorób, które zdarzają się po szczepieniu są nieporównywalne z choroba pełnoobjawową.
          • paul_ina Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 13:14
            > No nie śpisz spokojnie, bo wirusy mutują.

            Wiem, napisałam to przez głupią przekorę. Prawda jest taka, że dzięki ujadającemu ruchowi antyszczepionkowego szczepiący zwracają uwagę na wiele dodatkowych czynników: kondycja dziecka czy w domu nikt aktualnie nie choruje, odstępy między szczepieniami a przebytymi chorobami.
            Przez świadomość możliwych NOPów też nie śpi się spokojnie, tylko czuwa całe noce.
    • madzioreck Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:10
      Kto to rozumie, temu nie musisz tłumaczyć. Beton nie rozumie. Z betonem nikt jeszcze się nie dogadał...
      • laquinta Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:16
        W ostatnim numerze Angory jest artykul "Bywaja leki gorsze od choroby". Jest to rozmowa z farmaceuta Piotrem Orlinskim, ktory mowi co nastepuje: Gdy dziecko ma slaba odpornosc, nawet jedna dawka, jedna szczepionka, zawierajaca pozornie niewielka ilosc rteci lub innej neurotoksyny moze wywolac powazne schorzenia.

        Cala rozmowa jest o toksycznosci lekarstw, w tym szczepionek.

        www.angora.com.pl/
        • ichi51e Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:26
          No i suoer. Jakis farmaceuta swoje zdanie powiedzial. Tylko ze nikt nikomu nie kaze szczpic chorego dziecka.
          • laquinta Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:31
            Przeczytaj rozmowe. Odpornosc na szkodliwe zwiazki chemiczne i organiczne zminiejsza sie nie tylko osobniczo, ale tez pokoleniowo, i to co w ogole nie szkodzilo naszym babkom, moze zabic nasze wnuki.
            • mdro Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 13:22
              A ten pan to kto to jest? (poza tym, że - być może - skończył farmację). Bo w bazie "Ludzie nauki" jest tylko jakiś dr inż. od silników spalinowych o tym imieniu i nazwisku... A tezy głosi dość rewolucyjne, opublikował je gdzieś? (gdzieś = w czasopiśmie naukowym).
          • malila Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 13:19
            ichi51e napisała:

            > No i suoer. Jakis farmaceuta swoje zdanie powiedzial. Tylko ze nikt nikomu nie
            > kaze szczpic chorego dziecka.

            Przykro mi, ale każe. Śledzę właśnie i w pewien sposób kontroluję przebieg sprawy dziecka, które zmarło po szczepieniu. Akt oskarżenia opiera się właśnie na tym, że zignorowano poważne pogorszenie stanu zdrowia po szczepieniu, nie przeprowadzano koniecznych badań, ignorowano badania przeprowadzane przez rodziców prywatnie i kazano dziecko w tym stanie szczepić dalej przy okazji wyzywając matkę od idiotek. To nie jest odosobniony wypadek. Ale jeden z najbardziej tragicznych i skandalicznych.
      • laquinta Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:25
        www.angora.com.pl/
        • heca7 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:30
          Ile razy jeszcze powtórzysz ten sam post??? tongue_out
          • laquinta Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 12:36
            Wczoraj rzeczytalam zupelnie przypadkowo te rozmowe i dalo mi do myslenia.

            Swoje dzieci oczywiscie szczepilam, ale jednak jest cos na rzeczy, i problem skutkow ubocznych szczeepionek i lekarstw jest coraz wiekszy.

            Przepraszam za podwojne wklejenie. smile
            • heca7 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 13:16
              No oczywiście, że trzeba to robić rozsądnie! Przechodzenie po pasach też jest bezpieczniejsze od przebiegania w niedozwolonym miejscu ale sam widok zebry nie zwalnia nas od myślenia i rozglądania się smile
    • gryzli szczepiący-niemyslący 30.10.13, 12:38
      jak rozmawiamy ze znajomymi o "zwolennikach" szczepień zawsze mamy przed oczami ten sam obraz: osoba strasząca plagami, powikłaniami, śmiercią agresywna i nie przyjmująca do siebie zadnego argumentu, bo przecież coś innego napisali (w artykule sponsorowanym) w Mam dziecko albo innym fachowym piśmie dla młodych nowoczesnych rodziców.
      Osoby ŚWIADOMIE nie szczepiące to osoby, które interesują sie tym tematyem, szukają materiałów, potwierdzenia wątpliwości, racjonalnie myslący. Z drugiej strony mamy płynących z prądem , którzy nie widzą skutków ubocznych u swoich lub cudzych dzieci (atopowe zapalenie skóry, ADHD, autyzm, alergie pokarmowe, cukrzyca i inne współczesne choroby), którzy bezmyślnie cieszą sie ze szczepionek 3 w 1 albo 5 w 1 jakby nie znali odwiecznej zasady ze jak coś jest do wszystkiego to jest do....dupy. Wystarczy troche pomyslec, poszukać związków i każdy zwolennik szczepien zacznie obserwować dziecko po szczepieniu (ale nie jeden dzień), nie pośle dziecka po chorobie lub antybiotyku na kolejny termin szczepień i zacznie rządać (W KOŃCU!) ulotek u pediatrów, żeby mieć świadomośc jakie są skutki uboczne.
      Tym samym uważam że dyskusja z ludźmi, którzy się tejrze dyskusji boją jest bez sensu. Każdy ma internet, Youtuba i filmów może znaleźć kilkadziesiat nt. szkodliwości szczepień. jeśli po ich obejrzeniu nadal jest sie zwolennikiem nie tylko szczepień obowiazkowych ale jeszcze dodatkowych (grypa, rotawirusy, pneumokoki, meningokoki itd.) to bedę bardzo zdziwiony.
      Pozdrawiam.
      PS. mam nieszczepione poza pierwszą dawką WZWB (choroba przenoszona drogą płciową...po co to niemowlęciu, skoro po 5-6 latach przestaje działać nie potrafię pojąć) i BCG (gruźlica, dla zwolenników, którzy moga nie znać oficjalnej nazwy) i o dziwo żyje!
      • neffi79 Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 12:42
        brawo gryzli
      • dorek3 Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 12:46
        WZW B przenosi się wyłącznie droga płciową??? Gratuluje przenikliwości w szukaniu informacji.
        Oby Twoje dziecko nigdy nie trafiło w trybie pilnym na jakiś zabieg. Ale w sumie to i fryzjera powinno unikać.

        O ulotkę wystarczy poprosić, a net ulewa się od ich elektronicznych wersji. Wszystko jest pod nosem, nikt niczego nie chowa.
        Ja szczepię i będę szczepić choć obserwuję i czytam (literaturę fachową na nie Dziecko czy materiały na You Tube). Skrajne postawy jak dla mnie niczemu nie służą i nigdy nie są dobre.
        • laquinta Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 12:54
          dorek3 napisała:

          > O ulotkę wystarczy poprosić,

          Ulotki sa klamliwe.
          • dorek3 Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 12:57
            big_grin

            Cała prawa jest na You Tube!
            • laquinta Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:10
              Linkuje wyzej rozmowe z farmaceuta, a takze sama mam swoje wlasne doswiadczenia.
              Nie wiesz jakie i ile byl przekretow fiirm farmacetycznych w poprzednich latach, ile pozwan o odszkodowania? A ile przekretow, ktore nie ujrzaly swiatla dziennego?

              • iwles Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:14

                a wiesz, ile istnień ludzkich żyje, tylko dzięki temu, że są szczepionki ?
                • laquinta Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:27
                  Oczywiscie, ze wiem i ciesze sie, ze moje dzieci uniknely dzieki szczepionkom groznych chorob, ale...Nie warto wysmiewac rodzicow, ktorzy obawiaja sie szczepic dzieci, bo maja ku temu konkretne powody.
                  • iwles Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:37

                    tym bardziej nie warto wysmiewać tych, którzy szczepią, prawda ? I obrażać, że to ciemna, niemyśląca masa, która daje sobą manipulować.
                    • laquinta Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:46
                      W tej masie szczepiacych, jest spora grupa niemyslacych, prawda? Szepia, bo kazali.
                      Wiedza moze byc i po stronie szczepiacych i nieszczepiacych, ale nieszczepiacy maja to chyba lepiej przemyslane, co nie znaczy, ze sie nie myla. Osobiscie, uznaje obawy nieszczepiacych.
                      • iwles Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:59

                        problem w tym, czy same obawy są warte ryzyka, że choroba może się na nowo rozprzestrzenić i niepotrzebnie zebrać "żniwo" wielu ofiar, szczególnie tych, którzy ze wskazań szczepić nie mogą, chociaż by chcieli ?
                        • laquinta Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 14:16
                          iwles napisała:

                          >
                          > problem w tym, czy same obawy są warte ryzyka

                          Nie wszyscy maja sile, by wg nich ryzykowac zdrowiem czy zyciem swojego dziecka.
                          Co mozna z tym zrobic? Przeciez wysmiewanie niczego nie zmieni, tym bardziej, ze obawy sa w pewnym stopniu uzasadnione i problem poszczepienny moze sie pojawic. Nikt nie moze dac 100% gwarancji, ze sie nie pojawi.

                      • paszczakowna1 Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 16:16
                        > W tej masie szczepiacych, jest spora grupa niemyslacych, prawda? Szepia, bo kaz
                        > ali.

                        To nie są "niemyślący", ale zdający sobie sprawę z własnej niskiej kompetencji w tym konkretnym temacie i rozsądnie decydujący zaufać instytucjom o potwierdzonej kompetencji. W przeciwieństwie do zadufanych w sobie ignorantów (niestety, im niższe kompetencje, tym większe prawdopodobieństwo, że z braku tych kompetencji człowiek nie zdaje sobie sprawy), nie umiejących ocenić wartości źródeł i niezmiernie łatwych do manipulacji.
                    • neffi79 Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 14:06
                      iwles napisała:

                      >
                      > tym bardziej nie warto wysmiewać tych, którzy szczepią, prawda ? I obrażać, że
                      > to ciemna, niemyśląca masa, która daje sobą manipulować.
                      >

                      cos ci się pomieszało. Przecież nieszczepiący to ciemna, niemysląca masatongue_out
      • ichi51e Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 12:53
        To tez sponsorowane? pediatrics.about.com/od/measles/a/measles-outbreaks.htm
      • x.i Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:10
        Żółtaczka przenoszona jedynie drogą płciową? Jeśli to jest ta świadomość którą się szczycisz, to gratuluję.
        A filmy na YouTube jako wiarygodne źródło teorii spiskowych nie wymaga żadnego komentarza.
        • laquinta Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:20
          W druga strone tez nie ma sensu zbytnio robic przechylow. Zdobywac wiedze, informowac sie nawzajem i nie wysmiewac, tylko myslec, myslec.
          W latach 50 wypuszczono na rynek zachodnio-europejski specyfik, ktory powodowal uszkodzenia plodow. Myslisz, ze ta trgedia nie miala swoich przesmiewcow, korzy pukali sie w czolo, kiedy zrozpaczone matki szukaly odpowiedzi na pytanie, dlaczego ich dzieci urodzily sie bez rak i nog, i podejrzewaly wlasnie ten specyfik?
          • paszczakowna1 Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:27
            > W druga strone tez nie ma sensu zbytnio robic przechylow. Zdobywac wiedze, info
            > rmowac sie nawzajem i nie wysmiewac, tylko myslec, myslec.

            Myśleć niestety trzeba umieć, zdobywać wiedzę też. W tym wątku widzimy, że "zdobywanie wiedzy" = oglądanie filmików na youtubie. "Myślenia" przez grzeczność komentować nie będę.

            >Myslisz, ze ta trgedia nie miala swoich przesmiewcow, korz
            > y pukali sie w czolo, kiedy zrozpaczone matki szukaly odpowiedzi na pytanie, dl
            > aczego ich dzieci urodzily sie bez rak i nog, i podejrzewaly wlasnie ten specyf
            > ik?

            Jakieś dane na ten temat, czy tak sobie fantazjujesz? Nic mi nie wiadomo, jakoby to matki podejrzewały talidomid. Teratogenne działanie pierwszy podejrzewał i zbadał niemiecki lekarz (oczywiście podejrzewał dlatego, że tysiącom ciężarnym kobiet przedtem talidomid przepisał).
            • laquinta Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:34
              paszczakowna1 napisała:

              Teratogenne działanie pierwszy podejrzewał i zbadał niemiecki lekarz (oczywiście podejrzewał dlatego, że tysiącom ciężarnym kobiet przedtem talidomid przepisał).

              A matki to siedzialy i w ogole nie myslaly patrzac na swoje okaleczone dzieci? Czytalam wspomnienia zebrane tych matek, ich dzieci zreszta tez. Jeszce raz powtarzam, nie ma powodu do wysmiewania ludzi, ktorzy obawiaja sie szczepionek, maja powody.
              • d.o.s.i.a Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 14:04

                > A matki to siedzialy i w ogole nie myslaly patrzac na swoje okaleczone dzieci?
                > Czytalam wspomnienia zebrane tych matek, ich dzieci zreszta tez. Jeszce raz pow
                > tarzam, nie ma powodu do wysmiewania ludzi, ktorzy obawiaja sie szczepionek, ma
                > ja powody.

                Od tego czasu w produkcji lekow tyle sie zmienilo, ze przytaczanie przykladu talidomidu jest ciut kula w plot, bo nikt o zdrowych zmyslach nie podalby w dzisiejszych czasach leku, ktory nie ma odpowiedniej kategorii bezpieczenstwa dla ciezarnych.
                Obecnie, zeby wprowadzic jakikolwiek lek potrzeba ok. 10-20 lat. I nie dlatego, ze naukowcy maja taka fantazje, tylko dlatego, ze tyle zabiera cala procedura, z czego 3/4 to testowanie bezpieczenstwa.
                Wybacz, ale wiedza naukowcow w porownaniu z wiedza przecietnej matki-Polki to jak stad do Chin, wiec smiesza mnie postulaty, aby kazdy uzywal rozumu i czytal internet.
                • laquinta Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 14:32
                  Przeczytaj rozmowe z farmaceuta w ostatnim numerze Angory. Wiem, ze ma racje, niestety. Firmy farmaceutyczne robia nas w bambuko, a maja takie dochodzy, ze nawet milionowe odszkodowania nie stanowia problemu.

                  > Wybacz, ale wiedza naukowcow w porownaniu z wiedza przecietnej matki-Polki to j
                  > ak stad do Chin, wiec smiesza mnie postulaty, aby kazdy uzywal rozumu i czytal
                  > internet.

                  Ciekawe skad Ty czerpiesz wiedze. Z farmaceutycznych ulotek?
                  • d.o.s.i.a Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 14:47
                    > Ciekawe skad Ty czerpiesz wiedze. Z farmaceutycznych ulotek?

                    No ja akurat wiedze czerpie ze studiow i to co czasem tu czytam to wlos na glowie jezy.
                    • laquinta Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 15:05
                      To sie dobrze skalda, bo ja tez ze studiow.
                      Powiadam Ci, naukowcy tez sie myla, tez bladza, a co znacznie gorsze, czesto sie do tego nie przyznaja, a wiesz dlaczego? Bo straca kase.
                      • d.o.s.i.a Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 15:17
                        > To sie dobrze skalda, bo ja tez ze studiow.

                        > Powiadam Ci, naukowcy tez sie myla, tez bladza, a co znacznie gorsze, czesto si
                        > e do tego nie przyznaja, a wiesz dlaczego?

                        Wiesz na czym polega praca naukowa w ogole, ze glosisz takie herezje?
                        Wiesz jak wyglada procedura dopuszczenia leku do uzytku?
                        • laquinta Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 15:35
                          > Wiesz na czym polega praca naukowa w ogole, ze glosisz takie herezje?
                          > Wiesz jak wyglada procedura dopuszczenia leku do uzytku?

                          Nie glosze zadnych herezjii. Wiem jak wyglada walka o kolejne granty, do czego zdolni sa naukowcy, by je dostac na kolejny rok. Dopuszczanie lekow na rynek to jest cala masa procedur i cala masa przekretow. Ale sa tez naukowcy, ktorzy nie musza walczyc o kase, to sa naukowcy na uslugach firm farmaceutycznych. Nie mysl, ze oni beda kasac reke, ktora ich karmi, i to jak karmi. Bajecznie.Pisze oczywiscie nie o Polsce, ale o USA.
                          • noname2002 Re: szczepiący-niemyslący 03.11.13, 10:00
                            Ale sa tez naukowcy, ktorzy ni
                            > e musza walczyc o kase, to sa naukowcy na uslugach firm farmaceutycznych. Nie m
                            > ysl, ze oni beda kasac reke, ktora ich karmi, i to jak karmi. Bajecznie.Pisze o
                            > czywiscie nie o Polsce, ale o USA.

                            To ja po raz kolejny zadam pytanie(nigdy nie moge sie doprosic odpowiedzi), dlaczego szczepiono dzieci w PRL-u? spisek przedsiebiorstw panstwowych?
                            • babunia_wygodka Re: szczepiący-niemyslący 03.11.13, 22:49
                              noname2002 napisała:

                              > To ja po raz kolejny zadam pytanie(nigdy nie moge sie doprosic odpowiedzi), dla

                              Pierwszy raz widzę takie pytanie, ale służę odpowiedzią, zwłaszcza że jest prosta, tylko wymaga trochę szerszej wiedzy niż blogi szczepionkowych fanboyów.

                              > czego szczepiono dzieci w PRL-u? spisek przedsiebiorstw panstwowych?

                              1) PRL istniał w czasach kiedy ludzie wierzyli że są w stanie od ręki poprawić naturę. Na całym świecie tak wierzyli, to nie była tutejsza specyfika. Medycyna ślicznie się wpisywała w ten nurt - ot chociażby stechnicyzowanie porodu, z którego dopiero teraz się jako-tako wygrzebujemy. Albo hurtowe lobotomie jako "terapia" psychiatryczna. Dlatego koncepcja "pozbędziemy się wszelkich chorób przy pomocy szczepienia" bardzo wtedy do ludzi przemawiała.
                              2) Szczepienia były na realnie groźne choroby. Takie które powodowały zauważalne szkody społeczne - polio, ospa, gruźlica. Przyczyna tutaj też jest prosta - na takie właśnie choroby najpierw szukało się sposobu. A nie na pierdoły w rodzaju wiatrówki, która ma jakieś tak promilowe powikłania, że nikt się nie chce do tych liczb przyznać.
                              • noname2002 Re: szczepiący-niemyslący 04.11.13, 08:16
                                Szczepienia były na realnie groźne choroby. Takie które powodowały zauważaln
                                > e szkody społeczne - polio, ospa, gruźlica. Przyczyna tutaj też jest prosta - n
                                > a takie właśnie choroby najpierw szukało się sposobu. A nie na pierdoły w rodza
                                > ju wiatrówki, która ma jakieś tak promilowe powikłania, że nikt się nie chce do
                                > tych liczb przyznać.

                                I zgadzasz sie, ze dzieki szczepieniom nie mamy w Polsce ospy prawdziwej albo polio?
                                • babunia_wygodka Re: szczepiący-niemyslący 04.11.13, 10:07

                                  > I zgadzasz sie, ze dzieki szczepieniom nie
                                  mamy w Polsce ospy prawdziwej albo p
                                  > olio?

                                  Oczywiście, a czemu pytasz jakby Cię to dziwiło?

                                  • noname2002 Re: szczepiący-niemyslący 04.11.13, 10:29
                                    Bo na ogol antyszczepionkowcy twierdza, ze to wzrastajacy poziom higieny wyeliminowal rozne grozne choroby i ze wszystkie szczepienia to zlo i wymysl koncernow farmaceutycznych(stad moje pytanie o PRL, na ogol ignorowane).
                                    • babunia_wygodka Re: szczepiący-niemyslący 04.11.13, 11:17
                                      > Bo na ogol antyszczepionkowcy twierdza, ze
                                      to wzrastajacy poziom higieny wyelim
                                      > inowal rozne grozne choroby

                                      Nie wydaje mi się żeby to był pogląd "na ogół", tylko raczej jakichś wyjątkowych hardcore'ów ze słabym zapleczem logicznym. Cóż, tacy też są widać potrzebni w wielkim planie Stworzenia wink
                                      Po obu stronach.

                                      > i ze wszystkie
                                      szczepienia to zlo i wymysl koncerno
                                      > w farmaceutycznych(stad moje pytanie o
                                      PRL, na ogol ignorowane).

                                      No to masz na nie wreszcie odpowiedź.
                              • dorek3 Re: szczepiący-niemyslący 04.11.13, 09:11
                                > 2) Szczepienia były na realnie groźne choroby. Takie które powodowały zauważaln
                                > e szkody społeczne - polio, ospa, gruźlica. Przyczyna tutaj też jest prosta - n
                                > a takie właśnie choroby najpierw szukało się sposobu. A nie na pierdoły w rodza
                                > ju wiatrówki, która ma jakieś tak promilowe powikłania, że nikt się nie chce do
                                > tych liczb przyznać.

                                Szczepienie na ospę nie jest obowiązkowe więc każdy może sobie sam osadzić czy dla niego to promilowe powikłania i pierdołowata choroba czy większy problem.
                                A czasami możemy się zdziwić jak takie pierdołowate choroby są poważne. Mojemu synowi lekarze zakaźnicy zalecili doszczpienie ospy wietrznej (druga dawka bo pierwszą i tak miał ) po tym jak zobaczyli jak przechodzi mononukleozę. Peirdołowatą chorobę o której wielu nawet nie wie że przeszło. A moje dziecko które panicznie boi się igły stwierdziło, że b.chciałaby by być zaszczepione na mononukleozę gdyby tylko była szczepionka. Ja też bym wolała gdybym miała wybór. w ospie na szczęście mam i skorzystałam.
                                • babunia_wygodka Re: szczepiący-niemyslący 04.11.13, 10:04
                                  > Szczepienie na ospę nie jest obowiązkowe
                                  więc każdy może sobie sam osadzić czy

                                  Którą ospę?

                                  > dla niego to promilowe powikłania i
                                  pierdołowata choroba czy większy problem.
                                  > A czasami możemy się zdziwić jak takie
                                  pierdołowate choroby są poważne. Mojemu

                                  Nie "jak są", tylko jak MOGĄ CZASAMI BYĆ. I o intensywność tego "czasami" chodzi. Jeżeli oznacza to 1% powikłań, z czego powiedzmy 1/10 poważniejszych, to to nie jest istotny statystycznie problem.

                                  > synowi lekarze zakaźnicy zalecili doszczpienie
                                  ospy wietrznej (druga dawka bo p
                                  > ierwszą i tak miał ) po tym jak zobaczyli jak
                                  przechodzi mononukleozę. Peirdoło

                                  No i spoko, skoro były podstawy podejrzewać, że może wyjątkowo ciężko przejść chorobę, to normalna rzecz że warto go było zaszczepić.

                              • paszczakowna1 Re: szczepiący-niemyslący 05.11.13, 12:31
                                >A nie na pierdoły w rodza
                                > ju wiatrówki, która ma jakieś tak promilowe powikłania, że nikt się nie chce do
                                > tych liczb przyznać.

                                Sens tej wypowiedzi nie jest dla mnie jasny, ale statystyki powikłań ospy wietrznej są dostępne. Najpoważniejsze komplikacje to poważne upośledzenie płodu w przypadku infekcji matki w pierwszym trymestrze (około 1% szansy). Ospa wietrzna jest też bardzo niebezpieczna dla noworodków (na badanych w 1974 roku 28 przypadków infekcji donoszonych noworodków 5 zgonów, oczywiście wyższa śmiertelność wcześniaków).

                                www.rcog.org.uk/files/rcog-corp/uploaded-files/GT13ChickenpoxinPregnancy2007.pdf
                                www.jstor.org/discover/10.2307/30105437?uid=3738840&uid=2129&uid=2&uid=70&uid=4&sid=21102880061981
                                Ponadto, u około 20% ludzi, którzy przeszli ospę wietrzną, rozwija się w starszym wieku półpasiec. Ten zaś komplikacje ma częste (rzędu 20-30%), a niektóre bardzo poważne (utrata wzroku, słuchu, częściowy paraliż).

                                umm.edu/health/medical/reports/articles/shingles-and-chickenpox-varicellazoster-virus
                                • babunia_wygodka Re: szczepiący-niemyslący 05.11.13, 18:58
                                  paszczakowna1 napisała:

                                  > >A nie na pierdoły w rodza
                                  > > ju wiatrówki, która ma jakieś tak promilowe powikłania, że nikt się nie c
                                  > hce do
                                  > > tych liczb przyznać.
                                  >
                                  > Sens tej wypowiedzi nie jest dla mnie jasny, ale statystyki powikłań ospy wietr
                                  > znej są dostępne.

                                  Powiedz raczej że istnieją. Bo to pewnie będzie prawda. Z dostępnością jest znacznie gorzej, bo to co się dostaje na pytanie o statystyki powikłań to pierdoły klasy "noooo... no są powikłania, można mieć nawet zapalenie tego i owego".

                                  A przecież jaka mogłaby być lepsza zachęta do szczepienia niż pokazanie danych z jakimiś imponującymi procentami strasznych powikłań po takiej chorobie, prawda?

                                  > Najpoważniejsze komplikacje to poważne upośledzenie płodu w p
                                  > rzypadku infekcji matki w pierwszym trymestrze (około 1% szansy).

                                  Fajno. To teraz ile jest matek które nie są odporne na wiatrówkę, bo jej nie przechodziły? Coś pamiętam że 20%, niech więc będzie tyle. Zaczynamy mieć 0,2% szansy na to powikłanie. Dalej, jaka jest szansa na zarażenie się wiatrówką w ciąży? To się ewidentnie łapie sezonowo, w moim mieście bodajże na wiosnę, w maju, dzieci hurtowo chodzą w kropki. Niech będzie że realne zagrożenie jest przez 10% roku. Nie wchodząc w bardziej skomplikowane wzory, przyjmijmy najprościej że z 0,2% zrobiło się znowu 0,02% powikłań. Teraz jeszcze wypadałoby doliczyć szansę na zarażenie się w ogóle, bo to znowu - roznoszą dzieci szkolno/przedszkolne. Nie każdy ma stały kontakt z takimi rozsadnikami infekcji. Niechby nawet, dramatycznie niedoszacowując, będzie to 50% szansy. Dzięki temu dostaniemy ładny, okrągły wynik 0,01% zagrożenia ciąży. Jedna na 10000. I to z licznymi górkami "na korzyść zagrożenia".

                                  > Ospa wietrzna
                                  > jest też bardzo niebezpieczna dla noworodków (na badanych w 1974 roku 28 przyp
                                  > adków infekcji donoszonych noworodków 5 zgonów, oczywiście wyższa śmiertelność
                                  > wcześniaków).

                                  5 zgonów na setki tysięcy urodzeń. No sorry, ale statystycznie to znowu jest praktycznie żadne zagrożenie. I nie, "a jakby trafiło na ciebie" to nie jest argument, tylko spekulacja klasy "sprawdzić czy nie ksiądz".

                                  > Ponadto, u około 20% ludzi, którzy przeszli ospę wietrzną, rozwija się w starsz
                                  > ym wieku półpasiec. Ten zaś komplikacje ma częste (rzędu 20-30%), a niektóre ba
                                  > rdzo poważne (utrata wzroku, słuchu, częściowy paraliż).

                                  Dobra, jedziemy znowu. 80% porzejdzie wiatrówkę, 20% zachoruje, 30% będzie mieć komplikacje. Czyli niecałe 5% I teraz z tych 5% jeszcze trzeba wygrzebać te "niektóre bardzo ciężkie". Ileż to procent z 5%?

                                  • paszczakowna1 Re: szczepiący-niemyslący 05.11.13, 20:57
                                    > Powiedz raczej że istnieją. Bo to pewnie będzie prawda. Z dostępnością jest zna
                                    > cznie gorzej, bo to co się dostaje na pytanie o statystyki powikłań to pierdoły
                                    > klasy "noooo... no są powikłania, można mieć nawet zapalenie tego i owego".

                                    Dziwne. Zalinkowalam konkretne badania, na wypadek nieznajomości angielskiego nawet streściłam wyniki podając liczby, i rzekomo: "to co się dostaje na pytanie o statystyki powikłań to pierdoły klasy "noooo... no są powikłania, można mieć nawet zapalenie tego i owego"". A co jeszcze dziwniejsze, niżej się do tych tajnych, niedostepnych statystyk odnosisz.
                                    • babunia_wygodka Re: szczepiący-niemyslący 05.11.13, 22:09
                                      paszczakowna1 napisała:

                                      > > Powiedz raczej że istnieją. Bo to pewnie będzie prawda. Z dostępnością je
                                      > st zna
                                      > > cznie gorzej, bo to co się dostaje na pytanie o statystyki powikłań to pi
                                      > erdoły
                                      > > klasy "noooo... no są powikłania, można mieć nawet zapalenie tego i owego
                                      > ".
                                      >
                                      > Dziwne. Zalinkowalam konkretne badania, na wypadek nieznajomości angielskiego n
                                      > awet streściłam wyniki podając liczby, i rzekomo: "to co się dostaje na pytanie
                                      > o statystyki powikłań to pierdoły klasy "noooo... no są powikłania, można mieć
                                      > nawet zapalenie tego i owego"". A co jeszcze dziwniejsze, niżej się do tych ta
                                      > jnych, niedostepnych statystyk odnosisz.

                                      Tajnych? Nie, te dane nie są tajne. Są "tylko" rozrzucone po takich właśnie osobnych opracowaniach. Kto chce mieć pełny obraz - niech sobie poskłada, a przedtem wyszuka w różnistych pubmedach, a jeszcze wcześniej wyszuka gdzie ma szukać. I to wszystko nie będąc zazwyczaj lekarzem. Zaiste, jak u Douglasa Adamsa "O tak! W końcu je znalazłem. Były na wystawie, na dnie zamkniętej na klucz szafki, którą wepchnięto
                                      do nieczynnej ubikacji z napisem na drzwiach: "Uwaga, zły lampart"!

                                      Oczywiście nie dlatego dostęp do tych danych jest tak upierdliwy, że ktoś specjalnie chce je ukryć. One po prostu, jak się je już znajdzie, są bezużyteczne dla propagandy proszczepionkowej, bo jak widać wychodzą z nich zupełnie nie straszące wyniki. Toteż nie istnieje potrzeba zebrania ich chociażby w czytelną tabelkę.

                                      Dlatego nie jest problemem usłyszeć: "nie szczepiąc się na wiatrówkę ryzykujesz uszkodzenia płodu w ciąży" albo "nie szczepiąc dziecka na wiatrówkę narażasz jego życie, 18% zarażonych noworodków umiera". Impressive, most impressive, jak powiedział Lord Vader.
                                      Trudno natomiast się dowiedzieć, że "jeżeli nie zaszczepisz się na wiatrówkę i będziesz mieć pecha to może ci się przytrafić to zdarzające się raz na dziesięć tysięcy przypadków uszkodzenie płodu" albo "jeżeli nie zaszczepisz noworodka to może być tym pechowym jednym z dwudziestu tysięcy który nie przeżyje wiatrówki". No bo kogo to, kurde, wystraszy?
                                      • paszczakowna1 Re: szczepiący-niemyslący 06.11.13, 18:17
                                        > Tajnych? Nie, te dane nie są tajne. Są "tylko" rozrzucone po takich właśnie oso
                                        > bnych opracowaniach. Kto chce mieć pełny obraz - niech sobie poskłada, a przedt
                                        > em wyszuka w różnistych pubmedach, a jeszcze wcześniej wyszuka gdzie ma szukać.
                                        > I to wszystko nie będąc zazwyczaj lekarzem.

                                        Bo angielska wikipedia (która jako źródło podaje pierwszy z linkowanych artykułów, na drugi z kolei powołują się w tym pierwszym) to źródło ezoteryczne, dostępne tylko szukaczom siódmego stopnia po trzech rytuałach wtajemniczenia.

                                        Gugiel zaś gryzie. Gryzie straszliwie. Wpisanie "Herpes zoster complications" (trzeci artykuł) powoduje w dwudziestu przypadkach na dziesięć utratę od pięciu do sześciu palców u każdej ręki.

                                        >Toteż nie istnieje potrzeba zebrania ich chociażby w czytelną tabe
                                        > lkę.

                                        Like, kto ma ci je zbierać i gdzie zamieszczać? Zresztą gdzie by nie zamieścili, trzeba by je (gasp!) wyszukać. A trzeci link to akurat takie popularne opracowanie, a tobie ciągle źle.
                                        • babunia_wygodka Re: szczepiący-niemyslący 06.11.13, 22:08
                                          > > bnych opracowaniach. Kto chce mieć pełny
                                          obraz - niech sobie poskłada, a
                                          > przedt
                                          > > em wyszuka w różnistych pubmedach, a
                                          jeszcze wcześniej wyszuka gdzie ma s
                                          > zukać.
                                          > > I to wszystko nie będąc zazwyczaj
                                          lekarzem.
                                          >
                                          > Bo angielska wikipedia (która jako źródło
                                          podaje pierwszy z linkowanych artykuł
                                          > ów, na drugi z kolei powołują się w tym
                                          pierwszym) to źródło ezoteryczne, dostę
                                          > pne tylko szukaczom siódmego stopnia po
                                          trzech rytuałach wtajemniczenia.

                                          Angielska. Nie ma obowiązku znania angielskiego, a już na pewno nie w stopniu umożliwiającym czytanie fachowych tekstów medycznych.

                                          > Gugiel zaś gryzie. Gryzie straszliwie. Wpisanie
                                          "Herpes zoster complications" (
                                          > trzeci artykuł) powoduje w dwudziestu
                                          przypadkach na dziesięć utratę od pięciu
                                          > do sześciu palców u każdej ręki.

                                          Jak będę dyskutować na forum NYT to będę pisać o herpesie zosterze. A póki co tu jest forum Wybiórczej i to, że musiałaś się ratować angielszczyzną dowodzi co najwyżej znikomości polskojęzycznych danych.

                                          > >Toteż nie istnieje potrzeba zebrania ich
                                          chociażby w czytelną tabe
                                          > > lkę.
                                          >
                                          > Like, kto ma ci je zbierać i gdzie zamieszczać?

                                          Kto? Ci, którzy żądają ode mnie uwierzenia na słowo że szczepionka przeciwko wiatrówce chroni przed realnym zagrożeniem.

                                          Co zabawne, są to te same ludziki, które jeżdżą jak po łysych kobyłach po ludziach, którzy uwierzyli na słowo że nie warto szczepić suspicious

                                          A gdzie? Gdziekolwiek, byle się sensownie guglało. Wyszukiwanie "ospa wietrzna powikłania" daje wyniki klasy tego trzeciego linka, w którym najdokładniejsze dane liczbowe to "ekstremalnie rzadko". I to jak dobrze pójdzie, bo może być tylko smakowita informacja o co groźniejszych powikłaniach bez żadnej konkretnej wartości.

                                          > Zresztą gdzie by nie zamieścili
                                          > , trzeba by je (gasp!) wyszukać. A trzeci link
                                          to akurat takie popularne opraco
                                          > wanie, a tobie ciągle źle.
                                          • turzyca Re: szczepiący-niemyslący 07.11.13, 17:41
                                            > Angielska. Nie ma obowiązku znania angielskiego, a już na pewno nie w stopniu u
                                            > możliwiającym czytanie fachowych tekstów medycznych.
                                            > Jak będę dyskutować na forum NYT to będę pisać o herpesie zosterze. A póki co t
                                            > u jest forum Wybiórczej i to, że musiałaś się ratować angielszczyzną dowodzi co
                                            > najwyżej znikomości polskojęzycznych danych.

                                            Jak ktos nie zna tego nieobowiazkowego angielskiego, to sobie otwiera polskojezyczna strone szczepienia.info Panstwowego Zakladu Higieny, na ktorej to polskojezycznej stronie polscy specjalisci napisali dla polskich czytelnikow teksty m.in. o ospie wietrznej. I innych chorobach, na ktore sa szczepionki tez. I moze sobie poczytac o czestotliwosci zachorowan, czestotliwosci powiklan, czestotliwosci wystepowania odczynow poszczepiennych, przeciwwskazaniach do szczepien i czym tam jeszcze. I literatura fachowa tez jest podana, jakby sobie ktos pragnal szczegoly doczytac i sprawdzic dokladnie.
                                            A w dodatku strona jest tak swietnie ukryta, ze pojawia sie jako jeden z pierwszych linkow w wyszukiwaniu.

                                            Jeszcze jakis element spiskowej teorii dziejow, czy juz moge zalozyc, ze to Rzad Swiatowy Jaszczurow specjalnie publikuje informacje prostym jezykiem i latwo odnajdywalne, bo po rzeczy podane na tacy nikt nie siegnie i w ten sposob wyrafinowanie podstepny sposob Polacy zostana pozbawieni informacji o szczepieniach i chorobach?
                                            • babunia_wygodka Re: szczepiący-niemyslący 07.11.13, 21:52
                                              > Jak ktos nie zna tego nieobowiazkowego
                                              angielskiego, to sobie otwiera polskojez
                                              > yczna strone szczepienia.info Panstwowego
                                              Zakladu Higieny, na ktorej to polskoj
                                              > ezycznej stronie polscy specjalisci napisali dla
                                              polskich czytelnikow teksty m.
                                              > in. o ospie wietrznej. I innych chorobach, na
                                              ktore sa szczepionki tez. I moze
                                              > sobie poczytac o czestotliwosci zachorowan,
                                              czestotliwosci powiklan, czestotliw
                                              > osci wystepowania odczynow
                                              poszczepiennych, przeciwwskazaniach do
                                              szczepien i c
                                              > zym tam jeszcze. I literatura fachowa tez jest
                                              podana, jakby sobie ktos pragnal
                                              > szczegoly doczytac i sprawdzic dokladnie.
                                              > A w dodatku strona jest tak swietnie ukryta,
                                              ze pojawia sie jako jeden z pierws
                                              > zych linkow w wyszukiwaniu.

                                              Na przyszłość sprawdzaj co jest na stronie, której chcesz użyć jako argumentu. Pozwoli Ci to uniknąć zbłaźnienia i oszczędzi pisania sucharów o jaszczurach.

                                              Ta strona to kolejna propagandówka szczepień. Jak zwykle podaje listę strrrrrasznych komplikacji i na tym kończy. Jedna czy dwie ogólnikowe liczby to nie są godne uwagi dane statystyczne. A ta literatura, którą chciałaś mnie poszczuć to nie badania nad chorobą, tylko nad szczepionką. Taka drobna różnica.
                                              • turzyca Re: szczepiący-niemyslący 07.11.13, 22:14
                                                . Jedna czy dwie ogólnikowe liczby to nie są g
                                                > odne uwagi dane statystyczne.
                                          • paszczakowna1 Re: szczepiący-niemyslący 07.11.13, 20:55
                                            A, to ten spisek Wielkiej Światowej Loży Koncernów Farmaceutycznych wymierzony jest jedynie w Polaków.To mi ulżyło.
                                  • d.o.s.i.a Re: szczepiący-niemyslący 05.11.13, 23:26
                                    > amatycznie niedoszacowując, będzie to 50% szansy. Dzięki temu dostaniemy ładny,
                                    > okrągły wynik 0,01% zagrożenia ciąży. Jedna na 10000. I to z licznymi górkami
                                    > "na korzyść zagrożenia".

                                    > Dobra, jedziemy znowu. 80% porzejdzie wiatrówkę, 20% zachoruje, 30% będzie mieć
                                    > komplikacje. Czyli niecałe 5% I teraz z tych 5% jeszcze trzeba wygrzebać te "n
                                    > iektóre bardzo ciężkie". Ileż to procent z 5%?

                                    No dobra, bo juz nie mam sily czytac tych glupot.

                                    Mysle, ze powinnismy isc krok dalej. Nie ma sensu szczepic, co wykazalas w swoich licznych wypowiedziach, posilkujac sie jakze trafnymi statystykami.

                                    Ja proponuje tez nie leczyc, na zadne choroby ani ofiar wypadkow, zaprzestanmy jakiejkolwiek pomocy medycznej, leczenia, operacji, no wszystkiego, nawet witamin nie podawajmy, ani syropu z cebuli. Codziennie na swiecie umiera 150 tys ludzi. Zalozmy, ze przestaniemy leczyc pozostalych, niech umrze dodatkowo, a co tam, 200 tys. osob. To daje 350 tys. dziennie. To wciaz jedynie tylko 1 osoba na 20000. Leee, kto by sie tam przejmowal. Dodatkowo codziennie tyle samo ludzi sie rodzi, wiec i tak wychodzimy na zero. Luzik. Wniosek - leczenie i ratowanie NIE MA SENSU, ktos nas tu w bambuko robi, na pewno jakies firmy farmaceutyczne. Dlaczego nie podaje sie prawdziwych statystyk, bla bla... Przeciez to tylko 1/20000.

                                    W ogole niech wszystkie choroby, wypadki ukatrupia tak z 6 miliardow ludzi, wciaz i tak pozostaje ponad miliard. Jupi!

                                    Wniosek: koncerny klamia, lekarze klamia, ktos nas oklamuje!!! Z pewnoscia Zydzi i masoni za tym stoja.
                                    • 3onbingo Re: szczepiący-niemyslący 06.11.13, 06:22
                                      > W ogole niech wszystkie choroby, wypadki ukatrupia tak z 6 miliardow ludzi, wci
                                      > az i tak pozostaje ponad miliard. Jupi!
                                      >
                                      > Wniosek: koncerny klamia, lekarze klamia, ktos nas oklamuje!!! Z pewnoscia Zydz
                                      > i i masoni za tym stoja.

                                      Oczywiście, że jest sens szczepić ale potrzeby świata zachodniego są inne niż Syrii, Rwandy czy innej Etiopii. Nam, jak widać, coraz bardziej potrzebna jest szczepionka p-ko wściekliźnie i histeriozie forumowej. Nieszczepionym powinno się blokować konta.
                  • paszczakowna1 Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 16:22
                    > Przeczytaj rozmowe z farmaceuta w ostatnim numerze Angory.

                    Pytanie już padło: ten farmaceuta, poza tym, że zapewne skończył farmację i ma penisa, kim w ogóle jest i czemu mamy mu wierzyć? Czy robił jakieś badania, gdzieś je opublikował, opiera się na czyichś solidnych badaniach gdzieś opublikowanych, czy tak sobie paple?

                    >Wiem, ze ma racje

                    Acha. To ja nie mam więcej pytań.
      • puza_666 Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:10
        gryzli napisał:

        > PS. mam nieszczepione poza pierwszą dawką WZWB (choroba przenoszona drogą płcio
        > wą...po co to niemowlęciu, skoro po 5-6 latach przestaje działać nie potrafię p
        > ojąć) i BCG (gruźlica, dla zwolenników, którzy moga nie znać oficjalnej nazwy)
        > i o dziwo żyje!

        To teraz odpowiedz mi na jedno pytanie ( a wlasciwie 2)
        1) Do Twojego miasta przyjezdza grupa emigrantow z Syrii z dziecmi. Wzrasta wiec w Twoim miescie prawdopodobienstwo zarazenia sie polio. Nadal nie szczepisz?
        2) Dziecko skaleczylo sie brudnym gwozdziem, rana brudna, trzeba szyc, jedziecie na SOR. Rutynowo daja zastrzyk przeciwko tezcowi. Zgadzasz sie?
      • iwles Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:11

        > Osoby ŚWIADOMIE nie szczepiące to osoby, które interesują sie tym tematyem, sz
        > ukają materiałów, potwierdzenia wątpliwości,

        > Każdy ma internet, Youtuba i filmów może znaleźć kilkadziesiat nt. szko
        > dliwości szczepień.


        tylko pogratulować źródeł informacji.
      • luska1973 Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:14
        > Tym samym uważam że dyskusja z ludźmi, którzy się tejrze dyskusji boją jest bez
        > sensu.

        Coś się chyba strasznie skupiasz na tych skutkach ubocznych, ze takich błędów zie widzisz.
      • majenkir Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:19
        gryzli napisał:
        > Osoby ŚWIADOMIE nie szczepiące to osoby, które interesują sie tym tematyem, sz
        > ukają materiałów, potwierdzenia wątpliwości, racjonalnie myslący. Z drugiej str
        > ony mamy płynących z prądem , którzy nie widzą skutków ubocznych u swoich lub c
        > udzych dzieci (atopowe zapalenie skóry, ADHD, autyzm, alergie pokarmowe, cukrzy
        > ca i inne współczesne choroby),

        Szerzysz bardzo szkodliwa propagande.

        Pierwszy opisany przypadek cukrzycy wywodzi sie z 1552 bc, nie sadze, ze tamten nieszczesnik byl na cos szczepiony wink.
      • kochamruskieileniwe Re: szczepiący-niemyslący 30.10.13, 13:25
        gryzli napisał:

        > jak rozmawiamy ze znajomymi o "zwolennikach" szczepień zawsze mamy przed oczami
        > ten sam obraz: osoba strasząca plagami, powikłaniami, śmiercią agresywna i nie
        > przyjmująca do siebie zadnego argumentu, bo przecież coś innego napisali (w ar
        > tykule sponsorowanym) w Mam dziecko albo innym fachowym piśmie dla młodych nowo
        > czesnych rodziców.
        > Osoby ŚWIADOMIE nie szczepiące to osoby, które interesują sie tym tematyem, sz
        > ukają materiałów, potwierdzenia wątpliwości, racjonalnie myslący. Z drugiej str
        > ony mamy płynących z prądem , którzy nie widzą skutków ubocznych u swoich lub c
        > udzych dzieci (atopowe zapalenie skóry, ADHD, autyzm, alergie pokarmowe, cukrzy
        > ca i inne współczesne choroby),


        to ja poproszę o pozycje literaturowe (z zakresu medycyny) potwierdzające autyzm po szczepieniach.
        EWyniki badań na pewnej populacji.
        I proszę mi nie linkować sławetnego artykułu z Lancet (zresztą i tak już go Lancet wycofał)
        smile

        A ze swoich obserwacji - właśnie wróciłam z pogrzebu pewnego człowieka. Umarł z "papierosem w ustach" palił nałogowo lat kilkadzesiąt i to w dużych ilościach. Raka płuc nie ma. Czy mam wnioskowac, ze palenie rakiem płuc nie grozi?

        Co do atopowego zapalenia skóry... ta choroba ma podłoże genetyczne...
        Rozumie, ze po szczepieniu następuje mutacja genów....

        czy mam wyciągać z Twojego postu kolejne "kwiatki" ?


        tyle w temacie osób myślących
      • noname2002 Re: szczepiący-niemyslący 03.11.13, 09:56
        (atopowe zapalenie skóry, ADHD, autyzm, alergie pokarmowe, cukrzy
        > ca i inne współczesne choroby)

        Tak, tak, cukrzyca i alergie pokarmowe pojawily sie dopiero po wprowadzeniu szczepien.
      • landora Re: szczepiący-niemyslący 03.11.13, 10:38
        Zwłaszcza ten YouTube jest niezwykle wiarygodnym źródłem informacji...
        Fanatycy antyszczepionkowi to ludzie żyjący w ciągłym poczuciu zagrożenia, przeświadczeni, że jakaś tajemnicza "władza" czy "organizacja" ich oszukuje, a prawdę znajdą... na przypadkowych blogach w internecie. No wybacz, ale to nie świadczy najlepiej o waszej inteligencji.
        • babunia_wygodka Re: szczepiący-niemyslący 03.11.13, 22:38
          landora napisała:

          > Zwłaszcza ten YouTube jest niezwykle wiarygodnym źródłem informacji...
          > Fanatycy antyszczepionkowi to ludzie żyjący w ciągłym poczuciu zagrożenia, prze
          > świadczeni, że jakaś tajemnicza "władza" czy "organizacja" ich oszukuje, a praw
          > dę znajdą... na przypadkowych blogach w internecie. No wybacz, ale to nie świad
          > czy najlepiej o waszej inteligencji.

          No popatrz, to zupełnie jak fanatycy proszczepionkowi, którzy żyją w ciągłym poczuciu zagrożenia chorobami, a prawdę znajdują... na przypadkowych blogach smile
    • gazeta_mi_placi Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 16:39
      Nie szczepcie swoich dzieci, słabe jednostki umrą, przeżyją najsilniejsze i pula genów się wzmocni co w efekcie wyjdzie na plus społeczeństwu.
      Tak samo z wcześniakami i ciążami na siłę podtrzymywanym od pierwszych tygodni i miesięcy.
      Skąd tyle słabeuszy z pierdylionem alergii na wszystko, astmą, ADHD i innymi?
      Ano najczęściej z podtrzymywanych farmakologicznie od pierwszych tygodni i miesięcy ciąży, które normalnie by poleciały wraz z chorowitymi płodami, z utrzymywaniem wcześniaków przy życiu przy pomocy dziesiątek zabiegów i ze szczepień na wszystko.
      Sparta była silnym społeczeństwem (poniekąd III Rzesza również) bo wiedzieli jak radzić sobie z potomstwem nie rokującym.
      • paul_ina Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 17:23
        Rany, gazeta, godzina szesnasta z minutami a Ty już po spożyciu.
        • gazeta_mi_placi Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 17:24
          Z którym punktem się nie zgadzasz?
          • paul_ina Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 17:45
            Od czasów Sparty medycyna poszła do przodu. Nawet od czasów III Rzeszy dużo się zmieniło w poruszanych tematach. Stąd nie zgadzam się z całością.
      • x.i Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 20:08
        3 rzesza trwała 12 lat, trochę mało żebyś zauważył skutki ich inżynierii społecznej
      • iwles Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 30.10.13, 22:16

        dodałabym jeszcze bezrobotnych facetów, udajacych kobiety, tylko po to, by miec jedyną mozliwość pogadania.
      • pampelune Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 31.10.13, 10:35
        > Sparta była silnym społeczeństwem

        Ach, Sparta... To to słynne polis, które wszyscy chwalili, ale nikt nie chciał tam mieszkać.
    • aleksandra1357 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 31.10.13, 13:28
      faktydlazdrowia.pl/szczepionka-mmr-wywolala-autyzm-udowodniono-w-sprawie-sadowej/
      Szczepionka wywołała autyzm:
      • soczek_bez_gazu Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 03.11.13, 03:18
        no jak wiadomo włoskie sądy to znani eksperci od szczepień tudzież nauki ogółem
        • 3onbingo Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 03.11.13, 06:11
          Sądy powołują biegłych.
          Nie chce mi się wnikać w sprawę, ale rozumiem, że tu nie chodziło o udowodnienie że MMR wywołuje autyzm tylko że w tym konkretnym przypadku nie dało się wykluczyć związku przyczynowo-skutkowego wystąpienia autyzmu z podaniem szczepionki. Nota bene wiele rzeczy o których czyta się w ulotkach pojawia się tam nie z powodu udowodnienia ale raczej niemożliwości wykluczenia związku.

          Szczepionka jest obowiązkowa co oznacza, że państwo przejmuje odpowiedzialność za skutki podania i poszkodowanym należy się odszkodowanie za utratę zdrowia. Zastanawiam się ile by dostali w Polsce. Ktoś jest w temacie odszkodowań po obowiązkowych szczepieniach?
          • aska381 Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 03.11.13, 08:08
            Nie dostaliby nic. Prawo polskie odszkodowania za skutki uboczne szczepień ponoszone przez państwo nie przewiduje. Obowiązek już tak. Chociaż kiedy poczytasz dokładniej, to w przypadku problemów poszczepiennych rodzice dziecka słyszą, że obowiązek szczepień oznacza to, że państwo ma je refundować, i nic więcej. Rodzic zawsze może się sądzić z koncernem farmaceutycznym lub lekarzem - jak na razie życzę powodzenia, bo jeszcze nikt nie wygrał.
            • 3onbingo Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 03.11.13, 09:41
              No i chociażby dlatego istnienie ruchu przeciwszczepionkowego w Polsce nie powinno dziwić. Jak coś się stanie rodzice są pozostawieni sami sobie bo państwo pokazuje im figę.

              Zresztą poczytałam komentarze pod Daily Mail z tego linka i widzę, że w UK sentyment jest podobny - za dużo szczepień, w co raz wcześniejszym wieku i wszystko na raz, oraz brak alternatywy w postaci pojedyńczych szczepionek jak to było kiedyś.
              • alicjazbajki szukam kontaktu z noname2002 03.11.13, 12:54
    • gryzli Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 26.11.13, 14:46
      puza_666, jesteś taka głupia czy tylko udajesz?
      sprawdz sobie kiedy był ostatni przypadek polio w Polsce i jaka jest zachorowalnośc w całej europie (na stronie WHO). A potem poszukaj w których klrajach jest to obowiazkowa szczepionka i wyciągnij wnioski dlaczego tam, gdzie nie szczepią na to od lat zchorowalnośc jest taka sama.
      • tanebo Re: Proszsz...do czego prowadzi brak szczepionek. 26.11.13, 14:58
        Jesteś żywym przykładem że potrzebna jest szczepionka na głupotę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka