szafa.gdanska
21.11.13, 22:41
Szacunkowo. Mój od 8-16 w terenie (budowa lub biuro) potem od 20 do 24 gdzieś odbywa swój home office. Na moje sugestie, że to przesada i żeby się sprężył w pracy, nie wysyłał maili z domu, nie odbierał telefonów po 16 puka się w głowę i mówi, że taka specyfika branży i nie ma szans się zmieścić w 8 h. Ktoś może powiedzieć, że pewnie pensja rekompensuje brak czasu, ale nie, w branży kryzys, poza tym zamiast kasy wolałabym święty spokój przy obiedzie i męża tylko dla siebie. Aha, jest inspektorem budowlanym.