Dodaj do ulubionych

Czy odebrałybyście paczkę...

05.11.13, 09:03
Skierowaną do sąsiada, którego się nie znacie?
Dodam, że znam wszystkie osoby ze swojej klatki poza nimi. Wynajmują mieszkanie od kilku miesięcy, nie miałam okazji poznać ich bliżej.
Kurier zawiedziony, bo odbioru odmówiłam. Nie czuję się w żaden sposób upoważniona do takiej (niby prozaicznej) czynności.
Paczki pozostałych sąsiadów odbieram tylko wtedy, gdy mnie o to poproszą, ale zdarza się oczywiście. Listów poleconych do sąsiadów nie odbieram, bo wiem, że niektórzy ich by również nie odebrali (chyba że z nimi to wcześniej ustalę), a takie sytuacje również miały miejsce.
No to jak, odebrałybyście dziewczęta?
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 09:04
      oczywiście bez "się" w pierwszym zdaniubig_grin
    • dzikafoka Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 09:04
      Nie.
    • wuika Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 09:20
      Zdarzało mi się, ale przestałam, jak musiałam się bujać z pismem z banku, które odebrałam, a do którego obecny mieszkaniec nie chciał się przyznać - że niby do właściciela, albo poprzedniego mieszkańca, a on nie ma kontaktu, blablabla. Ostatecznie przesyłkę po prostu zaniosłam do oddziału tego banku, niech się bujają.
    • edelstein Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 09:22

      Nie,als nie mam sasiadow,za to mam pocztowca sluzbiste,kazal sie wylegitymowac mojej tesciowej w celu odebrania paczki do jej synabig_grin
      Pytal czy tej innej pani,czyli mnie nie Ma.Troche dziwne,bo on by lepiej oddal mi.Czasem mam wrazenie,ze on jest troche zaburzony.

      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
      • morgen_stern Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 09:33
        Cytat> Nie,als nie mam sasiadow,za to mam pocztowca sluzbiste

        Co chcesz, niemiecki ordnung wink
        • edelstein Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 10:00

          Problem w tym,ze chlopak troche sie gubitongue_out gdy na paczce jest podwojne nazwisko moje Jako pierwsze,to juz mojemu paczki nie da,bo pierwsze jest inne.(nazwiska pisane przez myslnik)Tesciowej nie dal choc Maja z moim to samo nazwisko i to nazwisko stalo na paczce.Na nix tlumaczenia,on kiepsko po niemiecku,a ja tureckiego nie znam.Tlumaczone mial trzy razy i za kazdym razem na ten sam Problem.Byloby smieszne,ale czasem jest wkurzajace.Upodobal sobie mnie i kropka.
          • morgen_stern Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 10:12
            Czasem tak jest z tym ordnungiem, że służbiście jest ciężko wyjść poza schemat i woli brnąc w absurdy.
            • edelstein Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 12:22

              Ja sie jednak boje,ze to nie wynik Ordnungu tylko problemow z czytaniembig_grin
    • maltry Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 09:27
      Kilka dni po przeprowadzce do nowego mieszkania kurier prosił o odebranie przesyłki dla sąsiadów - odmówiłam tłumacząc, że z sąsiadami nie znamy się i nie mam pewności, czy życzyliby sobie tego, żebym paczkę odebrała. Kurier cos tam bąknął pod nosem i tyle. Teraz mieszkamy już kilka miesięcy, sąsiadów poznaliśmy to i paczki odbieramy sobie nawzajem
    • princy-mincy Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 09:28
      Nie.

      Natomiast często odbieram paczki sąsiadom których znam.
      Zwłaszcza ze zawsze uprzedzaja, ze ma cos przyjść.
    • mw144 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 09:28
      Tylko jeśli sąsiad poprosi.
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 09:47
      nie.
      odebrałabym wyłącznie paczkę dla sąsiadów ktorych znam, najchętniej po wczesniejszym ustaleniu tego z nimi.
      listów poleconych czy paczek dla obcych osob nie odebrałabym.
    • mid.week Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 09:50
      paczkę tak, poleconego nie.
    • gazeta_mi_placi Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 10:03
      U nas zostawia się na ochronie.
      Bardzo wygodne rozwiązanie.
      • kikimora78 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 10:08
        To gdzie ty mieszkasz, że ochrony potrzebujecie?
        • gazeta_mi_placi Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 10:13
          W Polsce nowe bloki często mają ochronę, a co? U Was nie okradają mieszkań?
          • nchyb Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 15:34
            znane mi sa przypadki gdy to ochrona okradała mieszkania wink
            • gazeta_mi_placi Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 18:58
              Mi na szczęście nieznane.
    • triss_merigold6 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 10:05
      Nie.
    • kanna Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 10:29
      Paczki, kurierzy - normą jest u nas (kilka domów obok siebie) wzajemne odbieranie. Wieczorem się podnosi i tyle.
      Oczywiście tylko te niepłatne.
    • truskawkowe_studio Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 12:26
      No pewnie ze tak. bardzo czesto odbieram paczki dla sąsiadów z calej ulicy bo jako jedyna pracuję z domu, zawsze sa bardzo wdzięczni I nigdy nie mialam z tego tytułu żadnych nieprzyjemności. Skąd ta obawa u Was?
      • agni71 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 12:30
        Bywa, ze ktos sie rozmysli, i np.; w ogole nie odbiara paczki. Dlatego ja tez odbieram paczki tylko jednym sąsiadom, z którymi umówilismy sie na taka wzajemna pomoc. A i tak, zawsze staram sie z nimi skontaktowac, czy aby na pewno życzą sobie odbioru.
      • madzioreck Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 13:34
        I nigdy nie mialam z teg
        > o tytułu żadnych nieprzyjemności. Skąd ta obawa u Was?
        Serwis eDziecko - Mama

        Widzisz, raz mój mąż zamówił na allegro płytę winylową, trudno dostępną, dość drogą - paczkę przyniósł nam sąsiad, u którego listonosz zostawił przesyłkę. Płyta okazała się być złamana, opakowanie uszkodzone. Oczywiście nie robiliśmy sąsiadowi nieprzyjemności, ale mieliśmy przeprawę z pocztą. Gdyby mąż osobiście mógł odebrać płytę, to by jej nie odebrał w takim stanie, po prostu. Sąsiadowi było głupio, nam było trudniej odzyskać kasę. Koniec końców oddał nam ją facet od paczek, prosząc, żebyśmy wycofali skargę. I oduczył się zostawiania paczek u sąsiadów.
        Dlatego ja odbieram paczki po ustaleniu z danym sąsiadem, że mam odbierać. Podobnie jak oni odbierają moje, to mój ryzyk-fizyk, ale nie uśmiecha mi się doginać do punktu odbioru po paczkę 20kg bez auta. Ale ryzyko jest własnie takie, że coś będzie nie tak i niejeden będzie miał pretensje do sąsiada, a bo kto panią prosił, a bo utrudniła mi pani reklamację.
      • landora Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 15:27
        Też mnie to zastanawia. Kiedyś sąsiedzi nie odebrali mojej paczki (opłaconej, tak że nie mieliby z nią żadnego problemu) - bali się... A mieszkaliśmy drzwi w drzwi od ponad dwudziestu lat. No ale oni w ogóle byli dziwni, jak się do nich dzwoniło do drzwi, to uchylali je na milimetr, z założonym łańcuchem, i tak rozmawiali...
    • nangaparbat3 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 12:34
      Sąsiadki nieuprzedzone odbierają, ja też bym odebrała.
      A co sie może stać?????
      • asia_i_p Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 12:43
        Ktoś może mieć już wyjaśnione z nadawcą, że paczki ma nie odbierać, bo zrezygnowali z transakcji (przy Allegro). Generalnie można komuś utrudnić życie zamiast ułatwić.
        • jowita771 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 12:48
          Albo coś może być uszkodzone, sąsiad zawsze sprawdza przy kurierze, ja mu przecież sprawdzać nie będę. I problem z reklamacją.
          • iwles Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 14:12

            albo (niektóre firmy to praktykują. np. reader's digest), przychodzą niezamówione przesyłki na adres z bazy danych.
      • soczek_bez_gazu Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 13:45
        Są tez firmy, które, nieproszone, same z siebie przysyłają paczki z różnymi pierdołami a ty sie człowieku baw z odsyłaniem potem
    • eliszka25 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 13:16
      na wzajemny odbior paczek jestem umowiana z jedna sasiadka na stale. listonosz wie, ze w razie gdyby u mnie nikt sie nie odzywal, ma dzwonic do tej sasiadki i na odwrot. jest to nawet pisemnie zalatwione na poczcie. paczki do tej sasiadki czy jej meza odbieram bez pytania. podobnie oni nasze. paczek innych sasiadow nie odbieram nie proszona. jesli poprosza, to dlaczego nie. znamy sie wszyscy, bo juz od kilku lat mieszkamy w niezmienionym skladzie.

      paczki do sasiadow, ktorych na dodatek wlasciwie nie znam bym nie odebrala. rowniez dlatego, ze zdarzaja sie sytuacje, kiedy ktos paczki nie odbiera z jakichs tam powodow. skad mam wiedziec, czy adresat nie chcial tej paczki odeslac do nadawcy, a ja mu pokrzyzuje plany?
    • madzioreck Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 13:38
      > Kurier zawiedziony, bo odbioru odmówiłam. Nie czuję się w żaden sposób upoważni
      > ona do takiej (niby prozaicznej) czynności.

      Kurierzy zaoszczędziliby sobie zawodu, gdyby raczyli dzwonić. Oszczędziliby sobie też targania ciężkich paczek po to, żeby pocałować klamkę. Taki efekt pazerności firm kurierskich, gdzie umówienie dostawy to dodatkowy koszt. Ale to ich problem, nikt nie musi przyjmowac cudzych paczek.
    • 3fanta Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 14:10
      Mieszkanie obok mojego wynajmowała studentka.Ją ciężko było zastać w domu bo oprócz studiowania pracowała gdzieś i wracała do domu ok godz 23 albo wcale.Kurier jej pod ten adres od czasu do czasu jakieś paczki woził.Pierwszą odebrałam po 2 miesiącach jak zaczęła mieszkać.Chodziłam 2 dni do niej zanim ją zastałam ale zadowolona była i poprosiła o odbiór następnych.Mieszkała 2 lata i w tym czasie odebrałam jeszcze 4 paczki.Sama od siebie powiedziała,że to ciuchy z Allegro i raz zabawka dla siostrzenicy przed BN
      • aqua48 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 14:17
        Nie odbieram listów, paczek i przesyłek nieprzeznaczonych dla mnie. Ktoś może sobie tego nie życzyć..
        • una_mujer Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 14:28
          U nas iluś tam kurierów (bo już kilka razy mi się to zdarzyło z różnymi firmami) ma cichy układ ze sklepem na dole. Kurier dzwoni do mnie, czy może zostawić paczkę w sklepie. Ja zadowolona, bo bliziutko, a sklep otwarty długo, więc na pewno zdążę, jak wrócę z pracy; sklep zadowolony, bo reguła wzajemności działa i większość ludzi, którzy tam odbierają paczki, coś kupuje, a kurier nie musi gnać kilka razy...
    • amy.28 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 14:46
      No "mój" kurier kiedyś zostawił paczkę sąsiadowi. Tyle że sąsiad twierdził że jej nie odbierał. I nie on podpisał. Fajny był dym, bo rzecz wartościowa. Od tej pory ja nie odbieram i sama nie pozwalam na ile mogę aby ktoś to robił.
      • ponis1990 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 15:43
        Nie odebrałabym, chyba że ktoś wyraźnie by o to poprosił. Raz odebrałam bratu paczkę a to się okazało, że ktoś mu zamówił dla żartu jakieś książki z Reader's Digest na jego nazwisko, i jeszcze się brat wydzierał, że to pewnie ja bo czytać lubię... A innym razem miałam niefajną sytuację w odwrotną stronę. Mieszkam sobie otóż w klateczce, gdzie przeważająca ilość ludzi to hm, ludziczki lubiące sobie wypić, ale praca już niet. nasza znajomość kończy się na ,,dzień dobry''. I oto pewnym razem drzwi otwieram, a tu mi gościu z klatki co moze dwa razy mignął na klatce, wciska paczkę dla mnie ,,masz, kurier mi dał bo ciebie nie było''. Wtf?? Wprawdzie był to tylko alkochińczyk na Sylwestrawink, ale jednak...Złożyłam reklamację.
        Innym razem kupowałam jakieś materiały z budowlanki. Minęłam się z dostawcą, ten mi dzwoni, że za godzinę to on podjechać nie może i może on zostawi je u sąsiada, bo mu się dwa razy jeździć nie chce, a sąsiad sam się chetnie oferuje... Nie zgodziłam się a dostawca był
        wręcz obrażony.
    • vilez Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 15:33
      Zawsze odbieram, moje też odbierają. Nawet rower odebrali smile
    • noname2002 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 15:41
      Odbieralam dotychczas i nie bylo zadnych problemow, ale po przeczytaniu tego watku juz tego nie zrobie .
    • maggi9 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 15:43
      nie odebrałabym, chyba, że sasiad by uprzedził i poprosił o odbiór. I nie dlatego, że sąsiada nie znam, że jestem nieuprzejma czy chamska. Po prostu nie chciałabym mu narobić nieprzyjemności. Pół biedy gdyby paczka była w całości, zamówiona, oczekiwana i chciana. A co jesli środek byłby uszkodzony, sąsiad nie miałby zamiaru paczki odbierać albo inne takie? skoro sasiad się paczki spodziewa to niech uprzedzi i tyle.
    • 18lipcowa3 Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 16:06
      saszanasza napisała:

      > Skierowaną do sąsiada, którego się nie znacie?



      Nie, z jakiej racji ?
    • mia_siochi Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 18:34
      Niech zgadnę-kurier GLS?
      Nie odbieram obcym.
      A GLS ma idiotyczne praktyki- może przesyłkę zostawić komukolwiek w okolicy. 2 raz się z nimi ściełam, właśnie o to, ze zostawili komuś. Raz- bo nie znaliśmy nikogo w okolicy i nie miałam zamiaru chodzic od drzwi do drzwi szukać paczki. Kazałam panu DOSTARCZYC paczkę, obraził się, zawrócił i przyniosł.
      Drugi raz- byłam umówiona ze sklepem że nie odbieram przesyłki. A ten kretyn znowu komuś podrzucił, musiałabym się bujać ze zwrotami. Znowu otrzymał wiązankę, odebrał od tego "kogoś". Za każdym razem składam skargę, ale to nic nie daje, w ich regulaminie jest, że mogą.
      Teraz już nie zamawiam ze sklepów, które obsługuje GLS.
    • lampka_witoszowska Re: Czy odebrałybyście paczkę... 05.11.13, 18:40
      u nas wszyscy sobie wzajemnie odbierają, nie podlegało to nigdy medytacjom

      (mieszkamy tu dwa lata)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka