saszanasza
05.11.13, 09:03
Skierowaną do sąsiada, którego się nie znacie?
Dodam, że znam wszystkie osoby ze swojej klatki poza nimi. Wynajmują mieszkanie od kilku miesięcy, nie miałam okazji poznać ich bliżej.
Kurier zawiedziony, bo odbioru odmówiłam. Nie czuję się w żaden sposób upoważniona do takiej (niby prozaicznej) czynności.
Paczki pozostałych sąsiadów odbieram tylko wtedy, gdy mnie o to poproszą, ale zdarza się oczywiście. Listów poleconych do sąsiadów nie odbieram, bo wiem, że niektórzy ich by również nie odebrali (chyba że z nimi to wcześniej ustalę), a takie sytuacje również miały miejsce.
No to jak, odebrałybyście dziewczęta?