Dodaj do ulubionych

Alergia? pasożyty? - problemy skórne - help

12.11.13, 19:30
Czy są tu mamy posiadajace wiedzę w temacie alergi, pasożytów bądz innych chorób powodujących problemy skórne o 5-letniego dziecka.
Mam problem z synem u którego od lipca ciagle jest problem z wysypką/pokrzywką.
Wysypka wygląda różnie - raz typowa pokrzywka, raz jak po ugryzieniu komara, raz taki napuchniety babel.
Syn jest na lekach przeciwalergicznych ale mimo leków wysypka cały czas jest.
Robilam testy z krwi na 30 alergenów - wszystko klasa 0 czyli nie wykazało alergii
Czytałam że to mogą być objawy pasożytów (poza tym syn ma podkrążone oczy, miał etap zgrzytania zebami i pokasływania) .
robiłam badanie kału - oczywiście nic nie wykryli.
dziś odebrałam badanie z krwi IgG w kierunku glisty - wynik ujemny
jeszcze czekam na IgG i IgM w kierunku lamblii.

Wszystkie badania - morfologia z rozmazem, CRP, próby watrobowe - wszystko w normie
Niedawno w ramach badań fundacji McDonalda miał robione USG - wszystkie narządy wewnetrzne w porządku, węzły chłonne też.

dziecko przestało chodzić na basen bo podejrzewałam uczulenie na chlor
zwierzat w domu żadnych nie mamy

na kolejną wizytę do alergologa idę na 2 tygodnie.
co jeszcze mogę zrobić lub zbadać do tego czasu.

będe wdzieczna za każdą wskazówkę.
Obserwuj wątek
    • yeerba Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 20:05
      pasożyty mogą nie wyjść w żadnym badaniu, dodatkowo klasyczne leki jak Zentel czy Vermox niszczą tylko dorosłe osobniki, larwy pozostają i później przekształcają się. Te leki nie są także obojętne dla wątroby.

      Zgrzytanie zębami (okresowo), nieregularne stolce, wypadanie włosów, podatność na infekcje, cykliczne (nawracające) stany gorączkowe, niespokojne noce (budzenie się, płacz) i wielki apetyt na słodkie, powiększone migdały, katar i chrapanie - to objawy, które poznałam. Ze zmian skórnych tylko świąd i tylko na dłoniach (mocno obskubane i podrapane).

      Z mojego doświadczenia - medycyna konwencjonalna nie pomogła nic a nic. Dziesiątki badań wzdłuż, wszerz i w poprzek, antybiotykoterapii z odrobaczaniem włącznie (masa badań rtg, usg, min. 45 minut usg serca od krtani aż po pępek). Po niespełna 2 latach zdecydowaliśmy o specyfiku ziołowym, tzw. suplemencie i tylko wtedy, gdy koleżanka, którą znam podała go swojemu dziecku, które znam (a nie na podstawie internetowych rekomendacji). Ja jednak miałam całkowitą pewność, że to pasożyty, chciałam tylko uzyskać na to dowód (bezskutecznie) i taki specyfik podałam. Pomogło jak ręką odjął - błyskawicznie. Trzymam się tej firmy i jej produktów, zakupiłam książkę (min.wyleczyłam szkarlatynę w 2 dni).

      Kopałam internet dniami i nocami, łaziłam po gabinetach państwowych, prywatnych, szpitalach, byłam u chińczyka i w 'medycynie naturalnej' gdzie za wizytę i recepty na homeopatię jednego dnia zostawiłam 1000 pln. Wszystko na nic.

      Ponieważ sama nie masz pewności co dolega Twojemu dziecku, nie będę niczego sugerowała, zwłaszcza że napisałaś o objawach skórnych, które u nas nie wystąpiły, więc może to nie to.

      Ps. Jeszcze boreliozę sprawdź.
      • mk7.3 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 23.11.13, 11:28
        Droga yeerba,

        Nie mam cierpliwosci czytac tych glupot pisanych przez ludzi slepo wierzacych lekarzom.
        Czy moglabys sie podzielic ze mna, co to za ziolowy suplement?
        moj mail: mkustra@me.com

        serdecznie dziekuje
        • kamire12 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 23.11.13, 20:31
          ja też poproszę na maila - tu na gazetę moze byc
      • zuza979 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 02.12.13, 21:13
        Napisz proszę nazwę tego ziołowego specyfiku na pasożyty
      • claudia_pl Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 28.02.14, 16:38
        Witam, od jakiegoś czasu borykam się z problemami oddechowymi, nocnymi napadami kaszlu i zgrzytaniem zębów i alergią. Szukam więc w internecie ludzi z podobnymi problemami i znalazłam Twój wpis. Mam ogromną prośbę o podanie nazwy preparatu, który skutecznie zastosowałaś bo podejrzewam u siebie problemy z pasożytami sad. Mój mail: klaska72@gmail.com. Z góry bardzo Ci dziękuję
        • ewcia1980 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 28.02.14, 16:57
          U syna wyszły lamblie więc wszyscy przeleczyliśmy się.
          Syn miał 2 dawki metronidazolu
          Ale moim zdaniem u niego nie wybiło wszystkiego.
          Chociaż wysypka trochę się zmiejszyła.
          Nasz pediatra patrzy na mnie jak na wariata jak jej mówię, że objawy pasożytów (podkrążone oczy, zgrzytanie zębami, wysypka) ma nadal - to stwierdziła, że nie zna nikogo komu metronidazol nie pomógłby.
          od komentarza, że widocznie małą ma wiedzę w dziedzinie parazytologi powstrzymałam się.

