Dodaj do ulubionych

Problem z nowym chłopakiem córki

23.11.13, 20:18
Razem z mężem nie wiemy jak zareagować na nowy związek naszej 21letniej córki. Studiuje ona psychologię i w ramach praktyk odbyła staż w placówce zajmującej się leczeniem uzależnień. Poznała tam chłopaka, kilka lat starszego, który tam przebywa od pół roku na leczeniu. Jak twierdzi , zakochali się w sobie i snują wspólne plany na przyszłość. Ze względu na tą "miłość" on chciałby już zakończyć terapię i zacząć normalne życie, choć pracownicy mu to odradzają, córka jak twierdzi też, ale wydaje mi się, że też namawia go do tego by wyszedł z placówki. Ona już skończyła tam staż, ale są w ciągłym kontakcie, odwiedza go itd. On od 16roku życia zażywa, brał wszystko oprócz heroiny. Skończył technikum, zaczął jakieś studia, ale przerwał naukę. Pochodzi z "dobrego domu", ma normalnych rodziców.
Jestem w szoku i zupełnie nie wiem co robić. Nie poznałam jeszcze tego człowieka, ale chyba wnioski są jednoznaczne. Córka nigdy nie obracała się w takim towarzystwie, a teraz widzę, że bardzo się zaangażowała i zakochała. Jest osobą pełnoletnią, dorosłą, ale nie jestem w stanie zaakceptować tej relacji. Staramy się z mężem przemówić jej do rozumu, ale wszystko kończy się wielką awanturą.
Co robić? Przekonywać czy tolerować? Chciałam zadzwonić do tego miejsca i porozmawiać z pracownikami, poradzić się, ale ona prosi żeby tego nie robić.
Proszę o jakiekolwiek rady.
Obserwuj wątek
    • jak-nie-ja-to-kto Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:26
      Jak sama zauważyłaś, jest dorosła. Moim zdaniem jeszcze nie jest w tym wieku żeby posłuchać rady rodziców. Zadzwoń tam i popytaj o chłopaka. Może poproś kogoś zblizonego do niej wiekiem żeby z nią porozmawiał? Ale nie odpuszczaj, bo może kiedyś będziesz sobie w brodę pluła, że za mało zrobiłaś. Ona jest jeszcze młoda i na pewno znajdzie sobie jeszcze i pięciu innych partnerów życiowych.
      Takie jest moje zdanie.
      • marianna72 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:34
        Dzwonienie niewiele da, nie moga udzielic oni informacji osobom postronnym.Sama pracuje w takim osrodku i wiem jakie sa procedury. Informacji udziela sie tylko osobom wyznaczonym przez pacjeta wiec jesli chlopak nie bedzie chcial zeby wam udzielono na jego temat informacji to niczego sie nie dowiecie.
        Ja bym radzila obserwowac nic nie mozecie zrobic , corka jest dorosla .Powiedzialabym ,ze nie pochwalam jej decyzji ale rozumiem ze nie mam na nia wplywu i jestem jezeli corka potrzebyje wsparcia albo porozmawiania o watpliwciach i tyle . bo coz robic zakazany owoc bardziej smakuje
    • majenkir Re: 23.11.13, 20:33
      Nie wiem, ale szczerze wspolczuje problemu. Matki w takich sytuacjach sie z reguly nie slucha. Moze kolezanki przemowia jej do rozumu?
    • kota_marcowa Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:36
      O matko, współczuję. Niestety nie raz, nawet dojrzałej kobiety po przejściach nie da się przekonać, że wdepnęła w g**, a co dopiero taką małolatę, która pewnie czuje się strasznie dorosłauncertain

      Każda wasza krytyka tego chłopaka będzie powodować awantury i zamykanie się córki w sobie. Ja chyba, żeby nie tracić dobrego kontaktu, bym zacisnęła zęby i nie komentowała albo bardzo ostrożnie i dawała córce do zrozumienia, że w domu ma wsparcie, co nie znaczy, że chłopaka toleruję. Na pewno porozmawiałabym z jakimś specjalistą od uzależnień, który wyjaśni ci cały mechanizm działania takich ludzi (są świetnymi manipulatorami) i ewentualnie podpowie jak postępować z córką.

      Generalnie nie zazdroszczę, bo to się na 100% źle skończy. A pytałaś córkę, co zrobi jak chłopak wróci do nałogu?
    • an_ni Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:36
      stanelabym na glowie zeby wybic nawet doroslej osobie chlopaka narkomana z glowy
      wyslij ja do innego miasta, za granice, gdziekolwiek na jakis wolontariat jesli nie macie kasy, chocby na kilka tygodni, namow /zaaranzuj przez jej koelzanki / kolegow na spotkanie z innym chlopakiem
      niech chocby zaangazuje sie w pomoc psychologiczna chorym na raka dzieciom / ludziom w szpitalach onko lub hospicjach
      i tak oczywiscie pscyholog, nawet uczacy sie nie powinien angazowac sie uczuciowo, wiec jak najbardziej pociagnelabym ten watek
      trudno ... to nie jest kwestia podoba mi sie nie podoba kandydat na ziecie, czy innego mezaliansu to jest kwestia normalnego zycia corki
      • triss_merigold6 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:38
        Dokładnie. Przeszłabym się do kierownika wydziału na tej uczelni z sugestią, że może na kwestie etyki zawodowej zwróciliby większą uwagę? Ma panna jakiegoś opiekuna roku, promotora?
        • kota_marcowa Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:41
          Taa, tylko, że wasze metody grożą tym, że córka (pewnie podburzana przez kochasia) się wyprowadzi, zamieszka z narkomanem i dopiero stanie się jakaś tragedia.
          To trzeba załatwiać bardzo delikatnie.
          • triss_merigold6 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:49
            IMO ktoś z uczelni i z tego ośrodka powinien z dziewczyną poważnie porozmawiać i uświadomić jej, że ta fascynacja jest tragicznie typowa i tragicznie typowo może się skończyć.
    • triss_merigold6 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:36
      To panienka coś źle studiuje. Ale tak to jest, dzieci z nową maturą z trudem przyswajają nawet najbardziej klarowne przekazy.
      Nie pouczyli panienki przed rozpoczęciem praktyk, że terapeuta nie spoufala się z podopiecznym?
      Btw, kto małolatę dopuścił do uzależnionych?!
      Dzwoń do pracowników, złóż skargę na organizatorów praktyk, bo to skandal. Panience wiadro zimnej wody na łeb.
      • totorotot Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 08:09
        terapeuta nie spoufala się
        > z podopiecznym?
        > Btw, kto małolatę dopuścił do
        uzależnionych?!

        Nikt, bo to fake

      • morekac Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 10:34
        Po pierwsze: młoda ma 21 lat, czyli małolatą nie jest. Niektórzy to jednak mają kłopoty z przyswajaniem słowa pisanego, nawet jeśli są po starej maturze... wink
        Po drugie: w takiej sytuacji rozum czy wykształcenie nie mają wiele do gadania, początkowy okres zakochania to są hormony i stan niepoczytalności.
        Moim zdaniem należy zrobić wszystko, żeby własne dziecko nie miało powodu wyprowadzać się z domu do nowego kolegi... I brać na przeczekanie - może przejdzie.
    • lily-evans01 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:51
      Nooo, nawiązanie osobistej więzi z osobą korzystającą z terapii, nawet w ramach praktyk studenckich, wydaje mi się swego rodzaju wykroczeniem wobec etyki zawodowej psychologa.
      I nie za dobrze świadczy o przyszłej pani psycholog.
      • triss_merigold6 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:53
        Dlatego pytam, kto małolatę dopuścił do pracy z dorosłymi uzależnionymi?!
        • ichi51e Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 21:12
          Tro lo lo lo lol
          A znalam dziewczyne ktorej matka lekarz wpadla z ex alkoholikiem poznanym na stazu... Nienawidzila go cale malzenskie zycie ale dzieci...
        • menodo Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 23:07
          Dlatego pytam, kto małolatę dopuścił do pracy z dorosłymi uzależnionymi?!

          Ale ona nie jest małolatą. Ma 21 lat - pewnie na trzecim roku studiów jest. To dorosła osoba. Ja w tym wieku byłam już mężatką, miałam dziecko i nie wyobrażam sobie, aby moja matka dzwoniła do dziekana w jakiejkolwiek mojej sprawie.

          Sorry, ale mamusia miała sporo czasu, aby uchronić córcie przed związkami z osobami uzależnionymi.
        • lily-evans01 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 12:00
          Hmmm, moja ciotka jako uczennica LO pielęgniarskiego miała praktyki w psychiatryku wink.
          Więc to może jednak nie fake.
        • memphis90 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 19:02
          Ale ja nie rozumiem czego Ty nie rozumiesz... Ja podczas studiów byłam dopuszczana do osób chorujących na wszystkie możliwe choroby, w tym zakaźne, uzależnienia, choroby psychiczne. Na tym przecież polegają praktyki...
    • lauren6 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:52
      Zaopatrz ją w tabletki anty i przeczekaj wielką miłość.
      • triss_merigold6 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 20:54
        Jak facet jest ćpunem, to hiv-a może na nim złapać, ciążą bym się mniej martwiła, bo to się da załatwić. I hiv czy wirusowym zapaleniem wątroby gorzej.
      • an_ni Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 21:06
        taa i doczekaj sie konsekwencji - hiv, syf, wspoluzaleznienie, dziecko z narkomanem
    • latarnia_umarlych Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 21:07
      Jest dorosła, więc i tak zrobi co zechce.
      Znam paru byłych narkomanów i paru byłych pijaków, prowadzących zupełnie normalne życie i czyjś pobyt w ośrodku nie robi na mnie specjalnego wrażenia.
      • triss_merigold6 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 21:12
        Tak, ale:
        - nie wiązali się ze swoimi terapeutkami
        - nie wchodzili w związki będąc w trakcie leczenia w ośrodku zamkniętym/szpitalu
        - zaczynali budować związki po dłuższym czasie abstynencji/trzeźwości

        • verdana Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 21:40
          Współczuję. Proponuje zagrać na miłości i ambicjach zawodowych. Powiedzieć jej, ze jako przyszły psycholog oraz osoba zakochana ma przede wszystkim obowiązek zadbać o chłopaka. A w tym wypadku miłość i odpowiedzialność powinna przejawić sie w zmuszeniu go do dokończenia terapii - a potem będą żyli długo i szczęśliwie.
          Miejmy nadzieję, że zanim chłopak terapię dokończy , córce przejdzie. Zresztą zawsze lepiej związać sie z ex-narkomanem niż z ćpunem.
          • triss_merigold6 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 21:50
            Zgadza się. W sumie to znam (daleki znajomy) faceta, który ćpał jako nastolatek, na początku lat 90-tych wszedł w heroinę. Rodzice wywieźli go do zamkniętego ośrodka w Norwegii, coś jak Monar tylko w środku lasu i z dzikim zapieprzem przy wyrębie lasu. Wrócił, zmienił całkowicie środowisko, skończył studia, do Norwegii do dziś jeździ regularnie do pracy. Ma żonę i dzieci, stateczny facet.
            • dzikafoka Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 21:57
              też znam szczęśliwe zakończenie heroinisty. przerwał terapię, bo uznał że już nie będzie ćpał. poznał moja koleżankę kilka tygodni po opuszczeniu przez niego ośrodka. po kilku latach wzięli ślub, zbudowali dom, drugie dziecko w drodze. super gość!
              co nie zmienia niestety faktu, że o własną córkę w takim wypadku bardzo bym drżała.
              spróbuj do niej dotrzeć przez jej znajomych. rodziców w tym wieku się nie słucha.
          • nangaparbat3 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 22:35
            verdana napisała:

            > Powiedzieć jej,
            > ze jako przyszły psycholog oraz osoba zakochana ma przede wszystkim obowiązek
            > zadbać o chłopaka. A w tym wypadku miłość i odpowiedzialność powinna przejawić
            > sie w zmuszeniu go do dokończenia terapii - a potem będą żyli długo i szczęśliw
            > ie.
            > Miejmy nadzieję, że zanim chłopak terapię dokończy , córce przejdzie. Zresztą
            > zawsze lepiej związać sie z ex-narkomanem niż z ćpunem.

            Podpisuję się.
            Do tego rozmowa o HIV, testach i prezerwatywach, spokojna, rzeczowa, z deklaracja, że nalezy dmuchac na zimne - ale dopoki nie ma rzetelnych badan, wszystko może sie zdarzyc.
        • latarnia_umarlych Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 23:38
          triss_merigold6 napisała:

          > Tak, ale:
          > - nie wiązali się ze swoimi terapeutkami
          > - nie wchodzili w związki będąc w trakcie leczenia w ośrodku zamkniętym/szpital
          > u
          > - zaczynali budować związki po dłuższym czasie abstynencji/trzeźwości
          >
          Z dwoma pierwszymi punktami się zgodzę, z trzecim akurat nie, większość weszła w związki zaraz po.
          To, że ona go leczyła (chociaż to tylko praktyka była ale mimo wszystko) jest trochę chore i też mnie zmroziło, ale cóż - to nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek, słyszałam już podobne historie.
          Jeśli dziewczyna jest odpowiedzialna, to nie zgodzi się na przerwanie terapii. Wtedy może im się udać, czemu nie?
          • nangaparbat3 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 19:13
            Przesadzacie z tym leczeniem, dziewczynka po 3 roku psychologii na praktyce nie bedzie nikogo terapeutyzować, pewnie wykonywala jakieś prace pomocnicze i przygladala się, jak tam pracują.
            Nie można jej porownywać z terapeutką.
        • kai_30 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 13:02
          Znam taki przykład, kiedy terapeutka związała się z narkomanem, ale właśnie - to była dobra terapeutka, najpierw przypilnowała, żeby facet skończył terapię, zanim pozwoliła, żeby do czegokolwiek między nimi doszło. Są małżeństwem od wielu lat, gość zrobił uprawnienia i jest instruktorem terapii uzależnień, pracują oboje w Monarze. I na to bym stawiała nacisk - że NIE WOLNO jej dopuścić do niczego dopóki chłopak nie zakończy leczenia - zarówno ze względów etyki zawodowej, jak i takiej zwyczajnej, ludzkiej. Jeśli przez nią (lub za jej przyzwoleniem) przerwie terapię, to ona będzie winna temu, że gość nie będzie miał szansy na normalne życie.
    • vilez Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 22:30
      Nic nie zrobisz. Już się stało. Nie odwiedziesz jej od tego. Sama musi zdecydować i ponieść konsekwencje. Tobie pozostaje nie stracić kontaktu z córką. Na tym bym się skoncentrowała.
      To także sprawdzian dla Waszej relacji. Teraz się okaże, czy potraficie rozmawiać, co jest między Wami.
    • bei Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 22:38
      Mniej mów o braku swojej akceptacji a bardzo duzo o konieczności kontynuowania terapii. Corka, jako psycholog nie moze namawiać do przedwczesnego zakonczenia terapii, to nielojalność zawodowa!
    • nangaparbat3 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 22:44
      Siłą nic nie ugrasz, dziewczyna jest pelnoletnia, ona zwieje z domu, on z osrodka, zamieszkają razem. Tylko pogorszysz sprawę.
      Ja nalegalabym na ukończenie przez niego terapii - dla dobra obojga. Kochacie się, to pięknie, zdarzają sie przypadki wyleczonych narkomanow, tego wam zycze, ale terapia musi dobiec końca, a ekspertami tu są terapeuci, doświadczeni terapeuci, nie studentka (ktora jest zresztą osobą dorosłą i pytania "jak dopuszczono malolatę" brzmią niedorzecznie).
      Może do tego czasu im przejdzie, a moze nie, ale lepiej byc z byłym narkomanem niż z takim, co przerwal terapię.
      W każdym razie nie wojuj z nią, nie napadaj, nie naciskaj - jest dokladnie tak jak pisze Verdana: najważniejsze to zachować kontakt, zaufanie, pewność, że w razie problemow corka Ci o nich powie i bedziesz mogla pomóc czy nawet ratować. Ale też znam paru mężczyzn po terapii, radzą sobie dobrze, tego i Twemu zięciowi in spe i Wam wszystkim zyczę.
    • zaniepokojona60 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 23:01
      Dziękuję za rady.
      Nie mogę córki nigdzie wysłać, bo ma ona studia, a nie chcę by robiła sobie przerwy. Ona nie mieszka z nami, studiuje w innym mieście, co powoduje że wszystko jej poczynania znam tylko z jej relacji.
      Na pewno będziemy przekonywać ją, że chłopak musi skończyć leczenie. Ja wiem, że ludzie przestają pić, sama mam wśród znajomych byłego alkoholika, ale mówimy o młodym człowieku, który pod wpływem "miłości" chce przerywać terapię i zmieniać swoje życie. A to budzi moje poważne wątpliwości.
      Jeśli chodzi o uczelnię, to żadne telefony tam nic nie dadzą, myślę, że opiekun praktyk nie ma zbyt wielkiego wpływu na życie prywatne studentki.
      Co do kwestii etycznych, to córka przedstawia to w ten sposób, że nie była ona pracownicą placówki tylko odbywała tam praktyki, więc to zaangażowanie uczuciowe nie było sprzeczne z zasadami. Podobno (z tego co mówi) takie historie mają miejsce i dla pracowników nie były też problemem.
      • vilez Re: Problem z nowym chłopakiem córki 23.11.13, 23:18
        Córka ma rację. Ma tez prawo do miłości. wybrała sobie trudny obiekt tej miłości, ale - kto powiedział, że w życiu musi być łatwo i prosto?
        Jeśli masz dobry kontakt córka, to zadbaj o rozeznanie problemu tej terapii, co to ponoć ma być zerwana. Może coś źle rozumiesz? Jakie są przesłanki do zerwania terapii? Bo to jest jedyny niezrozumiały punkt w tej sprawie.

        Dwie sprawy musisz przyswoić:
        1. Córka jest już dorosła.
        2. Sprawy trudne i przezwyciężone, to wielka wygrana w życiu. Gra się ryzykownie, ale wygrana też jest warta ryzyka.
    • jowita771 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 09:18
      Współczuję, ale chyba niewiele możesz zrobić. Najgorsze wyjście to odwrócenie się od córki i zabranianie jej związku, nic nie wskórasz, a ona tym bardziej zwróci się w stronę chłopaka, z Wami zerwie kontakty i potem nawet jak jej się będzie źle z nim układało, to będzie jej trudniej zerwać z nim, bo jej będzie głupio przed Wami. Rozmawiaj z nią, nie mów nic wprost przeciwko chłopakowi, ale jeśli coś nie będzie grało, to ją delikatnie naprowadzaj, żeby tego nie przeoczyła.
    • 71tosia Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 10:23
      z tego co wiem przy przy dobrze prowadzonej terapii substytucyjnej metadonem jest pewna szansa ze chlopak wyjdzie z nalogu, ale latwy ten zwiazek nie bedzie.

      >Staramy się z mężem przemówić jej do rozumu, ale wszystko kończy się wielką awanturą.
      Nie starajcie sie, bo to bez sensu stracicie tylko jej zaufanie, zapewnijcie ze w kazdej sytuacji moze na was liczyc jakiekolwiek beda jej decyzje, w ten sposob bedzie jej latwiej i byc w takim zwiazku ale tez go zerwac.

      Ja znam jeden taki przypadek ze swojego otoczenia: studencki zwiazek, chlopak uzalezniony od wszelkich opiatow (a wiec bardzo silnie) leczyl sie, majac wsparcie obu rodzin jakos sobie dawali rade, jednak po studiach wyjechali na stypendium za granice, chlopak mimo ze nie wrocil do aktywnej narkomanii (jest do dzis na leczeniu substytucyjnym) okazal sie tak trudny w codziennym zyciu, ze ona w koncu nie wytrzymala. On wrocil do Polski, ona ulozyla sobie zycie w Stanach. Trwalo to kilka lat.
    • alexa0000 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 10:50
      Według mojej terapeutki, długosc terapii dla narkomanów to co najmniej ( absolutne minimum) rok, póltora , a nawet dwa.
      Po pół roku to ja mu- a co za tym idzie, córce również- nie wróżę sukcesów.
    • aguar Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 11:20
      Poznaj najpierw tego chłopaka, bo na razie to wyrobiłaś sobie zdanie o nim na podstawie uprzedzeń.
      On jednak przerwał studia, a nie podstawówkę. Po technikum jakiś zawód ma więc nie jest tak źle.
      Poza tym statystycznie w obecnych czasach mało kto zostaje na całe życie z osobą poznaną w wieku 21 lat.
      Tak jak pisała któraś wyżej: jeśli byś już miała w coś ingerować, to w to, aby stosowali antykoncepcję, najlepiej i tabletki, i prezerwatywy.



      • 71tosia Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 12:46
        no coz rodzicom nie ma sie co dziwic ze sie niepokoja. Oprocz obawy ze corka nie poradzi sobie z emocjami w tak trudnym zwiazku i bedzie cierpeic, jest jeszcze prosty strach ze chlopak wciagnac dziewczyne w nalog, i nie jest to az takie rzadkie w takich zwiazkach.
        • gonabe Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 13:44
          Wspieraj ją i dbaj o córkę. Nie zakazuj, nie walcz z jej miłością bo ją stracisz. Czekaj i obserwuj . Moim zdaniem jeśli facet jest faktycznie ok to może będą szczęśliwi ( zresztą z tego co piszesz heroiny, nie brał więc w sumie to od czego on był uzależniony ?)
          , a jeśli jest z nim coś nie tak to mądra kobieta sama to zauważy i go zostawi..
          • aandzia43 Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 13:59
            Nie trzeba brać heroiny, żeby zrobić sobie poważne kuku zażywając narkotyki w tak młodym wieku. Sieczkę z mózgu rozawijającemu się dopiero człowiekowirobi nawet palona regularnie trawa. Coraz większym problemem są już nie tylko uzależnienia od twardych narkotyków, ale i degeneracja psychiczna i neurologiczna od narkotyków nie powodujących zasadniczo ostrego uzależnienia. Nie wiemy, c ma pod czaszką chłopak z postu wątkodawczyni.
            • 71tosia Re: Problem z nowym chłopakiem córki 24.11.13, 14:23
              dzieciaki czesto uzalezniaja sie psychotropow a nawet koktaili z pozoru niegroznych lekowow (thiokodin, relanium etc), internet pelny jest przepisow z czym mieszac np lekki przeciwkaszlowe by miec jazde lepsza niz po opiatach. Obawiam sie ze to zaczyna byc powazniejszy problem wsrod nastolatkow niz trudniej dostepna heroina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka