zaniepokojona60
23.11.13, 20:18
Razem z mężem nie wiemy jak zareagować na nowy związek naszej 21letniej córki. Studiuje ona psychologię i w ramach praktyk odbyła staż w placówce zajmującej się leczeniem uzależnień. Poznała tam chłopaka, kilka lat starszego, który tam przebywa od pół roku na leczeniu. Jak twierdzi , zakochali się w sobie i snują wspólne plany na przyszłość. Ze względu na tą "miłość" on chciałby już zakończyć terapię i zacząć normalne życie, choć pracownicy mu to odradzają, córka jak twierdzi też, ale wydaje mi się, że też namawia go do tego by wyszedł z placówki. Ona już skończyła tam staż, ale są w ciągłym kontakcie, odwiedza go itd. On od 16roku życia zażywa, brał wszystko oprócz heroiny. Skończył technikum, zaczął jakieś studia, ale przerwał naukę. Pochodzi z "dobrego domu", ma normalnych rodziców.
Jestem w szoku i zupełnie nie wiem co robić. Nie poznałam jeszcze tego człowieka, ale chyba wnioski są jednoznaczne. Córka nigdy nie obracała się w takim towarzystwie, a teraz widzę, że bardzo się zaangażowała i zakochała. Jest osobą pełnoletnią, dorosłą, ale nie jestem w stanie zaakceptować tej relacji. Staramy się z mężem przemówić jej do rozumu, ale wszystko kończy się wielką awanturą.
Co robić? Przekonywać czy tolerować? Chciałam zadzwonić do tego miejsca i porozmawiać z pracownikami, poradzić się, ale ona prosi żeby tego nie robić.
Proszę o jakiekolwiek rady.