          więc u nas na razie sprawa jest .... w toku.
          niedługo wibieram się do innego lekarza - zobaczymy co mi powie.
    • berdebul Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 20:28
      Sprawdź proszek. I to w czym myjesz dziecko. U mnie wystarczają skarpetki wyprane w złym proszku, żebym chodziła zsypana w różnych miejscach. Najgorzej w miejscu kontaktu z wypraną rzeczą, ale w innych miejscach też pojawiają się bąbelki.
      Pomaga wapno i natłuszczanie zsypanego miejsca (na tyle, że mogę przebywać w miejscach publicznych bez budzenia popłochu wink ).
    • ewcia1980 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 20:51
      dziękuję za jakikolwiek sugestie.
      analizuję wszystko
      od 2 tygodni wertuję internet i wariuję od tego.
      a co popatrzę na moje dziecko to muszę panować żeby nie płakać.

      proszek zmieniłam i ubrania syna po praniu są płukane 2-3 razy.
      w tej chwili myję go tylko wodą a pupę mydłem przeciwalergicznym bo podejrzewałam, że emolienty też mogły go uczulić (chociaż nie używamy już ze 3 tygodnie a wysypka jak była tak jest)

      właśnie czytając o róznych badaniach zdołowałam się bo i badania na pasożyty i na alergie moga "nie wyjść" , więc tak naprawdę chociaż powychodziły ujemne to tak naprawdę nadal jestem z niczym
      • yeerba Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:26
        Ewciu - to co ja mogę jeszcze poradzić: koniecznie zacznij spisywać istotne obserwacje - wszystkie. Data, objawy, podane leki. Rób to dokładnie, potem Tobie, ew. komuś zmyślnemu będzie łatwiej to ułożyć w całość. Może zorientujesz się, że coś jest zamknięte w cykl, może zorientujesz się, że dany objaw nasila się po jakimś posiłku, itd.

        Druga sprawa - tylko Tobie tak naprawdę najbardziej zależy na wyleczeniu dziecka, nie łudź się że jakiś lekarz zaangażuje się w takim stopniu jak Ty sama. Zmierzam do tego, że podstawą trafionej diagnozy są spostrzeżenia rodziców. Wiem co czujesz, nie możesz spać po nocach, tak Cię to męczy - przeszłam to.
        Szukaj, kombinuj, pytaj, analizuj, czytaj i uwaga - sama wyciągaj wnioski dla swojego dziecka, które Ty znasz najlepiej. Nie mówię, że masz nie słuchać lekarzy - mówię, że powinnaś wszelkie rady potrafić odnieść do indywidualnego przypadku, jakim jest Twoje dziecko (a lekarz tego nie może zrobić, bo nie zna dziecka tak dobrze). Słuchaj jak najbardziej uważnie ale czerp tyle, ile potrzebujesz na własny użytek.

        Aktualnie jestem na etapie, że idę do gabinetu pediatry i mówię jaką potrzebuję receptę i jakie skierowanie na badania. Szczęśliwie lekarka nie stawia oporów. Dziecko nie brało antybiotyku od 3 lat i w tym czasie wyszło z 3 infekcji bakteryjnych (w tym ze szkarlatyny). Kiedy córka miała ospę, która zaczęła nam się wymykać spod kontroli, pojechałam do szpitala (na szczęście przygotowałam się jak zwykle) a pani doktor: i co ja mam zrobić? To może przyjmiemy na oddział? smile
        Nie zgodziłam się, zażądałam heviranu (było jeszcze przed 3-cią dobą) oraz kropli do oczu (podałam nazwę, bo pani doktor nie wiedziała jakie), które pani doktor grzecznie wypisała. W ciągu doby nastąpiła poprawa.
        Natomiast nie podjęłabym się żadnego doradzania dla innych dzieci, nawet tych z rodziny, które znam i widuję.

        Dasz radę, choć nie będzie lekko.
        • ewcia1980 dziękuję Yeerba .... 12.11.13, 21:45
          ... po raz piewszy czuję, że ktoś mnie rozumie.
          nasza pediatra patrzy na mnie jak na panikującą wariatkę bo przychodzę do niej co tydzień z wysypką (wskazań do jakichkolwiek badań nie widzi więc wszystko musiałam robić prywatnie)
          mąż wierzy w to, że lekarze pomogą i wkurza się jak płaczę z bezsilności
          moja przyjaciołka ma dziecko poważnie chore (na mukowiscydozę) więc nie mam śmiałości obarczać jej swoimi problemami zdrowotnymi
          a moja bezdzietna siostra ... twierdzi, że przesadzam

          no i właśnie najgorsza jest ta bezsilność .

          dziękuję za wsparcie i pozdrawiam
        • dorek3 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 22:15
          Chwalenie się że dziecko przeszło szkarlatynę bez antybiotyku to już nie wiem jak nazwać. Głupota to zdecydowanie za mało.
          • babunia_wygodka Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 22:22
            > Chwalenie się że dziecko przeszło szkarlatynę
            bez antybiotyku to już nie wiem j
            > ak nazwać. Głupota to zdecydowanie za
            mało.

            Jak nie masz nic sensownego do powiedzenia na ważny temat to nie zaśmiecaj forum.
            • dorek3 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 22:23
              Zabronisz?

              Może ktoś się zastanowi zanim wpadnie na podobnie mądry pomysł.
              • yeerba Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 22:59
                dorek3 napisała:

                > Zabronisz?
                > Może ktoś się zastanowi zanim wpadnie na podobnie mądry pomysł.

                A zabronisz komuś takich pomysłów?

                Nie zamierzam propagować żadnych metod, każdy robi jak uważa a dla mnie faktem jest skuteczność alternatywnych metod w połączeniu z klasycznymi (których nie wyssałam ani z palca, ani z internetu).
                W szpitalu, w którym moje dziecko próbowali wyleczyć podczas 3 pobytów w ciągu 1,5 roku też nie popierali innych metod (że nie wspomnę o innych szpitalach, do których nas kierowano stamtąd).
                Co więcej - jestem w stałym kontakcie z jedną z lekarek, niedawno mieli identyczny przypadek na oddziale (z identycznymi objawami) i robili dokładnie to samo, co robili z nami i z takim samym efektem (czyli żadnym). Ja nie mam ambicji zbawiać świata i szerzyć propagandy. Szkoda mi tamtego dzieciaka, ale nie mam prawa mieszać w głowie komukolwiek. Trzeba się mocno postarać, żeby na to co wtłuczone do głów od wieków spojrzeć trochę inaczej i każdy musi starać się sam (autorka też). Nic nie może być na skróty. Lekarka dobrze wie co w końcu pomogło w naszym przypadku. I to mnie martwi. Pytanie więc: czy to ja jestem ciemnogród, oporny na wiedzę?

                Nie odpowiadaj.
                Kilka lat temu pisałabym dokładnie to co Ty. Dyskusja nie ma sensu.
                • babunia_wygodka Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 23:12
                  > bawiać świata i szerzyć propagandy. Szkoda
                  mi tamtego dzieciaka, ale nie mam pr
                  > awa mieszać w głowie komukolwiek. Trzeba
                  się mocno postarać, żeby na to co wtłu
                  > czone do głów od wieków spojrzeć trochę
                  inaczej i każdy musi starać się sam (au

                  Tylko że to właśnie nie jest "od wieków". Tak radykalny pogląd że nie ma zbawienia poza medycyną uniwersytecką jest dość nowy. I wyznawany przez ludzi którzy nie wyrośli z mentalności "skoro pani na lekcji o tym nie mówiła, to to nie istnieje".

                  > torka też). Nic nie może być na skróty.
                  Lekarka dobrze wie co w końcu pomogło w
                  > naszym przypadku. I to mnie martwi. Pytanie
                  więc: czy to ja jestem ciemnogród,
                  > oporny na wiedzę?

                  Na szczęście trafiają się i myślący lekarze. Nasza alergolożka raz, że otwarcie w końcu powiedziała że ona już więcej pomysłów nie ma (mnóstwo lekarzy raczej pęknie niż się przyzna), ale jeszcze żywo interesowała się naszą szamanką, która ziółkami w ogóle cokolwiek dała radę zrobić smile
                • dorek3 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 23:13
                  Ja rozumiem desperację, szukanie sposobu na alergię i pasożyty. Wierzę również w leki roślinne (ale w suplementy już nie). Ale przy dzisiejszym stanie wiedzy (również w kontekście powikłań) leczenie paciorkowca ziółkami nie jest odpowiedzialne.
                  • yeerba Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 23:29
                    dorek3 napisała:

                    > Ja rozumiem desperację, szukanie sposobu na alergię i pasożyty. Wierzę również
                    > w leki roślinne (ale w suplementy już nie). Ale przy dzisiejszym stanie wiedzy
                    > (również w kontekście powikłań) leczenie paciorkowca ziółkami nie jest odpowied
                    > zialne.


                    Spokojnie nasza dawna pediatra natychmiast (znaczy natychmiast jak jej powiedziałam a powiedziałam przy okazji jakiejś wizyty czy bilansu a więc kilka m-cy po szkarlatynie) zleciła badania. Oczywiście nie omieszkała dorzucić o powikłaniach sercowych, które wychodzą jeszcze później.
                    Wszystko to wiedziałam zanim podjęłam decyzję o metodzie leczenia.

                    Nie jestem jakąś fanatyczką metod alternatywnych, ale to co sprawdzone, chętnie stosuję.

                    W czasie, gdy byłam jeszcze całkiem zielona lekarze radośnie przepisywali antybiotyk po antybiotyku, po czym kończyło się szpitalem i kolejnym antybiotykiem dożylnie, żeby po 4 dniach go znów zmienić na inny dożylny.... echh... nie chce mi się denerwować... to już za mną.
                  • babunia_wygodka Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 23:31
                    > (również w kontekście powikłań) leczenie
                    paciorkowca ziółkami nie jest odpowied
                    > zialne.

                    Już nawet mi się nie chce szukać danych i liczyć prawdopodobieństw tych powikłań. Znowu by było tak samo jak z wiatrówką i pneumokokami - wymiękniesz merytorycznie, nadmiesz się i obrazisz.
    • ruscello Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 20:57
      Mam alergię wykrytą około 20 lat temu. Przez ten czas miałam około 8 testów skórnych i z krwi. Tylko 2 razy wyszła alergia. Fakt alergii na koty, niektóre owady, latający kurz/pył i kilka pyłków jest niezaprzeczalny i widoczny dla wszystkich w otoczeniu. Czasami testy nie wykazują alergii.

      Reaguję bardzo różnie na alergeny - czasem zatkany nos, czasem jakby gęsia skórka, czasem czerwone krosteczki, po ugryzieniu owada miewam bąble o średnicy 5 cm.

      Spróbuj podawać wapno, jakiś lek na alergię bez recepty.
      • ewcia1980 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:01
        wapno podawałam i raczej nie skutkuje
        podobnie jak leki antyalergiczne na receptę
        syn przez miesiac był na claritine , póżniej przez 2 tygodnie na xyzalu - wysypka cały czas była
        • demonii.larua Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:07
          Zróbcie testy skróne koniecznie, trzeba odstawić leki ale warto.
          • ewcia1980 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:11
            demonii.larua napisała:
            > Zróbcie testy skróne koniecznie, trzeba odstawić leki ale warto.

            No własnie wczoraj odstawiłam leki bo za 2 tygodnie mamy kolejną wizytę u alergologa i takie było zalecenie.
            Tyle, że dziś jest tak obsypany, że nie wiem czy te 2 tygodnie wytrzymamy - ale bedziemy próbować.
            • babunia_wygodka Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:23

              > No własnie wczoraj odstawiłam leki bo za 2
              tygodnie mamy kolejną wiz
              > ytę u alergologa i takie było zalecenie.
              > Tyle, że dziś jest tak obsypany, że nie wiem
              czy te 2 tygodnie wyt
              > rzymamy - ale bedziemy próbować.

              Jak wygląda brzuch? Normalnie czy może wydęty?
              Jeżeli, to można spróbować po kropli olejku tymiankowego dziennie.
        • leeah Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 07:32
          z tymi "pokrzywkami" to jedziemy na jednym wózku. Moją córkę też wysypuje z nieustalonych przyczyn, ja radze sobie mixem wapno+ zyrtec + aerius lub cotrahist + zewnętrznie fenistil.
          W pojedynce nie działało, a ja byłam tylko bardziej przerażona. Przechodziłam, też dziwne ukąszenia, plamy, które goją się 2-3 miesiące, imitowały nawet łuszczyce(na szczęście wykluczona). Z alergii wyszły nam tylko trawy, ale nie jestem pewna tego wyniku, bo moje dziecko nie ma w ogole objawów takiej alergii. Ja podejrzewam lamblie, dopiero co oddaje kał do badań, z usg wyszły węzły chłonne powiększone i wątroba, w pon. mamy gastrologa. Wszystko zaczęło się jak młoda poszła do przedszkola, spisałam sobie wszystkie objawy i wypisz wymaluj robale.
    • ichi51e Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:01
      Caly czas ma wysypke czy pojawia sie i znika?
      • ewcia1980 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:09
        ichi51e napisała:
        > Caly czas ma wysypke czy pojawia sie i znika?

        od września praktycznie cały czas.
        mimo przyjmowania leków.
        tyle, że raz jest tego mniej, raz więcej.
        wczoraj np było względnie ok - miał coś tam na buzi co już mu schodziło
        dziś rano coś tam nowego pojawiło się na buzi
        a wieczorem przed kąpielą oglądam go - i masakra - całe nogi, rece , buzia, tułów i plecy obsypane.

        i wysypka róznie wygląda - na tułowiu jak typowa pokrzywka a na kończynach jakby pogryzły go komary (takie trochę napuchnięte)
        • ichi51e Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:12
          A zobacz to - www.wacek18.republika.pl/pokrzywkacholinergiczna.html
          • ichi51e Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:27
            Ja mam alergie i rozne rzeczy we mnie ladowali - nigdy mi nic nie pomoglo...
    • babunia_wygodka Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:20
      > Czy są tu mamy posiadajace wiedzę w
      temacie alergi, pasożytów bądz i
      > nnych chorób powodujących problemy
      skórne o 5-letniego dziecka.

      Wcześniej nic nie było?

      > Mam problem z synem u którego od lipca
      ciagle jest problem z wysypk
      > ą/pokrzywką.
      > Wysypka wygląda różnie - raz typowa
      pokrzywka, raz jak po ugryzieniu koma
      > ra, raz taki napuchniety babel.
      > Syn jest na lekach przeciwalergicznych ale
      mimo leków wysypka cały cza
      > s jest.

      Zdarza się. Na moje dziecko takie leki zadziałały po miesiącu picia ziółek od szamanki. Ale ono miało wtedy 2 lata.

      > Robilam testy z krwi na 30 alergenów -
      wszystko klasa 0 czyli nie
      > wykazało alergii

      Co nie znaczy że alergii nie ma. Moje solidnie uczulone dziecko miało tylko mały bąbel po czystej histaminie.

      > Czytałam że to mogą być objawy pasożytów
      (poza tym syn ma podkrążone
      > oczy, miał etap zgrzytania zebami i
      pokasływania) .
      > robiłam badanie kału - oczywiście nic nie
      wykryli.
      > dziś odebrałam badanie z krwi IgG w
      kierunku glisty - wynik ujemny
      > jeszcze czekam na IgG i IgM w kierunku
      lamblii.
      >
      > Wszystkie badania - morfologia z rozmazem,
      CRP, próby watrobowe - wszys
      > tko w normie
      > Niedawno w ramach badań fundacji
      McDonalda miał robione USG - wszystki
      > e narządy wewnetrzne w porządku, węzły
      chłonne też.
      >
      > dziecko przestało chodzić na basen bo
      podejrzewałam uczulenie na chlor
      > zwierzat w domu żadnych nie mamy
      >
      > na kolejną wizytę do alergologa idę na 2
      tygodnie.
      > co jeszcze mogę zrobić lub zbadać do tego
      czasu.
      >
      > będe wdzieczna za każdą wskazówkę.

      Alergologia to w dużej części macanie po omacku. Może się udać, ale nie musi. Jeżeli słyszałaś o jakimś znachorze z dobrą opinią - przyzwyczaj się do myśli że możesz do niego w końcu trafić.
      • ewcia1980 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 21:50
        > Wcześniej nic nie było?

        No w zasadzie od urodzenia miał taką szorstkawą skórę na rękach - lekarka określiła to jako AZS ale nic poza tym.

        > Co nie znaczy że alergii nie ma.

        No właśnie to mnie dobiło bo liczyłam, że będę miała jakiś punkt zaczepienia - a tu nic.

        > Alergologia to w dużej części macanie po omacku. Może się udać, ale nie musi. J
        > eżeli słyszałaś o jakimś znachorze z dobrą opinią - przyzwyczaj się do myśli że
        > możesz do niego w końcu trafić.

        smile
        • bkswojciki Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 22:04
          Nie chcę nic sugerować, ale poczytaj o chorobie Duhringa - to skórna postać celiakii. Mój mąż dwa lata walczył z koszmarnym uczuleniem, na które nic nie pomagało, aż w końcu okazało się, że to choroba Duhringa - alergia na gluten.
          • babunia_wygodka Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 22:12
            > ało, aż w końcu okazało się, że to choroba
            Duhringa - alergia na gluten.

            A, właśnie. A propos, a nie negując przedpiscę, ewentualne uczulenie na pszenicę to nie jest to samo co nietolerancja glutenu. Moje, wspominane, dziecko ma uczulenie na pszenicę, nie ma celiakii.
        • babunia_wygodka Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 22:08
          > > Wcześniej nic nie było?
          >
          > No w zasadzie od urodzenia miał taką
          szorstkawą skórę na rękach - l
          > ekarka określiła to jako AZS ale nic poza tym.
          >

          No to to może być alergia od zawsze, która się teraz wzmocniła. Możliwe że na coś powszechnie jedzonego, dlatego, jak rozumiem, była cały czas. Spróbuj odstawić pszenicę i mleko, zwłaszcza w proszku. Czytaj skład wszystkiego co kupujesz, znajdziesz tam zadziwiające rzeczy wink
          Przestaw się na chleb żytni lub orkiszowy (orkisz nie uczula jak inne pszenice), to samo makarony (tu jeszcze kukurydziany), kasze i inne płatki też nie z pszenicy (uwaga na "zdrowe" batoniki - one też są z pszenicznych płatków często).
          Mleko won, ale tak samo wszystkie batony, czekolady - to praktycznie wsztstko ma w składzie mleko w proszku. Ono w ogóle jest w miejscach kompletnie niespodziewanych, trzeba czytać składy. Oczywiście ser to też mleko. Co ciekawe - masło jest w miarę bezpieczne. Można próbować mleka koziego, ale z nim też różnie bywa, chyba że "od chłopa".

          Nie daję żadnych gwarancji, ale raczej dziecka nie uszkodzisz według moich rad smile Tylko że to może być całkiem co innego. Albo więcej.

          Natomiast jeżeli zadziała, to nie z dnia na dzień. Minimum tydzień na w ogóle cień poprawy.
          • ewcia1980 babunia_wygodka .... 12.11.13, 22:29
            dzięki za rady i sugestie.

            > Nie daję żadnych gwarancji, ale raczej dziecka nie uszkodzisz według moich rad
            > smile

            smile wiem
            i mówisz sensowniej i bardziej konkretnie niż nasza pani pediatra.

            z dietą eliminacyjną będę miała problem bo dziecko chodzi do przedszkola ale w tej chwili rozważam już zabranie go z przedszkola na miesiąc-dwa .

            pozdrawiam
            • babunia_wygodka Re: babunia_wygodka .... 12.11.13, 22:41
              > z dietą eliminacyjną będę miała problem bo
              dziecko chodzi do przedszk
              > ola ale w tej chwili rozważam już zabranie go
              z przedszkola na mies
              > iąc-dwa .

              Tak, przedszkola to problem, kucharkom ciężko pojąć jakoś że zupa zabielana jest, kurna, z mlekiem, że sos na śmietanie to mleko, że makaron z serem to mleko i pszenica. Ale warto spróbować i egzekwować ewentualne umowy. A nuż trafisz na jakieś bardziej świadome.

              Jeżeli możesz go zabrać na jakiś czas, to może być dobry pomysł. Tylko czy taki stary koń nie ma obowiązku aby?

              Można też zabierać przed obiadem i dawać bezpieczne śniadanie do przedszkola. Tylko że to jest chyba formalnie niezgodne z sanepidem.
              • ewcia1980 Re: babunia_wygodka .... 12.11.13, 22:47
                > Jeżeli możesz go zabrać na jakiś czas, to może być dobry pomysł. Tylko czy taki
                > stary koń nie ma obowiązku aby?

                w tym roku jeszcze nie bo te 5 lat to syn skonczy dopiero w lutym.

                > Można też zabierać przed obiadem i dawać bezpieczne śniadanie do przedszkola. T
                > ylko że to jest chyba formalnie niezgodne z sanepidem.

                No własnie śniadania w naszym przedszkolu to dzieci i tak przynoszą same więc właściwie problem byłby tylko z obiadem.
                Tyle, że mnie też zastanawia czy np nie ma alergii na roztocza
                i o ile w domu jestem w stanie pozbyć sie pewnych rzeczy i wysprzatać o tyle w przedszkolu już nie za bardzo (a u nas praktykuje się leżenie po obiedzie na kocach uncertain rozłozonych na dywanie - tradycyjnego lezakowania nie ma)
                • babunia_wygodka Re: babunia_wygodka .... 12.11.13, 22:53
                  > Tyle, że mnie też zastanawia czy np nie ma
                  alergii na roztocza
                  > i o ile w domu jestem w stanie pozbyć sie
                  pewnych rzeczy i wysprza
                  > tać o tyle w przedszkolu już nie za bardzo (a
                  u nas praktykuje się
                  > leżenie po obiedzie na kocach uncertain rozłozonych
                  na dywanie - tradycyjn
                  > ego lezakowania nie ma)

                  O takich alergiach wiele nie wiem, ale roztocza chyba działają wziewnie, więc raczej by smarkał. Parszywienie na skórze przy braku innych objawów kojarzy mi się bardziej z pokarmową.

                  Hm. A jakieś rozwolnienia się nie pojawiły? Niekoniecznie bardzo efektowne.
                  • ewcia1980 Re: babunia_wygodka .... 13.11.13, 08:20
                    > Hm. A jakieś rozwolnienia się nie pojawiły? Niekoniecznie bardzo efektowne.

                    W sumie nie zauważyłam.
                    Powiedziałabym, że jeżeli sa jakies kłopoty to ..... w drugą stronę.
                    Syn jak wejdzie do toalety ty potrafi siedzieć pół godziny - ale nie wiem czy siedzi bo lubi wink czy dlatego, że jest problem.
                    • babunia_wygodka Re: babunia_wygodka .... 13.11.13, 09:43
                      > W sumie nie zauważyłam.
                      > Powiedziałabym, że jeżeli sa jakies kłopoty
                      to ..... w drugą stronę.
                      > Syn jak wejdzie do toalety ty potrafi siedzieć
                      pół godziny - ale nie w
                      > iem czy siedzi bo lubi wink czy dlatego, że jest
                      problem.

                      Hm, no to nie wiem. Tak czy inaczej, to tylko poszlaka, jeżeli w ogóle coś jest. Ale proponuję żebyś się dowiedziała na wszelki wypadek co i jak.
                      • ewcia1980 Re: babunia_wygodka .... 13.11.13, 09:52
                        > Hm, no to nie wiem. Tak czy inaczej, to tylko poszlaka, jeżeli w ogóle coś jest
                        > . Ale proponuję żebyś się dowiedziała na wszelki wypadek co i jak.

                        Tak - rozumiem i nie oczekuję, że ktos forumowy wyleczy mi dziecko smile
                        Ale dziękuje za każdą wskazówkę i sugestię.
    • mamgabi Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 22:27
      Moim dzieciom też nic nie wychodziło. Klasyczne badania pod kątem alergii, pasożytów ... Dopiero badanie biorezonansem ujawniło silną alergię na mleko, pszenicę. Jesteśmy na diecie. Z dziećmi chodzę tylko do lekarzy leczących naturalnie. Zapalenie płuc, oskrzeli, anginy, szkarlatyny, ospy i inne przechodzimy bez pomocy chemii.
      Polecam książkę dr D. Myłek "Alergie".
    • ada1214 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 12.11.13, 23:57
      Ja bym zrobila tak, w kolejnosci
      Odstawic najpopuarniejsze alergeny: mleko, pszenica, jajka, owoce cytrusowe orzechy.
      Sprawdzic przewod pokarmowy- na ew. obecnosc candidy.
      Sprawdzic stan mineralny organizmu- np analiza wlosa (moze wyjsc ze sa jakies toksyny w organizmie)
      Sprobowalabym suplementacji enzymami trawiennymi (niedobor tychze = do krwi przenika czesc pokarmu w formie niestrawionej co jest dla organizmu cialem obcym
      Jesli w w by nie pomoglo, w DE sa laboratoria wykonujace testy na alergie IgG nawet do 300 skladnikow (nie trzeba jechac do DE, wystarczy wyslac probke)

      ps. w tym czasie jak sie zaczelo, lub na krotko przed, nie nabylas do domu jakiegos nowego sprzetu np, mebli, wykladziny, nie robilas remontu, nie zaczelas przyrzadzac posilkow w mikro? Jak wyglada pokoj dziecka, masa elektronicznych gadzetow moze?
      • ada1214 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 00:02
        aha, dentystycznie: nie bylo czasem zalozenia plomby?
      • ewcia1980 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 07:13
        dzięki ada1214 za wskazówki - tak bedę musiała zrobić.
        tym bardziej, że dziś młody obudził się jeszcze w gorszym stanie niż był wczoraj - buzia .... masakra.

        > ps. w tym czasie jak sie zaczelo, lub na krotko przed, nie nabylas do domu jak
        > iegos nowego sprzetu np, mebli, wykladziny, nie robilas remontu, nie zaczelas p
        > rzyrzadzac posilkow w mikro?

        mały remont mieliśmy w styczniu - problemy zaczeły sie na poczatku lipca.
        w czasie pobytu nad morzem wysypało syna.
        wtedy to chyba było od basenu bo byliśmy w hotelu gdzie był basen i dzieci kąpały się w nim codziennie.
        po powrocie z wakacji caly czas coś tam sie działo - ale na tyle, ze spokojnie podeszłam do tematu i zaczęłam od badań kału na obecność pasozytów.
        a od września - dramat

        >Jak wyglada pokoj dziecka, masa elektronicznych ga
        > dzetow moze?

        właśnie nie - u syna w pokoju z elektroniki nie ma kompletnie nic (no 2 lapmki)
        ma wykładzine (którą dziś wypiorę) i dużo pluszaków (których dziś się pozbędę)
        • kanga_roo Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 08:38
          mnie w ubiegłym roku w podobnym temacie doradzały dziewczyny na KMW, możesz sobie odkopać wątek. w skrócie: do prania tylko Biały Jeleń, do mycia Biały Jeleń, kąpiele tak rzadko, jak się da, i tak szybko, jak się da, z jedzenia - ograniczenie mleka i czekolady, od lekarza - maść sterydowa, poza tym - lanolina. lanolina zresztą jest z nami do dziś, chyba się uzależniłam od niej.
          nie wiem, co z w/w pomogło, ale nie ma śladu po problemach skórnych.
          jeszcze zajrzyj sobie np na
          www.zrobsobiekrem.pl/‎
          tam mają wiele rodzajów olejów roślinnych, niektóre wg opisu pomagają na problemy skórne. ja praktycznie nie używam drogeryjnych kremów i balsamów, odkąd znalazłam te oleje.
        • ada1214 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 09:17
          Jedno jest pewne- czeka Cie praca detektywa.
          Na alergologow bym nie liczyla- maja klapki na oczach. Jak im cos na ich przeswietnych testach nie wyjdzie, to rozkladaja rece, zaden sie nie zainteresuje zeby przesledzic co robisz na co dzien.
          Jeszcze jedno mi chodzi po glowie. Bierzesz pod uwage, ze mozna miec alergie na leki p/alergiczne? Ja na przyklad mam. N wszystkie ktore do tej pory wyprobowalam.
          Aha, jak odstawienie mleka, pszenicy, cytrusow orzechow nie pomoze, to moglabys w ogole mlodego na diete np. ryzowo indykowa (ryz indyk chyba prawie nigdy nie uczulaja). Zobaczysz czy cos jest lepiej. Jak bedzie lepiej to bedziesz miala jasnosc, ze jakis pokarm uczula- wtedy co 3 dni doklada sie nowy skladnik i obserwuje co sie dzieje.
          Zabranie z przedszkola na miesiac dwa to dobry pomysl, moze tam jest jakis czynnik ktory uczula.
          • ewcia1980 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 09:39
            ada1214 napisał(a):
            > Jedno jest pewne- czeka Cie praca detektywa.

            No właśnie z tego zdałam sobie sprawę i to mnie zdołowało.

            > Jeszcze jedno mi chodzi po glowie. Bierzesz pod uwage, ze mozna miec alergie na
            > leki p/alergiczne? Ja na przyklad mam. N wszystkie ktore do tej pory wyprobowa
            > lam.

            No o tym nie pomyślałam ale leki odstawiłam w poniedziałek bo czeka nas kolejna wizyta u alergologa.
            ale od poniedziałku powiedziałabym, że sytuacja znacznie się pogorszyła.
            młody ma dziś taką buzię, że ręce mi opadły.

            > Aha, jak odstawienie mleka, pszenicy, cytrusow orzechow nie pomoze, to moglabys
            > w ogole mlodego na diete np. ryzowo indykowa (ryz indyk chyba prawie nigdy nie
            > uczulaja). Zobaczysz czy cos jest lepiej. Jak bedzie lepiej to bedziesz miala
            > jasnosc, ze jakis pokarm uczula- wtedy co 3 dni doklada sie nowy skladnik i obs
            > erwuje co sie dzieje.

            No taki mam plan, że wprowadzam dietę bardzo ograniczoną.
            Tylko kolejny dzień siedzę na necie i są bardzo rozbieżne opinie że nie wiem jakie 4-5 produktów zostawić.
            bo na samym ryżu i indyku to nie ma szans, że przetrwamy 2-3 tygodnie.
            W każdym razie od jutra rezygnujemy z obiadów w przedszkolu.

            > Zabranie z przedszkola na miesiac dwa to dobry pomysl, moze tam jest jakis czyn
            > nik ktory uczula.

            No właśnie w poprzednim roku nie było problemu.
            W tym roku zmienili salę i od września sytuacja katastrofalna.


            • ada1214 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 09:43
              No właśnie w poprzednim roku nie było problemu.
              > W tym roku zmienili salę i od września sytuacja katastrofalna.
              >

              no to juz masz dosc wyrazny trop.
              Jak po zabraniu z przedszkola problemy ustapia lub zlagodnieja, to bedziesz wiedziec co i jak. Powodzenia.
            • faustine Re:Kurcze u nas też pokrzywka :( 13.11.13, 09:52
              Dziewczyny , a może spotkałyście się z takim dziwadłem jak pokrzywka na zimno? Dziecię po przebytej ostatnio bostonce , ma od kilku dni właśnie takie objawy . Wychodzi z ciepłego pomieszczenia na dwór , po jakimś czasie wchodzi - dajmy na to do sklepu i masakra - twarz jakby wpadła w pokrzywysad Po pewnym czasie pokrzywka blednie i znika. Żeby utrudnić sprawę , jestem pewna że dwa razy tak się stało po wejściu do biedronki i spożyciu bułki smile Do tej pory córka normalnie jadła pieczywo ( fakt , że nie z biedry ) , problemy z szorstką skórą ma ale używamy emolientów , no i kompletnie nie wiem na co stawiac ?
              Do alergologa idziemy 21 listopada , ale może znacie takie dziwne przypadki albo coś zasugerujecie ? Byłabym ogromnie wdzięczna.
              • ada1214 Re:Kurcze u nas też pokrzywka :( 13.11.13, 09:56
                tak, jest taki fenomen jak wysypka na skutek zimnej temperatury.
              • guderianka Re:faustine 13.11.13, 20:29
                Koleżanka z podstawówki miała takowe. Pojawiały się na ciele plamy-podobne do pokrzywki. Bąble były spore i przeszkadzały w życiu-trenowałyśmy pływanie, po dłuższym pobycie w zimnej wodzie musiała wychodzić-grzała się pod prysznicem, bąble znikały, po kolejnym zmarznięciu to samo. Skóra tak samo reagowała w środowisku suchym i mroźnym- długo moglyśmy być na dworze ale w momencie w którym dochodzilo do zmarznięcia- puchła.
            • mvszka Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 09:59
              ryż to nie jedyne zboże bezglutenowe
              i dieta bez glutenu wcale nie jest ograniczona, dodatkowo skasowałabym mleko krowie na kilka dni i zobacz czy synkowi się poprawi, słodycze też tylko sporadycznie

              kasza jaglana, amarantus ekspandowany ( i pycha ma dużo wapnia) kukurydza, mąka gryczana - z tego robię naleśniki zresztą tu jest cała strona /:[url=http://foodgawker.com/post/category/gluten-free/][/url]
              • babunia_wygodka Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 10:06
                > ryż to nie jedyne zboże bezglutenowe
                > i dieta bez glutenu wcale nie jest
                ograniczona, dodatkowo skasowałabym mleko
                kr

                Nie mylmy potencjalnego uczulenia na pszenicę z celiakią.
                • chalsia Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 14.11.13, 15:15
                  > Nie mylmy potencjalnego uczulenia na pszenicę z celiakią.

                  tak - oprócz celiakii (czylki nietolerancji glutenu) jest także uczulenie na pszenicę ale jest także uczulenie na gluten
            • babunia_wygodka Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 10:03
              > Tylko kolejny dzień siedzę na necie i są
              bardzo rozbieżne opinie że
              > nie wiem jakie 4-5 produktów zostawić.
              > bo na samym ryżu i indyku to nie ma szans,
              że przetrwamy 2-3 tygod
              > nie.

              I słusznie, bo to brutalna metoda gastrologów w szpitalach. W domu masakra, próbowaliśmy. Nic nie dała. Moim zdaniem wyłącz najbardziej podejrzane składniki z normalnej diety całej rodziny. Czyli czytanie składu wszystkiego i pilnowanie sprzedawców żeby nie robili numerów w rodzaju "oczywiście że mamy chleb nie z pszenicy, o, tu jest razowy".

    • ledzeppelin3 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 11:40
      W jakim miejscu na skórze są zmiany?
      Przeciwciała ANCA możecie sprawdzić ( w kierunku chorób z autoagresji)
      • ledzeppelin3 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 11:42
        czy się drapie?
        Można też badania w kierunku chorób skórnych typu pęcherzyce, pemfigoid. Bada się przeciwciała przeciwko błonie podstawnej naskórka.
        • hiacynta333 Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 19:53
          Moją starszą córkę sypało od lamblii, była to pokrzywka po wszystkim co zjadła i wypiła.
          Było to z 16 lat temu, więc dokładnie już wszystkiego nie pamiętam.
          Wszystko trwało bardzo długo, i też nie wiedziałam gdzie szukać pomocy.
          Poszłam prywatnie na wizytę do pani ordynator oddziału dermatologii dziecięcej i ona położyła córkę do siebie na oddział, tam zrobiono wszystkie badania i wdrożono leczenie.
          Pierwsza seria się nie powiodła, to cholerstwo ciężko wytłuc. Dopiero chyba po trzecim razie się udało. Tak że wiem, że po lambliach może sypać . Córka miała wtedy dwa lata.
    • agusiah Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 13.11.13, 23:23
      Przeszłam podobną historię z moim synem - w zasadzie zadziałał tylko biorezonans (testy i odczulanie). Wyszły mu jajka, pszenica, drożdże, jakieś jeszcze pleśnie z kurzu. Po miesiącu nie miał wysypek w ogóle. Traktowałam to w kategoriach cudu. Wczesniej było parę lat walki podjazdowej jak u Ciebie, dieta tylpu indyk z ryżem, a i tak co chwila wracały zmiany skórne, na zgięciach skóra pekała do krwi. Jedyne co pomagało, to maści sterydowe, no ale to zaleczenie objawów tylko. Spróbuj, stracisz najwyżej trochę kasy, bo to nieinwazyjne jest. Trzymam kciuki.
      • chalsia Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 14.11.13, 15:17
        > w zasadzie zadziałał tylko biorezonan

        tyle tylko, że nie daje to gwarancji, że nie wróci
        a w większości przypadków jak po biorezonansie wraca, to daje potem jeszcze silniejsze objawy
    • chalsia Re: Alergia? pasożyty? - problemy skórne - hel 14.11.13, 15:19
      > Robilam testy z krwi na 30 alergenów - wszystko klasa 0 czyli nie
      > wykazało alergii

      czyli robiłaś badnia jedynie w kierunku alergii Ig- zależnej
      jest też jeszcze inny mechanizm - alergia Ig-niezależna - reagują tu limfocyty - wykrywa się testami transformacji blastycznej limfocytów

      a w ogóle przenieś ten cały wątek (albo go zalinkuj) na forum Alergie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka